Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Trochę śniegu i już kirerowca nie umie jechać

Featured Replies

Napisano
  • Autor

dystans nie jest wyznacznikiem ale fakt dużo pomaga na pewno więcej umie ten co zrobił np w 5 lat 150 tys niż ten co ma prawko 20 lat i taki sam przebieg.

Napisano

> dystans nie jest wyznacznikiem ale fakt dużo pomaga na pewno więcej umie ten co zrobił np w 5 lat

> 150 tys niż ten co ma prawko 20 lat i taki sam przebieg.

tak i nie, wiek ma swoje prawa ok.gif

majac 20 lat rozne głupoty sie robiło, teraz ma sie niespełna 30 tke i jezdze zdecydowanie inaczej niz wtedy ok.gif

Napisano
  • Autor

> przyczynę - piękne niskoprofilowe letnie oponki taki widzialem dzis kilku

to może od razu felga ze szpiklami, też niski profil ale przynajmniej będzie przyczepnosć zeby.GIF

koła mogą wyglądać latem , zimą mają być praktyczne a wygląd to już dalszy plan

Napisano
  • Autor

> tak i nie, wiek ma swoje prawa

> majac 20 lat rozne głupoty sie robiło, teraz ma sie niespełna 30 tke i jezdze zdecydowanie inaczej

> niz wtedy

o tak, zwłaszcza jak się jeszcze dziecko wiezie w aucie, ale nie ma co ukrywać w każdym z nas czasem odezwie się nie jeden raz "młodość za kierownicą"

Napisano

Powinny być przepisy, że dostaje się w takich warunkach spory

mandat za zimówki. Ale że przepisów nie ma, powinna Policja wlepiać

za tamowanie ruchu.

Napisano

> Powinny być przepisy, że dostaje się w takich warunkach spory

> mandat za zimówki. Ale że przepisów nie ma, powinna Policja wlepiać

> za tamowanie ruchu.

dokładnie tak ok.gif

Napisano

> Powinny być przepisy, że dostaje się w takich warunkach spory

> mandat za zimówki. Ale że przepisów nie ma, powinna Policja wlepiać

> za tamowanie ruchu.

...chyba za ich brak... hmm.gif

Napisano

Zaskakujące jak każdej zimy na forum pojawia się tylu "miszczów" kierownicy smirk.gif

Napisano

Witam.

Wczoraj wieczorem, Częstochowska, każdy jedzie jak chce, zasypane pasy ruchu, więc samowolka. Konarskiego, wszyscy środkiem sciana.gif

Górnych wałów oblodzone i ładnie wyślizgane. Nawet 20km/h było za dużo. Zresztą, na kostce granitowej, nawet jak pada deszcz jest ślisko :/

Napisano

Najlepsze jest to, że ludzie myślą, że jak mają zimówki to samochód się trzyma drogi jak latem na suchym asfalcie.

Co z tego, że ktoś ma opony zimowe jak nie potrafi w ogóle ruszać czy hamować przy gorszej przyczepności.

Ma jeden z drugim zimówki, a spod świateł zamiast spokojnie ruszyć to gazuje i mieli tymi kołami bez potrzeby często stojąc i mieląc w miejscu lub posuwając się ledwo co do przodu.

A wystarczyło by tylko dodać delikatnie gazu i łagodniej puszczać sprzęgło.

Napisano

> A wystarczyło by tylko dodać delikatnie gazu i łagodniej puszczać sprzęgło.

I nauczyć się szybciej zmieniać biegi. To co ja czasem obserwuję na

skrzyżowaniach woła o pomstę do nieba icon_rolleyes.gif

Napisano

> uczyc kogos jak ma wychodzic z poslizgu mozna wtedy gdy ma juz pojecie o jezdzie samochodem, gdy ma

> juz minimalne pojecie o tym jak auto sie prowadzi itp. czyli ilus tam tys km.

Mylisz się, ponieważ po przejechaniu iluśtam tys km kierowca ma już złe nawyki

i będzie mu się jeszcze trudniej nauczyć odpowiednich rzeczy.

Napisano

> wychodzi na to ze nikt nie powinien zdawac w okresie zimowym

Ja zdawałem. W 1991 roku, w styczniu. Śnieg był, lód też. Zdawałem na maluchu. I zdałem. No ale wtedy egzamin nie złużył jako maszynka do zarabiania pieniędzy dla tych cholernych dziadków.... smile.gif

Napisano

> No jasne ze tak, przeciez takiej jazdy w ogole nie ucza na polskich kursach na prawko.

ciężko w lecie o śnieg.

