Zawartość dodana przez mdyrka
-
Tania myjka cisnieniowa
> Masz rację... minimum K7 inaczej to totalna mogiła... A mi się co tydzień śni ze myje auto > bezdotykowo z użyciem piany aktywnej, pianownicy i myjki k4.... zdjęcia mam pokazać czy jak? Bardzo chętnie zobaczę jak domywasz brudne auto tanią myjką ciśnieniową (inna sprawa, że 750, a raczej 900 za wersję car m.in. z pianownicą - bez tego ani rusz - to wcale nie jest tanio... i niebezpiecznie zbliżamy się do tysiąca). Chyba, że mamy inne standardy czystości, bo widzisz, ja nie jestem zadowolony z bezdotykowego mycia na myjni. Jako-tako domywa dopiero myjka, która ma 190 barów ciśnienia maksymalnego (i z dyszą rotacyjną - bez niej było kiepsko z domywaniem), a auto pokryte jest wcześniej pianą aktywną. Ale i po tej myjce wolę poprawić szmatką z miklrofibry. Tak, woskuję auto regularnie.
-
Kupno 147 :)
> Chyba że się panewka obróci No to w komunikacji miejskiej też nie będzie marzła... co najwyżej na przystanku
-
Tania myjka cisnieniowa
> za 750zł kupujesz K4compact....i spokojnie daje radę z pianą aktywną nawet nie dotykasz samochodu > szczotką Jaaasne... pod warunkiem, że auto jest czyste.
-
bezproblemowe diesle z okolic 2010
> Ale wiesz, jaką on miał prędkość maksymalną? > Przyspieszenie 0-100 km/h w okolicach 30 s też jakoś wygląda blado. > dranio Miało być bezproblemowo... o osiągach nie było mowy
-
bezproblemowe diesle z okolic 2010
> Kolega na kąciku Opla ładnie wypisał, ile kosztowała go przyjemność posiadania Zafiry z silnikiem > 1.9 CDTI i jaki to on był bezproblemowy Ale jak mówicie, że on taki super to ja wysiadam. Bezproblemowy to on nie jest, ale jest dość tani w naprawach i nie ma poważnych wad konstrukcyjnych. Niestety, ale po 2010 nie ma co liczyć na absolutnie bezproblemowe diesle, ewentualnie szukać 1.6HDI 75/90KM, ale nawet te mają już DPFa. Ogólnie należy wykluczyć diesle ze zmienną geometrią (która wymaga odpowiedniego stylu jazdy - korzystanie z pelnego zakresu obrotów - bo inaczej się zapieka). DPF do przebiegu ok. 200tys i dystansach większych niż 10km nie powinien powodować problemów (przynajmniej fiatowski - przez ponad 2lata jeździłem takim praktycznie tylko po mieście). EGR... no cóż w 1.9jtd najczęściej to on "bruździ".
-
Luźny temat: Auto dla weta? Nowe używane?
> Ale wracając do tematu... stara MCV pakowne auto ale ohydne... Jak to się sprawuje i jak jeździ? W > czym lepszy komfort w MCV czy w mojej megane? Oczywiście, że w Twojej Megane.
-
No to się chłop długo nie nacieszył nowym autem....
> no to teraz będzie licytacja ile kto ma KM z litra i ile dolewa/nie dolewa oleju Nie po prostu to reakcja na stwierdzenie, że to ma x koni z litra to musi pić olej w jakichś dużych ilościach. Nie, nie musi. Oczywiście zużycie oleju rzędu 100ml oleju na 1000 to przy wysilonych silnikach i rzadkich olejach to nic strasznego - ale zużycie rzędu litr na tysiąc nie jest normalne - choć niektórzy producenci zakładają taką górną granicę...
-
No to się chłop długo nie nacieszył nowym autem....
> Delco, czy Twój samochód na F ma 140KM z litra pojemności? Druga sprawa - 2500 km to dotarcie - > normalnym jest że wtedy wciąga oliwe zanim się wszystko ułoży. Moje auto ma co prawda tylko 120KM z litra, ale widocznych ilości oleju nie wciąga...
-
Nowa Dacia kombi...
