Zawartość dodana przez fred77
-
Sprężarka HS-17 - cylinder.
Średnica nie będzie się różniła. Ale koszt zawiezienia cylindra do obróbki, odebrania, robocizna i cena czasu jaki trzeba na to poświęcić. Znalazłem też nowy, za 41€, który pasuje z jakiegoś Mercedesa. Czasami może się okazać, że nowy jest tańszy. No i cały czas przeglądam internet, bo może się jeszcze gdzieś trafi z jakichś starych magazynowych zapasów.
-
Sprężarka HS-17 - cylinder.
A ja lubię sobie dłubać i budować różne rzeczy. Taka odskocznia od codzienności. Chińskie badziewie mnie nie interesuje.
-
Sprężarka HS-17 - cylinder.
Tłoki są dobre, wymienię wtedy tylko pierścienie.
-
Sprężarka HS-17 - cylinder.
Myślałem nad tym, ale musiałbym wtedy jeszcze tłoki kupować z pierścieniami, a to dodatkowy koszt i komplikacje. Szybciej i taniej jest zdobyć jeden nowy cylinder.
-
Sprężarka HS-17 - cylinder.
Potrzebuję nominalny, nowy cylinder do sprężarki HS-17. Jest to sprężarka spotykana w samochodach ciężarowych Star. Póki co, to wszelkie okazje, które znalazłem w internecie są nieaktualne. Bardzo trudno znaleźć taki oryginalny cylinder. Cylinder, który szukam ma średnicę 90mm i wygląda tak: Można kupić nowe ale bez użebrowania, a takiego nie chcę, bo musi być jak najlepsze chłodzenie. Nowe wyglądają tak: Może ktoś z szanownego grona ma gdzieś dostęp do starych magazynów lub jakichś bazarów staroci, może za płotem ma sąsiada, który lubuje się wojskowymi Starami itp i pomógłby znaleźć taki cylinder. Zdecydowałbym się na nowy, ale musiałbym kupić dwa, bo remontuję dwie sprężarki, które będą pracować wspólnie i muszą być takie same. Dlatego szukam oryginał, bo wtedy kupię jeden. Drugi cylinder, który mam ma niewielki ślady zużycia. Byłbym bardzo wdzięczny.
-
Części. Jak to w końcu jest? Loteria?
Tego akurat też jestem świadom.
-
Części. Jak to w końcu jest? Loteria?
Nie da się - jeżeli chodzi o Chiny - cały czas działać na pełnych obrotach. Przyjdzie taki moment gdzie to w jakimś miejscu pęknie i się wszystko posypie. Nie wiem tylko co to ma wspólnego z częściami zamiennymi oferowanymi przez poszczególnych producentów.
-
Części. Jak to w końcu jest? Loteria?
Dziwiłem się, że nie ma śrub do klocków z mojej Skody Octavia 1. He, he. Zapomniałem, że przecież tam są śruboprowadnice.
-
Części. Jak to w końcu jest? Loteria?
Ale ja to wiem. Co do profesjonalistów to jest z tym różnie, dlatego proste prace wolę zrobić sam.
-
Części. Jak to w końcu jest? Loteria?
Różnie. Te, gdzie były śruby, ale nie było blaszek to przez internet, a te gdzie nie było nawet śrub to w sklepie. Oba komplety Bosch.
-
Części. Jak to w końcu jest? Loteria?
No to teraz czekam aż w opakowaniu będą tylko dwa, a nie tak jak teraz, cztery. Cena oczywiście się nie zmieni. Będą robione dwa osobne komplety, na lewą i prawą stronę.
-
Części. Jak to w końcu jest? Loteria?
A dzisiaj przyszły klocki Bosch do mojej Skody. Nie ma nawet śrub, tylko same klocki.
-
Części. Jak to w końcu jest? Loteria?
Czasami pękają, wycierają się, lub dochodzi do uszkodzenia podczas demontażu i wymagają wymiany.
-
Części. Jak to w końcu jest? Loteria?
Przecież wiem, że są nierdzewne. Spotkałem też ocynkowane, które zgniły. Głównie chodzi o to, że niedawno zestaw zawierał te blaszki, a teraz już ich nie było. Czekam aż nowych śrub też nie będą dawać do zestawów.
-
Części. Jak to w końcu jest? Loteria?
