Zawartość dodana przez AkuQ
-
[KzAK] Miejski hatchback
> Szukam auta do miasta dla kobiety. > Budżet +/- 12 tyś. > Rocznik +/- 2002 > Nie wiem skąd jesteś (uzupełnij profil), ale na giełdzie mam wystawione 2szt co mogą Ci podpasować, więc możesz wpaść na oględziny (fusion i fabia).
-
Duży bagażnik w kompakcie z lat 2000-2005
> Octavia też nie. > Chciałeś liftback to masz Octavia jest autem kompaktowym, pomimo, że niektórym się wydaje, że mają auto klasę wyżej
-
Amortyzatory SRL- opinia
> kup recordy bedziesz zadowolony Dokładnie to samo pomyślałem jak przeczytałem że to kangur...ludziska nie znają tej marki a jest to bdb produkt.
-
Kupno uszkodzonego auta na handel....
> Zależy po jakim czasie sprzedaż, po pół roku nie musisz płacić podatku. Tu chyba o PCC3 mu chodziło, w innym wypadku kwota sprzedaży minus zakupu + koszty naprawy x dochodowy.
-
Kupno uszkodzonego auta na handel....
> Na umowie jest 5 tys i jest to realna wartość przedmiotu sprzedawanego, nie widzę podstaw, aby dla > uszkodzonego samochodu obliczać wartość podatku jak od wartości rynkowej samochodu sprawnego. Ale US może widzieć podstawy > Wypełnić PCC z podatkiem od 5 tyś i wysłać pocztą i nie kłaniać się pani Halince z okienka. Tak najlepiej, albo w ogóle elektronicznie złożyć deklarację. > Zastanawiam się tylko czy dołączyć kiopie umowy z wyraźnie zaznaczonym przedmiotem umowy jako > pojazdem mocno uszkodzonym z opisanymi uszkodzeniami czy tylko w pozycji 24 PCC3 wpisać to w > skrócie. Mnie wzywali jak nie dołączyłem kopii umowy i ksera dowodu. > Na wypadek jak by US uznał za oszusta (co oczywiste bo przecież bezkarnie może) mieć przygotowaną > wycenę rzeczoznawcy. Lepiej dołączyć kpl i się nie bujać, aczkolwiek jak się trafi upierdliwiec to i tak będzie chciał liczyć od 30 tysi...znajomy kupił za 20 tyś audi i od tego pisał kwity to mu podważył taki 20sto (może kilko) letni Pan urzędnik i z cennika za 24 pojechał
-
Kupno uszkodzonego auta na handel....
> Rozumiem, że miałeś na myśli PCC3 Oczywiście że tak > I gdzie tam się VIN wpisuje? Kolega już Ci odpisał powyżej.
-
Kupno uszkodzonego auta na handel....
> Witam, co zrobić jeśli osoba prywatna kupiła auto (uszkodzone) za 5tyś zł, wartość auto w całości > (naprawione) 30tyś zł, pytanie brzmi co trzeba zobić? iść do US i zgłosić zakup? wezwać > rzeczoznawce aby opisał uszkodzenia i obniżył wartość auta bo pewnie US obliczy duży podatek, > dobrze rozumiem? Rzeczoznawca może Cię uratować aczkolwiek nie musi i zawsze jakaś miła mordka w okienku może pojechać Ci z eurotaxu...bez cackania zapłacisz 600zł wg cennika, z kombinacjami (rzeczoznawca 200-250) parę groszy możesz aczkolwiek nie musisz oszczędzić. Ja spróbowałbym z rzeczoznawcą, potem PPC3 wpisać tam gdzie VIN itd uszkodzenia (dobrze jak na umowie te uszkodzenia są wyszczególnione) i podpiąć do druku PPC3, xero dowodu,xero umowy i opinię rzeczoznawcy. Powinno przejść.
