Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Polaczka kombinacja - nie przyjęcię mandatu

Featured Replies

Napisano

Powiedzcie mi tak szczerze jak to jest - pytanie mi się nasunęło po obejrzeniu któregoś z odcinków "Uwaga pirat"

Czy jak się nie przyjmie mandatu, mimo że na filmie jest widać winę kierowcy - zostanie skierowany wniosek do sądu grodzkiego (wiadomo, sprawa przegrana) to czy są wlepi punkty karne również, czy tylko karę pienięźną + koszty sądowe??

Jakie są te koszty sądowe i jak długo będzie się ciągnęła taka sprawa?

Proszę mnie oświecić bo dwa odcinki i w dwóch zupełnie inne opinie...

Napisano

> Powiedzcie mi tak szczerze jak to jest - pytanie mi się nasunęło po obejrzeniu któregoś z odcinków

> "Uwaga pirat"

> Czy jak się nie przyjmie mandatu, mimo że na filmie jest widać winę kierowcy - zostanie skierowany

> wniosek do sądu grodzkiego (wiadomo, sprawa przegrana) to czy są wlepi punkty karne również,

> czy tylko karę pienięźną + koszty sądowe??

> Jakie są te koszty sądowe i jak długo będzie się ciągnęła taka sprawa?

> Proszę mnie oświecić bo dwa odcinki i w dwóch zupełnie inne opinie...

Trwa to okolo 3 miesiecy. Przychodzi wyrok nakazowy ,ktorego mozesz nie przyjac. Jesli przyjmiesz to przychodzi "mandat" + 80zl kosztow.

W trzech pismach ,ktore dostalem z sadu nie bylo mowy o jakimkolwiek innym sposobie karania niz gotowka. Nic o punktach.

Zakladam ,ze gdyby zostaly mi jakies punkty naliczone to chyba musieliby mnie o tym poinformowac hmm.gif

Napisano
  • Autor

A tak z ciekawości - jak Cię złapali i nie przyjąłeś mandatu to jechaliście od razu na posterunek, czy sprawę dało radę załatwić na miejscu?

Napisano

> A tak z ciekawości - jak Cię złapali i nie przyjąłeś mandatu to jechaliście od razu na posterunek,

> czy sprawę dało radę załatwić na miejscu?

"Zapraszanie" na posterunek jest w 99% niezgodne z prawem.

Zostaje 1% gdy np brak stalego zameldowania (choc i od tego odchodza) lub jakiekolwiek inne powody utrudniaja ewentualne ukaranie przez sad.

Nic nie podpisujesz. Informujesz ,ze nie przyjmujesz mandatu (nie ma obowiazku argumentowania dlaczego ) i po spisaniu jedziesz dalej.

Napisano

> Powiedzcie mi tak szczerze jak to jest - pytanie mi się nasunęło po obejrzeniu któregoś z odcinków

> "Uwaga pirat"

> Czy jak się nie przyjmie mandatu, mimo że na filmie jest widać winę kierowcy - zostanie skierowany

> wniosek do sądu grodzkiego (wiadomo, sprawa przegrana) to czy są wlepi punkty karne również,

> czy tylko karę pienięźną + koszty sądowe??

> Jakie są te koszty sądowe i jak długo będzie się ciągnęła taka sprawa?

> Proszę mnie oświecić bo dwa odcinki i w dwóch zupełnie inne opinie...

Są pewne sytuacje, gdy opłaca się nie przyjąć mandatu, tylko iść do sądu.

Pierwsza, gdy uważasz, że mandat się nie należy oink.gif

Druga, gdy chcą wlepić kilka mandatów za różne wykroczenia, bo np nagrali, że przekroczyłeś prędkość i wyprzedzałeś na ciągłej.

Policjant ma obowiązek wlepić dwa mandaty, a sąd ma obowiązek wlepić karę łączną, która jest niższa niż dwa mandaty.

Napisano

> W trzech pismach ,ktore dostalem z sadu nie bylo mowy o jakimkolwiek innym sposobie karania niz

> gotowka. Nic o punktach.

Bo to nie sąd nakłada punkty, tylko policjant, który Cie zatrzymał?

