Zawartość dodana przez fred77
-
Klucz dynamometryczny mam i ja.
> Pamiętaj aby po skończonej pracy wyluzować tę nakrętkę/blokadę i "wyzerować" klucz Wiem, wiem.
-
Klucz dynamometryczny mam i ja.
> Modeco chyba w NOMI mają o ile kojarzę... > Mam podobnej konstrukcji klucz Honitona, cóż... działa Jak tak oglądałem te klucze to pewna ich grupa jest wręcz identyczna. Różnią się chyba tylko drobnymi detalami i naklejką producenta.
-
Klucz dynamometryczny mam i ja.
W końcu zdecydowałem się na zakup klucza dynamometrycznego. Nosiłem się z tym zamiarem już bardzo długo i wreszcie kupiłem. Marka "Modeco", która nic mi nie mówi. Cena 137zł. Kupiłem normalnie w sklepie. Patrząc na ceny w internecie to ten sam klucz kosztuje przeważnie więcej, nie licząc przesyłki. Zakres od 24Nm do 210Nm. Jak na razie trochę już popracował i działa. Przydałby się jeszcze jakiś mały klucz dynamometryczny ale to za jakiś czas.
- Klucz dynamometryczny mam i ja.
-
Przymierzam się do składania silnika z Malacza.
> To nie lepiej, zamiast się uwsteczniać technologicznie, dodać kawałek blachy żeby robił za osłonę > kół pasowych i paska? Cały silnik by trzeba osłonić, tak jak to jest w Maluchu. Poza tym im mniej różnych elementów tym szybciej można znaleźć ewentualną usterkę.
-
Przymierzam się do składania silnika z Malacza.
> Cześć, jeśli jesteś zainteresowany to na PW opiszę Ci dokładnie jak ustawić aparat zapłonowy na > odpowiedni cylinder oraz mogę zeskanować tabelę z wartościami momentu dokręcania wszystkich > śrub No pewnie, że jestem zainteresowany. Najlepiej wyślij na mejla [email protected]
-
Przymierzam się do składania silnika z Malacza.
> jak już masz silnik z eleganta to zostaw sobie zapłon elektroniczny z niego. kurz prędzej > unieruchomi zapłon przerywaczowy niż halotronowy z hermetycznym modułem a iskra i > bezobsługowość jest nieporównywalna Niektórzy mieli elektroniczny zapłon ale w drezynie się to nie sprawdzało. Jak trafiło się na mocno zarośnięte torowisko to trawa potrafiła się wkręcić w pasek klinowy tak, że spadał, zdarzało się też uszkodzeniu ulegał czujnik położenia wału przy kółku pasowym. Tradycyjny aparat zapłonowy w drezynie jest lepszy.
-
Światła dzienne do Seicento. Jakie i jak podłączyć?
Dzięki wielkie za pomoc. Już zamówiłem.
-
Przymierzam się do składania silnika z Malacza.
> To jest pompa zębatkowa. Bez problemu zassie olej. W samochodzie widać moment zassania gdy gaśnie > kontrolka ciśnienia. Ale pewnie u Ciebie w ramach odchudzania instalacji kontrolkę też > wyciąłeś? Nie nie. Kontrolka jest. Zrobiłem nawet trójnik i zamontowałem wskaźnik ciśnienia oleju.
-
Przymierzam się do składania silnika z Malacza.
> Składasz na mokro, każdą trącą część czyli panewki, tłoki itp smarujesz warstewką oleju przed > zamontowaniem. To wiem, że trzeba posmarować olejem wszelkie ruchome elementy. Nie wiem tylko co z pompą oleju. Też jest nowa, razem z pokrywą rozrządu i też ją jakoś trzeba zalać, bo nie wiem po jakim czasie i czy w ogóle zassie olej. Na początek będę próbował zassać kręcąc tylko rozrusznikiem bez wkręconych świec. Dopiero gdy mi lampka zgaśnie to wkręcę świece i spróbuję uruchomić silnik.
-
Przymierzam się do składania silnika z Malacza.
