Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Punto=Padaka

Featured Replies

Napisano

Sorry, ale musiałem to napisać...:-(((

Kupiłem zaledwie 4 miesące temu punto 1,2 8V rocznik 2003

Od tej pory wymieniłem:

- zimering na półośce

- uszcelka pod pokrwyą zaworów ( cieknie)

- Chłodnica cieknie

-Alternator padł

-tylna piasta ,, bije"

- sprzęgło pad- wymiana

-dziś rano bendix się odezwał

- w kolejce czekają amory do wymiany...

Szkoda gadaćpo prostu ręce opadają...

JA wiem, ze części są tańsze niż do innych aut. ale co z tego jak psują się 3X częściej a części to raptem 30% kosztów remontu do tego robicizna....

echh beksa.gif

Napisano
jak kupiłeś padakę o którą nikt wcześniej nie dbał to teraz będziesz musiał inwestować
Napisano

> Sorry, ale musiałem to napisać...:-(((

> Kupiłem zaledwie 4 miesące temu punto 1,2 8V rocznik 2003

> Od tej pory wymieniłem:

> - zimering na półośce

> - uszcelka pod pokrwyą zaworów ( cieknie)

> - Chłodnica cieknie

> -Alternator padł

> -tylna piasta ,, bije"

> - sprzęgło pad- wymiana

> -dziś rano bendix się odezwał

> - w kolejce czekają amory do wymiany...

> Szkoda gadaćpo prostu ręce opadają...

> JA wiem, ze części są tańsze niż do innych aut. ale co z tego jak

> psują się 3X częściej a części to raptem 30% kosztów remontu do

> tego robicizna....

> echh

niestety tak to jest jak sie kupuje uzywke frown.gif

Napisano
  • Autor

> jak kupiłeś padakę o którą nikt wcześniej nie dbał to teraz będziesz

> musiał inwestować

A kiedy to się skończy ??? żałuje, że kupiłem ....

Zastanawiałem się nad matizem lub swiftem- sąsiad ma matiza 8 letniego przebieg 200 K i nic tylko tłumik wymienił ( zresztą wystarczy poczytać ( na formum wypowiedzi), teśm ma swifta 12 latka po dachowaniu, raz sarna, raz w bok udrzenie, raz przegrzanie sinika i nic chodzi jak brzytwa......

Napisano

> A kiedy to się skończy ??? żałuje, że kupiłem ....

> Zastanawiałem się nad matizem lub swiftem- sąsiad ma matiza 8

> letniego przebieg 200 K i nic tylko tłumik wymienił ( zresztą

> wystarczy poczytać ( na formum wypowiedzi), teśm ma swifta 12

> latka po dachowaniu, raz sarna, raz w bok udrzenie, raz

> przegrzanie sinika i nic chodzi jak brzytwa......

to nie chodzi że to jest Punto czy fiat

chodzi o to że poprzedni właściciel nie dbał o samochód, a niestety jak w "życiu" każdego niezadbanego samochdodu przychodzi czas że zaczyna się wszystko psuć na potęgę

no i niestety trafio to na Ciebie

najlepiej zrobisz jak zaprowadzisz samochód to jakiegoś dobrego mechanika (nie ASO), który sprawdzi Ci ten samochód w sposób kompleksowy

Napisano

Po prostu trafiłeś felerny egzemplarz. lub poprzedni właściciel nie dbał o auto i teraz ty to musisz nadrobić waytogo.gif

W każdej marce możesz trafić na egzemplarz który się będzie sypał. wink.gif

Napisano

> niestety tak to jest jak sie kupuje uzywke

Nie jest tak i dobrze o tym wiesz, trzeba tylko trafic na zadbany egepmlarz a z tym to juz czasem loteria, ale jak sie dobrze poszuka to mozna znalezc.

