Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Stilo prawdziwa okazja

Featured Replies

Napisano

witajcie, to ogłoszenie mnie rozwaliło klik

samochód praktycznie do kasacji a ten wypisuje o kosztach naprawy na poziomie 1000zł grinser006.gif bezczelność.

Napisano

> witajcie, to ogłoszenie mnie rozwaliło klik

> samochód praktycznie do kasacji a ten wypisuje o kosztach naprawy na poziomie 1000zł bezczelność.

Może trochę przesadził, ale błotnik i drzwi plus trochę szpachli i lakieru dużo droższe nie będzie. Pewnie że rzeczoznawca z TU wycenił by to pewnie na 12 tys. ale to już jest problem TU hehe.gif. To jest do zrobienia porządnie za dwa tysiące.

Napisano

> witajcie, to ogłoszenie mnie rozwaliło klik

> samochód praktycznie do kasacji a ten wypisuje o kosztach naprawy na poziomie 1000zł bezczelność.

jaka tam kasacja - cwiartka stilo

http://allegro.pl/fiat-stilo-2004-cwiartka-przednia-lewa-i1422284609.html

drzwi pewnie ze 300, blotnik 150, airbag ze 400. blacharka + lakierowanie jakies 1500-2000 i masz auto jak wiekszosc w polsce - bezwypadkowe

Napisano

> witajcie, to ogłoszenie mnie rozwaliło klik

> samochód praktycznie do kasacji a ten wypisuje o kosztach naprawy na poziomie 1000zł bezczelność.

Dlaczego do kasacji?

Podejrzewasz przesunięcie kolumny McPhersona?

Pozdrawiam BAS

Napisano
  • Autor

> To

> jest do zrobienia porządnie za dwa tysiące.

porządnie to by trzeba to walcem potraktować, podłużnica wraz z sankami pewnie oberwała. Do tego słupek cały do wymiany. Za 2tyś to nawet samych części się nie kupi, a poza tym samo wrzucenie na ramę min 300zł kosztuje za pomiar.

Napisano

> porządnie to by trzeba to walcem potraktować, podłużnica wraz z sankami pewnie oberwała. Do tego

> słupek cały do wymiany. Za 2tyś to nawet samych części się nie kupi, a poza tym samo wrzucenie

> na ramę min 300zł kosztuje za pomiar.

a ile takie stilo kosztuje sprawne i "teoretycznie' bezwypadkowe

Napisano
  • Autor

> Dlaczego do kasacji?

> Podejrzewasz przesunięcie kolumny McPhersona?

> Pozdrawiam BAS

tak a przy okazji przesunięcie sanek wraz z podłużnicą, poza tym koło wbiło się w nadkole wewnętrzne. Słupek też dostał a na ramie pewnie wyjdzie, że poleciało też po dachu czego czasami na gołe oko nie widać.

Napisano

> Za takie pieniądze to pomalujesz to auto całe.

> Pozdrawiam BAS

W stodole u Rycha. ok.gif

Napisano

> Nie wydaje mi się, żeby słupek A dostał u dołu.

> Za takie pieniądze to pomalujesz to auto całe.

> Pozdrawiam BAS

mi tez nie ale podalem linka do calej cwiary. blachy nie sa drogie.

co do malowania - tu masz do malowania 5 elementow . u nas cena za element 250-300 pln wiec fajne macie tam ceny

Napisano

> tak a przy okazji przesunięcie sanek wraz z podłużnicą, poza tym koło wbiło się w nadkole

> wewnętrzne. Słupek też dostał a na ramie pewnie wyjdzie, że poleciało też po dachu czego

> czasami na gołe oko nie widać.

a myslisz ze je blacharz bedzie na ramie robil ? kupi naprawi pogoni jako niebite w okazyjnej cenie. jelen sie znajdzie moment

Napisano

> a ile takie stilo kosztuje sprawne i "teoretycznie' bezwypadkowe

okolo 13- 14 tys ok.gif

Napisano

> tak a przy okazji przesunięcie sanek wraz z podłużnicą, poza tym koło wbiło się w nadkole

> wewnętrzne. Słupek też dostał a na ramie pewnie wyjdzie, że poleciało też po dachu czego

> czasami na gołe oko nie widać.

