Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

fotoradary ruszą za rok

Featured Replies

Napisano

> gdyby wszyscy grzecznie jeździli to maszty były by zbędne ale

> ponieważ prawie wszyscy kierowcy w Polsce robią sobie jaja z

> przepisów więc stawiane są maszty.

> I bardzo dobrze.

gdyby przepisy były troche mniej rygorystyczne to większość by ich nie łamała

a durne 70tki na 2 pasmówkach wraz z masztami fotoradarów i 50 we wsiach gdzie psy du... szczekają a policjanci stoją w krzakach z radarem to zleksza paranoja

Napisano

> gdyby przepisy były troche mniej rygorystyczne to większość by ich

> nie łamała

> a durne 70tki na 2 pasmówkach wraz z masztami fotoradarów i 50 we

> wsiach gdzie psy du... szczekają a policjanci stoją w krzakach z

> radarem to zleksza paranoja

Te siedemdziesiątki są najczęściej przy przejściach dla pieszych i bardzo dobrze, że są. Uważam, że jak ktoś na chwilę zwolni do 70km/h to mu korona z głowy nie spadnie, a najwyżej straci na czasie z 5 sekund.

Napisano

> Te siedemdziesiątki są najczęściej przy przejściach dla pieszych i

> bardzo dobrze, że są. Uważam, że jak ktoś na chwilę zwolni do

> 70km/h to mu korona z głowy nie spadnie, a najwyżej straci na

> czasie z 5 sekund.

w jednym aucie przyśpieszenie 70-100 będzie trwało 5s a w innym 25s

Napisano
  • Autor

Kolego, czyś Ty kiedyś jechał 1 na południe?? screwy.gif Wy się zastanówcie co gadacie. To jest praktycznie JEDYNA droga przelotowa, na czechym słowację, austrię i węgry a stawiają nawet i 50km/h tuk.gif Ja nie piszę tu o tym, że ma się na niej jeździć bez ograniczeń, czy Wy tego nie rozumiecie? Apelujecie do zdrowego rozsądku kierowców? hmm.gif A gdzie jest zdrowy rozsądek drogówek i polityków, którzy obniżają prędkość do 70km/h a nawet 50km/h na tejże drodze niewiem.gifwpysk.gif

Czy Wy aby napewno rozśadni jesteście. Niech mi ktoś powie, że na takiej dwupasmówie, prostej, 50km/h na ograniczeniu do 50 jedzie? Właśnie takie ograniczenie stwarza niebezpieczeństwo dwupasmówkach nono.gif to tak a propos wypowiedzi kolegi kesona i freda icon_rolleyes.gif

Napisano
  • Autor

> Te siedemdziesiątki są najczęściej przy przejściach dla pieszych i

> bardzo dobrze, że są.

ostatnio postawili fotoradar w pszczynie, gdzie wcześniej była 80km/h - wszyscy tyle jeździli, nie było wypadków, teraz jest tam 60km/h i radar schowany za znakiem. Na jakiej postawie takie ograniczenie zrobili i co niby przez nie ma się polepszyć, oprócz dochodów do budżetu? niewiem.gif

Napisano

> Kolego, czyś Ty kiedyś jechał 1 na południe?? Wy się zastanówcie co

> gadacie. To jest praktycznie JEDYNA droga przelotowa, na czechym

> słowację, austrię i węgry a stawiają nawet i 50km/h Ja nie

> piszę tu o tym, że ma się na niej jeździć bez ograniczeń, czy Wy

> tego nie rozumiecie? Apelujecie do zdrowego rozsądku kierowców?

> A gdzie jest zdrowy rozsądek drogówek i polityków, którzy

> obniżają prędkość do 70km/h a nawet 50km/h na tejże drodze

> Czy Wy aby napewno rozśadni jesteście. Niech mi ktoś powie, że na

> takiej dwupasmówie, prostej, 50km/h na ograniczeniu do 50

> jedzie? Właśnie takie ograniczenie stwarza niebezpieczeństwo

> dwupasmówkach

popieram ok.gif

jak mam jechać na bielsko to mi się odechciewa, bo prawda jest taka że nie trzeba długo gazu przytrzymać aby ci błysło fleszem,

trasa tychy-bielsko to dla mnie paranoja, od lat ją remontowano,

teraz wygląda bardzo fajnie tylko że na odcinku 40 km jest z 10 fotoradarów i 20 ograniczeń do 70/50 km/h

Napisano

> Kolego, czyś Ty kiedyś jechał 1 na południe?? Wy się zastanówcie co

> gadacie. To jest praktycznie JEDYNA droga przelotowa, na czechym

> słowację, austrię i węgry a stawiają nawet i 50km/h Ja nie

> piszę tu o tym, że ma się na niej jeździć bez ograniczeń, czy Wy

> tego nie rozumiecie? Apelujecie do zdrowego rozsądku kierowców?

> A gdzie jest zdrowy rozsądek drogówek i polityków, którzy

> obniżają prędkość do 70km/h a nawet 50km/h na tejże drodze

> Czy Wy aby napewno rozśadni jesteście. Niech mi ktoś powie, że na

> takiej dwupasmówie, prostej, 50km/h na ograniczeniu do 50

> jedzie? Właśnie takie ograniczenie stwarza niebezpieczeństwo

> dwupasmówkach to tak a propos wypowiedzi kolegi kesona i freda

Stwarza niebezpieczeństwo, bo wiariaci nie stosują się do ograniczeń.

