Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

fred77

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez fred77

  1. Z zewnętrznych felerów to urwany jeden zaczep lewego reflektora oraz niedobrze spasowany z lewej strony przedni zderzak, który w okolicy atrapy jest z dwóch stron szpachlowany i malowany. Pojechałem na stację diagnostyczną. Hamulce w porządku, zbieżność w porządku, amortyzatory w porządku. Od spodu popryskane konserwacją, trochę nieudolnie, tak by przykryć pojawiającą się miejscami rdzę. Ogólnie od spodu nie ma tragedii i aż tyle rdzy by był sens pryskać. Wolałbym żeby tej konserwacji jednak nie było. Lepiej dałoby się ocenić stan podłogi. Wyposażenie działa prawidłowo i jest sprawne. Samochód dobrze się prowadzi, nic nie ściąga, nie skrzypi, nie ma żadnych niepokojących stuków. Koleś to przypuszczalnie kolega jakiegoś handlarza, przypuszczam, że umówili się że to niby samochód od prywatnej osoby itp i postawili na prywatnym podwórku. To akurat dla mnie nie ma większego znaczenia. Po tych pierwszych oględzinach mógłbym ten samochód wziąć, bo wymiana zderzaka i lampy nie jest problemem. Pewnie dojdą, tak jak zawsze, wymiany płynów, hamulców itp. W papiery jeszcze nie zaglądałem, bo jak na razie mnie to też nie interesowało. Postanowiłem, że wezmę ten samochód do ASO Fiat do Opola by przepuścili go przez ścieżkę diagnostyczną, posprawdzali nadwozie i historię napraw czy przebiegu, czy poduszki są czy ich nie ma itp. Koszt 150zł za prawie godziny przegląd. Jeżeli właściciel przystanie na to i samochód nie będzie miał wielu felerów to wezmę ten samochód. Jeżeli właściciel nie będzie chciał lub wyjdzie zbyt dużo felerów to nie wezmę tego samochodu. Na moje oko to wóz miał jakąś parkingową przygodę z przodu. Czy tak faktycznie było to potwierdzi przegląd w ASO. Jeszcze muszę się dowiedzieć jak to jest faktycznie z papierami i kto jest ostatecznie właścicielem. Pooglądałbym jeszcze i papiery i samochód dokładniej ale zaczął potwornie lać deszcz i nie przedłużałem już wizyty. Jak sprawy się potoczą dalej to zobaczymy. Dam znać jak sprawy będą się toczyć dalej.
  2. > jeśli serwisowane w aso, to nie powinno być kłopotu > ale komp z FES/MES i prawdę Ci powie na temat przebiegu i/lub usterek No tak, tylko, że do najbliższego ASO z miejsca obecnego postoju samochodu jest dobre 70km. Póki co pozostaje mi tylko jakaś miejscowa stacja diagnostyczne gdzie potrzepią samochodem i będę mógł pooglądać wóz od spodu.
  3. fred77 odpowiedział MarekSz na temat - Motokącik
    Dlatego tak ważny jest odstęp pomiędzy pojazdami. Owszem, różne są sytuacje i pieron ognisty wie jak to było w tym przypadku ale ja zawsze gdy widzę jakiś korek przed sobą to zawczasu staram się jak jest to możliwe zwalniać tak by ten za mną jadący też się połapał, że ma zacząć zwalniać.
  4. > Poproś gościa o VIN# to poszukamy co to za okazja. > Moim zdaniem za mały przebieg jak na 2004. > HanYs To, że ma mały przebieg to wiadomo, 99% używanych samochodów ma przekręcony licznik. Jak samochód nie ma ognisk korozji lub nie jest ogólnie zniszczony, wytłuczony i po jakimś dużym uderzeniu to jeszcze pojeździ. Mocno uderzony to chyba raczej nie jest, bo szklany dach by go już dawno zdyskwalifikował z dalszej eksploatacji, tym bardziej, że to samochód tani i mało luksusowy. Zauważyłem na zdjęciu jednak trochę krzywo spasowany zderzak i reflektor z lewej strony.
  5. Była o tym mowa parę dni temu w telewizji. Tu chodzi o wprowadzenie stref gdzie obowiązywać będzie 30km/h, a nie o wprowadzenie takiego limitu na całych obszarach zabudowanych.
