Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jak napsuc krwi nieuczciwemu sprzedawcy samochodów?

Featured Replies

Napisano

Niestety w polskich realiach prawie 100% samochodów pochodzacych z komisów lub od handlarzy ma zanizane przebiegi na licznikach. Kolega kupil wlasnie taki samochod niestety nie sprawdzajac wczesniej w aso jego historii. Auto realnie ma ok 170 kkm a na liczniku niecale 90 kkm. Prosi wiec o rady i doswiadczenia Kącikowiczów, którzy w jakis sposób dochodzili swoich praw i udalo im sie na nieuczciwych sprzedajacych wziac odwet.... Za wszelkie info i sugestie dzieki....... piwo.gif

Napisano

> Niestety w polskich realiach prawie 100% samochodów pochodzacych z

> komisów lub od handlarzy ma zanizane przebiegi na licznikach.

> Kolega kupil wlasnie taki samochod niestety nie sprawdzajac

> wczesniej w aso jego historii. Auto realnie ma ok 170 kkm a na

> liczniku niecale 90 kkm. Prosi wiec o rady i doswiadczenia

> Kącikowiczów, którzy w jakis sposób dochodzili swoich praw i

> udalo im sie na nieuczciwych sprzedajacych wziac odwet.... Za

> wszelkie info i sugestie dzieki.......

Jeżeli jesteś w stanie udowodnić taki przebieg zarządaj zwrotu pieniążków lub wymiany auta na takie z jakim przebiegiem kupowałeś.

Napisano

w Trójmieście parę latek temu na portalu internetowym zrobili "reklamę" takiemu sprzedawcy wink.gif

dobrze by było z poprzednim właścicielem sobie porozmawiać na temat przebiegu auta, bo może byc tak, że wstawiający w komis cos grzebał hmm.gif

Napisano

Pytanie co jest w umowie... przebieg czy stan licznika?

Krawiec

Napisano

> Niestety w polskich realiach prawie 100% samochodów pochodzacych z

> komisów lub od handlarzy ma zanizane przebiegi na licznikach.

> Kolega kupil wlasnie taki samochod niestety nie sprawdzajac

> wczesniej w aso jego historii. Auto realnie ma ok 170 kkm a na

> liczniku niecale 90 kkm. Prosi wiec o rady i doswiadczenia

> Kącikowiczów, którzy w jakis sposób dochodzili swoich praw i

> udalo im sie na nieuczciwych sprzedajacych wziac odwet.... Za

> wszelkie info i sugestie dzieki.......

moja rada to nastepnym razem kupic auto w salonie smirk.gif

Napisano

Możesz napisac - na priv - nazwę komisu (o ile był to komis) wink.gif

Napisano

> Niestety w polskich realiach prawie 100% samochodów pochodzacych z

> komisów lub od handlarzy ma zanizane przebiegi na licznikach.

> Kolega kupil wlasnie taki samochod niestety nie sprawdzajac

> wczesniej w aso jego historii. Auto realnie ma ok 170 kkm a na

> liczniku niecale 90 kkm. Prosi wiec o rady i doswiadczenia

> Kącikowiczów, którzy w jakis sposób dochodzili swoich praw i

> udalo im sie na nieuczciwych sprzedajacych wziac odwet.... Za

> wszelkie info i sugestie dzieki.......

Możesz zwrócić auto za niezgodność towaru z umową, albo żądać obniżenia ceny.

Poczytaj tu.:

http://www.google.pl/search?q=niezgodno%...lient=firefox-a

Napisano

> Możesz zwrócić auto za niezgodność towaru z umową, albo rządać

> obniżenia ceny.

Proszę Cię... pad.gif

Napisano

> Proszę Cię...

blush.gifblush.gifblush.gifblush.gifblush.gifblush.gifblush.gifblush.gifblush.gifblush.gifblush.gifblush.gifblush.gifblush.gifblush.gifblush.gifblush.gifblush.gif

sciana.gifsciana.gifsciana.gifsciana.gifsciana.gifsciana.gifsciana.gif

Napisano

> Pytanie co jest w umowie... przebieg czy stan licznika?

> Krawiec

Ale stan licznika powinien pokazywać przebieg, nie? Jeśli przebieg różni się od stanu licznika to nabywca powinien zostać o tym poinformowany. Oczywiście z reguły nie jest, a sprzedawca zawsze powie że przecież o tym mówił.

