Zawartość dodana przez fred77
-
Jak sprzedać Passata?
Eeee... Sprzedawałem Felicię. Napisałem wszystko o samochodzie, niemal całą historię. Po trzech miesiącach zadzwonił klient, przyjechał i kupił za 500zł mniej od mojej ceny.
-
Jak traktowany jest taki zestaw?
A tam, zaraz po autostradach. Jedna z lokalnych firm, która handluje węglem, zamiast ciężarówek to ma właśnie duże ciągniki rolnicze i właśnie takimi zestawami rozwozi węgiel, wyładowany z wagonów do swoich okolicznych składów opału. Właściciel nie martwi się żadnym ITD, czasem pracy, przekroczonymi prędkościami, tachografami, zakazami podczas jakichś upałów itp.
- Dlaczego trzeba patrzac wychylajac nos - 2 rannych...
-
Jak traktowany jest taki zestaw?
Normalnie gdy taka naczepa leży na ciągniku siodłowym to obowiązują restrykcyjne zasady związane z ciężarówką z naczepą, czasem pracy, uprawnieniami etc. A co się dzieje gdy taką samą naczepę położymy na wózku siodłowym i zaczepimy do traktora?
-
Klakson pneumatyczny 12V.
To zależy od ich stanu. W samochodach były montowane jako komplet, który składał się z dwóch trąbek, niskotonowej i wysokotonowej. Grały one razem. Mam dwa takie komplety. Jeżeli membrana, która jest stalowa, jest nadszarpnięta zębem czasu, jakoś uszkodzona lub skorodowana to nie będzie to grać tak jak powinno, nawet po regulacji. Do tego dochodzi korozja innych elementów wewnętrznych, uszkodzenia styków elektrycznych, cewki lub ich zwyczajne zużycie. Jeżeli trąby te są stare i zaniedbane to nie będą dobrze grać. W trąbach kolejowych membrany są ze stopu mosiądzu lub miedzi. Są o wiele trwalsze i nie ma tam żadnych elementów elektrycznych. DLatego wolałbym jednak oryginalne kolejowe ale trzeba do tego wykonać instalację pneumatyczną ze zbiornikiem, separatorami, zaworami pneumatycznymi. Pozostaje kwestia sprężarki. Najprościej byłoby mieć sprężarkę elektryczną 12V ale musi być ona bardzo trwała, wydajna i potrafiąca sprężyć powietrze do minimum 10atm.
-
Klakson pneumatyczny 12V.
Te milicyjne to też nie to. To może jeszcze inaczej. Jakaś profesjonalna sprężarka elektryczna na 12V. I nie chodzi tutaj o te pseudosprężareczki do pompowania kół tylko o solidną sprężarkę, która będzie potrafiła nabić ciśnienie do 10atm. Montaż byłby o wiele prostszy od kombinowania z montażem sprężarki napędzanej paskiem klinowym. Wiem, że są takie sprężarki, tylko nie wiem jakie są dobre i wytrzymałe oraz nie wiem do czego są najczęściej wykorzystywane, bo łatwiej byłoby coś znaleźć.
-
Klakson pneumatyczny 12V.
To, to jest jakiś sędziowski gwizdek. Lipa. To musi być coś o wiele mocniejszego.
-
Klakson pneumatyczny 12V.
Szukam jak najgłośniejszego, samochodowego klaksonu pneumatycznego wraz ze sprężarką zasilaną napięciem 12V. Ma to być odporne na warunki atmosferyczne. Przeznaczenie - drezyna. Ma być głośne, BARDZO głośne. Tak głośne by zagłuszyło hałas wytwarzany przez toczące się po szynach koła, a hałas ten jest dość spory. Tutaj na filmie można przekonać się jak hałasuje jadąca drezyna. Podczas przejazdu trąbie zwykłym klaksonem elektrycznym, który ledwo słychać. Dlatego to musi być coś co zagłuszy szum kół i będzie bardzo głośno trąbić. Mam też plan wykonać instalację pneumatyczną ze sprężarką napędzaną od silnika, zbiornikiem i kolejowymi trąbami ale póki co ciężko trafić na te klejowe trąby i nie bardzo mam czas na wykonanie tej całej instalacji pneumatycznej dlatego na początek chciałbym zamontować prostszy pneumatyczny klakson na 12V. Tylko nie wiem jaki wybrać i jak głośno to trąbi.