A na nowe auto z salonu tez mozesz trafic na takie "robione w poniedzialek" i tez sie bedzie stalo wiecej w serwisie niz jezdzilo tylko, ze w przypadku nowych masz duzo mniejsze szanse trafic bubla no i jest gwarancja ok.gif

Napisano
  • Autor

> to nie chodzi że to jest Punto czy fiat

> chodzi o to że poprzedni właściciel nie dbał o samochód, a niestety

> jak w "życiu" każdego niezadbanego samochdodu przychodzi czas że

> zaczyna się wszystko psuć na potęgę

> no i niestety trafio to na Ciebie

> najlepiej zrobisz jak zaprowadzisz samochód to jakiegoś dobrego

> mechanika (nie ASO), który sprawdzi Ci ten samochód w sposób

> kompleksowy

Wiem, że to są typowe usterki używanych pozostaje mieć tylko nadzieję, zę jak to zrobię to w końcu będzie ok

Napisano

> Nie jest tak i dobrze o tym wiesz, trzeba tylko trafic na zadbany

> egepmlarz a z tym to juz czasem loteria, ale jak sie dobrze

> poszuka to mozna znalezc.

> A na nowe auto z salonu tez mozesz trafic na takie "robione w

> poniedzialek" i tez sie bedzie stalo wiecej w serwisie niz

> jezdzilo tylko, ze w przypadku nowych masz duzo mniejsze szanse

> trafic bubla no i jest gwarancja

moj tez byl zadbany bo nic mu nie dolegalo a jak sie zaczelo sypac w jednym momencie to same kwiatki wychodizly po poprzednil wlascielu frown.gif

a nowe masz gwarancje i pchasz do nich i juz wiec nie mow ze bedzie sie gorzej psulo od uzywanego

Napisano

> moj tez byl zadbany bo nic mu nie dolegalo a jak sie zaczelo sypac w

> jednym momencie to same kwiatki wychodizly po poprzednil

> wlascielu

> a nowe masz gwarancje i pchasz do nich i juz wiec nie mow ze bedzie

> sie gorzej psulo od uzywanego

Nie napisalem, ze bedzie sie gorzej psulo bo to jest malo prawdopodobne zlosnik.gif ale mozliwe biglaugh.gif

Napisano

> Sorry, ale musiałem to napisać...:-(((

> Kupiłem zaledwie 4 miesące temu punto 1,2 8V rocznik 2003

> Od tej pory wymieniłem:

> - zimering na półośce

> - uszcelka pod pokrwyą zaworów ( cieknie)

> - Chłodnica cieknie

> -Alternator padł

> -tylna piasta ,, bije"

> - sprzęgło pad- wymiana

> -dziś rano bendix się odezwał

> - w kolejce czekają amory do wymiany...

> Szkoda gadaćpo prostu ręce opadają...

> JA wiem, ze części są tańsze niż do innych aut. ale co z tego jak

> psują się 3X częściej a części to raptem 30% kosztów remontu do

> tego robicizna....

> echh

Kupując używane auto, którego historii nie znasz to nigdy nie masz pewności co wyjdzie. Są tacy, którzy o auto dbają do przesady a są też tacy, którzy uważają, że jeżeli auto jest w stanie samo ruszyć z miejsca to nie trzeba z nim nic robić.

Efekty tego widać czasami po zakupie.

Sam w zeszłym roku kupiłem PII 1.2 8V z 2003 roku -wymieniłem:

- hamulce przód

- chłodnice - był urwany jeden zaczep i nie chciało mi się bawić w klejenie

- skrzynie biegów - była uderzona i obudowa była klejona

- obydwa kielichy i krzyżaki - lewy byl uszkodzony od uderzenia

- rozrząd i zrobiłem uszczelnienie silnika - to już przy okazji ja auto było w warsztacie.

Razem z olejem (już dwie wymiany), innymi płynami i robocizną wyszło to około 2500 zł. Ale za auto zapłaciłem mniej i teraz wiem co i kiedy miałem robione.

pozdr.

Napisano
  • Autor

> moj tez byl zadbany bo nic mu nie dolegalo a jak sie zaczelo sypac w

> jednym momencie to same kwiatki wychodizly po poprzednil

> wlascielu

> a nowe masz gwarancje i pchasz do nich i juz wiec nie mow ze bedzie

> sie gorzej psulo od uzywanego

Kolejne autko będzie nowe dość mam niespodzianek dodatkowych kosztó odwolanych wyjazdów itp.....

