Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Truecolor

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Truecolor

  1. Z tymi wakacjami to nie taki żart. Sezon na uzywki rusza od pazdziernika, po pierwszej wypłacie po spłaceniu wyjazdów wakacyjnych
  2. w tych latach mało kto trzymał kasę w banku, moi faderowie też nie. Mieli kilka aut i odłożoną kasę, sprzedali też mieszkanie. Wtedy dom nie kosztował 2 mln tylko 200tys zł. Notariusz zglasza taką transkacje do US wraz z naliczonym podatkiem. US odezwał sie chyba rok później. Wtedy jeszcze nie było systemow informatycznych i monitorujących. Wszystko trzeba było udowodnić na zeznaniach. Zresztą chyba i dziś US nie ma wglądu na konta osob prywatnych - musi zawsze wystepować o zgodę do jakiegoś organu czy tam banku z oficjalnym wnioskiem. Nie wiem jak jest z firmami ale nie wydaje mi się żeby mieli podgląd "online" na konta. Pewnie wymaga to jakiś wnioskow, zatwierdzen i biurokracji którą wykonują dopiero przy kontroli danej jednostki. Za to PITy mają u siebie i to jest dla nich super odnosnik żeby namierzyć potencjalną lewą gotówkę i niezgłaszane dochody. Prędzej czy później zainteresuje chyba że rodzina powiązana politycznie
  3. Skarbówka zaprasza jak kupujesz coś droższego a twój pit pokazuje że cie na to nie stać. Nie ważne czy to nieruchomość za milion czy auto za 50tyś. Nie ważne czy gotowka czy przelew, oni i tak dostają info z urzędu. Pewnie już nawet mają algorytmy ktore automatycznie porównują PITy z takimi zakupami rejestrowanymi. Rodzice też byli wzywani jak kupili za gotówkę (bez kredytu) dom we wczesnych latach 2000nych. Trzeba bylo wykazać skąd miało się taką kasę.
  4. Generalnie to salony raczej nam ułatwiają odbiory a nie utrudniają. Ja tam nie mam wielkiego doswiadczenia ale przy tych kilku razach auto zawsze było dokladnie umyte i wytarte, sami namawiali na odczytanie Vinu i sprawdzenie lakieru (wzrokowe). Prawda że zawsze dają z pustym bakiem - chyba nalewają odliczone 2l i ani ml wiecej Zresztą znajomemu brakło po wyjezdzie z salonu a kierował sie prosto na stację... Mialem tez kumpla który odbierał Skodę i poszedł do salonu z wydrukową checklistą na kilka stron A4 i odhaczał to tam jedno po drugim. Podobno 3h mu zeszło i kazał sobie nawet auto na podnosnik dać. Znalazł tam kilka drobnych wad i chyba dali na pocieszenie jakiś gratis typu wycieraczki. Zawsze mieliśmy z tym gościem ubaw w robocie
  5. Kiedyś sprzedawałem P308 (ok 20k zl), klient przyszedł, zapalił na 10s, obszedł auto i powiedzial ze bierze. Mimo że powiedzialem mu że wtrysk jeden siada. Trwało to razem mniej niz 2min. Generalnie z wygladu nie budził zaufania a troche to grosza wtedy bylo, wiec mialem stresa że tak szybko poszło. Do tego to nie byla okazja tylko cena rynkowa. Gotowke rzucił na stół zaraz po podpisie i pojechał. Pobieglem od razu do wplatomatu, na szczescie wszystkie bankonty przyjął, ale stresa miałem że pamietam do dziś Kilka miesiecy pózniej przyszedl do mnie mandat więc przez chyba 6 miesiecy nawet go nie przerejestrował.
  6. Tak, ale w ASO i gdy płaci TU. Normalnie nikt by nie wpadł na pomysł rozrycia połowy auta żeby wymienić kawalek błachy, który można wstawić prawie nieinwazyjnie. Czy rozwalanie fabrycznych zgrzewow w pewnie 10 innych elementach a potem ich ponowne wstawianie i pasowanie będzie lepsze niż wspawanie tego uszkodzonego kawałka? Śmiem wątpić. Nawet jak sie bardzo postarają to nie zrobią tego już tak jak w fabryce. Przy okazji wyciagają cały osprzęt, wiazki elektryczne,szyby, a nawet cały zespsół napędowy. To już nie będzie złożone tak jak powinno być. Tak pewnie chodzi o zawyżenie kosztów napraw itp ale nie jest to dobre ani dla auta, ani dla naszej kieszeni bo przecież to my za to płacimy, bo TU odbija to sobie potem w naszych składkach.
