Zawartość dodana przez coenmz
-
Kontrole prędkości obok siebie.....
> Witam . > Jak blisko od fotoradaru stacjonarnego może być przeprowadzana kontrola prędkości przez Policje?? > Jakoś nigdzie nie mogę znaleźć tej informacji Z tego co sie orientuje nie ma pod tym względem żadnych ograniczen i Policja może się ustawić dosłownie metr za stacjonarnym.
-
Niesprawny ABS.... Czym grozi?
> Problem jedynie w tym, ze takie rozwiazanie w wiekszosci nowoczesnych aut (jesli nie we wszystkich) > powoduje spieprzenie rozdzialu sily hamowania, przez co najczesciej tyl hamuje za mocno i > latwo sie blokuje. Czym to moze skutkowac np podczas hamowania w luku nie trzeba chyba mowic. Można za to pokazać. Niesprawny ABS. Gwałtowne hamowanie. Tył błyskawicznie blokuje, wyprzedza przód a później to już kwestia tego w co trafimy...
-
Niesprawny ABS.... Czym grozi?
> Głównie rozchodzi się o zachowanie sterowności, bo na pewno nie skraca drogi hamowania, a czasami > wręcz wydłuża. > Jeśli coś z nim nie teges to najlepiej wyjąć bezpiecznik i traktować jakby go nie było. Miałem > przykład że coś świrował w Mazdzie, wyrzucał błąd i potrafił się włączać na suchym asfalcie co > prowadziło do niebezpiecznych sytuacji. Albo naprawić skutecznie, albo skutecznie > wyeliminować. Takie moje zdanie. A potem kończy sie to autem na złomie...
-
Myślał, myślał i wymyślił...
> przeca takich padak to jezdzi ze 30 -50 % po ulicahc i jest ok bo ludzie nie wiedzą... > czego oczy nie widza temu sercu nie żal (czy jakos tak) chyba nie dostrzegłeś ironii
-
Myślał, myślał i wymyślił...
> Belkę wyrzucili, była pogięta, mocowanie wyklepali tak, żeby otwory znów były > "poziomo". Ale nadal uważam, że to auto źle jeździ, znosi i rzadko kiedy daję > komuś tym jeździć, za duża odpowiedzialność. Jak zarobię, to zmienię. Pamiętaj aby oddać je na złom i dopilnować aby trafiło pod prasę - chyba nie chcesz mieć czyjegoś życia na sumieniu...
-
Myślał, myślał i wymyślił...
> Chyba raczej jakiś niemiec zgarną szkodę całkowitą, a naiwny polaczek się cieszy, że okazje trafil. oczywiście, że zgarną. tyle, że szkoda całkowita wynikała z nieopłacalności naprawy w Niemczech (ceny robocizny) a nie z powodu zbyt dużych uszkodzeń.
-
rozwój FIATa: droga do...
> Bravo się starzeje, Alfa Romeo Giulietta, Lancia Delta > limuzyny klasy C/D też brak W segmencie C dzieżko o limuzynę (no chyba, że chodzi Ci o nadwozie typu sedan). W segmencie D do niedawna była 159. W segmencie E koncern oferuje Lancię Themę.
-
Auto od "fana marki"
> podobnie rozumujemy jak ja robie auto weekendowe to nie ma ze ma 20 lat... celem dla mnie jest > doprowadzenie takiego auta do niespotykanego w danym wieku stanu i... punktem wyjścia jest > 100% sprawność i nieskazitelny wygląd, a nie tłumaczenie sie ze ma już swoje lata... > stąd moje wcześniejsze posty - na zlotach/spotach sami fani marki, a co któreś auto to nie "klasyk" > a "staroć" być może z potencjałem, ale chwalić się nie ma często czym... ale nikomu też > niczego nie narzucisz, ogłoszenie przyjmie wszystko No to powodzenia bo znam samochody do których nowych części karoseryjnych już nie dostaniesz. Nie dostaniesz tez nowych foteli. Nie dostaniesz niektórych części silnikowych... Znam kilka osób które twierdziły, że będą o swojego rodzynka dbały tak aby kłuł w oczy i przeważnie kapitulowały wcześniej czy później. O ile w wypadku niemieckich samochodów części zamienne można dostac u producenta bez problemu to np z makaronami juz tak ciekawie nie ma. podobnie Japonia - tam tez niektóre części są dostepne tylko z drugiej ręki i w stanie do naprawy.
