Zawartość dodana przez mdyrka
-
Cos mi terkoce :/
> jaki rocznik? > lamelki kompletne w skraplaczu ma? IMO to nie ma specjalnego znaczenia... U mnie 2 rzędów nie ma, a na max obrotach miałem 3,1C No chyba, że lamelek już w ogóle nie ma
-
Cos mi terkoce :/
> Najprościej to wyjąć przekaźnik włączjący 1 bieg i kawałkiem przewodu zewrzeć gniazda styku > przekaźnika. gdzie dokładnie znajduje się ten przekaźnik? > U mnie też nigdy wentylator nie włącza się z klimą, a klima pracuje dobrze. Czytając o klimie tutaj > i na kąciku Stilo, też pomyślałem że mam rąbnięty opór. Sprawdziłem na zworę działa, test > FESem działa i nie wiem co mam sądzić o działaniu 1 biegu. IMO moja nie pracuje dobrze. Jak załączam klimę na postoju przy 30 stopniach i wentylator się nie załącza, a dopiero po chwili wchodzi na wysokie obroty, to nie jest ok. No i samo chłodzenie też nie zachwyca - albo mrozi (jest śwież nabita i sprawdzona), albo wieje letnim - nie ma stanów pośrednich...
-
Cos mi terkoce :/
> Jak najbardziej jest to możliwe. Na drugim biegu wentylator szybciej zabiera chłód z parownika > przez co inaczej pracuje układ sprężarka - wentylator na skraplaczu. > Podaj na PW swój adres, to wyślę Ci taki opornik do wentylatora. Pokryjesz tylko koszty wysyłki. Jakby kolega nie reflektował, to ja bardzo chętnie przygarnę Bo moje przypuszczenia okazały się trafne i u mnie też jest padnięty...
-
Cos mi terkoce :/
> po odpaleniu klimy wentylator ma startowac na 1 biegu praktycznie od reki muszę to sprawdzić, bo nie przypominam sobie tego efektu, ale głowy nie dam. > wyjmij opoernice i sprawdz jak bardzo jest padnieta, bedzie widac a gdzie i jak Czy wychodzi to podczas podłączania do komputera diagnostycznego w ASO?
-
Cos mi terkoce :/
> 5min roboty na luzie, jak nie dziala 1 bieg to tylko ten grat leci do wymiany Mam wrażenie, że u mnie nie działa... Objaw charakterystyczny - auto stoi z włączoną klimą i wentylator załącza się co chwilę na wysokie obroty i po chwili wyłącza, znowu załącza, popracuje chwilę i ponownie wyłącza. Dobrze myślę?
-
Cos mi terkoce :/
> opornik went. do wymiany, koszt 90zl Czy dużo jest problemów z wymianą? Jak potwierdzić, że jest trafiony, jakiś pomiar multimetrem, czy coś?
-
Drżenie pedału sprzęgła...
> Problem w tym, że jutro mam do zrobienia 400 km i strach w oczy zagląda ja bym się aż tak nie przejmował, 400km to nie jest nie wiadomo jaka odległość
-
Drżenie pedału sprzęgła...
> Klekot, to klekot - drży. IMO tak nie jest - u mnie w klekocie nic nie drży... > Może masz padnięte poduszki pod silnikiem. stawiam na sprzęgło
-
Chrysler jednak naprawi eksplodujące Jeep'y
> Doczytałem. Niech więc zmienią konstrukcję zbiornika żeby pasowała do miejsca montażu. Lub zmienią > miejsce montażu żeby pasowało do konstrukcji zbiornika. spoko... tylko może się okazać, że zbiornik będzie miał 20l zamiast 80
-
61km/h na 50km/h
> Nie wiem. To było z 10 lat temu. Ale ten Matiz mi utkwil w pamięci. ale ja wiem - prawie 9 lat miałem ten samochód
-
61km/h na 50km/h
> Kiedyś widziałem test dokładności liczników i Matiz jako jedyny pokazywał dokładnie. serio Na jakich oponach? Bo na standardowym rozmiarze 100km/h to 91km/h rzeczywiste i błąd wynosi prawie zawsze procentowo tyle samo - 9-10%. Serio
-
Golf 7 VS Giulietta
> W bravo dało się mieć Hill holder. zgadza się - w pakiecie z ESP i ASR o ile dobrze pamiętam.
-
Okno w dachu samochodu ale nie szyberdach.
> To tak na szybko... > A jak się dokopię do zdjęć z 2002 roku, to dostaniesz też widok z zewnątrz... wygląda ładnie i profesjonalnie... dopóki nie wie się, że w dachu powinno być stężenie słupków B.
-
Golf 7 VS Giulietta
> Kolego a nie napisałeś w końcu o twoich odczuciach po przejażdżce jednym i drugim > Jak TWOJE wrażenia? napisał... że Żulka mu się bardziej podoba i "przekonajcie mnie do Golfa".
-
Okno w dachu samochodu ale nie szyberdach.
