Zawartość dodana przez coenmz
-
Czy bać się współczesnych "turbobenzyn"?
> miałem Ci ja megane TCE180. w trasie przy 160km/h paliła równo 10l. auto małe, lekkie i TYLKO 180 > KM. > E38 pali ok 10l-11l przy autostradowych. ale waży 700 kg więcej i ma antyczny automat oraz +100 KM. > zatem z manualem pewnie paliłoby podobnie > wniosek jest taki: > 1. v8 rulez > 2. obecne R4 turbo to takie silniczki do miasta raczej na przykładzie megane. A co ma masa auta do zużycia paliwa przy wysokich prędkościach autostradowych?
-
Mercedes 190 który najlepszy ?
> W Ktorych ? bo moj 28 letni ma sie jak narazie bez W większości A przynajmniej tak utrzymuje fachowa prasa poświęcona young- i oldtimerom oraz spora rzesza właścicieli. Naturalnie to nie dotyczy twojego MB190. W końcu to Twoje auto.
-
Advanti Racing Stalker - aluski - zna ktoś?
> O takie jak w tym wątku, tylko że 16 cali. Ktoś coś wie, dobre to?? > http://www.rexnet.com.au/forum/index.php...ker-rims-tyres/ Znam te felgi ale pod inna nazwą... nie moge teraz skojarzyc ale coś na na "A" chyba... Cos w gruncie rzeczy popolarnego
-
Mercedes 190 który najlepszy ?
> Pamiętam kiedyś mój kumpel miał jakiś automat w dieslu > Mułowaty ale bezproblemowy > Które silniki polecacie ? są jakieś wersje ładniejsze z jakiegoś rocznika ? To nie gra roli. Bezawaryjne sa wszystkie tak dłiugo jaksie to serwisuje i na bieżąco naprawia. problemem jest korozja która gryzie auto w wielu miejscach.
-
Olej silnikowy. Jaki? Luźne rozważania.
> Nie ma czegoś takiego jak olej rzadszy czy gęstszy. Wszystkie oleje silnikowe mają identyczną > konsystencję. Każdy z nich jest gęsty gdy jest zimny, a rzadki gdy jest gorący. > Bez względu na to czy to olej syntetyczny, mineralny czy jakikolwiek inny to zasadniczym parametrem > jest tutaj jego lepkość. > Oznaczenia na opakowaniu mówią nam o tym w jakim zakresie temperatur dany olej zachowuje właściwą > lepkość. > To wszystko. > Zresztą już Wikipedia dość prosto to opisuje. Nie czaruj. Widac jeszcze za mało durszlaków w zyciu zrobiłeś
-
Olej silnikowy. Jaki? Luźne rozważania.
> jest taka zasada- z rzadszego na gęstszy, a nie na odwrót aha.. > mam kumpla co prowadzi warsztat. mógłby książkę na ten temat napisać ile silników robił, co po > takiej zmianie zaczęły lać jak druszlaki To niech napisze. Bo jakoś ludzie którzy piszą o tym książki, uczą tego i podpisują się pod tym twierdzą coś innego. Mi dla przykładu żaden stary silnik nie zaczął lać jak druszlak. Czemu?
-
Olej silnikowy. Jaki? Luźne rozważania.
> no właśnie nie bzdura. nigdy nie zmienia się z półsyntetyka na pełny syntetyk, ani tym bardziej z > mineralnego na syntetyk aha, uzasadnisz? Tylko na własnym przykładzie a nie opowieści kogoś...
-
Olej silnikowy. Jaki? Luźne rozważania.
> Wlanie syntetyka po tym jak samochód jeździł wieki na mineralnym to proszenie sie o kłopoty. Tzn jakie kłopoty? Nagar się wypłuka i silnik się rozszczelni?
-
Olej silnikowy. Jaki? Luźne rozważania.
