Zawartość dodana przez 106
-
Przechodzenie na czerwonym
> Czy według Was pomysł pozwolenia przechodniom na przejście przez jezdnię na czerwonym swietle > pogorszy bezpieczeństwo na drogach? Czy ludzie będą na tyle nierozsądni, że zaczną masowo > pchać się na maski nadjeżdżających aut? A niech przechodzą - tylko BEZ ochrony jakie daje zielone światło i pasy - czyli potrącony w takiej sytuacji na przejściu jest winnym zdarzenia. Ale TYLKO w przypadku czerwonego światła.
-
Klepać, czy wymieniać błotnik ?
Prostować. Jak by ktoś chciał ciąc i wymieniać spuść na drzewo.
-
Uwaga pirat, wjazd na czerwonym
> laczac te dwa fakty ze soba > skoro czerwone zapalilo sie zaraz po przekroczeniu sygnalizatora, to znaczy, ze zolte palilo sie > juz od kilku sekund, wiec definitywnie byl czas na zatrzymanie sie Otóż to. I nie powinno być dyskusji, czas na zatrzymanie był.
-
Uwaga pirat, wjazd na czerwonym
> To ja z innej beczki , Wyprzedzanie na przejściu dla pieszych. > Jedzie autobus prawym pasem (50 km/h) wjeżdza na pasy (pieszych brak) a na drugim lewym pasem w tym > samym kierunku jedzie auto z prędkością np 55 km/h . Tak sie złożyło że wyprzedza ów autobus > na pasach , żadnych zagrożeń , żadnego wcześniej znaku , i co auto ma wczesniej > zwolnić-przyspieszyć aby nie doszło złamania przepisu , chodzi o dokładnie te parę metrów co > szerokość pasów Mała modyfikacja by się przydała - wyprzedzanie na przejściach zabronione, i owszem, ale tylko w terenie zabudowanym. Poza nim wprowadza niepotrzebne zamieszanie.
-
Uwaga pirat, wjazd na czerwonym
> Chyba całe zdanie jest zbyt skomplikowane dla Ciebie, skoro ograniczasz się tylko do sześciu > pierwszych słów a resztę pomijasz. > Z mojej strony tyle. No widzę, że byłby szanowny Kolega gwiazdą fotoradarów robiących zdjęcia tym, co mają problemy z kolorami. Szkoda tylko, że nie będzie tego, jak na razie, na każdym skrzyżowaniu z sygnalizacją....Oj, poniósłby się płacz i lament nad całą Polską...
-
Uwaga pirat, wjazd na czerwonym
> Dlaczego? Jeżeli ktoś widząc żółte przyspiesza zamiast hamować ("a tam, zdążę!"), a hamowanie nie > byłoby niebezpieczne, to jest to ewidentnie wina kierowcy. Na dodatek taka postawa często > kończy się wjechaniem już na czerwonym i ze sporą prędkością. Takie zachowanie powinno być > tępione i to bez żadnych sentymentów. Lepsi są ci, co hamują na ZIELONYM, i to ostro...I nagle koniec hamowania, kłąb dymu z wydechu - wszak to zwykle jedyny słuszny "tedeik" - bo zapaliło sie żółte - i wjazd na czerwonym...
-
Zmiana klasyfikacji gruntów
> chwila, to ze studium robi się plan (MPZP) a co jest wcześniej .. koncepcja, plan, warunki, itp. > Niby jest tak jak piszesz, czyli studium to pomysł nad którym się dyskutuje przez uchwaleniem > planu. Niestety tak nie było w mojej gminie, wyskoczyli z tym planem, ludzie pozgłaszali uwagi > a oni je odrzucili, bo studium stanowi inaczej . Uznali jedynie błędy, że komuś kreskę > niechcący przedłużyli i weszli na teren niezgodny z przeznaczeniem. > U mnie była taka sytuacja, że są dwie działki przy drodze głównej, te działki są rozdzielone drogą > lokalną, na lewo i prawo. Prawa działka moja, lewa sąsiada. U niego założyli że pas 150m od > drogi w głąb dizałki to budowlana u mnie 30m, gdzie położenie jest symetryczne. Oczywiście nei > potrafią wyjaśnić dlaczego tak jest, poprostu tak jest i koniec No dokładnie tak. No, chyba, że jesteś znajomym wójta czy innego burmistrza. Wtedy się da
-
Zmiana klasyfikacji gruntów
> wydawało mi się, że wszystkie gminy muszą mieć Jak nie ma studium, to jest plan...Bo studium się robi, żeby zrobić z niego plan I jak się pojawia studium, to mieszkańcy mogą wnosić wnioski, o przekształcenie gruntu. Ale jeśli jakiś obszar jest przeznaczony pod zabudowę, to nie wytniesz na nim działki rolnej.