> To jest wybór właścicieli. Mają $ i zmieniają na nowsze. Nie zmienia to faktu, że łatanie starych > aut, które jeżdżą jest łatwe i tanie. Nie jest ani łatwe, ani tanie. Taniej jest kupić trochę nowsze auto w lepszym stanie. > Nie mówię teoretycznie, a z praktyki. Dosłownie w ten > poniedziałek ciotka odebrała swoją Corollę...łatany cały tył, nadkola, punkty mocowania pasów > tylnych, malowane tylne błotniki. I ile za to zapłaciła i ile ta Corolla była/jest warta. Jeśli nie masz znajomego fachowca, to zrobienie np. progów w Matizie kosztuje ok.1000zĺ za stronę (z lakierowaniem) i po 2 latach ponownie wychodzi ruda. > W firmie to codzienność, że łatamy dostawczaki. Pytanie, czy auta mają jeździć i zarabiać, czy mają stać i być robione w warsztacie. Jakoś dziwnie Lublinów już praktycznie nie widuję, a jeśli nawet to te z najnowszego wypustu i w ilościach śladowych. Najwięcej jest najnowszej generacji Ducato/Jumper/Boxer i trochę Masterów. Ze starych to widać T4 i LTki i Sprintery, ale rownież coraz mniej. Firmowego LTka łatamy i podmalowujemy regularnie co pół roku. Aktualnie trzeba w niego włożyć kilka tysięcy zł - sprzęgło, rozrząd, oleje filtry, ostatnio podszybie + wymiana szyby (rdza) - niebezpiecznie zbliżamy się do wartości rynkowej auta. Zobaczymy, jaką decyzję podejmie góra, czy dalej pakujemy kasę w starego VW czy kupujemy nowe auto... > Łataliśmy > jakiś czas temu Tico '95, a to wybitnie trudny przypadek bo blachy cieńsze niż stretch. O działaniach hobbystycznych nie mówimy... inna sprawa, że Tico łatać trzeba raz w roku o ile nie jest garażowane, bo inaczej budy już nie będzie. > Zawsze > te naprawy były mniej kosztowne niż uszczelki pod głowicą, wtryski, panewki wałka, skrzynie > biegów, a te naprawy mechaniczne są w autach z roczników 2007-2008. "Sitka" są z lat 90-tych. Tak... ale często zapewne bardziej kosztowne od wartości rynkowej naprawionego auta. > I Dacie też wyginą...ale nikt nie powie, że wysysały z właścicieli ostatnie grosze. Zapewne nie > Robi się dotąd, aż auto przestaje mieć punkty odniesienia w nadwoziu. Bez jakikolwiek starań masz > czasu jakieś 15-20 lat. Jak chcesz więcej, można auto konserwować, zabezpieczać i przedłużać > ten czas. I opłaca się to robić TYLKO w aucie typu Dacia...a nie w aucie typu Mazda 6 diesel. W Mazdzie 6 diesel z pierwszych rocznikow blacha, mimo ze kiepska to i tak prawdopodobnie przezyje silnik (a raczej zwykle juz przezyla). A co do Dacii to nie wydaje mi się że będzie to 15-20 lat bez starań - raczej połowa tego okresu. > Ale to jest kwestia zmiany ludzkiej mentalności, a nie ewolucji praw fizyki. > Oczywiście, ale dla kogoś z podstawowym pojęciem o kulturze technicznej będzie to auto skuteczne. > Tak jest. > Pozdrowienia. Rownież pozdrowienia
-
Nowa Dacia kombi...
> Zniszczenia są tym większe, im bardziej skomplikowany samochód. Mówisz, że Matizy to skomplikowane auta... Bo wyginęły właśnie głównie z powodu korozji - niestety na dłuższą metę nie opłaca się walczyć z korozją w jakimkolwiek aucie nie zabytkowym. Tak samo wyginęły również Uno, Mercedesy beczki, stare Toyoty, Hyundai'e i wiele innych niezabijalnych mechanicznie aut. Co z tego, że silnik i osprzęt mechanicznie jest ok (bo da się tanio naprawić lub wymienić), skoro budy już nie ma. A nikt nie wyłoży kilku(nastu) tysięcy na remont budy auta wartego kilka tysięcy - no chyba, że w formie hobby. A budy w całości legalnie nie przełożysz w przeciwieństwie do np. silnika. > Samochód można zabezpieczyć antykorozyjnie we własnym zakresie. Ja robiłem to w Dacii już 2x, a > auto nie skończyło jeszcze 4 lat. Na jesień będę robił to ponownie bo wierzę w hasło "kto dba, > ten ma". Jasne, że w przypadku mojego, 19-letniego Audi o tym nie myślę, ale cóż... > pzdr Oczywiście można zabezpieczyć ale mało kto to robi. Nie dorabiajmy do Dacii ideologii - to auta które są słabo wyposażone, kiepsko wykonane, toporne i zaprojektowane tak, żeby były tanie. Skutkiem ubocznym jest to, że wykorzystano stare i sprawdzone podzespoły, które są stosunkowo bezawaryjne, bo proste i niewysilone.
