Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

fred77

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez fred77

  1. > czyli kolejna wizyta i pół dnia stracone No widzisz. Cała masa ludzi ma tego typu podejście. Przyjmę, bo nie chce mi się włóczyć po sądach. Przyjęcie mandatu to automatyczne przyznanie się do winy. A jak można się przyznać do czegoś czego nie jest się pewnym lub czego faktycznie się nie zrobiło? W moim przypadku, nie gadałem przez telefon, więc za co mam być karany. Nie przyznaję się do winy, nie przyjąłem mandatu i postaram się to jakoś wytłumaczyć w sądzie. Koszty i strata czasu? Cóż. Tego się nie da uniknąć. Gdyby większość niesłusznie ukaranych kierowców nie przyjmowała mandatów, to sądy i Policja miałyby więcej roboty, może Policja nauczyłaby się przez to lepiej wypełniać swoje obowiązki i logiczniej podchodzić do wyłapywania wykroczeń. A tak, Policja w pewnym sensie nauczyła się tego, że wlepi mandat, bo kierowcom i tak nie będzie się chciało latać po sądach. I koło się zamyka.
  2. > Myślisz, że sędzia Ci uwierzy? A pieron go wie. Jak uwierzy to dobrze, a jak nie to trudno. Zobaczymy, może się odwołam.
  3. > Dalej nie rozumiesz, że jeśli wymagasz czegoś od innych, to sam powinieneś tak postępować ? > czyli jak służby pilnują porządku i prawa, to same powinny go egzekwować ? Dlatego odniosłem się specjalnie do tego. To działa w obie strony. Niech kierowcy, którzy tropią złe postępowanie Policji, sami dbają o to by przestrzegać przepisów. Wówczas będzie wszystko w porządku. > takie olewanie pewnych przepisów prowadzi do samowolki, dziś robią sobie pomiar "jak chcą", > a jutro ukarzą kogoś za rozmowę przez tel, której nie było Dlatego w takich przypadkach można odmówić przyjęcia mandatu. Gdyby taki wielce uciśniony kierowca odmówił przyjęcia mandatu, bo ma wątpliwości co do legalności pomiaru, to wówczas może te same żale, które wylewane są na forach w internecie, przedstawić w sądzie. > aaa właśnie, jak tam Twoja sprawa ? Byłem złożyć zeznania w drogówce, a teraz czekam na wezwanie do sądu.
  4. > OT: Jak Twoja sprawa sądowa z "rozmawianiem przez komórke" którego nie było? Wciąż czekam na wezwanie do sądu.
  5. Wyjedźmy zatem samochodami, w ramach protestu, na autostradę i zablokujmy ruch. Można to porównać to relacji jakiegoś kierowcy, który nagrał telefonem jadący przez wieś z prędkością 100km/h radiowóz. Oczywiście nagrywające też jechał z tą samą prędkością. Ten tekst odbieram jako żal pewnej grupy kierowców, którzy wciąż nie mogą się pogodzić z tym, że trzeba zacząć przestrzegać przepisów. Jednak wciąż wynajdują wszelkiej maści kruczki prawne, któe pozwolą przedłużyć im "wolność drogową".
  6. > Blacha - to w Uno jest najważniejsze > Przez ten rok dbaj o to, by się nie posypała. To jest chyba najważniejsze w tym samochodzie. Póki co nie jest źle i przez rok nie powinno się wiele dziać. Jak coś się pojawi to zaraz usuwam. Na szczęście wiele się nie pojawia. Myślę, że samochodzik ten kupi albo jakiś młodzian albo kobieta albo jakiś dziadek.
  7. W dużej większości mamy głupie, niewyedukowane społeczeństwo, które nie potrafi sobie radzić z banalnymi sprawami. Jak można wpłacać komuś pieniądze za coś, czego się na oczy nie widziało?
  8. Wychodzi na to, że w gąszczy samochodów z włączonymi światłami te bez włączonych świateł są bardzo dobrze widoczne.
  9. To wszystko zależy od tego jaki funkcjonariusz i jak oceni poziom zaśnieżenia samochodu.
  10. > Ja miałem do wyboru tylko dojazdówkę, a nie normalne pełnowymiarowe koło zapasowe. Nikt by nic nie musiał dawać. Sam bym sobie załatwił pełnowymiarowe koło zapasowe.
