Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jest sobie Vectra

Featured Replies

Napisano

> w tym wypadku pewnie nie, ale sa sytuacje gdy sie oplaca krecic do gory

> np. wykup z lizingu

> dopuki jedynym kryterium oceny stanu samochodu przez ubezpieczalnie i inne firmy bedzie przebieg

> nic sie nie zmieni

to ja wiem, nawet jak masz własną firmę i wrzucasz f-ry od znajomych to kręcisz licznik do góry w razie kontroli biglaugh.gif

Napisano

> Ilu takich jest? Promili?

pudło...

> Pomijam juz fakt, ze zdecydowana wiekszosc samochodow w PL a juz w klasie kompakt i wyzszej biora

> firmy

> A uwierz mi, tam potrafia liczyc

pomijam, że zupełnie nie na temat piszesz...

Napisano

> ta pierwsza po vinie miala w końcówce 2007 roku 208kkm.

> tyle udało mi się ustalić. jutro będę przejazdem to i tak zobaczę jak to wygląda.

> miała też dokupowaną plastikową atrapkę na allegro.

> drugiej jeszcze niesprawdziłem, bo nie mam vinu.

No to niezle mowilem, ze krecone.

Napisano

> Ja kupiłem diesla, zrobiłem nim 115kkm w 5,5 roku i sprzedałem.

> mar00ha

Ale to nie w DE i miales samochod o klase nizej.

Napisano

> Ale to nie w DE i miales samochod o klase nizej.

A uwierzysz w półtoraroczne BMW serii 3 z przebiegiem 12 tys km (w Niemczech) za połowę ceny salonowej? Oczywiście diesel

Napisano

> Niestety ja np. znam kilka takich osób... do tego jeżdżących na bardzo krótkich dystansach,

> narzekających przy tym, że auto pali im 7,5 l ON w mieście na 100 km... a średnio do pracy i z

> powrotem mają 10-12 km. Raz, czy dwa razy pojadą na urlop w góry i rocznie wychodzi w

> najlepszym wypadku max 8-10 tys. km

> Ostatnio u kumpla na warsztacie widziałem Skodę Fabię rocznik 2000 z silnikiem 1.9 SDI... przebieg

> 58 tys. km - od nowości u jednego właściciela... A na felgi naciągnięte maksymalnie sparciałe

> opony z DOT 4600

> Widać, że ludzie tak dość często potrafią, więc nie można generalizować

Nie mozna ja tez mam diesela kupilem za cene benzyny i przez dwa lata zrobilem 4otys. IMHO malo.

Napisano

> A uwierzysz w półtoraroczne BMW serii 3 z przebiegiem 12 tys km (w Niemczech) za połowę ceny

> salonowej? Oczywiście diesel

Pewnie, ze sie znajdzie. Nie twierdze, ze nie.

Napisano

> Korelacji nie ma... ale:

> 1. Handlarz

> 2. Sprowadzone

> 3. Tanio

> 1+2+3 = auto jest przekrętem, albo bite albo ma gigantyczny nalot i skręcony licznik. Nie ma innej

> możliwości.

Niestety, również część aut sprowadzanych jest po powodzi lub częściowym podtopieniu (widziałem wiele takich aut na lawetach jadących na Litwę i dalej do Rosji). Takie auta przeważnie są w 100% bezwypadkowe, maja oryginalny przebieg itp.

Handlarze wiedzą że będziemy sprawdzali czujnikiem grubość lakieru, że pojedziemy na serwis itp.

Więc zaczęli sprowadzać nam w 100% bezwypadkowe rodzynki, ale w większości po powodzi lub częściowym podtopieniu, szczególnie dużo takich rodzynków jest z Francji lub Belgii, gdzie występuje dużo powodzi i auta są obowiązkowo ubezpieczane od takich przypadków. Właściciel otrzymuje wysokie odszkodowanie nawet za częściowo podtopione auto i później sprzedaje za małe pieniądze handlarzom (głównie Polacy, Litwini).

Poczytajcie sobie na forach a jest o tym sporo.

binges

Bezwypadkowe_net_w_TV

Napisano

> pudło...

Tak?

Ile znasz osob, ktore kupily diesla (NOWEGO a nie 10-letnie padlo), doplacily dobre kilka tysiecy i jezdza nim niewiele?

Bo ja moze 1-2, gdzie cala reszta brala diesla na firmesmirk.gif

BTW. kolo 80% nowych aut w PL jest kupowana na fakture, a reszta to glonwnie jakies pseudoautka miejskie.