  6. > Od prywatnego powiadasz...ja taki przekonany bym nie był. Lexusa co sprzedaje też jest pierwszym > właścicielem??? > Może poproś o jakieś normalne fotki żeby cokolwiek było widać (fotel kierowcy, zdjęcia od przodu od > tyłu, bo te są pięknie "markowane"). Przebieg wg mnie małorealny na auto zza granicy, za to > bardzo pod polskiego klienta-niespełna 10 tyś rocznie...Bo to kobieta jeździła... Zdjęć nie potrzebuję, pojadę sam i ocenię sobie, a pytam tutaj, bo może ktoś coś dodatkowo wypatrzy.
  7. > ktoś kiedyś na AK pisał że zamiast idei lepiej kupić musse, > praktycznie auto to samo, części mechaniczne te same, cena ta sama, a i równie ciężko zbywalne przy > odsprzedazy, za to jakość o wiele lepsza, lepszy komfort i wyposazenie Ale Lancia droższy jest.
  8. > Tak z ciekawości zapytam , dlaczego nie ma dla Ciebie znaczenia ilu właścicieli miał za granicą? A ilu może mieć właścicieli taki Fiat Idea? Może góra z trzech w porywach do pięciu. Więc jakie to ma znaczenie? Przeważnie tego typu samochody mają jednego właściciela. Tam za granicą ludzie patrzą na samochód zupełnie z innej perspektywy niż w Polsce.
  9. > Pierwszy właściciel i sprowadzony ? > ktoś tu oszukuje Dzwoniłem i samochód jest sprowadzony parę lat temu. Ilu miał właścicieli za granicą to nie wiem i średnio mnie to interesuję, bo może miał jednego, a może trzech. Obecnie w Polsce ma pierwszego właściciela.
  10. Fiat Idea. Szukam takiego właśnie samochodu dla Żony. Taki się Jej spodobał. Zresztą mi też się spodobał. Jeżeli chodzi o wyposażenie to miałem ściśle określone kryteria i samochód ten spełnia je idealnie. Dodatkowo jest zarejestrowany w Polsce, od prywatnego właściciela i żeby go obejrzeć to muszę pokonać 50km. Teraz proszę o ocenę na podstawie zdjęć z ogłoszenia.
  11. > A sprawdzałeś ręcznie, czy nie zakleszcza się ośka? Nie zakleszcza się.
  12. > Sprawdź styki pomiędzy klapą a kabiną - proponuję od razu je przeczyścić porządnie. > Ostatnio znajomy stwierdził, że pasł mu silniczek. Zamówiłem mu na allegro za 30 plnów z wysyłką. > Ten znowu dzwoni i mówi, że zepsuty... Wystarczyło styki wyczyścić. Przecież napisałem, że czyściłem styki i dalej nic. Po paru dniach jakimś cudem zadziałała ale przerywała, teraz znów nie działa.
  13. Deptać ile wlezie i nie oszczędzać. I to nie tylko na początku ale cały czas. Po to są hamulce żeby hamować, a nie pieścić. Hamulec to taki mechanizm, który jest zaprojektowany właśnie po to by się brudził przegrzewał, gwałtownie chłodził przez kałuże itp., a przede wszystkim hamował. Ja tam hamulców nie oszczędzam i nie muszę się martwić o zapiekanie klocków, nierównomierne ich zużycie czy brak hamowania całą powierzchnią klocka czego skutkiem jest częściowo zardzewiała tarcza hamulcowa. Depczę na pedał, czasami przegrzewam i jakoś nie mam żadnych problemów bez względu czy hamulce nowe czy stare.
  14. fred77 odpowiedział vtorek na temat - Motokącik
    Mam identyczne zdanie.
