Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Trochę śniegu i już kirerowca nie umie jechać

Featured Replies

Napisano

Próbowałem dziś wydostać się z miasta i pojechać do Bytomia, efekt, przy wjeździe na DK 88 korek już przy CH Arena, zakładam że już nawet na strefie stali, ok pojadę przez miasto, tam to samo, zmiany świateł jedno dwa auta i znów stop, stwierdziłem wracam do domu, pokonanie 8km zajęło prawie godzinę, czy kierowcy nie umieją jeździć jak spadnie trochę śniegu?> co światła to auta problem ruszyć, pług widziałem też stał w korku, co odważniejsi chodnikiem i poboczem (idiotyzm bo jak później utknie to znów większy korek)

Moje wnioski, droga w tym roku ładnie odśnieżona o ile pług nie sto i w korku z innymi, kierowcy jak nie wiedzą czy pojadą w taką pogodę niech zostawią auto pod domem, w poniedziałek jak sypnęło to było trochę lepiej, fakt że po DK88 jechali 40km/h ale jechali choć asfalt czarny i można spokojnie było szybciej, ale przynajmniej jechało to, czyżby ludzie zapomnieli wymienić opony na zimowe bo myśleli że jak zimy nie ma to już nie będzie?

A może system nauczania kierowców jest zły i nie jest się gotowym na takie warunki, poza tym tak jak i latem na drodze brak kierowcom wpojonego wpuszczania na zamek, no bo po co, jestem na głównej to jadę i nie ważne czy mam jak opuścić skrzyżowanie ważne aby wjechać a reszta poczeka, chyba póki mentalność kierowców się nie zmieni to niestety ale będą utrudnienia w ruchu.

To tyle, chciałem się wyżalić

Napisano

> czyżby ludzie zapomnieli wymienić opony

> na zimowe bo myśleli że jak zimy nie ma to już nie będzie?

Wystarczy, że jeden w tym całym korku zapomniał zlosnik.gif.

Napisano

a wziałes pod uwage ze jest slisko????

rowniez wracałem i rowniez jechałem powoli, czy to zimowki czy inne opony trzeba troszke myslec...

Napisano

> a wziałes pod uwage ze jest slisko????

> rowniez wracałem i rowniez jechałem powoli, czy to zimowki czy inne opony trzeba troszke myslec...

Ale jechac 20 km/h juz niekoniecznie.

Napisano

> Ale jechac 20 km/h juz niekoniecznie.

hmm tak sie składa ze inaczej nie dało rady...

na asfalcie lod, nawiany snieg i kurzajka....

podczas powrotu z pracy musiałem stawac bo zawiało mi okna, a wycieraczki oblodzone...

Napisano

> Ale jechac 20 km/h juz niekoniecznie.

inaczej bys pisal jakby jechal ktos za Toba wiecej jak 20 km/h i nie zdarzyl wyhamowac czego Ci nie zycze ok.gif

Napisano

> A może system nauczania kierowców jest zły i nie jest się gotowym na takie warunki,

No jasne ze tak, przeciez takiej jazdy w ogole nie ucza na polskich kursach na prawko.

Napisano

> No jasne ze tak, przeciez takiej jazdy w ogole nie ucza na polskich kursach na prawko.

W Lublinie w poniedzialek odwolali egzaminy w WORDzie bo warunki kiepskie, z jednej strony moze i ok, bo jeszcze wieksze korki by byly ale z drugiej strony kiedy ma sie swiezy kierowca nauczyc jezdzic w takich warunkach

Napisano

> No jasne ze tak, przeciez takiej jazdy w ogole nie ucza na polskich kursach na prawko.

a to w ciagu 30-baaa nawet 100 godz mozna nauczyc sie jezdzic w skrajnie roznych sytuacjach pogodowych ??

w jakich panstwach tego ucza??

