Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

krzysq11998866

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez krzysq11998866

  1. Czekaj czekaj - mechanik składał wszystko na nowej uszczelce bez weryfikacji szczelności/płaskości głowicy? Jeśli tak, to chyba on taki dobry nie jest. Tu miałbyś najprostszą (i IMO najbardziej prawdopodobną) przyczynę. Poza tym, wydaje mi się że mimo zaawansowania instalacji sekwencyjnego wtrysku tak forsowna eksploatacja silnika zasilanego LPG potrafi skutkować usterkami (jak piszesz długotrwała i częsta jazda pow. 4k rpm). Zrzucić jeszcze raz głowicę, zawieźć do zakładu zajmującego się taką obróbką i potem dopiero myśleć dalej. Jak będzie OK to faktycznie problem może leżeć po stronie bloku.
  2. > w mietku świeci o tak Po zdjęciach to wiele nie widać. No, świeci i tyle. Kolor faktycznie będzie w miarę biały, ale mam wrażenie że podczas deszczu przychodzi chwila prawdy i jadąc po asfalcie bez namalowanych pasów i linii krawędziowych trzeba sobie sporo wyobrażać gdzie ta droga może prowadzić. Na poważnie - miałem kiedyś Tungsramy Sportlight, które miały bańki o niebo mniej zabarwione. Kolor może i był o wiele bielszy niż zwykłych żarówek, ale jazda nocą w deszczu powodowała pewien niedosyt. Ostatecznie wszędzie i zawsze kupuję Philipsy Vision (dawniej Premium +30) i jestem zadowolony Te Narvy nie są drogie i chętnie bym kupił ale procedura wymiany żarówek u mnie nie jest w żaden sposób przyjemnością i montować je aby za chwilę wyleciały - to dziękuję, postoję.
  3. > siedzą w 4 autach, od starego vw po skodę z soczewką Jak to świeci? Przecież jest strasznie niebieska bańka, nawet producent umieszcza na paczce ostrzeżenie, że brak homologacji i "offroad only".
  4. > ale h7 nie montuje sie do lamp z odblysnikiem, wiec moim zdaniem kierunek swiecenia bedzie taki sam > i nie ma prawa swiecic w sowy A przepraszam, co ma piernik do wiatraka, czyli żarówka H7 do odbłyśnika? Żeby daleko nie szukać, przepiękne okazy reflektorów w których żarówka H7 współpracuje z odbłyśnikiem: Passat B5, Laguna II, Scenic I/II
  5. W przypadku zwykłej, halogenowej żarówki niezauważalna gołym okiem odchyłka od normy w przypadku żarnika będzie skutkować mniej lub bardziej (zależnie od wielkości) oświetlaniem sów, przydrożnych rowów lub oczu kierowcy nadjeżdżającego z przeciwka. W przypadku tanich, przypadkowo produkowanych i pakowanych żarówek by ChRL widać to szczególnie, bo z każdym kompletem wypada ustawić światła od nowa. Jak więc ma zachować się ten wynalazek, który posiada po prostu diodę, która to pod względem geometrycznym nijak nie przypomina żarnika. Reflektor szczególnie z odbłyśnikiem działa w sposób taki, iż ukierunkowuje emisję światła padającą na jego krzywizny i odbija dalej, już ukierunkowany strumień światła. Ale nie zmienia to faktu, że bardzo chciałbym zobaczyć jak to coś (bo to już nie żarówka) świeci. Żeby nie cena wynosiła 1/10 tego co za to żąda sprzedający, gotów byłbym ponieść koszta takiego eksperymentu, a tak to można tylko pośmiać się i pokiwać głową nad takimi, którzy kupią to w dobrej wierze.
  6. > kup za połowę tej ceny narva range power white będziesz mega zadowolony Miałeś?
  7. Mogę polecić ładnego Scenika I FL 2003 rok, 2.0 z LPG, przebieg 164 kkm w stanie ideał za dobrą cenę. Zainteresowany? - priv.
  8. 1) Podkład reaktywny na spirytusie, tzw. okrętówka - np. Corrina 2) Na to podkład akrylowy można położyć, choć niekoniecznie. 3) Następnie APP masa na pędzel, dobrze ją podgrzać wcześniej przed położeniem. 4) Na koniec możesz psiknąć barankiem w sprayu czarnym czy jakim tam uważasz, oczywiście po dokładnym wyschnięciu masy z pkt. 3go. Na piętnastoletni wóz, jeśli zrobisz to starannie, wystarczy. Tu bardziej liczy się dokładność i cierpliwość, niż cena środków, a te które podałem mimo ceny przyjaznej dla kieszeni są sprawdzone i działają. PS. Z daleka od Hammerite'a i podobnych, moim zdaniem w samochodach zupełnie się nie sprawdza i szkoda pieniędzy.