Takie sa realia i taki jest pozniej rynek uzywek sick.gif

Napisano

> Tak?

> Ile znasz osob, ktore kupily diesla (NOWEGO a nie 10-letnie padlo), doplacily dobre kilka tysiecy i

> jezdza nim niewiele?

> Bo ja moze 1-2

te dwie osoby w Twoim otoczeniu to promil?

> gdzie cala reszta brala diesla na firme

no i? Można wziąć auto na firmę i jeździć nim jak prywatnym, bo cała ta firma to jednoosobowa działalność w której siedzi się za biurkiem...

Napisano

> te dwie osoby w Twoim otoczeniu to promil?

Promil nie promil, ale to bylo cos w stylu Punto czy Fabii, wiec to nie sa auta do jezdzenia w trase...

> no i? Można wziąć auto na firmę i jeździć nim jak prywatnym, bo cała ta firma to jednoosobowa

> działalność w której siedzi się za biurkiem...

I pozniej sprzedaja to auto ponizej sredniej?

OK, nie mam zamiaru Cie przekonywac.

Przypominam, ze watek jest o 2 vectrach dieslach w okazyjnej cenie zlosnik.gif

Napisano

Wziales pod uwage podatek drogowy, czy co to tam jest w Niemcowni, koszt ubezpieczenia i inne takie? Plus nie kazdy musi kupic funkiel nowke. Mozna kupic polroczne auto, i ta roznica diesel-benzyna sie dosc ladnie zatrze (w stosunku do nowego).

Obserwuje co jest w UK. I diesele sa w modzie, zdecydowanie. Promowane w dodatku przez rzad, nizszymi podatkami drogowymi, kosztami ubezpieczen, czasem sprzedawane w cenie benzyny, albo o picny klak drozej.

Do tego dochodza samochody niepelnosprawnych, dofinansowywane przez panstwo, kotrych w UK jest multum (i pewnie podobnie w DE) - te auta robia male naloty, i sa diesele, bo takie sie oplaca kupic osobie niepelnosprawnej - w koncu placi tylko za paliwo wink.gif

Dodatkowo cena sprzedazy diesela jest rowniez wyzsza, niz benzyny - co warto wziac pod uwage w calkowitym rozliczeniu.

Co nie zmienia faktu - niska cena auta jest mocno podejrzana wink.gif

Napisano

> Ale to nie w DE i miales samochod o klase nizej.

No to zadawaj precyzyjniejsze pytania. zlosnik.gif

Zapytałeś "kto kupuje diesla robi 90 tys przez 5 lat i sprzedaje?"... zlosnik.gif

mar00ha

Napisano

> No to zadawaj precyzyjniejsze pytania.

> Zapytałeś "kto kupuje diesla robi 90 tys przez 5 lat i sprzedaje?"...

> mar00ha

Chodzilo mi o ta klase samochodu. zlosnik.gif

Napisano

> Jak najbardziej rozmyślałem tę opcję ale wydaje mi się, że takie przebiegi to tylko w autach

> służbowych.

eeee zlosnik.gif

jezdze do pracy do SG

czasem do tesciow SZ

raz/dwa w roku na jakas pojezdzawke po polsce i okolicach

tluke okolo 20kkm rocznie malo ?

jakbym jezdzil do roboty do SH tluklbym 40kkm grinser006.gif

sluzbowe autka jezdza znacznie wiecej

Napisano

> Zapraszam do komentowania

Rozumiem jest tu wielu zapalencow motoryzacji i zapewne wielu ma racje. Uwazam tez ze lepiej byc nastawionym na to ze ktos chce oszukac niz zeby byc slepo zapatrzonym na okazje, a potem sie slono rozczarowac.

Pamietaj ze licznik to jedno a to w jakim stanie jest samochod to drugie.

Dam Ci przyklad. Ja pol roku temu upolowalem Diesla 3L, trzyletniego. Przebieg mial w przeliczeniu okolo 90km. Na wyspie nie jest tak latwo uszukiwac z przebiegiem. Na przegladzie technicznym co roku wpisywany jest na certyfikacie przebieg. Ja kupowalem trzylatka wiec byl swierzo po pierwszym przegladzie. Za pierwszym razem jak pojechalem auto ogladac odpisalem sobie VIN i dalem facetowi symboliczny depozyt zeby mi samochod przytrzymal. Dal mi natomiast wszystkie dokumenty samochodu, wlacznie z czescia dla nowego wlasciciela (bo procedura kupna na wyspie jest kompletnie inna niz w polsce)

Podjechalem do serwisu AUDI i sprawdzili mi autentycznosc wszystkich przeglądów w systemie.

