Zawartość dodana przez grogi
-
Fiat- czujniki parkowania.
> Ja w sumie mialem 3 albo i 4 zestawy czujnikow z przedzialu cenowego 80-200zl i kazde zdychaly > przewaznie troche po ponad roku i glownie po zimie, padaly same czujniki w zderzaku. A dla > porownania u ojca w Bravo siedza ori, maja 6 lat i smigaja bezproblemowo od nowosci. Fabryczne reagują bardzo szybko, a te z pewnego portalu handlowego, bardzo na innym portalu wertykalnym polecane, mają całkiem spory lag.
-
Wożenie dzieci na przednim fotelu w foteliku
> A i tak dziecku to pomoże niezbyt wiele, bo miejsce na nogi jest limitowane długością ramion > uchwytów Isofix fotelika. A te nie mogą byc zbyt długie, bo fotelik po prostu straci podparcie > siedziska kanapy. Mam wrażenie, że nie widziałeś jeszcze fotelika, który był zaprojektowany do jazdy tyłem. Dlatego takie teorie tutaj wygłaszasz... Po co mu oparcie kanapy z miękkiej gąbki, jak ma kotwiczenie bezpośrednio do nadwozia? > Nie neguję bezpieczeństwa. Ale wskazuję, że potrzebny jest jakiś kompromis bo nie można w imię bezpieczeństwa całkowicie > zapomnieć o komforcie podróżowania. Jazda samochodem to kompromis. Uważam jednak, że przesadzanie rocznego dziecka do fotelika przodem jest sporo naciągane. Każdy postawi sobie tą granicę inaczej. > Podróż pociągiem czy samolotem to co innego. Tam nie masz przedniej szyby i ruchu do obserwowania. > Jakbyś miał to za nic nie chciałbyś siedzieć do niej tyłem. Czyli to, czy jest przednia szyba czy jej nie ma zmienia komfort podróży tyłem... Interesujące > To nie jest argument. Może np. jeść tylko brukiew. Też nie będzie problemu jeśli nie pozna czegoś > innego. Co nie znaczy, że coś nie zostało mu odebrane, nieprawdaż? Dotykamy tutaj już tematyki filozoficznej Nie będę młodemu pokazywał dyskietek 8" - uważasz, że mu w ten sposób coś obieram i nie daj Boże krzywdzę? > Fajniej by było. Ale zawieramy jakiś kompromis. IMO rozsądny kompromis to dobranie odpowiednich > fotelików i siedzenie tyłem jak długo to jest absolutnie konieczne. Wiesz, że w przerażającej większości przypadków dziecku nic by nie było gdyby nie jeździło w foteliku? Sam jestem tego doskonałym przykładem Zatem nie jest to absolutnie konieczne. > I jeszcze o traktowaniu bezpieczeństwa jako priorytetu. Równie dobrze można zrezygnować z regulacji > oparć foteli pasażerów i zablokować je w maksymalnie pionowej pozycji. A kto w długiej podróży > tak wysiedzi? Najbezpieczniej to siedzieć na dwóch pośladkach w domu
-
[rodzinny] Jaka furka spełnia następujące wymaga
> kompakty kombi odpadają, za mała różnica w porównaniu z tym co mam, to samo mpv kompaktowe też za > mały przeskok, taki cmax ma raptem 15l więcej niż ja bagażnika Ale zupełnie inaczej ustawny... Jak chcesz na liczby patrzeć, to weź sedana, tam bagażniki są ogromne...
