Zawartość dodana przez Tomala
-
fotka z fotoradaru Straży Gminnej - Słynny Człuchów
> Chyba zastosuję tą metodę, bo na początku lipca jechałem z W-wy do Krakowa i w Pamiątce jest > skrzyżowanie, gdzie w każdym rogu jest fotoradar. Dostałem lampą po oczach (swoją drogą taki > błysk oślepia i może doprowadzić do wypadku). Po tygodniu przyszła jakaś korespondencja z SG w > Tarczynie - niestety nie mogłem odebrać i listonosz zostawił tylko awizo. Nawet nie mam > możliwości sprawdzenia co tam zostało zarejestrowane. > Co myślicie o metodzie "do nothing"? To nie w Pamiątce tylko w Tarczynie, w Pamiątce znaczy się kawałek dalej masz tylko 2 fotoradary
-
Mocno zardzewiałe nakrętki wydechu. Jak odkręcić?
> Czytałeś co napisałem? Nie mam czym grzać i nie mam zamiaru stukać niczym, bo to katalizator. czytałem, ale napisałeś że nie masz palnika ani dostępu do niego. najtańsza opalarka to koszt rzędu 30-50zł i przydaje się też do innych rzeczy, zresztą skąd ja mam wiedzieć jakie masz narzędzia. I co z tego że to katalizator ?? Czy ja Ci kazałem walić młotkiem w obudowę ?? Obstukuje się śruby żeby zruszyć rdzę, od tego katalizator się nie rozwali
-
Mocno zardzewiałe nakrętki wydechu. Jak odkręcić?
Zastosować DOBRY odrdzewiacz a nie uniwersalny wd40 i grzać opalarką, po grzaniu psiuknąć odrdzewiaczem i znów grzać, i tak powtarzać w miarę potrzeby. Warto też przed odkręcaniem postukać w śrubę/nakrętkę i pierwsze odkręcanie nie ciągnąć kluczem a w niego uderzać (zrobić coś ala udar)
-
JRowy 126p
> Ty podesłałeś mi dwa namiary i inny kącikowicz kolejny, więc mam już 3 Tylko nie mam kiedy z nich > skorzystać I dlatego nie działa
-
Transit (TDCI) i pad silnika
> Sprawdz czy nie oleju w płynie chłodzącym . Wadą w tych silnikach (2.2 też) jest układ wtryskowy. > Wali paliwem bez ograniczeń na denko przegrzewając je. Albo robi dziure w tłoku, albo tłok się > zaciera i wywala korbowód bokiem. U Ciebie zanim zacznie sie grzebać trzeba podłączyć pod > kompa i zobaczyć powód ograniczenia mocy i wzrostu temp. Mogę tylko potwierdzić, bo właśnie 5 silnik poleciał w służbowym Fiacie. Taniej wychodzi kupić kompletny dół z Forda niż go remontować lub wkładać używkę. Jak wiesz coś więcej na temat tej wady (dlaczego tak wali tym paliwem) to poproszę o info
-
JRowy 126p
> Niestety nie > Zuraw wymiękł, dwóch mechaników wymiękło... a przecież "Malucha każdy naprawi" - z pozdrowieniami > dla najmundrzejszych > Maluch jeździ i ma się dobrze, ale jak się nagrzeje > Na zimnym nie jedzie, dusi się i jest A czy skorzystałeś z tych dwóch namiarów które Ci podesłałem ?? Bo coś mi się wydaje że nie
-
napęd do bramy przesuwnej - PROWADNICE
nawierca się i gwintuje, ewentualnie nawierca i przykręca się specjalnymi wkrętami typu blachowkręt, miejsce nawiercenia od razu potraktować ocynkiem w sprayu i tak samo podczas montażu czyli na otwór/gwint w otworze, na śrubę/wkręt i potem po skręceniu profilaktycznie psiuknąć na miejsce styku śruby/wkręta z profilem, oczywiście "od środka" profilu również należy psiuknąć
-
dzwoniące przednie hamulce?
> takie podkładki naklejane na tył klocków. kosztuje grosze. stosuje sie to do wyciszania pisków, > powinno i tutaj pomóc. Gdzie to dorwać ?? Bo po wymianie klocków i tarcz dostaję szewskiej pasji Czy piszczeć może ta farba którą jest pomalowany element cierny klocka ??