Do tego przez internet mozna zamówić za około 10 Funtów, pełny raport o samochodzie. Zglaszane przebiegi przy ubezpieczeniu, ilosc wlascicieli, byl po pierwszym przegladzie wiec historia badan technicznych miala tylko jeden zapis. W przypadku jezeli cos z samochodem jest nie tak to ten raport zawiera ubezpieczenie na taką sytuację.

No i udalo mi się samochód wziąść. Po delikatnych negocjacjach cena byla delikatnie nizsza niz srednia rynkowa. To teraz poszukaj sobie ogloszen 3 Letnich A6, z silnikiem Diesla 3L w specyfikacji S-Line w cenie około 50.000PLN (aha, wtedy 1 funt byl po 4.2PLN)

Dla ciekawskich autotrader.co.uk mikolaj.gif

Badz uwazny i nie napalaj sie. Jezeli jestes w stanie wytrzymac to daj facetowi 100PLN depozytu i sprawdz sobie historie samochodu po VINie. Z innej strony dobrze zeby ktos, kto sie na tym zna oszacowal ci przebieg po wygladzie samochodu. Z niezaleznej tez strony sprawdzil stan techniczny, ewentualne slady lakierowania czy wymiany czesci. W sporej wiekszosci mozna stwierdzic czy cos bylo rozbierane czy nie po wielu sladach.

A to ze ktos kto kupuje Diesla i po trzech latach samochod nie moze miec malego przebiegu to MIT

Napisano

> Wziales pod uwage podatek drogowy, czy co to tam jest w Niemcowni,

To by dodatkowo podnioslo koszt diesla.

>koszt ubezpieczenia i inne

> takie?

Dla ubezpieczenia w tym wypadku motorownia jest bez znaczenia.

>Plus nie kazdy musi kupic funkiel nowke. Mozna kupic polroczne auto, i ta roznica

> diesel-benzyna sie dosc ladnie zatrze (w stosunku do nowego).

Moze u Was, tutaj polroczny diesel rowniez bedzie drozszy niz polroczna benzyna icon_rolleyes.gif

> Obserwuje co jest w UK. I diesele sa w modzie, zdecydowanie. Promowane w dodatku przez rzad,

> nizszymi podatkami drogowymi, kosztami ubezpieczen, czasem sprzedawane w cenie benzyny, albo o

> picny klak drozej.

W Niemcowni tez sa w modzie, ale nikt nie promuje zatruwajacych przyrode kopciuchow nizszymi podatkami i oplatami hehe.gif

> Do tego dochodza samochody niepelnosprawnych, dofinansowywane przez panstwo, kotrych w UK jest

> multum (i pewnie podobnie w DE) - te auta robia male naloty, i sa diesele, bo takie sie oplaca

To czy samochod jest dla niepelnosprawnego nie odgrywa roli. Jak robi maly przebieg to musi byc to benzyna -inaczej podatek bedzie zjadal.

Dla panstwa nie gra roli czy autem jezdzi niepelnosprawny.

> kupic osobie niepelnosprawnej - w koncu placi tylko za paliwo

> Dodatkowo cena sprzedazy diesela jest rowniez wyzsza, niz benzyny - co warto wziac pod uwage w

> calkowitym rozliczeniu.

Jezscze przed chwila pisales ze polroczny diesel kosztuje tyle samo lub podobnie - teraz jest drozszy?

> Co nie zmienia faktu - niska cena auta jest mocno podejrzana

no co ty nie powiesz hehe.gif

Napisano

> Dopisz 200tys do przebiegu i jedz ogladaj. Kto kupuje diesla robi 90 tys przez 5 lat i sprzedaje?

dziadek...z niemiec zlosnik.gif

Napisano

> Promil nie promil, ale to bylo cos w stylu Punto czy Fabii, wiec to nie sa auta do jezdzenia w

> trase...

A co to zmienia? Sens ekonomiczny pozostaje taki sam...

> I pozniej sprzedaja to auto ponizej sredniej?

Zawsze mogą sprzedać powyżej... Nie ma absolutnie żadnego przeciwwskazania. Problemem jest znalezienie chętnego, który tyle zapłaci. Znasz takich jeleni?

> Przypominam, ze watek jest o 2 vectrach dieslach w okazyjnej cenie

Dziękuję za przypomnienie.

