Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Akumulator i gwarancja

Featured Replies

Napisano

Wczoraj padł mi akumulator.Miał niecałe 2 lata..Centra Futura..na gwarancji.Zdarzyło może się komuś coś podobnego? Nie wiem czy czeka mnie teraz 2 tygodnie bez samochodu angryfire.gif Zmierzyłem napięcie i wyszło jakieś 8.7 V. Stał tylko 2 dni i juz wczoraj nawet kontrolka sie nie zapaliła.Wcześniej problemów nie było.

Napisano

> Wczoraj padł mi akumulator.Miał niecałe 2 lata..Centra Futura..na

> gwarancji.Zdarzyło może się komuś coś podobnego? Nie wiem czy

> czeka mnie teraz 2 tygodnie bez samochodu Zmierzyłem napięcie

> i wyszło jakieś 8.7 V. Stał tylko 2 dni i juz wczoraj nawet

> kontrolka sie nie zapaliła.Wcześniej problemów nie było.

bierzesz paragonik, zanosisz do sklepu i czekasz ustawowe 14dni roboczych...

chyba, że kupiłeś już Future + wtedy masz assistance i 3lata gwarancji, wtedy dzwonisz i przyjeżdżają nie masz okresu 14dni

swoją drogą sprawdź sobie ładowanie w aucie i upływ prądu, bo to niemożliwe, że po 2dniach wpełninaładowany aku w sprawnym aucie szlak trafił.

Napisano

Dokładnie po to wydaje sie kase na future aby korzystac m.in z assistance i nie trzeba bylo wozic aku do sklepu itd. a tak ladnie przyjezdza pan z osprzetem i na miejscu sprawdza co jest nie tak z akumulatorem, nie wiem bo nie czytalem gwarancji./assistance Futury czy w pakiecie tym jak wezma aku nie daja jakiegos zastepczego...

Napisano

> Dokładnie po to wydaje sie kase na future aby korzystac m.in z

> assistance i nie trzeba bylo wozic aku do sklepu itd. a tak

> ladnie przyjezdza pan z osprzetem i na miejscu sprawdza co jest

> nie tak z akumulatorem, nie wiem bo nie czytalem

> gwarancji./assistance Futury czy w pakiecie tym jak wezma aku

> nie daja jakiegos zastepczego...

ale to assistance zostało wprowadzone mniej więcej 1,5-2lat temu

pisz na temat, a nie po to żeby pisać icon_rolleyes.gif

Napisano

> ale to assistance zostało wprowadzone mniej więcej 1,5-2lat temu

> pisz na temat, a nie po to żeby pisać

Sam kolega w pierwszym poscie napisal ze mial niecale 2 lata i sam potwierdziles ze assistance jest od ok. 1,5 - 2 lat wiec o co chodzi, moze Ty piszesz po to aby pisac...?? podalem wersje kiedy kolega mialby assistance...

Edit:

Quote:

swoją drogą sprawdź sobie ładowanie w aucie i upływ prądu, bo to niemożliwe, że po 2dniach wpełninaładowany aku w sprawnym aucie szlak trafił.


nigdzie nie jest napisane ze byl on w pelni naladowany w momencie pozostawienia auta, moze podczas ostatniej jazdy alternator go nie doladowal...

Napisano

> ale to assistance zostało wprowadzone mniej więcej 1,5-2lat temu

> pisz na temat, a nie po to żeby pisać

2 lata temu (np grudzień 2005) assistance było na 100% więc może kolega się łapie wink.gif

Jeśli jednak akumulator został sprzedany jeszcze bez usługi assistance to przed zaniesieniem go do punktu sprzedaży polecam spróbować go naładować - przyśpieszy to całą procedurę reklamacji.