-
Okna dachowe - kontraktron
> Chciałbym, zamontować kontraktrony. Sufitów jeszcze nie ma. Mam idealny dostęp do plastikowych > ościeżnic. > Wykombinowałem sobie żeby wywiercić na przelot 2-3mm otworek w ościeżnicy na przewód do > kontraktrona. Byłoby idealnie. Prosto, bez kombinowania jak go poprowadzić żeby nie zawadzał. > Okna nowe. Na gwarancji. > Co myślicie o takiej opcji? Czy taki otworek to koniec gwarancji? Co może popsuć się w takim oknie, > prostym do bólu? Niby nic...Ale w razie czego fantastyczny powód do nieuznania gwarancji. Nie można przykleić?
-
nowe stare auto
> Eee, raczej jakiś "zapomniany" dealer. Kiedyś już krążyły fotki/artykuły na AK o starych_nowych > autach. > edyta - na szybko z googla W takich miejscach pewnie też się znajdą
-
tniemy aluminium
> Tarcza do ukośnicy ponad 200 zł w najbliższej ślusarni za 20 zł potną Cięcie kątówką odpada bo > prosto nie będzie Będzie tak prosto, jak potrafi ciąc, nie inaczej. Zwykła tarcza i jechane, bez wydziwiania...
-
gdzie kupie srube trapezowa tr8x1.5 ?
Do tokarza? Albo TU?
-
Drzwi zewnętrzne
Nie wiem na ile technika drzwi stalowych (futryna drewniana) poszła do przodu, ale X lat temu nie zalecali montażu takich po nasłonecznionej stronie domu (czyli, de facto, każdej oprócz północnej ) - rozszerzalność cieplna była na tyle duża, że mogły się klinować w futrynie.
-
50 metrów czy 50 metrów ?
> W niedzielę wieczorem wracałem z Zakopanego. O ile w samym Zakopanem była jakaś mgła, to > natychmiast po wyjeździe z miasta niemal zniknęła, widoczności było na jakieś 200m. > Przede mną jechał ktoś, kto chyba jednak tego nie zauważył i miał włączone tylne przeciwmgłowe. > Jako że na górskich drogach nie ma zbyt wielu okazji do wyprzedzenia jechałem sobie tak za nim > jakieś 30km. > I teraz najważniejsze, w co wielu tutaj mi nie uwierzy: > - Nie wypaliło mi oczu - żyję, widzę dobrze > - Nie dostałem ataku epilepsji/padaczki/innej ciężkiej choroby > - Nie spowodowałem wypadku wskutek oślepienia > - Nie złuszczył mi się lakier, nie pogięła się przednia szyba, nie zepsuło się nic w samochodzie > - Nie ucierpiał nawet żaden z moich pasażerów > Byłbym skłonny postawić teorię, że jednak światło przeciwmgłowe tylne nie sieje śmierci na drogach > ale nie wiem czy jeden raz to nie za mało żeby takie wyroki ferować. > PS. A tak w ogóle to wątek nadaje się na HP. Podzielam Twoją radość. Zapewne mniejsza by była, gdyb to było w nocy i w deszczu.
-
Blaszki klocków hamulcowych Meriva
Kup najtańsze klocki to i będą blaszki. Swoją drogą, jak to mogło wypaść??
