Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

mdyrka

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez mdyrka

  1. > Jesteś jedynym człowiekiem jakiego znam (nawet wirtualnie), który tak zrobił. > mar00ha a wymiana obu działających żarówek podświetlenia tablicy rejestracyjnej przy okazji demontażu zderzaka się liczy?
  2. > okolo 2km drogi gruntowej i po tych 2km silnik jest rozgrzany? Gdybym nie miał garażowanej "benzyny", to może bym uwierzył > i uwierz ze po tym dystansie jade bez najmiejszych ograniczej jesli chodzi o obr. (zima parkuje w > garazu) spoko, to już wiem od kogo nie kupować auta > parkuje wszdzie tam gdzie mi na to przeswit pozwala (20cm) kiedyś się co najwyżej zdziwisz. Katalizator nie lubi stania w wysokiej trawie - takie uwagi są nawet zapisane w większości instrukcji
  3. > Ale co tu chlodzic? O EGR w zyciu nie ruszalem. bo masz nowe auto z salonu/jeździsz też trochę w trasie. W innym przypadku z EGRem problemy są dużo szybciej niż z DPF. > Jak dobry silnik to sie tego nie dotyka. Chlodze > turbo tylko jesli zjezdzam na parking przy autostradzie. Poza tym zawsze musisz zaparkowac, > skrecic, otworzyc brame etc. W tym czasie turbo juz schlodzone. to na tej samej zasadzie w tym samym czasie DPF się wypali (jeśli akurak raz na kilkaset-tysiąc km zdarzyło się, że zaczął się wypalać tuż przed dojechaniem do domu. Inna sprawa, że jeśli raz, czy dwa przerwiesz tą procedurę to też się nic nie stanie. > Ale jezdzic w kolo domu plus czekac jak moj sasiad 5 min z wylaczeniem auta to juz jest przegiecie. zgadzam się, to przegięcie. Ale jak ktoś lubi Fajnie, że najwięcej do powiedzenia, jaki to DPF jest zły mają Ci, którzy tylko o nim słyszeli, a nie użytkowali auta z takim wynalazkiem
  4. > Czy oprócz spalania są jakieś objawy? Jakaś kontrolka na desce albo coś podobnego? u mnie nie ma. W niektórych autach, tak jak napisano załączają się dodatkowe prądożerne odbiorniki (u mnie nie zaobserwowałem).
  5. mdyrka odpowiedział MaserTi na temat - Motokącik
    > Co sądzicie o tym egzemplarzu? sądzę, że nie wyszukuje mi tego egzemplarza na otomoto. Najtańsze C6, które znalazł kosztuje 30200. Jeśli miałbym jechać więcej niż 15-20km na oględziny, to bym się nie fatygował. > Jakie opinie dot. tego modelu z tym silnikiem? > LINK
  6. > zanim dojade do drogi na ktorek moglbym i przede wzystkim bylby sens kozystac z pelnych obrotow mam > juz nagrzany silnik, wiec nie auto a droga mnie ogranicza ile masz do tej drogi? 20km? A ja do drogi, gdzie mógłbym przydusić mam 2km - i nie ma opcji, żeby silnik (nawet benzyna) się rozgrzał (już nie mówię nawet o warunkach "zimowych"). I mnie ogranicza silnik, a nie droga. > dlatego nie mam ani turbo ani fap/dpf > auto jest dla mnie a nie ja dla auta Twój wybór Aha i jak rozumiem - katalizatora też nie masz? Bo przecież on uniemożliwia Ci parkowanie tam, gdzie chcesz? Czy też powiesz, że to nie problem, bo nigdy nie parkujesz w wyższej trawie i to teren CIę ogranicza, a nie samochód
  7. > Nigdy w życiu mi się nie wypalał - od 3 lat i 54kkm nie ma takiej możliwości. Znaczy jest - nie masz DPFa. > Nie wiem czemu - może dlatego że jednak nie jeżdżę 100% miasto, albo dlatego że jeżdżę tylko na BP > ultimate po prostu nie zauważyłeś wypalania. Jak jedziesz w "trasie" i cały czas nie patrzysz na wskaźnik spalania chwilowego to jest to całkiem prawdopodobne. Bo DPF zazwyczaj wypala się właśnie wtedy, kiedy ma do tego idealne warunki - i wtedy jest to praktycznie niezauważalne.