Trzeba by pojechać i obejrzeć bo faktycznie po zdjęciach to trudno ocenić.

Pozdrawiam BAS

Napisano
  • Autor

> W stodole u Rycha.

A rychu nie ma ramy i zrobi na oko grinser006.gif ostatnio sporo czytam na temat budowy nadwozi samochodowych oraz metod ich rekonstrukcji nawet mniejsze uszkodzenia kwalifikowane są przez profesjonalistów jako uszkodzenia przekreślające auto. Tym bardziej się boje, bo większość aut sprowadzonych to rozbite wraki robione w stodołach. Zagrożenie na drogach masakryczne.

Napisano
  • Autor

> a myslisz ze je blacharz bedzie na ramie robil ? kupi naprawi pogoni jako niebite w okazyjnej

> cenie. jelen sie znajdzie moment

według standardów jakościowych nie da się tego zrobić bez ramy.

Napisano
  • Autor

> Trzeba by pojechać i obejrzeć bo faktycznie po zdjęciach to trudno ocenić.

> Pozdrawiam BAS

z chęcią bym się przejechał ale tylko po to żeby splunąć temu ogłoszeniodawcy w twarz.

Napisano

> według standardów jakościowych nie da się tego zrobić bez ramy.

90 % aut jest robionych bez ramy. sam bylem swiadkiem jak wyciagali podluznice w pasku - lancuchem do mocowan i jazda. byle na otwory pasowalo - a jak nie to sie podklepie. optymista niestety jestes jak myslisz ze takie auta ktos specjalnie na rame wklada.

Napisano

> co do malowania - tu masz do malowania 5 elementow . u nas cena za element 250-300 pln wiec fajne

> macie tam ceny

3-4lata temu cała MareaWeekend(malowałem auto bo było poobijane od eksploatacji przez moją mamę) bez dachu 2000zł w dawnym ASO.

Pozdrawiam BAS

Napisano
  • Autor

> 90 % aut jest robionych bez ramy. sam bylem swiadkiem jak wyciagali podluznice w pasku - lancuchem

> do mocowan i jazda. byle na otwory pasowalo - a jak nie to sie podklepie. optymista niestety

> jestes jak myslisz ze takie auta ktos specjalnie na rame wklada.

wiem, że tak jest i to mnie przeraża. Dlatego jak kupuje auto to zaglądam nawet w profile od środka żeby mieć pewność, że nic nie było ruszane.

Napisano

> A rychu nie ma ramy i zrobi na oko

To zdaje się, że mój Rychu-blacharz jest jakiś mega wypasiony bo ma ramę.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> z chęcią bym się przejechał ale tylko po to żeby splunąć temu ogłoszeniodawcy w twarz.

Myślę, że przesadzasz.

Pozdrawiam BAS

Napisano
  • Autor

> To zdaje się, że mój Rychu-blacharz jest jakiś mega wypasiony bo ma ramę.

> Pozdrawiam BAS

a da się z nim dogadać? Potrzebowałbym namiary lub pliki z wymiarami płyt podłogowych do popularnych samochodów. Format bez znaczenia to bym sobie przerobił.

Napisano

> witajcie, to ogłoszenie mnie rozwaliło klik

> samochód praktycznie do kasacji a ten wypisuje o kosztach naprawy na poziomie 1000zł bezczelność.

przesadzasz hehe.gif zobacz jakie slyczne felgy... szkoda, ze tylko 3... :/

Napisano
  • Autor

> przesadzasz zobacz jakie slyczne felgy... szkoda, ze tylko 3... :/

no felunek niezły grinser006.gif

Napisano

> a da się z nim dogadać? Potrzebowałbym namiary lub pliki z wymiarami płyt podłogowych do

> popularnych samochodów. Format bez znaczenia to bym sobie przerobił.

Będę się chyba widział z nim za ~1,5tyg to zapytam.

Pozdrawiam BAS

Napisano
  • Autor

> Będę się chyba widział z nim za ~1,5tyg to zapytam.

> Pozdrawiam BAS

będę wdzięczny bo będę miał jak dobrze pójdzie używaną ramę analogową (tzn nie pod kompa podłączaną) ale bez opisów wymiarów nic nie zdziałam.