Napisano

odszczekuje : hau, hau, pomieszały mi się wątki

Czyże nie było zasadne moje pytanie, kogo karze sie; kierowce cz własciciela ?

Poniżej wyjasnienie dotyczace mandatu "za zdjęcie", ale chyba zwyklego mandatu tez może dotyczyć źródełko :

Najważniejszy jest problem identyfikacji sprawcy wykroczenia zarejestrowanego przez fotoradar, która następuje na podstawie numerów rejestracyjnych danego pojazdu. Pozwala to jednak na ustalenie wyłącznie właściciela danego samochodu, a przecież nie zawsze jest tak, że kierowca, popełniający wykroczenie, jest równocześnie właścicielem pojazdu. To dodatkowo komplikuje kwestie ustalenia odpowiedzialności za czyn stanowiący wykroczenie, na podstawie zdjęcia zarejestrowanego przez fotoradar. Art. 78 ust 4 Ustawy Prawo o ruchu drogowym nakłada na właścicieli samochodów obowiązek udzielenia, na żądanie upoważnionych do tego służb, informacji odnoszących się do tożsamości kierującego.

Wspomniany obowiązek nie jest bezwzględny. Nie powstaje on, gdy prowadzący pojazd robił to bez wiedzy lub woli jego właściciela.

W związku jednak z tym, że omawiany przepis wprowadza domniemanie, że właściciel pojazdu posiada informacje w przedmiocie osoby kierującej samochodem, to właśnie właściciel samochodu jest zobowiązany do wykazania braku posiadania przez siebie informacji, interesujących daną służbę. Może to rodzić trudności, gdyż przedmiotem dowodu w tej sytuacji jest stan wiedzy danej osoby, tak więc zwolnienie się od omawianego obowiązku, może być bardzo trudne w praktyce, a przecież naruszenie tego obowiązku, wiąże się z możliwością wymierzenia takiej osobie kary grzywny. W praktyce sądowej wskazywane są dwie podstawy prawne wymierzenia takiej kary, a mianowicie art. 65 par. 2 kodeksu wykroczeń oraz art. 97 również tej ustawy.

Pierwszy w wymienionych artykułów odnosi się bezpośrednio do naruszenia obowiązku udzielenia właściwemu organowi, uprawnionemu do legitymowania (np. Policja, straż gminna), wiadomości lub dokumentów związanych tożsamością danej osoby, jeśli jest to ustawowo wymagane.

Omawiane wykroczenie można popełnić jedynie umyślnie, co wymaga stwierdzenia iż dana osoba posiadała informacje o których mowa w art. 78 ust. 4 Prawa o ruchu drogowym, by móc stwierdzić iż doszło do ich zatajenia. W świetle powyższych uwag, odnoszących się do zawartego w art. 78 ust. 4 ustawy prawo o ruchu drogowym domniemania, brak wykazania przez właściciela samochodu braku posiadania przez niego przedmiotowych informacji, powoduje jednocześnie, iż przyjęcie umyślnego charakteru wskazanego powyżej wykroczenia stanowi więc jedynie formalność.

Napisano

> Bo to nie sąd nakłada punkty, tylko policjant, który Cie zatrzymał?

Nie wiem. Przyszedl wyrok. W wyroku kara finansowa + koszty. Nic wiecej.

Napisano

> Powiedzcie mi tak szczerze jak to jest - pytanie mi się nasunęło po obejrzeniu któregoś z odcinków

> "Uwaga pirat"

> Czy jak się nie przyjmie mandatu, mimo że na filmie jest widać winę kierowcy - zostanie skierowany

> wniosek do sądu grodzkiego (wiadomo, sprawa przegrana) to czy są wlepi punkty karne również,

> czy tylko karę pienięźną + koszty sądowe??

> Jakie są te koszty sądowe i jak długo będzie się ciągnęła taka sprawa?