  8. > Nie wierze I co jak sie zalaczy to jezdza w kolo komina? Przeciez to jest pozbawione > jakiegokolwiek sensu. Można robić rundkę dookoła, można chwilę po prostu poczekać z wyłączeniem silnika. Tak, oczywiście jest to niedogodność, ale imo porównywalna z chłodzeniem turbosprężarki. Większym złem w silniku jest EGR
  9. > uzywam kiedy chce i kiedy warunki drogowe na to pozwalaja no jednak nie... bo musisz poczekać, aż silnik się nagrzeje. Czyli nie zawsze. A jeśli masz turbo, to już w ogóle. > bez sensu jest palowanie czyli jazda droga ekspresowa 50km ze stala predkoscia np; 90km/h caly czas > na 2 biegu a może i bez sensu, ale ktoś może chcieć. I ma do tego prawo. A poza tym to Twoja definicja pałowania. Jazda w pełnym zakresie obrotów też dla niektórych może być pałowaniem - i w żadnym aucie nie jest wskazane. Dodatkowo, jeśli miałbyś turbosprężarkę to również wskazane byłoby nie gasić auto bezpośrednio po jeździe na wysokich obrotach. Oczywiście możesz olać te zalecenia, ale może to być kosztowne. Podobnie jest z DPF - może się zdarzyć tak, że wskazane będzie chwilę poczekać z wygaszeniem silnika, aż zakończy się procedura wypalania DPF, nie zdarza się to często, ale jest taka możliwość.
  10. > nigdy auta nie piluje do czego to doszło, żebym nie mógł bez konsekwecji używać pełnego zakresu obrotów kiedy chcę...
  11. > Ale Ty piszesz o maksymalnej tolerancji wg stanu prawnego, a my o praktyce. Ktoś ma auto, którego > prędkościomierz przy 90km/h pokazuje więcej niż 95? Pytam o auta w miarę współczesne, z > referencyjnym rozmiarem opon. Ja miałem. Matiz - 100km/h na liczniku to było 91km/h na GPS (potwierdzane także w testach), różnica wynosiła stałą procentową wartość ok. 10%.
  12. > nie A piłujesz auto zanim się rozgrzeje?
  13. > do czego to doszlo zeby nawet auta niemogl bez konsekwecji wylaczyc kiedy chce.... Masz auto z turbosprężarką?
  14. > Nie dotyczy tak sympatycznych ludzi jak Włosi. racja. Ale tam nie można też mówić o przestrzeganiu przepisów
  15. > Ja trochę tego nie rozumiem. Teraz spieracie się/dyskutujecie o modelach i projektowaniu dróg. > Ale powiedzcie mi dlaczego w zasadzie wszędzie w rozwiniętych krajach sie da przestrzegać przepisów > tylko w PL nie? > Czemu to Polacy są zawsze najmądrzejsi, wjadą wszędzie jak tylko nie ma tam betonowej ściany itd.? połączenie tego, że tam są drogi (i to już od dłuższego czasu), ludzie są bardziej oswojeni z samochodami i nie mają aż takiej ułańskiej fantazji jak Polacy.
