Zawartość dodana przez wald0
-
[KzAK] 3000 PLN i mission imposible
A może Fiat Brava? Siena będzie prawdopodobnie przerdzewiała na wylot. Z własnego doświadczenia - wśród Fiatów BRAVA zdarzały się egzemplarze wybitnie odporne na korozję (nie chcę tego rozciągać na ogólną opinię o modelu, żeby nie było, tak czy owak w porównaniu do Palio/Siena to przepaść na korzyść Bravy)
-
Wybór miejskiego do 10k
Mam Clio 2 PH2, miałem też inną renówkę, znam kilka innych renówek. Faktycznie z rudą nie ma dramatu, ale nie jest idealnie. W porównaniu do Citroen/Peugeot w renówkach jest gorzej (dziwią mnie opinie o 206, ale może, akurat z 206 nie miałem do czynienia W Clio 2 na przykład nagminnie cieknie deszcz do bagażnika, to częste przypadki, że trzeba tam poprawiać. Ogólnie auto jest wdzięczne, ale ma kilka wkurzających wad (oprócz tych nieszczelności bagażnika), które wymienię dla Clio 2PH2 (konkretnie 1.4 16V 98 KM 5 drzwi) 1) Jakość elektroniki kluczyka VS immobiliser. Potrafią dziać się cuda. Remedium - dorobienie kluczyka lub regeneracja jego elektroniki (zimne luty a może raczej wynik tego że przyciskając przycisk płytka "pracuje"). 2) Czyszczenie czujnika położenia wału jest czynnością eksploatacyjną, u siebie już 2 razy to musiałem robić a auto dopiero 2 lata użytkuję 3) W przypadku klimy automatycznej pada połączenie klapy mieszalnika z serwem. U siebie skutecznie to naprawiłem opasając pękający plastik stalową tulejką 4) Są 2 rodzaje siedzeń, te niby "kubełkowe" regularnie przecierają się na siedzisku 5) Moje auto ma mały przebieg (choć już 13 lat) ale już padł rozrusznik. W żadnym innym aucie tego nie doświadczyłem 6) Dramatyczny promień skrętu 7) Padają siłowniki centralnego 8) Matowieją szkła reflektorów Więcej problemów z nim nie było i póki co nie ma. Koszt napraw zawsze bardzo niski.
-
Podwójny obrazek - jak zrobić
aaaa.... już kumam
-
Jak odkręcić okrągłe śruby?
Ja też mam słabe doświadczenia z wykrętakami. 1) albo są dobre, z twardej stali (wówczas się mogą ułamać) albo tanie z gównolitu i od razu można je wyrzucić do kosza 2) na kilka użyć raz był sukces, ale śruba była leciutko wkręcona, że palcem poszło
-
Podwójny obrazek - jak zrobić
Czy mam gorszy dzień, czy jestem tępy - a może jedno i drugie - ale nie kumam jak to ma działać Jak żaluzja? Tam się te segmenty przekręcają czy przsuwają czy rolują? Ni chu chu nie skumałem patrząc na ten tutorial
-
Wymiana oleju "zgodnie z zaleceniami producenta" ...
Ja zawsze przy wymianie oleju wymieniam też filtr. Ale 10.000 km to IMO strasznie mało, oczywiście zależy jak się jeździ. Na L-ce albo na TAXI albo w aucie do jazdy wokół komina - Zgoda Ale jak auto śmiga po trasach, to wymiana co 10.000 oznacza wymianę co miesiąc / dwa / góra trzy. Przesada. Myślę, że 2 razy do roku to maksimum, po co częściej? Poza tym czy się mylę, że generalnie w Ameryce oleje są inne i wymienia się je częściej? Gdzieś słyszałem.
-
Stary z duszą na co dzień? Dobry pomysł? Luźne przemyślenia...
To już lepiej C5 - mam i polecam.
-
Stary z duszą na co dzień? Dobry pomysł? Luźne przemyślenia...
