Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

r1sender

administrator
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez r1sender

  1. w temacie mandatów i golizny znam się lepiej od Ciebie Ty nie rozumiesz wagi problemu Uważasz, że durne przepisy znikną, bo za ich nie przestrzeganie nie będzie kary, a jak kara będzie to ewidentnie z winy chama i służbisty, bo się uparł Durne przepisy w ogóle nie powinny istnieć, a żeby nie istniały to juz na etapie tworzenia prawa powinny być eliminowane
  2. ależ przestań pipczyc głupoty. Cały czas, prawo, prawo i prawo do dupy. Zrozum jedno, że to nie policjanci i sąd ustanawiają durne prawo- tylko je egzekwują i tyle w temacie, policjanci nie są po to żeby myśleć czy prawo jest absurdalne czy nie. Za chwilę odezwą się głosy, że karanie za jazdę 200 km/h w terenie zabudowanym jest złe, bo ja umiem szybko jeździć. Ktoś kto dostaje mandat nigdy nie będzie na tyle głupi, żeby twierdzić, że to z życzliwości. Masz problem to zamiast pierdołami forum śmiecić zrób coś, żeby nie czepiano się tych haków. Zbierz 100 tyś. podpisów pod własnym projektem albo chociaż napisz coś sam do kogoś władnego. Żyjesz tyle lat człowieku, a nie wiesz, że prawo tworzą ludzie oderwani od rzeczywistości Ja bym mandatu nie zapłacił, bo rowery na dachu wożę
  3. jeszcze jakbyś wiedział jakie przepisy co i jak regulują i na tej podstawie dyskutował to jeszcze jestem w stanie Twoją płodność na MK zrozumieć ale ten post jest taki sam jak na zasadzie wszystkiego co piszesz. Poproś o przeniesienie na HP. Co do dalszej części Quote: Ja bym mandatu nie przyjał. Z głupota trzeba walczyć. Oczywiście masz do tego pełne prawo ale wtedy idziesz do sądu. Chyba nie sadzisz, że sąd podzieli Twoją argumentację w świetle obowiązujące prawa ? Idź poczytaj o trójpodziale władzy - chociaż w googlach poszperaj, a nie Dzienniku Łódzkim
  4. > Lodz, ale ramki "jestem z Gdanska" . ZTCW jeszcze niedawno ktos go skladal w stoczniowych > magazynach . w RUmi na Derdowskiego taka stała, może to ta sama? Z tego co kojarzę to mogła mieć gdyńskie tablice- ale to było tak ze 2 lata temu wstecz
  5. > Tylko pasek, rolek bym nie ruszał, chyba że czas na nich. a ja bym ruszył- 3 stówy na częściach przy takiej robocie to bym nie oszczędzał
  6. kwota podane przez Ciebie nie jest z księżyca- wystarczy pomysleć, że przy demontażu głowicy dochodzi jeszcze rozrząd
  7. panewki olejem posmaruj przy składaniu, cylindry możesz tak jak KoNik pisał, świec nie musisz wykręcać przy kręceniu rozrusznikiem, wystarczy kable od nich wypiąć
  8. r1sender odpowiedział natek na temat - Motokącik
    > Może jakiś błąd montażu ? > Większość awarii to jednak błędy w sztuce mechanika ( jeżeli chodzi o łożyska ), bądź dziurawe > drogi i jakieś inne sprawy ( np. przegrzewające się koła ) . oba wciskane na prasie i dokręcane kluczem dynamometrycznym
  9. ja osobiście fabianki najgorzej ze wszystkich służbówek wspominam i prywatnie nie szukałbym dla siebie
  10. > Przy tym przebiegu każdy samochód benzynowy jeżdżony po mieście może mieć UPG do wymiany, dużo > zależy od rozsądku kierowcy... nie przesadzaj, ujeżdżałem służbówki po 3mieście ze znacznie bogatszym przebiegiem i jakoś się nie wysrywały, a były to fiaty, fordy deawoo, czy octawie, za to w fabiach były przypadki upg i tak jak w octawi, golfach czy borach padały jeszcze przekładnie.
  11. r1sender odpowiedział natek na temat - Motokącik
    > Ja bym kupił FAGa. > Ostatnimi czasy mam mieszane uczucia odnośnie SKF ( jednakże żadnych negatywnych konkretów nie mogę > przytoczyć ). bądź tu mądry, mi FAG padł po jakiś 10 tyś. ,a szajsowaty optimal kręci już 70 tyś. km
  12. > Uprzedziłeś mnie większość użytkowników to wielcy fani marki a jak przyjdzie do awarii to drut > metrami idzie do napraw swego czasu na jednym z tutejszych kącików na giełdzie ktoś szukał używanego tłumika - oczywiście tyle co koszta przesyłki, a najlepiej odbiór osobisty