Dzisiaj wymieniałem klocki hamulcowe w samochodzie żony. Klocki Bosch. Okazało się, że zestaw nie zawiera takich blaszek, które wkłada się na prowadnice przy podstawie zacisku. Cztery lata temu, gdy wymieniałem klocki to zestaw zawierał śruby i blaszki. Obecnie były tylko śruby. Musiałem wyczyścić stare i znów zamontować. Ogólnie nic im nie dolegało, nie były nawet skorodowane, wystarczyło dobrze umyć, ale byłem przekonany, że będą razem z nowymi klockami.
-
"Wspólnota" garażowa
Hmmm... Gdyby przyszło te 220 osób to sprzątanie mocno by się skomplikowało. Ale jak już przyjdzie kilka to powinno się udać. A jak zorganizujcie sobie jeszcze troszkę głośniejsze radio budowlane, jakieś małe ognisko i delikatny trunek to wzbudzi to zainteresowanie i może jeszcze ktoś się przyłączy.
-
Minimalne wymagania na stare opony
Dla jednych twardnieje dla innych nie. Fachowców u nas dostatek. To tak jak z olejami 0W jest rzadki i syntetyczny, a 20W gęsty i mineralny i nie przeglądasz, albo że syntetyk tylko do nowych, a do starych mineralny. Mitów i półprawd jest od groma.
-
Minimalne wymagania na stare opony
Nic się nie zmieni.
-
Minimalne wymagania na stare opony
Myślę, że czołowi producenci opon już dawno się do tego dostosowali.
-
Reflektory po raz drugi.
Z odbłyśnikami nic się nie dzieje, bo ten model Nissana ma fabryczne światła do jazdy dziennej.
-
Montaż haka holowniczego - na co zwrócić uwagę?
Mam już kupione. Wesem LED. Nie chciałem ledowych ale ewentualną wymiana żarówki byłaby kłopotliwa, bo wymienia się ją z tyłu lampy i trzebaby ją wyciągać.
-
Reflektory po raz drugi.
To zależy czy ktoś preferuje zabawę z polerowaniem i może zaproponować dobry i trwały sposób na polerowanie plastikowych kloszy. Widziałem różne polerowane reflektory i nigdy nie trafiłem na idealnie odnowione. Zawsze to były różne stopnie zmatowienia.
-
Montaż haka holowniczego - na co zwrócić uwagę?
Moim pierwszym samochodem był FSO Warszawa 204. Tata miał jeszcze Wołgę Gaz 24, Żuka, Zastawę. Także już się pobawiłem socjalizmem. Wystarczy. Teraz mam Octavię 1. Może jutro zacznę w niej robić instalację do świateł dziennych. Hak już założyłem i uruchomiłem kontrolkę kierunkowskazów przyczepy.
-
Reflektory po raz drugi.
Nissan Note E12 z 2014 roku. Pierwsza rejestracja 2015. Siostra kupiła tę furę jako nową, a 4 lata temu żona została drugą właścicielką. Jako, że to "nowoczesny" samochód to ma plastikowe klosze reflektorów. No i na dzisiaj połowa powierzchni obu kloszy jest żółta. Zaczęło się dwa lata temu od górnej krawędzi i tak sobie żółkną na dół. Może nie byłoby to problemem gdyby jakiś projektant nie wymyślił sobie, że klosze mają nachodzić na pokrywę silnika i błotnik, a tym samym być wystawione na bezpośrednie działanie słońca. Siostra fury nie garażowała, żona dopiero garażuje od roku ale zżółknięcie już postępuje. No i znów miałem dylemat. Kupować przeróżne cuda do polerowania, tracić dwa dni na polerowanie, a po roku znów kląć, że to nic nie dało czy kupić nowe reflektory. No i nauczony doświadczeniem, gdy przerabiałem to z moją starą Skodą, kupiłem nowe reflektory. Fabryka zakładała reflektory Valeo i takie zostały kupione. Miałem obawy, że tylko pudło będzie firmowe ale jednak nie. Reflektory z firmowymi wytłoczeniami, oznaczeniami, naklejkami itp. Także mam trochę więcej pewności, że to nie jest żadne tureckie Depo. A ponieważ przygotowuję się do większego przeglądu tego samochodu i będę przy nim troszkę grzebał to przy okazji reflektory też wymienię.
-
Dodatki do oleju przekladniowego
Albo nieumiejętne posługiwanie się sprzęgłem i skrzynią biegów. Wystarczy, że po wciścięciu sprzęgła za szybko włącza się bieg.