-
Szarpie w okolicy 1500 obrotów w ciepłe dni
> Odpala od przysłowiowego "strzała", co oczywiście nie wyklucza sytuacji, że czasami może się EGR > przycinać... > Przy okazji EGR i jego częściowego zaślepienia kryzą z 3 otworami z allegro... Nie do końca się one > nadają. Układ EGR w Stilo mJTD jest dość ciasno spasowany. Kolanko łączące EGR z kolektorem > pozwala na zastosowanie podkładek cienkich jak żyletka. Tymczasem zaślepki oferowane na > portalach aukcyjnych mają od 1 do 1,5 mm grubości. Do kompletu dołączają 2 podkładki o > grubości 1 mm każda. Daje nam to w najgorszym przypadku 3,5 mm grubości co w konsekwencji > uniemożliwia montaż. Doginać kolanka nie próbowałem. Oryginalna zaślepka ma grubość 0,3-0,5 > mm, podobnie z podkładkami. Oczywiście cena też jest inna, ok. 60 zł. Użyj pełnej zaślepki i zrób z obu stron delikatne uszczelnienie z czerwonego silikonu na styku z rurami i zmontuj
-
No to się chłop długo nie nacieszył nowym autem....
> Brak smarowania na tej panewce. Nie no spoko, ja rozumiem, ale... > Coś pewnie przytkało dopływ oleju. może być... > Ale żeby w niemieckim, po tak niskim przebiegu? ...no właśnie to mnie bardzo zdziwiło. Może jakieś opiłki albo inne zanieczyszczenia w oleju Dlatego jestem bardzo ciekaw wyników ekspertyzy - czy uda się ustalić co konkretnie zawiniło. > We francuskich trzeba przejechać bliżej 200 000 km 1.5/1.9 puk puk panewka dCi
-
Szarpie w okolicy 1500 obrotów w ciepłe dni
> Rozumiem doskonale, ale chciałem mieć Stilo, a jeśli Stilo to tylko w dieslu. Co do EGR nigdy muła > nie złapał. Rusza dość płynnie z odczuwalnym przyspieszeniem od 1800 obrotów. Czasami mam > jednak wrażenie, że to tzw. "depnięcie" odczuwalne jest różnie. Raz czuć mniej, raz więcej. > Nie wie czy tak być powinno. To mój pierwszy diesel. Wcześniej benzyna z gazem i powiem na > podstawie moich doświadczeń, że lepszy w miarę utrzymany diesel niż auto zagazowane po > taniości przez poprzedniego właściciela Jeśli piszesz, że raz jest ok, a raz nie, to IMO jeszcze bardziej sugeruje EGR. Ile obrotów robi rozrusznik przy odpalaniu?
-
No to się chłop długo nie nacieszył nowym autem....
> Pisał, ze olej był. Faktycznie, umknął mi jeden post IMO ciekawa sprawa, chciałbym poznać jej finał i prawdopodobne przyczyny.
-
Jak dobrać olej SELENIA do 1,4 MPI 16 V 90CV ?
> Wg. Instrukcji: SAE 5W-40 ACE C3 Lepkość FIAT 9.55535-S2 kwalifikacja FIAT REFERENCE N F603.C07. > Czy odpowiednikiem jest: > http://allegro.pl/olej-selenia-k-p-e-pure-energy-5w40-3-litry-f-vat-i5424672051.html#tabsAnchor > (SAE 5W-40 FIAT 9.55535-S2 CONTRACTUAL TECHNICAL REFERENCE N°F603.C07) ? > Cena dobra i typ prawie taki sam. > W ogóle tych rodzajów SELENI jest sporo. > Czy ważnym jest tylko typ 5W40 czy też trzeba zwracać uwagę na różnice w oznaczeniach np. > 9.55535-S2 i 9.55535-M2 ? Najlepiej zapytaj naszego kącikowego kolegę ABM - wszak to jego aukcja... Doradzi, bo w końcu specjalizuje się w olejach i innych płynach
-
No to się chłop długo nie nacieszył nowym autem....
> akurat w tej panewce, pewnie, nie było Akurat bardziej chodziło mi o silnik, ale spoko
-
No to się chłop długo nie nacieszył nowym autem....
> Podobno 160km/h i 5k rpm. Auto na lawecie trafiło do nas do serwisu. Kupione w innym salonie. To co, oleju tam nie było, czy co?
-
Dziwna usterka, zaczyna przerywać po nagrzaniu.