Poza tym umowie jest klauzula, ze 'kupujący zapoznał się ze stanem samochodu i nie zgłasza zastrzeżeń'. To w praktyce oznacza spore problemy z egzekwowaniem ew. roszczeń z tytułu niezgodności z umową.

Napisano

> Ale stan licznika powinien pokazywać przebieg, nie? Jeśli przebieg

> różni się od stanu licznika to nabywca powinien zostać o tym

> poinformowany. Oczywiście z reguły nie jest, a sprzedawca zawsze

> powie że przecież o tym mówił.

> Poza tym umowie jest klauzula, ze 'kupujący zapoznał się ze stanem

> samochodu i nie zgłasza zastrzeżeń'. To w praktyce oznacza spore

> problemy z egzekwowaniem ew. roszczeń z tytułu niezgodności z

> umową.

problemy tak, ale nie znaczy, ze droga do dochodzenia swoich praw jest zamknięta

Napisano

> problemy tak, ale nie znaczy, ze droga do dochodzenia swoich praw

> jest zamknięta

Nie znaczy. Ale jest trudniejsza o tyle że chyba tylko z powództwa cywilnego o oszustwo. Najlepiej mieć poprzedniego właściciela za świadka.

Napisano

>Ale jest trudniejsza o tyle że chyba tylko z powództwa

> cywilnego o oszustwo.

Oszustwo jest przestępstwem ściganym z urzędu na podstawie art.286 KK, więc nie bardzo wiem o jakim "powództwie cywilnym" piszesz?

Napisano

> Oszustwo jest przestępstwem ściganym z urzędu na podstawie art.286

> KK, więc nie bardzo wiem o jakim "powództwie cywilnym" piszesz?

Chodzi o to, że to 'oszustwo' trzeba udowodnić. Że wiedział o niezgodności licznika przebiegu bądź nawet sam przy tym manipulował. Z samych przepisów konsumenckich nic się nie zwojuje. Przestawianie licznika przestępstwem nie jest, jest natomiast przestępstwem(?) zatajenie tego faktu, ale to trzeba udowodnić. Jeśli sprzedawca się wyprze i będzie miał na to dokumenty? Że taki samochód już przyjął? Jak dotrzeć i namówić do współpracy poprzedniego właściciela z Niemiec czy Francji?

Napisano

> Niestety w polskich realiach prawie 100% samochodów pochodzacych z

> komisów lub od handlarzy ma zanizane przebiegi na licznikach.

> Kolega kupil wlasnie taki samochod niestety nie sprawdzajac

> wczesniej w aso jego historii. Auto realnie ma ok 170 kkm a na

> liczniku niecale 90 kkm. Prosi wiec o rady i doswiadczenia

> Kącikowiczów, którzy w jakis sposób dochodzili swoich praw i

> udalo im sie na nieuczciwych sprzedajacych wziac odwet.... Za

> wszelkie info i sugestie dzieki.......

Nic nie możesz zrobić. Jedynie nająć smyków, którzy oklepią takiego przekręta bokser.gif.

Napisano
  • Autor

Jak dotrzeć i namówić

> do współpracy poprzedniego właściciela z Niemiec czy Francji?

to jest akurat polski samochod od 1 wlasciciela.......

Napisano

> Nic nie możesz zrobić. Jedynie nająć smyków, którzy oklepią takiego

> przekręta .

To super pomysł na rozwiązanie problemu! Rozumiem, ze rodem spod Twojego bloku pad.gif

Napisano
  • Autor

> Najwazniejsze info... Który rok samochodu??

yaris 2001

Napisano

> yaris 2001

Macie zatem kartę pojazdu w której wpisani są wszyscy użytkownicy... Kontaktujecie się z ostatnim i pytacie ile było przebiegu... Bierzecie takei oświadczenie na piśmie i do kolesia z komisu, że towar niezgodny z umową!! Straszycie sądem i sugerujecie zwrot części pieniędzy!!

Napisano

> Macie zatem kartę pojazdu w której wpisani są wszyscy użytkownicy...

> Kontaktujecie się z ostatnim i pytacie ile było przebiegu...