-
Nieświadome popełnienie wykroczenia drogowego
Jak to powiadają - jeszcze się taki nie narodził co by każdemu dogodził. Po prostu są takie sytuacje, których nie da się przewidzieć.
-
Viatoll opłaty i mandaty
Tak dla przypomnienia.
-
Klient chce zwrócić samochód
Są przegnite podłużnice i "przegnite podłuznice". Dla jednego lekki nalot rdzy będzie przegniciem, a dla drugiego dziury i brak progów będzie rzeczą normalną. Miałbym to w nosie.
- Plandeka na pojazd
-
Pierwszeństwo autobusu wyjeżdżającego z zatoki przystankowej.
A w pracy wywiązała się burzliwa dyskusja dotycząca autobusu włączającego się do ruchu. Niby proste, ale jak faktycznie interpretować ten przepis? Według mnie autobus włączający się do ruchu w obszarze zabudowanym jest jak coś na kształt karetki na sygnale. Jako zwykły kierowca mam umożliwić autobusowi włączenie się do ruchu, podobnie jak pojazdowi uprzywilejowanemu mam umożliwić przejazd przez skrzyżowanie. Jednak kierowca autobusu nie ma bezwzględnego pierwszeństwa przy wyjeżdżaniu z zatoki, podobnie jak karetka nie ma bezwzględnego pierwszeństwa na skrzyżowaniu. Kierowca autobusu nie może wyjeżdżać sobie bez niczego z zatoki, podobnie jak kierowca karetki nie może wjeżdżać bez niczego na skrzyżowanie. Nigdzie nie jest napisane, że kierowca autobusu wyjeżdżając z zatoki autobusowej ma bezwzględne pierwszeństwo przed innymi uczestnikami ruchu, podobnie jak ma to miejsce przy określaniu np.: pierwszeństwa na skrzyżowaniu równorzędnym, jest normalnym pojazdem włączającym się do ruchu i tyle. I przy włączaniu się do ruchu ma uważać. Podobnie jak kierowca karetki na sygnale, ma uważać na każdym skrzyżowaniu, bo wyjeżdżając z drogi podporządkowanej lub na czerwonym świetle nie ma pierwszeństwa i gdy dojdzie do zderzenia to będzie winny lub współwinny.
-
Fiat Idea - naprawa blacharsko-lakiernicza.
A to to wiem.
-
Zabronione jest "przepychanie" pieszego blokującego miejsce parkingowe
Obaj powinni dostać po 1000zł grzywny za głupotę.
-
Fiat Idea - naprawa blacharsko-lakiernicza.
Za tyle to, jak wspomniałem, zrobią tylko dach. A są jeszcze do malowania progi, klapa silnika i bagażnika. I to wszystko miałoby kosztować 600zł? Za tyle to jakiś Janek machnąłby to szprejem w stodole. A taka usługa to mnie raczej nie interesuje.
-
Fiat Idea - naprawa blacharsko-lakiernicza.
3/4 dachu było wgniecione i to dość mocno. Wewnętrzna wręga jest też ruszona, dlatego nie ma tej sztywności. Gdy pytałem okolicznych fachowców od wgnieceń to powiedzieli, że za 500zł to zrobią. Także liczę, że 500zł będzie to kosztowało. Te 3000zł to założone maksimum. No i dodam, że wyceniało ASO i w ASO samochód będzie naprawiany. Nie wiem czy mają swoją lakiernię czy wożą gdzieś. Na pewno dach będzie robiony gdzieś w warsztacie współpracującym z ASO.