-
Mondeo MK3 2,0 tdci czy 1,8/2,0 lpg
> Ale dla mnie to jest niezrozumiale. > Mowisz takiemu, tlumaczysz, poakzujesz jakie ludzie maja jazdy z tdci a ten i tak pakuje sie w ten > szrot. A poznie placz i kredyt na wtryski/pompe. Nie wiem skąd się to bierze, ale jest to baaardzo silne u kupujących, taki dziki pęd za ceną, im niższa-tym lepiej, im samochód tańszy (nie w sensie kwotowym, tylko barierowym z danego rocznika) to mniej sprawdzają, jak auto droższe to serwis etc, a jak OKAZJA, to przyjedzie z wywalonym jęzorem ociekającym śliną, targuje jeszcze (tak jak na AK ktoś pisał, za 24 wystawione-za 20 da się kupić a realna wartość takiego samochodu 30-32 tyś) i kupują, orgazm w czasie jazdy próbnej, onanizm w drodze powrotnej do domu, potem jeszcze rumieńce przy "wtryskowym i kolegach", a potem powoli,powoli dociera co to za sprzęt zakupiony został... Ludzie zachowują się irracjonalnie widząc niską cenę samochodu chęć jego posiadania przyćmiewa zdrowy rozsądek, na nic się zdają tłumaczenia że jest tańszy o 30% po opłatach niż te roczniki z kraju z którego pochodzi, wpłacają zaliczki na zagraniczne konta, bo przecież okazja ucieknie itd, a potem tylko płacz...
-
Mondeo MK3 2,0 tdci czy 1,8/2,0 lpg
> No to jak takiego znajdziesz to przyprowadz. Co mam Ci przyprowadzić-jakiegoś napalonego durnia z mkp?
-
[KzMK]Opel Meriva - prośba o ocenę
> no i po temacie, bo gość sprzedał wczoraj to auto pewnie ktoś z AK go kupił szkoda dziś > miałem go sprawdzić na stacji diagnostycznej Jak widać igły schodzą jak świeże bułeczki...Cena czyni cuda w tym kraju cudów nad Wisłą
-
Mondeo MK3 2,0 tdci czy 1,8/2,0 lpg
> Pozwole sobie wkleic kilka cytatow z mkp dotyczacych tdci Hmm...że tak powiem, to forum nie jest ani trochę wiarygodne, nie ma się co dziwić, że ludziska tam mają same problemy jak łajzy kupują wyplakowane złomy i się chwalą w jakich to dobrych cenach je kupili, potem wklejka sesji zdjęciowej, trochę poklasku stałych bywalców, a później głównie dział techniczny i rozwiązywanie wiecznych problemów. Co drugie auto na tym forum to ulep, śmiech mnie bierze jak wypisują, że mk4 w titaniumie z 2008-2009 sprowadzone z Niemiec z małymi przebiegami kupują po 33-34900, nie wiem jakim trzeba być idiotą by nie sprawdzić sobie po ile takie auta chodzą tam więc może uważajmy tą niefortunną wklejkę za niebyłą i niech się odezwą Ci którzy mieli auto bezwypadkowe i z niekręconą szafą-to pozwoli rozjaśnić co przy jakim przebiegu może się popsuć, bo przecież trzeba brać to pod uwagę kupując samochód za 10 czy 15% jego wartości początkowej.
-
przerejestrowanie pojazdu
> Przez kilka lat opłacałem OC na nie przerejestrowane pojazdy - no problem. Ja po pół roku przerejestrowywałem i się okazało że na umowie zły adres w stosunku do DR jest dobrze że zapamiętałem gdzie Pan pracował, necik,kontakt do firmy, pogadałem,poprawiłem na właściwy stawiając parafkę i zarejestrowali, a tak musiałbym gonić 2x200km, także jak mam coś rejestrować to wolę wcześniej
-
Ultradźwiękowy miernik grubości lakieru
> mam tej firmy: http://www.mierniklakieru.pl/ > I sobie chwalę. polecam, można sobie dobrać i cenowo i "wyglądowo" czy z sondą czy bez, czy ma mierzyć amelinium czy nie...
-
przerejestrowanie pojazdu
Stara polisa wygasła, więc nic Ci się nie odnawia, weź umowę KS i dowód rej, oraz dowód żony i idź to ubezpiecz jak najszybciej, potem jak zarejestrujesz pójdziesz z powrotem do tej ubezpieczalni by zmienili nr rej w polisie (być może jak powiesz jaka sprawa to nie wpiszą nr).
