Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Czy popełniłem wykroczenie?

Featured Replies

Napisano

> Uuu, to jednak ja mam spokoj... Miasto, normalne ulice, buspasy

> Ale widoczkow zazdroszcze

No widoczki sa niezle nawet, ale po jakims czasie sie czlowiek przyzwyczaja i nawet zabardzo na nie nie zwraca uwagi.

To fakt, ze ja tutaj sie wsumie bawie w taka gimnastyke na tych drogach. Glownie wlasnie jezdze tutaj po okolicach.

Czasem na jakas dalsza trase do miasta pod dworzec kolejowy czy cos.

Teraz np przez wakacje co niedziele jezdze odemnie do Dublina i spowrotem - trasa 2 x 300km. Na trasie sie bardzo przyjemnie jezdzi - zwlaszcza po autostradzie.

Ale w miescie sie nadal czuje troche nie swojo.

Poprostu brak doswiadczenia.

Po miescie jezdzilem najwiecej na kursie na prawo jazdy i na egzaminie.

Dlatego jak wjezdzam do Dublina (wsumie tylko obrzeza miasta) to na rondach, skrzyzowaniach, itp sie musze dosc konkretnie skupic i caly czas zerkam po lusterkach zeby kogos nie przyhaczyc.

No a bus-pasy to piekna sprawa. Inni stoja a ty jedziesz wink.gif

I na szczescie w Irlandii po pasach dla autobusow moga jezdzic wszystkie autobusy a nie tylko kursowe.

Dodatkowo zauwazylem, ze na terenie calego kraju, wszyscy kierowcy autobusow sobie machaja na wzajem na drodze.

Czy w DK tez tak jest?

PS.

Tutaj jeszcze przyklad innej drogi.

To juz jest droga krajowa (N59) a nie regionalna tak jak ta z poprzednich zdjec.

282269226-2.JPG

Napisano

> Główna na osiedlu o sporym natężeniu ruchy ( dojazd do strefy

> ekonomicznej ) szkoła obok, przejście dla pieszych itd.

> Jak poczułbyś się na miejscy pieszego który wychodzi zza radiowozu

> wprost pod nadjeżdżające auto ? patrz fotka ?

jakos tego sporego natezenia ruchu w zasiegu obiektywu nie widac...

Napisano

> Zawoziłem dziś sprzęt do naszego biura w Lublinie. Zaparkowałem autko

> w bocznej, stosunkowo wąskiej ulicy tuż za znakiem B-35

miejsce samo w sobie jest dosyc paskudne i ... zawsze tam kosi straz miejska

paskudne miejsce o tyle ze.. jest jednak wasko, jadac od strony z ktorej robiles zdjecie jedziesz pod gore i masz zakret przejscie skrzyzowanie ktorych nie widzisz - uwierz jadac z dolu niewiele sie widzi i wypada sie niemalze wprost na mnie wiecej to miejsce w ktorym stoi twoj samochod i ten drugi, poza tym stanales przy kosciele i zostaje tam co prawda chodniczek ale w praktyce jest on na tyle waski ze piesi chcac sie minac czy idac z czyms wiekszym musza wychodzic na ulice a ze stanales akurat w miejscu gdzie chodznik jest najwezszy to musza jezdnia omijac twoj samochod i isc srodkiem ulicy

reasumujac.... wg mojej subiektywnej oceny wybrales jedno z gorszych miejsc do zaparkowania na tej ulicy (nomen omen w niedalekiej odleglosci nie przekraczajacej 100-150m jest naprawde sporo miejsca do parkowania) i dobrze sie stalo ze dostales wezwanie do zaplaty - co prawda maksymalna wysokosc kary jaka mozesz dostac jest irracjonalna - podejzewam ze jakbys poszedl z tym kwitem to na 100-200 by sie skonczylo

Napisano

> Po powrocie, za wycieraczką znalazłem wezwanie od straży miejskiej.

> Na wezwaniu było napisane, że złamałem artykuł 97 Kodeksu

ja bym olał sprawę i nic z tym nie robił. pare razy w przeciągu kilku lat taką kartkę znalazłem za szybą. jak nie wręczą mi jej do ręki to ją targam i wyrzucam (oczywiście nie w miejscu gdzie mi ją wsadzili zlosnik.gif ). do teraz nikt się nie upomniał o nic. a nawet jak się upomną to oficjalnie ja nic osobiście takowego nie otrzymałem i nie przypominam sobie bym w tym miejscu kiedykolwiek był.

Napisano

Zapraszamy do Warszawy, tutaj takie rzeczy dokumentują zdjęciem z aparatu cyfrowego. skromny.gif

Napisano

Ale twoja subiektywna ocena nie ma znaczenia, liczy się prawo!

Napisano

Nie no, jeżeli chodzi o parkowanie to nie ma tu niczego do wielkiej dyskusji - nie złamałeś żadnego przepisu. A już ten tekst o tym że stoisz obok kościoła i ludzie będą mijać twojego bolida środkiem ulicy uważam za tekst tego wątku - chyba nawet jest bardziej komiczny niż samo szukanie powodu do wystawienia mandatu wink.gif.

