Zawartość dodana przez andrzejp66
-
Stuki w zawieszeniu. Panda 2004r (filmik)
Może były śruby w tych zamienionych kołach poluzowane ? Kilka lat pracuję po godzinach przy samochodach ale taki trik jeszcze żadnemu nie pomógł. Ten diagnosta to istny czarodziej
-
Zdjęcie boczków w drzwiach przód i tył - czy da radę?
Podaję opis z pewnej instrukcji, może się przyda - zdjac zaslepke przy klamce i odkrecic srube, - odkrecic srube pod podłokietnikiem, - odkrecic 2 sruby w dolnej krawedzi drzwi, - zdjac osłone mechanizmu regulacji lusterek (niech wisi na lince), - podwayc boczek miedzy kołkami i po kolei wyciagac „wyrywac” kolejne kołki (jest do tego konieczna dosc dua siła) nie przejmujac sie odgłosami wyrywanych kołków. - po wyrwaniu wszystkich kołków lekko odchylic cały plastik i pchnac od dołu do góry w celu wyciagniecia uszczelki przy szybie,
-
Puka i stuka
U mnie też pojawiły się takie niepokojące hałasy. Niewielki luz wzdłużny w zespole półoś-przegub zawsze występuje i nie dociera to do ucha. Okazało się, że przyczyną stuków w mojej pandzie są luzy ale na końcówkach drążków kierowniczych. Warto też przyjrzeć łącznikom stabilizatora.
-
panda zły projekt wada
Ten temat dotyczy chyba wyłącznie pandy III, mam pandę II, przejechałem ponad setkę tyś km i po największej ulewie nie widziałem tam wody. Spływa wcześniej przed uszczelką.
-
alternator-usterka powróciła po 5 miesiącach
Witam, trzeba będzie wymienić ponownie łożyska. Zgadzam się w 100%, oryginalne wytrzymują dużo lat, a "chińczyki" bo takie ten mechanik musiał założyć to tylko na chwilę i znów remont.
-
wspomaganie panda
Z tą awaryjnością to lekka przesada, mam przejechane 107 tyś. km i nigdy nie zawiodło. Jednak nic nie jest wieczne i jak już nawali a naprawić trzeba, to szerokim łukiem omijać autoryzowane stacje napraw bo będzie bardzo drogo.
-
atrapa pod wycieraczkami
Też nie dawno wyciągałem podszybie i te białe wsuwki rozpadały się na dwie części. Dokupić nie mogłem. Kupiłem bardzo krótkie wkręty i wszystkie połóweczki tych spinek skręciłem razem z podszybiem we właściwych miejscach, oczywiście uprzednio przewiercając małym wiertłem. Robota mozolna i wręcz chirurgiczna ale trzyma i przylega lepiej jak w oryginale, mogę wyciągać podszybie kiedy chcę i nic się nie łamie. Kleić nie radzę, za mała powierzchnia i żaden klej nie będzie trzymał.
-
tylne amortyzatory do pandy 1,1
Witam, ja u siebie już drugi raz wymieniałem ale cały komplet. Fabryczne nie były takie złe, do 50 tyś.km. Przy pierwszej wymianie zdecydowałem się na Monroe. Pierwszy rok, ok. Przyszła druga zima i przednie zaczęły zamarzać a tyłem za bardzo bujało, wytrzymały ledwie 40 tyś.km. Teraz jeżdżę na gazowych KAYABA, jak na razie jazda wspaniała, reagują na najmniejsze nierówności i samochodem nie buja. Nie chcę ich za bardzo wychwalać bo przejechane mam na nich dopiero 15 tyś.km, ale zapowiadają się nieźle.
-
panda "paruje" i szyby zamarazają
Witam, u mnie też za bardzo parowały szyby. Wymontowałem podszybie po uprzednim zdemontowaniu ramion wycieraczek i oczyściłem kanał wlotowy przez który jest zasysane powietrze do kabiny. Było tam sporo różnego syfu, liście a nawet błoto. Powinno na parę latek pomóc
-
Dziwne wskazania wyświetlacza.
Jeśli paliwo jest w zbiorniku, to takie błędne wskazania może powodować uszkodzony bądź zawieszony czujnik poziomu paliwa przy pompie a dokładnie sam pływak.
-
tylna wycieraczka
Czasami jak leje a czas ponagla to przy parkowaniu przydaje się ten wynalazek.
-
wymiana poduszki amortyzatora
Też dawno temu wymieniałem poduszki i tak jak pisze poprzednik trzeba mieć dobrego imbusa, bo mogą być problemy z odkręceniem. Zasięgnąłem wówczas wielu porad i nie ustawiałem zbieżności, jest to w tym przypadku zbędne. Przejechałem po wymianie ok. 40 tyś km, opony zużywają się równo.
-
pytanie o rozrząd
Pasek firmy Gates też jest dobry, dużo mechaników wymienia go w różnych samochodach.
-
Ustarka stop vs kierunkowskaz
Na 100% nie ma dobrego styku z masą w tym reflektorze (problem poruszany nie raz).
-
Olej do 1.1
Trzeba przyznać, że Fiat trochę przesadza z tymi swoimi materiałami eksploatacyjnymi. Miałem już różne modele tego auta i z powodzeniem stosowałem inne markowe oleje znajdujące się na rynku przez wiele tysięcy kilometrów.
-
1.3 MJT - wady/zalety
Jak już porównujemy silniki, to komabajnista z czołgistą mieliby się czym przechwalać dopiero motorniczy lokomotywy pewnie by ich rozłożył na łopatki
-
Panda Multijet - prośba o zidentyfikowanie co tam cieknie
Mam przejechane 90.tyś km i też w tym jedynym miejscu pod filtrem jest zawsze lekko "zapocone olejem". Nie można tego nazwać wyciekiem, więc nie ma co się przejmować zwłaszcza, że oleju nic nie ubywa.
-
1.3 MJT - wady/zalety
Moja ma przejechane 87 tyś. i nic nie było wymieniane przy silniku. Poprzedniej zimy o poranku przy dużym mrozie jedyny raz nie odpaliła, przymarzło paliwo. Silnik jest czuły na złą jakość paliwa, wtedy muli. Po za tym nigdy bym jej nie zamienił na benzyniaka.