Ale teraz widze bardzo dużo eLek ... widocznie zaczeli ich brać pod włos i uczą jazdy we takich warunkach, szkoda tylko że za nimi jest 100 metrowy korek bo instruktor szybciej nie pozwala jak 20-25 km/h To jak oni się mają nauczyć przy takiej prędkości zlosnik.gif

Napisano

> ciężko w lecie o śnieg.

> Ale teraz widze bardzo dużo eLek ... widocznie zaczeli ich brać pod włos i uczą jazdy we takich

> warunkach, szkoda tylko że za nimi jest 100 metrowy korek bo instruktor szybciej nie pozwala

> jak 20-25 km/h To jak oni się mają nauczyć przy takiej prędkości

Podstaw powinni się uczyć w takich miejscach - ślisko cały rok ok.gif

090515_VTC_0182.jpg

Napisano

> I nauczyć się szybciej zmieniać biegi. To co ja czasem obserwuję na

> skrzyżowaniach woła o pomstę do nieba

Często pomaga też ruszanie z drugiego biegu.

Napisano

> Mylisz się, ponieważ po przejechaniu iluśtam tys km kierowca ma już złe nawyki

> i będzie mu się jeszcze trudniej nauczyć odpowiednich rzeczy.

to posadz takiego zaraz po kursie i tłumacz o wychodzeniu z poslizgu, człowiekowi który 15 h spedził na placyku a 15 na miescie ok.gif

Napisano

> Ja zdawałem. W 1991 roku, w styczniu. Śnieg był, lód też. Zdawałem na maluchu. I zdałem. No ale

> wtedy egzamin nie złużył jako maszynka do zarabiania pieniędzy dla tych cholernych

> dziadków....

bzdura...

zawsze kursy były robione pod egzamin, kazdy Ci to powie

Napisano

> to posadz takiego zaraz po kursie i tłumacz o wychodzeniu z poslizgu, człowiekowi który 15 h

> spedził na placyku a 15 na miescie

Dalej nie rozumiesz.

Nie "po" kursie, bo nauka w trudnych warunkach powinna wchodzić w program nauczania.

Kursant powinen spędzić ZERO gokdzin na placu, a z 6 godzin na torze poślizgowym-

i już zimowa rzeczywistość wyglądałaby zupełnie inaczej.

Napisano

(...)

> Kursant powinen spędzić ZERO gokdzin na placu, a z 6 godzin na torze poślizgowym-

> i już zimowa rzeczywistość wyglądałaby zupełnie inaczej.

Z tego co wiem to pewne objawy powrotu rozsądku u nas już są i plac częściowo zastąpiono prawdziwymi parkingami.

Natomiast co do płyty poślizgowej to śmiem twierdzić, że spora część polskich instruktorów nie umiałaby sobie na niej poradzić.

BTW, dziś próbowałem się uczyć zachowania auta w poślizgu. zlosnik.gif Efekt był natychmiastowy. Wylądowałem na łące - na szczęście bez strat. zlosnik.gif

Napisano

> Nie "po" kursie, bo nauka w trudnych warunkach powinna wchodzić w program nauczania.

Jak myslisz ile kosztuje zbudowanie placu z wszystkimi takimi bajerami jan np. Tor w niemieckim Lüneburgu ?

http://www.fsz-lueneburg.de/

elementy toru

http://www.fsz-lueneburg.de/adac/anlage-trainingsanlage.htm

Kto to ma zfinansowac, kto utrzymywac w dobrej technicznej kondycji no i kto bedzie za to placil ?

Ktory polski miszcz kierownicy da sobie powiedziec, ze taki trening moze byc przydatny ? Przeciez w 98 % kazdemu najpozniej po pol roku wydaje sie , ze potrafi ogarnac kazda sytuacje

> Kursant powinen spędzić ZERO gokdzin na placu, a z 6 godzin na torze poślizgowym-

pitolisz ! Nie byles na takim placu, nie przerabiales takich zajec a wydaje Ci sie , ze mozesz na ten temat cokolwiek powiedziec. Wytlumaczysz mi wiec czego moze sie nauczyc ktos w ekstremalnych warunkach jezeli nie potrafi wlasciwie nic ? Siadz moze z kursantem na inne auzo, a szczenka Ci opadnie gdy stwierdzisz, ze im nie wychodzi NIC !