Napisano
  • Autor

> 2 lata temu (np grudzień 2005) assistance było na 100% więc może

> kolega się łapie

> Jeśli jednak akumulator został sprzedany jeszcze bez usługi

> assistance to przed zaniesieniem go do punktu sprzedaży polecam

> spróbować go naładować - przyśpieszy to całą procedurę

> reklamacji.

mam sprzedany z assistance. Assistance jest na 2 lata czyli się łapię.Zadzwonię do nich i się zapytam o co chodzi i czy dadzą mi zastępczy bo nie mam jak do pracy jeździć frown.gif

Napisano

> mam sprzedany z assistance. Assistance jest na 2 lata czyli się

> łapię.Zadzwonię do nich i się zapytam o co chodzi i czy dadzą mi

> zastępczy bo nie mam jak do pracy jeździć

Tak czy siak na Twoim miejscu spróbowałbym go naładować - może zostawiłeś włączoną lampkę czy coś w tym stylu i to jest problemem confused.gif

Napisano
  • Autor

> Tak czy siak na Twoim miejscu spróbowałbym go naładować - może

> zostawiłeś włączoną lampkę czy coś w tym stylu i to jest

> problemem

nic nie zostawiłem a poza tym to nie naładuję go bo napięcie na nim jest za niskie a mój prostownik już nie chce go tknąć smile.gif Napięcie spadło poniżej wymaganych 80% Un i o ile dobrze pamiętam to już zaszły w nim nieodwracalne zmiany. Co to za aku że nie wytrzymał kilku lat tongue.gif

Napisano

> nic nie zostawiłem a poza tym to nie naładuję go bo napięcie na nim

> jest za niskie a mój prostownik już nie chce go tknąć Napięcie

> spadło poniżej wymaganych 80% Un i o ile dobrze pamiętam to już

> zaszły w nim nieodwracalne zmiany. Co to za aku że nie wytrzymał

> kilku lat

szukanie winowajcy zacząłbym od sprawdzenia ładowania, sam to możesz zrobic zwykłym multimetrem.

Napisano

> nic nie zostawiłem a poza tym to nie naładuję go bo napięcie na nim

> jest za niskie a mój prostownik już nie chce go tknąć Napięcie

> spadło poniżej wymaganych 80% Un i o ile dobrze pamiętam to już

> zaszły w nim nieodwracalne zmiany. Co to za aku że nie wytrzymał

> kilku lat

moja futura prawie 4lata jeździ w aucie... sprawdź sobie to co Ci pisałem na początku, a nie zwalaj winy na aku

bo przez 2 dni nie miał szans sam z siebie paść smirk.gif

Napisano

>Zmierzyłem napięcie

> i wyszło jakieś 8.7 V. Stał tylko 2 dni i juz wczoraj nawet

> kontrolka sie nie zapaliła.Wcześniej problemów nie było.

IMHO zrobiło się zwarcie w celi (albo celach), próby ładowania nic nie pomogą. To trup.

Napisano

> IMHO zrobiło się zwarcie w celi (albo celach), próby ładowania nic

> nie pomogą. To trup.

A kolega to ma szklaną kulę i potrafi rozpatrywać reklamację na odległość? rotfl.gif

Jeśli faktycznie jest zwarcie to musi być w dwóch celach (brakuje około 4V),.Jeśli ktoś jest w stanie określić na odległość, nie obciażając akumulatora i znając jedynie jego napięcie przed próbą ładowania to chylę czoła przed "fachowcem" rotfl.gif

Napisano

> mam sprzedany z assistance. Assistance jest na 2 lata czyli się

> łapię.Zadzwonię do nich i się zapytam o co chodzi i czy dadzą mi

> zastępczy bo nie mam jak do pracy jeździć

Proszę, wykorzystaj to assistance, bo też mi się kończy i ciekawi mnie,

- czy gość z assistance co przyjedzie, będzie wnikał co w Twoim aucie się zepsuło, że rozładowało aku (takie mam wrażenie),

- czy Ci podepnie aku żebyś mógł odpalić, poprosi o podpis i podziękuje (taka pomoc też może być - korzystałem np. z assistance Skody),

- czy przeprowadzi testy aku itd.