Natomiast sam napisałeś że masz mandat z powodu stworzenia jakiegoś zagrożenia - może najlepiej po prostu dowiedzieć się u nich o co chodzi? Bo może zrobili Ci fotkę jak wyprzedzasz na pasach dla pieszych kilometr wcześniej albo kapie Ci olej, albo czepili się że dróżka o której gdzieś tam wspominałeś jest drogą przeciwpożarową i straż pożarna by nie wjechała (co tak czy siak musiałoby być oznaczone znakiem - a nie jest) smile.gif.... A ludzie tu siedzą i wypatrują na fotce o co mogło SM chodzić smile.gif

A może chcieli sprawdzić czy znasz przepisy - taki tam teścik... Jak facet zapłaci to znaczy że nie wie co oznacza strzałka smile.gif

Napisano
  • Autor

> Natomiast sam napisałeś że masz mandat z powodu stworzenia jakiegoś

> zagrożenia - może najlepiej po prostu dowiedzieć się u nich o co

> chodzi? Bo może zrobili Ci fotkę jak wyprzedzasz na pasach dla

> pieszych kilometr wcześniej albo kapie Ci olej, albo czepili się

> że dróżka o której gdzieś tam wspominałeś jest drogą

> przeciwpożarową i straż pożarna by nie wjechała (co tak czy siak

> musiałoby być oznaczone znakiem - a nie jest) .... A ludzie tu

> siedzą i wypatrują na fotce o co mogło SM chodzić

> A może chcieli sprawdzić czy znasz przepisy - taki tam teścik... Jak

> facet zapłaci to znaczy że nie wie co oznacza strzałka

kierowca, ktory stał przede mną dostał mandat za to samo. SM tlumaczyla, nasze ze pojazdy tarasuja ulice co podlega pod art 97 KW hehe.gif

Napisano

> reasumujac.... wg mojej subiektywnej oceny wybrales jedno z gorszych

> miejsc do zaparkowania na tej ulicy (nomen omen w niedalekiej

> odleglosci nie przekraczajacej 100-150m jest naprawde sporo

> miejsca do parkowania) i dobrze sie stalo ze dostales wezwanie

> do zaplaty - co prawda maksymalna wysokosc kary jaka mozesz

> dostac jest irracjonalna - podejzewam ze jakbys poszedl z tym

> kwitem to na 100-200 by sie skonczylo

o ile za bardzo nie bedzie fikał bo SM w LBN to jest błeeeeeeeeee i żadna walka nie pomoże ... generalnie ja bym sie na jego miejscu ratował " przyjechałem z daleka faktycznie przyznaje sie do winy ale jako okoliczność łagodzącą podaje to że do biura mialem sporo gratów do przeniesienia i tylko na chwilkę tam zaparkowałem" tyla ... przy odrobinie spokojnej acz rzeczowej gadki z SM powinno sie skończyć max na 100 pln ... jak zacznie wojne bedzie miał prze ... ne kara.gif

Napisano

> o ile za bardzo nie bedzie fikał bo SM w LBN to jest błeeeeeeeeee i

> żadna walka nie pomoże

Pomoże.

Znajomy już dostał wyrok zaoczny (czy jak to się nazywa) z sądu grodzkiego w Lublinie - niższy niż mandat zaproponowany przez SM.

Ale odwołuje się, bo jego zdaniem jest niewinny.

Napisano

> No widoczki sa niezle nawet, ale po jakims czasie sie czlowiek

> przyzwyczaja i nawet zabardzo na nie nie zwraca uwagi.

> To fakt, ze ja tutaj sie wsumie bawie w taka gimnastyke na tych

> drogach. Glownie wlasnie jezdze tutaj po okolicach.

> Czasem na jakas dalsza trase do miasta pod dworzec kolejowy czy cos.

> Teraz np przez wakacje co niedziele jezdze odemnie do Dublina i

> spowrotem - trasa 2 x 300km. Na trasie sie bardzo przyjemnie

> jezdzi - zwlaszcza po autostradzie.

> Ale w miescie sie nadal czuje troche nie swojo.

> Poprostu brak doswiadczenia.

> Po miescie jezdzilem najwiecej na kursie na prawo jazdy i na

> egzaminie.

> Dlatego jak wjezdzam do Dublina (wsumie tylko obrzeza miasta) to na

> rondach, skrzyzowaniach, itp sie musze dosc konkretnie skupic i

> caly czas zerkam po lusterkach zeby kogos nie przyhaczyc.

> No a bus-pasy to piekna sprawa. Inni stoja a ty jedziesz

> I na szczescie w Irlandii po pasach dla autobusow moga jezdzic

> wszystkie autobusy a nie tylko kursowe.

> Dodatkowo zauwazylem, ze na terenie calego kraju, wszyscy kierowcy

> autobusow sobie machaja na wzajem na drodze.

> Czy w DK tez tak jest?

> PS.

> Tutaj jeszcze przyklad innej drogi.

> To juz jest droga krajowa (N59) a nie regionalna tak jak ta z

> poprzednich zdjec.

