Zawartość dodana przez grogi
-
Już w tym roku będzie można kupić
> Według tego filmu, tak ma właśnie wyglądać ta opona. Jakby pokazali zamkniętą, to nie byłoby ani trochę efektu wow. Ot - auto na oponach Swoją drogą: "... but is still researching how to protect against objects getting lodged inside." Więc wiedzą, że coś się może między sprzychy dostać i pracują nad najlepszym rozwiązaniem
-
Światła dzienne-inaczej.
> Raczej nie bo te dzienne wyglądały na fabryczne... Robią też za pozycyjne.
-
Jaki miernik lakieru - na prezent? - ale praktyczny...
> http://allegro.pl/miernik-czujnik-grubosci-lakieru-mgr10s-aluminium-i3703435211.html O ten ten...
-
Światła dzienne-inaczej.
> Wiązka ma być równoległa do osi samochodu, tak jak każdych innych świateł. Jest to tak oczywiste, > że przepisy nawet o tym nie wspominają. To, że nie określono w nich kąta padania wiązki nie > oznacza, że możesz je sobie zamontować tak, że będą świeciły w asfalt, albo co gorsze do tyłu > w komorę silnika . Nie rozpędzaj się tak. W tej materii nie ma rzeczy oczywistych. To co nie jest sprecyzowane, jest dowolne.
-
Stary kontra nowy
> To tak samo jak z autami plug-in hybrid. Niby spalają 1-2L na 100km tylko nikt nie liczy energii > pobranej z akumulatorów podczas testu na której auto przejechało np. pierwsze 50km. Ale ta moze pochodzić z atomu - a tego długo jeszcze nie zabraknie.
-
No to gul mi skoczył. Nowy Type-R 300 KM
> Frajda czasow nie zrobisz. Niejedno jest w necie porownanie gdzie GT86 dostaje od Megany (czy > innego HH) z 5s na poltoraminutowym okrazeniu. To jest przepasc. Ale w codziennym wożeniu dupy do marketu czasy nie są ważne. Ma być fajnie.
-
dylemat zakupowy młodego małżeństwa B/kompakt?
> Honda Jazz po demo, lub z wyprzedaży rocznika. Dla chłopa 2m Życzę powodzenia > Naprawdę pojemne auto, z możliwością dużej konfiguracji wnętrza. Silniki 1,2 lub 1,4 to stosunkowo > małe spalanie, niskie opłaty i w zasadzie bezawaryjne. Z tym się trudno nie zgodzić.
-
Szkoda w EU i ubezpieczenie - moja historia
> Opowiem Wam pewną historię dotyczącą ubezpieczeń. Jak to działa na linii Polska-EU. To i ja podzielę się swoimi przeżyciami Miałem szkody chyba w sumie podobne: lampa, zderzak, błotnik. Do dwóch kopach w zderzak dało się jechać... Szkoda w sobotę rano, w niedzielę w nocy prom na kontynent. Do promu 250km. Ale oświadczenia podpisane, papierologia zrobiona... itp itd. Pytam w warsztacie, jak w słonecznej Italii jest rozwiązane likwidowanie szkody - mówi, że zgłaszasz do swojego ubezpieczyciela, oni likwidują i potem ściągają z OC sprawcy. OK. Dzwonimy - nieczynne, sobota. Dobra - dzwonie do Alliantz Polska - nieczynne, sobota Suma sumarum podjechałem w niedzielę na szrot, zrobili mi prowizoryczne klepanie, poskładali auto na tyle, że jechało prosto... Takim wróciłem do PL, szkodę zlikwidowałem z AC. Generali jakoś się nie kwapili, żeby swoje pieniądze regresem odzyskać - więc zajęło im to 6 miesięcy... Moje luźne przemyślenie - zamiast zajmować się unifikowaniem kształtem ogórka, EU powinna się zająć takimi sprawami. Niby zjednoczona Europa, ale siedemnaście rodzajów wtyczek do prądu...
-
Jazda na 3 garach
> Może być i tak, ale to raczej wyjątek. 1.8T od VW też przejechał 50km z odpiętym wtryskiem. Ale od wibracji rozleciała się plecionka
-
Szukając nowego samochodu.....
> Dlatego w XXI wieku przy obecnej globalizacji kupowac nalezy oczami a nie patrzec na marke. > Statystycznie awarie, ktore uniemozliwa dalsza jazde przytrafia sie zarowno w KIA, Fiacie jak > i w drogim Audi. Tak - przydarzają się wszystkim. Nie można zakładać, że jeśli kupisz markę X, to się już nigdy nie zepsuje. Ale fakt, że awarie trafiają (liczby z powietrza) w Maserati pięć razy częściej niż w Lexusie, trudno zignorować.
-
Szukając nowego samochodu.....
