Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

dwaoczka

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez dwaoczka

  1. > Jestem pewien że tam nie ma różnicy kolorów. Wiem jak ten kolor wygląda na żywo. Ten jestem pewien, > że jest ok albo dobrze pomalowany. Ja jestem pewien że jest robiony. Nie piszcie mi tu bajek o padaniu słonca, pada pod takim samym kątem na reszte elementow z tej strony. Zresztą różnice ewidentnie widać na zdjęciu od przodu i od tyłu auta. Stawiam flaszke że drzwi robione.
  2. > tu akurat winy mechanika nie ma, tylko kiepska jakość części. fiaty sie po prostu pocą i nic na to > nie poradzisz. mój sąsiad jak odjeżdza puntem sprzed bloku, to na ziemi jest pół szklanki > oleju. auto z 2004 i powiedział, ze nie ma zamiaru go naprawiać > także najlepiej skonczyć juz pisać głupoty, bo kazdy jest mądry przed klawiaturą, a nie popatrzy > trzeżwo na realia Niezły z ciebie znawca.... zdajesz sobie sprawę że producenci aut większość części zamawiają u tych samych producentow z tych samych fabryk. Tak naprawde czy to Fiat czy Opel czy VW to komponenty robione są w tych samych fabrykach. Popatrz sobie w swoim aucie, znajdziesz tam pewnie rozrusznik valeo, alternator boscha, swiece ngk, cewki beru, mase rzeczy od trw np zawieszenie. I te same rzeczy tylko o innym ksztacie i parametrach są w VW, Oplu, Toyocie itd. Tekst typu "Fiaty sie pocą" jest boski... uszczelniacz półosi to kawałek gumy na pierscieniu który jest taki sam w najdroższym Mercedesie, pracuje w tych samych warunkach i działa na tej samej zasadzie. Nikt nie robi do fiata jakiś innych tańszych/gorszych uszczelniaczy. To ta sama taśma w fabryce, zmieniają tylko rozmiar. Także jak ci poszły trzy z rzędu to znaczy że albo mechanik do dupy albo kupiłeś bardzo bardzo słaby zamiennik, może w ładnym pudełku z nadrukiem znanej firmy.
  3. Drzwi prawe przednie na bank robione bo kolor dobrany beznadziejnie ale to jeszcze nic tragicznego. Tragiczna jest cena bo po wstepnych wymianach wyjdzie cie kolo 16tys a te samochody kosztuje kolo 10-11tyś, naprawde zadbne egzemplarze po 12.
  4. > napisałem ze włożyłem w auto 12 tys, z czego połowe w częste usterki. wszyscy twierdzicie, ze > jestem głupi i że to nie możliwe. ja jakoś widze, ze możliwe. gdybym miał większe możliwości, nikt nie twierdzi że to niemożliwe żeby wsadzić w takiego rzęcha 12tyś ale trzeba być naprawde nierozsądnym (użyłem najłagodniejszego słowa) żeby to zrobić... Czy po wydaniu powiedzmy 5tyś nie włączyła ci sie jakas lampka kontrolna w głowie że coś z tym autem nie tak i nie warto w niego inwestować? Poza tym jeździsz Sieną która jest jednym z gorszych modeli Fiata a kupujesz do niej cześci w kosmicznych cenach. Rrozumiem że można raz przepłacić bo coś było pilnego. Ale ty przepłacasz za każdym razem. I to nie tylko cześci, mechaników też co najmniej podwójnie. Za UPG w stilo 1.2 16V (praktycznie ten sam silnik) zapłaciłem 640zł z częściami i nie był to najtanszy mechanik u którego pytałem. Za wymianę alternatora 150zł ?? Przecież to dwie śruby są... nie wiem może w sienie jest gorszy dostęp i może koło trzeba zdjąć... to niech będzie 15minut roboty... Trzy razy robisz uszczelnienie półosi... albo jeździsz po lesie i łące albo masz do dupy tych przepłacanych mechaników. Płacisz za cewkę 450zł... w tej cenie kolego to można kupić używany silnik do tego auta. Tak psioczysz na tego Fiata ale z twoim podejściem do zakupu części i doborze mechaników to przy użytkowaniu troche droższej marki typu VW, Honda, Toyota to ty pójdziesz z torbami w krótkim czasie. Bo tam części nie kosztują takich groszy jak fiatowskie, szczególnie jak sie nie lubi zamienników. Taki przegub do passata potrafi kosztować prawie tysiąc złotych, każdy wahacz w zawieszeniu 200/300zł a jest ich np 8. Więc nie pisz bzdur że części do fiata nie są tanie bo są najtansze na rynku, zwłaszcza oryginały.