-
Auto od "fana marki"
> nie mówimy o konkretnym aucie Generalnie im starszy samochód tym trudniej utrzymać go w dobrym stanie. O ile do 5 letniego punto można dostać niemal wszystko to do auta starszego 3-4 razy wielu rzeczy kupić się nie da. Dlaczego znów wracam do tego tematu zaraz wyjaśnie > mówimy o wycieraniu sobie gęby tym stwierdzeniem w ogłoszeniach... działa równie skutecznie co > dziadek co to na gps ma wbity tylko kościół. A to tak. Pełna zgoda. > dokładnie. pytanie tylko: czy sprzedając ogłaszasz to jako miód malina cuda wianki? czy jednak > piszesz prawdę Z zasady nie ukrywam niczego przy sprzedaży samochodu. Dokładam wszystkie rachunki za części jakie mam itd aby przyszły właściciel mógł mieć jakiś podgląd na to co było robione a co nie. Jak do pory nigdy nie musiałem sprzedawać samochodu z musu, zawsze sprzedawałem bo nowy juz stał pod domem. W dodatku moje auta maja niska wartość rynkową wieć i ceny nie są kosmiczne. > CRX dla mnie też nieinteresujące zupełnie > ja od 2 lat przepłacam za swoje wkładając wielokrotność wartości w postaci pracy i części... ale > tak jak napisałeś "bo chce to auto mieć" a nie że jest tyle warte... > ok. ale są usterki które wkurzają (u mnie np. wytarty dywanik kierowcy, którego nie da się kupić > nowego w kolorze mojego wnetrza, czy też obtarta tapicerka tu i tam, popękany lakier na > lewarku zmiany biegów) - to sobie mozna pozwolic i odłożyć na później, ale usterka typu taśma > klejąca zamiast tulei, czy wydech na trytkach - to nie jest coś co zrobi fan marki... to zrobi > dzieciak co kupił szrota. A to tak. To jest to o co mi chodziło. Często kupuje się auto od miłośnika marki, zagląda do środka i "o Jezu!". Z drugiej strony jesli auto ogląda inny miłośnik to bedzie wiedział, że np wytarte fotele Recaro w Lancii to standard a nie kwestia zaniedbania. Osobe postronną, nieobeznana z tematem t odstraszy. Co do stanu technicznego to sie zgadzam. Auto ma byc sprawne i tyle. Druty i rzeźby w postaci tuleji docietej nożem czy tasmy klejacej nie byłbym w stanie stoleerować we własnym samochodzie. > przez moment moje e38 było na sprzedaż (chwila zwątpienia, brak czasu itp), zmajstrowałem > ogłoszenie, nie pisałem że od fana marki, ale że majątek już włożony w auto itp itd... > wstawiłem za cenę wysoką dość. odebrałem 2 telefony i zrezygnowałem ze sprzedaży dzwonili z > tekstami typu: "czy za 8 tys pójdzie?" chyba gimnazjaliści, tzn. fani marki fani marki, których jeszcze nie stać na własny obiekt kultu
-
Auto od "fana marki"
> Nie, nie przesadzam. Są wyjątki pozytywne, ale z definicji... wyjątek - to mniejszość. Moim zdaniem sporo osób oczekuje od "fana marki' cudu na kołach. Bo skoro fan to bez ryski i skazy. Przebieg niemal zerowy, montowane tylko oryginalne części lub przynajmniej droższe zamienniki... A mówimy tu o samochodzie mającym 20 lat. Cena wydaje się kosmiczna? Raz do mnie zadzwonił facet pytając ile bym chciał za mój samochód. Po tym jak wymieniłem cenę, podałem przebieg na poziomie 280tyś km i wymieniłem wszystkie elementy do malowania to stwierdził, że upadłem na głowę - większy model z mocniejszym silnikiem można taniej kupić! Trzeba tylko brać poprawkę na to, że pewne samochody kupuje się "bo się je chce mieć" a nie dlatego, że dobrze wypadają w kategorii "ilość auta za ta kasę". Dla mnie CRX nie jest autem interesującym, nie byłbym w stanie zapłacić na za nie tyle ile wołają sobie właściciele. Za auto "mojej" marki przepłaciłem bez wahania - bo jestem "fanem marki".Ta reguła dotyczy wszystkich aut które mają na karku naście lat, wyróżniają się czymś z ówczesnej palety modelowej itd. Osoba szukająca tego konkretnego modelu bedzie skłonna zaakceptować sporo wad - osoba której dane auto nie kręci wyśmieje sprzedającego. Obecnie zmieniłem samochód na inny, moim zdaniem również odrobinę "niszowy" i również nastoletni ('94). Uważam się za fana marki, ale nie zamierzam np szukać ze świecą wykładziny podłogowej bez dziur albo kompletnej konsoli środkowej która nie bedzie zniszczona. Takim samym bezsensem jest według mnie walka z korozją za wszelką cenę bo jest to walka z góry przegrana. Gdybyś dzisiaj przyszedł oglądać moje auto to znalazłbyś sporo usterek, kwestia punktu widzenia czy są to usterki na jakie fan marki może sobie pozwolić czy tez nie
-
TSI pod obciążeniem, czyli autostrada i ogień.