> i już zimowa rzeczywistość wyglądałaby zupełnie inaczej. Smiem twierdzic inaczej, jeden jest bardziej ostrozniejszy drugi jeszcze nie potrafi i dwie osoby rozkladaja na lopatki glowna arterie.

wink.gif

Napisano

> nie widzę potrzeby zwalniać gdy wiem że mam przyczepność a auto dobrze się zachowuje, fakt przy

> takiej pogodzie różne wianki się mogą dziać ale gdy można >jechać szybciej niż 20 to się jedzie

W takich warunkach nie przewidzisz co będzie na drodze za np.20m.Jedziesz,masz przyczepność a za chwilę "idziesz w pejzaż". Lepiej powoli się toczyć a bezpieczniej.

Napisano

> Jak myslisz ile kosztuje zbudowanie placu z wszystkimi takimi bajerami > Kto to ma zfinansowac, kto utrzymywac w dobrej technicznej kondycji no i kto bedzie za to placil ?

Jak to kto? Ci, którzy nie umieją jeździć 270751858-jezyk.gif

Skoro nie umieją, to niech płacą więcej żeby się porządnie nauczyć.

Zamiast uczyć się po dostaniu prawa jazdy na swoich błędach, ryzykując zdrowie i życie innych!!

Lepiej zapłacić za prawo jazdy, niż życiem cfaniaczek.gif

> Ktory polski miszcz kierownicy da sobie powiedziec, ze taki trening moze byc przydatny ?

Ten trening powinien być obowiązkowy i po krzyku.

> pitolisz ! Nie byles na takim placu, nie przerabiales takich zajec

Byłem i miałem więc utemperuj się trochę nono.gif Prawo jazdy robiłem w Szwecji.

> a wydaje Ci sie , ze mozesz na ten temat cokolwiek powiedziec.

Wszystko o czym piszę, to szwedzka rzeczywistość i to od dziesięcioleci.

I różnicę na drogach w stosunku do Polski widzać BARDZO.

> Wytlumaczysz mi wiec czego moze sie nauczyc ktos w

> ekstremalnych warunkach jezeli nie potrafi wlasciwie nic ?

Osobliwa logika. Jeśli się nic nie umie, to nie warto się uczyć? brawo.gifzlosnik2.gif

Napisano

> W takich warunkach nie przewidzisz co będzie na drodze za np.20m.Jedziesz,masz przyczepność a za

> chwilę "idziesz w pejzaż". Lepiej powoli się toczyć a bezpieczniej.

Jak się nie umie jeździć po śliskim, to tak ok.gif

Napisano

> Jak się nie umie jeździć po śliskim, to tak

Znam kilku takich "zimowych speców" co wszystko umieli na drodze facepalm.gif i ich wozy kończyły na szrocie.

Napisano

> Znam kilku takich "zimowych speców" co wszystko umieli na drodze i ich wozy kończyły na szrocie.

a ja wyciągałem znacznie więcej takich co nie umieli a mimo to siadali za kierownice i jaki z tego wniosek ? smirk.gif

Napisano

> Znam kilku takich "zimowych speców" co wszystko umieli na drodze i ich wozy kończyły na szrocie.

Mhm.

Jakoś w kilkanaście zim nie miałem ani jednej stłuczki, więc uwierz mi że po śliskim też da się jeździć bez robienia w portki.

Napisano
  • Autor

> W takich warunkach nie przewidzisz co będzie na drodze za np.20m.Jedziesz,masz przyczepność a za

> chwilę "idziesz w pejzaż". Lepiej powoli się toczyć a bezpieczniej.

masz rację ale ważne jest też nie panikować np gwaltownym przyspieszaniem czy hamowaniem, a wielu reaguje dość energicznie, owszem są pewne odruchy ale przy kiepskich warunkach można wyrobić odpowiednie do warunków, dziś miałem sytuację o jakiej wspominasz, zacząłem tracić przyczepność ale lekka korekta gazem a właściwie zdjęcie minimalnie i już było lepiej.

Wiele można się nauczyć ale trzeba chcieć, nie uważam że umiem doskonale jeździć w każdych warunkach ale grunt to nie panikować

Napisano

Klub Miłośników Letniego Ogumienia RULES!

