Zawartość dodana przez Joki
-
Co to za auto?
> Takie coś ustrzeliłem ostatnio na trasie: > Fajny sprzęt Co to? Hmm, 15 lat temu był taki kit-car na podzespołach Poloneza. Wyglądał tak samo.
-
Almera N16 oświetlenie bagażnika świeci sie non stop
> coś napewno pomogło, teraz musze ustalić co czerpie akumulator pomimo wyciagnietej zarówki w > bagażniku. Miałem to samo w Dai. Wyłącznik jest zintegrowany z zamkiem bagażnika. Nie da się go rozebrać. On jest elementem zamykającym. Dotyka on do innego izolowanego elementu. Nienaprawialne, chyba, że roznitujesz wszystko, poprawisz izolację i zakujesz z powrotem? Zamek prawdopodobnie do wymiany. Rozkręć osłony i odłącz jedyny kabelek, który jest podłączony do zamka. Przestanie świecić.
-
Piszczący bojler...
> No jak masz na wymianę to nie ma problemu > Jak nie zepsuje Ci to estetyki pomieszczenia, to możesz dać za licznikiem zwrotny oraz ewentualnie > jakieś 10l przeponowe naczynko. Problem w tym, że za licznikiem dać nie mogę. Wszystko już zamurowane a licznik zaplombowany. Z urzędnikami miesiąc załatwiania żeby znowu zaplombowali... Wyjście bezpośrednio za licznikiem jeszcze jedno mam zaślepione na drugi bojler, więc mogę tam wpiąć się z przeponowym. Za to śrubunek przed licznikiem mam niezaplombowany. Przed licznikiem nie mogę dać zwrotnego?
-
Piszczący bojler...
> Zara moment... pytanie nr 1 - przy obecnej konfiguracji przedtem nie piszczało, a teraz piszczy ? Tak. Trzy miesiące nie piszczało i nagle wczoraj zaczęło. Z tym, że wczoraj zaczęły się też ekstremalne zmiany ciśnienia. Z pionów ciągle powietrze idzie z wodą i w ogóle cala instalacja w bloku bulgocze co chwilę. Wodomierze bujają się to do przodu to do tyłu, przy zakręconych kranach. Przy każdym cofnięciu wody, piszczy. Rura zasilająca bojler jest gorąca nawet metr od niego, co oznacza, że woda z bojlera cofa się. > Teraz rzecz nr 2, za którą zjedzą mnie użytkownicy.. Ja bym testowo zaślepił zawór bezpieczeństwa i > sprawdził czy będzie piszczeć. Oczywiście nie zostawiać tego bez dozoru, np. przez godzinę > obserwować co i jak - może on przepuszcza "wstecz" ? Na razie puszczałem z niego wodę ale to nic nie daje. Ewidentnie wewnątrz zaworu. Już poszukałem na sieci, że te zintegrowane zawory często piszczą ale przy normalnym kierunku przepływu. Poza tym tu mam ewidentne cofanie. Może po prostu zawór zwrotny w tym bezpieczeństwa (bo już nie wiem czy nie jest przypadkiem zintegrowany) się popsuł? Jutro rano zaczynem od jego wymiany, póki nie ma gości.
-
Wymiana kranu kuchennego "stojącego"
... > Jednakże co się okazało - do finalnego montażu potrzebny był mi kluczyk sztorcowy, bo przez > obecność szlauchów i wytłoczek zlewu nie było miejsca do operowania innym kluczem. W niektórych ta nakrętka jest taka długa, w formie tulejki że można złapać płaskim, o taka: ...ale jeśli np. przechodzi przez gruby blat to nawet taka nakrętka nie pomoże i trzeba nasadowy rurkowy.
-
Wylewka na gruncie pod podłogówkę - warstwy
> tylko jak wejdziesz, zeby zatrzec? Nie mowimy o 2m2, a o 80. No to mamy dwa problemy. Tak czy inaczej się nie nadaje.
-
Piszczący bojler...
> Pisząc o zaworze zwrotnym miałem na myśli zawór bezpieczeństwa ze zintegrowanym zaworem zwrotnym. Chyba taki zamontuję na szybko, bo w komplecie był zwykły, bezpieczeństwa bez zwrotnego. Dzisiaj piszczenia ciąg dalszy. Ciekawe czy sąsiedzi spali? Wymyśliłem, że dam docelowo zwrotny przed licznikiem bo mi fikcyjne zużycie prze te ruchy wody nabija. I jeszcze naczynie wzbiorcze na zasilaniu bojlera aby wyrównać ciśnienie. Ma to sens? To ostatnie, XI piętro? Jeśli naczynie będzie za głównym zwrotnym to chyba nie będę stabilizował ciśnienia w całym pionie?