  5. > Pompy jak już wspominałem-słaby punkt fabianek, ale fiat też się nie popisał,a to 2 najlepiej się Tak tylko naprawa wspomagania w puntach to w 90% przypadkow przekaźnik za 20zł i 100zł dla fachowca jesli nie potrafimy lutować. W pandzie wymiana czujnika skrętu to 200-300zł raz na 10 lat. W Fabiach jest beznadziejna hybryda elektryczno-hydrauliczna gdzie najczesciej pada źle zaprojektowana pompa która często pracuje w wilgoci (kto umieszcza takie urządzenie za przednim zderzakiem ?). Koszt pompy TRW to o ile pamieram ponad 1000zł- zamiennikow nie ma. Dolicz jeszcze koszty wymiany. > sprzedające modele w tamtych czasach, UPG-kwestia dyskusyjna, tak jak wyżej, trzeba by > potestować 2-3 egzemplarze, co raczej jest "bez sensu" albo nie ma co sobie zaprzątać głowy, można sie spierać, ja po prostu zauważam że własciciele Fabii najczesciej już robili uszczelke albo maja zamiar robić, w innych autach to nie jest takie powszechne. No ale nikt nie prowadzi statystyk wiec nikt tego nie udowodni. > bo w podobnym klasowo benzyniaku również może to się zdarzyć. Owszem zdarzyć sie może ale tam to coś wiecej niż incydenty, to normalna rzecz w tych silnikach. Co do łańcuchów-wytrzymują tyle > co porządny zestaw rozrządu i tyle też kosztują (tyle co pasek), więc imho normalna sprawa że > można raz na 150 tysi wplanować wymianę łańcucha, plus tego taki, że nie zerwie się ot tak, > tylko daje o sobie znać że się kończy-dzwoni. Plusem jest to że sie nie zerwie (raczej), ale dzwoni to już od 60tyś przebiegu, w obu Fabiach w rodzinie było to samo. Trzeba było robić bo było coraz głosniej. > A w jakim kompakcie 13 letnim nie zdarza się by przegnił jakiś kabel? Nie no daj spokój tam nie gnije kabel tylko cała wiązka główna za przegrodą i to nie jest tanie w naprawie. Znów pytanie do projektantów jak można wiązkę kabli puścić w miejscu gdzie stoi woda spływająca z wycieraczek i przedniej szyby. > Ruda nie jest zależna od przebiegu...Niedawno miałem fabiankę taką, cała w oryginalnym lakierze Jest zależna zarówno od wieku, miejsca garażowania jak i przebiegu. Co nie zmienia faktu że Pandy które zaczęto produkować w 2003r nie mają jeszcze śladow rdzy niezaleznie od miejsca parkowania jak i przebiegu. No chyba że ktoś naprawiał dzwona amatorskim sposobem. Punto 2001-2002 nie mają już dużej cześci podłogi, w Fabiach gniją doły błotników i łączenia elementów. > była i wierz lub nie, żadnej rudej, oglądałem z tego samego rocznika, niemalże identyczną > i...i pognite progi i ranty nadkoli tył+wyłaziło na klapie blachy miała kiepskie, ale w > oryginalnym stanie, tzn nie miałą dzwona, tylko ogólnie cięższy żywot. Wystarczy że raz ktoś nie umył auta przez pare tygodni po jeździe w zimę po zasolonych drogach i w rok auto zmieni sie nie do poznania. > Panda jest fajna na miasto, zwinniejsza od fabianki, ale jak czasami dalej chce się polecieć, to > jednak brałbym fabię. Kwestia sporna, autor szuka auta do miasta jak mniemam. > 8 tysia to też kasa na getza, da się kupić z rudą w standardowych miejscach, oddać do lakiernika > (ok 500zł) i na 2-3 lata spokój, a auto nie wymaga troski. Tak, getz też ma swoje zalety. Obok pandy też bym polecił.