> Od ostatniej wymiany zrobiłem już niecałe 4000km i jakoś oleju nie chce ubywać. U mnie zuzycie na 10W60 było wyższe. Mam dość luźno pasowany silnik - taki jego urok. > Nie chce mi się w to bawić. Fabryczny układ chłodzenia daje radę. To skąd te wysokie temp o których piszesz? Generalnie montaż chłodnicy to dość niski koszt i mało roboty a efekty są naprawdę odczuwalne. > Instrukcja nakazuje wymianę co 10000km, także spokojnie wystarczy. I to chyba najlepsza droga aby przedłużyć mu życie
-
Olej silnikowy. Jaki? Luźne rozważania.
> Co prawda do wymiany oleju w Nissanie mam jeszcze parę tysięcy kilometrów, ale tak się zacząłem > zastanawiać jaki by tu olej wybrać przy nastęnej wymianie. > Wóz ma ponad 370000km przebiegu. Silnik wysokoprężny 2.7. > Obecnie wlany jest olej półsyntetyczny 10W40. > Samochód jest normalnie eksploatowany. Jak trzeba to ciągnie cięższą przyczepę, jak jedzie > autostradą to 140km/h, jak w terenie to też nie ma czasem lekko. > Ogólnie można przyjąć, że wskazówka temperatury silnika stoi często dość wysoko i wentylator > chłodnicy dużo pracuje. Łącząc to z przebiegiem, można powiedzieć, że silnik ma już pierwszą > młodość za sobą i chciałbym żeby jeszcze trochę posłużył. > Na pewno ma być to olej syntetyczny i tylko syntetyczny. > Znalazłem kilka, które by mi odpowiadały. Czy ktoś z Was miał do czynienia z tymi olejami? Nie > liczę Selenia, bo akurat wlałem go do silnika w drezynie i póki co mi odpowiada. > Co myślicie o reszcie? A może znacie jeszcze jakieś oleje, o których mało się słyszy, a są dobre? > Castrol Edge 10W-60 > Selenia HPX 20W-50 > Red Line 10W-60 > Lucas 10W-60 > Fuchs Titan Race 10W-50 Jesli silnik jest stary konstrukcyjnie to odpuść 10W60. Zużycie oleju wzrośnie a jakoś nie chce mi się wierzyć, że jednostka jest tak wysilona aby było to konieczne. Aby zbić temp oleju zastosuj chłodnicę a jeśli już masz to większą = wiatrak na nią na wypadek postoju lub powolnej wspinaczki pod obciążeniem. Długie zycie silnikowi zapewni nie tyle cudowny olej ile świeży olej - innymi słowy częste wymiany. 10W60 fajnie działa w mocno obciązonym silniku ale tez szybko sie starzeje. u mnie po 6-8 tys km w turbobenzynie wskaźnik ciśnienia i temp oleju mówi aby go wymienić....
-
Dwóch "Piratów"
> Czyli mam tworzyc fikcje na potrzeby narodowej dumy Nie, ale możesz sobie darować idealizowanie innych nacji z powodu wynikających z murzyńskości kompleksów
-
Dwóch "Piratów"
> roznica jest taka ze tam zdarza sie to raz na 100 stacji i zwykle gosciu mowi plynnie jakims > jezykiem slowianskim/lub ma sniada skore Uwierz mi, że zdarza sie o wiele częściej - i wcale nie jest tak, że imigranci ze wschodu w tym przodują Czasami podziwiam idealizm niektórych jeśli chodzi o to jak bardzo są przekonani, że mieszkańcy zachodniej Europy sa wspaniali
-
Dwóch "Piratów"
> w firmowym sprinterze byl ogranicznik przy licznikowych 130km/h MOżna było sobie wspomniany ograniczik założyć i działał on przy różnych prędkościach. Dobry sposób na to aby auto dłużej żyło
-
Dwóch "Piratów"
> a) Czy w takich busach są ograniczniki (jak w ciężarówkach)? Mogą być, ale nie musza. Obecność tachografu nie ma tu nic do rzeczy.
-
stare szybkie sedany
> wiem wiem MImo wszystko ze zdrowego rozsądku wybrałbym Turbo albo V6 Serwis 8.32 zabija. Wymiana paska rozrządu co 20 tys km połączona z wyjęciem silnika. A takie turbo to akurat już mam pod maską Fiaciora więc i sam bym sobie mógł serwisować
-
stare szybkie sedany
> raz w zyciu jechem 8.32 i powiem tak: "niech sobie zjada" > ale to jak gra te v8 to napis na silniku i obrotomierz wyskalowany do 9000 do czegoś zobowiązuje, prawda?