> Silniki z eleganta są po prostu lepsze - głównie przez to - jak piszesz że nowsza ale może nie > tylko. > Swojego elx-a wspominam w ten sposób, że o ile rdzewiał jak jaki Ford albo co, to silnik był mocny, > bezproblemowy i bezawaryjny. > Bezstykowy elektroniczny moduł zapłonowy to też był duży plus elegantów. > Jeżeli ten silnik jest od elx-a (czyli z tym a'la katalizatorem) to warto wymienić > kolanka-kolektory wydechowe na normalne (większa średnica od strony tłumika), żeby montować > zwykły tłumik bez obrzynania wypustów. Tylko, że jeżeli chodzi o pracę tego silnika w Maluchu to OK, na pewno się sprawdzał. Ale mój silnik ma pracować w drezynie, będzie odkryty, będzie narażony na nasiona traw, na oblepiającą go czasami mokrą trawę, na wkręcające się w pasek od czasu do czasu zielsko, na długie zimowe postoje pod chmurką, a jak dobrze wiatr zawieje to i silnik pokryty będzie śniegiem. Wszelkie dodatkowe czujniczki, okablowanie i inne gadżety mogą po prostu ten silnik unieruchomić. Pół biedy gdy coś nawali blisko siedzib ludzkich, gorzej gdy w szczerym polu. Szlaki kolejowe biegną często przez odludzia. Dlatego silnik ma być czysto mechaniczny i tradycyjny, bez zbędnej elektroniki, czujników i innych nowoczesności. Wyeliminowałem nawet elektrodyszę z gaźnika. A rozrusznik mam na linkę. Dlatego chcę poskładać nowy silnik z nowych części i posłużyć się trochę używanymi drobnymi elementami z Eleganta.
-
Przymierzam się do składania silnika z Malacza.
> Nie lepiej dać zapłon bezstykowy? To chyba było lepsze rozwiązanie. To ma być wszystko tradycyjnie, bez czujników i innych niepotrzebnych gadżetów. Silnik będzie pracował w mojej drezynie, będzie narażony na kurz, wilgoć itp. Lepiej sprawdza się tradycyjny zapłon.
-
Światła dzienne do Seicento. Jakie i jak podłączyć?
Teść kupił niedawno Seicento i chce sobie zamontować światła dzienne. Seicento ma ten starszy typ zderzaka z przodu. Poradźcie mi jakie najlepiej kupić światła dzienne i jak podłączyć. Najlepiej gdyby wypowiedział się ktoś kto ma założone takie światła. Jeżeli chodzi o podłączenie to ma być po nowemu czyli tylko dwie świecące lampy z przodu, włączane automatycznie z chwilą włączenia zapłonu lub uruchomienia silnika, a wyłączane analogicznie po wyłączeniu zapłonu/silnika oraz z chwilą włączenia świateł pozycyjnych. Mile widziane zdjęcia lub jakiś manual. Najlepiej gdyby to były lampy żarówkowe ale niekoniecznie. Z góry dziękuję za wszelkie wskazówki.
-
Przymierzam się do składania silnika z Malacza.
> Jakiś pdf znajdziesz w sieci, zresztą tu jest pełno maniaków tego wspaniałego wozu jakim jest > maluch. > A co samych czynności najprościej rozebrać złożony silnik notując co i jak i robiąc zdjęcia, i > złożyć w odwrotnej kolejności na nowych gratach. Ten silnik jest tak prosty że musiałbyś się > postarać żeby coś zepsuć. To, że prosty jest to wiem, a i z poskładaniem nie powinno być problemu. Aha. I jak uruchamiać silnik świeżo złożony. Jak z zasysaniem oleju przez pompę oleju?
-
Przymierzam się do składania silnika z Malacza.
Silnik będę składał w większości z nowych części czyli: - nowy blok, - głowica z zaworami, - cylindry, tłoki, pierścienie, - uszczelki, - wał korbowy, - panewki, - wał rozrządu, - kompletne sprzęgło. Aby mieć resztę części to kupiłem drugi silnik od Malucha Eleganta. Wiem, że nie ma aparatu zapłonowego ale to nie problem, aparat jeszcze kupię. Chodzi o to, że silniki z Eleganta są najmłodsze, a przez to najmniej wyeksploatowane. Wszelkie obudowy, gaźnik, szpilki, śrubki, korbowody, wezmę sobie po prostu z tego silnika. Pytanie zasadnicze. Jak poskładać w miarę dobrze ten silnik? Są jakieś tajniki, na które trzeba zwrócić uwagę? Jak poskładać rozrząd i jak zamontować aparat zapłonowy, by wszystko było zsynchronizowane? Jakie momenty dokręcenia śrub i nakrętek? Można gdzieś znaleźć manual tego jak krok po kroku, najlepiej ze zdjęciami, składa się taki silnik?
