Zawartość dodana przez Tomala
-
dziecko 10 lat i 150 cm - a fotelik
> Było kupić porządny, a nie atestowany. No właśnie z dostępnych wybrałem porządny z atestem i niestety skoro ten nie pasi to nawet nie chcę myśleć jak pasują te "gorsze", nie wiem może w innym aucie będzie pasował ale w Voyagerze nie pasi i kupiłem to "na zaś" a nie jako docelowe rozwiązanie, bo na razie dzieciaki śmigają w fotelikach. Ponieważ dzieciaki rosną to chyba na wiosnę będę musiał zakupić rozmiar większy i tak właśnie patrzyłem na te Gracko to pokazałeś
-
dziecko 10 lat i 150 cm - a fotelik
> nie przesadzajmy. Mam koleżankę, która ma 150cm i jakoś jeździła ze mną bez fotelika i pas nie > wrzynał się jej w szyję. znając życie pewnie zależy to od rodzaju auta i od sposobu mocowania pasa
-
dziecko 10 lat i 150 cm - a fotelik
> Jakby Ci pas przechodził przez szyję, to byś zmienił zdanie. jakby ci ten poddupnik wyjeżdżał z pod pupy też byś zmienił kupiłem niby atestowany a nijak to nie pasuje i nie trzyma się fotela
-
dziecko 10 lat i 150 cm - a fotelik
> kup samą podstawkę styropianową Za przeproszeniem to się o kant pupy nadaje i wedle mojego zdania stwarza większe niebezpieczeństwo niż jazda bez tego
-
Terenowa Integracja
Tak jak napisałem, wszystko zależy od tego w jakim stanie będziemy, jeżeli będzie kiepsko to wtedy postaram się jakoś przekazać Wam te pluszaki i ewentualne zabawki a Wy już zrobicie z tym co należy
-
Mechanizm spłuczki
Całość powinna dać się zdemontować bez rozkręcania spłuczki, podejrzewam że masz problem z uszczelką która siedzi tam na samym dole. Jeżeli po wymontowaniu, wymyciu jej z osadu problem nie zniknie to będziesz musiał sobie zakupić nową za 2-3zł, dobrze jest znać model kibelka bo się bo sam firma to za mało, a jak nie znamy to uszczelka w łapę i do sklepu
-
Tarcze i klocki ATE
Ja tylko mogę dodać że producenci strasznie rąbią na klockach bo sprzedają nam klocki "chudsze" no ale cena jest "dobra", na przykładzie Voyagera gdzie myślałem że kupiłem złe klocki "amerykańskie" i szukałem na szybko innych, akurat mieli w hurtowni TRW i okazało się że jednak kształt klocka miałem dobry ale różnica w grubości klocka była dobre 0,5 cm na sztuce na plus amerykańskich, więc zostałem przy nich Tak samo jakiś czas temu kupowałem ojcu do Poldka na tył, najtańsze i "od ręki" były z Fomaru ale grubość blachy to około 0.5cm i okładziny tak samo , no ale Panie tanie są Po prostu porażka co teraz produkują aby cena byłą dobra
-
Terenowa Integracja
A jak to wygląda w przypadku gdybym chciał tam przyjechać, popatrzeć, jakoś się dołączyć do imprezy z rodziną (jeżeli wyzdrowiejemy bo na razie marne szanse) ale nie mamy terenówki. Wiem że będziecie też rozwozić prezenty do domów dziecka a chcę zrobić u dzieciaków przegląd maskotek (praktycznie nowe) i zabawek które mogłyby jeszcze kogoś pocieszyć
-
grzejnik w łazience
> Nie spotkałem się z takim rozwiązaniem aby flaszka była jedna przez wszystkie piętra, co prawda > były takie które łapały dwie kondygnacje, ale po drodze były łączone cieńszą rurą np.1" czy > 3/4" przy niższych budynkach 1/2". Ale tak jak napisałem wcześniej lepiej pogadać z > konserwatorem i wszystko się wyjaśni. U mnie są jednakowe, dopiero na samej górze są połączone "przelewem" z 1/2" i zainstalowanym odpowietrznikiem
-
Stan surowy zamknięty
A to zwykła blacha czy tytancynk ??
-
Stan surowy zamknięty
Wypłaszczając dach trzeba dać mocniejszą konstrukcję (ciężar śniegu i lodu) bo na sucho nie ma większego znaczenia. Ale pomijając kształt największe koszta w budowie mają dachy które mają dużo załamań czyli takie cuś jak ma Grzaniec, dlatego jak kiedyś będę budował chałupę to będę celował w dwuspadzisty ewentualnie cztero
-
Polonez Caro Plus 1.6 GLI - po zerwaniu rozrządu ?