> A chcesz zdjęcie? Spoko, możesz wrzucać... Po wątku budowlanym dzisiaj nic już mnie nie jest w stanie zdziwić...
-
Okno w dachu samochodu ale nie szyberdach.
> Matizy też z tym jeździły... Przecież żeby to do Matiza wstawić, to trzeba wzmocnienie słupków B wyciąć... To się na dłuższą metę nie ma prawa trzymać. A w razie uderzenia w bok
-
Golf 7 VS Giulietta
> a wiesz, że o tym myslałem, ale powiedziałem sobie później, że fajnie by było spróbować czegoś > innego. > Nie chodzi o to, że bravo jest złe, bo byłem z niego b. zadowolony. Nie dziwię Ci się... Ogólnie długo już miałeś Bravo, czas na zmianę Chociaż z drugiej strony kumpel z pracy miał kiedyś Polo III, skasowali mu je i kupił następne Polo - tym razem IV z 2002 roku. Ostatnio znowu miał kolizję (najazd na tył w korku) i kupił... Polo IV FL z 2009. No ale on drugą Polówką jeździł niecałe 2 lata... Plusem pozostania przy tym samym modelu jest to, że ma np. koła zimowe z poprzedniego auta i właściwie nie musi się w ogóle przestawiać na "nowy model". A co do Twojego wyboru auta... patrzyłeś na Astrę IV?
-
Golf 7 VS Giulietta
> ceed GT fajny tylko ja potrzebuje 4 drzwi, a od zwyklego ceeda to już wole moje byłe bravo. to może... kolejne Bravo
-
Golf 7 VS Giulietta
> jeszcze nie, przed chwilą wróciłem z jazdy próbnej golfem, ale mam zamiar też sie psują ? Bo > alfaholicy trochę narzekają... to fakt, jak Alfaholicy narzekają na awaryjność Alfy, to rzeczywiście nie jest dobrze...
-
Golf 7 VS Giulietta
> troche poczytałem forum alfy i post pod tytułem co sie zepsuło mający 77 stron troche mnie > przeraził > Sercem jestem za alfą tylko troche się boje pozniejszej awaryjności. > TCT bardzo mi odpowiada, system Alfa DNA bardzo mi się spodobał. Kup to, co Ci się podoba... Golf też nie gwarantuje bezawaryjności Póki co masz gwarancję, a jak się skończy i będzie się sypało, to sprzedasz
-
Przestawienie kierownicy skorygowane na drążkach
> Odpisałeś na mojego posta Tak - i zgodziłem się w nim z Twoim stwierdzeniem, a dodatkowo nawiązałem do innych wypowiedzi - bo w ilu postach miałem pisać Dobra EOT
-
Odpowiedzialność warsztatu za szkody powstałe na samochodzie
> Sam fakt, że zostawiłeś auto w warsztacie może być dla sądu wiarygodnym dowodem tego, że zawarłeś > ustną umowę z warsztatem na naprawę samochodu. Możliwe, ale zawsze może być tak: "Panie... wyjechałem na tydzień, wracam, auta nie ma". Wiem, naciągane Pewnie jakiś kombinator wymyśliłby coś lepszego Poza tym samo zostawienie auta nie oznacza od razu dyspozycji wykonania naprawy, a już na pewno nie jej zakresu... A co do samych uszkodzeń... W czyim interesie jest zrobienie protokołu oględzin auta? IMO w interesie warsztatu. Ja przychodzę, widzę, że są uszkodzenia auta, mówię, że nie odbiorę samochodu, bo tych uszkodzeń nie było. Warsztat twierdzi, że były. Policja/sąd prosi o okazanie protokołu - nie ma. "Panie, co mieliśmy spisywać, jak auto była igła, ja nawet nie wiedziałem, ze takie coś trzeba spisać". Dodatkowo dodaje "mam zdjęcia z przedednia wydania auta, proszę spojrzeć w jakim jest stanie". A warsztat, który z założenia jest profesjonalistą odpowiada: "No samochód uszkodzony był, ale nie spisaliśmy protokołu... bo nie..."
-
Odpowiedzialność warsztatu za szkody powstałe na samochodzie
> Zlecenie może być ustne. oczywiście... tylko jak potem udowodnisz, że takie zlecenie było? Bo ja mogę mieć pięciu świadków, że w tym czasie byłem na drugim końcu Polski. > Jak idziesz do fryzjera, to zawierasz ustną umowę, a to też usługa A > taki protokół to dupochron dla wszystkich stron, ano właśnie > żaden szanujący się warsztat nie przyjmie > auta bez protokołu.
-
Przestawienie kierownicy skorygowane na drążkach
> Nie napisałem zawsze - czytaj uważnie Czytam uważnie A czy ja pisałem, że to Ty tak napisałeś? > W sprawnym układzie nie spotkałem się z dużymi różnicami. O właśnie... do tego zmierzałem
-
Przestawienie kierownicy skorygowane na drążkach
> I teraz każdy ma szukać wśród setek aut? Podaj jeden przykład będzie łatwiej. przykład