> Proszę mnie oświecić bo dwa odcinki i w dwóch zupełnie inne opinie...

generalnie to jest tak, ze policjantom tez nie bardzo usmiecha sie wloczyc po sadach, wypelniac tony papierkow etc.

i czesto po prostu takie wnioski sobie odpuszczaja

ale nie liczylbym na to gdy cala sprawe nagraly kamery TVN wink.gif

Napisano

Caly ten belkot sprowadza sie do tego ,ze jesli wlascicielem jest osoba prywatna ,ktora uparcie na wszystkie pytania bedzie odpowiadac "nie wiem"- (dzialanie nieumyslne) zamiast "wiem ,ale nie powiem"- (dzialanie umyslnie) to g.....moga zrobic smirk.gif

Napisano

> Caly ten belkot sprowadza sie do tego ,ze jesli wlascicielem jest osoba prywatna ,ktora uparcie na

> wszystkie pytania bedzie odpowiadac "nie wiem" zamiast "wiem ,ale nie powiem" to g.....moga

> zrobic

cały ten bełkot to interpretacja prawa, którą sąd może mieć w d.....żym lub mniejszym poważaniu

Napisano

Miałem sąd grodzki, dostałem 200 zł za prędkość, 80 zł opłaty sądowej i 6 pkt karnych.

Napisano

> Policjant ma obowiązek wlepić dwa mandaty, a sąd ma obowiązek wlepić karę łączną, która jest

> niższa niż dwa mandaty.

Mylisz się.

Mandat zawsze jest jeden, tylko w razie zbiegu pow. 1 wykroczenia nie ma limitu 500 tylko 1000.

W przypadku skierowania sprawy do SR limit ten jest zniesiony i sąd TEORETYCZNIE może wygarnąć ZTCP do 5 000 PLN (kwota z głowy, może się +/- 1000 różnić).

Zazwyczaj sąd klepie to, co wnioskuje policja.

Napisano

> Nie wiem. Przyszedl wyrok. W wyroku kara finansowa + koszty. Nic wiecej.

Bo Sąd nie orzeka w zakresie punktów. Te dostajesz na konto w momencie stwierdzenia przez funkcjonariusza, że popełniłeś wykroczenie. Jeśli mandatu nie przyjąłeś to punkty, będąc wpisem tymczasowym, są "uśpione". Po uprawomocnieniu wyroku stają się wpisem ostatecznym i pojawiają w ewidencji jako przypisane w dniu popełnienia wykroczenia.

Napisano

> Czy jak się nie przyjmie mandatu, mimo że na filmie jest widać winę kierowcy - zostanie skierowany

> wniosek do sądu grodzkiego (wiadomo, sprawa przegrana)

Niekoniecznie - sąd ma prawo swobodnej oceny dowodów.

Najpierw zwykle jest zaoczny wyrok w/s z wniosku Policji. Dostajesz do domu wyrok, od którego możesz się odwołać, powołując jakieś-tam swoje racje.

Jeżeli powołasz dobre racje I UDOWODNISZ JE (np - stan wyższej konieczności, ale proste "się spieszyłem" to krótko - np wiozłem kogoś do szpitala na nagłe zachorowanie + metki z tego szpitala), wówczas istnieje szansa, że sąd jakoś-tam ulgowo potraktuje sprawę. Ale - podkreślam - jest to CIEŃ SZANSY.

Ewentualność druga to np zła kwalifikacja prawna czynu - "skasowali za prędkość a skręcałem na zakazie" (przykład obrazujący OCB)

> to czy są wlepi punkty karne również,

> czy tylko karę pienięźną + koszty sądowe??

Napisano niżej - grzywna + koszty, pkty przyznaje policja.

> Jakie są te koszty sądowe i jak długo będzie się ciągnęła taka sprawa?

Teoretycznie - w 2-3 m-ce przychodzi wyrok (nie ćwiczyłem osobiście), wszystko zależy od obciążenia konkretnego sądu.

Jest jeszcze jedna opcja, o której nie wspomniano - granie w kulki.

Sprawa przedawnia się po 2 latach od popełnienia wykroczenia - jeżeli będziesz umiejętnie walił w kulki (da się), to sprawa się przedawni i sąd klepnie umorzenie za przedawnienie. Wtedy zero pktów i zero kosztów.

Napisano

> 5k. To górna granica grzywny wg kodeksu wykroczeń.

No to dobrze pamiętałem.

Napisano

IMHO w Polsce ogolnie niepotrzebnie tak jest to zoorganizowane. Bo przez takie przepisy, bardzo duzo ludzi nie przyjmuje mandatu i idzie do sadu, bo wiedza ze w sadzie dostana tyle samo lub mnie, a sprawa sie tylko odwlecze.