  6. > Różne jeżdżą cuda,,,zdarzają się też wadliwe UPG jak ktoś kupuje najtańsze, wtedy wytrzymują kilka > tysi. > Różne jeżdżą cuda,,,zdarzają się też wadliwe UPG jak ktoś kupuje najtańsze, wtedy wytrzymują kilka > tysi. Padające UPG w Fabiach to żaden wyjątek, większość okazów z przebiegiem 120-140tyś ma już to za sobą albo pilnie do zrobienia. To nie jest auto trwałe jakby sie komuś wydawać mogło, dość dobrą opinie ma u nas w kraju tylko dlatego że najczęsciej jezdzą nimi osoby "stateczne" i robiące bardzo małe przebiegi. Do 60-80tyś nic sie tam nie psuje ale potem zaczyna sie sypać sporo drogich rzeczy... najczęsciej oczywiście pompy wspomagania w zależności od tego jaką pompe posiadamy to wydatek 800-1300zł, potem są UPG i łancuchy rozrządu. Gnijące wiązki kablowe w komorze silnika to już osobny temat na wiele postów. Pomijam zawieszenie bo to normalna rzecz w każdym aucie. Naprawdę są lepsze auta które można kupić za 8tyś, może nawet nie punto II którym sie fajnej jeżdzi ale za to ma beznadziejną blachę od spodu i raczej bym sie w to nie pakował. Ale już Panda jest super autem do miasta, części tanie jak barszcz a samo auto bardzo zwinne i nigdy nie widziałem rdzy na żadnej a widuje okazy z przebiegiem 250tys
  7. Za bardzo wierzysz dziennikarzom siejacym zamęt. Nic sie nie zmienilo jesli chodzi o kolejki, nawet sie zmniejszyly bo tradycyjnie miesiace lipiec i sierpien naleza do tych w ktorych rejestruje sie najmniej aut.
  8. dwaoczka odpowiedział czajnior na temat - Motokącik
    nawet najgorszy badziew wytrzyma rok. Wiec cos nie tak skladaja za kazdym razem.
  9. > Nie mam, ale mam magika od ubezpieczeń komisowych, zadzwoniłem ze potrzebuje od dziś (tzn wczoraj > to było) OC to mi zrobil na miesiac, jeszcze nie widziałem tego papierka dziwne bo zeby im to OC weszlo do systemu jako krotkoterminowe to auto musi byc wlasnoscia firmy, trzeba nawet regon do systemu wpisac... Ale generalnie jest tak ze jak masz komisowe oc to nikt nie jest w stanie sprawdzic do kiedy i ile w miedzy czasie bylo tych miesiecy na komisowych polisach, do bazy to auto wraca dopiero jesli ktos wykupi roczna normalna polise. Wedlug mnie nie wysledzi tego nikt. Ewentualnie jak komus wyda sie to podejrzane ze prywatny samochod mial krotkoterminowe OC to moga przyslac listownie zapytanie zebys im przeslal historie ubezpieczenia i wtedy bedziesz ugotowany.
  10. >i kiedy się odezwą? wolalbym wiedzieć raczej nigdy sie nie odezwa bo nie sledza ciaglosci komisowych OC, nie wpisuja tego do bazy. Chyba ze wyjdzie to im przy innej okazji. Poza tym jakim cudem obezpieczyles auto na kolejny miesiac, masz komis?
  11. > Czy ja wiem czy TDI 90KM będzie łatwiej sprzedać niż SDI ? jakies 10 razy latwiej bo spalanie identyczne a jazda zupelnie inna.
  12. > TUiR WARTA SA Nieprawde piszesz, albo ktos ci nieprawde powiedzial. W Warcie trzeba 8 lat posiadac auto zeby miec 60%. Patrz np tutaj: http://iubezpieczenia.pl/?type=znizki Nie ma chyba na rynku firmy ktora po 5 latach daje max znizki, min to 6lat ale za to trzeba miec odpowiedni wiek najczesciej ponad 30lat.
  13. > Można i to w kilku TU. Co więcej w niektórych TU dostajesz zniżki nie za "staż ubezpieczeniowy" Podaj chociaz jedno TU gdzie nabywa sie 60% znizek w ciagu 5 lat od pierwszego zarejestrowanego samochodu.
  14. chetnie bym potestowal ta twoja pande w ktorej wspomaganie jest zbedne...Albo posadzil cie z zawiazanymi oczami do pandy i corsy bez wspomy i ciekawe czy bys zgadl ktora to ktora bo opro na przekladni kilkuletniego auta jest identyczny. Ale ok, koniec tematu, kazdy na przykladzie swojego egzemparza moze sam ocenic czy mu to potrzebne czy nie.
  15. > i cisza.......zadnych wezwan i problemow no widzisz, niektorzy wola doplacic 100zl i spac spokojnie, inni wola czekac na interesujace pisemko z tej instytuacji (szczegolnie osoby odwazne ale tylko na forach). Moga cie wezwac nawet bardzo dlugi czas po fakcie.