> Oprócz tego, że w samochodach różnych marek znajdują się takie same części zamienne ważne jest też > coś tak banalnego jak chociażby ich położenie w samochodzie. Zgadzam się. Do tego różne mogą być normy jakości, tolerancje itp. tej samej części dla różnych producentów. > Są modele silników gdzie ta sama sprężarka Garretta umiejscowiona jest pod różnym kontem tak > że w jednym przypadku ,,gruszka'' sterowania zmienną geometrią łapie syf z drogi bardziej niż w drugim > i już częściej nawala to samo turbo w jednym modelu niż w drugim. Dlaczego chcesz wozić bank w samochodzie? > Części częściami, a ich połączenie w sprawnie działającą całość to zupełnie co innego!!! > Tyle, że mało kto zdaje sobie z takich drobiazgów sprawę
-
ogladam sobie wlasnie program uwaga pirat.... DRL
> Odpisali coś? Pytanie nie brzmi "czy", ale "co".
-
O ile przebieg zmniejsza wartość auta ???
> jak wytlumaczyc znudzenie? > bo to jest przeciez najpopularniejszy powod. Znudziło mi się naprawianie tego szrota
-
Nie działa zawór (wastegate?) przy turbosprężarce
> Działa tylko w jedną stronę, tzn. tylko upuszcza? Czy również zasysa? Takie perpetuum-mobile? Przy za dużym ciśnieniu upuszcza, przy za małym zasysa... I turbo już niepotrzebne
-
O ile przebieg zmniejsza wartość auta ???
> Zgadza się. Przebił innych bo wpłacił kasę bez oglądania auta. > Ale w 153 nie uwierzy nawet ślepa, emerytowana nauczycielka biologii. Auto było naprawdę słabe i > nadawało się na warsztat. A gdzie tam. Właśnie wysokich przebiegów szukają handlarze, bo wiedzą, że nikt normalny tego nie kupuje - i sami mogą kupić tanio. Potem się zrobi detailing, furka prawie nówka - i parę tysiaków w kieszeni. > Ale chodzi o to, że uczciwość i szczerość opisu jakoś nie odstrasza, a przyciąga. No tak mi się wydaje... IMHO za długi opis jest drażniący. Jak ktoś faktycznie zainteresowany, to sam wypyta i zobaczy co i jak. > Bo mnie super zdjęcia i chwalenie samochodu jakoś odstraszają niż przyciągają. Każdego klienta > powinno interesować tylko jedno. Dlaczego sprzedający go nie chce? To jest akurat najmniej istotna informacja. > A ogólnie to minusem dla mnie jest właśnie ładne zdjęcie, kolorowy opis, niska cena. > Plusem byle jakie zdjęcia, czarno biały opis, acz rzeczowy i wysoka cena. > Plusem jest wysoki przebieg, wadą niski. Wszystko odwrotnie niż w sobotę w markecie... Jak wstawiasz brzydkie zdjęcia, to jesteś najwyraźniej fleja
-
Szukając nowego samochodu.....
> jesli auto nowe z salonu, to i tak masz gwarancje wiec czego sie bac? Niektórzy wolą auto sprawne, niż naprawiane za darmo. > na pewno silnik ci nie padnie jak w vw Ktoś ma chyba kompleksy
-
Niszowe auto
> Cały czas mi się podoba to auto > Mało tego jest , zamienników mało itp...potem przy odsprzedaży problem ? duża utrata wartości? Tak. Właśnie z w/w powodów. > Po Magentis powiedziałem sobie, że następnym autem będzie auto dla ludu ...ale Chevi mi się > bardzo podoba i i cena w DE jest atrakcyjna... Patrz punkt pierwszy. Myślisz, że dlaczego CCC
-
Jak mam wywróżyć kto ma pierwszeństwo?
> No ale gdzie jest problem - na Street View widac wyraznie, ze jak dojedziesz do skrzyzowania, to > rzut oka w lewo i w prawo, i juz wiadomo, ze tam sa drogi wewnetrzne, znaczy nie trzeba > ustepowac! > Ludzie narzekaja ze w PL jest za duzo znakow, i maja racje, a wy byscie jeszcze chcieli przed > kazdym wyjazdem z posesji znak stawiac. > IMHO oznakowanie jest jednoznaczne, a ze ew trzeba zwolnic dojezdzajac do skrzyzowania - moze to i > lepiej, w ten sposob mozna wymusic zeby ludzie nie zasuwali tam 80 kmh! > Pzdr Nie. Wystarczy w każdym miejscu, w którym musisz ustąpić pierwszeństwa: skrzyżowanie z drogą równorzędną oraz z drogą z pierwszeństwem. Reszta sytuacji może wtedy pozostać bez znaków pionowych. Dodaj do tego znaki poziome i może być czytelnie.
-
Jak mam wywróżyć kto ma pierwszeństwo?
> Skąd kierowca na Baśniowej ma wiedzieć że ma pierwszeństwo? Z fusów. Serio. Bo możliwe są różne przypadki, wszystkie nieoznaczone w ten sam sposób: - drogi równorzędne - z drogą podporządkowaną - z drogą wewnętrzną/wyjazd z obiektu itd. - z drogą gruntową > Czy to tak ma być, czy czegoś tam brakuje? Brakuje jednolitej koncepcji oznaczania skrzyżowań w PL.
-
Jak mam wywróżyć kto ma pierwszeństwo?