Napisano

> W Lublinie w poniedzialek odwolali egzaminy w WORDzie bo warunki kiepskie, z jednej strony moze i

> ok, bo jeszcze wieksze korki by byly ale z drugiej strony kiedy ma sie swiezy kierowca nauczyc

> jezdzic w takich warunkach

egzamin raczej słuzy do sprawdzenia umiejetnosci a nie nauki ok.gif

Napisano

> egzamin raczej słuzy do sprawdzenia umiejetnosci a nie nauki

ok ale troche bez sensu jednego dnia odwolywac a drugiego juz mozna zdawac. kursant nie zdawal w poniedzialek bo snieg, zda we wtorek bo juz warunki troche lepsze odbierze papier i na ulice?

wychodzi na to ze nikt nie powinien zdawac w okresie zimowym

Napisano

> a to w ciagu 30-baaa nawet 100 godz mozna nauczyc sie jezdzic w skrajnie roznych sytuacjach

> pogodowych ??

> w jakich panstwach tego ucza??

Nie chodzi o zostanie mistrzem poslizgu, a o to zeby nie wpadac w panike na sama mysl o sliskiej nawierzchni.

W Szwecji kierowcy maja obowiazkowe szkolenie na torze poslizgowym.

Takie powinno byc w kazdym kraju, gdzie bywa slisko.

A to co sie dzie w PL, jak ludzie panikuja i jak spadnie snieg jada 20 na 90-ciu,

to sie do ksiegi Guinessa nadaje :-/

Oczywiscie slabe opony tez sa powodem.

Napisano

> No jasne ze tak, przeciez takiej jazdy w ogole nie ucza na polskich kursach na prawko.

ucza - w Lodzi Lki zasuwaja 20km/h na letnich lub w najlepszym wypadku calorocznych...

Napisano

drogi tez do kitu są powodem, jak jest cienka warstwa sniegu to na rownym śmigałem 80km/h bez problemu, zaczeły sie koleiny i przy 50km/h rzucało, ale jak zwykle powie sie ze niedostosowano predkosci do warunkow...

Napisano

> Nie chodzi o zostanie mistrzem poslizgu, a o to zeby nie wpadac w panike na sama mysl o sliskiej

> nawierzchni.

> W Szwecji kierowcy maja obowiazkowe szkolenie na torze poslizgowym.

> Takie powinno byc w kazdym kraju, gdzie bywa slisko.

> A to co sie dzie w PL, jak ludzie panikuja i jak spadnie snieg jada 20 na 90-ciu,

> to sie do ksiegi Guinessa nadaje :-/

uczyc kogos jak ma wychodzic z poslizgu mozna wtedy gdy ma juz pojecie o jezdzie samochodem, gdy ma juz minimalne pojecie o tym jak auto sie prowadzi itp. czyli ilus tam tys km.

tłumaczenie kursantowi który czesto pierwszy raz siedzi za kółkiem a umiejetnosc jazdy ogranicza sie do tego jak dobrze zrobic zatoczke jest strata czasu...

zauwaz jedno, młodych kursantow uczy sie np. budowy auta, np. jak sprawdzac olej, zrob mały myk i daj innej marki auto takiemu człowiekkowi i kaz sprawdzic olej, myslisz ze bedzie wiedział gdzie jest bagnet??

aby nie było, zgadzam sie ze takie cos powinno byc, ale aby ktos mogł cos takiego ogarnac to nie po 30h "spotkania z samochodem" (bo jazda tego nie mozna nazwac) ale dopiero gdy taki człowiek lekko ogarnie auto...

> Oczywiscie slabe opony tez sa powodem.

opony, owszem sa istotne, ale przede wszystkim myslenie

Napisano

> ok ale troche bez sensu jednego dnia odwolywac a drugiego juz mozna zdawac. kursant nie zdawal w

> poniedzialek bo snieg, zda we wtorek bo juz warunki troche lepsze odbierze papier i na ulice?

a gdzie??

powodem odwołania z tego co czytałem to korki spowodowane nieprzejezdnymi wylotowkami z miasta, bynajmniej tak pisał jakie tam portal.

jaki sens ma egzamin polegajacy na staniu w korku??

> wychodzi na to ze nikt nie powinien zdawac w okresie zimowym

Napisano

> a gdzie??