  9. > Nawet jeśli naprawa wyniesie ~8k zł (4x amortyzator po 1500zł + sprężarka 1500zł), to nie jest to > przecież kwota nie-do-przeskoczenia. Zwłaszcza dla posiadacza S-klasy Naprawiasz, płacisz, > jeździsz. Ot, mały fakap przy zakupie, bywa. Gdyby chciał tanio, to by kupił Fiata albo Skodę. > U mnie w głupim, popularnym Jeep'ie, który generalnie był w bardzo dobrym stanie a części są tanie > jak barszcz, średnia z pierwszych kilkuset kilometrów wyniosła 1400zł/100km Obawiam się, że tu kwota nawet sporo mniejsza niż 8 tysięcy będzie problemem. Więcej, dla wielu ludzi wydanie 500 zł na nie tyle naprawę, a nawet prawidłową obsługę auta nie wchodzi w grę i jest Zenek w garażu i jego patenty. Może masz inne podejście do tematu, masz jakiegoś Jeepa, bawisz się przy nim itd. to sporo zmienia, ale częściej jest jak piszę. Zawsze powtarzam, że o ile samochody może i względnie potaniały na przestrzeni lat, to o tyle utrzymanie samochodu w dobrym stanie jak było drogie, tak pozostało. Części z górnej półki, czyli zbliżone chociaż jakością do fabrycznych, zdecydowanie odbiegają cenami od zamienników z najniższej półki praktycznie w każdym przypadku. A z tym mercedesem będzie płacz i zgrzytanie zębów. Znając życie obstawiam, że z pierwszą usterką będzie miał szczęście trafić na kowala, który więcej zepsuje niż naprawi.
  10. Jak to co piszesz to nie jest kit mający zamieszać na AK to tak naprawdę ja nie wiem jak można być takim motoryzacyjnym ignorantem, żeby bez znajomości tematu kupować W220. Tak to można kupić fabię albo lacetti jakieś, ale ta eska to przecież auto niszowe wśród niszowych. To albo się kocha i płaci, albo płacze i płaci, albo płaci i złomuje. Bo nawet zakładając jej doskonały stan (czego przykład już mamy), to nawet utrzymanie takiego bezawaryjnego auta kosztuje krocie. Rzecz jasna utrzymanie mam na myśli w dobrym stanie, jak trzeba, a nie byle do przodu. A kolega jak okazyjnie kupił, to niech lepiej okazyjnie sprzeda jak najszybciej, bo IMO nie ogarnie tego auta.
  11. > został zamieszczony tutaj . > Jak widać dobra wielosezonówka dla małego auta może być bardzo dobrym rozwiązaniem.. Jeżdżę przeważnie na Dębicy Frigo 2, natomiast w jednym samochodzie spędziłem zimę z Navigatorami 2 - i szczerze to nawet w ciężkich zimowych warunkach (a takich tu u mnie dostatek) nie widziałem wielkiej różnicy na minus w porównaniu z Frigo. Gdyby nie zimówki po jednym sezonie które mam, to bez wahania brałbym całoroczne do dupowozu.
  12. Quote: następny etap > to głowica zaczyna się przemieszczać po bloku silnika powodując wżery i klient skazany jest na > całą wymianę bloku... No widzisz, coś tam w końcu z tym blokiem może się zadziać. Jakkolwiek może "erozja" to nie do końca dobrze dobrane słowo.
  13. > a w tym roczniku to juz wyeliminowali problemy z glowica? Tam problem nawet nie jest stricte z głowicą, a bardziej z erozją bloku, co skutkuje failem uszczelki. Wtedy masa domorosłych majstrów planuje głowicę, daje grubszą uszczelkę a problem pozostaje. Tam chyba Toyota nieraz wymieniała silniki nawet po gwarancji pod warunkiem serwisu w ASO jak dobrze pamiętam. Tym niemniej nie ma chyba już bezproblemowych silników i w ten czy inny sposób ryzykować trzeba. A sam Avensis to jednak kawał solidnego wozu.