  16. > Nie, to Twoja interpretacja no dobrze. Uznajmy że to moja interpretacja. > - na samym początku napisałem "to nie są bzdety, tylko modele > matematyczne sprawdzone w praktyce". Sprawdzenie modelu w praktyce to efekt symulacji - > zasadniczo nie da się inaczej. o właśnie... sprawdzenie w praktyce. Gdzież te przywoływane modele były sprawdzane i na ile się sprawdziły? Bo np. symulacje wykonywane programem VISUM/VISSIM są stosowane np. w Bydgoszczy (w Warszawie i Toruniu także o ile pamiętam) do symulacji ruchu na sieci przy założeniu różnych zmian w sieci i mają jakąś tam sprawdzalność (nawet sporą przy założeniu że dobrze przewidzi się kierunek zmian potoków ruchu - nowe punkty ruchotwórcze, nowe trasy, itd.). W sytuacji "na już" są wykorzystywane do planowania kolejności np. remontów głównych dróg, tak aby nie kompletnie nie zakorkować miasta. I tu można powiedzieć o sprawdzalności w praktyce modelu jazdy za liderem Wiedemanna (bo na tym modelu bazuje Vissim). Ta symulacja opiera się również na dość prostych założeniach (wyidealizowanym modelu), a jednak się w miarę sprawdza. Tylko, że na bazie modelu nikt nie określa prędkości, przy której rzeczywista przepustowość sieci będzie największa (bo nie ma na tyle dobrych danych wejściowych) - określa się raczej jak zachowa się dana sieć w danych warunkach i która zmiana dla tej sieci będzie najkorzystniejsza.
  17. > Dużo wcześniej: > Quote: > to nie są bzdety, tylko modele matematyczne sprawdzone w praktyce > To "później" to było tylko rozwinięcie powyższego. no właśnie cały czas pisałeś o uwzględnianiu wszystkiego w modelu. Z czym się nie zgadzam. Dopiero później napisałeś o symulacji na bazie modelu - i tu ok już coś więcej można powalczyć
  18. > Quote: > Można też poczytać o pracach Schadschneidera w zakresie badania psychologii z prof. R. Seltenem. Ok. Ale nie za bardzo widzę możliwość uwzględnienia w tym konkretnym modelu - chyba, że na zasadzie prostego współczynnika. Ale dokładność tego będzie "taka sobie".
  19. > na trasie toruńskiej w stronę Marek, w tych fajnych tunelach, stoi koniec zabudowanego. na street > view ciagle w budowie - to nie wkleje fotki. nie znam drogi, także trudno mi się wypowiedzieć. Z zasady na drodze szybkiego ruchu przecinającej miasto nie stawia się znaków terenu zabudowanego, bo mija się to z celem. > oj za mocny kwantyfikator użyłem. jasne że się nie da. cały czas mam na myśli tranzytówki... też się nie da...
  20. > Jeżeli model używa 'stochastyki' to ciężko mówić o utopii. teoretycznie tak. Praktycznie - zależy od założeń i uproszczeń > Jakby to powiedzieć - model (w kontekście jakim ja go użyłem) jest pewnym skrótem myślowym, co już > wcześniej wyjaśniłem, pisząc: nie wcześniej, tylko później - po tym, jak napisałem, że w samym modelu wszystkiego o czym piszesz nie uwzględnisz. > Quote: > Przecież sam model jest dość abstrakcyjny i sam w sobie nie tworzy wartości dodanej - uzyskujemy to > dopiero poprzez symulacje z jego wykorzystaniem. Warto w niej uwzględnić również aspekty > psychologiczne kierowców i to się w pewnym stopniu uwzględnia. > Nie w tę stronę - na myśli miałem to, że kierowcy stają się bardziej przewidywalni w zakresie > teorii i odsetek zachowań znacząco od niej odbiegający spada - nawet w Polsce, a może w > szczególności. > Jw. > "D. Chowdhury, A. Schadschneider Self-organization of traffic jams in cities: effects of stochastic > dynamics and signal periods". > Można też poczytać o pracach Schadschneidera w zakresie badania psychologii z prof. R. Seltenem. poczytam o ile uda mi się dotrzeć do literatury Jak rozumiem jest to znana Ci pozycja, stąd chętnie posłuchałbym pokrótce o założeniach tego modelu w aspekcie modelowania ruchu na sieci dróg - zwłaszcza miejskich. I jakie czynniki są uwzględniane w rzeczywistych symulacjach opartych na tym modelu. No i kto je stosuje, ewentualnie w jakich programach są wykorzystywane i w jakim zakresie. EDIT: Widzę, że nie ma problemów z literaturą, poczytam. Póki co, po pobieżnym na razie przejrzeniu widzę, że bardzo upraszczamy ruch pojazdów - żadnych skrętów, nie rozważamy dróg alternatywnych, itp. Gdzie tu do analizy zachowań psychologicznych kierowców...