-
Wylewka na gruncie pod podłogówkę - warstwy
> zasadniczo, to z pustakow i cegly scianki stawia sie na chudziaku i dopiero leje sie plywajaca > posadzke... Zgadza się. To miałem na myśli. >> Czemu ? >bo jest rzadki i bedziesz mial problem go zatrzec rownomiernie. To, że jest rzadki tylko ułatwia sprawę. Problemem jest grube i niejednorodne kruszywo, którego nie da się ładnie zatrzeć. Daje dużą wytrzymałość ale niezbyt równą powierzchnię.
-
kolki do bk
Myślę,że 3cm. od krawędzi każdy kołek odłamie Ci tą krawędź. Tylko mała kotwa chemiczna tego nie uczyni. Z praktyki wiem, że zwykły wkręt trzyma doskonale do czasu aż wykręcisz go i nie ma szans się zruszyć drzwiczkami na zawiasach. Gorzej jeśli trzeba będzie wkręcić go znowu.
-
Wylewka na gruncie pod podłogówkę - warstwy
> No właśnie - jakie warstwy ? Na zagęszczony piasek chudy beton, około 10cm. W nim/pod nim kanaliza, woda. Następnie izolacja, wywinięta na boki. Styropian. Rury c.o. i tu dałbym odkurzacz ale i pod spodem może być. Zalać (beton z pulpy daje dobre efekty), zatrzeć (fajnie wychodzi mechanicznie). ... > Pytanie poza tematem - jak bym chciał na takiej wylewce postawić ściankę działową, powiedzmy z > pustaków lub cegły, to wylewam do gruntu bez styropianu, tak ? Zasadniczo tak. Powodzenia.
-
Piszczący bojler...
> Na 99% zawór. Nic innego dławiącego przepływ tam nie ma. Tylko,że tam nie ma zaworu zwrotnego. Kulowy raczej nie piszczy? Jest tylko zwykły zawór bezpieczeństwa. Z resztą nowy. Całość ma 2 miesiące. Tyle, że chińszczyzna. Zastanawiam się czy dołożenie zaworu zwrotnego albo wymiana na zintegrowany bezpieczeństwa ze zwrotnym pomogłaby? Wszystko wskazuje na to, że piszczy w momencie spadku ciśnienia, kiedy trochę wody cofa się do rur. Przy prawidłowym kierunku przepływu nigdy nie piszczało i nie piszczy przy odkręconym kranie. Nie ważne czy słabo czy mocno odkręcony.
-
Piszczący bojler...
> Na 99% zawór. Nic innego dławiącego przepływ tam nie ma. Tylko,że tam nie ma zaworu zwrotnego. Kulowy raczej nie piszczy? Jest tylko zwykły zawór bezpieczeństwa. Z resztą nowy. Całość ma 2 miesiące. Tyle, że chińszczyzna. Zastanawiam się czy dołożenie zaworu zwrotnego albo wymiana na zintegrowany bezpieczeństwa ze zwrotnym pomogłaby?
-
Piszczący bojler...
Czegoś takiego jeszcze nie spotkałem... Jest sobie XIp. budynek, słupek, pamiętający Gierka. Ciśnienie wody zawsze było na ostatnich pietrach niestabilne ale dzisiaj jest jakiś dramat. Od maksymalnego do zera i tak w kółko. Wodomierze szaleją. No i pojawił się problem z bojlerem. Przy każdym wahnięciu ciśnienia rozlega się przeraźliwe wycie, piszczenie, skrzypienie. Jak w starym kranie. Wystarczy zakręcić zawód dopływu wody do zasobnika i jest OK. Jak myślicie, czy zawór zwrotny na zasilaniu bojlera pomoże? Bo mi gości straszy.
-
Żwirek, kamyki do obsypania tujek...
Musisz policzyć sobie objętość i zapytać w składzie ile wchodzi masowo na jednostkę objętości danych kamyków. Mi z obliczeń wyszło, że jakiego żwirku nie szukać i tak najtaniej wychodzi keramzyt. Po prostu te kruszywa są pieruńsko drogie jak na kamyczki.