> powodem odwołania z tego co czytałem to korki spowodowane nieprzejezdnymi wylotowkami z miasta,

> bynajmniej tak pisał jakie tam portal.

> jaki sens ma egzamin polegajacy na staniu w korku??

> > wychodzi na to ze nikt nie powinien zdawac w okresie zimowym

ja slyszalem, czytalem ze sa trudne warunki i wypuszczenie takich kierowcow na ulice w celu zdania egazminu byloby niebezpieczne, sam kierownik WORDu tak sie wypowiadal

Napisano

> a wziałes pod uwage ze jest slisko????

> rowniez wracałem i rowniez jechałem powoli, czy to zimowki czy inne opony trzeba troszke myslec...

...w poniedzialek i dziś troche pojeździłem i powiem ze niektórzy faktycznie przesadzaja z predkością, jada 20 km/h tam gdzie mozna jechac 60-70 km/h ( mówie tutaj o prostych odcinkach drog ) poza tym troche sie "bawiłem" i na 4rech zimówkach z dość dużym bieżnikiem ciężko było mi wprowadzić auto w poślizg "majstrując" kierownicą na lewo i prawo przy predkości wiekszej jak 50km/h...najbardziej niebezpieczne miejsca to wyslizgane dojazdy do sktzyżowań i tam na prawde trzeba uważać... ok.gif

Napisano

do makro do zabrze chce podjechac, a mieszkam przy C.H. Arena to mowisz, ze lipa?

Napisano

> ...w poniedzialek i dziś troche pojeździłem i powiem ze niektórzy faktycznie przesadzaja z

> predkością, jada 20 km/h tam gdzie mozna jechac 60-70 km/h ( mówie tutaj o prostych odcinkach

> drog ) poza tym troche sie "bawiłem" i na 4rech zimówkach z dość dużym bieżnikiem ciężko

> było mi wprowadzić auto w poślizg "majstrując" kierownicą na lewo i prawo przy predkości

> wiekszej jak 50km/h...najbardziej niebezpieczne miejsca to wyslizgane dojazdy do sktzyżowań i

> tam na prawde trzeba uważać...

droga która zajmuje mi normalnie 20-30 min dzis zajeła mi ok 1h.

nie uwazam ze dało rade szybciej, drogi w centrum wyslizgane przez auta, zimowki nic nie dały.

Napisano

> droga która zajmuje mi normalnie 20-30 min dzis zajeła mi ok 1h.

> nie uwazam ze dało rade szybciej, drogi w centrum wyslizgane przez auta, zimowki nic nie dały.

...to fakt, na wyślizganych zimówka nie pomoże zbytnio, ale na ośniezonych spokojnie mozna jechac szybciej i miec kontrolę nad autem... ok.gif

Napisano

> inaczej bys pisal jakby jechal ktos za Toba wiecej jak 20 km/h i nie zdarzyl wyhamowac czego Ci nie

> zycze

Bo bezpieczny odstęp też trzeba zachowywać. A jak ma taki pacjent przed sobą kilometr pustej prostej drogi i mimo to jedzie 20 to już chyba jest coś nie tak...

Napisano

> co odważniejsi chodnikiem i poboczem

ODWAŻNI ?

Hmmm...

Zapamiętam jak to w aglomeracji śląskiej nazywa się to, na co rdzenni mieszkańcy stolicy mówią "buractwem".

Odwaga... OK...

Napisano

> ...to fakt, na wyślizganych zimówka nie pomoże zbytnio, ale na ośniezonych spokojnie mozna jechac

> szybciej i miec kontrolę nad autem...

owszem ok.gif, jednak w centrum miasta gdzie jedzie auto za autem ciezko szukac osniezonej drogi...

Napisano

> w jakich panstwach tego ucza??

W Danii po odbyciu standardowego kursu masz obowiązek wziąć udział w lekcjach jazdy ekstremalnej

Napisano

> Bo bezpieczny odstęp też trzeba zachowywać. A jak ma taki pacjent przed sobą kilometr pustej

> prostej drogi i mimo to jedzie 20 to już chyba jest coś nie tak...

i przede wszystkim predkosc dopasowac do warunkow i swoich umiejetnosci ok.gif

z dwojga złego wole tych Co jada 20km/h niz baranow pedzocych na złamanie karku...