  11. fred77 odpowiedział cypajak na temat - Motokącik
    > Od zawsze śmigam na stalówkach. > Teraz mam okazje za śmieszną kase kupić alusy do mojej pandy. > Nie jest to jakiś mega wypaśny wzorek - poprostu zwykłe alusy. > Jakie korzyści płyną z jazdy na alusach poza atrakcyjniejszym wyglądem ? Nie rdzewieją, nie trzeba żadnych kołpaków, czasami są lżejsze ale to tylko czasami.
  12. > Jakie jest wasze zdanie odnośnie wyposażenia samochodu na wypadek przebicia opony? Wystarczy zestaw > naprawczy? Ja wolałem dopłacić za dojazdówkę. A ja zawsze wybrałbym normalne koło zapasowe. Nawet gdyby nie było na nie fabrycznego miejsca w bagażniku to i tak bym je woził.
  13. > pamiętam jak miałem 18 lat i się latało Ładą 150km/h na blisko 30-letnich SR13 - rezonans na > budzie był taki że latały ramki okien ech, młodość W mojej Warszawie miałem też jakieś trzydziestoletnie opony. Do tego dostałem jeszcze cztery nowe i nieużywane, które miały tyle samo lat. Jeździło się normalnie. A co do wibracji to też były ale od wału napędowego, który potem zamieniłem na dzielony z Żuka.
  14. fred77 odpowiedział kaka32 na temat - Motokącik
    Spróbuj zalać bak do pełna jakimś lepszym paliwem, np.: V-pover95 i pogonić samochód po autostradzie. Paliwa te maja trochę więcej jakiś tam lepszych dodatków poprawiających spalanie itp. Może pomoże.
  15. fred77 odpowiedział licznik na temat - Motokącik
    > Co to za Astra ???? > ASTRA Przeważnie samochody z USA mają przerośnięte zderzaki.
  16. Zakładaj i jeździj. Rozumiałbym gdyby opona miała ze 30 lat ale te kilka lat to jest nic.
  17. > NTK > 2000zł... > ewentualnie 2500zł... Moim zdaniem jest to realna kwota... > za 3-4kPLN można kupić technologicznie nowszego punciaka mkI > a doposażenie... cóż... nie wiem czy ktoś specjalnie będzie na to patrzył... młodzi raczej celują w > inne auta, a nie w dziadkowoza pt. Fiat Uno... Ale mnie zupełnie nie obchodzi kto go kupi. Ważne, żeby kupił za jak najlepszą dla mnie cenę. Siostra sprzedała swoje Uno, które było powoli w opłakanym stanie, kupił to jakiś starszy facet i zapłacił 2700zł.
  18. Tu już wspominałem.
  19. Przypuszczalnie za rok będziemy sprzedawać Uno od Żony. Ile za taki samochód można zażądać? Samochód z grudnia roku 2000. Model Fire 1.0. Kupiony od pierwszego właściciela z przebiegiem 36000km. Za rok będzie miał coś około 100000km. Doposażyłem ten samochód w zestaw wskaźników z obrotomierzem, przebieg na tym liczniku ustawiłem taki jaki był na oryginalnym. Zamontowane zostały oryginalne przednie światła przeciwmgłowe. Zamontowane są światła do jazdy w dzień. Doposażyłem też samochód w przekaźniki świateł, które umieszczone są przy centralce elektrycznej. Założyłem stabilizator przedniego zawieszenia. Wymienione są przednie zaciski hamulcowe na te z Seicento, trzeba było przez to zmienić też tarcze, hamulcowe, które pochodzą z Uno z silnikiem wysokoprężnym. Tylne hamulce były całkowicie wymienione zaraz po zakupie samochodu. Mam wszelkie dokumenty, które pierwszy właściciel dostał jeszcze w salonie, łącznie z jakąś książką serwisową. Samochód jest srebrny, zaraz po zakupie przez pierwszego właściciela miał zakonserwowane wszelkie profile i przez to rdza, jak na razie, nie jest takim dużym problemem. Zaczyna się pomalutku coś tam pojawiać ale sukcesywnie jest to eliminowane. Samochód ma zdrowe progi, podłogę i drzwi. Założone są felgi aluminiowe do Poloneza, na zimę są