-
Wożenie dzieci na przednim fotelu w foteliku
> Ale tyłem naprzód nie wepniesz go do Isofixów. > Ale można zrobić fotelik do 120kg i do 36 roku życia. Co z tego? Pomiędzy oparciem przedniego > fotela a oparciem tylnej kanapy nie masz tyle miejsca żeby zmieścić fotelik z dzieckiem tak, > żeby mogło ono rozprostować nogi. No ale przecież o tym piszę od początku - niewiele jest samochodów, w których jest tego miejsca wystarczająco. Superb jest jednym z niewielu wyjątków, w którym dorosły na fotelu z przodu przed fotelikiem może normalnie oddychać. Co nie zmienia faktu, że fotelik do jazdy tyłem jest zdecydowanie bezpieczniejszy, co dla mnie jest priorytetem. > Przez tylną nie widać bo jest wysoko i płaska. Przez boczne też niewiele, bo siedząc tyłem naprzód > masz widok na zwężającą się część okna i szeroki tylny słupek. > A poza tym spróbuj sobie usiąść w aucie tyłem naprzód i pooglądać widoki. Przecież zgłupieć można - > mały kawałek przesuwającego się bez sensu krajobrazu i nic więcej. A w pociągu to nie przeszkadza... Dziwne Młody od początku musi znać tylko jazdę tyłem - wtedy nie ma żadnego problemu. > Ale ja wierzę że istnieją. Tyle że nie ma ich zbyt wiele i nie są zbyt wygodne. IMO jest to nisza > dla tych, którym pogoń za bezpieczeństwem przyćmiewa rozsądek. Jakiś komfort jazdy też się > powinien liczyć. BeSafe iZi Combi oraz BeSafe iZi Kid. Oba z isofixem, do jazdy tyłem. I możesz je tak ustawić, że mały ma sporo miejsca na nogi. > W dniu w którym moje dziecko przesiadło się z nosidła na fotelik przodem do kierunku jazdy podróże nabrały sensu. > Zamiast gapić się bez sensu w kawałek nieba nad tylną szybą zaczął interesować > się jazdą, rozmawiać (na ile umiał) z nami, zwracać uwagę na obsługę samochodu, ruch uliczny > (ma 3 lata i zna większość znaków) itd. Zupełnie inna jakość podróży. A o ile fajniej by było, gdyby mógł jechać bez pasa i chodzić po aucie!
-
Wożenie dzieci na przednim fotelu w foteliku
> Umieją, ale jak byś nie zapinał to Isofix jest lepszy. Wynika to z konstrukcji, nie z umiejętności > zapinania. Isofix jest lepszy z dwóch powodów: a) trudniej przypiąć fotelik w zły sposób oraz b) szybciej i łatwiej się foteliki z isofixem montuje. Prawidłowo wpięty fotelik pasami nie jest mniej bezpieczny, czego dowodzą różne testy.
-
Wożenie dzieci na przednim fotelu w foteliku
> Pomijając już, że: > - nie ma takich fotelików Aleś powiedział
-
Wożenie dzieci na przednim fotelu w foteliku
> Ufff, dobrze że z żoną o tym nie wiedzieliśmy, bo nasze dziecko nigdy nie jechało inaczej jak samo z tyłu. > Ono chyba też nie wiedziało, że powinno było nas rozpraszać. Różne są dzieci...
-
Wożenie dzieci na przednim fotelu w foteliku
> Tyle że niewiele aut ma tam Isofix. A bez Isofixa znowu tak bezpiecznie nie jest. Przecież tutaj to same Burty Reynoldsy - a fotelika dobrze pasem zapiąć nie umieją?
-
Wożenie dzieci na przednim fotelu w foteliku
> Dlatego dziecko do co najmniej 4 roku życia MUSI jechać tyłem do przodu z ciągle opartą głową. > Zdecydowana większość kolizji to nie najechania od tyłu.. Naczytałeś się tego skandynawskiego bełkotu o bezpieczeństwie... Ale się z Tobą zgadzam - tyle tylko, że mało kto ma na tyle duże auto, żeby wozić dziecko ~15kg tyłem do kierunku jazdy...
-
Kia Cee'd do oceny
> Oraz np z czym się wiąże zakup na tę fakturę 0% VAT Nie ma czegoś takiego... Jest albo VAT Marża (sprzedaż komisowa), albo VAT. Samochody nie podlegają stawce 0%, więc nie może być z taką sprzedany.
-
Hipotetyczne zatrzymanie przez policję - turbina
> Nie pytam kogo to obchodzi, tylko co na ten temat mówi prawo. Czyli czy policjant może wydać > polecenie, które wymiernie szkodzi adresatowi polecenia a samo polecenie nie jest uzasadnione > w sposób, który usprawiedliwiałby tę szkodę. Ba! Policjant może nawet zastosować środki przymusu, które adresatowi zaszkodzą jeszcze bardziej.
-
Mini test:'13 Nissan Maxima 2.5l V6- bieda... niedoceniona..
> Zamiast standardowych 3.5l Q Family, Nissan zredukowal pojemnosc o 2.5l V6, > czyli mamy oszczednosc paliwa z porzadna kultura pracy[...] Czy ja dobrze widzę, czy to V6 jest ustawione poprzecznie
-
dziecko 10 lat i 150 cm - a fotelik
> Za przeproszeniem to się o kant pupy nadaje i wedle mojego zdania stwarza większe niebezpieczeństwo > niż jazda bez tego Jakby Ci pas przechodził przez szyję, to byś zmienił zdanie.