  13. > Nie zgodzę się. > Praktycznie wszystkie uzywane auta kupiłem na forach pasjonatów. i wszyscy pasjonaci? wejdź na nasz kącik Alfy i poczytaj jak się ma sprawa z zakupem od "alfaholikaę
  14. bardzo dobrze dla kobity jak znalazł
  15. > powiedzmy ze wiem... gdzie WY się ze Stelką poznaliście- w Pałacu Kultury na kółku plastycznym Generalnie gratuluję zdolności
  16. > a bo ktoś zarzucił linkiem w innym wątku i jak przeczytałem te wywody to masakra , z cyklu > szukam igiełki 10 letniej srełki, nie igiełki mogę za starego strupa i worek położyć ale pod warunkiem, że działa to co w nim jest- jeżeli nie to nie widzę potrzeby dlaczego miałbym zapłacić jak za pełnowartościowy produkt. A argument, że krajowy czy I-wszy właściciel do mnie nie przemawia tylko stan techniczny Zdaję sobie sprawę, że to stary strup ale póki co wszystko w nim działa co z fabryki wyszło, a jak się coś wysrało to jest przywrócone do takiego stanu, żeby to działało, nieważne czy to lampka od podświetlenia czy klimatyzacja Fajnie, że to odkopałeś
  17. > ech farmazon. > ja moje sprzedawałem z ogłoszenia, bo nikt w rodzinie nie potrzebował akurat (nic dziwnego) mocnej > (i paliwożernej) benzyny w niepraktycznym nadwoziu ba jedno nawet pogoniłem na giełdzie samochodowej
  18. > Normalni ludzie sprzedający normalne auta z reguły nie dają ogłoszeń. Takie auta sprzedają się w > rodzinie bądź wśród znajomych. Jeśli auto trafia do ogłoszenia to znaczy, że coś jest z nim > nie tak. no a potem żal wątki jak coś piardło
  19. > Szukam bryczki i gro, większość, prawie każde ogłoszenie to handlarze, komisy, same igły, > megaokazje i cukiereczki, 2 dni w kraju... > Allegro, otomoto j.w. > Gdzie dają ogłoszenia normalni ludzie? nie ma normalnych sprzedających - uprzedzam
  20. > Ale ja go chciałem na 95% wziąć. > Chciałem tylko dodatkowo pojechać do serwisu by mu się bardziej przyjrzeć, zobaczyć czy ma jakieś > błędy w komputerze, zobaczyć jaki będzie dodatkowy koszt doprowadzenia samochodu do > bezproblemowej używalności itp. to trzeba tak od razu było z gościem gadać Jak mamy auto sprzedawałem też się trafił podobny klient. Auto blacharsko może i średnio, bo progi trzeba było robić i prawy błotnik wymienić z przodu ale mechanicznie jak najbardziej ok. bo ledwo po 12 latach 60 tyś. utłukło Koszt był 2,5 tyś zeta za matizka. Dzień po sprzedaży miałem jeszcze telefon od gościa, który przez 3 dni przychodził i oglądał auto
  21. ja obstawiam na rocznik 77-78 podejrzewam, że te różnice wynikają z napraw i dokładek dokonanych przez poprzedników bądź dostępnością takich, a nie innych elementów blacharskich
  22. też zauważyłeś, że niektórzy mają dar do zabicia wszystkiego co się rusza? Nie mam na myśli tego, że ktoś się autem nie przejmuje, bo tam przytrze tam coś puknie ale taki styl użytkowania, że po mnie chociażby potop, po dziurach ile fabryka dała, jeżdżenie do takiego stanu póki się coś nie urwie i nie stanie na drodze
  23. nic nie poradzisz, poprzednie auto poszło do obcych mi ludzi ale w tym samym powiecie. Po roku jak je przypadkiem zobaczyłem to mi serce omal nie pękło- obity z każdej strony- obity to nadużycie podrapany porysowany, jakby ktoś nim po krzakach i górskich szlakach jeździł, lampy na taśmę poklejone do karoserii, zderzaki połamane, wydech prawie na ziemi. Obstawiam, że kolejnego roku użytkowania to auto nie przeżyło
  24. > Kobiety mają problemy z oceną odległości. Ta pomyliła się o jakieś 2 metry. jak się im tłumaczy, że 20 centymetrów to tyle... A co do auta, widziałem podobnie zaparkowane auto, facet z lawety miał jakieś miechy pneumatyczne, uniósł auto potem opuścił na rolki i delikatnie wyciągnął nic nie uszkadzając
  25. > Ja wiem...w sklepie tez dajesz rade na wieszak odnosic i w kosteczke ciuchy ukladach Szkoda moich > slow, bo i tak Cie nie przekonam nie chodzi o to, że nie przekonasz, fajnie by było gdyby było ale jak nie ma to też nie powód do tragedi, a ciuchy to i owszem > I do sklepow nie chodzcie > Owszem

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.