Niestety! sick.gif

Napisano

> masz rację ale ważne jest też nie panikować np gwaltownym przyspieszaniem czy hamowaniem, a wielu

> reaguje dość energicznie, owszem są pewne odruchy ale przy kiepskich warunkach można wyrobić

> odpowiednie do warunków, dziś miałem sytuację o jakiej wspominasz, zacząłem tracić

> przyczepność ale lekka korekta gazem a właściwie zdjęcie minimalnie i już było lepiej.

> Wiele można się nauczyć ale trzeba chcieć, nie uważam że umiem doskonale jeździć w każdych

> warunkach ale grunt to nie panikować

Wiesz...dziś Ci sie udało jutro możesz skończyc na drzewie choćbyś nie wiem jak był opanowany....

Napisano
  • Autor

> Wiesz...dziś Ci sie udało jutro możesz skończyc na drzewie choćbyś nie wiem jak był opanowany....

zdaję sobie sprawę z tego, nikt nie może przewidzieć wszystkiego ale jak mną raz rzuciło to później się włącza większa czujność, może powoli nie jeżdżę ale wiem kiedy zdjąć nogę.

Zobaczymy jak jutro trasa będzie wyglądać, dziś tylko w gliwicach rano było odśnieżone a od zabrza do bytomia nic, po południu już było lepiej, ale i ocieplenie też przyszło zeby.GIF

do maciu

"Klub Miłośników Letniego Ogumienia RULES!"

Czasem letnia lepsza od łysej zimówki 270751858-jezyk.gif Swoją drogą co szkodzi ludziom końcem października zmieniać opony na zimowe albo początkiem listopada, a nie czekać na ostatnią chwilę, ja zmieniam w polowie października i nie zauważyłem aby było większe zużycie, już 3ci sezon mam opony a bieżnik nadal głęboki

Napisano

> Jak myslisz ile kosztuje zbudowanie placu z wszystkimi takimi bajerami jan np. Tor w niemieckim

> Lüneburgu ?

> http://www.fsz-lueneburg.de/

> elementy toru

> http://www.fsz-lueneburg.de/adac/anlage-trainingsanlage.htm

> Kto to ma zfinansowac, kto utrzymywac w dobrej technicznej kondycji no i kto bedzie za to placil ?

> Ktory polski miszcz kierownicy da sobie powiedziec, ze taki trening moze byc przydatny ? Przeciez w

> 98 % kazdemu najpozniej po pol roku wydaje sie , ze potrafi ogarnac kazda sytuacje

> pitolisz ! Nie byles na takim placu, nie przerabiales takich zajec a wydaje Ci sie , ze mozesz na

> ten temat cokolwiek powiedziec. Wytlumaczysz mi wiec czego moze sie nauczyc ktos w

> ekstremalnych warunkach jezeli nie potrafi wlasciwie nic ? Siadz moze z kursantem na inne

> auzo, a szczenka Ci opadnie gdy stwierdzisz, ze im nie wychodzi NIC !

...zabrac fotoradary strażnikom wiejskim, poustawiac pooznaczane w naprawde niebezpiecznych miejscach i wtedy z tego kase na takie rzeczy przeznaczac... ok.gif

Napisano

> Mhm.

> Jakoś w kilkanaście zim nie miałem ani jednej stłuczki, więc uwierz mi że po śliskim też da się

> jeździć bez robienia w portki.

A kto mówi,że się nie da. Też jeżdżę kilkanaście zim bez kolizji, umiem dostosować prędkość do panujących warunków i nieraz 20km/h to max.

Napisano

> droga w tym roku ładnie odśnieżona o ile pług nie sto i w korku z innymi, kierowcy jak nie

> wiedzą czy pojadą w taką pogodę niech zostawią auto pod domem, w poniedziałek jak sypnęło to

Moje obserwacje z dzisiaj (tych na letnich pomine screwy.gif):

- kolega wyjezdza Fabia (zimowki Nokian) z parkingu: 1- wsteczny, 1- wsteczny, widac ze Fabieda mieli jednym kolem nawet juz nie na śniegu a na sliskim asfalcie, auto sie tylko buja, gdyby nie wypchanie to by chyba do wieczora wyjezdzal

- obserwacja sprzed chwili z mojego osiedla: skrzyzowanie "T" dwoch drog, kupa nie odsniezonego sniegu, nowy Accord wisi miedzy koleinami i mieli kolami, ledwo 3 osoby daja rade wypchac.