Napisano

> W Danii po odbyciu standardowego kursu masz obowiązek wziąć udział w lekcjach jazdy ekstremalnej

słowo klucz, po odbyciu

druga sprawa jak wyglada sam kurs??

ile godz. jazdy, jak wyglada egzamin??

Napisano

> W Lublinie w poniedzialek odwolali egzaminy w WORDzie bo warunki kiepskie

Tiaaa... zapomnieli tylko zawiadomić o tym osoby tego dnia podchodzące do egzaminu. Więc ludzie pobrali urlopy i poprzyjeżdżali, a potem ku**iali.

Napisano
  • Autor

> egzamin raczej słuzy do sprawdzenia umiejetnosci a nie nauki

mylisz się teraz to egzamin masz zaliczyć a na kursie ucza jak zaliczyc i nie patrza jak nauczyc ale tylko tak aby zdac a pozniej niech sobie radzi

Napisano

> mylisz się teraz to egzamin masz zaliczyć a na kursie ucza jak zaliczyc i nie patrza jak nauczyc

> ale tylko tak aby zdac a pozniej niech sobie radzi

przeczytaj spokojnie od poczatku wszystkie moje odpowiedzi, nastepnie przeanalizuj kontekst ok.gif

notabene, zawsze tak było hehe.gif

zdawałem prawko ok 12 lat temu, robiłem cały placyk itd. sama nauka niczym sie nei rozniła od tej dzisiejszej.

ojciec robił x lat temu to samo

Napisano
  • Autor

> ODWAŻNI ?

> Hmmm...

> Zapamiętam jak to w aglomeracji śląskiej nazywa się to, na co rdzenni mieszkańcy stolicy mówią

> "buractwem".

> Odwaga... OK...

"odważniejsi" to miał być sarkazm ale masz racje powinienem użyć buraki albo myślący inaczej

Napisano

> W Lublinie w poniedzialek odwolali egzaminy w WORDzie bo warunki kiepskie, z jednej strony moze i

> ok, bo jeszcze wieksze korki by byly ale z drugiej strony kiedy ma sie swiezy kierowca nauczyc

> jezdzic w takich warunkach

Na 30 godzinach kursu mimo najlepszych chęci nie nauczy sie nikogo dobrze jeździć w tych warunach, tym bardziej w czasie egzaminu, który jest juz oceniany.

Napisano

> Ale jechac 20 km/h juz niekoniecznie.

Olej nie ma sensu, wszyscy miszczowie kierownicy, a potem po normalnej drodze, tyle że zaśnieżonej jadą 10-20km/h - bo przecież mi wolno, nie łamię przepisów.

Szkoda nerwów, najlepiej 5 na godzinę na letnich, no przecież można hehe.gif

Napisano
  • Autor

> przeczytaj spokojnie od poczatku wszystkie moje odpowiedzi, nastepnie przeanalizuj kontekst

> notabene, zawsze tak było

> zdawałem prawko ok 12 lat temu, robiłem cały placyk itd. sama nauka niczym sie nei rozniła od tej

> dzisiejszej.

> ojciec robił x lat temu to samo

może i było ale teraz nie jest lepiej, ostatnio rozmawiałem z kumplem którego jakiś tam znajomy zrobił prawko, parkując tyłem równolegle nie oglądał się, na pytanie dlaczego usłyszał "liczę obroty kierownicy i wiem kiedy wjechać"

Napisano

> Olej nie ma sensu, wszyscy miszczowie kierownicy, a potem po normalnej drodze, tyle że zaśnieżonej

> jadą 10-20km/h - bo przecież mi wolno, nie łamię przepisów.

ja jednak powiedziałbym odwrotnie, im wiecej ktos jezdzi tym madrzej podchodzi do jazdy, im mniej doswiadczenia tym wiekszy kozak za kierownica hehe.gif

potwierdzone w sredniej wieku powodujacych wypadki drogowe..

dziwne nie ??