Napisano
  • Autor

> Proszę, wykorzystaj to assistance, bo też mi się kończy i ciekawi

> mnie,

> - czy gość z assistance co przyjedzie, będzie wnikał co w Twoim aucie

> się zepsuło, że rozładowało aku (takie mam wrażenie),

> - czy Ci podepnie aku żebyś mógł odpalić, poprosi o podpis i

> podziękuje (taka pomoc też może być - korzystałem np. z

> assistance Skody),

> - czy przeprowadzi testy aku itd.

zadzwoniłem i umówiony jestem na 16 smile.gif Jak będę wiedział co i jak to napiszę oczywiście.

A niby jak mam sprawdzić co może być winowajcą? Przecież ja nie muszę się znać na tym a po drugie nie mam skąd wziąć akumulatora i nie mam zamiaru kupować nowego do sprawdzania.Gdyby nie było gwarancji i assistance to bym kombinował a tak to idę po najłatwiejszej lini oporu. Gdybym miał coś z ładowaniem nie tak to świeciłaby się dioda akumulatora na desce.

Napisano

> Gdybym miał coś z ładowaniem nie tak

> to świeciłaby się dioda akumulatora na desce.

No nie do końca, możesz mieć ładowanie w miarę OK, ale jak włączysz odbiorniki (światła, klima, radio itp.) to może się okazać, że brakuje prądu, pomimo tego, że kontrolka ładowania się nie świeci. Jeśli do tego jeździsz na krótkich dystansach to bez sprawnego ładowania każdy akumulator się zakatuje zlosnik.gif

Ciekaw jestem co ci z assistance powiedzą?

Napisano

> A kolega to ma szklaną kulę i potrafi rozpatrywać reklamację na

> odległość?

> Jeśli faktycznie jest zwarcie to musi być w dwóch celach (brakuje

> około 4V),.Jeśli ktoś jest w stanie określić na odległość, nie

> obciażając akumulatora i znając jedynie jego napięcie przed

> próbą ładowania to chylę czoła przed "fachowcem"

1. Miałem podobny przypadek - tyle, że u mnie było coś około 10V. Aku poszedł do kosza ładowanie pomagało na ... 15 minut

diagnoza zwarcie w 1 celi

2. Dla akumulatorów kwasowo-ołowiowych złożonych z 6 ogniw: minimalne napięcie (wskazujące na stan głębokiego rozładowania) - 11,8 V

link

Chyba to rozwiewa wątpliwości

Napisano

> A niby jak mam sprawdzić co może być winowajcą? Przecież ja nie muszę

> się znać

Oczywiście, czy napisałem inaczej?

Właśnie chodzi mi o to, czy ON będzie diagnozował samochód.

Assistance nie jest dla złotych raczek, tylko dla ludzi co mają w nosie co trzeba zrobić żeby jechać - ma być dobre i już.

Napisano

> 1. Miałem podobny przypadek - tyle, że u mnie było coś około 10V. Aku

> poszedł do kosza ładowanie pomagało na ... 15 minut

> diagnoza zwarcie w 1 celi

No właśnie - diagnoza a nie strzał w ciemno "bo ja miałem podobnie"

> 2. Dla akumulatorów kwasowo-ołowiowych złożonych z 6 ogniw: minimalne

> napięcie (wskazujące na stan głębokiego rozładowania) - 11,8 V

> link

> Chyba to rozwiewa wątpliwości

Ależ ja nie mam żadnych wątpliwości że nie jesteś w stanie określić "na odległość" czy akumulator ma zwarcie znając jedynie jego napięcie i nic z nim nie robiąc. skromny.gif

Zgodnie z tym co zacytowałeś, czy twierdzisz że nie da się wyładowac akumulatora kwasowo-ołowiowego poniżej 11,8V ?? smirk.gif

Napisano

> nic nie zostawiłem a poza tym to nie naładuję go bo napięcie na nim

> jest za niskie a mój prostownik już nie chce go tknąć Napięcie

> spadło poniżej wymaganych 80% Un i o ile dobrze pamiętam to już

> zaszły w nim nieodwracalne zmiany. Co to za aku że nie wytrzymał

> kilku lat

Hej!