A do szybszej jazdy jest budowana Autostrada ok.gif

Napisano

> jak mam jechać na bielsko to mi się odechciewa,

> trasa tychy-bielsko to dla mnie paranoja,

zupełnie tak jak ja - omijam b-b szerokim łukiem jadąc na wisłę - póki co jedzie się troszkę lepiej

> teraz wygląda bardzo fajnie tylko że na odcinku 40 km jest z 10

> fotoradarów i 20 ograniczeń do 70/50 km/h

wraz z debilnymi światłami (zresztą nie tylko tu), które momentalnie wstrzymują ruch na głównej drodze, gdy tylko na bocznej pojawi się chociaż jeden pojazd..... screwy.gif

Napisano

jak Ci nie pasuje zawsze PKP możesz jechać zlosnik.gif

póki co nie ma autostrady i musisz pogodzic się z tym co jest wink.gif pomyśl czasem, że ta droga przebiega przez miejscowości gdzie ludzie mieszkają i nie może byc tak, że mają mieć jeszcze bardziej prze**e tylko dla tego, że panicha w gorce na urlop jadą wink.gif

zresztą nie oszukuj sie Polak ma mentalność taką, że ma ambiwalentne podejście do przepisów i stosuje się do nich kiedy jest mu wygodnie- nie liczyłbym na zdrowy rozsądek.

Czesto jeżdzę 1 i sam przyznaj sie ile razy idiota na 3-go się pcha?

Pół biedy jak za dnia to widzisz co jest przed Tobą na poboczu ale wieczorem czy w nocy? Albo kolejny przykałd czubków wyprzedzających przed wzniesieniem czy na zakrętach?

Czy do tego trzeba znaki ustawiać malować linie podwojnie ciągłe czy nie wystarczyłby przepis z kodeksu gdzie enumeratywnie masz wskazane miejsca w których nie można wyprzedzać?

Gdyby Polak myślał zdrowo rozsądkowo pewno nie ale , że nie myśli tylko ułańska fantazja go ponosi to jest jak jest sick.gif

Chociaż patrząc z mojego regionu to moge tylko powiedzieć, że nawte jak beda autostrady to i tak to nie wiele zmieni, wystarczy latem poatrzeć na Obwodnicę Trojmiejską, wszyscy jadący nad morzę widząc prostą cisną ile fabryka da i nie ma takiego dnia żeby korka nie było bo jeden drugiemu w d00pę wjeżdża no.gif

Napisano

> jak Ci nie pasuje zawsze PKP możesz jechać

> póki co nie ma autostrady i musisz pogodzic się z tym co jest pomyśl

> czasem, że ta droga przebiega przez miejscowości gdzie ludzie

> mieszkają i nie może byc tak, że mają mieć jeszcze bardziej

> prze**e tylko dla tego, że panicha w gorce na urlop jadą

> zresztą nie oszukuj sie Polak ma mentalność taką, że ma ambiwalentne

> podejście do przepisów i stosuje się do nich kiedy jest mu

> wygodnie- nie liczyłbym na zdrowy rozsądek.

> Czesto jeżdzę 1 i sam przyznaj sie ile razy idiota na 3-go się pcha?

> Pół biedy jak za dnia to widzisz co jest przed Tobą na poboczu ale

> wieczorem czy w nocy? Albo kolejny przykałd czubków

> wyprzedzających przed wzniesieniem czy na zakrętach?

> Czy do tego trzeba znaki ustawiać malować linie podwojnie ciągłe czy

> nie wystarczyłby przepis z kodeksu gdzie enumeratywnie masz

> wskazane miejsca w których nie można wyprzedzać?

> Gdyby Polak myślał zdrowo rozsądkowo pewno nie ale , że nie myśli

> tylko ułańska fantazja go ponosi to jest jak jest

> Chociaż patrząc z mojego regionu to moge tylko powiedzieć, że nawte

> jak beda autostrady to i tak to nie wiele zmieni, wystarczy

> latem poatrzeć na Obwodnicę Trojmiejską, wszyscy jadący nad

> morzę widząc prostą cisną ile fabryka da i nie ma takiego dnia

> żeby korka nie było bo jeden drugiemu w d00pę wjeżdża

waytogo.gifok.gif

Napisano

> Kolego, czyś Ty kiedyś jechał 1 na południe?? Wy się zastanówcie co

> gadacie. To jest praktycznie JEDYNA droga przelotowa, na czechym

> słowację, austrię i węgry a stawiają nawet i 50km/h Ja nie

> piszę tu o tym, że ma się na niej jeździć bez ograniczeń, czy Wy

> tego nie rozumiecie? Apelujecie do zdrowego rozsądku kierowców?

> A gdzie jest zdrowy rozsądek drogówek i polityków, którzy

> obniżają prędkość do 70km/h a nawet 50km/h na tejże drodze

> Czy Wy aby napewno rozśadni jesteście. Niech mi ktoś powie, że na

> takiej dwupasmówie, prostej, 50km/h na ograniczeniu do 50

> jedzie? Właśnie takie ograniczenie stwarza niebezpieczeństwo

> dwupasmówkach to tak a propos wypowiedzi kolegi kesona i freda

Stwarzają niebezpieczeństwo Ci, którzy właśnie pchają się na chama i gnają ponad setkę w dużym natężeniu ruchu, a czasem grubo ponad setkę. Jechałem jedynką i to co można zaobserwować to sporą ilość jadących na złamanie karku mistrzów, którzy wyprzedzają wszystko co tylko mogą, a najlepsze jest to, że nawet gdyby nie było ograniczeń to i tak trudno jest tam jechać stale ponad 100km/h z uwagi na intensywny ruch. Ile razy ktoś mnie wyprzedzał tylko po to by jechać następne kilkanaście kilometrów przede mną. Albo ktoś wyprzedzi, a za chwilę zjeżdża na stację benzynową.

