Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Naprawa z OC

Featured Replies

Napisano

Koleżanka miała w zeszłym tygodniu niegroźną kolizję Matizem. Była policja i ustaliła winę drugiego kierowcy, który miał ubezpieczenie w PZU. Rzeczoznawca PZU stwierdził, że wycena szkody musi potrwać, bo wartośc naprawy stanowi duzy procent wartości samochodu. Koleżanka wypełniła wniosek o przelanie kwoty naprawy z PZU na jej konto, ale skontaktowała sie jeszcze z jednym z warsztatów Daewoo, podanym na stronie PZU jako współpracujący. Miły pan z warsztatu namawia ją, aby zostawiła auto u niego, gdyz oni mają własnego rzeczoznawcę z PZU i szybko wycenią i naprawią auto bezgotówkowo do 100% jego wartości. Ponieważ zyjemy w takim kraju w jakim zyjemy, koleżanka obawia się czy nie ma w tym jakiegoś haczyka. No i co ma zrobic ? Czekać na wycenę z PZU i szukać warsztatu na własna rękę czy przyjąc propozycję pana?

Napisano

zdaje się, że pzu ma własnych rzeczoznawców a szkoda zarejestrowana w systemie nie może być prowadzone przez innego likwidatora...

Napisano

Liwidator to kto inny niż rzeczoznawca smile.gif. Likwidator prowadzi buchalterię, pisze kwity itd.

Napisano

Ale jeśli koleżance zalezy na tym aby mieć naprawione auto i nie bawić sie w formalności to OK. A jeśli ma zamiar na tym zarobić to niech szuka gdzie inndziej zlosnik.gif

Napisano

> współpracujący. Miły pan z warsztatu namawia ją, aby zostawiła

> auto u niego, gdyz oni mają własnego rzeczoznawcę z PZU i szybko

> wycenią i naprawią auto bezgotówkowo do 100% jego wartości.

> Ponieważ zyjemy w takim kraju w jakim zyjemy, koleżanka obawia

> się czy nie ma w tym jakiegoś haczyka.

Haczyk może być tylko jeden - naprawa może zostać przeprowadzona niefachowo i byle jak.

Trzeba poszukać opinii o warsztacie, jeśli wszystko będzie OK to zostawić tam auto i odebrać naprawione.

A co warsztat zarobi to ich.

Napisano
  • Autor

> Haczyk może być tylko jeden - naprawa może zostać przeprowadzona

> niefachowo i byle jak.

> Trzeba poszukać opinii o warsztacie, jeśli wszystko będzie OK to

> zostawić tam auto i odebrać naprawione.

> A co warsztat zarobi to ich.

No tak, ale...Dowiedzieliśmy się telefonicznie w PZU że jeżeli już sprawa była zgłoszona w tej instytucji i odbyły się oględziny, to raczej trzeba poczekać na werdykt i uzyskać pisemną opinię o kosztach naprawy, gdyż ubezpieczyciel może uznać że jest nieopłacalna i zaproponowac zezłomowanie samochodu, tak więc najlepiej odczekać te kilka dni. Prawdę mówią ? blush.gif

Napisano

> No tak, ale...Dowiedzieliśmy się telefonicznie w PZU że jeżeli już

> sprawa była zgłoszona w tej instytucji i odbyły się oględziny,

> to raczej trzeba poczekać na werdykt i uzyskać pisemną opinię o

> kosztach naprawy, gdyż ubezpieczyciel może uznać że jest

> nieopłacalna i zaproponowac zezłomowanie samochodu, tak więc

> najlepiej odczekać te kilka dni. Prawdę mówią ?

Chwila moment, jak to jest z tymi naprawami z OC sprawcy? Wydawało mi się że mają doprowadzić auto do stanu z przed szkody bez znaczenia czy naprawa przewyższa wartość rynkową auta. Źle mi się zdawało?

Napisano

Źle mi się zdawało?

Bardzo źle.Do 100% wartości rynkowej.Ani grosza więcej.Tylko trzeba dobrze ustalić wartość rynkową pojazdu na dzień szkody.

Napisano

Zgłaszałem szkodę w PZU telefonicznie i od razu umówiłem się u nich na oględziny. Po oględzinach miałem wstępną wycenę naprawy i z tym kosztorysem pojechałem do warsztatu. Resztę załatwiał warsztat (ASO).