-
podnoszenie tyłu (lewa lub prawa strona) w corsie
Śmiało pod próg podkładaj - chyba, że zgniłek
-
Awaria tłumika - spawać czy wymieniać
Spawać. Wytrzyma tak długo, aż nie zgnije.
-
Toyota w ślad za Teslą idzie
> (...) > Teoretycznie etanol (bądź inne alkohole) można też uznać za odnawialny zasób, jeśli jest > odpowiednio produkowany. Zwiększenie spalania produkowanego przez fermentację produktów > roślinnych alkoholu (a nie przez syntezę chemiczną) mogłoby nas trochę zbliżyć do obiegu CO2 w > przyrodzie, a nie tylko i wyłącznie emisji. Ale droga do tego daleka, a dodatkowo trudno > przewidzieć jakie byłyby konsekwencje przestawienia sporej części rolnictwa na paliwo. A gdzie tam daleka...Brazylia na bimbrze jeździ od dawna i żyją.
-
Toyota w ślad za Teslą idzie
> jak to nic nie bedzie z wodoru, a jak nie będzie ropy to jak zatankujesz swojego golfa ??? > skoro toyota robi ślad to inni też zrobią Dopóki ktoś nie opracuje TANIEJ metody pozyskiwania wodoru a do kompletu sensownego sposobu jego przechowywania, dopóty jako paliwo będzie on li tylko ciekawostką.
-
Fiat 126 - różne oblicza [WP]
> Nie wiem czy z charade, ale jakiej części do diesla 126p są dostępne na dawnej tablicy: > silnik > łączniki Pewnie to ten: [image][/image]
-
Bariery linowe - co sądzicie o takim pomysle?
> Wyrwirączka lub wyrwinóżka dla motocyklistów. > Jestem stanowczo przeciw. > Chcą rozdzielać - proszę bardzo. > ALE BEZ ROZSTAWIANIA SIECI > Już lepsze betonowe zapory. > W razie draki byle hds karetkę pod prąd puści. Biedni ci motocykliści...
-
Bariery linowe - co sądzicie o takim pomysle?
> karetka pogotowia też ? > Byłem świadkiem takiej sytuacji, jak karetka jechała za kombajnem zbożowym 10km/h przez kilka > kilometrów. No i CO miał kombajn zrobić? Teleportować się?
-
Pasek rozrządu zgubił kilka zębów.
> Zrobi głowicę, zakręci silnik i poleci korbowód.. I jeszcze odpadnie kierownica...
-
Szyba przednia - pękła
> jeśli szyba jest cała, nieuszkodzona to możesz nawet polać ciepłą wodą na lód/śnieg który jest na > niej, i szyba powinna być cała! czesto tak odmrażam swoje auto kiedy nie mam ochoty skrobać i > czekać. > Może miałeś odprysk od kamienia w mało widocznym miejscu, w szczelinę dostała się woda i zamarzła i > "rozsadziło" szybę Jak masz farta to możesz...Jeśli nie masz to nie próbuj.
-
Opony - podejrzenie wyząbkowania.
> Słyszałem, że powstają, ale żadnego nie namierzyłem. Cennika tez nie znam, za to ruszać z piskiem > opon można zupełnie za darmo, a efekt ten sam co szlifowanie, tylko rozciągnięty w czasie. > I tak sobie jeszcze myślę,że gdyby z przodu, ale tylko z przodu, zamienić koła lewą stronę na > prawą, tak jak sugerował zakładający wątek, to może się okazać, że w pierwszym okresie hałas > faktycznie się nasili, bo zęby będą atakowały asfalt tą wyższą stroną, ale możliwe, że > szybciej się wytrą. Tak czy inaczej, przy przebiegu 5 tys. km rocznie jest to zabawa na dwa > lata. Jak zobaczyłem, że coś takiego robią to uśmiałem się jak norka Niestety, za daleko kolego masz, żeby tu na taką zabawę jechać. A co do ruszania z piskiem opon - to na prawdę zły pomysł. Cierpi przez to pół auta, na dodatek jednorazowo "szlifował" będziesz tylko jedną oponę-akurat tę, gdzie będzie mniejsza przyczepność.