W tym momencie widać kto jak jeździ i kto jak myśli.

Napisano

> waytogo.gifok.gif

Przypominam o dwóch zasadach obowiązujących na tym kąciku:

1) wypowiadamy się merytorycznie. Odpowiedź jak wyżej nie jest merytoryczna.

2) tniemy cytaty. Zostawiłeś 22 linijki tekstu żeby wkleić 2 ikonki. pad.gif

Potraktuj to jako pierwsze i ostatnie ostrzeżenie.

Napisano

> Przypominam o dwóch zasadach obowiązujących na tym kąciku:

> 1) wypowiadamy się merytorycznie. Odpowiedź jak wyżej nie jest

> merytoryczna.

Uważam cały tekst za bardzo dobry dlatego wyraziłem swoją opinię gestem, bo uważam, że napisanie czegoś w stylu "Całkowicie się z tobą zgadzam" przyniosło by podobny skutek.

> 2) tniemy cytaty. Zostawiłeś 22 linijki tekstu żeby wkleić 2 ikonki.

Jak już wcześniej napisałem w momencie gdy uważam cały tekst za istotny, nie tnę go.

> Potraktuj to jako pierwsze i ostatnie ostrzeżenie.

Resztę napiszę na priv.

Napisano

> ostatnio postawili fotoradar w pszczynie, gdzie wcześniej była 80km/h

>Na jakiej postawie takie

> ograniczenie zrobili i co niby przez nie ma się polepszyć,

> oprócz dochodów do budżetu?

Zapytaj zarządcy drogi, nie nas. Niestety, to wymaga więcej wysiłku niż poskarżenie się kolegom na forum. Na pocieszenie mogę ci powiedzieć, że mi też się nie chce, bo mam to d.pie, 30 minut na 300 km to ja nadrobię nie pierdząc w stołek w domu dopijając kawusię, czy też wstając po prostu chwilę wcześniej. I wtedy nie muszę pędzić, mało który fotoradar mnie przyszpili jak jadę +10 km/h, a i z Panem Policjantem inna rozmowa jak przekroczysz o 10, a jak o 30... Że już nie wspomnę, że dużo wcześniej wyhamuję z 80, niż ze 120...

Dodam tylko, że ostatnio miałem przyjemność (dosłownie) z drogówką jakieś 3 lata temu.

Napisano

> gdyby przepisy były troche mniej rygorystyczne to większość by ich

> nie łamała

Pierdu pierdu. Jakby ograniczenie było do 60 w miachu, to by pycili po 70. A tak to w sam raz, większość pyci po 60 :-) I poza miastem tak samo. Polak tak ma, ile mu nie dasz, to ciągle mu mało. Jak byłem młodszy, to zawsze mnie zastanawiało, dlaczego ja fiatem tipo na autobahnie wyprzedzam mesie, bejce i audice... Teraz to mnie wyprzedzają zeby.GIF

Napisano

> dla GDDPiA za realizacje bezpiecznych 8 polegającą na ......

> ustawianiu kolejnych masztów na połatanych drogach

Ależ to są dwie różne sprawy - jakość dróg i przestrzeganie obowiązujących na nich przepisów.

Napisano

> Ależ to są dwie różne sprawy - jakość dróg i przestrzeganie

> obowiązujących na nich przepisów.

napiszę, że ten wątek to czysta hipokryzja- jeżdże od czasu do czasu autostradą A1 i powiem szczerze, że ruch na niej że hoho, na palcach jednej ręki mozna policzyc wyprzedzające/wyprzedzane auta osobowe, do cieżarówek trzeba juz mieć ze dwie zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

ludziom żal d**e ściska jak 3.50 zl trzeba na bramce zapłacić sick.gifscrewy.gif

Napisano

> ludziom żal d**e ściska jak 3.50 zl trzeba na bramce zapłacić

No BA!

Napisano
  • Autor

> Czesto jeżdzę 1 i sam przyznaj sie ile razy idiota na 3-go się pcha?

napewno nie częściej ode mnie - mówimy tu nie o A1 a o krajowej jedynce. Nigdny nie zauważyłem hmm.gif, żeby ktoś na trzeciego wyprzedzał, choć zdażają się przypadki, że ktoś pruje jak oszalały. Większość jedzie jednak spokojnie swoje 120km/h i jest to prędkość jak najbardziej adekwatna dla tego typu drogi niewiem.gif

> Pół biedy jak za dnia to widzisz co jest przed Tobą na poboczu ale

> wieczorem czy w nocy? Albo kolejny przykałd czubków

> wyprzedzających przed wzniesieniem czy na zakrętach?

ale ja nie piszę tutaj o drogach jednopasmowych, żeby tam nie było ograniczeń. Kolego, krajowa jedynka jest dwupasmówką hehe.gif wzniesień tam wielu nie ma, a na zakrętach (tak, są tam lekkie) też można spokojnie wyprzedzać, no chyba że trafi się inteligent, co se kierunki drogi pomyli grinser006.gif

> Gdyby Polak myślał zdrowo rozsądkowo pewno nie ale , że nie myśli

> tylko ułańska fantazja go ponosi to jest jak jest

proszę nie dopisuj tutaj polakowi rogów - jest tak wszędzie na całym świecie i nie ma to nic wspólnego z tym jak przestrzegamy prawo, a z tym, jakie ono jest hmm.gif

> Chociaż patrząc z mojego regionu to moge tylko powiedzieć, że nawte

> jak beda autostrady to i tak to nie wiele zmieni, wystarczy

> latem poatrzeć na Obwodnicę Trojmiejską, wszyscy jadący nad

> morzę widząc prostą cisną ile fabryka da i nie ma takiego dnia

> żeby korka nie było bo jeden drugiemu w d00pę wjeżdża

nie wiem, nie jechałem nigdy, ale co się dziwić, człowiek stoi pewnie non stop w korku, na światłach, albo jedzie na ograniczeniu do 40km/h bo ktoś z zarządu dróg pomyślał że tak będzie fajnie, i jak zobaczy prostą gdzie da się wyprzedzić, to pewnie własnym oczom uwierzyć nie chce hehe.gif

Napisano

> Ależ to są dwie różne sprawy - jakość dróg i przestrzeganie

> obowiązujących na nich przepisów.