Napisano

> No tak, ale...Dowiedzieliśmy się telefonicznie w PZU że jeżeli już

> sprawa była zgłoszona w tej instytucji i odbyły się oględziny,

> to raczej trzeba poczekać na werdykt i uzyskać pisemną opinię o

> kosztach naprawy, gdyż ubezpieczyciel może uznać że jest

> nieopłacalna i zaproponowac zezłomowanie samochodu, tak więc

> najlepiej odczekać te kilka dni. Prawdę mówią ?

zgłoszenie szkody i ogledziny do niczego Cie nie zobowiazują. Mozesz wybrać opcję warsztat (naprawa bezgotówkowa) lub sam płacisz i przynosisz fakturę albo wersję kosztorys. Oni oceniają ile naprawa bedzie warta i zgodnie z ich ustaleniami wypłacają kase. Jeśli zgodzisz sie na jedna opcje to jestem zdania, ze istanieje możliwość zmiany zdania i możesz zmienić sposób rozliczenia szkody, choc tu nie jestem na 100 Pewien.

A co do szkody całkowitej to standardowy myk ubepzieczycieli przy autach stosunkowo nieduzej wartości. Wyceniają Auto przed szkodą dość nisko, wrak wyceniają bardzo wysoko i w wyniku tego zabiegu różnica miedzy Tymi kwotami robi sie nieduża, znacznie niższa niz koszt naprawienia auta.

Napisano
  • Autor

> zgłoszenie szkody i ogledziny do niczego Cie nie zobowiazują. Mozesz

> wybrać opcję warsztat (naprawa bezgotówkowa) lub sam płacisz i

> przynosisz fakturę albo wersję kosztorys. Oni oceniają ile

> naprawa bedzie warta i zgodnie z ich ustaleniami wypłacają kase.

> Jeśli zgodzisz sie na jedna opcje to jestem zdania, ze istanieje

> możliwość zmiany zdania i możesz zmienić sposób rozliczenia

> szkody, choc tu nie jestem na 100 Pewien.

> A co do szkody całkowitej to standardowy myk ubepzieczycieli przy

> autach stosunkowo nieduzej wartości. Wyceniają Auto przed szkodą

> dość nisko, wrak wyceniają bardzo wysoko i w wyniku tego zabiegu

> różnica miedzy Tymi kwotami robi sie nieduża, znacznie niższa

> niz koszt naprawienia auta.

A co mozna zrobić , jeżeli ubezpieczyciel wyskoczy z tą szkodą całkowitą ? Do sądu go podać ?

Napisano

> A co mozna zrobić , jeżeli ubezpieczyciel wyskoczy z tą szkodą

> całkowitą ? Do sądu go podać ?

nie musisz sie na to zgadzać. Możesz wybrać opcje naprawy auta bezgotówkowo np w ASO.

Albo jeśli chcesz pozostać przy wypłacie odszkodowania na podstawie kosztorysu to musisz upewnić sie, ze została przyjeta właściwa cena dla Twojego auta przed szkodą i że nie została zawyżona wartość wraku. patrzeć na ręce, brać dokumenty do wgladu, pisac odwołania.

Czasem szkoda całkowita nie jest złym rozwiazaniem, znajomy ma lagune warta ok 7 kPLN, za uszkodzoną tylko tylna klapę dostal 2400. Używka w kolorze za 500 zeta na allegro.

Zostaje jeszcze ok 2000 PLN, sprzeda auto za 6500 i wychodzi lepiej niż na sprzedaży bez szkody.

Podobnie było z autem kuzyna, babka wjechała mu w bok, wyszła szkoda całkowita, auto sprzedał do warsztatu blacharskiego. Kasa ze sprzedaży auta + kasa za odszkodowanie wyszła lepiej niz dostałby ze sprzedaży auta przed szkodą.

Napisano

> Czekać na wycenę z PZU i szukać warsztatu na własna rękę czy

> przyjąc propozycję pana?

Pytanie podstawowe - chce naprawiać, czy robić z tego całkę ?

Jeżeli naprawiać, a warsztat ma umowę na samolikwidację, to jak najbardziej jest to sensowny pomysł - rzeczoznawca opisze to co widzi, potem przy naprawie na 99,9% coś nowego wyjdzie, wtedy stop-maszyna, wołamy pana Mniecia (który zwykle ma co robić), czekamy na opis przy rozbieraniu i kolejną wycenę -> mnożenie papierologii.

Jeżeli warsztat ma umowę o samolikwidacji, to po prostu do określonej kwoty ma prawo robić bez dodatkowej autoryzacji ubezpieczyciela - wysyła mu po prostu dokumentację zdjęciową i kosztorysową drogą elektroniczną.