Mój samochód ma troszkę ponad rok i też mi padł aku. Po prostu pewnego ranka przy zapalaniu "poterkotały" przekaźniki i koniec. Na szczęście za drugim podejściem z trudem, ale załapał. Całodzienne ładowanie pomogło, ale tylko na 2 dni tongue.gif. Po podpięciu prostownika prąd ładowania wynosił niecałe 2A przy napięciu na zaciskach 14,5V, więc aku nie bardzo chciał przyjmować ładunek. A alternator ładuje raczej dobrze, bo przy standardowym obciążeniu (światła, radio, wentylator) napięcie wynosi ok. 14,3V.

Akumulator wymieniony na gwarancji, ale ile wytrzyma ten, to nie mam pojęcia. Mam wrażenie, że te hiper, super, bezobsługowe akumulatory to gorsze badziewia jak za czasów "niedoborów" Fakt, że żeby wtedy kupić nowy aku, to się trzeba było nagimnastykować, ale potem działał min. 8 lat i to w maluchu w którym była prądnica.

A może po prostu z oszczędności montują za małe i przy rozruchu są tak przeciążone, że nie wytrzymują na dłuższą metę niewiem.gif

Napisano
  • Autor

> Ciekaw jestem co ci z assistance powiedzą?

był koleś.Sprawdził napięcie na aku..miałem rację ..8.7V..Potem podpiął mi kable rozruchowe od swojego "ambulansu" i wtedy odpaliłem silnik.Troche pochodził sprawdził napiecia ładowania na jałowym..pod obrotami...przy max.obciążeniu bo włączyłem wszystko ci się dało i stwierdził że mój układ elektr. wygląda książkowo 270635636-JUMP2.gif poza akumulatorem oczywiście angryfire.gif

Kazał zrobić kilka kilometrów żeby nie kopcił samochód pod blokiem..wziąć na noc do podładowania aku..i zamontować i jeździć.Gdyby się ponownie to przytrafiło to mam składać reklamację w sklepie bo on stawia na zwarcie celi.Najciekawsze to że jako assistance firmy Centra mają zakaz zaglądania do celek i nawet sprawdzania gęstości elektrolitu icon_eek.gif Zobaczył jednak oczko zielone w aku i powiedział że gęstość mam też dobrą w takim razie. Efekt...czekam czy to się powtórzy tongue.gif mam nadzieję że jeśli już to tylko pod domem a nie jak będę gdzieś na wyjeździe.

Napisano

"Zobaczył jednak oczko zielone w aku i powiedział że gęstość mam też dobrą "

Ponoć nie jest to zbyt miarodajne . Słyszałem , że to oczko " pilnuje " tylko jednej celi , a nie wszystkich .

Napisano

> Ponoć nie jest to zbyt miarodajne . Słyszałem , że to oczko "

> pilnuje " tylko jednej celi , a nie wszystkich .

Bardzo dobrze słyszałeś.Oczko jest w jednej celi.I prawdą jest,że jest mało miarodajne.U mnie chyba z dwa lata jest czarne a akumulator kręci.

Napisano
Mój tata miał aku z takim oczkiem . Dawno było czarne , a aku kręcił bardzo dobrze . spineyes.gif
Napisano

> No właśnie - diagnoza a nie strzał w ciemno "bo ja miałem podobnie"

Oczywiście ale na początku posta napisałem "IMHO"

> Zgodnie z tym co zacytowałeś, czy twierdzisz że nie da się wyładowac

> akumulatora kwasowo-ołowiowego poniżej 11,8V ??

Z braku pacjentów (akumulatorów) do "ubicia" nie prowadziłem takich badań wink.gif.

Możliwe, że uda się samochodowy akumulator rozładować do napięcia poniżej 11,8 V - ale na pewno nie wychodzi to akumulatorowi na zdrowie.

Z mojej strony EOT

Napisano

> Możliwe, że uda się samochodowy akumulator rozładować do napięcia

> poniżej 11,8 V - ale na pewno nie wychodzi to akumulatorowi na

> zdrowie.

aq bez większego problemu możesz rozładowac do zera (np zostawiając włączone światła) i z większą czy mniejszą szkodą na żywotności czy pojemnosci zwykle przetrwa tę próbę.