Ale jak widać spora większość nie potrafi tego rozróżnić i za wszelką cenę chcą postawić swój styl jazdy - najczęściej niebezpieczny - ponad przepisy.

Napisano

> Ale jak widać spora większość nie potrafi tego rozróżnić i za wszelką

> cenę chcą postawić swój styl jazdy - najczęściej niebezpieczny -

> ponad przepisy.

dla mnie bardziej niebezpieczny jest dziadek pomykający autostradą 70 km/h swoją skodą favorit niż człowiek w mercedesie jadący na tej samej autostradzie 160 km/h

Napisano

> gdyby przepisy były troche mniej rygorystyczne to większość by ich

> nie łamała

Wierzysz w to?

Wśród polskich kierowcó można zaobserwować coś takiego:

- jak jest ograniczenie do 50km/h to jadą 70km/h,

- jak jest ograniczenie do 70km/h to jadą 90km/h,

- jak jest ograniczenie do 130km/h to jadą tyle ile jest w stanie wyciągnąć samochód.

Chocby niewiadomo jakie ograniczenia były to polski kierowca zawsze będzie myslał, że jak pojedzie te 10 czy 20 km/h więcej to się nic nie stanie.

Prawie każdy polski kierowca patrzy pod katem ograniczeń, a nikt nie myśłi o tym, że na drodze może się stać wszystko i o wszystkim trzeba myśleć. Dojeżdża do niebezpiecznego zakrętu, skrzyżowania czy jedzie po dziurawej drodze to nie zwolni i nie dostosuje prędkości do aktualnej sytuacji na drodze bo przecież "tu moge jechać 90km/h", a nawet gdyby postawiono ograniczenie to i tak nie zwolni, a potem narzeka zasłaniając się tym, ze nie ma dróg i nie ma po czym jeździć.

Napisano

> dla mnie bardziej niebezpieczny jest dziadek pomykający autostradą 70

> km/h swoją skodą favorit niż człowiek w mercedesie jadący na tej

> samej autostradzie 160 km/h

I znowy zasłanianie się stale powielanymi argumentami. Ty jadąc 160km/h powinieneś przewidzieć to, że może Ci się trafić taki dziadek i mieć to na uwadze, a nie "ja jedę i nik inny się nie liczy, bo ja jestem najważniejszy".

A może dziadkowi samochód nawalił i nie może szybciej jechać, a może przewozi jakiś wrażliwy ładunek, a może po prostu uważa, że jego umiejętności są takie, że nie pozwalają mu na szybszą jazdę, a jechać musi i dostosowuje prędkość uwzględniając warunki na drodze czy natężenie ruchu itp. lub po prostu wie, ze niedługo będzie zjeżdżał i zwalnia.

Niestety ale jeżdżąc właśnie takie wszystkie ewentualności trzeba brać pod uwagę.

Napisano

> w jednym aucie przyśpieszenie 70-100 będzie trwało 5s a w innym 25s

I co zmieni w Twoim życiu nawet te 25 sekund?

Napisano

> Kolego, krajowa jedynka jest dwupasmówką wzniesień

> tam wielu nie ma,

Kolego, chyba żeś nosa nie wyściubiał nigdy poza swoje "silesia city" hehe.gif

jechałeś kiedyś dalej na północ niż np. do Łodzi? powiedzmy za Włocławek w kierunku na Gdańsk?

bo odpisujesz Koledze r1sender, który akurat na północy mieszka...

"1" na południu, a "1" na północy to dwie różne kategorie dróg, mimo że to ta sama droga krajowa

tą "gorszą" częścią poruszam się na co dzień i - zapewniam Cię - nie wiesz co piszesz ok.gif

Napisano

> Wierzysz w to?

> Wśród polskich kierowcó można zaobserwować coś takiego:

> - jak jest ograniczenie do 50km/h to jadą 70km/h,

> - jak jest ograniczenie do 70km/h to jadą 90km/h,

> - jak jest ograniczenie do 130km/h to jadą tyle ile jest w stanie

> wyciągnąć samochód.

> Chocby niewiadomo jakie ograniczenia były to polski kierowca zawsze

> będzie myslał, że jak pojedzie te 10 czy 20 km/h więcej to się

> nic nie stanie.

> Prawie każdy polski kierowca patrzy pod katem ograniczeń, a nikt nie

> myśłi o tym, że na drodze może się stać wszystko i o wszystkim

> trzeba myśleć. Dojeżdża do niebezpiecznego zakrętu, skrzyżowania

> czy jedzie po dziurawej drodze to nie zwolni i nie dostosuje

> prędkości do aktualnej sytuacji na drodze bo przecież "tu moge

> jechać 90km/h", a nawet gdyby postawiono ograniczenie to i tak

> nie zwolni, a potem narzeka zasłaniając się tym, ze nie ma dróg

> i nie ma po czym jeździć.