Dla porownania w Irlandii mamy tak.

Jak cie zlapia za jakies wykroczenie (np prekdkosc) to spisuja twoje dane, i do dwoch tygodni dostajesz poczta list z mandatem do zaplacenia - 80 euro, 2 punkty karne. Na zaplacenie masz 28 dni.

Jesli nie zaplacisz w tym terminie, kwota do zaplaty wzrasta na 120 euro i jest na zaplacenie kolejne 28 dni.

Jesli i tym razem nie zaplacisz, oni uznaja, ze nie zgadzasz sie ze swoja wina, i sprawa idzie do sadu, gdzie oczywiscie zazwyczaj sad uznaje cie winnym, tylko ze w sadzie juz dostajesz powiedzmy 500 euro kary i 4 punkty.

Takze raczej sie nie oplaca. Do sadu moga isc tylko ci, ktorzy sa naprawde nie winni i maja argumenty zeby to udowodnic.

To rozwiazuje problem nieprzyjmowania mandatow oraz nieplacenia mandatow.

Napisano

> Mylisz się.

> Mandat zawsze jest jeden, tylko w razie zbiegu pow. 1 wykroczenia nie ma limitu 500 tylko 1000.

> W przypadku skierowania sprawy do SR limit ten jest zniesiony i sąd TEORETYCZNIE może wygarnąć ZTCP

> do 5 000 PLN (kwota z głowy, może się +/- 1000 różnić).

> Zazwyczaj sąd klepie to, co wnioskuje policja.

Jeden mandat za kilka wykroczeń, to jest kara łączna, której nakładać nie może funkcjonariusz. To znaczy może nieformalnie, czyli ukarać za najcięższe wykroczenie a resztę odpuścić.

Poczytaj sobie http://www.isp.policja.pl/download.php?s=12&id=667

Napisano

Dokladnie, gdyby sady z automatu dokladaly 300% to by sie cwaniakom nie chcialo kombinowac...

Ale u nas nawet tego nie da sie zrobic normalnie sick.gif

Napisano
  • Autor

Dobra to jeszcze raz bo widzę, że zdania są podzielone...

Czy po wyroku sądy otrzymuje się punkty karne czy nie? Chodzi mi o praktyczne przeżycia, a nie teorię...

Napisano

> Dobra to jeszcze raz bo widzę, że zdania są podzielone...

> Czy po wyroku sądy otrzymuje się punkty karne czy nie? Chodzi mi o praktyczne przeżycia, a nie

> teorię...

puknty niezaleznie dostaniesz - chyba ze sad orzeknie ze nie bylo wykroczenia

Napisano

> Dobra to jeszcze raz bo widzę, że zdania są podzielone...

> Czy po wyroku sądy otrzymuje się punkty karne czy nie? Chodzi mi o praktyczne przeżycia, a nie

> teorię...

Punkty karne dostajesz na dzień dobry,nie ważne czy przyjmiesz mandat czy odmówisz.

Napisano

> Dokladnie, gdyby sady z automatu dokladaly 300% to by sie cwaniakom nie chcialo kombinowac...

> Ale u nas nawet tego nie da sie zrobic normalnie

Z automatu to może nie bardzo bo policjant też człowiek i zawsze może sie pomyślić, mieć gorszy dzień czy poprostu być złośliwy.

Ale zgadzam się że przy ewidentnych wykroczeniach zasądzana kara powinna być wyższa niż mandat proponowany przez policmajstra i skończyło by się cwaniakowanie.

Napisano

> Punkty karne dostajesz na dzień dobry,nie ważne czy przyjmiesz mandat czy odmówisz.

Takie uproszczenia służą tylko wprowadzaniu w błąd.

Popełniłem dziś wykroczenie przy zerowym koncie punktowym. Nie przyjąłem mandatu. Idę na komendę sprawdzić ile mam punktów karnych.

Będę miał punkty za powyższe wykroczenie czy nie? cfaniaczek.gif

Napisano

Tak jak pisałeś wyżej "są uśpione"jeżeli sąd udowodni Ci wine to je dostaniesz.