Skąd kolega wziął te 11,8 to nie mam pojęcia.

Napisano

> Najciekawsze

> to że jako assistance firmy Centra mają zakaz zaglądania do

> celek i nawet sprawdzania gęstości elektrolitu

Centra Futura jest to bezobsługowy akumulator w dosłownym tego słowa znaczeniu, nie da sie do niego zaglądnąć i zmierzyć gęstości elektrolitu bez uszkodzenia obudowy

Napisano

> bierzesz paragonik, zanosisz do sklepu i czekasz ustawowe 14dni

> roboczych...

możesz podac linka do tej ustawy? lub wkleic cytat?

Napisano

> aq bez większego problemu możesz rozładowac do zera (np zostawiając

> włączone światła) i z większą czy mniejszą szkodą na żywotności

> czy pojemnosci zwykle przetrwa tę próbę.

> Skąd kolega wziął te 11,8 to nie mam pojęcia.

Z Wikipedii hehe.gif

Napisano

> Centra Futura jest to bezobsługowy akumulator w dosłownym tego słowa

> znaczeniu, nie da sie do niego zaglądnąć i zmierzyć gęstości

> elektrolitu bez uszkodzenia obudowy

Nie do końca - 2 lata temu dało się bez problemu zdjąć wieczko bez uszkadzania czegokolwiek. teraz jest już nowy typ którego faktycznie nie ma możliwości demontażu wink.gif

Napisano

> był koleś.Sprawdził napięcie na aku..miałem rację ..8.7V..Potem

> podpiął mi kable rozruchowe od swojego "ambulansu" i wtedy

> odpaliłem silnik.Troche pochodził sprawdził napiecia ładowania

> na jałowym..pod obrotami...przy max.obciążeniu bo włączyłem

> wszystko ci się dało i stwierdził że mój układ elektr. wygląda

> książkowo poza akumulatorem oczywiście

Czyli assistance działa ok.gif

Trzeba z tego korzystać, skoro producent za to płaci w wyrobie (naszymi pieniędzmi hehe.gif)

Napisano
  • Autor

> Czyli assistance działa

> Trzeba z tego korzystać, skoro producent za to płaci w wyrobie

> (naszymi pieniędzmi )

oczywiście...nic nie zapłaciłem nawet za diagnozę stanu mojego ukł. elektrycznego.Polecam takie rozwiązanie na wypadek awarii aku waytogo.gif

Napisano

> oczywiście...nic nie zapłaciłem nawet za diagnozę stanu mojego ukł.

> elektrycznego.Polecam takie rozwiązanie na wypadek awarii aku

No dobra ale ewentualna reklamacja w sklepie i tak oznacza dla Ciebie do 14 dni bez aku? Czy w ramach asistance dadzą Ci do czasu rozpatrzenia jakiś zamiennik albo nowy od razu?

POzdro,

Pi_

Napisano
  • Autor

> No dobra ale ewentualna reklamacja w sklepie i tak oznacza dla Ciebie

> do 14 dni bez aku? Czy w ramach asistance dadzą Ci do czasu

> rozpatrzenia jakiś zamiennik albo nowy od razu?

> POzdro,

> Pi_

właśnie na 99% tak będzie angryfire.gif Nikt mi nie da zastępczego nawet akumulatora.Zastanawiam się czy nie dogadać się ze sprzedawcą w jakiś sposób.Póki co to go podładowałem popołudniu zamontuję bo musze jutro w trasę jechać a jak przy kolejnym weekendowym postoju będzie powtórka z rozrywki to wtedy już idę do sprzedawcy.

Napisano

> właśnie na 99% tak będzie Nikt mi nie da zastępczego nawet

> akumulatora.Zastanawiam się czy nie dogadać się ze sprzedawcą w

> jakiś sposób.Póki co to go podładowałem popołudniu zamontuję bo

> musze jutro w trasę jechać a jak przy kolejnym weekendowym

> postoju będzie powtórka z rozrywki to wtedy już idę do

> sprzedawcy.