  14. > Napisz proszę, co wiesz więcej na temat korozji w Mercedesach W210 i innych. Wie to, co większość u nas. Przedział cenowy do 1200 EUR i przebiegi powyżej 800 kkm rzeczywiście potrafią spaczyć pogląd na pewne sprawy. Raz jeszcze: przywieziony od właściciela, zadbany i z rozsądnym przebiegiem W210 (ale to trzeba w D zapłacić min. 4k EUR, a gdzie opłaty i inne - wyjdzie ponad 20k PLN) to bajka pod każdym względem. Komfortu, prowadzenia, radości z jazdy i posiadania. Tyle że u nas prawie nikt nie chce tyle za to zapłacić. Ludzie nie nauczyli się wciąż, że co jak co ale dobry Mercedes kosztuje na tle innych aut majątek. Dotyczy to każdego modelu z każdego rocznika. To, co u nas tanie, jest takie nie bez przyczyny. A potem - ojej, jakież to badziewie.
  15. > i w wersji > to nie jest wersja wyposażenia... ale rada wspaniała... rdza zeżre szybciej niż sie auto > rozpedzi... A co to jest jak nie wersja wyposażenia? Może faktycznie zmienione zawieszenie to trochę więcej, ale chyba tak to można podciągnąć. Co do rdzy, to jeśli kupisz auto w PL za 10 czy 15 tysięcy które jest zajeżdżoną dryndą po korekcie licznika to owszem nie masz prawa spodziewać się posiadania progów czy kawałków podłogi. Dlatego celowo pisałem o wydaniu kwoty znacznie większej w celu samodzielnego przywiezienia takiego auta od właściciela z Niemiec, bo to już inna bajka. Ceny też są inne, więc na allegro - w ogóle w sprzedaży zresztą - takich aut nie ma, bo kto przywiezie to właśnie w takich celach jak założyciel wątku napisał. Wtedy rdzą możesz sobie zbytnio głowy nie zawracać, ale jak zawsze na AK - najgłośniej krzyczą ci, co nie widzieli.
  16. > srednio sie prowadzi S210, czyli okularnik w wersji kombi, z silnikiem 320 CDI, napędem na cztery łapy 4matic i w wersji wyposażenia Avantgarde. Budżet pozwoli aby samemu pojechać przywieźć coś ładnego z Niemiec. Wbrew pozorom da się znaleźć nie zgnitego, potem zakonserwować i cieszyć się jeszcze długie lata. Tak na szybko, ale pewnie byłby OK KLIK
  17. > Szef Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej to nie jest jakiś lokalny sztabowy. Każdy szef przeważnie ma też jeszcze swojego szefa i dalej szefa szefów. To zazwyczaj skutkuje.
  18. > Bo jesteś oszustem, inaczej nie było by powodu się bać. I ok, to auto jest nie dla niego, po co z > oszustem interesy robić? Nie sądź kolego tak łatwo kto jest oszustem, a kto nie jest. Po prostu przeważnie jest tak, że każdy w ogłoszeniu widzi już co mniej więcej jest grane, a jeżeli dzwoni i opowiada jakieś swoje żale to z góry wiadomo, że chce się dowartościować czy co tam sobie zrobić, ale auta nie kupi bo już jest negatywnie nastawiony. I to już jest obojętne czy chodzi o tablice wyklejanki, zdjęcia koło parku zamiast przy operze albo o brzydkie kołpaki. Jest taki typ ludzi i nic z nimi nie zrobisz. Albo auto kosztuje 12 tysięcy, powiedzmy w normie allegro, a on będzie przez telefon pytał czy za 7 tysięcy oddasz a jak mówisz że nie to się zaczyna że i tak licznik przekręcony i pewnie bite i jesteś cham i oszust. Wtedy dalej będziesz z nim rozmawiał? Nie, bo po co. W to miejsce przyjedzie ktoś normalny, obejrzy, zapłaci, podziękuje i pojedzie zadowolony.