Napisano

> Jeden mandat za kilka wykroczeń, to jest kara łączna, której nakładać nie może funkcjonariusz. To

> znaczy może nieformalnie, czyli ukarać za najcięższe wykroczenie a resztę odpuścić.

> Poczytaj sobie http://www.isp.policja.pl/download.php?s=12&id=667

Poczytałem.

Jest to kwestia interpretacji prawa, tym niemniej istnieje możliwość przyłożenia >500 PLN - po prostu fkcjonariusz chcąc być w pełni zgodny z prawem przyłoży np 10x kwit po 500 zamiast 1x kwit na 1000 PLN.

Napisano

Po uprawomocnieniu wyroku stają się wpisem ostatecznym i

> pojawiają w ewidencji jako przypisane w dniu popełnienia wykroczenia.

a jak to wygląda w sytuacji powiedzmy mam 20p. z których 10 mi się anuluje za 2 tygodnie. Policja mnie dygnęła na kolejnych 6. Nie przyjąłem mandatu, czekam na sprawę- ta powiedzmy za te 3 miesiące. Sąd orzeka winę i nakłada mandat, wtedy punkty mi się "uaktywniają".

Tracę prawko czy nie? skoro w dniu wykroczenia bym stracił, ale w dniu uaktywnienia punktów już miałem te 10 mniej hmm.gif

Napisano

> Po uprawomocnieniu wyroku stają się wpisem ostatecznym i

> a jak to wygląda w sytuacji powiedzmy mam 20p. z których 10 mi się anuluje za 2 tygodnie. Policja

> mnie dygnęła na kolejnych 6. Nie przyjąłem mandatu, czekam na sprawę- ta powiedzmy za te 3

> miesiące. Sąd orzeka winę i nakłada mandat, wtedy punkty mi się "uaktywniają".

> Tracę prawko czy nie? skoro w dniu wykroczenia bym stracił, ale w dniu uaktywnienia punktów już

> miałem te 10 mniej

Czytaj uważnie - pkty są wpisywane z dniem popełnienia wykroczenia i "zawieszane" - przy odwieszeniu w zakresie dat od popełnienia wykroczenia do pierwszego przedawnienia miałeś >24 -> skierowanie na kontrolny.

Napisano
  • Autor

> Czytaj uważnie - pkty są wpisywane z dniem popełnienia wykroczenia i "zawieszane" - przy

> odwieszeniu w zakresie dat od popełnienia wykroczenia do pierwszego przedawnienia miałeś >24

> -> skierowanie na kontrolny.

Coś mi się to wydaje wszystko za piękne i nierealne w polskich warunkach...

Napisano

> Czytaj uważnie - pkty są wpisywane z dniem popełnienia wykroczenia i "zawieszane" - przy

> odwieszeniu w zakresie dat od popełnienia wykroczenia do pierwszego przedawnienia miałeś >24

> -> skierowanie na kontrolny.

dziękuję zlosnik.gif teraz już jasne

mnie trzeba łopatologicznie i prostymi słowami przedłożyć zlosnik.gif

zwłaszcza w sobotę przed południem hehe.gif

Napisano

> Coś mi się to wydaje wszystko za piękne i nierealne w polskich warunkach...

Praktyka (nie osobista) potwierdza skuteczność działania tego systemu.

Co oczywiście nie zmienia faktu, że zdarza się, iż pkty czasem w ogóle nie docierają do ewidencji (sprawdzone organoleptycznie)...

Napisano

> Tak jak pisałeś wyżej "są uśpione"jeżeli sąd udowodni Ci wine to je dostaniesz.

Z uwzględnieniem daty kiedy popełniono wykroczenie.

Napisano

> Trwa to okolo 3 miesiecy. Przychodzi wyrok nakazowy ,ktorego mozesz nie przyjac. Jesli przyjmiesz

> to przychodzi "mandat" + 80zl kosztow.

> W trzech pismach ,ktore dostalem z sadu nie bylo mowy o jakimkolwiek innym sposobie karania niz

> gotowka. Nic o punktach.

