Zawartość dodana przez maro_t
-
Fenomen passsata
> Skąd więc to uwielbienie wg. badań i na ulicach (bo jeździ tego na pęczki) i nienawiść na forum? > Sercem kupilibyście alfę a rozumem jednak vw? ja kupuję zawsze to, co mi się najbardziej spodoba w kwocie, którą dysponuję. Nie patrzę na znaczki, na opinie. Mam gdzieś powszechne opinie, jak będę miał pecha, to każdy się może psuć. > Czy useria AK jest niereprezentatywna grupą w > PL? Jeździcie 15 letnimi fiatami i nie macie odwagi przyznać się, że vw jednak mogłoby sie Wam > spodobać? jeżdżę 5 letnim fiatem, którego mam od nowości. Jak go kupowałem to nie byłem nastawiony na żadną markę. Odwiedzałem salony większości najpopularniejszych marek, w tym VW, z którego chyba najszybciej wyszedłem. > Ja osobiście nie jeżdżę ani vw ani alfą.. to tak w kwestii wyjaśnienia ja też nie. Ale mam nadzieję, że następna u mnie będzie Alfa
-
Singapore, Malaysia VW DSG do warsztow!
> No ale przy takiej jeździe to nie jest żaden imponujący wynik. Nie musi być imponujący. Jest wystarczający. Myślę, że wolnossący 1.8 o podobnych osiągach paliłby mi podobnie, albo ciut więcej, a doładowanym jeździ mi się przyjemniej. I tyle
-
Singapore, Malaysia VW DSG do warsztow!
> Spali mniej tylko przy delikatnym obchodzeniu się z pedałem gazu. Jak go będziesz cisnął to spali > tyle samo. Jeśli nie więcej. nie wiem jak wy, ale ja "cisnę" jak jest taka potrzeba, przy wyprzedzaniu, czy innej potrzebie szybkiego włączenia się do ruchu. Przez pozostałe 98% czasu jeżdżę normalnie, czyli z takimi obrotami i tak dodając gazu na ile jest to konieczne. Silnik benzynowy 1.4 turbo pali mi średnio (wyliczone z 87 tys. km, a nie z komputera) 7.52 l/100km. Jazda to głównie autostrada, drogi podmiejskie i trochę miasto. A jeździ się tym dużo przyjemniej niż np. wolnossącym 1.8 o podobnej mocy. Ciągnie od samego dołu, na autostradzie nie trzeba redukować żeby przyspieszyć jak jakaś ciężarówka zajedzie drogę. Oczywiście, wolałbym R6 3.0l, ale jeśli mam do wyboru wolnossący 1.8 czy 2.0 to zdecydowanie wybieram doładowany 1.4
-
skydome ... 2gie podejscie ...
pytałeś w TEJ firmie? Kiedyś ich polecali na kąciku stilo
-
Insignia 2.0 CDTI
> Wg mnie auto co ma 50 tys powinno miec ORI opony (rok produkcji,marka) Zależy. Ja staram się nie używać opon starszych niż pięcioletnie. Ostatnio pozbyłem się takich pięcioletnich pirelli z więcej niż połową bieżnika. Więc nawet przy niewielkich przebiegach, opony mógłbym mieć nie ORI
-
Mój skywindow też zablokowany.
ale chyba nie smarujesz co miesiąc? Ja na razie po dwóch latach posiadania stilo, dwa razy robiłem takie czyszczenie i smarowanie: wazeliną prowadnic rolety, smarem w sprayu oraz normalnym mechanizmów dachu. Z tym, że bez rozbierania niczego. Tyle co się da zrobić z zewnątrz. Chodzi bardzo dobrze i płynnie. I właśnie wyznaję taką zasadę, że nawet jak nie jest używany, żeby raz za czas otworzyć całkiem na chwilę, żeby wykonał pełny ruch. Ale nie ruszać jak są mrozy. Na razie działa bardzo ładnie
-
Co zrobić z burakiem z Urzędu Marszałkowskiego z Krakowa
> i coś mu niby zrobią? już jestem bardziej skłonny uwierzyć że jakaś interwencja do naczelnika > urzędu odniosłaby większy skutek zrobić pewnie nic nikomu nie zrobią, ale może jak się w urzędzie dowiedzą, że są takie sprawy na policji, to zaczną jeździć normalnie...
-
Co zrobić z burakiem z Urzędu Marszałkowskiego z Krakowa
zrobić zdjęcie, albo nagrać kamerką i zgłosić na policję?
-
[BzAK] działka o szerokości 20m
> Tak, chcę tam mieszkać. > Zaś podjeżdżając pod dom nie chciałbym kląć, że wygląda jak barak. To jest pojęcie względne. Tak naprawdę to jest kwestia jak duży chcesz mieć ten dom. > Tak więc chciałbym, żeby oprócz funkcjonalności wyglądał w miarę dobrze :-) > Jeśli zdecyduję się kiedyś na budowę to będzie to zapewne pierwszy i ostatni dom, który wybuduję. A ja nie wiem. Teraz buduję, potem tam pomieszkamy, a jeśli nam się kiedyś w życiu zmienią potrzeby, to i dom się zmieni.