-
Żuk - 15 lat minęło
> Żuk - śmieszne auto z blachy falistej. Pamietam - bałem się tym jechać więcej niż 60km/h Pamiętam, że gdy mój Tato miał takiego Żuka to rozpędziłem go do 110km/h i gdyby nie hałas to nawet fajnie się kulał. Wiele się nauczyłem na tym Żuku. Począwszy od wszelakich napraw, a skończywszy na np.: płynnym ruszaniu na śniegu czy lodzie.
-
widzieli ? - co to ?
> ten biały niezły jest z tymi szybkami Zauważ, że wloty powietrza do silnika też są podobnie stylizowane.
-
opony
> Witam.Czy mozna zamontowac opony z roku 2006.Opony sa nowe.Pozdrawiam. W pracy była akcja wymiany opon w wózkach gaśniczych. Wózki te były produkowane w latach 70-ych w NRD. Z racji tego, że wózki w ogóle nie jeździły to opony miały jeszcze oryginalnego iglaka i nie były w ogóle zużyte. Jeden z kolegów wziął te opony i założył do swojego Punto. Na każdym z kompletów zrobił bez żadnych problemów około 40000km.
-
czy można jechać bez oleju
> w tylnym moście jakieś 7km? > chyba mi puściła uszczelka bo jest plama dość pokaźna pod deklem a do mechanika mam 7km i nie wiem > czy lawetować czy jechać? Spokojnie zajedziesz.
-
Prośba o pomoc w identyfikacji częsci. [dużo fot]
14. Słupek do Żuka. 22. Próg wraz z kawałkiem części błotnika też chyba do Żuka.
-
Fiat Idea - instrukcja obsługi po polsku.
> oczywiście, jakieś 4 czy 5 lat była w ofercie To, że była taka oferta to wiem. Pytałem bardziej o to czy obecnie też polska oferta fiata zawiera model Idea. Z tego co wiem to w Brazylii jest ten samochód oferowany. I gdy tak patrzę na nowy model Idea to przenieśli wskaźniki na stronę kierowcy i są modele 4x4. Taki fajny samochód, a u nas go nie sprzedają.
-
Remont głowicy bez planowania na Discovery...
Ludzie, to jest program pokazujący jak w prosty sposób coś tam naprawić, jak się do tego zabrać mając podstawową wiedzę i kilka prostych narzędzi. Pokazana też jest przy okazji budowa samochodu. Czasami fajnie jakiś samochód zrobią, a czasami nie. To też jest dobre, bo pokazuje, żen ie zawsze wszystko idzie zgodnie z planem. Poza tym w programie jest założony jakiś tam budżet na remont, którego starają się nie przekraczać. Poza tym to jest po prostu program telewizyjny.
-
Shell VPower Nitro+
> Działa w silnikach przystosowanych do min.noPB98 czy uturbionych 300-400konnych evo/Imprach. > I w dłubanych N/A w upalne dni. > W seryjnych nie ma sensu. > I trzeba mieć takiego schell'a gdzie ktoś to tankuje, bo w mniejszych miejscowościach zleżałe jest > często Z tym zleżałym paliwem to mit jest i tyle. A co do lepszego paliwa to zawsze tankuję VPover 95 i to w zupełności wystarcza.
-
Shell VPower Nitro+
Bo paliwo o wysokiej liczbie oktanowej jest dobre do wysilonych silników wysokoobrotowych o wysokim stopniu sprężania oraz do silników o dużej pojemności, o mniejszym zakresie obrotów pracujących pod dużym obciążeniem. Zwykłe silniki nie potrzebują paliwa wysokooktanowego.
-
Shell VPower Nitro+
> Po prostu nie miałeś go do czego wlać. Moja Łada tylko na 100 jeździ, na 98 już usiłuje stukać. To > nie jest paliwo które przyniesie efekt w normalnym silniku. Prawda. Bardzo dobrym przykładem na to by wyczuć różnicę pomiędzy zwykłym paliwem, a tym lepszym jest też słynny silnik S-21, który był montowany w Żukach, Nysach, Warszawach i Tarpanach. W przypadku tego silnika bardzo fajnie słychać różnicę, szczególnie gdy jadąc powoli na ostatnim biegu nagle wciśniemy pedał gazu do końca. W przypadku zwykłego paliwa słuchać donośne "buuuuuu" i czasami klepanie zaworów, w przypadku lepszego paliwa tego "buuuuuu" albo nie ma albo jest znikome, całkowicie znika klepanie zaworów.