Tak, pozdrawiają się, nawet jeśli to jest "konkurencja" (Arriva, która obsługuje regionalne)

Buspasy: tylko miejskie i regionalne (liniowe), żadne turystyczne nie mają wstępu

A w mieście jak to w mieście: wciskające się osobówki, włażący piesi, wszechobecni rowerzyści...

Do tego parę remontów, objazdy na których się nie zatrzymujesz: a pasażer by chciał

Plus do tego robisz za informację turystyczną zlosnik.gif

Napisano

> Buspasy: tylko miejskie i regionalne (liniowe), żadne turystyczne nie

> mają wstępu

No i tak chyba jest w wikeszosci krajow EU.

Tylko w Irlandii, jak ktos nie chce stac w korkach to sobie moze kupic wlasny autobus i smiegac zupelnie leganie po "Lana Bus"

> A w mieście jak to w mieście: wciskające się osobówki, włażący piesi,

> wszechobecni rowerzyści...

> Do tego parę remontów, objazdy na których się nie zatrzymujesz: a

> pasażer by chciał

> Plus do tego robisz za informację turystyczną

Heh wlasnie przy okazji zapytam.

W DK zeby pracowac jako kierowca (i udzielac informacji turystycznej) musisz znac dunki jezyk?

Czy wystarczy np ze gada sie po angielsku lub niemiecku?

Napisano

> Heh wlasnie przy okazji zapytam.

> W DK zeby pracowac jako kierowca (i udzielac informacji turystycznej)

> musisz znac dunki jezyk?

> Czy wystarczy np ze gada sie po angielsku lub niemiecku?

Niestety tak: język idzie sobie połamać.... zlosnik.gif

Ja i tak czasami mam problemy z dogadaniem się, ale jakoś to idzie do przodu...I to nie tylko chodzi o kontakt z pasażerami, ale też chociażby z warsztatem, czy "dyżurnymi ruchu"...

Ponadto, organizator przewozów (stowarzyszenie gmin) zastrzegło sobie też w warunkach przetargów na przewozy to, że kierowcy porozumiewają się po duńsku....

Napisano

> miejsce samo w sobie jest dosyc paskudne i ... zawsze tam kosi straz

> miejska

> paskudne miejsce o tyle ze.. jest jednak wasko, jadac od strony z

> ktorej robiles zdjecie jedziesz pod gore i masz zakret przejscie

> skrzyzowanie ktorych nie widzisz - uwierz jadac z dolu niewiele

> ......................................

OK uzasadnienie logiczne, ale gość nie jest od tego aby oceniać drogę która jest nieco dalej i której nie widać z miejsca parkowania . Jeśli miejsce jest niebezpieczne i potrzebne jest dodatkowe przejście dla pieszych to niech SM złoży wniosek o postawienie tam całkowitego zakazu zatrzymywania.

Napisano

> Na wezwaniu było napisane, że złamałem artykuł 97 Kodeksu

> Wykroczeń:

> Art. 97. Kto wykracza przeciwko innym przepisom o bezpieczeństwie lub

> o porządku ruchu na drogach publicznych,

> podlega karze grzywny do 3.000 złotych albo karze nagany.

Jeśli pojazdy, jak twierdzili, powodowały utrudnienia w przejeździe, to w świetle powyższego artykułu powinni przytoczyć zapis odpowiedniej ustawy bądź rozporządzenia, a nie podpierać się artykułem z KW który sam z siebie nie określa takiego wykroczenia.

Może takowego po prostu nie znali i uznali, że znajdą go w tak zwanym międzyczasie hmm.gif

Napisano

Właśnie stałem w tym miejscu gdzie srebrne auto, gdy byłem w czerwcu w Lublinie - zwiedzałem starówkę. smile.gif

Napisano

> Zapraszamy do Warszawy, tutaj takie rzeczy dokumentują zdjęciem z

> aparatu cyfrowego.

OK... Ale kartka za wycieraczką to działała w PRLu. Mamy cywilizowany kraj i wezwanie za wykroczeniam winno być dostaeczone listem poleconym za potwierdzeniem odbioru lub osobiście do miejsca zameldowania...

Napisano

> OK... Ale kartka za wycieraczką to działała w PRLu. Mamy cywilizowany

> kraj i wezwanie za wykroczeniam winno być dostaeczone listem

> poleconym za potwierdzeniem odbioru lub osobiście do miejsca

> zameldowania...

jak nie stawisz się w terminie z karteczki to pewnie dostaniesz swój wymarzony list wink.gif

ale łatwiej pogadać i się wymigać stawiając się po takiej karteczce.

Napisano

> OK... Ale kartka za wycieraczką to działała w PRLu. Mamy cywilizowany

> kraj i wezwanie za wykroczeniam winno być dostaeczone listem

> poleconym za potwierdzeniem odbioru lub osobiście do miejsca

> zameldowania...

W Warszawie osobiście przy zdejmowaniu blokady (albo przy odbieraniu odholowanego auta z parkingu - ale tego z drugiej ręki nawet nie sprawdzałem).

Napisano

czepili się. oni powinni zostać rozwiązani, bo z nudów robią cuda.

w twoim przypadku wszystko OK i niech sp....ją.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.