> nie zauważyłem ubytku płynu, olej klarowny, brak mazi na korku oleju, płynu chłodniczego, brak > dymienia... > EGR w benzynie tez moze robic takie manewry? IMO może. Jeszcze jedno mi przyszło do głowy - w tym silniku reguluje się zawory? Jeśli tak, to kumpel miał takie przyduszanie i nierówną pracę wtedy, gdy miał za ciasno wyregulowane zawory... > sprzęgło jest fabryczne a ma 100kkm, moze jak sie nagrzewa to zaczyna sie uślizgiwać delikatnie? > ale na obrotomierzu nic nie widac w sumie
-
Dziwna usterka, zaczyna przerywać po nagrzaniu.
> Seat Ibiza 1.4 16v BBY tylko benzyna 99kkm przebiegu Czy jest to problem z tym samym cylindrem, czy różnie (przypuszczam, że mówiąc o losowym wypadaniu masz na myśli losowe cylindry, a nie tylko to, że wypada co któryś raz)? Jeśli ten sam, to zacząć od zamiany miejscami świec i cewek. Jeśli losowo to szukałbym wśród czujników - nie znam się na VAGach, ale we Fiatach coś takiego powoduje zwykle czujnik położenia wału lub czujnik kątowy wałka rozrządu.
-
Dziwna usterka, zaczyna przerywać po nagrzaniu.
> Co to moze być? > na zimnym jest wsio ok, nagrzeje sie ale nie do 90'C tylko 90'C i jeszcze pare km czuć jakby > zaczynały wypadać losowo zapłony > które elementy moga powodowac takie anomalie? > czujnik położenia wału ? > czujnik temperatury? > świece i porcelanki ? > cewki? > filtr paliwa? Myślę, że będzie łatwiej, jeśli podasz z jakim autem jest problem
-
Luźny temat: Auto dla weta? Nowe używane?
> Z jednej stronie fajnie jest mieć nowe auto tzw. pachnące tą nowością z niewypierdzianym fotelem > przez niemca ale z drugiej? Koszty ASO są moim zdaniem kosmiczne... No to kup sobie używkę
-
Luźny temat: Auto dla weta? Nowe używane?
> Wszystko ładnie pięknie tylko koszty serwisowania podczas GW w ASO przerażają... Wymiana oleju ok. > 700zł zaś w używce zrobię to sam lub u mechanika mieszcząc się w 150zł... > To mnie w nowym aucie najbardziej boli... Ale ewentualne usterki Cię nie kosztują.
-
Luźny temat: Auto dla weta? Nowe używane?
> zastanawiam się nowy czy używany? Znajomy kupił nową Yariskę i mnie namawia że co nowe to > nowe... Tylko że przy moich przebiegach i terenach jazdy to warto? Właśnie przy Twoich przebiegach nówka ma jak najbardziej sens, bo ważna jest bezawaryjność i koszty usuwania usterek...
-
Szarpie w okolicy 1500 obrotów w ciepłe dni
> Skoro sugerujecie jednak EGR, czy przydymianie może być efektem przycinającego się elektrozaworu > EGR? W jakiej pozycji znajduje się EGR podczas obciążenia na granicy górnego momentu > obrotowego? IMO może. Z tego co pamiętam to na wyższych obrotach EGR powinien być zamknięty.
-
Szarpie w okolicy 1500 obrotów w ciepłe dni
> Warto, ale przegapiłem motyw przy okazji wymiany rozrządu... Rozrząd nie ma nic do tego (no chyba, że w 8v jest inaczej niż w 16v, ale nie sądzę) - wystarczy go tylko zablokować i wyjąć pompę wody. > Na początek zaślepię EGR dwoma pełnymi Nie jestem pewien, czy w Twoim silniku można bezkarnie zaślepić całkowicie EGR, i czy nie będzie to powodowało stałego błędu. > flanszami i pojeżdżę trochę z błędem na blacie. Jeśli szarpanie zniknie, biorę się za > konkretne czyszczenie EGR. Wyczyszczenie samego EGR nie rozwiąże problemu - minimum to czyszczenie wraz z klapą gaszącą i przyległościami - wg manualu z alfaholików. > Jeśli nie zniknie, wypinam testowo wtyczkę od przepływki. Jeśli to Jakby Ci przepływka padła, to zawahanie obrotów byłoby IMO najmniejszym problemem. > nie to, oddaje auto do mechanika na sprawdzenie wtrysków. Zostaw te wtryski w spokoju Masz problemy z odpalaniem na zimno? Z dymieniem? To nie szukaj problemów na siłę i skup się na EGR i okolicach - to najczęstszy problem w 1.9 A najlepiej podepnij się pod MESa i zobacz, czy nie ma jakichś błędów - bo nie zawsze są one sygnalizowane checkiem.