Zawartość dodana przez wladmar
-
Lambda - Bosch czy Denso?
A co za różnica? Sonda lambda jest tak prostym, wręcz prymitywnym urządzeniem, że chyba nie ma różnicy, kto to produkuje (pomijając polskie czy chińskie stodoły). To się w ogóle psuje? Nigdy nie spotkałem się z awarią sondy...
-
AC w aucie >>10 letnim
> a to jak cena zaporowa będzię to odpuszczę temat i tyle, pytam bo w rankomacie za takie AC nie > wyskoczyło mi dużo, dlatego podjąłem temat, ale dzięki za info Różnie bywa, ale generalnie TU bardzo nie chcą sprzedawać AC na starsze auta (pomijając kontynuację, chociaż przy kontynuacji też sprawa często jest nieopłacalna). Np. w Krakowie za 15-letniego Golfa wartości 7 kzł wyliczyli 4 kzł No bo kradną na potęgę...
-
AC w aucie >>10 letnim
> Witam, > tak sie zastanawiam, jest sens opłacać? Jak jest z likwidacją szkód? Wczoraj strzeliłem Puntem > młodego Jelenia, a jak wiadomo z takich kolizji nie można liczyć na jakiekolwiek odszkodowanie > z Koła łowieckiego, zawsze Ci spuszczą na drzewo w prymitywny sposób. Dlaczego? Jeżeli nie było znaku ostrzegawczego, to odpowiadają i płacą. > Szkody jakie mam na > szczęście nie są duże, z auta można normalnie korzystać do roboty błotnik i maska w sumie ok > 700zł. Z racji że trochę jeźdżę średnio 30kkm-40kkm/rocznie pomyślałem nad AC. Zresztą i tak > za 2tyg kończy mi się OC, więc jest okazja rozeznać się w temacie. Co takie podstawowe > ubezpieczenie AC obejmuje? Co znaczy "podstawowe"? Generalnie z AC dostajesz pieniądze w przypadku kradzieży auta lub jego uszkodzenia. Można wybrać wariant bez amortyzacji, na częściach oryginalnych i tak dalej, kwestia ceny. W przypadku 10-letniego auta prawie nikt nie będzie chciał Ci sprzedać AC (chyba że kontynuacja), a ci co będą chcieli, dadzą raczej zaporową cenę (z 20-30% wartości auta). > Jak jest z likwidacją szkód? Pytam bo jestem zielony w temacie Normalnie. AC jest na pewną kwotę wartości samochodu. Załóżmy, że auto jest warte 5.000, szkoda jest na 4.000, wrak wyceniają na 3.000, dostajesz 2.000 i się cieszysz W tym przypadku naprawiłbyś auto, a potem zapłaciłbyś o 700 zł wyżej w przyszłym roku
-
1.0 Ecoboost - test długodystansowy
> takie spalanie zostawmy dla eko-dżihadystów Jak ich to bawi
-
1.0 Ecoboost - test długodystansowy
> Moje 2.0 T spala 25 poza miastem. > Przegrałeś Potrafię spalić więcej, 15 to tryb ECO
-
1.0 Ecoboost - test długodystansowy
> o to tyle co E12 535i > czyli spalanie 535i nie zmienia sie z generacji na generacje A dlaczego miałoby się zmieniać? Chciałbyś jeździć BMW, które spala 3/100 jak jakieś Lupo?
-
1.0 Ecoboost - test długodystansowy
> Widzę kolejny hit wątek o spalaniu....... powtórzę poraz 100 ny - miałem TSi 1.2 w Octavi, nigdy > więcej nie spaliła z całego zbiornika niż 7,4 l średnio spalała 6,5 najmniej poniżej 5 l , a > Wam wszystko z T spala minimum 15 ..... brawo Moje 3.0 T spala w mieście 20, na trasie 15.
-
Myjnia parowa - opinie
> W takim razie wniosek następujący - najpierw porządne spłukiwanie myjką ciśnieniową a potem już > można wjeżdżać z parą. Czy tak? Nie. Najpierw para, potem myjka ciśnieniowa, potem tradycyjnie szmatką. Czyli generalnie można pominąć etap "parowy". IMHO niepotrzebny bajer.
- Nowe auto
-
1.0 Ecoboost - test długodystansowy
> Ale przecież wlasnie do takiej jazdy na AK polecają klasę B - przecież tutaj popularne jest > twierdzenie ze lepiej kupić nową klasę B niż używane duże auto - zwłaszcza jak ktoś > miesięcznie jeździ 5 tys km... O poradach na AK mogę powiedzieć tylko
-
1.0 Ecoboost - test długodystansowy
> Pewnie nauka jazdy... Pewnie tak.