> Szkoda nerwów, najlepiej 5 na godzinę na letnich, no przecież można

powtarzam, z dwojga złego wole takiego pacjenta wjezdzajacego we mnie bo wydawało mu sie zdąży

Napisano

> może i było ale teraz nie jest lepiej, ostatnio rozmawiałem z kumplem którego jakiś tam znajomy

> zrobił prawko, parkując tyłem równolegle nie oglądał się, na pytanie dlaczego usłyszał "liczę

> obroty kierownicy i wiem kiedy wjechać"

...i to jest fakt niestety, bo na kursie uczą Cię TYLKO zdać egzamin no.gif

Napisano

> może i było ale teraz nie jest lepiej, ostatnio rozmawiałem z kumplem którego jakiś tam znajomy

> zrobił prawko, parkując tyłem równolegle nie oglądał się, na pytanie dlaczego usłyszał "liczę

> obroty kierownicy i wiem kiedy wjechać"

mnie uczyli na kursie liczyc słupki przy zatoczce, zdałem i o czym to swiadczy??

o niczym, powtarzam jeszcze raz, kurs uczy poruszac sie, jezdzic uczy sie adept przez nastepne lata za kółkiem,

Napisano
  • Autor

a co powiesz o przyopadku ruszamy ze skrzyżowania a że slisko to zamiast z 2ki albo powoli to but w podloge "bo przecież się toczy" a później to ślizgawki co światła.

Co do szybkiej jazdy to W poniedziałek jechałem do bytomia, i na wysokości wyprzedziło mnie coś jak kangoo, ja jechałem się przyznam około 80 on dużo szybciej, niestety zaczęło nim kręcić chwile później i poleciał przez krawężniki na sasiedni pas, dobrze że nie było kogoś z naprzeciwka, fakt jechałem szybko jak na warunki ale staram sie nie jechać szybciej niż czuję że mogę

Napisano

> ja jednak powiedziałbym odwrotnie, im wiecej ktos jezdzi tym madrzej podchodzi do jazdy, im mniej

> doswiadczenia tym wiekszy kozak za kierownica

> potwierdzone w sredniej wieku powodujacych wypadki drogowe..

> dziwne nie ??

...masz rację, dokładnie to samo zaobserwowałem nawet na swoim własnym przypadku...tylko ze jak ja zdałem prawko to cc700 kosztowało prawie 10 tyś i mało kogo w wieku 17 lat było stać na takie CC a teraz auto o mocy 150 KM kupisz na 3000-4000 tyś i nieszczęście gotowe... ok.gif

Napisano
  • Autor

> mnie uczyli na kursie liczyc słupki przy zatoczce, zdałem i o czym to swiadczy??

> o niczym, powtarzam jeszcze raz, kurs uczy poruszac sie, jezdzic uczy sie adept przez nastepne lata

> za kółkiem,

to mnie akurat nie słupki tylko na lusterko, ale dopiero na kursie C, bo przy B to szło na wyczucie

Napisano

> Co do szybkiej jazdy to W poniedziałek jechałem do bytomia, i na wysokości wyprzedziło mnie coś jak kangoo, ja jechałem się przyznam około 80 on dużo szybciej, niestety zaczęło nim kręcić chwile później i poleciał przez krawężniki na sasiedni pas, dobrze że nie było kogoś z naprzeciwka, fakt jechałem szybko jak na warunki ale staram sie nie jechać szybciej niż czuję że mogę

i dlatego wole tych co jada 20 km/h niz Ciebie no.gif

Napisano

> a to w ciagu 30-baaa nawet 100 godz mozna nauczyc sie jezdzic w skrajnie roznych sytuacjach

> pogodowych ??

> w jakich panstwach tego ucza??

Zapewne w Szwecji. Jeśli po 50 godzinach delikwent nie zrobi zaskakujących postępów odcinają mu gonady (eugenika, z której Szwecja swego czasu słynęła), a po 100 godzinach braku postępów zabijają. W ten sposób w Szwecji nie ma złych kierowców.