Całość generalnie daje się załatwić bezgotówkowo

Zakładając oczywiście, że masz zaufanie do tego warsztatu, to taka metoda jest najmniej kłopotliwa.

Jeżeli ma to być całka i jest takowa na pierwszy rzut oka, to...

To też wstaw do warsztatu - może będą chcieli odkupić wrak ?

Napisano

> A co mozna zrobić , jeżeli ubezpieczyciel wyskoczy z tą szkodą

> całkowitą ? Do sądu go podać ?

Jeśli koszt naprawy wyjdzie powyżej wartości auta, to "wyskoczy" i raczej niewiele zrobisz.

Dostaniesz kasę + "wrak". Wrak albo naprawiasz za tę kasę, albo sprzedajesz. Jeśli sprzedasz poniżej wyceny ubezpieczyciela, to wtedy odwołujesz się.

Napisano
  • Autor

> Jeśli koszt naprawy wyjdzie powyżej wartości auta, to "wyskoczy" i

> raczej niewiele zrobisz.

> Dostaniesz kasę + "wrak". Wrak albo naprawiasz za tę kasę, albo

> sprzedajesz. Jeśli sprzedasz poniżej wyceny ubezpieczyciela, to

> wtedy odwołujesz się.

No dobra, czyli np. wartość auta była powiedzmy 5 tys. przed wypadkiem, PZU wycenia koszty naprawy 5,5 tys i tyle daje ? Czy jakiś ułamek?

Ćwiczyłem już PZU po kradzieży pierwszego Lanosa i oczywiście z AC dostałem mniej niż powinienem, stąd wątpliwości co do "dobrych" intencji ubezpieczyciela zlosnik.gif

Napisano

> No dobra, czyli np. wartość auta była powiedzmy 5 tys. przed

> wypadkiem, PZU wycenia koszty naprawy 5,5 tys i tyle daje ? Czy

> jakiś ułamek?

> Ćwiczyłem już PZU po kradzieży pierwszego Lanosa i oczywiście z AC

> dostałem mniej niż powinienem, stąd wątpliwości co do "dobrych"

> intencji ubezpieczyciela

AC to inna bajka. Tam warunki mogą byc różne w każdym przypadku.

Tutaj z OC jeśli auto warte 5, naprawa wyceniona na 5,5, to powstaje szkoda całkowita i liczenie zaczyna się od nowa.

Nie dadzą więcej jak 5. Wycenią wartość "wraka" powiedzmy na 2tzł i w gotówce dadzą 3tzł. zlosnik.gif

Napisano

> nie musisz sie na to zgadzać. Możesz wybrać opcje naprawy auta

> bezgotówkowo np w ASO.

Wydawało mi się zawsze ze od szkody całkowitej nie ma odwrotu...że jak orzekają ją to już nie można powiedziec - sory nie chce tej kasy naprawcie mi auto...

Nie jest tak czasem? Czy tak jest w przypadku AC a w OC jest inaczej...( tak w sumie pewnie jest ).

Napisano

> Wydawało mi się zawsze ze od szkody całkowitej nie ma odwrotu...że

> jak orzekają ją to już nie można powiedziec - sory nie chce tej

> kasy naprawcie mi auto...

> Nie jest tak czasem? Czy tak jest w przypadku AC a w OC jest

> inaczej...( tak w sumie pewnie jest ).

zawsze można ponownie wyceniać szkodę shocked.gif

Napisano

> Wydawało mi się zawsze ze od szkody całkowitej nie ma odwrotu...że

> jak orzekają ją to już nie można powiedziec - sory nie chce tej

> kasy naprawcie mi auto...

> Nie jest tak czasem?

Na pewno nie, przy OC masz prawo naprawiać auto gdzie koszt naprawy nie bedzie większy niż wartość auta przed szkodą. Gdyby nie można byłoby odejść od szkody całkowitej to pewnie 90% spraw byłaby przez ubezpieczycieli tak załatwiana.

Czy tak jest w przypadku AC a w OC jest

> inaczej...( tak w sumie pewnie jest ).

OC to pewien standard zgodny z ustawą o OC, w przypadku AC to umowa miedzy Tobą a ubezpieczycielem, trzeba czytać warunki

Napisano

> Haczyk może być tylko jeden - naprawa może zostać przeprowadzona

> niefachowo i byle jak.

nie wiem czemu na podstawie jednego telefonu tak myslisz. Rzeczoznawcy z PZU po prostu czesciej odwiedzaja rozne ASO (nie wnikam w powody) niz pojedynczych uzytkownikow, czasami po prostu jest kilka aut w jednej aso.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.