A wiesz dlaczego m.in. tak się dzieje?

Bo jest cała masa kretyńskich ograniczeń nie mających żadnego uzasadnienia poza kasowaniem za przekroczenie prędkości.

Prosty przykład z własnego podwórka: na DK81 (popularnie zwanej "wiślanką") od granicy miasta Żory (miasta, nie terenu zabudowanego nono.gif) postawiono kiedyś dawno ograniczenia do 70 km/h. Tłumaczono to tym, że droga ma koleiny i jest niebezpiecznie, zwłaszcza po deszczu. W zeszłym roku wyremontowano cały odcinek tej drogi, ułożono nową nawierzchnię betonową, gładką jak stół, zero kolein, mało która autostrada może się poszczycić taką jakością wykonania. Jadę sobie w pierwszy dzień po oddaniu drogi do użytku i... - niespodzianka: postawiono nowiutkie, błyszczące znaki z ograniczeniem do 70 screwy.gif. Oczywiście maczała w tym palce policja, bo to bardzo dochodowy odcinek drogi był od zawsze, a teraz doszła jeszcze nowa nawierzchnia, więc i przekroczenia prędkości były by większe. Na szczęście po protestach i skargach kierowców usunięto część tych ograniczeń, przynajmniej na tym odcinku gdzie nie ma skrzyżowań i droga biegnie przez las. Na dalszym odcinku w stronę Wisły ograniczenia pozostały, ale tam od biedy można to tłumaczyć tym, że co kawałek są skrzyżowania.

Takich miejsc z absurdalnymi ograniczeniami prędkości są tysiące, a skutek jest niestety taki, że tam gdzie faktycznie może być niebezpiecznie, kierowcy nie zwracają już uwagi na znaki tongue.gif.

Tak samo jest z ograniczeniem prędkości do 50 km/h w terenie zabudowanym: w centrum niektórych miast nawet ta prędkość 50 km/h zmusza nas do pełnej koncentracji, bo co kawałek przejście dla pieszych, szkoła, sklep itd.itp. i czasami jadę nawet wolniej jak jest to dopuszczalne. Ale takie samo ograniczenie obowiązuje w terenie zabudowanym, który jest wsią (a właściwie kilka domów na krzyż), domy są w dość znacznej odległości od drogi, droga szeroka, pieszych ani widu, ani słychu. No i oczywiście tam też należy jechać 50 km/h. Nie dostrzegacie w tym absurdu niewiem.gif

Napisano

> I co zmieni w Twoim życiu nawet te 25 sekund?

Pomnóż przez 100 takich ograniczeń i zmieni grinser006.gif

Do tego każde hamowanie i przyspieszanie to dodatkowo spalone paliwo, a dodatkowo spalone paliwo, to większe zanieczyszczenie powietrza.

Ograniczenia prędkości tak, ale tam gdzie jest to niezbędne waytogo.gif

Napisano
  • Autor

> "1" na południu, a "1" na północy to dwie różne kategorie dróg, mimo

> że to ta sama droga krajowa

> tą "gorszą" częścią poruszam się na co dzień i - zapewniam Cię - nie

> wiesz co piszesz

Kolego, mój wątek - piszę o radarach i o sytuacji na "mojej" jedynce, odpowiadając więc na wątek w którym ja piszę o krajowej jedynce na południe, zdawało mi się, że kolega merytorycznie odpowiada na sytuację, którą wcześniej ja opisałem ok.gif

Napisano

> I co zmieni w Twoim życiu nawet te 25 sekund?

jak sobie to pomnożysz przez 20-30 takich miejsc na odcinku niespełna 100 km to już się z tego robi znacznie więcej

Napisano

> A wiesz dlaczego m.in. tak się dzieje?

> Bo jest cała masa kretyńskich ograniczeń nie mających żadnego

> uzasadnienia poza kasowaniem za przekroczenie prędkości.

> Prosty przykład z własnego podwórka: na DK81 (popularnie zwanej

> "wiślanką") od granicy miasta Żory (miasta, nie terenu

> zabudowanego ) postawiono kiedyś dawno ograniczenia do 70 km/h.

> Tłumaczono to tym, że droga ma koleiny i jest niebezpiecznie,

> zwłaszcza po deszczu. W zeszłym roku wyremontowano cały odcinek

> tej drogi, ułożono nową nawierzchnię betonową, gładką jak stół,

> zero kolein, mało która autostrada może się poszczycić taką

> jakością wykonania. Jadę sobie w pierwszy dzień po oddaniu drogi

> do użytku i... - niespodzianka: postawiono nowiutkie, błyszczące

> znaki z ograniczeniem do 70 . Oczywiście maczała w tym palce

> policja, bo to bardzo dochodowy odcinek drogi był od zawsze, a

> teraz doszła jeszcze nowa nawierzchnia, więc i przekroczenia

> prędkości były by większe. Na szczęście po protestach i skargach

> kierowców usunięto część tych ograniczeń, przynajmniej na tym

> odcinku gdzie nie ma skrzyżowań i droga biegnie przez las. Na

> dalszym odcinku w stronę Wisły ograniczenia pozostały, ale tam

> od biedy można to tłumaczyć tym, że co kawałek są skrzyżowania.

> Takich miejsc z absurdalnymi ograniczeniami prędkości są tysiące, a

> skutek jest niestety taki, że tam gdzie faktycznie może być

> niebezpiecznie, kierowcy nie zwracają już uwagi na znaki .