-
Ultradźwiękowy miernik grubości lakieru
> Jakie to-to wartości powinno wskazywać w przypadku powłoki fabrycznej, a jakie w przypadku elementu > malowanego? > Podziękował. Był niedawno temat o miernikach odkop sobie, w ciągu ost miesiąca...Pamiętaj, że to tylko narzedzie-pomoc a nie wyrocznia.
-
Mondeo MK3 2,0 tdci czy 1,8/2,0 lpg
> Zastanawiam się nad zakupem mondeo. > Który silnik ? > Interesuje mnie oszczędność i bezawaryjność. > Przebieg ok 20 tys rocznie A nasz kolega Pyrekcb nie sprzedaje mondeusza ładnego czasami? miałem mk III 2.0 w gazie i w automacie, oprócz sporego spalania (13-14) i nie jechania przy tym (słabo ten automat ogarniał, tzn dobrze ale przydałoby się 2x tyle pojemności by to poprawnie śmigało) nie miałem problemów, instalka była omvl z lubryfikacją (która podobno jest tylko chwytem marketingowym).
-
Ogloszenia aut z USA
> Tez prawda. Plusem fury z USA jest jednak to, ze mozna sobie historie po VIN sprawdzic, a i > najczesciej ciekawe foty z aukcji wyplyna. Wiec przynajmniej wiadomo w co sie czlowiek pakuje. > A nie Passat B5 od niemieckiego dziadka Ale te niemeickie też da sie sprawdzić, tam nikt nie bawi się w samodzielne wymiany, jadą do serwisu, więc przed zakupem trzeba wydać 50zł na historię serwisową, ale to wiesz...przy polskich realiach trzeba by pół auta wydać na sprawdzanie to raz, a dwa, że ludzie tak naprawdę nie chcą znać prawdziwych przebiegów swoich tanich tedeików "od dziadka" na full wypasie.
-
Co warte są klocki firm typu MaxGear, RoadHopuse itp.
> Do codziennej jazdy są ok, jednakże nie jednokrotnie spotkałem się z kiepską reakcją tanich klocków > na wysoką temperaturę. Więc jak nie użytkowałeś to nie wprowadzaj w błąd bo generalizujesz i bardzo upraszczasz swoje rozumowanie, w każdych produktach, nawet tanich są lepsze i gorsze jakościowo, chyba jasna sprawa że płacąc 50zł za klocki nie oczekuje się tego co od ebc green stuff.
-
Duży bagażnik w kompakcie z lat 2000-2005
> No właśnie dzisiaj jadę oglądać jedną od znajomego, w dobrej cenie, choć benzyna. > A masz jakiegoś linka do swojego? Nigdzie jeszcze nie wystawiałem, musiałbym poodkurzać i umyć Generalnie to zastanawiam się cały czas, ja to durny jestem, bo mi się szybko auta nudzą, każde jak kupuję to mówię, że to to będzie dożywocie, mija jakiś czas i tylko żona się ze mnie śmieje, że już nogami przebieram Jak chcesz więcej info to napisz na priva to Ci rozpiszę co i jak. Generalnie największe plusy tego samochodu to pakowność, bardzo dobry ocynk no i nie chce się psuć bydle, taka poczciwina bez dwumasów i innych nowinek, nie ma klimatronika więc nawet problem stacyjkowy jej nie dotyczy.
-
[KzMK]Opel Meriva - prośba o ocenę
> .... i nie szukaj > niewiadomo czego Panie lać i jeździć
-
Duży bagażnik w kompakcie z lat 2000-2005
> Szukam żonie auta - wstępnie oglądaliśmy Scenica I i II oraz Xsarę Picasso, ale może trafi się > jakiś hatch (nie może być kombi ani sedan) pięciodrzwiowy z dużym (powyżej 400 l) bagażnikiem? > Znacie takie auta? Szkoda że do Wawki masz kawałek, byś sobie rzucił okiem na mojego pikusia może by Ci podpasował...