> To nie były takie same silniki!? No niby takie same ale w Plusach "dorobili" hydraulikę czyli automatyczne kasatory a w starych były zwykłe szklanki
-
Polonez Caro Plus 1.6 GLI - po zerwaniu rozrządu ?
> tak, ale z reguły krzywią się laski popychaczy, jak już koledzy pisali. wymiana paska oraz lasek w > 99,9% przypadków załatwia sprawę. Tak było w przypadku "minusów" a w przypadku "plusów" dochodzi jeszcze ryzyko uszkodzenia kasatorów ale najprościej i najszybciej zacząć od wymiany lasek, potem zakręcić wałem i jak nie będzie problemów to wtedy próbować odpalać
-
Bio dodatki w paliwach
> Albo opałowy......bez BIO > Pisząc na poważnie to może jest możliwość nabycia ON bez bio komponentów na indywidualne > zamowienie? I tu Cię zmartwię bo z opałowego też wytrąca się osad, w sumie to taki ON tyle że barwiony
-
Aparat zaplonowy - Polonez wersja na eksport.
> Dlatego czułość trzeba ustawić żeby nie miał zadławień Miałem to ustawiane i "tuningowane" była znaczna poprawa ale do ideału i tak daleko
-
Aparat zaplonowy - Polonez wersja na eksport.
> To po co w wersjach eksportowych montowali inny? Cos u mnie jest nie tak przy gwaltownym dodaniu > gazu ma chwile zawahania. Obstawiam aparat zapłonowy ich "jakość" wiele pozostawia do życzenia
-
Czy istnieje taki "dynks"?
> Jeden przeczytał całość przed zjedzeniem mnie Co nie zmienia faktu że tych szczelin się nie zatyka ALE przecież A-klasa ma ładną dużą osłonę pod silnikiem z jednym otworkiem więc jeżeli tamtędy Ci kapie to się pewnie już towaru nazbierało, ewentualnie wsadź dodatkową szmatę na osłonę żeby pochłaniała wyciekający olej
-
Wymiana fotela kierowcy - jak krowie na miedzy
Chyba mam Recaro na zbyciu i chyba nawet są do wersji coupe ale to musiałbym sprawdzić, ewentualnie InterGroclin-y i te są na bank składane
-
Podobno to najgorsze silniki Diesla
Nr.2 to chyba jakiś babol jest, o ile pamiętam to chyba w 2.2 ten ból jest
-
Polonez Caro - brak nawiewu na przednią szybę
> W mojej Nubirze po przełączeniu efekt jest prawie natychmiast a nie po 2-3 sekundach czekania. W > końcu to praktycznie ta sama stajnia i to samo rozwiązanie. Skoro nie działa na szybę a reszta z opóźnieniem to pewnie masz jakiś kłopot z samym regulatorem/zaworkiem/gumką która się tam znajduje, ktoś kiedyś opisywał ten problem i coś tam wyskoczyło w regulatorze
-
Polonez Caro - brak nawiewu na przednią szybę
Na krótko od razu działa bo masz bezpośrednie połączenie a przez przełącznik jest zwłoka bo pewnie jest tam jakiś zaworek/zwężenie
-
Przyczepka typu SAM.
> Teraz trzeba zrobić homologację czy jakoś tak. I dopiero wtedy mogą zrobić przegląd . Podobnież to > od niedawna obowiązuje No to muszę podpytać, bo ojciec wydłubał sobie przyczepkę i chciał ją zalegalizować
-
Przyczepka typu SAM.
> na chwilę obecną NIE ZAREJESTRUJESZ > a jak Ci sie uda to starcisz masę czasu na homologacje, badania, czas i ze 3000zł A to dlaczego i skąd taki koszt ?? Ostatnio jak się pytałem na OSKP o przebadanie przyczepki typu sam to dali mi nawet gotowe formularze do wypełnienia i a koszt "przebadania" i nabicia numerów + tabliczka/naklejka nie był jakiś kosmiczny
-
wyważanie kół??
> Są maszyny, które tego nie mają (ogromna większość starych, > z kineskopowymi ekranami) i wtedy gumiarz musi sam obracać > i losować aż będzie dobrze... Dlatego im się nie chce. No to wtedy nie jest optymalizacja tylko celowanie na oko, albo się uda albo nie
-
wyważanie kół??
> więc nie wiesz nawet co robisz...maszyna nie znajdzie różnic za pierwszym razem bo fizycznie się > nie da...pierwszy pomiar i widzi tylko bicia wew/zew (ogólnie, bo niektóre widzą też bicie > centryczne), a nie różnicę felga/opona, które może zobaczyć dopiero jak zmieni się rozkład mas > po przekręceniu opony względem felgi o zadany kąt No bo nie robię, robią to fachowcy i jakoś nie mam zastrzeżeń do ich roboty jak i do maszyn Huntera, może tu jest pies pogrzebany