Punto 2 sobie daruj, bo w nim progi gniją. Lepiej 306.
-
tablica-rejestracyjna.pl - 2 pytania
z wielu źródeł, z rozporządzeniem ministra włącznie tak jak pisałem - są przewidziane dla powiatu wołomińskiego (obok WWL), ale "niepraktykowane"
-
tablica-rejestracyjna.pl - 2 pytania
Nikt mnie nie opisał.
-
Co wygodnego z segmentu C z LPG do 15 tyś pln?
Do Stilo drogie i słabo dostępne części? Ciekawa teza. Nie wiem, nie miałem, nie znam się, ale się dziwię.... Pamiętam z Bravy, że co jak co ale części do Fiata były tanie
-
Co wygodnego z segmentu C z LPG do 15 tyś pln?
Może Lybra? 1.6 103KM trwały bezproblemowy silnik Nie wiem jak większe benzyny (1.8 i 5-cylindrowe 2.0)
-
Wybór miejskiego do 10k
Taka ogólna uwaga. W autach z tego przedziału cenowego nie bardzo opłaca się brać segment B - chyba, że taka jest preferencja użytkowa. Segment B w tych pieniądzach, zwłaszcza z klimą, to dosyć poszukiwany towar z małą podażą i nie jest tańszy od kompaktów, a nierzadko droższy. Z doświadczenia, absolutnie nie nastawiać się na konkretną markę. Jak kupowaliśmy takiego używańca dla żony (nawet w nieco mniejszych pieniądzach niż 10.000), to zrobiłem sobie na stałe filtry w olx, gratka czy otomoto zaznaczając takie rzeczy jak pojemność, ilodrzwiowość, rodzaj paliwa, miejsce sprzedaży, wyposażenie, cena oczywiście też. Nie zaznaczałem marki. I odpalałem te filtry codziennie, jak coś ciekawego (teoretycznie) się pojawiło - jechałem oglądać. Oglądałem różne marki, ostatecznie kupiłem model, jaki byłby teoretycznie na końcu stawki, ale po prostu był to dobrze utrzymany egzemplarz.
-
tablica-rejestracyjna.pl - 2 pytania
kto i po co? poza tym jakby ktoś z ręki wpisywał, to raz: skąd wiedziałby jaki mam silnik, dwa: nawet gdyby wiedział, wpisałby Citroen C5 1.8 a nie jakieś magiczne CITROEN C5 1.8I 16V X Ale dzieki za trop bo taki symbol modelu stoi w www.ufg.pl
-
tablica-rejestracyjna.pl - 2 pytania
Nic nie piszą O aucie kolegi, gdzie też jest wypelniony model - również brak wpisów
-
tablica-rejestracyjna.pl - 2 pytania
Odpowiedź na 1 pytanie jest taka: Powiat wołomiński ma przydzielone dwie numeracje: WWL oraz WV WWL oznaczona jest jako do 2003r WV oznaczona jest jako od 2003r Praktyka jest nieco inna, mamy rok 2016 a rejestracji WV jeszcze nikt na oczy nie widział. Pytanie drugie: skąd dane aut, pozostaje w mocy
-
tablica-rejestracyjna.pl - 2 pytania
1.8I 16V X dodam, że auto nie ma żadnych oznaczeń dotyczących wersji, pojemności silnika. Bo rozumiem, że ktoś mógł zobaczyć i uzupełnić markę i model ale to co tam jest wygląda jak wyciągnięte z jakiejś bazy danych - pytanie jakiej i jakim prawem
-
tablica-rejestracyjna.pl - 2 pytania
Z ciekawości wklepałem nr rej swojego auta na ww. portaliku No i co widzę: Województwo mazowieckie Powiat Wołomin (do 2003r.) Samochód: CITROEN C5 1.8I 16V X Komentarze Brak komentarzy. pytanie nr1: co znaczy (do 2003r.) ??? (auto faktycznie rok produkcji 2003, ale to chyba przypadek? rejestracja z 2012 roku) pytanie nr2: SKĄD ten portalik ma dane mojego auta (marka, model, wersja) ? drugiego auta nie zna, z aut kilku znajomych wypisał markę i model tylko w 1 przypadku
-
amor, spręzyna to jest ich wina
Amor, sprężyna C5 się ze śmiechu zgina MSPANC
-
zjechana tarcza po wymianie lozyska
Tylko gdzie takie coś kupić? Ale "w detalu" a nie w formie rolki czy innej wielkiej płachty bo to już spore koszty? Ciekaw jestem, czy nie wystarczyłaby ocynkowana?