- wczoraj kobita (ta sama droga) wjezdzalo ok 5minut, mielac w te i wewte.

Wniosek prosty: zima znow zaskoczyla drogowcow i administratorów tongue.gif.

Choc ja osobiscie nie mialem problemu ani razu biglaugh.gif i niech ktos mi jeszcze powie ze AWD i wyzsze zawieszenie to w miescie nie maja sensu grinser006.gifuzbroj_zlo.gif

Napisano

> A kto mówi,że się nie da. Też jeżdżę kilkanaście zim bez kolizji, umiem dostosować prędkość do

> panujących warunków i nieraz 20km/h to max.

Jesli 20 to raczej dostosowujesz do swoich mozliwosci, niz do warunkow.

No i dobrze- jak juz napisalem na samym poczatku naszej wymiany zdan.

Wina nie twoja, a glupiego systemu nauczania, ktory Ci wpoil te zalosne 20 km/h.

Napisano

> Bo bezpieczny odstęp też trzeba zachowywać. A jak ma taki pacjent przed sobą kilometr pustej

> prostej drogi i mimo to jedzie 20 to już chyba jest coś nie tak...

to wyprzedzaj goscia...

Napisano

> No jasne ze tak, przeciez takiej jazdy w ogole nie ucza na polskich kursach na prawko.

na kursach ucza jak zdac examin.

jazdy potem uczysz sie sam.

Napisano

> Jesli 20 to raczej dostosowujesz do swoich mozliwosci, niz do warunkow.

> No i dobrze- jak juz napisalem na samym poczatku naszej wymiany zdan.

> Wina nie twoja, a glupiego systemu nauczania, ktory Ci wpoil te zalosne 20 km/h.

Cos ostatnio za czesto sie z Toba zgadzam smile.gif W weekend uskutecznialem jazde "rajdowa" na szutrze - wiekszosc kierowcow jechala 20-30 km/h bo powyzej samochod plywal. Ale okazuje sie ze plywanie to nic zlego i mozna ciac 70-80 - wazne zeby umiec opanowac samochod w zakrecie i wykorzystac nie tylko kierownice ale takze silnik do skrecania. Zabawa byla nie z tej ziemi, szczegolnie ze droga miala skale z jednej strony i przepasc (bez barierek) z drugiej = nie bylo mowy o pomylkach. Ale naped 4x4 to genialny wynalazek - samochod sie zupelnie inachej (lepiej) prowadzi.

Napisano

> bzdura...

> zawsze kursy były robione pod egzamin, kazdy Ci to powie

Może i bzdura. W każdym razie w tamtych czasach rzadko się zdarzało aby kursant zdawał dopiero za 10 razem...

Napisano

> Choc ja osobiscie nie mialem problemu ani razu i niech ktos mi jeszcze powie ze AWD i wyzsze

> zawieszenie to w miescie nie maja sensu

Jeszcze by sie przydaly kolce, bo ruszyc sie da, ale nie zawsze wyhamowanie jest proste wink.gif

Napisano

> Może i bzdura. W każdym razie w tamtych czasach rzadko się zdarzało aby kursant zdawał dopiero za

> 10 razem...

To zależy które czasy masz na myśli. Bo ja sobie przypominam sobie pewną listę osób, które najwięcej razy nie zdały, wiszącą w LOKU w 1988 roku. Rekordzista podchodził 27 razy smile.gif

Napisano

> To zależy które czasy masz na myśli. Bo ja sobie przypominam sobie pewną listę osób, które

> najwięcej razy nie zdały, wiszącą w LOKU w 1988 roku. Rekordzista podchodził 27 razy

Może miał "nieodpowiedzialne" poglądy polityczne... On albo jego rodzice...

Napisano

> Może miał "nieodpowiedzialne" poglądy polityczne... On albo jego rodzice...

Ale to była dosyć długa lista...