> Tak samo jest z ograniczeniem prędkości do 50 km/h w terenie

> zabudowanym: w centrum niektórych miast nawet ta prędkość 50

> km/h zmusza nas do pełnej koncentracji, bo co kawałek przejście

> dla pieszych, szkoła, sklep itd.itp. i czasami jadę nawet

> wolniej jak jest to dopuszczalne. Ale takie samo ograniczenie

> obowiązuje w terenie zabudowanym, który jest wsią (a właściwie

> kilka domów na krzyż), domy są w dość znacznej odległości od

> drogi, droga szeroka, pieszych ani widu, ani słychu. No i

> oczywiście tam też należy jechać 50 km/h. Nie dostrzegacie w tym

> absurdu

i tu kolega napisał sedno całej sprawy ok.gif

są odcinki z ograniczeniem do 70 gdzie można jechać spokojnie 90 a są takie gdzie jest ograniczenie do 50 a bezpiecznie mozna co najwyżej 30 jechać z uwagi na stan drogi, przejścia dla pieszych itp

Napisano

> 3 km do 100 km/h i 3% przy przekroczeniu prędkości np o 23, 33 km/h

> Obniżyli wymiar kary ( pkt i mandat )

A jaśniej ?

Napisano

> Kolego, mój wątek - piszę o radarach i o sytuacji na "mojej" jedynce,

> odpowiadając więc na wątek w którym ja piszę o krajowej jedynce

> na południe, zdawało mi się, że kolega merytorycznie odpowiada

> na sytuację, którą wcześniej ja opisałem

Twój?? ojojojoj... już uciekam...

no to mam nauczkę, żeby się nie wpieprzać w nie swoje wątki i nie na swoje drogi...

napisałeś "krajowa jedynka jest dwupasmówką", na drugi raz dodaj "moja" i wszystko będzie jasne

bo w artykule, który podlinkowałeś nie ma ani słowa o tym, że dotyczy jakiejś konkretnej drogi idea.gif

poza tym, bijesz pianę, a wystarczy.... wolniej jeździć ok.gif

Napisano

> Pomnóż przez 100 takich ograniczeń i zmieni

> Do tego każde hamowanie i przyspieszanie to dodatkowo spalone paliwo,

> a dodatkowo spalone paliwo, to większe zanieczyszczenie

> powietrza.

> Ograniczenia prędkości tak, ale tam gdzie jest to niezbędne

I to koleny przykład na głupie argumenty byle tylko postawić na swoim i być na bakier z przepisami.

Skoro wiem, że jest tyle ograniczeń to wyjeżdżam z domu wcześniej. Jadąc spokojnie i jak tu ktos już wspomniał TAKTYCZNIE też można spalić mniej paliwa, mniej się stresować podczas jazdy i o wiele spokojniej jechać, a co za tym idzie bezpieczniej.

Napisano

> dla mnie bardziej niebezpieczny jest dziadek pomykający autostradą 70

> km/h swoją skodą favorit niż człowiek w mercedesie jadący na tej

> samej autostradzie 160 km/h

A jakis argument na to?

Napisano
  • Autor

> Twój?? ojojojoj... już uciekam...

nie musisz, staraj się tylko wypowiadać na temat, a nie czepaić się ok.gif

> no to mam nauczkę, żeby się nie wpieprzać w nie swoje wątki i nie na

> swoje drogi...

> napisałeś "krajowa jedynka jest dwupasmówką", na drugi raz dodaj

> "moja" i wszystko będzie jasne

> bo w artykule, który podlinkowałeś nie ma ani słowa o tym, że dotyczy

> jakiejś konkretnej drogi

proponuje przeczytac cały wątek zanim zaczniesz się wypowiadać nono.gif w artykule faktycznie nic nie ma, ale w dalszej części dyskusji już jest niewiem.gif

> poza tym, bijesz pianę, a wystarczy.... wolniej jeździć

a gdzie napisałem, że przekraczam ograniczenia prędkości hmm.gif

Nie chce mi się powtarzać, więc poczytaj wątek i wypowiadaj się na temat, albo daj se spokój 20.GIF

Napisano
  • Autor

> A jakis argument na to?

jadąc za wolno również stwarzasz niebezpieczeństwo, np. że ktoś na Ciebie najedzie, że np. TIR będzie musiał Cię wyprzedzić, przez co jest niebezpieczeństwo wypadku etc. niewiem.gif

Napisano

> jadąc za wolno również stwarzasz niebezpieczeństwo, np. że ktoś na

> Ciebie najedzie, że np. TIR będzie musiał Cię wyprzedzić, przez

> co jest niebezpieczeństwo wypadku etc.

Ale mowa byla o autostradzie i dziadku w favoritce jadacym 70 oraz kims innym w mercedesie jadacym 160.

Po pierwsze zaden TIR nie bedzie musial cie wyprzedzac bo nie ma takiego obowiazku. Po drugie ciezarowki maja ograniczenie do 80 na autostradach, wiec dziadek jadacy 70 czy tam 80 idealnie sie powinien z nimi komponowac.

Tak czy siak ktos jadac 160 przekracza predkosc a to ze jedzie mercedesem nie ma tu absolutnie zadnego znaczenia.

W przypadku dziadka ze skody to nie on powoduje zagrozenie tylko ci ktorzy nie spodziewaja sie kogos kto moze tak powoli jechac (to wcale nie jest tak powoli) i ci ktorzy za wszelka cene musza wyprzedxzac.

Zdecydowanie jednak zagrozenie powoduje ten kto przekracza predkosc.

Odpowiedz sobie na jedno proste pytanie. Gdybys musial awaryjnie sie na autostradzie zatrzymac (np przed toba korek lub wypadek) to od kogo wolalbys oberwac w tylek. Od skody favorit jadacej 70 czy od mercedesa jadacego 160?