-
Po wymianie swiec stuka Omega...
> Pracuje w czesciach dobrane idealnie Swiecie GM Oryginal kable NGK auto chodzilo idealnie > zgasilismy wymienilismy odpalamy a tam stuk stuk stuk ... Gwinty nie za długie?
-
klimatyzacja/klimatyzator do domu
... > Z tego miejsca polecam firmę... Może warto wstrzymać się z tym do pierwszej reklamacji?
-
Jakie wybrać auto - dziwne wymagania
> A Accord 2.4 aktualnej generacji... ...ale żeby twierdzić, że się fajnie prowadzi? Przecież to podsterowny kanapowóz.
-
Skrzyżowanie o ruchu okrężnym, czy może...
Wiesz, ja wyrocznią nie jestem. Mogę się mylić.
-
Skrzyżowanie o ruchu okrężnym, czy może...
> Nawet na rondzie? Miałem na myśli działająca sygnalizację. Ale to zależy od oznakowania. Jeśli pasy są namalowane na wprost to tak, włączałbym bo zmieniam pas. > Cały spór poszedł właśnie o to, na streetview widać, że przed skrzyżowaniem na Warszawskiej są > namalowane strzałki pokazujące kierunki ruchu. Czyli wychodzi, że faktycznie ten z prawej > byłby winny kolizji. Choć u mnie widać wielu, którzy objeżdżają rondo prawym pasem, bo > teoretycznie wolno im. Mam podobne rondo bez sygnalizacji i panowie w mundurkach często stoją i wyłapują tych skręcających w lewo z prawego pasa. > W takim układzie po co jest znak C-12? Skrzyżowanie "staje się" rondem po wyłączeniu sygnalizacji > świetlnej? On nakazuje tylko, żeby jeździć dookoła wysepki na środku. Nie definiuje pierwszeństwa miedzy pasami ruchu.
-
Jakie wybrać auto - dziwne wymagania
... > Any ideas? Któryś IS?
-
Skrzyżowanie o ruchu okrężnym, czy może...
> ...(czyli jadąc z Trasy Nadwarciańskiej w lewo w Warszawską trzeba użyć lewego > kierunkowskazu??? Użyłbym po przecięciu pierwszej jezdni. > Żeby to lepiej zobrazować... Jedziemy prawym pasem ulicy Warszawskiej w kierunku obwodnicy miasta > S3, czyli ze wschodu na południe, trzymamy się tego prawego pasa. Jednocześnie po lewym > porusza się ktoś inny i chce kontynuować jazdę po ul. Warszawskiej w kierunku centrum (na > zachód). > Dochodzi do zdarzenia i co dalej? Policja rozpatruje to pod kątem winy tego z prawego pasa, bo > pojechał w lewo, a ten drugi jechał prawidłowo, bo tak są wymalowane pasy na tym skrzyżowaniu? > Czy może winny jest ten z lewego pasa, bo nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu zjeżdżając z > ronda (w skrócie)? Moim zdaniem ten na lewym nie zmienia pasa ani kierunku ruchu, więc winny byłby skręcający z prawego pasa w lewo. O ile są tam znaki poziome nakazujące mu jazdę na wprost lub w prawo? Edit: chyba nawet i bez tych znaków bo pasy ruchu są namalowane jednoznacznie?
-
Potrzebuję koło pasowe klinowe.
> Od pralki ma lekko ponad 300mm i jednak przenoszony moment stanowczo za mały na potrzeby freda . Te aluminiowe, 23cm. jest z Ardo T60.
-
Potrzebuję koło pasowe klinowe.
> Od czego można pozyskać koło pasowe klinowe, na pojedynczy pasek klinowy? Ogólnie to od pralki.
-
do szukaczy płytkowych
> na razie znalazlem tylko cos takiego: Jeśli w grę wchodzi taka płytka to Ceramica Valverde, seria King Stone: ale 10 lat temu płaciłem ponad 120zł za m2... Teraz nazywa się to chyba Ariana Ceramica Italiana ? I wygląda na to, że mają taka serie jak szukasz?
-
Potrzebuję koło pasowe klinowe.
Mam takie. Mogę oddać gratis. 18cm - bakelit, 19,5cm - drewno albo sklejka, 23cm - aluminium.