Nowy to nowy a tutaj wyjezdzasz i nie wiesz czy dojedziesz czy wrócisz... sam o niego dbasz jeździsz i wiesz co masz...a robocizna jest maskarycznie droga w obencnych czasach

Napisano

Tak to jest jak się kupuje auto w polsce używane,eksploatowane po naszych drogach i serwisowane w garażu na sznurki i druty.Po prostu trafiłeś na zły egzemplarz.Polak potrafi zajeździć wszystko bez wyjątku i dużo czasu nie potrzebuje.Wymienisz co uszkodzone i bedziesz zadowolony,przynajmniej będziesz miał dużo nowych częsci.

Napisano

Pociesze cie że jak kupiłem swojego kropka tez miałem kilka rzeczy do roboty sprzęgło,łozyskowanie tylnej belki ,amory z tyłu. Ale od tamtego czasu zrobiłem 15 tys km i nic się nie sypie jak narazie

Napisano

Psują się tak samo jak inne. Miałem już różne samochody - japończyki, niemieckie, czeskie - w każde używane auto trzeba zainwestować i nie ma możliwości żeby coś po zakupie nie wyskoczyło. Odnośnie Twojego sąsiada co nic nie robi w Matizie od 200 tys. km - bałbym się wziąść po nim auto, wogóle po każdym kto mówi że nic nie robi przy aucie tylko leje paliwo i płyn do spryskiwaczy to strach brać. Każde części się zużywają, różnie ludzie jeżdzą - trudno chcesz jeździć i mieć bezawaryjne auto to inwestuj. Ja staram się każdy swój samochód doprowadzić do stanu który mnie zadowoli i nie będę się zastanawiał czy coś mi nawali po drodze wink.gif A części do Punto są naprawdę tanie.

Napisano

> Sorry, ale musiałem to napisać...:-(((

> Kupiłem zaledwie 4 miesące temu punto 1,2 8V rocznik 2003

> Od tej pory wymieniłem:

> - zimering na półośce

> - uszcelka pod pokrwyą zaworów ( cieknie)

> - Chłodnica cieknie

> -Alternator padł

> -tylna piasta ,, bije"

> - sprzęgło pad- wymiana

> -dziś rano bendix się odezwał

> - w kolejce czekają amory do wymiany...

> Szkoda gadaćpo prostu ręce opadają...

> JA wiem, ze części są tańsze niż do innych aut. ale co z tego jak

> psują się 3X częściej a części to raptem 30% kosztów remontu do

> tego robicizna....

> echh

kup se VW tam sie nic nie wymienia rotfl.gif

wymieniłeś części które się zużywają w każdym aucie, jak se "bolka" kupiłeś to masz wink.gif

Napisano

> Sorry, ale musiałem to napisać...:-(((

> Kupiłem zaledwie 4 miesące temu punto 1,2 8V rocznik 2003

> Od tej pory wymieniłem:

> - zimering na półośce

> - uszcelka pod pokrwyą zaworów ( cieknie)

norma ok.gif

> - Chłodnica cieknie

> -Alternator padł

norma ok.gif

> -tylna piasta ,, bije"

> - sprzęgło pad- wymiana

zależy jak kto jeździ , sportowiec amator seryjne sprzęgło naprawdę szybko może załatwić ok.gif

> -dziś rano bendix się odezwał

> - w kolejce czekają amory do wymiany...

dziurawe drogi ok.gif

> Szkoda gadaćpo prostu ręce opadają...

> JA wiem, ze części są tańsze niż do innych aut. ale co z tego jak

> tego robicizna....

> echh

trzeba było szukać punciaka z udokumentowanym przebiegiem i mieć trochę szczęścia ok.gif

Napisano

myślisz,ze inni nie wymieniają też tego... tak samo jak ty borykają się z takimi problemami

Napisano

zle trafiles i tyle. albo masz pecha, albo nie sprawdziles auta.

mogles trafic jak ja , auto ktorym teraz jezdze kupilem jak mialo 8 lat z udokumentowanym przebiegiem przez pierwsze jego 4lata.

z mat. eksploatacyjnych wymienilem:

-amorki tyl

-simmering walka rozrzadu i oring cewek

-klocki przod

-szczeki, cylinderki i linki recznego

-zarowki w przednim reflektorze

-zarowke w podswietleniu tablicy

-olej

-filtry

-pasek rozrzadu wraz z rolka

-swiece

-przewody WN

-akumulator

-opony (2letnie i 2zimowe)

-plyny( hamulcowy i chlodniczy)

jak widzisz jest tego troche, ale w kazdym aucie bym to zmienil bo bym musial.

teraz lista czesci ktore ulegly awarii:

-kostka przy automacie cofania 7pln

-zaworek spryskiwacza szt. 2- 10pln

od siebie : zakonserwowalem gada (600pln)

zalozylem inst lpg - 1900pln

to wszystko na dystansie 17-18kkm.

jak widzisz h#$%#trafiles i tyle i trudno uogolniac.

ja funkiel nowke kupie jak zaczne pokonywac rocznie min 40kkm.

pozdro

Napisano

Powtórzę za Kolegami - kupiłeś autko od niedbalucha oink.gif. Po usterkach które wymieniłeś, gołym okiem widać, że poprzedni właściciel niewiele przy autku dłubał. Jak zaczęło się psuć to pewnie postanowił sprzedać. Koszty niestety musisz ponieść teraz Ty, ale jak zadbasz o Kropka, to z pewnością zmienisz o nim zdanie ok.gif. Tego Ci życzę waytogo.gif

Napisano

> Sorry, ale musiałem to napisać...:-(((

> Kupiłem zaledwie 4 miesące temu punto 1,2 8V rocznik 2003

> Od tej pory wymieniłem:

> - zimering na półośce

> - uszcelka pod pokrwyą zaworów ( cieknie)

> - Chłodnica cieknie

> -Alternator padł

> -tylna piasta ,, bije"

> - sprzęgło pad- wymiana

> -dziś rano bendix się odezwał

> - w kolejce czekają amory do wymiany...

> Szkoda gadaćpo prostu ręce opadają...

> JA wiem, ze części są tańsze niż do innych aut. ale co z tego jak

> psują się 3X częściej a części to raptem 30% kosztów remontu do

> tego robicizna....

> echh

mam takiego samego z 08.2003 r. od nowości.

w tym czasie padło:

1. sprzęgło - szarpanie - wymiana na gwarancji,

2. ostatnio urwała sie rura wydechowa przy siatce, chodził jak WRC... smile.gif spawanie 10 zł...

3. uszeczlak po d pokrywą zaworów tezmi sie troche poci ale to nie jest szkodliwe i żadna z tego awaria... (poci sie minimalanie)

ja szczerze powiem, że nie wiem co trzeba robić z autem, żeby sie w nm tyle rzeczy na raz popsuło po tak krótkiej eksploatacji... moj ma przejechane 60 tysi, a twój ile? przynajmnije ile ma na licznku?

Napisano

No tak jak sie nie umie nic zrobić samemu to nawet wymiana płynu do spryskiwacza z letniego na zimowy kosztuje 100,- biglaugh.gif

Ale z części usterek wynika ze to normalne a z części ze przez niedbałość wiec teraz pewnie analogicznie pójdzie nagrzewnica-płyn nie wymieniany skoro cieknie już chłodnica

termostat-uszkodzony mieszek i sprężyna również przez płyn(okres wymian to 24mc

potem hamulce-i siłownik sprzęgła-płyn nie wymieniany przez 24mc

za chwilę spalą sie żarówki

potem czas na akumulator -wcześniej niedoładowywany przez padający altek a teraz dostanie "kopa" przez nowy.

Swiadczy o tym przestający działać rozrusznik niedomaganie aku spowodowało zbyt słaby docisk styków i nadpalenie bendiksa teraz jest przerwa i brak pracy crazy.gif

To ze pokrywa zaworów cieknie jest rzeczą normalną i w manualach jest na to niezawodny sposób wiec tu nie widzę problemu

O zawieszeniu można by pisać wiele ale jeśli zrobisz je dobrze to i tak polskie drogi je zniszczą, a wszelkie niedoróbki wyjdą natychmiast

Powodzenia w naprawach i jeśli masz minimalną wiedzę o mechanice a poczytasz na kącik-owej stronie co można zrobić samemu-po to to tworzymy to zobaczysz ze ceny nie są powalające a budowa auta jest prosta. waytogo.gif

Napisano

> Nie jest tak i dobrze o tym wiesz, trzeba tylko trafic na zadbany

> egepmlarz a z tym to juz czasem loteria, ale jak sie dobrze

> poszuka to mozna znalezc.