Jak jest zalatwiana reklamacja powinno byc zapisane w karcie gwarancyjnej. Szczerze - to ja z takim aq w trase bym sie nie wybieral (chyba ze bedziesz mial zapasowy w bagazniku zlosnik.gif )

Napisano

> właśnie na 99% tak będzie Nikt mi nie da zastępczego nawet

> akumulatora.

to przepraszam ale sick.gif takie asistance. To, że nie działa to ja sobie mogę sam sprawdzić nie odpalając samochodu... a pożyczyć prąd to można od sąsiada po 5 minutach od usterki a nie czekać na asystenta przez kilka godzin...

trochę nabijanie ludzi w butelkę.

Napisano
  • Autor

> to przepraszam ale takie asistance. To, że nie działa to ja sobie

> mogę sam sprawdzić nie odpalając samochodu... a pożyczyć prąd to

> można od sąsiada po 5 minutach od usterki a nie czekać na

> asystenta przez kilka godzin...

> trochę nabijanie ludzi w butelkę.

miał być koleś po godzinie już ale nie było mnie w domu i na później się umówiłem.Pytałem go dlaczego nie moga inaczej pomóc to stwierdził że kiedyś dawali akumulator ale od pewnego czasu Centra leciała sobie z nimi w wiadomo co i nie oddawali im kasy za akumulatory więc oni ograniczyli swoje usługi tylko i wyłącznie z winy Centry - zleceniodawcy.Ogólnie do działania tej firmy nie mam nic..koleś fachowo i życzliwie mi pomógł i to za darmo.Kabli to ja np. nie wożę ze sobą więc nie miałbym jak wziąć od kogoś.

Napisano

> Ogólnie do działania tej

> firmy nie mam nic..koleś fachowo i życzliwie mi pomógł i to za

> darmo.

co do "kolesia" to nic mi do tego. Natomiast chodzi mi o ogólne podejście firmowane przez producenta aku - skoro asistance zapewniane przez niego ogranicza się właściwie do stwierdzenia "tak, jest źle - zapraszamy do serwisu" to w moim odczuciu nie zapewnia ono nic.

Po prostu oczekuję podejścia: nawalił produkt (a taką diagnozę już dostałeś) wymieniamy wadliwy produkt na nowy (bo masz na niego jeszcze gwarancję) i kończymy uściskiem dłoni. Jeśli w trakcie tej terenowej interwencji nie wiadomo o co chodzi i muszą zrobić testy w laboratorium - dają Ci sprawny aku do czasu stwierdzenia czy wina leży po ich stronie czy to jednak coś u Ciebie i wtedy to dopiero Ty masz ewentualny problem do rozwikłania ze swoim samochodem i musisz go parkować z prostownikiem pod maską.

> Kabli to ja np. nie wożę ze sobą więc nie miałbym jak

> wziąć od kogoś.

a ja mam diesla i kabelki są zawsze w bagażniku ;-)))

Pozdrawiam,

Pi_

Napisano
  • Autor

> co do "kolesia" to nic mi do tego. Natomiast chodzi mi o ogólne

> podejście firmowane przez producenta aku - skoro asistance

> zapewniane przez niego ogranicza się właściwie do stwierdzenia

> "tak, jest źle - zapraszamy do serwisu" to w moim odczuciu nie

> zapewnia ono nic.

> Po prostu oczekuję podejścia: nawalił produkt (a taką diagnozę już

> dostałeś) wymieniamy wadliwy produkt na nowy (bo masz na niego

> jeszcze gwarancję) i kończymy uściskiem dłoni. Jeśli w trakcie

> tej terenowej interwencji nie wiadomo o co chodzi i muszą zrobić

> testy w laboratorium - dają Ci sprawny aku do czasu stwierdzenia

> czy wina leży po ich stronie czy to jednak coś u Ciebie i wtedy

> to dopiero Ty masz ewentualny problem do rozwikłania ze swoim

> samochodem i musisz go parkować z prostownikiem pod maską.