-
stare szybkie sedany
> To moze Thema 2.0T albo 8.32 z silnikiem Ferrari? Thema 2,0T łapie się bez problemu. W gruncie rzeczy plebejskie w porównaniu do 8.32 turbo zjada 8.32 po dobrym programie Thema V6 tez się łapie - źródła podają różnie, między 7,9 a 8,4. W gruncie rzeczy Thema to było naprawde szybkie auto a w dodatku zadziwjąco lekkie jak na swoje gabaryty.
-
zakup auta - kolejne madre pomysly
> Za 40kpln to nie wiem czy kupi dobrego CTRa, chyba że EP3. tego bym wolał, bardziej nastawiony był > na sport i radość z jazdy. Za to mniej na codziennie podróżowanie. Poza tym jakoś brytole na ichnim forum CTR nie łamią rąk na FN2 tylko mówia wprost, że oba auto są bardzo porównywalne - z tym, że UFO jest praktyczniejsze i lepiej wyposażone.
-
zakup auta - kolejne madre pomysly
> no raczej mi się to wydaje średnią rynkową dla danych samochodów A mi dolna granicą - przynajmniej dla UFO-R na niemieckim rynku
-
zakup auta - kolejne madre pomysly
> To niestety troche malo jesli nie chcesz miec problemow z tym Ufo albo Cooper S R56. Na niemieckim rynku ceny UFO zaczynają się od circa 10 tyś euro. Oglądałem kilka i poniżej zgadzam się, że poniżej 11-12 tys euro bym, nie schodził.
-
zakup auta - kolejne madre pomysly
> przy takich założeniach kupił bym sobie tego IS 300 z giełdy > miałbym ponad 200koni, tylny napęd i automat z funkcją manuala > plus bazę do rozbudowy jeśli by mi się zachciało zmian Tylko dodaj, że ta potencjalna rozbudowa to wsadzenie tam kompletnego napędu i skrzyni z Supry TT.
-
Współczesne kompakty - jakość etc.
> Ale tak było. Śmiem się nie zgodzić. > Co w takiej corolli lub golfie II się psuło? Japończyki z tamtych lat, szczególnie te kompaktowe gniły aż miło. Fordy, np Escort korozja chrupała aż trzeszczało. Ople (Kadett, Astra) miały w okolicy tylnych kół więcej szpachli niż błotników. Golf był w gruncie rzeczy wyjątkiem potwierdzającym regułę - ale było tak tylko dlatego, że był prosty jak konstrukcja cepa.
-
Współczesne kompakty - jakość etc.
> Moj owczesny mechanik w latach 90' mawial, ze jeszcze chwila i z autem sie bedzie do punktu naprawy > telewizorow jezdzic, jak widac duzo sie nie pomylil. > Co do aut to jakos od koreanczykow mnie odrzuca. ZA to wq latach '90 to bhyły fury nie do zdarcia, szczególnie kompkaty
-
Współczesne kompakty - jakość etc.
> Aktualnie najlepsze będzie to z najdłuższą pełną! gwarancją. > Nawet jeśli trzeba dopłacić. > VW ma 5 lat/150 kkm i to jest lider IMHO z ww. To jeszcze zależy gdzie bo w różnych krajach okres gwarancyjny jest różny.
-
Współczesne kompakty - jakość etc.
> Korea rządzi, Jesteś pewien? Podeprzesz to czymś? >Europa goni jak może, ale nic z tego bo trzeba zapłacić dwa razy tyle. Mimo tego Niemcy sprzedają naprawdę dużo aut - mimo cen. >Japonia stara się gonić, ale nie daje rady nawet za pieniądze. Japonia juz od dawna ma problem z tym żeby dogonić. >Stany jak zwykle . Wymienisz jakieś kompakty ze stanów sprzedawane w Europie?