-
Ciekawy mandat. Zatrzymanie za czerwonym
> O ile zrozumiałem, w momencie zapalenia się sygnału czerwonego, pojazd był już za linią > zatrzymania. > W związku z tym ten sygnał go nie obowiązuje, i o ile za skrzyżowaniem nie ma innych sygnalizatorów > powtarzających ten sygnał, nawet zjeżdżając ze skrzyżowania nie popełnia wykroczenia. > To jest konsekwencja grzebania w rozporządzeniu kilka lat temu. > EDIT: > oczywiście interpretacja służb może być inna, zależna od światopoglądu oraz wyższej potrzeby > prostowania obywatela nie do końca zgodnie z przepisami, ale takie one są. Właśnie zaopatrzeniowiec z firmy dostał takowe wezwanie, jechał zmieniły się światła i wyhamował bez palenia gumy ALE niestety był już za linią a złapał go ten super radar co to niby ma też nagrywać krótką sekwencję video oprócz fotek. Zaproponowali mu 500 zł i ileś punktów, na razie nie przyjął. Dostał od szefa wydruk z GPS z danymi a ja mu powiedziałem żeby żądał od nich pokazania tego filmiku bo foto to "martwe narzędzie" jest
-
luzne rozwazania - duze rodzinne auto
Chrysler Grand Voyager
-
Zarządzanie flotą samochodową i kierowcami -- mamy kogoś ??
> Zgadzam się z Tobą. Lata pracy z "Panami Kierowcami". > Pytanie i temat zrozumiałem. No to się podziel wiedzą/doświadczeniem zamiast pisać jakieś docinki i zachowywać się na zasadzie "wiem ale nie powiem"
-
Chrysler Voyager II
Coś mi się wydaje że piszą II ma na myśli jajko
-
Zarządzanie flotą samochodową i kierowcami -- mamy kogoś ??
No dobra Panowie, jak ktoś chce mi coś podpowiedzieć to proszę bardzo, jak woli na priva to zapraszam Ja udział w dalszej dyskusji zajmę dopiero w poniedziałek bo uciekam na browarka na Mazury
-
Zarządzanie flotą samochodową i kierowcami -- mamy kogoś ??
> Pytanie tylko, co masz na myśli nazywając kogoś "bałaganiarzem". I co oznacza "bałagan". Jeżeli ktoś nie może po sobie wyjąć z kieszeni boczka np. 4 puszek po coli czy też innych redbulach, pustej butelki, papierków po hot-dogach, torby z KFC czy też MD itp/itd to umówmy się że jest to bałaganiarz. Czynność ta (wyjęcie tych śmieci) zajmuje około 30-60sek. tym bardziej że mają ze sobą firmowe reklamówki/śmieciówki więc gdyby powiesili sobie takową torebkę na śmieci (a jest gdzie) to zabranie tej torebki z auta zajmuje 10-15 sek.
-
Zarządzanie flotą samochodową i kierowcami -- mamy kogoś ??
> Zarządzający jest po to aby te "narzędzia" miał i potrafił je wykorzystać.Jak nie potrafi to niech > sam sprząta. No więc proszę przedstaw swoją wizję tych "narzędzi" bo nie wiem czy zauważyłeś ale cały wątek/zapytanie jest o tym
-
Zarządzanie flotą samochodową i kierowcami -- mamy kogoś ??
> Godność godnością, ale ja bym wolał, żeby Pracownik w czasie pracy wykonywał swoje obowiązki, a nie > czyścił auto. No ale Oni tymi autami zarabiają na życie i nikt ich nie zmusza do codziennego mycia auta. Ponieważ te auta to i narzędzia pracy to należy o nie dbać i sprzątać na bieżąco i piszę tu o śmieciach które "produkują" na co dzień czyli jakieś butelki, puszki, papierki i inne... Opróżnienie kabiny z tych śmieci to jest około 1 minuty więc nie przesadzajmy. Po rozliczeniu się z towaru ich obowiązkiem jest zamiecenie paki z tego co się naniosło w trakcie dnia i spryskaniu preparatem odkażającym i to robią. Natomiast w piątki sprzątają kabinę i myją auto z zewnątrz i kontener wewnątrz, nikt ich do tego nie zmuszał, zatrudniając się wiedzieli o tym i wyrazili na to zgodę. Ja osobiście nie widzę w tym nic złego, takie mają obowiązki i na takie się zgodzili.
-
Zarządzanie flotą samochodową i kierowcami -- mamy kogoś ??
> Myjnia automatyczna to 10zl odkurzanie 2zl. To mozna co tydzien jezdzic i raz wmiesiacu plakiem > pojechac. > Albo 2x na reczna. > Godnosci im nie ubedzie jak odkurza auto przez 3 minuty Za 10zł nie umyjesz busa chłodni na żadnej myjni.
-
Zarządzanie flotą samochodową i kierowcami -- mamy kogoś ??
> sibuj sie tym zajmował Tak wiem ale z tego co kojarzę to On w trochę innej formie i na "ciut" większą skalę
-
Zarządzanie flotą samochodową i kierowcami -- mamy kogoś ??