  21. > no ale wtedy zdejmujesz znakiem zabudowany, tak? aż sprawdze na street view. w ogóle nie stawiasz znaku teren zabudowany na głównej drodze - dopiero na łącznicy zjazdowej. > a ludzie powinni być sobie życzliwi i pomagać dzieciom w afryce:) no na pewno jest to bardziej realne od Twojej wizji wszystkich dróg ze skrzyżowaniami bezkolizyjnymi > no tutaj to troche taka polityczna poprawność. tak. Po prostu na pytanie: "Przy jakiej liczbie ofiar wypadków uznamy, że nie trzeba już poprawiać bezpieczeństwa ruchu drogowego" jest tylko jedna dopuszczalna odpowiedź... > nie da się uniknąć wszystkich wypadków i jeśli na drodze z milionem pojazdów jest 1 to znaczy, że > służy lepiej i bezpieczniej niż ta mała. oczywiście to nie jest zdanie odmienne do Twojego - > oba są poprawne w założeniach oczywiście. Ale coś trzeba przyjąć za założenie - a że życie jest traktowane jako najwyższe dobro, to zwykle podchodzi się do tego zbliżając się do szwedzkiej "wizji zero".
  22. > kładka w tunelu? i to tunelu wzdłuż rzeki! mega... to jest polska myśl techniczna właśnie aaa mówisz konkretnie o tunelu. W tunelach akurat stosuje się ostrzejsze ograniczenia prędkości - to są potencjalnie niebezpiecznie miejsca.
  23. > rozwiń. jakie opcje są podniesienia prędkości ponad 80 na zabudowanym (poza tym co napisałem)? droga ekspresowa lub autostrada > oj wiadomo co. tam nie ma opcji - nie może być szybko. ale to nie jest czynnik korkogenny - ja > piszę o tranzycie bardziej. tranzyt w ogóle nie powinien trafiać do miasta. > a to bez sensu dlaczego na ilość przejeżdżających pojazdów? to ma sens... Bo jeśli masz mało pojazdów przejeżdżających, a ginie średnio jedna osoba rocznie, to jest to tak samo niebezpieczne miejsce jak to, gdzie przejeżdża milion samochodów i również ginie jedna osoba. Życie ludzkie jest najważniejsze i dlatego nie ważne jak uczęszczane jest dane miejsce, to jeśli zdarzają się tam śmiertelne wypadki to należy je przebudować/poprawić. > o tym pisze - definicje też mozna > nagiąć, coby udowodnić swoje... (tak robi policja podając statystyki wypadków z motocyklami > np.). kłamstwo, wielkie kłamstwo, statystyka
  24. > żeby usunąć potencjalnych pieszych kładka - i po problemie
  25. > Mało tego - w terenach pozamiejskich, drogi z szerokim utwardzonym poboczem się zwęża, a pobocze > zostaje wyłożone szutrem. > Pozwala to w naturalny sposób ograniczyć nadmierną prędkość i "wyprzedzanie na trzeciego". oczywiście, przekrój 1x2 z szerokim utwardzonym poboczem to najgorsze możliwe rozwiązanie ze względu na bezpieczeństwo i najlepszy ze względu na przepustowość. Ciekawostka - wtedy, gdy u nas na potęgę budowano drogi w takim przekroju, cywilizowany świat odchodził już od tego rozwiązania jako od wybitnie niebezpiecznego.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.