> A jak głośność benzyny? Bo obroty też nie małe? 2.0T w mojej landarze ma przy 100kmh 2500RPM. I co ciekawe samego silnika nie slychać, ale szum wiatru powyżej 200kmh jest męczący. Powyżej 230 BARDZO głośny.
-
Auto od "fana marki"
> dokladnie. jak wejdziesz na forum "markowe", a nie daj boziu na forum bliskie tematu Youngtimer. To > wszystkie są miód malina wychuchane, zrobione na glanc, gleba jest, murzyńskie fele są. > A potem jedziesz oglądać (albo wstąpisz na spot) - a tu lakier to kładł chyba specjalista od tapet, > fele będą tylko za dopłatą, opony wyjęte z bandy toru kartingowego, gleba sie sama zrobiła bo > sprężyna pękła... silnik nie ten teges, łożyska wyją itp itd. mechanicznie zapuszczone na > lekko licząc 5-6 tysięcy na start... > no ale fan marki... myśli że siłą swojej woli auto utrzyma, a publicznie sprzedaje swoje marzenie > jako stan faktyczny. a fanowanie najbardziej objawia sie poprzez posiadanie plakatu nad > biurkiem Przesadzasz. Moje poprzednie auto, samochód "fana marki" było technicznie bez zarzutu. Naturalnie nie było kolekcjonerską perłą jakiej oczekuje 95% kupujących auto za kilka tysięcy złotych - mimo to technicznie nie było się do czego przyczepić. Natomiast wwizualnie..cóż, mogło byc lepiej.
-
TSI pod obciążeniem, czyli autostrada i ogień.
> 2.0 bmw meczone na a2 w niemczech 170-210 wciąga 13l... Kiedy "męczyłem swoje" M50B20 na autostradzie to jednak wypiło sporo więcej niz 13 litrów...
-
TSI pod obciążeniem, czyli autostrada i ogień.
> Dla mnie 1/3 to nie jest mało. > Zarabiać 1220 zł, a 1620 zł to jednak jest różnica Z drugiej strony Civic 1,8 140KM po zrobieniu trasy rzędu 1200km ze średnią na poziomie 107kmh pali 6,1-6,3.
-
TSI pod obciążeniem, czyli autostrada i ogień.
> Czyli warunki i jazda bardzo podobna, ale 12,2, a 16,2 to nie jest mała różnica IMHO. > To jest o 1/3 więcej. Moim zdaniem jest mała uwzględniając technologiczna przepaść jaka dzieli obie jednostki. Ośmielę się wysnuć teorię, że zapewne przy tej prędkości oba samochody potrzebowały podobną ilość KM i staądpodobne spalanie. > Ale nie o tym wątek. Wiem. Zwyczajnie mi sie przypomniało, że swego czasu też cos takiego sprwdzałem
-
TSI pod obciążeniem, czyli autostrada i ogień.
To powiem szczerze, że wynik niewiele mniejszy od tego jaki miałem w siebie w sporo starszym i sporo większym silniku turbo. 98km zrobione ze średnią prędkością blisko 170kmh (dane z GPS i zapisu ścieżki max 220 i min 91) dało zuzycie na poziomie 16,2. Jazda maksymalnie agresywna bez jakichkolwiek prób oszczędzania, czesto ciągnięcie na niskich biegach do końca lub trzymanie na niskich biegach. Niestety, duzy ruch nie pozwolił zrobić tego tak jak chciałem czyli cały ponad +180kmh. Przymierzam się do kolejnej próby.
-
Auto od "fana marki"
> To w takim razie nalezy sie wystrzegac egzemplarzy od "fanow" Lub szukać wśród fanów innych marek
-
Chłodnica intercoolera
> A moze jakieś ogniwo Peltiera? Po co wyważać otwarte dzrwi?
-
Chłodnica intercoolera
> Jak już chcesz knuć, to zrób sobie natrysk wody na ic. Będzie o wiele wydajniejszy od jakiegoś > wentylatorka. Tyle, że będzie działał jedynie do czasu aż woda się nie skończy
-
Wyrejestrowanie auta
> a dowód rejestracyjny? To inaczej - na podstawie jakich dokumentów rejestrujesz używany samochód? czytamy zwracając uwagę na punkt "dowód rejestracyjny - jeśli pojazd był zarejestrowany"
-
Wyrejestrowanie auta
> No dobra - ale jak znajomy z Niemiec "sprzeda" mi spowrotem auto na na podstawie jakich dokumentów > będę mógł go zarejestrować w Polsce? Umowa kupna-sprzedaży i normalne dokumenty które dostał kupując auto od Ciebie?