> Zakladam ,ze gdyby zostaly mi jakies punkty naliczone to chyba musieliby mnie o tym poinformowac

sąd nie informuje o punktach, bo to nie jest rola sądu. punkty przypisuje policja, po otrzymaniu wyroku nakazowego i uprawomocnieniu sie jego. Poza tym koszty postepowania to 80 zł minimum, ale sąd może też zwolnić od tych kosztów.

Napisano

> Są pewne sytuacje, gdy opłaca się nie przyjąć mandatu, tylko iść do sądu.

> Pierwsza, gdy uważasz, że mandat się nie należy

> Druga, gdy chcą wlepić kilka mandatów za różne wykroczenia, bo np nagrali, że przekroczyłeś

> prędkość i wyprzedzałeś na ciągłej.

> Policjant ma obowiązek wlepić dwa mandaty, a sąd ma obowiązek wlepić karę łączną, która jest

> niższa niż dwa mandaty.

a skąd wiesz, że jest niższa? przecież to zależy kazdorazowo od okoliczności sprawy, sąd może zastosować zasadę kumulacji i w okresłonych przypadkach strzelić maksa...

Napisano

> 28 dni.

> Jesli nie zaplacisz w tym terminie, kwota do zaplaty wzrasta na 120 euro i jest na zaplacenie

> kolejne 28 dni.

> Jesli i tym razem nie zaplacisz, oni uznaja, ze nie zgadzasz sie ze swoja wina, i sprawa idzie do

> sadu, gdzie oczywiscie zazwyczaj sad uznaje cie winnym, tylko ze w sadzie juz dostajesz

> powiedzmy 500 euro kary i 4 punkty.

> Takze raczej sie nie oplaca. Do sadu moga isc tylko ci, ktorzy sa naprawde nie winni i maja

> argumenty zeby to udowodnic.

> To rozwiazuje problem nieprzyjmowania mandatow oraz nieplacenia mandatow.

u nas niestety to nie przejdzie, bo my mamy demokrację bardziej heheh rozwniętą niż Irlandia i nie jesteśmy takdzikim krajem...:) u nas byłby to niewybczalne naruszenie wszelkich praw obywatelskich, konstytucji i "odnośnych" ustaw, gdby policja w przypadku jakiego pirata drowego tak zrobiła...

Napisano

Ciekawe rzeczy piszecie - opłaca się nie przyjąć mandatu i iść do sądu? Znam dwa przypadki, gdy osoba ukarana przez policję nie przyjęła mandatu. Oprócz niego doszły jeszcze koszty sądowe. A dodam, iż jedna z tych osób wcześniej powołała biegłego, który wypowiedział się na jej korzyść.

W tym świetle nieprzyjmowanie mandatu to nic więcej niż dodatkowe problemy, niezależnie od tego, czy sąd zwielokrotni wyrok. I na logikę - policji sąd karać przecież nie będzie cfaniaczek.gif

Napisano

> Takie uproszczenia służą tylko wprowadzaniu w błąd.

> Popełniłem dziś wykroczenie przy zerowym koncie punktowym. Nie przyjąłem mandatu. Idę na komendę

> sprawdzić ile mam punktów karnych.

> Będę miał punkty za powyższe wykroczenie czy nie?

Jak zdążą wklepać to będziesz miał. Punkty dostajesz w momencie popełnienia wykroczenia, są one anulowane w przypadku gdy sąd stwierdzi, że jesteś niewinny i wykasowane z konta.

Napisano

> sąd nie informuje o punktach, bo to nie jest rola sądu. punkty przypisuje policja, po otrzymaniu

> wyroku nakazowego i uprawomocnieniu sie jego. Poza tym koszty postepowania to 80 zł minimum,

> ale sąd może też zwolnić od tych kosztów.

Jesli jest tak jak piszesz to widze tu pewna niescislosc:

Policja nakladajac mandat informuje o kwocie oraz ilosci punktow karnych.

Ta sama policja w razie odmowy przyjecia mandatu kieruje sprawe do sadu i nic wiecej.

Mnie policjant nie poinformowal o tym ,ze jakiekolwiek punkty sa "zawieszone" , "uspione" czy cokolwiek w tym stylu.

Sadu punkty nie interesuja w najmniejszym stopniu.