  16. > W Uniqa wystarczy mieć 3 lata prawko i być współwłaścicielem auta i ma się 60% zniżek. Wszyscy piszecie o kombinowaniu ze wspolwalsnoscia a autor pisal ze nie ma tam takowej wiec cos koloryzuje bo nie mozna miec full znizek po 5 latach.
  17. > Co do max. zniżek to da się tak zrobić że masz 60% zniżki a nie masz prawka ale nie po 5 latach, min po 8 i to trzeba miec odpowiedni wiek.
  18. > Co można popsuć przy wymianie paska rozrządu? Poważnie pytam, zakładając oczywiście, że robi to Tematy na forum potwierdzaja ze moze zdarzyc sie dziesiatki rzeczy. Zle zalozony pasek (np o jeden zab) co od razu moze nie byc wykrywane przez czujniki, fabryczna wada jakiegos elementu, uszodzenie przez mechanika jakiegos innego elementu przy demontazu, rozszczelnienie ukladu chlodzenie jak ktos robi pompe wody itd itp. Niektore rzeczy wychodza np po paruset km.
  19. > po przesiadce do "wspomaganej" pandy na poczatku wrecz mi ten wynalazek potwornie przeszkadzal bo LOL , zostawie to bez komentarza.
  20. > w pandzie w ktorej nie ma wspomagania fabrycznie - jest ono zbedne - krecenie kolkiem nie wymaga > jakiejs specjalnej sily nawet na gumach 175 LOL jeśli rzeźbisz mięśnie rąk to może i zbędne. Nie słyszałem jeszcze żeby ktoś pisał o jakimkolwiek aucie że wspomaganie w nim jest zbędne. W pandzie po kilku latach używania gdy elementy zawieszenia już sie lekko zamulają to kręcenie kierownicą staję się mekką.
  21. Cóż ci mogę napisać, ojciec miał identyczną sytuacje, zresztą też z generalli tlye że kwota 3 razy wyższa. Koszt naprawy szkody wyceniony był na 14tyś a wartość auta wyceniono na 12tyś a wiec szkoda całkowita. Ojcu chcieli wypłącić 5tyś róznicy w cenie auta sprawnego i tego niby wraku. Doliczali sobie elementy ktore nie byly uszkodzone aby tylko przekroczyć wartość auta i dobić do szkody całkowitej, np doliczyli sobie niedrasnietą chłodnicę, błotnik ktory miał tyko odprysk i takie tam. Skonczylo sie sądem, biegły wyliczył wartość auta na 13tyś a wartość szkody na ok 11tyś i musieli tyle własnie nam zapłacić. PZdr.
  22. Nie mozna tak postawic pytania to np taki Maxgear to tylko opakowanie a to co w srodku zmienia jest losowo w zaleznosci u jakiego chinskiego producenta wytarguja nizsza cene. Raz moze to byc cos przyzwoitego, za drugim razem kompletna porazka. Czasami mozna trafic na produkt robiony dla kogos "markowego" ktory odrzucil zamowienie bo nie spelnilo jakiejs normy jakosciowej a Maxgear odkupil partie po nizszej cenie.
  23. Jedzie i to dosc niezle, dopiero przy 3-4 osobach troche pary brakuje w trasie. Do miasta moze byc. Ostatnio bawilem sie Octavia II 1.6 MPI. Dla mnie wyraznie wiekszy mul porownujac do mojego stilacza nawet na lpg.
  24. > nierealna cena ... ostatnio przymierzałem się do nowego samochodu i orientowałem sie za ile mógłbym > sprzedać swoje stilo 1.2 LPG 2002r ... cena rynkowa to niestety ok 9tys Moje jest dwa lata mlodsze i w oryginale. Poza tym nie wiem gdzie widziales dobre stilo na gazie za 9tyś... nawet 2002. Wiem że Polska to dziwny kraj i u nas Punto jest droższe chociaż komfort jazdy, wyciszenie, prowadzenie to przepaść do Stila, a spalanie stila moze z 0.5l większe. Kiedyś miało opinie awaryjnego i pewnie stąd to wynika, dopoki ktoś nie ma bezposredniej styczności to wierzy w to co plotka głosi.
  25. Za 8tyś to Stila nie kupisz bez przejść a co dopiero z gazem. Za jakis tydzien dwa bede sprzedawal mojego stilacza. 1.2 16V + 6 letnie LPG. No ale bede chciał min. 10-11tyś

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.