-
[BzAK] działka o szerokości 20m
Jednak przy tak wąskiej działce nie da rady ustawić > domu frontem do drogi, a inne ustawienie będzie kiepsko wyglądało. chcesz tam mieszkać, czy ten dom będzie Ci "pozował" do pejzaży na obrazach? Spokojnie na takiej działce zmieści się dobry, praktyczny domek. A konkrety to już tak jak jeden kolega napisał: uderz do jakiegoś architekta, zapłacisz to będziesz miał domek idealny na taką działkę. Ja mam działkę jakieś 25x27m. Domek z garażem jest w budowie i widzę, że jeszcze jest mnóstwo miejsca z każdej strony. A czy to wygląda kiepsko czy niekiepsko? Nie mam pojęcia, zapytam żony
-
czy można jechać bez oleju
> Jechać można, czy się dojedzie to juz inna sprawa. niedawno dojechaliśmy z kuzynem jego mercedesem bez płynu chłodniczego jakieś 5km. Dojechał. W sumie nie baliśmy się, że się przegrzeje, bo to diesel i przez taki dystans nie zdążył się zagrzać, tylko że się jakaś pompa zatrze, albo co
-
Czy Kia jest coś warta?
> Skoda, czy Kia? myślałem że już każdy na AK słyszał o przygodach wujka z turbem w kii
-
Czy Kia jest coś warta?
ja tam nie wiem jak Kia, ale koszty serwisowania w ASO Hyundaia i30 są bardzo porównywalne z kosztami serwisowania Bravo. Może trochę większe, bo ciągle jakieś łączniki padają w zawieszeniu, czego nie obejmuje gwarancja . Ale poza tym bez różnicy. W Krakowie nawet jest ten sam dealer sprzedający Hyundaia i Fiata, to samo ASO. Jak chcesz możliwie dużo samochodu za sensowne pieniądze, to interesuj się I40. 2.0 benzyna jakoś powinna jeździć, a pod względem ilości miejsca, zwłaszcza z tyłu bije większość innych aut segmentu D. Do tego nie jest tak opatrzony na ulicach jak każdy passat czy inny avensis
-
Shell VPower Nitro+
> Między innymi przez nachalną obsługę, nie korzystam z Shella. Ja wiem, że taki pan musi, bo > szefostwo każe. Ale jak klient mówi "nie", to mało przyjemne jest zmuszanie go do powtórzenia > "NIE". ja tankuje głównie na shellu. Już jestem przyzwyczajony, że jak tylko zajeżdżam na stację, od razu wysiadam i mówię do idącego do mnie pana z obsługi, że sam sobie zatankuję. A potem przy kasie od razu formułkę: "dzień dobry, nr dystrybutora, poproszę fakturkę, punktów nie zbieram, karty nie chcę założyć, za napój energetyczny i hot doga też dziękuję"
-
Filtr czastek stalych baj Onet
> Nigdy nie bylem zwolennikiem usuwania ani FAP/DPF ani katalizatorow, jednak jestem zdecydowanym > zwolennikiem rozwiazan przemyslanych i naprawde sensownych. A do takich nie zalicza się po prostu silnik diesla we współczesnym samochodzie osobowym. Taki silnik stara się jak najbardziej udawać benzyniaka, w kulturze pracy, osiągach i emisji spalin, ale okupione jest to ogromną komplikacją rozwiązań i później problemami, z DPFami, wtryskami, zmienną geometrią turbo itd itd. Sensownym rozwiązaniem jest po prostu nie podążanie za modą i nie kupowanie samochodu z silnikiem, który ogromnym wysiłkiem stara się udawać silnik benzynowy, tylko po prostu kupno auta z silnikiem benzynowym
-
ASO Chevrolet - nie polecam
> Ja za tydzien jadę do Dixi gdzie kupowałem Capti. Dam znać > Na razie jestem super zadowolony - pani handlowiec przypomniała o przeglądzie i ubezpieczeniu, dała > najlepszą ceną z W-wy i przekazała serwisowi żeby DO MNIE zadzwonili. Szok! a ja głupi myślałem, że to normalne. Może we Fiacie tak...
-
Klasa A vs Golf VII
> szuka kompakta, a Ty mu proponujesz jakiś karawan? > szkoda ze mu Ducato nie zaproponowales Rado ma ostatnio parcie na duże "limuzyny"
-
zjawiska "pogodowe" na autostradzie
> To jeszcze nic - mnie wkurza jak na wjeździe na autostradę kierownicy rozpędzają się na pasie > włączającym się do kosmicznych prędkości 60-80 kmh i dziwią się, że ludziska na nich trąbią > jak się na prawy pas ładują z tą prędkością. A przecież te pasy są na tyle długie, że tam > spokojnie można do 120-130 się rozpędzić. codziennie jeżdżę autostradą i się napatrzyłem na takich. Pas rozbiegowy na jakieś pół kilometra, a delikwent wjeżdża na niego poooowoli jeszcze dohamowując na łuku z 50 do 40km/h (a nóż będzie jakiś olej rozlany na łuku czy co ) po czym od razu hyc na autostradę i zaczyna się rozpędzać A prawdziwy master level to jest z tą prędkością wskoczyć od razu na lewy. Kilka razy widziałem już taką akcję.