> Bierzecie takei oświadczenie na piśmie i do kolesia z komisu, że

> towar niezgodny z umową!! Straszycie sądem i sugerujecie zwrot

> części pieniędzy!!

Wszystko fajnie - ale na ogół w umowie kupna/sprzedaży jest napisana magiczna klauzula:

"Kupujący zapoznał się ze stanem technicznym i wizualnym samochodu i akceptuje go zgodnie ze stanem na dzień..." czy jakoś tak... Z tego wynika:

-Sprawdziłeś samochód pod wzlgędem stanu technicznego (wchodzi w skład tutaj również licznik), mogłeś sprawdzić przebieg w ASO (na ogół uczciwe komisy nie robią z tym problemu) - jeśli tego nie zrobiłeś i nie sprawdziłeś książki serwisowej to znaczy że Cie to nie interesowało i kupiłeś w takim stanie w jakim było - i koniec kropka - raczej sprawa nie do wygrania IMHO

Napisano

> Niestety w polskich realiach prawie 100% samochodów pochodzacych z

> komisów lub od handlarzy ma zanizane przebiegi na licznikach.

> Kolega kupil wlasnie taki samochod niestety nie sprawdzajac

> wczesniej w aso jego historii. Auto realnie ma ok 170 kkm a na

> liczniku niecale 90 kkm. Prosi wiec o rady i doswiadczenia

> Kącikowiczów, którzy w jakis sposób dochodzili swoich praw i

> udalo im sie na nieuczciwych sprzedajacych wziac odwet.... Za

> wszelkie info i sugestie dzieki.......

ja wyrwałem od takiego 4 tyś zł mój prawnik 500 zł. jak ktoś chce poznać szczegóły to prv

Napisano

> Wszystko fajnie - ale na ogół w umowie kupna/sprzedaży jest napisana

> magiczna klauzula:

> "Kupujący zapoznał się ze stanem technicznym i wizualnym samochodu i

> akceptuje go zgodnie ze stanem na dzień..." czy jakoś tak

To nie magiczna klauzula - to tylko złudzenie sprzedawcy, że jest kryty w razie wpadki.

Napisano

> To nie magiczna klauzula - to tylko złudzenie sprzedawcy, że jest

> kryty w razie wpadki.

jakies rozwinięcie tematu można na priv wink.gif ??

Napisano

> Wszystko fajnie - ale na ogół w umowie kupna/sprzedaży jest napisana

> magiczna klauzula:

> "Kupujący zapoznał się ze stanem technicznym i wizualnym samochodu i

> akceptuje go zgodnie ze stanem na dzień..." czy jakoś tak... Z

> tego wynika:

> -Sprawdziłeś samochód pod wzlgędem stanu technicznego (wchodzi w

> skład tutaj również licznik), mogłeś sprawdzić przebieg w ASO

> (na ogół uczciwe komisy nie robią z tym problemu) - jeśli tego

> nie zrobiłeś i nie sprawdziłeś książki serwisowej to znaczy że

> Cie to nie interesowało i kupiłeś w takim stanie w jakim było -

> i koniec kropka - raczej sprawa nie do wygrania IMHO

Ta klauzula w świetle polskich przepisów, nic nie znaczy.

Wybacz nie podam dokładnego uzasadnienia, ale trąbiono o tym w wielu miejscach.

Napisano

> To nie magiczna klauzula - to tylko złudzenie sprzedawcy, że jest

> kryty w razie wpadki.

Nie byłbym przekonany - prosty przykład - kupujesz sobie autko - najpierw je BARDZO dokładnie oglądasz - z każdej strony - testujesz silnik wszystkimi możliwymi testami (kompresja jazda w ruchu miejskim i przegonienie auta poza miastem etc etc) - autko jest ok i kupujesz. Pech chce że po 2 dniach w silniku obraca sie panewka albo powiedzmy ucieka smarowanie czy cokolwiek innego - cfaniak będzie szukał szwindlu zrobionego przez sprzedawcę a normalny człowiek pomyśli że może miał pecha...

Po to jest ta klauzula żeby nie było dziwnych niedomówień i nieporozumień - możesz sobie samochód testować w każdy bezpieczny dla samego auta sposób - i jeśli sprzedawca jest uczciwy to powienien pozwolić na to żeby kupujący sobie auto sprawdził

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.