> A na nowe auto z salonu tez mozesz trafic na takie "robione w

> poniedzialek" i tez sie bedzie stalo wiecej w serwisie niz

> jezdzilo tylko, ze w przypadku nowych masz duzo mniejsze szanse

> trafic bubla no i jest gwarancja

dobrze piszesz ok.gif

Napisano

> A kiedy to się skończy ??? żałuje, że kupiłem ....

> Zastanawiałem się nad matizem lub swiftem- sąsiad ma matiza 8

> letniego przebieg 200 K i nic tylko tłumik wymienił ( zresztą

> wystarczy poczytać ( na formum wypowiedzi), teśm ma swifta 12

> latka po dachowaniu, raz sarna, raz w bok udrzenie, raz

> przegrzanie sinika i nic chodzi jak brzytwa......

a teraz idź, puknij ze trzy razy głową (gdzie i w co chcesz) o tak sciana.gif i pomyśl jeszcze raz co piszesz.

SORRY że to piszę, ale witki mi opadają jak czytam, Punto to padło, bo kupiłem z 2003r. i muszę wymienić to to i coś jeszcze.

Jeszcze raz Ci napiszę jak kupiłeś padlinę zajeżdzoną i nie zadbaną to sie nie dziw. Gdybyś kupił Matiza w podobnym stanie to by również nic nie pomogło, Swift to samo i każde inne dziadkowe auto ciągnięte z Reichu.

Chociaż może faktycznie było kupić jakieś mega super wydmuchane wychuchane Audi 80 z 91 roku, przebieg 90 000, jeżdzone przez emeryta albo emerytkę, niepalone, niewalone, nówka sztuka salon prawie ok.gif.

Sorry ale z takim podejściem do używanych aut to zapraszam albo do salonu nowych aut albo po bilet miesięczny icon_rolleyes.gif

P.S. a może kropek nie ma 70 000 przelotu tylko 170 000 albo 270 000 smirk.gif.

chociaż jak pewnie doczytałeś na forum altek, sprzęgło, no i zawiecha to raczej przypadłości tego samochodu dość częste z czego zawiecha to przypadłość aut jeżdzonych w PL.

Napisano
  • Autor

> mam takiego samego z 08.2003 r. od nowości.

> w tym czasie padło:

> 1. sprzęgło - szarpanie - wymiana na gwarancji,

> 2. ostatnio urwała sie rura wydechowa przy siatce, chodził jak WRC...

> spawanie 10 zł...

> 3. uszeczlak po d pokrywą zaworów tezmi sie troche poci ale to nie

> jest szkodliwe i żadna z tego awaria... (poci sie minimalanie)

> ja szczerze powiem, że nie wiem co trzeba robić z autem, żeby sie w

> nm tyle rzeczy na raz popsuło po tak krótkiej eksploatacji...

> moj ma przejechane 60 tysi, a twój ile? przynajmnije ile ma na

> licznku?

PRzebieg 74 tyś i jest to rzeczywisty przebig tyle że w 90% robiony po Warszawie :-(

Napisano

> PRzebieg 74 tyś i jest to rzeczywisty przebig tyle że w 90% robiony

> po Warszawie :-(

wymien olej w skrzyni przy okazji troche lzej bedzie chodzil lewarek zmiany biegow.

Napisano

Witam!

Przesadzasz...

Po pierwsze nigdy bym nie zamienil Punto na Matiza..bleee.

-brzydki

-cianka blacha (sprobuj odpalic na pych, gwarancja prostowania blach)

-wnetrze..masakra

Malo miejsca, wykonczenie katastrofa, konfort jazdy-zero,

-glosny

-rdzewieje

generalnie porazka

U mnie tez bylo troche pracy, popatrz na watki:

-mialem gaz, pozbylem sie go

Wymienilem

-klocki

-body komputer

-swiatla przednie

-kable

-swiece

-filtry

-olej

-nowe nadkola przod

Naprawa

-klimatyzacji

-silnika nawiewu

-elektryka pompy pompy i wskaznikow paliwa

Czeka mnie jeszcze wymiana wentylatora chlodnicy.