-
Budujemy z AK
wszystko ma swoje plusy i minusy. I cenę
-
Budujemy z AK
> W tym moim projekcie nie chodzi o zmieszczenie się tylko o funkcjonalność, 1 stopień wystaje poza > ściankę działową, czyli wchodzi do salonu, między kominkiem a ścianką jest 1m więc nie za > szeroko i trzeba by było całe życie zwracać uwagę na to, by nie wywinąć orła przez ten > stopień, nie mówiąc już o dzieciach, dlatego schodki dzięki poszerzeniu budynku schowają się > na równi ze ścianką działową. Po co mam mieć coś co mi będzie przeszkadzało, jak mogę to > wyeliminować w fazie projektu. ja wielkich wymagań co do domu nie miałem. Miałem kilka punktów, które wiedziałem, że mają być spełnione i tyle. Jednym z nich była oddzielna klatka schodowa, a nie schody w salonie, jak to dzisiaj jest modne.
-
Budujemy z AK
ja też po konsultacjach z architektem poszerzyłem garaż w gotowym projekcie. I to była najważniejsza zmiana, reszta to kosmetyka, przecież na schodach się i tak zmieszczę
-
Opel kontratakuje...
> Tylko weź pod uwagę że maszyna do obsługi nowego czynnika będzie odpowiednio droższa, więc i usługa > pójdzie w górę. w artykule nie napisali, żeby do obsługi nowego czynnika była potrzebna inna maszyna.
-
Opel kontratakuje...
> Hurrra bedzie 5x lepiej ziębiło... > A na powaznie o ja pie..... ależ Wy łykacie te wszystkie "dramatyczne" newsy Wystarczy chwilę pomyśleć. Po pierwsze technologia się upowszechni, ceny polecą w dół. Po drugie. Jeżeli piszą że: Quote: W hurcie kilogram R134a kosztuje 60 zł, zaś taka sama ilość R1234yf aż 800 zł trzeba się zastanowić ile tego potrzeba. W moim samochodzie nie pamiętam dokładnie ile wchodzi czynnika, ale na pewno nie kilogram. 500-600g, tak mi się kojarzy. Odkąd mam samochód ze dwa razy robiłem serwis klimy i uzupełniali jakieś 150g czynnika. Za niego płaciłem jakieś grosze, reszta to koszt czynności serwisowej. A z tym nowym czynnikiem jego koszt to by było 120PLN. Ale 1 tys pln ładnie brzmi Żeby wydać tysiąc, trzeba by mieć samochód do którego wchodzi 1kg czynnika i uzupełniać do pełna, czyli tak naprawdę mieć niesprawny układ klimatyzacji. Wtedy taniej będzie wydać na naprawę i uzupełnić raz a dobrze
-
Budujemy z AK
> Tak sobie czytam ten wątek i taka refleksja mnie naszła: nie uwierzylibyście jakie cuda i > udziwnienia potrafią sobie inwestorzy urządzić tylko dlatego, że im tak w Internecie > powiedzieli. ja już się przekonałem, że przy budowie trzeba przede wszystkim być asertywnym. Każdy jest specem, każdy ma swoje teorie, każdy doradza najlepiej jak umie. Bo jego to nic nie kosztuje Nie mówiąc już o mądrościach internetowych. Nauczyłem się już chyba filtrować te informacje. Trzeba wiedzieć czego się chce, mieć odpowiednie podejście do opinii innych, a wtedy nawet z informacji przeczytanych w internecie da się wyciągnąć coś pożytecznego dla siebie BTW: wczoraj skończyli mi murować parter. Teraz płyta
-
Zostawić auto u pana Staszka-mechanika
> nie popadamy w paranoje > 4 auta z rodziny serwisowane u tego mechanika ... ja zostawiam zawsze w piątek o 15 i odbieram w > sobote albo w niedziele ... do tego klucze do auta żony lezały u niego coś z pół roku ... > odebrałem autko po pierdółkowej naprawie za którą należało sie 20 pln ... i miałem zapłacić > przy nastepnej okazji ... a auto zabrałem w niedziele z drugim kompletem kluczy ... > bardziej obawiam sie ze ASO by coś mogło skopać niż ten u którego robimy ... zresztą ani moja > megana ani żony laguna to nie jest nic rewelacyjnego do upalania ... choć nawet jak bym miał > merca es ..to i tak pewnie bym dalej do neigo jeździł ... dobrym sposobem na sprawdzenie warsztatu jest zresetowanie kompa przed oddaniem kluczyków. Jak wrócisz i będzie na liczniku kilka km i spalanie 25l/100 km to można zacząć coś podejrzewać Ale też normalne jest, że czasem muszą zrobić jazdę próbną, czy robić coś na włączonym silniku. Wtedy spalanie też poszybuje. Ale na sprawdzenie panów w myjni, gdzie czasem zostawiam samochód na cały dzień, to jest dobry sposób