-
Ogloszenia aut z USA
> Jak ktos chce to wszystko da sie zrobic, to wiadomo. Ale przynajmniej skala nie jest masowa. Zalezy jak na to patrzeć, nie taka jak z Francji, Belgii czy Niemiec, bo tutaj bliżej i procedury prostsze,ale nie brakuje ulepów z USA...przecież Cheroków, Grand Voyagerów itp krajowych niemalże nie ma i większość to przytarmoszone z USA, często pisane-kraj pochodzenia Niemcy, bo tam oclone zostało.
-
Ogloszenia aut z USA
> No to dlatego mowie, ze na to nie poradzisz. Zanizysz za bardzo to niestety. A moze i stety - > przynajmniej mniej zlomu sie sprowadza... Nie powiedziałbym...po prostu kombinacji więcej i kasa zostaje w worze nie polskim a niemieckim, czy...litewskim. Wiele wraków spływa na Litwę, tam dostają szansę na drugie życie i dumnie na kołach wracają z Mariampola do Polandu. Byłem, widziałem jakie cuda tam są...
-
Ogloszenia aut z USA
> W sensie - przemyśleć? Tia > Za bardzo się rozpędziłeś. Nawet bardzo za bardzo. To tylko dla Twojego dobra > Wcale nie zamierzam "wydziwiać", ani tym bardziej "raczyć". ... > I to dlatego martwię się, czy da się znaleźć takiego zaufanego "kogoś", kto mnie nie wpuści na minę > wyłącznie z chęci własnego zysku. > Pozdrawiam > Bartek Handlarzy masz 2 rodzaje: -taki co Ci powie, że za usługę z cleniem i ściągnięciem z USA jego prowizja to załóżmy 5 tyś, Ty to akceptujesz, on podeśle Ci te fury i określi plus minus ich stan -taki co będzie czarował tylko przez telefon, nie poda ile kosztowało tam, poczaruje, poczaruje tak abyś łyknął i potem się okaże że niekoniecznie zgodnie z ustaleniami, a są tacy co z de sprowadzają, że zamazywali ceny, potem wychodziło, że za auto warte 20-22 tyś mieli 6 tysia marży, co uważam delikatnie mówiąc za zdzierstwo, bo uczciwi sprowadzacze biorą 2-2,5 tyś, nawet czasami jak ktoś ma życzenie może jechać na wycieczkę z nimi, wtedy zasady są jasne-auto pokazane w ogłoszeniu, czy nawet sam sobie przyszły właściciel wybiera, zarobek tyle i tyle i kropka. Ty szukasz tego pierwszego rozwiązania-życzę powodzenia, jak Ci się nie pali to powertuj internet, pamiętaj by dokumentować sobie wszelakie zaliczki itd.
-
[KzMK]Opel Meriva - prośba o ocenę
> Na ponad 5,5 tys chciałeś go narżnąć > Pewnie chciałeś się z sprzedawcą podzielić zyskiem Noo....a teraz pewnie byłby na tyle łaskawy by dać mi zarobić po raz drugi, czyli żebym wziął padlinę od niego i sprzedał no way... Pamiętajcie, że jak pojawi się taka u mnie to nie kupować Swoją drogą to podrzucam ludziom (za free, żeby nie było ) samochody od gości których znam i wiem, że nie kręcą lodów na samochodach, tylko sprzedają w takim stanie w jakim kupili (ewentualnie jakieś czyszczenie wnętrza czy porządne mycie z woskowaniem, albo jakieś wymiany mechaniczne typu turbo czy dwumas, bo takie za granicą idzie taniej kupić). W PL temat ciężki do kupienia dla siebie, do handlu na zarobek jeszcze gorszy-od 3 tyg szukam czegoś niedużego do 20-25 tyś i w promieniu 50km nie mogę nic wartego znaleźć, a łżą ludzie jak psy-i to zdawałoby się prywatni właściciele. Jak I wł może nie wiedzieć skąd szpachla na samochodzie? chyba, że jest jednym na milion co go w serwisie przekręcili, ale to nie moje zmartwienie...