Wychodzi na to ,ze zostalem ukarany punktami karnymi calkowicie bez mojej wiedzy/informacji smirk.gif

To chyba jest niezgodne z kilkoma duzo wazniejszymi niz drogowe przepisami. hmm.gif

Oczywiscie wiem ,ze prawo nie moze byc doskonale ,ale mogloby byc choc dobre smirk.gif

Gdzie mozna znalesc przepisy normujace to "usypianie" punktow karnych ???

Napisano

> Wychodzi na to ,ze zostalem ukarany punktami karnymi calkowicie bez mojej wiedzy/informacji

Masz obowiązek znać przepisy ruchu drogowego.

> To chyba jest niezgodne z kilkoma duzo wazniejszymi niz drogowe przepisami.

Jakimi?

> Gdzie mozna znalesc przepisy normujace to "usypianie" punktow karnych ???

Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 20 grudnia 2002 r. w sprawie postępowania z kierowcami naruszającymi przepisy ruchu drogowego.

Napisano

> Masz obowiązek znać przepisy ruchu drogowego.

W przepisach ruchu drogowego nie ma nic o nakladaniu punktow karnych w razie odmowy przyjecia mandatu.

> Jakimi?

> Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 20 grudnia 2002 r. w sprawie

> postępowania z kierowcami naruszającymi przepisy ruchu drogowego.

To rozporzadzenie dokladnie wyjasnia sytuacje odmowy przyjecia mandatu i opisuje wszystko odnosnie punktow karnych, oprocz tego ,kto, kiedy i w jaki sposob powinien lub nie powinien informowac kierowce o tym ,ze punkty zostaly lub nie zostaly dopisane do jego konta. biglaugh.gifbiglaugh.gifbiglaugh.gif

Podsumowujac: policjant nie informuje o "uspieniu" punktow karnych ,a sadu to kompletnie nie interesuje.

Jednak dobrze by bylo wiedziec ile i przede wszystkim od kiedy tych punktow sie ma smirk.gif Wiec ktos chyba jednak powinien o tym informowac icon_rolleyes.gif

Punkty maja dzialac prewencyjnie. Swiadomosc ich posiadania jest do tego raczej niezbedna palacz.gif

Napisano

> Ciekawe rzeczy piszecie - opłaca się nie przyjąć mandatu i iść do sądu? Znam dwa przypadki, gdy

> osoba ukarana przez policję nie przyjęła mandatu. Oprócz niego doszły jeszcze koszty sądowe. A

> dodam, iż jedna z tych osób wcześniej powołała biegłego, który wypowiedział się na jej

> korzyść.

> W tym świetle nieprzyjmowanie mandatu to nic więcej niż dodatkowe problemy, niezależnie od tego,

> czy sąd zwielokrotni wyrok. I na logikę - policji sąd karać przecież nie będzie

ja tego nie napisałem, że pójści e do sądu daje mniejszą karę... ja właśnie uważam wręcz przeciwnie.

Napisano

> Jesli jest tak jak piszesz to widze tu pewna niescislosc:

> Policja nakladajac mandat informuje o kwocie oraz ilosci punktow karnych.

> Ta sama policja w razie odmowy przyjecia mandatu kieruje sprawe do sadu i nic wiecej.

> Mnie policjant nie poinformowal o tym ,ze jakiekolwiek punkty sa "zawieszone" , "uspione" czy

> cokolwiek w tym stylu.

> Sadu punkty nie interesuja w najmniejszym stopniu.

> Wychodzi na to ,ze zostalem ukarany punktami karnymi calkowicie bez mojej wiedzy/informacji

> To chyba jest niezgodne z kilkoma duzo wazniejszymi niz drogowe przepisami.

> Oczywiscie wiem ,ze prawo nie moze byc doskonale ,ale mogloby byc choc dobre

> Gdzie mozna znalesc przepisy normujace to "usypianie" punktow karnych ???

ja nie pisałem nigdzie o jakimś usypiani punktów. Od punktów nie da się wymigać, bez względu na to kto wymierzył mandat czy orzekł grzywnę wyrokiem. punkty masz jak w banku w przypadku uznania za winnego wykroczenia, od którego zależy przypisania tych punktów.

wyobraź sobie, że jest inaczej... od każdej propozycji mandatu możesz się "dowałać" do sądu. W Polsce sądy karne nie robiłyby nic tylko sądziły cwaniaczków, którzy nieprzyjmwaliby mandatów z zasady, żeby nie mieć punktów.