Napisano

> Jezscze przed chwila pisales ze polroczny diesel kosztuje tyle samo lub podobnie - teraz jest

> drozszy?

Nie zrozumiales, o co mi chodzilo. Chodzilo mi o to, ze jesli np. roznica nowy noPb-ON jest 4k, w przypadku auta polrocznego roznica ta wyniesie powiedzmy 2k funtow. Co w przypadku odsprzedazy powiedzmy auta 3-5 letniego,nadal roznicaw cenie bedzie 1000 funtow drozszy diesel, a ten 1000 roznicy odrobisz nizszym podatkiem drogowym (w3 lata cos miedzy 100-500 funtow+), plus nizszym spalaniem i nizszym kosztem ubezpieczenia.

Stad roznica sie dosc ladnie niweluje i po trzech latach i nalotach rzedu 15-20kkm roczniediesel odrobi sie z nawiazka.

Co nie zmienia faktu, ze trudno mi uwierzyc, ze w DE niepelnosprawni nie maja podobnego poziomu pomocy od panstwa, jak w UK.

> no co ty nie powiesz

smirk.gif

Napisano

> Co nie zmienia faktu, ze trudno mi uwierzyc, ze w DE niepelnosprawni nie maja podobnego poziomu

> pomocy od panstwa, jak w UK.

Maja, ale nie ze wzgledu na rodzaj silnika.

Pod tym wzgledem obowiazuje ich to samo co innych.

Napisano

> Pewnie, ze sie znajdzie. Nie twierdze, ze nie.

Pelno tego jest....premium selection sie zwie i jest sprzedawane przez salony BMW...

Napisano

> W Polsce tak - w przypadku aut sciagnietych z Niemiec juz nie do konca.

Ale np. z Francji możliwe.

Napisano

> Maja, ale nie ze wzgledu na rodzaj silnika.

> Pod tym wzgledem obowiazuje ich to samo co innych.

Widzisz, w UK niepelnosprawni maja takie przywileje, jak 'kupuja' auto w programie Motability:

Quote:

Over 4,000 brand new cars to choose from; Insurance, servicing and maintenance; Full RAC breakdown assistance; Annual tax disc; Tyre and windscreen replacement; 60,000 mileage allowance over 3 years; Many adaptations at no extra cost; You don't have to drive - you can nominate up to two other drivers and pay a little extra for a third.


Znaczy toni mniej nie wiecej - lejesz paliwo i jedziesz. Wiec logicznym jest, ze biora diesele, skoro te mniej pala grinser006.gif

Napisano

W tych rozważaniach nie przyszło wam do głowy, że niemiec czy tam inny

ma w 4 literach różnicę w cenie zakupu auta bo zarabia średnio 10 000 zł miesięczne,

a auto kupuje z silnikiem diesla bo to fajnie jeździ???

Polak myśli w kategorii ile straci na zakupie, bo w większości to zakup związany z wieloma wyrzeczeniami (czyt. mało kto zarabia 5 000 zł).

Oczywiście niema się co podniecać, bo w niemczech przebieg 30kkm rocznie to raczej standard.

Nie wierzę, że wszyscy robią po 50-80kkm rocznie, przecież to z samochodu trzeba nie wysiadać.

Napisano

> a auto kupuje z silnikiem diesla bo to fajnie jeździ???

No popatrz... Mimo bogatej oferty na rynku silników benzynowych turbodoładowanych i/lub z kompresorem od jednego litra w górę Niemiec woli Diesla 1.9 "bo to fajnie jeździ". Z całą pewnością. hehe.gif

Napisano

> W tych rozważaniach nie przyszło wam do głowy, że niemiec czy tam inny

> ma w 4 literach różnicę w cenie zakupu auta bo zarabia średnio 10 000 zł miesięczne,

> a auto kupuje z silnikiem diesla bo to fajnie jeździ???

> Polak myśli w kategorii ile straci na zakupie, bo w większości to zakup związany z wieloma

> wyrzeczeniami (czyt. mało kto zarabia 5 000 zł).

> Oczywiście niema się co podniecać, bo w niemczech przebieg 30kkm rocznie to raczej standard.

> Nie wierzę, że wszyscy robią po 50-80kkm rocznie, przecież to z samochodu trzeba nie wysiadać.

Tia, tylko co jest fajnego w klekocie diesla i jego jeżdżeniu? Myślisz, że jak ktoś zarabia 10 tys miesięcznie to wywala pieniądze w bloto? Zauważam raczej, że wtedy się pieniądze szanuje.