-
1.0 Ecoboost - test długodystansowy
> Akurat od miesiąca jezdze autem klasy B , ma niecałe 2 lata i przebieg... 100 tys km pierwszy > wlasciciel, salon PL... także co - jakby to był jakiś wysilony 1.0 to już pomalu by trzeba > było sprzedawać? Jeżeli ktoś przejeżdżą autem klasy B 4200 km miesięcznie, czyli 140 km dziennie CODZIENNIE (niedziele, święta), to cóż... Zbyt mądry to on nie jest Producent nie bierze pod uwagę taki margines
-
1.0 Ecoboost - test długodystansowy
> Żadne 1.0 ekobósty do 400-500kkm nie dobiją ... zresztą nikomu poza użytkownikami na tym nie zależy Pierwszy użytkownik nie przejmuje się tym Zrobi 100-150 kkm i cieszy się. A trzeciego użytkownika gdzieś tam w Polsce czy w Ugandzie producent ma gdzieś i nie dziwię mu się.
-
Hak w pojeździe sprowadzonym
A ten hak jest potrzebny czy nie?
-
ile za wymiane świec zapłonowych
> Ale to chyba platynowe > W większości aut raczej nie stosowane Nie wiem platynowe czy inne tam irydowe, w instrukcji jest napisane, że wymiana co 100 kkm. I to w przypadku wszystkich aut, posiadanych przeze mnie w ciągu ostatnich 10 lat, więc obecnie to raczej już standard.
-
ile za wymiane świec zapłonowych
> o tym właśnie mówię ... o odpowiedzialności Nie rozumiem problemu. Jeżeli świeca jest zapieczona, auto jest zaniedbane, to warsztat dzwoni i informuje o sprawie. Przyjeżdża się i podpisuje papier, że wobec tego, że (i tu są konkretne rzeczy, może nawet z dokumentacją fotograficzną) w danym przypadku próba wymiany świecy może skutkować uszkodzeniem głowicy, warsztat nie bierze odpowidzialności za ewentualne szkody. Normalna praktyka. Co w tym dziwnego?
-
ile za wymiane świec zapłonowych
> po to że nie każdy musi się na tym znać I nie każdy ma odpowiedni klucz dynamometryczny. Jaki jest sens inwestować w taki klucz, jak świece wymienia się raz, no maksymalnie dwa w trakcie użytkowania danego auta?
-
ile za wymiane świec zapłonowych
Zazwyczaj płacę za wymianę od 20 zł (4 cylindry) do 50 (6 cylindrów). Zasadniczo 20 zł to uczciwa cena za 4 świece Zresztą kto by się tym przejmował tak naprawdę, koszt wymiany świec jest pomijalnie mały. Wymienia się co 100-120 kkm, koszt tego ma się nijak do kosztu paliwa przez ten okres, ubezpieczenia, przeglądów i tak dalej. Absolutnie pomijalna kwota. Z punktu widzenia warsztatu - 15 minut roboty (przy typowym silniku), 20 zł jest
-
Nowy Ford Mondeo / wrazenia z jazdy...
> Masakra. Dno. Porażka. Zegary z jakiejś chińskiej tandetnej zabawki Amerykanie to generalnie lubią.
-
Kolizja, skierowanie sprawy do sądu - pytanie dot. OC / AC
> Kupiłem jak miałem 7 lat. Ale nie o tym miał być wątek. Rób z własnego AC, nie ma szans na wygraną w sądzie.
-
Kolizja, skierowanie sprawy do sądu - pytanie dot. OC / AC
> Zgodziłbym się z Tobą, gdyby sygnalizował zamiar zmiany pasu. To nie ma żadnego znaczenia.
-
Mechanik oszust
> Nie, nigdy nie biore. Po co mi ona? Żeby: 1. Mieć dowód na to, że usługa została wykonana i w razie czego iść z tym do sądu. 2. Odliczyc VAT, PIT, cokolwiek się da. 3. Mieć pewność, ze ten warsztat działa ucziciwie i płaci podatki.
-
Mechanik oszust
> Moj mechanik tez nie daje zadnego papieru ani przed naprawa ani po naprawie (wiadomo paragonow ani > faktur tez nie, co oczywiste) i to mi absolutnie nie przeszkadza. Bo w przypadku reklamacji > nie ten papier się przydaje, a dobry układ z mechanikiem - dlatego nie jeździ się do obcych Nie korzystam z usług nielegalnych "warsztatów", więc nie wiem Generalnie nie popieram przestępców (w tym przypadku mamy do czynienia z przestępstwem skarbowym), więc omijam takie miejsca.
-
Mechanik oszust
> Dobre Cud jeśli któryś mechanik da paragon/fakturę po wykonaniu usługi (podobno są tacy co dają, > ale ja nie wiem, mój nie daje), a Ty mówisz o zleceniach naprawy I co, naprawdę nie bierzesz faktury po naprawie? Są jeszcze na świecie tacy frajerzy?
-
Mechanik oszust
> A który mechanik daje zlecenie naprawy, a po wszystkim fakturę ??? Chyba tylko duże warsztaty, > czyli niewielki procent mechaników. Chyba wszyscy szanujący się? W "moim" warsztacie to norma, o ASO nie wspominając.