felgi stalowe, też od Poloneza. Felgi te poszerzają trochę rozstaw kół, co w połączeniu ze stabilizatorem przedniego zawieszenia daje o niebo lepsze trzymanie się drogi przez samochód. Zaraz po zakupie był wymieniony cały układ wydechowy, łącznie z katalizatorem, bo stary był w strzępach. Wymieniane były łożyska w alternatorze, pasek napędu mechanizmu rozrządu, jedna gumowa osłona przegubu wewnętrznego, włącznik światłe cofania w skrzyni biegów. Z tego co mi się wydaje to samochód musiał mieć malowane drzwi z lewej strony. Wygląda na to, że to jeszcze w fabryce albo w serwisie. Wóz nie uczestniczył w żadnych kolizjach ani wypadkach. Zresztą w Uno to od razu byłoby widać. Poza tym nie miałbym żadnego celu by oszukiwać. Opony, zarówno zimowe jak i letnie są niewiele zużyte. Rozmiar 155/70R13. Nie wiem co by tu jeszcze dopisać. Wozidło powinno bez większych problemów posłużyć jeszcze dobre 5 lat jak nie więcej. Ile za rok, na wiosnę będę mógł wziąć za ten samochód? A to kilka skromnych zdjęć.
  20. Film jest do bani. Nie przedstawia nic konkretnego, nijak nie wiadomo jak się do niego odnieść. Poza tym dyskusja na ten temat jest bez sensu, bo tylu ilu wypowiadających się tyle będzie opinii. Wynikiem tego będzie kłótnia, która racja jest najmojsza.
  21. > A przy okazji - znalazłem w okolicy skrzynki bezpiecznikowej jeszcze jedną - czarną, chyba > podwójną, ale z jednym czarnym przewodem. Żeńską. Do czego mogła być? Nie mam pojęcia. Jedno jest pewne, musisz mieć "wypasioną" wersję tego Uno.
  22. > żartujesz ? > porównaj sobie choćby normy euro i to nie CO2, ale trujące tlenki azotu, węglowodory, tlenek węgla > czy PM Daj spokój. Ile tych starych samochodów jeszcze jeździ? Cała masa wozów wyprodukowanych już w połowie lat 90-ych nie wypluwa z siebie jakichś nie wiadomo jakich paskudztw jak jakieś stare Jelcze czy samochody z silnikami gaźnikowymi bez katalizatorów. Wyjdzie na to, że obecnie wyprodukowany wóz spełniający wszelkie wyśrubowane normy za 10 lat będzie nieekologiczny? Bez sensu.
  23. fred77 odpowiedział grabol_87 na temat - Uno
    Mi udało się kupić te obejmy wahaczy normalnie w sklepie, gdzieś jeszcze to znaleźli. Tanie nie było ale nie pamiętam ile kosztowało. Najlepiej poszukać na allegro lub na jakimś szrocie.
  24. > Nie starych a niesprawnych, 20 letni maluch może być w lepszym stanie niż 3 letnie auto No i o to chodzi. Jeżeli nawet 50 letni samochód utrzymuje parametry takie jakie założył producent i jest w pełni sprawny to dlaczego ma być "nieekologiczny"?
  25. Obecnie rynek samochodów używanych jest olbrzymi. Ludzie kupują samochody używane - płacą przy zakupie, rejestrują je - płacą za tablice, dowód rejestracyjny, ubezpieczają - płacą za to ubezpieczenie, kupują części - płacą za nie, naprawiają - płacą za naprawę, jeżdżą nimi - płacą za paliwo, za oleje, opony itp. Jest obieg pieniądza, ludzie zarabiają, płacą podatki, VAT i co tam jeszcze. Ogólnie jest ruch w interesie i wszystko się jakoś napędza, a jest to spora gałąź gospodarki. I rządzący chcą to spartolić? Pozbyć się takiej kury znoszącej złote jajka? Wątpię. A sposób jest banalnie prosty. Wystarczy zaostrzyć bardzo mocno przeglądy techniczne, dodatkowo zmobilizować Policjantów by również bacznie przyglądali się samochodom pod kontem stanu technicznego. W ten sposób można wygodnie pozbywać się starych pojazdów z dróg.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.