> a ja mam diesla i kabelki są zawsze w bagażniku ;-)))

> Pozdrawiam,

> Pi_

to może napisz podanie o pracę na kierownika serwisu Centry grinser006.gif Masz moje poparcie smile.gif

Napisano

> to może napisz podanie o pracę na kierownika serwisu Centry Masz

> moje poparcie

mam lepsze zajęcie niż użeranie się z rozżalonymi klientami, którym padł akumulator wink.gif

Chociaż kierownikiem być... cool.gif

Napisano

> Po prostu oczekuję podejścia: nawalił produkt (a taką diagnozę już

> dostałeś) wymieniamy wadliwy produkt na nowy (bo masz na niego

> jeszcze gwarancję) i kończymy uściskiem dłoni. Jeśli w trakcie

> tej terenowej interwencji nie wiadomo o co chodzi i muszą zrobić

> testy w laboratorium - dają Ci sprawny aku do czasu stwierdzenia

> czy wina leży po ich stronie czy to jednak coś u Ciebie i wtedy

> to dopiero Ty masz ewentualny problem do rozwikłania ze swoim

> samochodem i musisz go parkować z prostownikiem pod maską.

Dokładnie tak ma być i uważam, że to można przy pewnym samozaparciu wyegzekwować. NAleży tylko wzywać kolejne razy firmę co reaguje na awarie i niech wystawią papier, że na ten akumulator nic nie są w stanie pomóc, bo samochód sprawny a aku nie trzyma pojemności. Z tym należy raczej poszukać przedstawiciela Centry (bo sprzedawca skorzysta z ustawy o gwarancji i rękojmi dającej mu czas na załatwienie reklamacji), a należy postraszyć Centrę, że za koszty wynikające z niemożliwości użytkowania samochodu zostaną obciążeni wynajęciem samochodu zastępczego do czasu wymiany akumulatora. Ręczę, że każdy adwokat weźmie taką sprawę a Centra - zapewniająca assistance - zmięknie.

> a ja mam diesla i kabelki są zawsze w bagażniku ;-)))

Tez mam kabelki, ale jak mi się w Skodzie po 3 tygodniach stania w garażu rozładował aku, to skorzystałem z assistance - a co....

Jedno jest pewne i dawno to mówiłem. Nasza "bezobsługowa" i "hermetyczna" Centra futura ma się nijak do jakości i trwałości Delkora.

Napisano
  • Autor

Z tym należy raczej poszukać przedstawiciela Centry

> (bo sprzedawca skorzysta z ustawy o gwarancji i rękojmi dającej

> mu czas na załatwienie reklamacji), a należy postraszyć Centrę,

> że za koszty wynikające z niemożliwości użytkowania samochodu

> zostaną obciążeni wynajęciem samochodu zastępczego do czasu

> wymiany akumulatora. Ręczę, że każdy adwokat weźmie taką sprawę

> a Centra - zapewniająca assistance - zmięknie.

sprawdziłem w gwarancji którą dostałem do akumulatora i napisali że "... na czas rozpatrzenia reklamacji firma nie wydaje akumulatorów zastępczych.." ale z drugiej strony napisali też że "... w przypadku stwierdzenia wady fabrycznej akumulatora przez serwisanta, dokonanie bezpłatnej wymiany akumulatora w miejscu awarii, zamontowanie tego akumulatora w pojeździe i usprawnienie pojazdu lub wyłącznie usprawnienia pojazdu w przypadku braku aku na wymianę"

Zadzwonię jutro z ciekawości i się zapytam co oni na to.

Napisano

> Z tym należy raczej poszukać przedstawiciela Centry

> sprawdziłem w gwarancji którą dostałem do akumulatora i napisali że

> "... na czas rozpatrzenia reklamacji firma nie wydaje

> akumulatorów zastępczych.." ale z drugiej strony napisali też że

> "... w przypadku stwierdzenia wady fabrycznej akumulatora przez

> serwisanta, dokonanie bezpłatnej wymiany akumulatora w miejscu

> awarii, zamontowanie tego akumulatora w pojeździe i usprawnienie

> pojazdu lub wyłącznie usprawnienia pojazdu w przypadku braku aku

> na wymianę"

> Zadzwonię jutro z ciekawości i się zapytam co oni na to.