-
Wyrejestrowanie auta
> A w jaki sposób "znajomy z Niemiec" zarejestruje auto u siebie bez dokumentów? Znajomy z Niemiec nie ma obowiązku rejestracji auta. Ba, nawet nie musi go zabierać od sprzedającego.,
-
Jazda na niskich obrotach a trwałość silnika
> O prędkości decyduje skok tłoka i obroty. Więc silnik o dużym skoku świetnie poradzi sobie od 1400 > obr, a o małym skoku bedzie wymagał ponad 2000 obr/min. Silnik o duzym skoku sobie świetnie poradzi bo taki silnik łatwiej buduje moment - własnie z uwagi wydłużenia promienia po którym porusza się punkt przyłożenia siły. Naturalnie nie da się przeskoczyć pewnych wartości i wydłużać skoku w nieskończoność właśnie ze względu na prędkość tłoka. Zależnie od założeń konstrukcyjnych i przeznaczenia skok i średnica tłoka zawsze jest mniejszym lub większym kompromisem. > Kiedyś uczyli mnie, jaka jest graniczna bezpieczna wartość prędkości tłoka, ale nie pamiętam > wartości, i troszkę w technologiach zmieniło się. Mimo wszystko nadal jest to circa 25m/s2
-
Jazda na niskich obrotach a trwałość silnika
> do toczenia owszem tak, zreszta do takich celow to praktycznie wszystkie wolnossaki maja moment > wystarczajacy. Ale do sprawnego przyspieszania nie - jedyna opcja to krecic > ale odchodzimy od tematu ... Wybacz, ale według Ciebie ma mieć wolnossący silnik o pojemności 1,8l? R18 ma bardzo płaski wykres momentu - ciężko aby było go więcej.
-
Mini test: Coupe dla plebsu - Toyota 86
> U ciebie tez. Jakby nie bylo Toyota nie jest marka Premium[...] Mimo to ceny ma jak marka premium - szczególnie gdy mówimy o gt86. > Zgoda, ale to calkowicie nie ma znaczenia ile kosztuje. Auto bylo specjalnie - "buit/design on > purpose" - czyli skrobniete od podstaw jako "coupe - ktore ma dac radosc z , i byc dostepne > dla ogolu. Oba zalozenia spelnione. 30k Euro na auto w twocih warunkach nie jest kwota jakas > wygurowana - zgaduje, lepiej wyposazeona EU - klasa "C" pewnie tyle kosztuje - popraw jesli > sie myle[...] Nie mylisz się - ale C-Klasse to Mercedes słynący z wysokich cen i średniego stosunku ceny do tego za nia dostajesz. Porównując z np 370Z cena za Toyote wypada tragicznie. Podobnie w porównaniu do BMW rewelacji nie ma. > Jednak jak juz ktos tu pisalem za mna, to nie ma byc jakas szybka super rakieta, jesli ktos to > kupuje z takimi zalozeniami to sie pewnie rozczaruje. TO auto ma dac ci poczuc sie jak > (bezpiecznie -ABS, ESP etc) miec RWD sportewe coupe do zabawy .... Otwieraja sie tez > mozliwosci modyfikacji, patrzac jak wszystko sie ksztaltuje, to oceniam, ze ilosc czesci do > mods bedzie jak do WRX - masaaa[...] Może inaczej - osiągi na prostej sa takie same jak w moim SERYJNYM 19(!) -nasto letnim Fiacie. Mozliwości modyfikacji brak bo jedyne co masz do dyspozycji w Europie to kit turbo za blisko 10 tys euro zwiększający moc o niecałe 40KM. W normalnych, codziennych warunkach ten samochód jest wolny - dużo wolniejszy od aut tańszych o kilka tysięcy euro. > Jest. 8 miesiecy czekania nie wzielo sie z luda 20-30 lat ktorzy kupuje wersje za $29k manual[...] > * miesiecy czekania jest na GTS - dodaj 50% ceny - , ze wszystkim , wkladajac jakis custom > wrap jako kolor, wszystkie dodatki ..., a wiec lud mojej generacji - gen Y - 30 pare - 50 lat. > Mimo, ze nie wychowalem sie na Evo czy Rex, wolalem pojemnosc w latach mlodosci, to ... nie dziwi > mnie, ze wiele ludzi chce miec auto na weekend - miec jakas przyjenosc z . Niektorzy to > sentyment, ucieczka od i , mam klub 86 doslownie za rogiem - wszyscy to pracujacy powazni > ludzie - w moim wieku, raz na 2 miesiace jakas klubowa przejazdzka, raz na 1/2 roku wypad na > tor etc etc ... Idz i sie przejedz, sam ocen. [...] Byłem - jak mawiają Niemcy "Zu wenig Auto fur das Geld". Za mało auta za tą kasę. P.S. Czy Ty naprawdę nie możesz pisać z użyciem mniejszej ilości emotikon? Męczy czytanie tego :/