Napisano

> W tych rozważaniach nie przyszło wam do głowy, że niemiec czy tam inny

> ma w 4 literach różnicę w cenie zakupu auta bo zarabia średnio 10 000 zł miesięczne,

Przepraszam, ale nie wiesz o czym mowisz wink.gif

> a auto kupuje z silnikiem diesla bo to fajnie jeździ???

> Polak myśli w kategorii ile straci na zakupie, bo w większości to zakup związany z wieloma

> wyrzeczeniami (czyt. mało kto zarabia 5 000 zł).

Zapewniam Cie, ze mysle kategoriami, jakimi mysli sie w GB, bo mowimy o autach z DE (wiec mysle, ze jakies podobienstwo jest). Utrata wartosci auta jest jedna z naistotniejszych rzeczy przy zakupie auta ok.gif.

I kto ile zarabia, nie ma tu nic do rzeczy grinser006.gif

> Oczywiście niema się co podniecać, bo w niemczech przebieg 30kkm rocznie to raczej standard.

> Nie wierzę, że wszyscy robią po 50-80kkm rocznie, przecież to z samochodu trzeba nie wysiadać.

Mysle, ze przebiegi roczne rzedu 20-30kkm sa dosc logiczne, ale wszystko zalezy. Mam kumpla, ktory tzepie okolo 45kkm rocznie TypeRem i nie narzeka hehe.gif

Napisano

> Oczywiście niema się co podniecać, bo w niemczech przebieg 30kkm rocznie to raczej standard.

> Nie wierzę, że wszyscy robią po 50-80kkm rocznie, przecież to z samochodu trzeba nie wysiadać.

przez 2 lata (bo kupilem auto na poczatku sierpnia) nabilem 100kkm a jakos specjalnie sie nie wysilalem, auto prywatne na zakupy i do pracy

w miedzyczasie mialem jeszcze inne auta, ktorymi tez cos tluklem

ja juz dawno przestalem wierzyc, ze auta segmentu D z "zachodu" robia mniej niz 30-40 kkm rocznie a szczegolnie diesle

Napisano

> Mam kumpla, ktory

> tzepie okolo 45kkm rocznie TypeRem i nie narzeka

Jak na gazie to tez bym nie narzekal : )

Napisano

> Jak na gazie to tez bym nie narzekal : )

Jak na benzynie to tez nie ma na co narzekac - typeR jezdzony normalnie spala calkiem normalnie. Zeby zaczal doic z baku jak wsciekly top trzeba sie naprawde postarac.

Napisano

> W tych rozważaniach nie przyszło wam do głowy, że niemiec czy tam inny

> ma w 4 literach różnicę w cenie zakupu auta bo zarabia średnio 10 000 zł miesięczne,

Nie wiem czy smiac sie czy plakac.

Smiac z tych ktorzy wymyslaja takie bzdury. Plakac nad tymi ktorzy w takie bzdury wierza.

Doborbyt bierze sie z pracy i oszczednosci. I objawia sie rozsadnym wydawaniem pieniedzy a nie ich wyrzucaniu na lewo i prawo.

> a auto kupuje z silnikiem diesla bo to fajnie jeździ???

Ze co prosze?

Co fajnie jezdzi? Jakies R4 z klasy 1,7-2,0 w dieslu?

AA co w tym fajnego poza spalaniem? icon_eek.gif

> Polak myśli w kategorii ile straci na zakupie, bo w większości to zakup związany z wieloma

> wyrzeczeniami (czyt. mało kto zarabia 5 000 zł).

Polak nie mysli (a przynajmniej tak to wyglada na przykladzie moich znajomych). Polak kupuje diesla i Polak jest zachwycony tym olbrzymim momentem, ekonomia i niezawodonoscia. Bo 200tys na takiego turbodieselka to jest nic.

> Oczywiście niema się co podniecać, bo w niemczech przebieg 30kkm rocznie to raczej standard.

Nie, nie jest to snadard. ja przyklodowo robie mniej. Gdybym nie jezdzil kilka razy w roku do PL to bym robil jakies 10tys km rocznie.

> Nie wierzę, że wszyscy robią po 50-80kkm rocznie, przecież to z samochodu trzeba nie wysiadać.

Nie, nie wszyscy. Takie przebiegi robia Ci ktorzy kupuja diesla.

