Zawartość dodana przez fred77
-
Utrudniona lub niemożliwa rejestracja pojazdów SAM?
Mówiąc wprost to według mnie idiotyzm.
-
Utrudniona lub niemożliwa rejestracja pojazdów SAM?
> Namawiasz do fałszerstwa? > mar00ha Jeżeli z tą rejestracją pojazdów SAM to prawda to w przypadku przyczep to chyba jedyne rozwiązanie. To nie do końca takie fałszerstwo. Kupuję jakąś rozpadającą się przyczepę lub tylko dokumenty i buduję na tej podstawie nową. Tak zrobiłem z moją starą przyczepą. Była mocno zużyta. Wymontowałem z niej to co było mi potrzebne, a resztę pociąłem. Po wszystkim nabiłem sam numer ramy taki jak w dowodzie rejestracyjnym, a potem pojechałem na stację diagnostyczną po nową tabliczkę. Ponieważ jeszcze była konieczność wymiany tablicy rejestracyjnej na nową to dodatkowo trzeba było zrobić nowy dowód rejestracyjny, a do tego trzeba było ustalić dodatkowe parametry, które nie były zaznaczone w starym, kartonowym jeszcze, dowodzie rejestracyjnym. W przypadku przyczep to zacznie się właśnie takie kombinowanie. Ogólnie wszystko prawie zgodnie z prawem, bo można to wszystko określić jako "kapitalny remont przyczepy". Indywidualne osoby chcące zbudować sobie przyczepę będą po prostu kupować stare przyczepy lub same dokumenty i w ten sposób radzić sobie z budową nowych.
-
Utrudniona lub niemożliwa rejestracja pojazdów SAM?
Taki wpis dziś przeczytałem na "Elektrodzie": Quote: Dziś dowiedziałem się na SKP ze od 22.06.2013 wstrzymane są przeglądy pojazdów SAM Obecnie żeby zarejestrować taki pojazd trzeba złożyć wniosek do urzędu komunikacji o nadanie homologacji (ok 800zł) i udać się z nim do wyznaczonych stacji w celu uzyskania homologacji (ok 3000zł) Ceny orientacyjne podane na SKP Prawda to czy fałsz? Jeżeli prawda to idiotyzm. Próg taki jakby ludzie masowo produkowali pojazdy SAM. Zainteresowało mnie to tym bardziej, że okazjonalnie czasami buduję przyczepy samochodowe i ciekaw jestem czy przyczep też to się tyczy. Z drugiej strony znajomy niedawno zbudował własną przyczepę jako pojazd SAM i nie miał z rejestracją żadnych problemów.
-
Nie podobają mi się zabytkowe blachy...
Wystarczy, że rządzący bardziej zaczną kłaść nacisk na kontrole stanu technicznego pojazdów. Samochody powyżej 15 lat badania co pół roku. Same badania bardzo dokładne i szczegółowe, a wszystkie stacje diagnostyczne połączone jedną bazą danych. Dodatkowo kontrolowanie pracy samych diagnostów. Wówczas albo ludzie przykładaliby się do dbania o samochody albo kupowali by nowsze lub zupełnie nowe. Po kilku latach rynek sam by się oczyścił. Wystarczy popatrzeć jak oczyściły się drogi z Polonezów, Maluchów, Starów, Jelczów, Roburów, Nysek, Żuków itp. Tak samo drogi oczyściły by się z większości jeżdżących starych i zaniedbanych samochodów.
-
F126/drezyna - problem z nową pompą hamulcową.
> W dalszym ciągu podtrzymuję zdanie, że zapowietrza ci się układ hamulcowy. Ale gdyby się zapowietrzał to podczas kilkukrotnego deptania na pedał hamulca pedał ten by rósł, a nie rośnie.
-
Przestała działać tylna wycieraczka.
> a silniczek słyszysz? > może sworzeń zapieczony? Tak nagle by się zapiekł? Parę dni wcześniej działało i nagle by się zapiekł?
-
Przestała działać tylna wycieraczka.
Zawsze włączam tylną wycieraczkę podczas jazdy w deszczu. Dziś naciskam przycisk a wycieraczka ani drgnie. Styki na klapie w porządku, nie działa też nawet ze spryskiwaczem. Spryskiwacz pryska ale wycieraczka nie działa. Gdzie jest feler?