Napisano

> W przepisach ruchu drogowego nie ma nic o nakladaniu punktow karnych w razie odmowy przyjecia

> mandatu.

> To rozporzadzenie dokladnie wyjasnia sytuacje odmowy przyjecia mandatu i opisuje wszystko odnosnie

> punktow karnych, oprocz tego ,kto, kiedy i w jaki sposob powinien lub nie powinien informowac

> kierowce o tym ,ze punkty zostaly lub nie zostaly dopisane do jego konta.

> Podsumowujac: policjant nie informuje o "uspieniu" punktow karnych ,a sadu to kompletnie nie

> interesuje.

> Jednak dobrze by bylo wiedziec ile i przede wszystkim od kiedy tych punktow sie ma Wiec ktos

> chyba jednak powinien o tym informowac

> Punkty maja dzialac prewencyjnie. Swiadomosc ich posiadania jest do tego raczej niezbedna

tak. i do tego informoania piratów drogowych należy najlepiej zatrudnić z 10000 kolejnych urzędników, żeby takich jak ty informowali za państwowe piniądze ile maja punktów, żeby sie lepiej czuć psychicznie...

Napisano

> W przepisach ruchu drogowego nie ma nic o nakladaniu punktow karnych w razie odmowy przyjecia

> mandatu.

To jest rozporządzenie wykonujące PoRD więc jak najbardziej jest przepisem przepisem związanych z ruchem na drogach.

> To rozporzadzenie dokladnie wyjasnia sytuacje odmowy przyjecia mandatu i opisuje wszystko odnosnie

> punktow karnych, oprocz tego ,kto, kiedy i w jaki sposob powinien lub nie powinien informowac

> kierowce o tym ,ze punkty zostaly lub nie zostaly dopisane do jego konta.

Ale naturalną konsekwencją popełnienia wykroczenia są punkty karne.

O wysokości mandatu karnego funkcjonariusz informuje Cię bo masz możliwość odwołania się od niego. Na punkty nie masz wpływu a w Twoim interesie leży pilnowanie stanu konta.

> Podsumowujac: policjant nie informuje o "uspieniu" punktow karnych ,a sadu to kompletnie nie

> interesuje.

Policjant informuje Cię ile punktów przysługuje za dane wykroczenie.

> Jednak dobrze by bylo wiedziec ile i przede wszystkim od kiedy tych punktow sie ma

Masz to w rozporządzeniu. smile.gif

Napisano

> ja nie pisałem nigdzie o jakimś usypiani punktów. Od punktów nie da się wymigać, bez względu na to

> kto wymierzył mandat czy orzekł grzywnę wyrokiem. punkty masz jak w banku w przypadku uznania

> za winnego wykroczenia, od którego zależy przypisania tych punktów.

> wyobraź sobie, że jest inaczej... od każdej propozycji mandatu możesz się "dowałać" do sądu. W

> Polsce sądy karne nie robiłyby nic tylko sądziły cwaniaczków, którzy nieprzyjmwaliby mandatów

> z zasady, żeby nie mieć punktów.

Przede wszystkim nie sady karne tylko grodzkie ,bo wbrew pozorom wiekszosc przypadkow lamania prawa na drogach to wykroczenia ,nie przestepstwa. smirk.gif

No i najwazniejsze: moze kiedys zrozumiesz ,ze mozliwosc odwolania sie do wyzszej instancji jest korzystaniem z przyslugujacych praw a nie cwaniactwem smirk.gif

Napisano

> tak. i do tego informoania piratów drogowych należy najlepiej zatrudnić z 10000 kolejnych

> urzędników, żeby takich jak ty informowali za państwowe piniądze ile maja punktów, żeby sie

> lepiej czuć psychicznie...

Twoim zdaniem informowanie kogos o tym ze zostal ukarany jest marnowaniem funduszy tak ??? screwy.gif

Moge podac kilka innych przykladow wiekszego marnotrastwa, np

darmowe szkolnicwo ,ktore za pieniadze podatnikow ksztalci kogos takiego jak ty smirk.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.