  7. Swoją drogą to bajka jak oni robią takie auta. Rozebrali 50% samochodu żeby wymienić kawałek blachy, włącznie z rozklejaniem i rozgrzewaniem zgrzewów między blachami. W typowym warsztacie wycieli by ten fragment i wspawali za 10% tych kosztów i 20 razy krótszym czasie. Wiadomo że nie ta jakość usługi i nie taka trwalosc (to już nie jest takie pewne), ale gdzieś są granice absurdu "ksiązkowej" naprawy.
  8. Ale czy nie tak jest z każdym autem świeżym na rynku (no prawie każdym) ? Zanim czesci wejdą do tych wszystkich programów od rzeczoznawców mija srednio rok. Ciekawa sprawa z tymi poduszkami, to pewnie jednak nie była taka mala predkość. Chinczycy uzywają tych samych czujników do poduszek co cały swiat, albo może na odwrót - to cały swiat montuje to co chinczycy zrobią.
  9. a tak bez grzebania w ustawach za co ich cisną ?
  10. To jest malutkie auto z niczym wyróżniającym sie w wygladzie, a ta marka najpewniej zginie z rynku w ciagu 5 lat. Te systemy ktore wymieniasz są w wiekszosci innych malych suvów/crossoverow bez dopłat w standardzie. Nie ma już nawet sensu porownywać do chinczyków. Źle widzę przyszlosc Vagów ....
  11. czyli za automat (ciagle golas) trzeba dać 130k, jak zmienisz kolor na akceptowalny i dodasz choćby jeden niezbledny pakiet to wyjdzie prawie 150k. Z czym do ludzi ? To ma być konkurencyjna cena? Zaczynają mięknąć ale tu trzeba jeszcze z 20k w dól żeby było konkurencyjnie.
  12. Nie, na podstawie kilku, ale sąsiad mi to prawie codziennie przypomina
  13. po prostu ogladam sąsiada z naprzeciwka (cayenne)
  14. Trzeba też wziąc poprawkę na to że prawie każdy właścicel Porsche parkuje auto w garażu, w zimę praktycznie nie wyjeżdza a jak wyjedzie to po powrocie wyciera sciereczka najmniejsze slady wilgoci (i soli) nawet od spodu auta. Wlasciciel Forda/Kia i Hondy raczej tak nie dba o auto...
  15. Wydaje mi się że auta dużo częściej trafiają na złom ze wzgledów blacharskich (rdza, stłuczki) niż z powodów niesprawnej mechaniki. Oczywiście powyżej 20-25 lat to oba powody statystycznie sie zrownują bo często nawet naprawa zawieszenia czy hamulców w wiekszym aucie przekracza koszt watosci auta. W starej firmie mielismy 6 kangoo i dwa partnery. Przebiegi miedzy 350 a 600kkm. Poszly na zlom albo do handlrza tylko ze wzgledu na stan blachy od spodu - przede wszystkim rozpadające sie belki tylne (w dwóch koła lamały sie do srodka).
  16. Głośne, dość sporo palące i małe w srodku auto. Dlaczego akurat ten model? Wygląd przypasował?
  17. Malo kto chce 6 letnie (male) auto z przebiegiem >200k.
  18. Mercedes a także Mazda. Oj pamietam kilka wybitnych modeli pod względem rudych ekscesów Znajomy w Madzie 3 walczył nawet z dilerem o wymianę auta na drugie bo po 4 czy 5 latach korozja była większa niż w 20letnich Fiatach.
  19. Truecolor odpowiedział mrBEAN na temat - Samochody hybrydowe
    Ktoś już się przejechał?