-
F126/drezyna - problem z nową pompą hamulcową.
Wiem, że tylne cylinderki są inne od przednich. Jednak zarówno z przodu jak i z tyłu zastosowałem hamulce tylne. Na początku wszystko przez dłuższy czas działało bez najmniejszego problemu. Co do połączenia zbiorniczka z pompą to z uwagi na trochę utrudniony dostęp do samej pompy zdecydowałem się na połączenie zbiorniczka z pompą tak jak w Maluchu, czyli za pośrednictwem wężyków.
-
F126/drezyna - problem z nową pompą hamulcową.
> Odległość pompy od pedałów masz standardowo taką jaka jest w maluchu? Sworzeń pedału nie jest za > krótki? Wszystko mam oryginalne z Malacza. Cały wspornik pedałów razem z pompą jest przykręcony do konstrukcji. W tym przypadku nic nie jest przerobione. Wcześniej działało bez problemów, ale po jakimś czasie pedał zaczął się coraz bardziej zapadać.
-
F126/drezyna - problem z nową pompą hamulcową.
> Sprawdź samoregulatory w bębnach - byc może nie pracują właściwie (nie regulują odległości szczęk > od bębna) Ale w przypadku samoregulatorów to gdybym nacisnął parę razy to pedał by się coraz mniej zapadał. A w tym przypadku pedał cały czas tak samo głęboko się zapada mimo wielokrotnego naciskania.
-
F126/drezyna - problem z nową pompą hamulcową.
W drezynie, którą zbudowałem rok temu zamontowałem wszystkie nowe elementy układu hamulcowego pochodzące z Fiata 126. Teraz niedawno okazało się, że pedał hamulca zapada się głęboko i hamowanie rozpoczyna się dopiero przy samym końcu przy pełnym wciśnięciu pedału. Nie ma żadnych wycieków, a układ nie jest zapowietrzony. Gdzie leży problem?
-
DRL Narva
> Robi tez "halogeny" przeciwmglowe z diodami LED > link - takiego wynalazku jeszcze nie widziałem Hmmm... Na pewno lampa ta ma homologację ale czy faktycznie świeci tak samo jak normalna lampa żarówkowa? Jest jeszcze firma WAŚ. Też ma bogatą ofertę lamp różnego rodzaju.
-
DRL Narva
> dokładnie tak samo sądzę, DRL na żarówkę jest idealny a nie te badziewia na LEDach. > Wszystko co kolega wyżej napisał jest i u mnie, tylko, że mi się wesemy średnio podobały więc > kupiłem FRISTOMY - są wykonane w tegochologii clear i dużo lepiej się od wesemów prezentują - > nie sa takie kwadratowe Wesem robi jeszcze takie lampy.
-
Po serwisie klimatyzacji, capi po jej wylaczeniu.
> Pomoże zaaplikowanie środka czyszczacego bezpośrednio na parownik i późniejsze ozonowanie. Można > spróbować dostać się od dołu kanalikiem odprowadzającym skropliny, bardziej ekstremalne lecz > bardzo skuteczne wyjście to przewiercenie obudowy skraplacza lub przewodu powietrza w > bezpośredniej bliskości, zaaplikowanie środka i uszczelnienie całości. Skraplacz to przecież nazywana przez większość chłodnica klimatyzacji. Co tam ma przewiercić?
-
DRL Narva
> tylko jeszcze musi byc miejsce aby je zamontowac zgodnie z przepisami > U mnie LEDy akurat dały sie wkomponowac w zderzak Każdą lampę da się prawidłowo zamontować. Jedyny minus to to, że w niektórych samochodach trzeba by się postarać by ładnie to wkomponować i żeby było zgodne z rozporządzeniem.
-
DRL Narva
> aleście się na te diody uparli ;p;p > mam żarówkowe Wesem, 2x21W, widać je doskonale, lampy służą mi już 3 lata, kosztowały 70zł a wkład > (p21w po 2 zł) wymieniam raz w roku (30kkm) Też uważam, że lampy z tradycyjną żarówką są sto razy lepsze.
-
MEchanizm nawrotny - z czego?
> A nie myślałeś w ostateczności o podnośniku, na którym mógłbyś drezynę obrócić? Mam już drezynę z obrotnikiem ale to nie to. Chciałbym tego uniknąć i nie bawić się w obracanie.