Napisano

> Cos ostatnio za czesto sie z Toba zgadzam W weekend uskutecznialem jazde "rajdowa" na szutrze -

> wiekszosc kierowcow jechala 20-30 km/h bo powyzej samochod plywal. Ale okazuje sie ze plywanie

> to nic zlego i mozna ciac 70-80 - wazne zeby umiec opanowac samochod w zakrecie i wykorzystac

> nie tylko kierownice ale takze silnik do skrecania.

ciekawe co byś zrobił jakby za zakrętem stał jakiś samochód hmm.gif

jechać się w większości przypadków da dużo szybciej, ale w awaryjnej sytuacji jesteśmy w czarnej d..e grinser006.gif

jechałem ostatnio autostradą, biało + grubo śniegu, raz rozpędziłem się pod 80km/h, luzik

jednak większość trasy 60km/h, bo wystarczyła gruda śniegu/koleina i już autem bujało spineyes.gif

Napisano

> ciekawe co byś zrobił jakby za zakrętem stał jakiś samochód

> jechać się w większości przypadków da dużo szybciej, ale w awaryjnej sytuacji jesteśmy w czarnej

> d..e

> jechałem ostatnio autostradą, biało + grubo śniegu, raz rozpędziłem się pod 80km/h, luzik

> jednak większość trasy 60km/h, bo wystarczyła gruda śniegu/koleina i już autem bujało

No i co z tego, że bujało? Bujanie też jest dla ludzi biglaugh.gif

80 km/h autostradą jadę jak muszę jechać za pługami bo przeważnie jadą w parze i zajmują oba pasy skromny.gif

Napisano

> No i co z tego, że bujało? Bujanie też jest dla ludzi

ok.gif o ile się nie kończy na barierze 270751858-jezyk.gif

> 80 km/h autostradą jadę jak muszę jechać za pługami bo przeważnie jadą w parze i zajmują oba pasy

w pl pługi jeżdżą wolniej, przynajmniej te co miałem

Napisano

Mam FWD i zimówki w dwóch samochodach i żaden się nie zakopał mimo jazdy nawet po ostrych zaspach.

Napisano

> Jesli 20 to raczej dostosowujesz do swoich mozliwosci, niz do warunkow.

> No i dobrze- jak juz napisalem na samym poczatku naszej wymiany zdan.

> Wina nie twoja, a glupiego systemu nauczania, ktory Ci wpoil te zalosne 20 km/h.

Nie wiem gdzie mieszkasz i czy widziałeś naprawdę trudne warunki drogowe niewiem.gif To ,że ktoś sobie potrenuje poślizgi i inne manewry na zamkniętym placu nie znaczy,że na drodze może sobie pozwalać i z każdej awaryjnej sytuacji wyjdzie cało. Droga to nie plac treningowy gdzie nie ma innych użytkowników. Sam lubię sobie pojeździć po pustym placu ale na drodze nie specuję .

Napisano

> ciekawe co byś zrobił jakby za zakrętem stał jakiś samochód

> jechać się w większości przypadków da dużo szybciej, ale w awaryjnej sytuacji jesteśmy w czarnej

> d..e

Niestety są tacy,którzy nie wiedzą/ nie pomyślą ,że nie są sami na drodze frown.gif.

Napisano

Tylko po co od razu popadać w skrajności... jedzie się zawsze na tyle na ile się widzi, przecież wiadomo że nikt nie będzie napadał 100km/h w śliski ślepy zakręt, a że bezpiecznie jechać da się dużo sprawniej niż to czyni większość kierowców to niestety smutna prawda.

Przy w miarę pustych ulicach w nocy nie ma problemu żeby na kopnym śniegu jeździć nawet 140-170km/h, to oczywiście przeginka ale skoro tyle się da to znaczy że 60-70km/h zamiast 20-30km/h nie powinno sprawiać problemu i jest raczej bezpieczną prędkością...

Osobną sprawą jest też totalny brak myślenia, dzisiaj na odcinku ok 1km(osiedlowa uliczka) wysiadałem chyba z 7 razy z samochodu żeby "kierować ruchem"(podchodzić po kolei do uczestników zatoru i mówić każdemu, Ty jedziesz tu, Ty cofnij, itp., ew. wyciągąć ludzi z pozostałych aut i popychąć tych którzy stoją i "mielą", niestety mało kto sam z siebie myśli żeby pomóc drugiemu, nawet jak dzięki temu sam szybciej przejedzie) bo ludzie jak barany gubią się w najprostszych sytuacjach drogowych i efekt jest taki że wszyscy stoją i nie wiedzą co robić facepalm.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.