  20. Ludzie o czym wy piszecie. Mechanika ma na etacie? Który komis ma takiego? Nawet dział aut używanych w salonach dealerskich nie ma takiego mechanika i rozlicza naprawy z ASO. Handlarz nawet jak ma znajomego do ktorego prowadzi auta hurtowo to może ma zniżke 10-15% a nie 50%. Akurat znam branże AS i nie ma juz takich dobrych duszyczek które robią auta za pół darmo bo ktoś jest znajomym. A tu mówimy o grubej naprawie. Można naprawić auto komuś z rodziny po kosztach o ile nie zdarza się to co chwilę. A nie handlarzowi który takie auta przyprowadza codziennie. Jak mam zgadywać po tym skromnym opisie twórcy wątku to facet kupił w pośpiechu auto bo cena mu pasowała a potem przy próbie sprzedaży dalej, wyszła gruba wada i próbuje cześć kosztów odzyskac od sprzedającego. Oczywiście szanse ma mizerne, ale tak jak pisałem, nie są całkiem zerowe przed sądem (wiadomo że raczej tam nie pojdzie). Ja tylko pisałem żeby nie usprawiedliwiać zwyklych fizoli bo często pozbywają sie trupow i tak samo tuszują wady jak handlarze. Tutaj okolicznością pogrążającą jest zaniżona cena co sam autor przyznał.
  21. Złość przez was przemawia bowiem sami zostaliście oszukani albo znacie kogoś kto takim został przez panów z komisów. A nie wszyscy tacy są. Ale nie o tym jest ten wątek. Już bardziej o tym, że po drugiej stronie czyli (niehandlarzy) też zdarzają sie oszuści lub naciągacze i wcale ich nie mało. I to jakoś już usprawiedliwiacie bo nie robią tego zawodowo (więc niby mogą). Dla mnie niepojęte.
  22. Zakładacie że handlarz jest oszustem bez żadnych przesłanek. A z dostarczonego opisu jest co najwyżej średnim specjalistą a być może po prostu oszukanym, nawet jeśli nieświadomie przez autora wątku. Znam przypadek że komis jednak zapłacił za taką fakturę i to ponad 80% jej wartości. Wczesniej był tylko telefon że auto zapsuło sie na wakacjach i że albo zgadza się na naprawę albo wzywają lawetę i odwożą do domu a potem do niego a sami biorą auto zastępcze. Naprawdę handlarzom coraz rzadziej chce sie ryzykować i grube usterki raczej naprawiają.
  23. E tam Hiszpanskie wyspy, Ja w tym roku bylem w Italii 4 razy i tam Chinczyki już bardzo mocno widoczne na autostradach, a to byly 4 x polnocne Wlochy czyli te najbogatsze. Wypożyczalnie wszystkie większe nowe auta kupują już chinskie, mimo że dwa razy miałem zaklepanego Fiat 500X bo bardzo to fajnie jezdzi w dieslu i jest krótkie to na siłe mi wciskali MG. Jak sobie popatrzylem na ich nową ofertę to od roku kupują już tylko chinskie jesli chodzi o auta wieksze niż klasa A. Jadac autostradą ma się wrażenie że co 3cie nowsze auto to MG Omoda itp
  24. Ten zapis nie chroni w przypadku ukrytych wad których kupujacy nie miał szansy ujawnić bo pojawiają sie okresowo np niskich/wysokich temperaturach. I o których sprzedający wiedział ale celowo je zataił.
  25. Zgoda, przeważnie handlarz jest wyspecjalizowany w ukrywaniu usterek, ale obecne przepisy stawiają go na przegranej pozycji, dlatego większe wałki zdarzaja sie coraz rzadziej. Nie rozumiem dlaczego mam bronić osobę ktora oszukała handlarza który zostałby oszukany w podobny sposób. Nie mówie że tak było w tym przypadku ale usterki skrzyni biegów nie zawsze są oczywiste i nie zawsze ujawniają sie w każdych okolicznościach. Czasami nawet temepratura i gęstosc oleju w skrzyni może je ukryć. Czy według ciebie takiego człowieka można dowolnie naciągać bo zajmuje sie handlem ? To nie lata 90te czy wczesne dwutysieczne. Teraz ludzie lecą do handlarza po kasę nawet jak im pasek piszczy dwa miesiace po zakupie albo auto nie przejdzie przeglądu pół roku później. Obstawiam że jakby zauważył usterkę skrzyni to auta wcale by nie kupił. Teraz 95% handlarzy naprawia takie rzeczy albo podmienia skrzynie bo 90% kupujacych po ujawnieniu usterki przyjdzie po kasę a co gorsza sama naprawi w drogim serwisie i przyniesie fakture do zapłaty.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.