-
Zima idzie - Łańcuchy teklstylne
> A z montażem/demontażem konwencjonalnych łańcuchów jest trochę zachodu. Zwłaszcza po ciemaku . Trenujesz za dnia, pod domem. Kilka razy zakładasz, potem zajmuje to tylko chwilę. > W związku z tym wymyśliłem coś takiego: jakiś tekst > Do tego filmik instruktażowy jakiś tekst > Wszystko wygląda fajnie, ale ciekawi mnie, czy to się sprawdza na podjazdach? Czy to coś nie obraca > się na oponach? Nawet jeśli jest ok, to myślisz jak to będzie wyglądało po kilometrze na czarnym?
-
Czy to jest jakis przekręt? cana...
> Do 1 kontroli ktora dojdzie ze to samo auto a 2 razy rozliczone. Nie szkodzi. Możesz legalnie odliczyć VAT od wynajmu (np. leasingu) oraz od wykupu.
-
Kupno auta z GB
> Skad taki pomysl? > Juz 2 razy kupowalem auto na eksport w UK, i zawsze ubezpieczalem u siebie. Nigdy problemu nie > bylo. Kazdy tak robi. Mało tego - jak jesteś miły i pokażesz bilet na prom, to nawet bez podatku puszczą...
-
Czy to jest jakis przekręt? cana...
> a to juz trzeba umowe poczytac. Zwrocilbym uwage na szkode calkowita w okresie "wynajmu" i generalnie kwestie zwiazane z AC. > Nie wiem jak to wyglada od strony podatkowej. Bardzo dobrze - bo możesz odliczyć VAT dwa razy (po 6k max za każdym razem): raz od wynajmu, a raz od zakupu. I amortyzuje sie mniejszą kwotę.
-
Miernik grubości lakieru.
> Ja z kolei taki planuję zakupić: > Chyba bardziej poręczny, używał już ktoś takiego? Kup z sondą na kablu, nie będziesz się gimnastykował...
-
Zasada dzialania silnika.
> W jakim celu to sie stosuje? I dlaczego nie ma tego w standardzie? Bo podnosci spalanie, generuje hałas oraz i obniża trwałość.
-
Zasada dzialania silnika.
> Dlaczego w tym siniku podczas redukcji strzela w wydech. Jaki jest tego cel? Podtrzymanie doładowania.
-
Kupno auta z GB
> Witam, > zamierzam kupić auto z GB. > O jakie dokumenty należy zadbać w czasie kupna, żeby nie było problemów w rejestracją samochodu w > Polsce?? > Wiadomo, że umowa i jakiś dowód rejestracyjny, ale co jeszcze?? > W DE są Briefy, w IT musi być wymieldowanie, co w GB?? Zadzwoń do WK i się spytaj, co będą chcieli. Ja bym zrobił umowę K-S z zaznaczeniem, że na export - a od sprzedawcy wział w całości V5C.
-
Passat do oceny ..........
> Mea culpa. Ale silniki 2.0 dopracowali dopiero w 2008. Ty o dieslu, a AW o benzynie
-
Kto tu ma pierwszeństwo?
> Pobieżnie przejrzałem w/w rozporządzenie i nie znalazłem przepisów szczególnych stanowiących inaczej. > W tym konkretnym przypadku nie ma znaku stojącego po prawej stronie, więc sąd może to różnie zinterpretować... Widzisz - oznakowanie lub jego brak nie zwalnia od stosowania się do PoRD. Znaków może wcale nie być, droga może być drogą prywatną - i pierwszeństwa i tak mieć nie będzie.
-
No to gul mi skoczył. Nowy Type-R 300 KM
> Parę dni temu widziałem nowego 3-drzwiowego Leona FR na żywo. Gały wyłażą - taki jest ładny A w środku jak wygląda?!
-
Moment dokręcania śrub koła
> Tym kluczem urwałem szpilkę w toyocie. Dokręcałem krótszym ramieniem. Na drugi dzień miałem > dynamometr. Ja przykręcam ręcznie kluczem ~30cm, w kierunku do góry. Odkręcam tym samym kluczem, w kierunku do dołu - zwykle nogą...