Napisano
  • Autor

> Po pierwsze zaden TIR nie bedzie musial cie wyprzedzac bo nie ma

> takiego obowiazku.

to że nie ma obowiązku jest po prostu śmiesznym tłumaczeniem hehe.gif i co z tego? nie ma obowiązku wyprzedzać, więc nie wyprzedzi?

Po drugie ciezarowki maja ograniczenie do 80

> na autostradach, wiec dziadek jadacy 70 czy tam 80 idealnie sie

> powinien z nimi komponowac.

TIR mają ograniczenie na autostradzie chyba jednak do 100km/h (ale pewien nie jestem) hmm.gif

> W przypadku dziadka ze skody to nie on powoduje zagrozenie tylko ci

> ktorzy nie spodziewaja sie kogos kto moze tak powoli jechac (to

> wcale nie jest tak powoli) i ci ktorzy za wszelka cene musza

> wyprzedxzac.

nie ma znaczenia - dziadek jadąc dozwoloną prędkością a nie zdecydowanie mniejszą, nie stwarza niebezpieczeństwa hmm.gif

> Odpowiedz sobie na jedno proste pytanie. Gdybys musial awaryjnie sie

> na autostradzie zatrzymac (np przed toba korek lub wypadek) to

> od kogo wolalbys oberwac w tylek. Od skody favorit jadacej 70

> czy od mercedesa jadacego 160?

z żadnego przypadku bym się nie ucieszył grinser006.gif

A teraz odpowiedz sobie na to czysto teoretyczne pytanie: kto stwarza większe zagrożenie na trzypasmowej autostradzie:

kolo co jedzie tam powiedzmy 140-160km/h czy inny kolo jadący środkowym pasem 70km/h? icon_rolleyes.gif

Napisano

> A jaśniej ?

W większości art., programów etc. poświęconych tematyce suszarek i urządzeń pomiarowych podaje się limit błędu wynoszący odp. 3 km do 100 km/h i pow. 100 km/h 3%. Ciekawi mnie poprostu czy ktoś "zastosował" taki przywilej w odniesieniu do zdjęcia z fotoradaru w przedziale przekroczenia prędkości o X3 km/h za dużo

Napisano
  • Autor

> W większości art., programów etc. poświęconych tematyce suszarek i

> urządzeń pomiarowych podaje się limit błędu wynoszący odp. 3 km

> do 100 km/h i pow. 100 km/h 3%.

do teraz byłem święcie przekonany, że pomiar to +/- 10% na korzyść kierowcy spineyes.gifniewiem.gif

Napisano

> to że nie ma obowiązku jest po prostu śmiesznym tłumaczeniem i co z

> tego? nie ma obowiązku wyprzedzać, więc nie wyprzedzi?

Tego nie napisalem.

Ty napisales ze TIR bedzie musial wyprzedzac dziadka wiec dziadek powoduje zagrozenie. A ja tylko pisze ze TIR wcale nie musi wyprzedzac dziadka a jesli bedzie wyprzedzal i to tak ze powstanie zagrozenie to to wlasnie kierowca tego TIR spowoduje zagroznie.

> TIR mają ograniczenie na autostradzie chyba jednak do 100km/h (ale

> pewien nie jestem)

No widzisz. Ja natomiast jestem pewien ze maja ograniczenie do 80. (chyba ze to jest ciezarowka o DMC<3.5 ale tutaj byla raczej mowa o wiekszych ciezarowkach)

> nie ma znaczenia - dziadek jadąc dozwoloną prędkością a nie

> zdecydowanie mniejszą, nie stwarza niebezpieczeństwa

I tu tez sie mozesz mylic. Moze dziadek juz nie jest tak zwinny i nie ma takich zdolnosci jak mlodsi kierowcy i wlasnie dlatego jedzie 70 a nie 130 bo przy 70 spokojnie sobie daje rade i zostawia sobie zapas czasu na ewentualna reakcje. Jadac 130 moze by juz nie dal rady. Na autostradach mamy minimalna predkosc 40 wiec jazda 70 jest zdecydowanie zgodna z przepisami.

> z żadnego przypadku bym się nie ucieszył

No wsumie nie dziwie sie. Ja jednak jesli mialbym wybierac wybralbym dziadka jadacego 70 zamiast mercedesa jadacego 160. Energia jaka gnaca sie blacha bedzie musiala zamortyzowac przy 160 bedzie ponad 5x wieksza niz przy 70.

> A teraz odpowiedz sobie na to czysto teoretyczne pytanie: kto stwarza

> większe zagrożenie na trzypasmowej autostradzie:

> kolo co jedzie tam powiedzmy 140-160km/h czy inny kolo jadący

> środkowym pasem 70km/h?

IMHO oboje sa siebie warci.

Napisano

> W większości art., programów etc. poświęconych tematyce suszarek i

> urządzeń pomiarowych podaje się limit błędu wynoszący odp. 3 km

> do 100 km/h i pow. 100 km/h 3%. Ciekawi mnie poprostu czy ktoś

> "zastosował" taki przywilej w odniesieniu do zdjęcia z

> fotoradaru w przedziale przekroczenia prędkości o X3 km/h za

> dużo

W praktyce wymaga to przepchnięcia tematu przez sąd - żadna SM/Policja na to nie pójdzie, bo mają świadectwo homologacji urządzenia, w którym stoi jak byk, że "działka elementarna 1 km/h" i nie ma absolutnie NIC o żadnych tolerancjach*, ergo wskazanie = faktyczna prędkość.

IMO gra nie warta świeczki.

Co do wysokości mandatu - daje się dogadać, jeżeli są widełki.