Najwazniejsze

Nowy lakier na calym aucie, wypieszczony jest teraz jak z salonu

I co?

Jezdze, nic na razie sie nie dzieje, nigdy mnie nie zawiodl (nie odpalil czy stanal)

Rdzy nie widzac nigdzie, a auto ma juz 7 lat (oczywiscie podwozie)

Ale w porownaniu z Matizem to luksus..

Moja dziewczyna jezdzi w pracy Matizem, czasami tez nim jezdze, po prostu nie ma co porownywac.

Co do 8 latka, balbym sie o swoje zdrowie jezdzac autem, gdzie nic nie bylo robione.

Pozdrawiam

Napisano
  • Autor

> wymien olej w skrzyni przy okazji troche lzej bedzie chodzil lewarek

> zmiany biegow.

Pewnie, żę wyminilem tylko, że @^*^!$!!! zalali mi mineral zamiast syntetyka, oczywiście zapłaciłem jak za syntetyk...

Przed zimą pojadę jeszcze raz wymienić

Napisano

podobnie mialem kiedys z Espero cena była ciekawa więc kupilem no i po czasie wyszlo

.............. sypało sie wszystko po kolei szlak mni etrafial do momentu kiedy nie sprzedałem go po drodze inwestując więcej niz byl wart

ale to moja wina bo licznik mial przekręcony 2 x mniej niz to co było widać

Napisano

> podobnie mialem kiedys z Espero cena była ciekawa więc kupilem no i

> po czasie wyszlo

> .............. sypało sie wszystko po kolei szlak mni etrafial do

> momentu kiedy nie sprzedałem go po drodze inwestując więcej niz

> byl wart

> ale to moja wina bo licznik mial przekręcony 2 x mniej niz to co było

> widać

ten wyjątejk potwierdza tylko regułe: espero to bezawaryjnym samochodem, pod warunkiem, że jest należycie utrzymany. mało sie w nim psuje.

Napisano

> ten wyjątejk potwierdza tylko regułe: espero to bezawaryjnym

> samochodem, pod warunkiem, że jest należycie utrzymany. mało sie

> w nim psuje.

tak to o każdym aucie można powiedzieć ok.gif

Napisano

było trza wziasc mechanika aby obejrzał auto przed kupnem , a nie brac w ciemno padake

Napisano
  • Autor

> było trza wziasc mechanika aby obejrzał auto przed kupnem , a nie

> brac w ciemno padake

Oczywiście, że oglądał, tylko, że nie wszystko da się tak ocenić np bendiks, altek itp.

Autko ma oryginalny przebieg tyle, ze robiony w 90 % po miescie

Napisano

> Oczywiście, że oglądał, tylko, że nie wszystko da się tak ocenić np

> bendiks, altek itp.

widocznie ..pa nie mechanik sick.gif

> Autko ma oryginalny przebieg tyle, ze robiony w 90 % po miescie

zapewniam Cię, że to czy auto ma przebieg miejski czy przelotowy ma o wiele mniejsze znaczenie od tego czy ktoś o auto dbał czy nie. Widocznie kupiłeś auto od jakiegos motoryzacyjnego śmotrucha no.gif

Napisano
  • Autor

> widocznie ..pa nie mechanik

> zapewniam Cię, że to czy auto ma przebieg miejski czy przelotowy ma o

> wiele mniejsze znaczenie od tego czy ktoś o auto dbał czy nie.