  19. > Skwitował bym to tak jak ś.p. Marszałek Piłsudski ale pewnie poleciał by ban za to. Masz w podpisie "sklep motoryzacyjny". Pamiętaj, że nie podcina się gałęzi, na której siedzisz. Ludzie kupują auta w kiepskim stanie, więc czasem po ten silikon żeby tulejki wahaczy podratować do Ciebie wpadną
  20. > Widzę ,że rośnie nam na AK nowy twór -TWA tzn chciałem powiedzieć ,,Mirek KLUB'' Jakby ludzie nie hodowali w domach zwierzaków to byłyby sklepy zoologiczne? Nie. Jakby ludzie nie umieli pływać to byłyby aquaparki? Nie. A jeśliby ludzie kupowali wyłącznie auta w salonach to istnieliby handlarze? Na podobnej zasadzie - nie. Nie byłoby też pola do popisu, gdyby kupujący mieli jakiekolwiek choć pojęcie ogólne o budowie i zasadzie działania samochodu. Ale prawda jest taka, że starczy pół puszki plaka, wosk z auchan położony na umyte auto, ładnie zrobione zdjęcia i kupujący już aż się ślini, bo ma wszystkiego 2 tysiące, ale chce dobrą dajmy na to Astrę. No więc tą Astrę czy Corsę kupuje, najczęściej nawet nie trzeba go do tego namawiać w szczególny sposób ani oszukiwać. Przynajmniej mi nigdy nie zdarzyło się oszukać kupującego. Zawsze jak coś pyta, to odpowiadam, że jest jak widać i proszę sobie oglądać. Ale przecież nikt go nie będzie prosił, żeby jeszcze położył się pod auto i obejrzał podłogę. Nie chce, to nie ogląda, kupuje i jest zadowolony. I tak to działa. Jay może potwierdzić. Nie jest to żadne TWA tylko tak wygląda sprzedaż samochodów używanych w PL. Mało tego, tak samo w gruncie rzeczy wygląda to u Turka w D, czy na placach na Litwie. Oglądaj, pasuje to kupuj, nie to szukaj dalej ale nie zawracaj głowy i o jakiejś policji niech kupujący nie opowiada, bo to mało poważne.
  21. Jeśli masz wyciek paliwa z gaźnika, to zapłon zostaw w spokoju. Najprawdopodobniej masz dziurawy pływak który tonie i stąd całe zamieszanie. Z nimi ostatnio jest coś nie halo, bo u mnie chyba trzy pod rząd były dziurawe, dopiero na czwartym był spokój jakiś czas a ostatnio znowu cieknie. Więc do sklepu po zestaw pływaków jutro marsz!
  22. Czy nie lepiej i prościej było wymienić na nowy czujnik przy chłodnicy, jesli wentylator jest OK? Uszczelniacz Prestone w płynie działa dobrze i nic nigdy mi nie zatkał, ale tutaj bym zastnawiał się czy lać to z takiego powodu.
  23. > ej no, to nie ja będę jechał tym samochodem, ja robię tylko za kierowcę w jedną stronę. > Tłumaczę gościowi jasno i wyraźnie że szwindel jakich wiele - ale on się uparł.... Nie szwindel, tylko przeciętny samochód od przeciętnego handlarza. Trochę odczyszczony, wyplakowany, nawoskowany, może jakiś uszczelniacz chłodnicy albo maglownicy wlany, wypachniony i oglądaj, kupuj jak pasuje. Tak to działa. Znaczna część ludzi takie pokupowała i jeżdżą i im pasuje. Na AK zaś sami świętsi od papieża i tylko igłami z Watykanu jeżdżą po wikariuszach. Mały OT: najlepsza komedia odstawia się w wątkach "co wybrać": po 2002 roku, przebieg do 100 tysięcy, moc powyżej 150 koni, cena do 8 tysięcy, no i bezwypadkowy ma być i czarny sedan. Jak ktoś zaś wrzuci zdjęcie od handlarza to zaraz jakie to niedobre i jakie złe i jakie oszustwo. > Zadzwoniłem sobie do gościa z ogłoszenia, wg niego papiery są ok, do tego książka serwisowa. > Tablice stwierdził że orginał niemieckie tylko odklejony przegląd z nich jest, przebieg jak > najbardziej orginalny - dosłownie powiedział "dziadek 86lat tym jeździł"...no myślałem że > pęknę ze śmiechu.... > Jak zakomunikowałem mu że ok przyjeżdżamy po auto i bierzemy do ASO Mercedesa na inspekcję i jeśli > wyjdzie że przebieg jest cofnięty to zgłaszamy na Komendzie oszustwo - facet się uniósł więc > na bank licznik przekręcony..... Do mnie jak ktoś dzwoni i takie dyrdymały opowiada to mówię mu że auto jest nie dla niego i żeby dał sobie i mi spokój bo od razu wiadomo, że i tak nie kupi.
  24. > auto od niedawna Porządnie odpowietrz układ, jak nie pomoże to jeszcze i jeszcze raz, do skutku. W końcu musi być dobrze. Jak nie będzie, to nie szukać żadnych majonezów bo to nie Tesco, tylko zainwestować w tester obecności spalin w płynie z alledrogo i sprawdzić co i jak.
  25. > tak niby wyglada na zapowietrzony, ale samochodem zrobilem kilka tys. km. i chyba nawet jak by byl > zapowietrzony to by sie sam odpowietrzyl Sam z siebie się nie odpowietrzy w przypadku tego auta. Więc może on w ogóle nie był odpowietrzony po zalaniu płynu...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.