Punkty - są bezwidełkowe, więc chyba jasne.

No ale dziennikarze motoryzacyjni wszystko wiedzą kufa najlepiej, czekam zatem na orzecznictwo w w/w kwestii ;-)

*aż wyciągnąłem sobie papierologię i sprawdziłem w/w - jest jak napisałem ;-)

Napisano

> do teraz byłem święcie przekonany, że pomiar to +/- 10% na korzyść

> kierowcy

Błąd.

Urządzenie jest nawet homologowane z uwzględnieniem kąta, pod jakim jest fotografowany obiekt - ergo kompensuje "stratę" na kącie ustawienia do zbliżającego się/oddalającego się obiektu.

Napisano

> W praktyce wymaga to przepchnięcia tematu przez sąd - żadna

> SM/Policja na to nie pójdzie, bo mają świadectwo homologacji

> urządzenia, w którym stoi jak byk, że "działka elementarna 1

> km/h" i nie ma absolutnie NIC o żadnych tolerancjach*, ergo

> wskazanie = faktyczna prędkość.

> IMO gra nie warta świeczki.

> Co do wysokości mandatu - daje się dogadać, jeżeli są widełki.

> Punkty - są bezwidełkowe, więc chyba jasne.

> No ale dziennikarze motoryzacyjni wszystko wiedzą kufa najlepiej,

> czekam zatem na orzecznictwo w w/w kwestii ;-)

> *aż wyciągnąłem sobie papierologię i sprawdziłem w/w - jest jak

> napisałem ;-)

co prawda suszara ale poczytać warto cfaniaczek.gifwink.gif

Napisano

> Ale jak widać spora większość nie potrafi tego rozróżnić i za wszelką

> cenę chcą postawić swój styl jazdy - najczęściej niebezpieczny -

> ponad przepisy.

Ta cenna umiejętność (rozróżniania) przychodzi wraz z wiekiem i ilością zdobytego doświadczenia życiowego, które uczy nas, że nie jesteśmy nieomylni...

Napisano

> Nie dostrzegacie w tym absurdu

Ależ dostrzegamy. Tylko, że to nie usprawiedliwia łamania przepisów.

Zastanawiałeś się czemu w pewnym momencie zaczęto stawiać na potęgę znaki z ograniczeniami? Nie przypadkiem zbiegło się to z upowszechnieniem się określenia "zarządca drogi" i "rosnąca świadomość społeczeństwa". A tłumaczy się to na wysyp roszczeń o odszkodowania za rozbite auta, urwane zawieszenia itd. Ponieważ zarządcy dróg nie mieli środków na ich remont, zaczęli stawiać zakazy i ograniczenia. Było ograniczenie do 40? Pyciłeś 60? To wal się na pysk, odszkodowania nie będzie. Proste, prawda? I jakie łatwe... A człowiek szybko przyzwyczaja się do tego co łatwe. No i sobie stawiają ograniczenia, zakazy... Ale ignorowanie ich nie jest metodą na przerwanie tego błędnego koła. Trzeba wywierać presję na zarządców dróg, aby stawiali ograniczenia tylko tam, gdzie są naprawdę potrzebne. Ale na efekty takich działań potrzeba uporu i czasu czasu czasu...

Napisano

> dla mnie bardziej niebezpieczny jest dziadek pomykający autostradą 70

> km/h swoją skodą favorit niż człowiek w mercedesie jadący na tej

> samej autostradzie 160 km/h

A dla mnie koleś w meśku. Bo ja sobie popylam 90-100 po autostradce, i jak mam zamiar wyprzedzić dziadka co jedzie 70, to sobie spokojnie zmieniam pas i wyprzedzam, no chyba, że nagle z dupy wyskoczy jakiś napaleniec 160... Poza tym energia, panie, energia, jaką posiada mercedes jadący 160, jest wielokrotnie większa niż skoda jadąca 70. I samo to jest już bardziej niebezpieczne.

Można wiele pisać - o koncentracji, szybkości reakcji, zdolności percepcji, fizjologi człowieka, a potem o fizyce, opóźnieniach, siłach, tarciu, przyczepności. Ale ile by nie napisać, wniosek zawsze będzie taki sam: szybciej=bardziej niebezpiecznie. Fizyka i fizjologia nie pozostawiają nam złudzeń.

Napisano

> jak sobie to pomnożysz przez 20-30 takich miejsc na odcinku niespełna

> 100 km to już się z tego robi znacznie więcej

Ł A Ł ! Całe 10 minut! A ile czasu dziennie spędzasz pisząc niewiele wnoszące do twojego życia posty na autokąciku? Warto ryzykować mandat, a może kalectwo lub śmierć, tylko po to, żeby pospamować na AK?

Napisano

>wniosek

> zawsze będzie taki sam: szybciej=bardziej niebezpiecznie.

no i OK, tylko wobec tego gdzie jest granica kompromisu prędkości i bezpieczeństwa? 30 w mieście i 60 poza? wg w/w zasady prędkość 0 = 100% bezpieczeństwa? wątpię. każda przesada jest niezdrowa.

Napisano

> no i OK, tylko wobec tego gdzie jest granica kompromisu prędkości i

> bezpieczeństwa? 30 w mieście i 60 poza? wg w/w zasady prędkość 0

> = 100% bezpieczeństwa? wątpię. każda przesada jest niezdrowa.

Ta granica kompromisu bezpieczenstwa i predkosci jest wmiare podobna w wiekszosci krajow i wlasnie wynosi okolo 50 km/h w miescie, okolo 100km/h poza miastem i okolo 130 na autostradach.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.