  15. > Problem jest nie tylko z pojazdami SAM > Tak to chyba tylko w Polsce - nikt nic nie wie, ale wszystko jest przecież w porządku bo "unia > kazała"... Jest coraz ciekawiej. Dodatkowo jestem ciekaw co oni z tym fantem zrobią. Nie ma żadnego okresu przejściowego, który w pewnym stopniu rozwiązałby problemy osób lub firm, które mają prawie gotowe pojazdy i nie będą ich mogli zarejestrować. Wychodzi na to, że każda firma zajmująca się produkcją przyczep lub przerabianiem pojazdów ma spory problem, bo przepisy nie pozwalają na rejestrację, a klienci takich pojazdów nie kupią, no bo co z nimi zrobią. Z niecierpliwością czekam na dalszy rozwój wydarzeń.
  16. > Jak na zdjęciu - opona to Goodyear DuraGrip. Mam wrażenie, że bieżnik powinien być w drugą stronę > chociaż na oponie nie ma informacji że jest to opona kierunkowa To nie jest opona kierunkowa, raz, że nie ma oznaczeń tak jak mówiłeś, a dwa, zwróć uwagę na kształt zewnętrznych nacięć bieżnika, są odwrócone względem siebie. Gdyby opona miała być kierunkowa to wyłyby skierowane w tę samą stronę.
  17. > tu Cię boli, ale poglądy masz iście Leninowskie > może pozwól ludziom samym decydować na co mają ochotę tyrać. Matko huto!!! Nic mnie nie boli. Jak chce to niech się w to bawi. Zresztą sam zaczyna rozumieć, że jego prestiż wylądował w pokrzywach i nic mu po nim. Niestety są to dla niego mocno pracochłonne i kosztowne lekcje. Ale powolutku widać, że coś z tych lekcji zaczyna rozumieć. > Badania techniczne badaniami > technicznymi i tu zgoda, ale to dlaczego koleś nie chciał kupić Pandy akurat doskonale > rozumiem. Nie każdy dobrze się czuje w takim pudłowozie Jak już wspomniałem, czasami trzeba się trochę w życiu nacierpieć by do czegoś dojść, a dodatkowo trzeba też mierzyć siły na zamiary, a nie kupować czegoś tylko po to by się pokazać na chwilę, a potem się chować żeby nikt się przypadkiem nie śmiał.
  18. > lepiej parkować BMW w pokrzywach, niż jeździć Pandą > wybrał to ma Ależ oczywiście, że to co sobie wybrał to niech teraz ma i się męczy. Tylko chciałem nawiązać do tego, że takie BMW podczas szczegółowego przeglądu by poległo i właściciel tak czy siak musiałby sobie przeanalizować to czy pakować pieniądze w samochód, na który zwyczajnie go nie stać czy kupić wozidło takie, które będzie potrafił finansowo udźwignąć. Wówczas sporo ludzi wyleczyłoby się z prestiżu i chęci pokazanie się przed sąsiadem i wybrałoby samochód tani i łatwy w utrzymaniu. Rynek po kilku latach sam by się oczyścił z wszelkiego badziewia i nie potrzeba do tego żadnych dodatkowych przepisów pseudo ekologicznych.
  19. Poszukaj coś z oferty akcesoriów firmy AL-KO. Nawet na allegro sporo akcesoriów można znaleźć. W mojej przyczepie wtyczka normalnie zwisa ale ja przyczepę używam często. Mam taką jedna starą przyczepę ale nie zauważyłem żeby były kłopoty z wtyczką. Wszystko działa. Psikanie różnymi specyfikami jest jedną z najgorszych metod na pozbycie się problemu. Jeszcze więcej brudu się wtedy do tego przykleja. Albo wymień wtyczkę na lepszą albo solidnie wyczyść papierem ściernym lub małym pilnikiem i wydmuchaj sprężonym powietrzem. Po prostu musisz pozbyć się powstającej na stykach patyny. Najlepiej niczym nie smarować ani nie psikać. A jak przyczepa jest długo nieużywana to nałóż zwykły foliowy worek i ściągnij go gumką lub sznurkiem. Co do wtyczek, gniazd itp. polecam firmę Dunaj.