-
Fiat Idea - naprawa blacharsko-lakiernicza.
Fiacik jest żony i będzie jeździł jeszcze bardzo długo. Ona nie chce innego samochodu, a mi się nie chce szukać dla niej innego samochodu. Wóz ten ma to wszystko co każdy przeciętny nowy samochód. Dlatego, póki nie ma rdzy, a tylko odpryski to dam do pomalowania i już. Zresztą dach trzeba zrobić, bo przy każdym myciu blacha faluje i jest to denerwujące.
-
Fiat Idea - naprawa blacharsko-lakiernicza.
Byłbym zapomniał napisać o tym, że przecież czwartego lipca odstawiam żonowego Fiata Idea do malowania. Kiedyś wspominałem, że jakieś gnojki poskakały po dachu, który został, siłą rzeczy, wgnieciony. Wypchnąłem go jak się dało ale blacha i tak jest pofalowana. Lakier jest cały. Naprawa ma dotyczyć dachu, gdzie wgniecenia mają być tylko wyciągane, mają być pomalowane progi, pokrywa silnika i klapa bagażnika. Rdzy nie ma, dziur nie ma, są tylko dwa purchle przy tylnej tablicy rejestracyjnej. Reszta to odpryski lakieru i częściowo wypiaskowane, wyrzucanym spod kół brudem, progi. Do tego trzeba wymienić dwie ozdobne gumowe listwy po bokach przedniej szyby. Cena za całość ma opiewać na kwotę 3000zł. Dużo czy mało?
-
Jak zabezpieczyć ranty błotnika
Grubsza, porowata, czarna taśma samoprzylepna. Oklejałem taką ranty w Uno. Spisywało się to dobrze.
-
Miejsce dla służb ratunkowych.
Kiedyś to dróg dwujezdniowych było jak na lekarstwo i natężenie ruchu o wiele mniejsze. Na naszych autostradach na mostach czy wiaduktach nie ma pasa awaryjnego. Zdarza się też, że na awaryjnym stoi zepsuty samochód. I co wówczas? Dlatego dojazd do zdarzenia jest środkiem, a samochody mają się rozjeżdżać na boki.
-
Miejsce dla służb ratunkowych.
Wówczas są i tak spychani gdzie się da, a Policja organizuje im szybko kosztowny wykład.
-
Nowa SKoda Octavia i jej tylne lampy.
Zmniejszona przejrzystość powietrza spowodowana mgłą, opadami atmosferycznymi lub innymi przyczynami. Za inne przyczyny można swobodnie uznać, mgłę wodną za pojazdem lub dym z jakiegoś pobliskiego pożaru, kurz unoszący się z drogi, burzą piaskową, popiół wulkaniczny i pieron wie co jeszcze. Ogólnie mówiąc wszystko inne co może ograniczyć widoczność.
-
Kategoria B+E??? Można czy nie można?
http://prawko-torun.pl/przyczepy-jakie-kategorie-prawa-jazdy
-
Miejsce dla służb ratunkowych.
Ludzie!!!! Gdy na drodze dwujezdniowej zdarzy się wypadek lub kolizja i istnieje potrzeba dojazdu służb ratunkowych to ZJEŻDŻAJCIE NA BOKI tak by wszelkie służby mogły przejechać środkiem. Nie stójcie jak słupy soli na swoich pasach tylko zjeżdżajcie na pobocze i na pas awaryjny. Nie wychodźcie z samochodów, bo możecie zostać rozjechani jak żaba. To taka refleksja po dzisiejszym zdarzeniu na A4. O 4:45 Kierujący Seicento prawdopodobnie zasnął, przywalił w zewnętrzną barierę, samochód poobracało i zatrzymał się na lewym pasie jezdni w kierunku Wrocławia. Kierowca lekko ranny, Seicento rozbite, a bezmyślność kierowców stojących w korku bez zmian.