> Nie ma znaku, nie ma skrzyżowania. To, że z prawej strony jest asfalt, nie znaczy o skrzyżowaniu. > Np wiele firm ma asfaltowe wyjazdy i jeżeli nie znasz okolicy, to wątpię żebyś każdy taki > wjazd rozpatrywał jako skrzyżowanie Rozbawiłeś mnie tym stwierdzeniem do łez... Nie bierz tego do siebie, tylko zastanów się jak jest zdefiniowane w PoRD skrzyżowanie.
-
ogladam sobie wlasnie program uwaga pirat.... DRL
> Zgodnie ze sztuką to jest zgodnie z rozporządzeniem ministra infrastruktury w sprawie warunków > technicznych pojazdów i ich wyposażenia z 2009 r. które wyraźnie mówi /.../ Z 2002 r., z późniejszymi zmianami. źródło
-
ogladam sobie wlasnie program uwaga pirat.... DRL
> może to ma sens > skoro światła w założeniu mają być z przodu i z tyłu - bo tak mówi homologacja to skoro dokładamy > sobie swoje wydumki to zróbmy to zgodnie ze sztuką > jak nówka ma holologację na tylko przednie DRL to kwestia homologacji i koniec - podobnie z > przeciwmgielnym centralnie z tyłu - przepisy swoje ale homologacja jest i koniec dyskusji > inne sprawa to sens zakładania DRL Przestańcie proszę już pisać te głupoty o homologacjach, że opony, że światła. Niedługo dojdzie do tego, że będą pytania "czy mogę jeździć z dywanikiem, skoro auto było homologowane bez"... Ustawa oraz Rozporządzenie prawdę Ci powie... Polecam lekturę na zimowe wieczory.
-
Rozmiar opon inny niż homologacja - konsekwencje?
> W sumie jakiś punkt zaczepienia jest. Publikacja kosztuje 135 euro, więc powstrzymam się z > pobraniem Mogę Ci przysłać za friko dokument p.t. "Zamienniki opon 175/60R15" opublikowany przez organizację "Autokącikowe Stowarzyszenie Miłośników Felg i Opon i Hodowców Bydła" Będzie warte dokładnie tyle samo.
-
Podobno to najgorsze silniki Diesla
Źródło być przynajmniej podał
-
Rozmiar opon inny niż homologacja - konsekwencje?
> właśnie wspominają / referują i pojazd nie może mieć modyfikacji niezgodnych z homologacją, vide > xenony, czy butla gazowa bez homo.. A co Rozporządzenie mówi o oponach? -- edyta Odpowiem sam sobie, tak w skrócie ( źródło - bo ISAP ma rozporządzenie w PDFie...: §11 5.Pojazd powinien być wyposażony w ogumienie pneumatyczne, o nośności dostosowanej do nacisku koła, oraz dostosowane do maksymalnej prędkości pojazdu; ciśnienie w ogumieniu powinno być zgodne z zaleceniami wytwórni dla danej opony i obciążenia pojazdu. 5a.Dla opon oznakowanych jako śniegowe, zgodnie z dyrektywą 92/23/EWG, dopuszcza się niespełnianie dostosowania do maksymalnej prędkości pojazdu, pod warunkiem że są one dostosowane co najmniej do prędkości równej 160 km/h, a w pojeździe umieszczono nalepkę ostrzegawczą o maksymalnej prędkości tych opon tak, aby była ona widoczna oraz czytelna dla kierowcy. 6.Dopuszcza się w celu krótkotrwałego użycia wyposażenie pojazdu w koło zapasowe, o parametrach odmiennych niż parametry stosowanego normalnie koła jezdnego, o ile koło takie wchodzi w skład fabrycznego wyposażenia pojazdu - na warunkach określonych przez wytwórnię pojazdu. 7.Pojazd nie może być wyposażony, z zastrzeżeniem ust. 5: 1)w opony różnej konstrukcji, w tym o różnej rzeźbie bieżnika, na kołach jednej osi, z zastrzeżeniem pkt 3; 2)w przypadku pojazdu samochodowego o dwóch osiach z kołami pojedynczymi: a)w opony diagonalne lub diagonalne z opasaniem na kołach tylnej osi, jeżeli na kołach przedniej osi znajdują się opony radialne, b)w opony diagonalne na kołach tylnej osi, jeżeli na kołach przedniej osi znajdują się opony diagonalne z opasaniem; 3)w opony różnej konstrukcji na osiach składowych; 4)w opony, których wskaźniki pokazują graniczne zużycie bieżnika, a w odniesieniu do opon niezaopatrzonych w takie wskaźniki - o głębokości rzeźby bieżnika mniejszej niż 1,6 mm, z zastrzeżeniem § 23 ust. 4 pkt 3; 5)w opony o widocznych pęknięciach odsłaniających lub naruszających ich osnowę; 6)w opony z umieszczonymi trwale, wystającymi na zewnątrz elementami przeciwślizgowymi. Można się przyczepić, że dla rozmiaru spoza homologacji nie będzie podanego zalecenia ciśnienia...