> Widocznie kupiłeś auto od jakiegos motoryzacyjnego śmotrucha

To wiem a racje śmotruszki bo to kobitka auto zewnętrznie i wewnętrznie bardzo zadbane, ale silnik po macoszemu

Napisano

> To wiem a racje śmotruszki bo to kobitka auto zewnętrznie i

> wewnętrznie bardzo zadbane, ale silnik po macoszemu

nigdy w życiu auta po dziadku ani po kobiecie, dwie podstawowe zasady ok.gif

Napisano

> nigdy w życiu auta po dziadku ani po kobiecie, dwie podstawowe zasady

No chyba ze z niemiec z udokumentowanym przebiegiem zlosnik2.gifhahaha.gifbusted.gif

Napisano

> nigdy w życiu auta po dziadku ani po kobiecie, dwie podstawowe zasady

ja mam po dziadku który kupil w salonie i ja jestem jego drugim wlaścicielem

rok produkcji 95 pierwsza rejestracja 96 a np przebieg wpisany w książke w 97' to 2351km yikes.gif

nie każdy kto tak mówi jest oszustem

Napisano

> ja mam po dziadku który kupil w salonie i ja jestem jego drugim

> wlaścicielem

> rok produkcji 95 pierwsza rejestracja 96 a np przebieg wpisany w

> książke w 97' to 2351km

> nie każdy kto tak mówi jest oszustem

tu chodzi o to, że auto jest stworzone do jazdy, a nie do stania

2351km to się robi w miesiąc, góra dwa, a nie w rok spineyes.gif

wszelakie gumy, łączniki, łożyska nie strawią takiego stania, zwyczajnie się odkształcą i dużo szybciej wyrobią jak samochód znowu zacznie normalnie jeździć.

Przy takim przebiegu rocznym taniej jest jeździć taryfą zlosnik.gif Patrz wyliczenia archiwalne Daniel_I zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

> ja mam po dziadku który kupil w salonie i ja jestem jego drugim

> wlaścicielem

> rok produkcji 95 pierwsza rejestracja 96 a np przebieg wpisany w

> książke w 97' to 2351km

> nie każdy kto tak mówi jest oszustem

się zgadzam z przedmówcą Ozarkiem ok.gif. Mam dziadka, dziadek ma Lanosa auto ma z 10 lat i chyba niecałe 40 000 najechane, dziadek z bólem serca dał się namówić na wymianę całego rozrządu po 7 latach i wszystkich opon. Jak wsiadłem do auta to tam wsyzstko chodzi dwa razy ciężej, bo nie używane.

Cyganią nie cyganią ale auto do jeżdzenia jest, to fakt.

Drugi przypadek, ojciec kumpla wziął (to parę lat temu było) wydmuchaną piękną, wypieszczoną Ładę po swoim chwilę wcześniej zmarłym ojcu, auto oczywiście około 10 letnie, nalot minimalny, zaczął normalnie użytkować, serwisować nie nadążył, wszystko się sypało ze zdwojoną siłą sick.gif

Napisano

> tu chodzi o to, że auto jest stworzone do jazdy, a nie do stania

> 2351km to się robi w miesiąc, góra dwa, a nie w rok

> wszelakie gumy, łączniki, łożyska nie strawią takiego stania,

> zwyczajnie się odkształcą i dużo szybciej wyrobią jak samochód

... to wiem i ja teraz ten przebieg nadrabiam ale wolę takie auto niz samochod po taxowce gdzie licznik sie przekręcil auto jest odpicowane a po tygodniu od zakupu wszystko pada

Napisano

> ... to wiem i ja teraz ten przebieg nadrabiam ale wolę takie auto niz

> samochod po taxowce gdzie licznik sie przekręcil auto jest

> odpicowane a po tygodniu od zakupu wszystko pada

nie popadajmy w skrajności icon_rolleyes.gif

bo są auta z tzw. normalnymi przebiegami jeszcze, rodzynki bo rodzynki ale są, np. moje, rocznie ok 10 000 - 12 000 km, wiem i tak mi nikt w to nie uwierzy, ale takie właśnie przebiegi robię i teraz po 3 latach auto ma 39 000 km

Napisano

> nie popadajmy w skrajności

> bo są auta z tzw. normalnymi przebiegami jeszcze, rodzynki bo

> rodzynki ale są, np. moje, rocznie ok 10 000 - 12 000 km, wiem i

> tak mi nikt w to nie uwierzy, ale takie właśnie przebiegi robię

> i teraz po 3 latach auto ma 39 000 km

Mój kropek ma dopiero 29kkm i 4 latka, a to czy ktoś uwierzy w to czy to rzeczywisty przebieg mam w głebokim posznowaniu. Jeżeli ktoś będzie go chciał kupić to nabędzie zadbany egzemplarz z rzeczywistym przebiegiem.