> Pomysł bez sensu. Jeżeli nie będziesz miał narzędzi do egzekwowania pewnych rzeczy to nic nie > zdziałasz. No właśnie o to chodzi Potrzebuję sprawdzonych "narzędzi" i dlatego pytam jak robią to inni Pracuję z tej firmie drugi miesiąc i przez ten czas zrobiłem więcej niż poprzednik który pracował tam kilka lat, różnica polega na tym że ja się nie spoufalam z kierowcami i osobami które mi podlegają a poprzednik niestety tak robił i "wleźli mu na głowę" I teraz ja muszę po prostu ich tego oduczyć "że jakoś to będzie, może nie sprawdzi" bo niestety poprzednik to olewał. Na obecną chwilę mam zbyt dużo obowiązków bo firma się dość dynamicznie rozwija więc nie zawsze mogę sprawdzić auto po odstawieniu na plac, mam nadzieję że jak zatrudnią dodatkowe osoby to wtedy będę mógł się zająć swoją działką co na pewno ułatwi mi pracę
-
Zarządzanie flotą samochodową i kierowcami -- mamy kogoś ??
> Zmienić zarządzającego na takiego co sobie z tym poradzi. Jakiś Ty mądry Ale chyba nie zrozumiałeś pytania i mojej prośby
-
Zarządzanie flotą samochodową i kierowcami -- mamy kogoś ??
> A może marchewkę - możliwość odkupu samochodu lub uczestniczenia na zasadach preferencyjnych w > aukcjach dealerskich (jeżeli jest taka mozliwość) To są busy więc im niezdatne
-
Zarządzanie flotą samochodową i kierowcami -- mamy kogoś ??
> a jak to działa u Was? > wymieniają się autami? kiedy jest problem z bałaganem? przekazują auto innemu? > bo moze olac temat - niech między sobą to wyjaśnią Kilku jeździ "swoimi" na stałe. Kilku się zmienia w zależności od trasy, trasy są ustalone codziennie przez szefostwo czyli dany kierowca+dane auto. Problem jest w bieżącym sprzątaniu bo w skrócie pan X zostawia w poniedziałek jakieś kubki po kawie, puszki po coli, i inne śmieci, a we wtorek tym autem jedzie pan Y. Ja na obecną chwilę nie zawsze mam czas żeby sprawdzić auto chwilę po odstawieniu go na parking, przed odstawieniem ZAWSZE im przypominam że mają ogarnąć kabinę ale bywa tak że idę na plac posprawdzać auta, przebiegi, paliwo i inne pierdoły i mimo zwróconej uwagi i pozytywnej odpowiedzi okazuje się że śmieci pozostały a na drugi dzień jak go opierdzielam to mnie przeprasza że "zapomniał". Przez chwilę jest ok i potem znów bajzel, dlatego potrzebuję "narzędzia" i chętnie posłucham jak robią to inni
-
Zarządzanie flotą samochodową i kierowcami -- mamy kogoś ??
> Formalnie to tylko z premi utniesz bo kary za takei cos to raczej nie widze,ze nałożysz zgodnie z > prawem ot tak se. > PS: nie mam auta flotowego nie wiem jak to wygląda w praktyce,ale.... jak często wumuszacie to > sprzątanie na pracowniku? Mam koleżankę gdzie syf w aucie PRYWATNYM to permanentna sytuacja > Jeżeli taka osoba dobrze się czuje w takim "eko-systemie" to niech kwitnie Sprzątać po sobie mają każdego dnia (papierki, opakowania, i inne bzdety) żeby nie zostawały w aucie (wyrzucenie tego zajmuje 30sek. ) ponieważ tylko kilka aut ma stałych kierowców a reszta jest uzależniona od trasy co mam nadzieję zmieni się po wymianie aut na nowe, wtedy będę chciał żeby auto było przypisane do kierowcy co nie znaczy że będą mogli tam robić chlew. Mycie szczegółowe jest w piątki ale tu też jeden wypucuje a drugi po łebku
-
Zarządzanie flotą samochodową i kierowcami -- mamy kogoś ??
> przy wymianie floty zostaw jedno auto - jakiegoś sprawnego technicznie, ale jednak szrota i jak > ktoś robi syf, to na miesiąc dostaje szrota do jeżdżenia. To nie jest takie proste bo owszem mam takowe też na stanie (mam nadzieję że już niedługo bo chcą wymienić na nowe) ale problemem jest to że kierowcy mają różne swoje trasy i na dłuższe nie można ich puszczać tymi złomkami.
-
Zarządzanie flotą samochodową i kierowcami -- mamy kogoś ??
Mamy kogoś w tym temacie ?? Bo coś mi się kojarzy że mamy ale nie pamiętam kogo, a mam parę pytań... Chodzi konkretnie o to jak "wkręcić śrubkę" opornym kierowcom-bałaganiarzom do których nie docierają prośby i groźby a z drugiej strony mają dobre wyniki jeżeli chodzi o sprzedaż Może być na priv jeżeli nie chcecie się ujawniać