-
MEchanizm nawrotny - z czego?
> Ale co Cię interesuje pierwszy czy wsteczny bieg? Z tego co zrozumiałem skrzynię będziesz miał to > sobie z niej korzystaj. A tą z Żuka zamontuj dodatkowo tylko w celu właśnie zmiany obrotów. No > chyba, że czegoś nie rozumiem No i tak właśnie wstępnie sobie myślę. Połączyć dwie skrzynie czterobiegowe z Żuka wałkami głównymi.
-
MEchanizm nawrotny - z czego?
> W wózkach widłowych napęd jest hydrauliczny,a tył przód to tylko kwestia przełączenia dźwigienki,w > zależności który zawór ma się otworzyć. Ale drezyna ma jechać szybko do przodu i do tyłu, a widlak nie rozwija diabelskich prędkości.
-
MEchanizm nawrotny - z czego?
> Skrzynia z Żuka, 3-biegowa. Jest śmiesznie mała a jeśli dobierzesz tak, żeby w jedną stronę zapinać > na jedynkę a w drugą na wsteczny to będą zbliżone przełożenia. Ewentualnie 4-biegowa, > przełożenia wstecznego i jedynki są podobno identyczne ale nie wiem jak wymiarami, czy jest > tak samo mała. > Nie musisz dziękować, piwo wystarczy Nie wiem czy przeczytałeś wszystko co napisałem ale mi chodzi o to żeby do tyłu jechać tak samo szybko co do przodu i nie mam tu na myśli jazdy tylko na pierwszym i wstecznym biegu.
-
MEchanizm nawrotny - z czego?
> Wózki widłowe chyba też mają taką mozliwość? "Władimirek" ma to zintegrowane ze skrzynią biegów, a widlaki mają chyba normalny wsteczny albo automat.
-
DRL - coś się zmieniło?
> No bo nasi rządzący maja wazniejesze tematy - Tupolew, związki partnerskie, zakaz handlu w > niedzielę itp itp. > Inny przykład nie nadążania - trzecia tablica rejestracyjna dla bagażników rowerowych montowanych > na haku. No i migające czerwone lampki rowerowe - zalegalizowano je gdy stały sie powszechne. > Na szczęscie - jak wynika z lektury forów - nikt się na drodze nie czepia bzdur Trzecią tablicę też zalegalizowali?
-
MEchanizm nawrotny - z czego?
Pytałem na HP ale przy okazji tu też zapytam, bo tu więcej ludzi ma do czynienia z różną graciarnią. Szukam prostego mechanizmu nawrotnego pozwalającego na zmianę kierunku obrotów wału. Coś na kształt skrzyni biegów, tak samo odporna ale pozwalająca tylko na zmianę kierunku jazdy z przełożeniem 1:1. Taka prosta żeliwna obudowa, wewnątrz kilka kół zębatych i dźwignia pozwalająca na przestawienie tych kół co umożliwi jazdę do przodu lub do tyłu z tą samą prędkością. Coś co można w całości w prosty sposób zamontować do obojętnie jakiej maszyny. W moim przypadku chodzi o prosty układ napędowy do drezyny, pozwalający na zastosowanie typowego silnika ze skrzynią biegów i wałem napędowym. Wał napędowy przekazywałby napęd najpierw na skrzynkę nawrotnika, a dopiero potem na oś napędzaną. Czy coś takiego istnieje? Może ktoś z was spotkał się z takim mechanizmem w jakiejś maszynie rolniczej? Może jakaś inna maszyna ma coś takiego co można by wykorzystać, przerobić, dopasować.
-
Klucz dynamometryczny mam i ja.
> tutaj masz wątek > Jakie pytanie i kiedy? I co ma mieć ten klucz? Mój klucz ma dwie skale, jedna jakaś dziwna, a druga Nm i z tej drugiej Nm korzystam. W instrukcji klucza napisali, że ma tam jakieś klika procent tolerancji także myślę, że każde dokręcanie kluczem dynamometrycznym daje tylko w miarę równomierne dokręcenie wszystkich śrub jednakowo.
-
Klucz dynamometryczny mam i ja.
> Czytałeś moje ostatnie pytanie o działanie klucza? Twój też tak ma czy jest normalnie? Jakie pytanie i kiedy? I co ma mieć ten klucz?