Napisano

> Mój kropek ma dopiero 29kkm i 4 latka, a to czy ktoś uwierzy w to czy

> to rzeczywisty przebieg mam w głebokim posznowaniu. Jeżeli ktoś

> będzie go chciał kupić to nabędzie zadbany egzemplarz z

> rzeczywistym przebiegiem.

no tosz mam to samo, sprzedałem poprzednie auto (Lanosa) z nalotem 110 000, a miał chyba z 7 lat jak go opychałem. Taki starszy Pan go wziął, praktycznie od ręki, zobaczył auto z zewnątrz i napalił się, sam go musiałem ciągać po wnętrzu i bagażniku pokazywać mu pewne niedoskonałości, które wyniknęły w czasie eksploatacji (czyli jakies drobne otarcie na progu, wymieniana szyba czołowa przez odprysk) wszystko wiedział, lojalnie mu powiedziałem, do dziś jest zadowolony, jeździ leje, leje jeździ podobno już drugi rok ok.gif

Napisano

> Mój kropek ma dopiero 29kkm i 4 latka, a to czy ktoś uwierzy w to czy

> to rzeczywisty przebieg mam w głebokim posznowaniu. Jeżeli ktoś

> będzie go chciał kupić to nabędzie zadbany egzemplarz z

> rzeczywistym przebiegiem.

Co tak dużo jeździsz biglaugh.gif

Ja mam w cholercię mniejszy przebieg, i też to mam w głębokim poszanowaniu, że ktoś mi zarzuci skręcenie licznika wink.gif

Napisano

> Sorry, ale musiałem to napisać...:-(((

> Kupiłem zaledwie 4 miesące temu punto 1,2 8V rocznik 2003

> Od tej pory wymieniłem:

> - zimering na półośce

> - uszcelka pod pokrwyą zaworów ( cieknie)

> - Chłodnica cieknie

> -Alternator padł

> -tylna piasta ,, bije"

> - sprzęgło pad- wymiana

> -dziś rano bendix się odezwał

> - w kolejce czekają amory do wymiany...

> Szkoda gadaćpo prostu ręce opadają...

> JA wiem, ze części są tańsze niż do innych aut. ale co z tego jak

> psują się 3X częściej a części to raptem 30% kosztów remontu do

> tego robicizna....

> echh

szkoda ze wczesniej nie obejrzales samochodu z mechaniorem teraz placz i plac za swoja glupote

Napisano

> poprzedni właściciel nie dbał o samochód

Rowniez jestem tego zdania, ze powiedzenie "jak dbasz, tak masz" z nikad sie nie wzielo...

Nasze 10letnie Punto, za to od nowosci w naszych rekach, mialo tylko jeden pad ponadprogramowy... przez 10 lat... serwisowane u pewnego mechanika... i sie odwdziecza cfaniak.gif

Napisano

"sąsiad ma matiza 8

letniego przebieg 200 K i nic tylko tłumik wymienił"

i tu masz odpowiedź- za rok sąsiad sprzeda ideał matiza w którym trzeba wymienić wszystko oprócz tłumika zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> "sąsiad ma matiza 8

> letniego przebieg 200 K i nic tylko tłumik wymienił"

> i tu masz odpowiedź- za rok sąsiad sprzeda ideał matiza w którym

> trzeba wymienić wszystko oprócz tłumika

he sęk w tym, że nie chce sprzedać bo i po co jak cześci tanie a dostał by za niego grosze

Napisano

> nie popadajmy w skrajności

> bo są auta z tzw. normalnymi przebiegami jeszcze, rodzynki bo

> rodzynki ale są, np. moje, rocznie ok 10 000 - 12 000 km, wiem i

> tak mi nikt w to nie uwierzy, ale takie właśnie przebiegi robię

> i teraz po 3 latach auto ma 39 000 km

moje też ma 3 lata i przebieg prawie 31 000 km. Jeszcze jest dużo ludzi którzy osiągają przebiegi 10 - 12 tyś km rocznie, poza mojm wujkiem, ten za 4 lata ma troche ponad 20 tys km yikes.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.