Wszystko się zgadza - jak serwisant na miejscu rozpatrzy reklamację, to dostajesz nowy.

Napisano
  • Autor

> Wszystko się zgadza - jak serwisant na miejscu rozpatrzy reklamację,

> to dostajesz nowy.

nie może na miejscu rozpatrzyć bo jest plomba którą mogą tylkow laboratorium rozerwać hehe czyli wszystko jasne...Centra się okrutnie wycfaniła

Napisano

> właśnie na 99% tak będzie Nikt mi nie da zastępczego nawet

> akumulatora.Zastanawiam się czy nie dogadać się ze sprzedawcą w

> jakiś sposób.Póki co to go podładowałem popołudniu zamontuję bo

> musze jutro w trasę jechać a jak przy kolejnym weekendowym

> postoju będzie powtórka z rozrywki to wtedy już idę do

> sprzedawcy.

Jesli akumulator byl tak gleboko wyladowany ze mial ponizej 9V to niestety ale naladowanie do oporu potrwa kilkanascie godzin, takze musisz zostawic go co najmniej na 1 noc pod prostownikiem.

Jesli jestes pewien ze aku ma zwarcie to dogadaj sie ze sprzedawca w ten sposob ze kupisz drugi a po uznaniu reklamacji zwroci Ci kasę (on dostatnie nowy akumulator od producenta więc mu wszystko jedno).

Napisano

> Po prostu oczekuję podejścia: nawalił produkt (a taką diagnozę już

> dostałeś) wymieniamy wadliwy produkt na nowy (bo masz na niego

> jeszcze gwarancję) i kończymy uściskiem dłoni.

Wszystko pięknie, tylko że kolega nie dostał żadnej diagnozy a jedynie usłyszał niczym nie poparte przypuszczenie gostka z assistance. Z powyższego opisu wynika że jedynie sprawdzono czy jest sprawne ladowanie (a z ciekawosci, jakie bylo napiecie podczas pomiaru? ), natomiast nic nie robiono z akumulatorem w celu sprawdzenia jego stanu poza pomiarem napięcia i zerknięcia na wbudowany areometr oslabiony.gif

Napisano
  • Autor

> Wszystko pięknie, tylko że kolega nie dostał żadnej diagnozy a

> jedynie usłyszał niczym nie poparte przypuszczenie gostka z

> assistance. Z powyższego opisu wynika że jedynie sprawdzono czy

> jest sprawne ladowanie (a z ciekawosci, jakie bylo napiecie

> podczas pomiaru? ),

napięcie łądowania było 14.3 na jałowym biegu a gdy włączyłem wszystko ci się da z elektryki to spadło do 3.5V.Podobno to są książkowe parametry.

natomiast nic nie robiono z akumulatorem w

> celu sprawdzenia jego stanu poza pomiarem napięcia i zerknięcia

> na wbudowany areometr

Koleś wytłumaczył mi że na akumulatorze jest taka naklejka okrągła i nie można jej zerwać nawet on bo nici z gwarancji..więc Centra może badać akumulatory tylko u siebie

Akumulator ładował się dosyć krótko jakieś 4 godziny bo prąd już był znikomy więc odłączyłem.Jak padnie przez kilka dni...a wystawię go na taką próbę to wtedy już tylko do sprzedawcy idę i może się dogadamy.

Napisano

> napięcie łądowania było 14.3 na jałowym biegu a gdy włączyłem

> wszystko ci się da z elektryki to spadło do 3.5V.Podobno to są

> książkowe parametry.

Chyba chciałeś napisać 13,5V , bo 3,5 yikes.gif

Napisano
  • Autor

> Chyba chciałeś napisać 13,5V , bo 3,5

zgadza sie 1 zjadłem smile.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.