Nikt nie doplaca kilka tysiecy euro do zakupu, kilkaset euro do podatku (placonego co rok), kilkadziesiat euro do standardoweego przegladu w ASO i nikt nie trzyma w zapasie 2-3 tys euro na wypadek gdy diesel sie wysra. A juz na pewno nikt nie robi tego w imie tego, ze "mnie stac a dieselek tak fajnie klekocze".

Napisano

> Pelno tego jest....premium selection sie zwie i jest sprzedawane przez salony BMW...

Na prawde? Mozesz jakiegos linka podac.

Napisano

> Na prawde? Mozesz jakiegos linka podac.

www.bmw.pl?

W kazdym razie ceny w Premium Selection nie sa z tych okazyjnych. Stan aut - jak najbardziej wzorowy ok.gif

Napisano
  • Autor

> Gdzie sprawdzić przebieg po VIN?

w centrali opla

226061649.

cieżko się dodzwonić wink.gif

Napisano
  • Autor

> ta 1 to nie jest na zimowych kapciach?

jest.

noweczki opony zimowe. wersja skandynawska. ma nawet webasto

Napisano

> www.bmw.pl?

> W kazdym razie ceny w Premium Selection nie sa z tych okazyjnych. Stan aut - jak najbardziej

> wzorowy

Cholernie drogo. I teraz jak samochody z Niemiec moga byc tansze? Czy rzeczywiscie tam sa takie okazyjne ceny? 1,5 roczne auto za 50% ceny? IMHO niemozliwe.

Napisano
  • Autor

> I podadzą każdemu kto się dodzwoni i poda nr VIN ?

człowiek poda ci datę ostatniej wizyty w aso opla i przebieg jaki wtedy odnotowali. ale czasami lepiej nie wiedziec.

pierwsza vectra z linku nie wyglada zeby tyle przejechała niewiem.gif

Napisano

> Cholernie drogo. I teraz jak samochody z Niemiec moga byc tansze? Czy rzeczywiscie tam sa takie

> okazyjne ceny? 1,5 roczne auto za 50% ceny? IMHO niemozliwe.

a jednak prawdziwe. Można wyłuskać takie perełki, co nie znaczy, że to standard. Do tego dochodzą promocyjne (dofinansowane) leasingi na niektóre auta. W praktyce oznacza to, że za ok 1200 zł miesięcznie jeździsz taką trójką po wpłacie 10 %

Napisano

> I podadzą każdemu kto się dodzwoni i poda nr VIN ?

Z tym podawaniem informacji przez ASO to różnie bywa - w większości przypadków człowiek odbija się o informację "ochrona danych osobowych" tylko kogo ??? samochodu? Ja próbowałem się dowiedzieć co prawda o Volvo w ASO to mnie spławili że nie podają takich informacji.

Napisano

zapomniales dodac: netto

  • 2 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

> ta pierwsza po vinie miala w końcówce 2007 roku 208kkm.

> tyle udało mi się ustalić. jutro będę przejazdem to i tak zobaczę jak to wygląda.

> miała też dokupowaną plastikową atrapkę na allegro.

> drugiej jeszcze niesprawdziłem, bo nie mam vinu.

Odgrzebuję.

Sprawdziłem pierwszą na serwisie.

Przebieg 298kkm.

Z komputera ponadto wygrzebali kilka błedów, o poduszkach - brak kontrolki przy liczniku, DPFie który już jest de facto wycięty, klapy wirowe do wymiany, turbosprężarka do wymiany. ten samochód prawdopodobnie jeździł na taksówce w Szwecji. Pozatym ma jeszcze webasto na wyposażeniu i dwie dodatkowe anteny na dachu jakiegoś tplinka czy coś podobnego.

Właściciel zapiera się że nic na ten temat nie wiedział. Zaoferował obniżenie ceny o 2 tyś. zrezygnowałem.

Drugiej vectry nie oglądałem ale też miała kręcony licznik.

Znalazłem następną, pierwsza rejestracja 30.11.2006 ostatni przegląd miała 01.2008 przy 60kkm.

Odkserowałem książkę serwisową która ma 3 wpisy ze stacji ASO opla, których albo nie ma albo ja nie potrafię ich w necie odszukać. Gość z GM powiedział mi, że ta vectra miała tylko jeden jedyny przegląd w aso. Czekam na oględziny na serwisie opla icon_rolleyes.gif

Napisano

> Odgrzebuję.

> Sprawdziłem pierwszą na serwisie.

> Przebieg 298kkm.

nie no to tylko 200 tyś więcej niż podane w ogłoszeniu fly.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.