  20. > Takimi stwierdzeniami sam sobie przeczysz. To Ty to tak odbierasz. > Jesteś propagatorem surowych badań i 100% sprawnych aut, Jestem. > a sam masz pojazd z - jakby nie było - > usterką. To wszystko zależy jak by ta usterka była zakwalifikowana. Jak na razie na każdym badaniu mówię, że mam niesprawny hydrokorektor i proszę o sprawdzenie ustawienia świateł. Zresztą ustawienie świateł sprawdzam kilka razy na rok. Od dłuższego czasu nie trzeba nic korygować. > Pewnie na surowym BT inne by też wyszły, no ale przecież jak to, Twój bolid i > niesprawność? Może by i wyszły. Jakby wyszły to bym wszelkie usterki usunął, bo mym zwyczajnie musiał je usunąć żeby wóz przeszedł przegląd. > Moralność Kalego się kłania. Lepiej się zajmij swoją moralnością. > Skąd ta pewność? Te - obecnie nowe lub prawie nowe - nie będą się zużywały, nie będą wymagały > naprawy tego i owego? I nagle ludzie, którzy teraz skąpią na utrzymanie auta, zaczną hojnie > wydawać kasę? Taaa... na pewno tak będzie... Ludzie zaczęliby w końcu kupować samochody takie na jakie by ich było stać i kupić i utrzymać. I nie mówię tutaj o samochodach nowych ale też i o używanych. Znacznie ukróciłoby się kupowanie np.: starych, zgnitych i wysłużonych BMW przez młodych kierowców, którzy bardziej dbają o ładne felgi niż o założone na nie opony. W większości nie stać takich młodzianów na należyte utrzymanie stanu technicznego pojazdu z uwagi na drogie części czy naprawy. A tak, kupi sobie taki młodzian Pandę i będzie go i stać na tani zakup samochodu jak i na naprawy. O tym BMW piszę na przykładzie syna mojego znajomego. Gość ma 20 lat, skończył z trudem zawodówkę, pojechał na zachód do roboty, przyjechał do Polski i ciężko zarobioną kasę wydał na stare BMW z silnikiem 3.0, które jest jego równolatkiem. Samochód to totalny rupieć ale "styl i szacun" wśród kumpli jest. A to, że nie stać go teraz nawet na benzynę czy nowy akumulator to jest nieważne. BMW obecnie stoi większość czasu w pokrzywach, bo właściciel tyra na OC i benzynę. O wszelkich naprawach dających pewność, że samochód bezpiecznie będzie się poruszał można zapomnieć. A miał okazję kupić Pandę od rodziny. Miałby w pełni sprawny, o wiele młodszy samochód, na który zwyczajnie byłoby go stać.
  21. fred77 odpowiedział PAWELwaw84 na temat - Motokącik
    Ale daremne buty.
  22. > No i Twoja skoda pierwsza ich nie zaliczy przecież chwaliłeś się, że jej regulacja reflektorów > nie działa... No i co? Jaki problem naprawić lub przerobić? A ponieważ obecnie naprawa lub przerobienie jest syzyfową pracą to mam to ustawione na stałe i już. A Ty możesz sobie przy okazji upuścić ciśnienia i w końcu sobie ulżyć, bo widać przez kupę czasu czekałeś w blokach startowych by tylko wywlec ten skrywany argument. > Kto czuje taką potrzebę - robi to nawet dzisiaj. > No pewnie, przecież zarabiamy tyle, co reszta UE... Nie zrzucaj od razu wszystkiego na pseudobiedę w Polsce. > A po kilku latach te nowe lub nowsze dalej będą nowe i nowsze? Nie będą ale będą w takim stanie technicznym w jakim być powinny.
  23. fred77 odpowiedział vtorek na temat - Motokącik
    Gdzie tam jest jakaś polska konstrukcja? To tylko bawarska dziewucha ubrana w tandetnie skrojoną polską suknię.
  24. > To tak jak bylo wspomniane zacznie sie kupowanie starych przyczepek na potrzeby dokumentow. To jest oczywiste. Ceny nawet totalnie zardzewiałych złomów pójdą w górę. Mnie jednak bardziej interesuje to co po kolei mam zrobić by zarejestrować własnoręcznie zbudowaną przyczepę. Co trzeba mieć by zdobyć homologację? Czy np.: trzeba mieć jakiś fachowy, profesjonalny projekt lub coś jeszcze? Niby są przepisy, a nikt nie wie co i jak.
  25. Pojazdy silnikowe mnie zbytnio nie interesują. Bardziej interesują mnie przyczepy.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.