-
zjechana tarcza po wymianie lozyska
Tutaj zdjęcia wahacza po odkręceniu zacisku. Widoczne poprzylepiane produkty utleniania zacisku. Potrafi to wygladać o wiele bardziej dramatycznie, oczywiście po wyszczotkowainu wahacz jest w 100% ok, zaś zacisk ma ubytki ale zazwyczaj niewielkie, gdyż objętość produktów tej reakcji jest o wiele większa niż straty w materii zacisku Stąd też skutek w postaci odsadzenia zacisku od wahacza i wygięcia śrub mocujących zacisk do wahacza. Zaś tutaj mniej więcej jak zaczyna utleniać się ucho. Na poniższym zdjęciu faza początkowa, kiedy ucho jest jeszcze w doskonałym stanie a korozja jest powierzchowna:
-
zjechana tarcza po wymianie lozyska
Tak, na śrubkę nie działa żadna istotna siła, ale one (te uszy) się nie wyłamują, tylko utleniają (w wyniku kontaktu ze śrubką) i "znikają" jakby je w kwasie zanurzyć. Co ciekawe, nawet jak już są (te uszy) w takim stanie, że prawie ich nie ma, to jeszcze potrafią spełniać swoją rolę.
-
zjechana tarcza po wymianie lozyska
Tam zacisk jest nieruchomą bryłą, jedyne co ruchome to tłoczki. /żart/ No ściśle mówiąc.... zacisk też się porusza - oddala się od wahacza około 1mm na rok
-
zjechana tarcza po wymianie lozyska
Śruba jest z przodu Zamiast wymieniać zaciski można uszy dorobić z blachy. One i ta śrubka tylko ustalają klocki oraz trzymają blaszaną oslonkę, nie działa tam żadna duża siła. A korozję wyszczotkować Of course to wersja dla oszczędnych Można też zamieniać zaciski lewy z prawym (tylko w otwór po odpowietrzeniu wkręca się przewód i na odwrót) Oczywiście korozja uszu jest z tego samego powodu co "puchnięcie" przy wahaczu = kontakt feralnego stopu z żelazem (tu - śrubką). Jak wymieniasz zaciski (poinformuj gawiedź jakie ceny) to właśnie dobrze byłoby odseparować galwanicznie. Od razu powiem, że zasłyszany patent z warstwą kleju polimerowego nie jest zbyt skuteczny. Śrubki też bym jakoś "oddzielił" - może pryśnięcie lakierem? I koniecznie nowe śruby mocujące zacisk (do kupienia w ASO - ceny umiarkowane - chyba że Muzyk ma w ofercie )
-
Wzrosty u Mazdy
Ogólnie rzecz biorąc, auto skorodowane do tego stopnia, że rzuca się w oczy na ulicy, to jest już grubo zaawansowana korozja z perforacjami, co siłą rzeczy następuje dopiero po ładnych paru lub parunastu latach i widuje się takie egzemplarze dosyć rzadko - bez względu na markę - a jak już to są nastoletnie. W autach 2-5 letnich nawet najbardziej słabych pod tym względem, trzeba się poprzyglądać, natomiast mnie jako właściciela nie cieszyłyby jakiekolwiek oznaki korozji, nawet w fazie, gdzie są mało zauważalne z odległości kilku metrów.