Napisano
  • Autor

> i dlatego wole tych co jada 20 km/h niz Ciebie

nie widzę potrzeby zwalniać gdy wiem że mam przyczepność a auto dobrze się zachowuje, fakt przy takiej pogodzie różne wianki się mogą dziać ale gdy można jechać szybciej niż 20 to się jedzie inaczej powstają korki a każdy zjazd czy wyjazd to dodatkowe utrudnienie tym bardziej że przy takiej nawet niskiej prędkości kirowcy nie wpuszczają sie wzajemnie i często dochodzi do wymuszeń

Napisano

> a co powiesz o przyopadku ruszamy ze skrzyżowania a że slisko to zamiast z 2ki albo powoli to but w

> podloge "bo przecież się toczy" a później to ślizgawki co światła.

> Co do szybkiej jazdy to W poniedziałek jechałem do bytomia, i na wysokości wyprzedziło mnie coś jak

> kangoo, ja jechałem się przyznam około 80 on dużo szybciej, niestety zaczęło nim kręcić chwile

> później i poleciał przez krawężniki na sasiedni pas, dobrze że nie było kogoś z naprzeciwka,

> fakt jechałem szybko jak na warunki ale staram sie nie jechać szybciej niż czuję że mogę

przeciez przed chwila lametowałes ze wszyscy powoli jezdza hehe.gif

Napisano
  • Autor

> przeciez przed chwila lametowałes ze wszyscy powoli jezdza

to był odosobniony wypadek i to poniedziałkowy a dziś środa, może do piątku nauczą się niektórzy jeździć 270751858-jezyk.gif pytanie której zimy zeby.GIF

Jak zwykle zima zaskakuje, wszyscy myśleli że już nie przyjdzie a tu proszę

Napisano

> ja jednak powiedziałbym odwrotnie, im wiecej ktos jezdzi tym madrzej podchodzi do jazdy, im mniej

> doswiadczenia tym wiekszy kozak za kierownica

> potwierdzone w sredniej wieku powodujacych wypadki drogowe..

A ja powiedziałbym że w warunkach zimowych (o których była dyskusja) najlepsi są ci skąpi i przemądżali

> dziwne nie ??

Odnoszę wrażenie że spojrzałeś w mój profil i wydaje Ci się że mi szpileczke wbiłeś... niestety, bez fałszywej skromności powiem że jak na mój wiek i długość posiadanego PJ, mam bardzo duże doświadczenie, praca tego wymaga. Rocznie przejeżdżam tyle co statystyczny polski kierowca w 10 lat. a pracuje już 9 smirk.gif

Napisano

> to był odosobniony wypadek i to poniedziałkowy a dziś środa, może do piątku nauczą się niektórzy

> jeździć pytanie której zimy

> Jak zwykle zima zaskakuje, wszyscy myśleli że już nie przyjdzie a tu proszę

...najlepsi sa i tak właściciele nowych drogich aut i SUVów......np dziś przede mna nowe A8 4.2 quattro i koleś pogina w porywach do 30 km/h...póżniej miałem okazję z bliska zlokalizować przyczynę - piękne niskoprofilowe letnie oponki hehe.gif taki widzialem dzis kilku ok.gif

Napisano

> A ja powiedziałbym że w warunkach zimowych (o których była dyskusja) najlepsi są ci skąpi i

> przemądżali

nie wnikam ok.gif

> Odnoszę wrażenie że spojrzałeś w mój profil i wydaje Ci się że mi szpileczke wbiłeś... niestety,

> bez fałszywej skromności powiem że jak na mój wiek i długość posiadanego PJ, mam bardzo duże

> doświadczenie, praca tego wymaga. Rocznie przejeżdżam tyle co statystyczny polski kierowca w

> 10 lat. a pracuje już 9

absolutnie nie ok.gif

zadnej szpileczki nikomu nie wbijałem i tez nigdzie nei zagldałem, az zerkne zaraz wink.gif

ot moje obserwacje

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.