Napisano

> witajcie, to ogłoszenie mnie rozwaliło klik

> samochód praktycznie do kasacji a ten wypisuje o kosztach naprawy na poziomie 1000zł bezczelność.

Mnie bardziej rozwalił ten "Abarth JTD" rotfl.gif

Samochód wygląda na jak najbardziej do naprawy, może za 2 - 3 tysiące, bo za 1000 to raczej tylko "na sprzedaż". Szczerze mówiąc, z dwojga złego wolałbym taki, niż już naprawiony byle jak przez handlarza.

Napisano

> Mnie bardziej rozwalił ten "Abarth JTD"

Tak, tak do mojego 1.6 też walnę taką naklejkę jak będę sprzedawał, ponieważ mam LPG to walnę dodatkowo taką naklejkę:

NOS_Nitrous.jpg

> Samochód wygląda na jak najbardziej do naprawy, może za 2 - 3 tysiące, bo za 1000 to raczej tylko

> "na sprzedaż". Szczerze mówiąc, z dwojga złego wolałbym taki, niż już naprawiony byle jak

> przez handlarza.

Nie Ty jeden.

Auto trzeba z bliska obejrzeć, ostatnio szukam autka, znalazłem AR 159SW lekko uderzone, ale jak zaczęliśmy się ze znajomym bliżej przyglądać zdjęciom to wyszło, że auto zostało pod prostowane przed wystawieniem, żeby wyglądało na lżej uderzone.

Kilka lat temu znajomy nadział się na takiego P206, wszystko wskazuje, że zanim auto przyjechało do PL to zostało "lekko" naciągnięte.

Pozdrawiam BAS

Napisano

J> z chęcią bym się przejechał ale tylko po to żeby splunąć temu ogłoszeniodawcy w twarz.

Nie uderzyles sie ostatnio w glowe? Widzisz jakie sa uszkodzenia to co bijesz piane? Kaze Ci ktos kupowac ten zlom?

Jakbys do mnie przyjechal a ja bylbym tym sprzedajacym to bym Ci wytlumaczyl conieco i dal namiar na najblizszego stomatologa.

Napisano

> witajcie, to ogłoszenie mnie rozwaliło klik

> samochód praktycznie do kasacji a ten wypisuje o kosztach naprawy na poziomie 1000zł bezczelność.

przecież w PL damy rade hehe.gif naprawić

Napisano

> przecież w PL damy rade naprawić

Bo da radę zrobić w stodole:

- błotnik do wymiany i malowania,

- lusterko do wymiany,

- drzwi szpachla+lakier,

- lampę może da się uratować(pospawać),

- poduszkę da się za 100zł kupić,

- wymiana pamięci w sensorze 100zł

- pan Kazio pod Gnieznem wyklepie, poszpachluje, polakieruje

i zmieścimy się w 1000zł. wink.gif

Kwestią otwartą pozostaje stan wzmocnienia czołowego(jest to jeden plastikowy element), które ewentualnie się pospawa...(widziałem już nitowane).

A tak poważnie to jeśli słupek nie dostał strzału u dołu to nie powinno być tragedii a zwłaszcza w stosunku do tego co jeździ po naszych drogach.

Gdybym miał to auto zrobić dla siebie(oczywiście pod warunkiem, że słupek nie dostał u dołu) to liczyłbym się z kosztami naprawy w graniach 4kzł.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Bo da radę zrobić w stodole:

> - błotnik do wymiany i malowania,

> - lusterko do wymiany,

> - drzwi szpachla+lakier,

> - lampę może da się uratować(pospawać),

> - poduszkę da się za 100zł kupić,

> - wymiana pamięci w sensorze 100zł

> - pan Kazio pod Gnieznem wyklepie, poszpachluje, polakieruje

> i zmieścimy się w 1000zł.

> Kwestią otwartą pozostaje stan wzmocnienia czołowego(jest to jeden plastikowy element), które

> ewentualnie się pospawa...(widziałem już nitowane).

> A tak poważnie to jeśli słupek nie dostał strzału u dołu to nie powinno być tragedii a zwłaszcza w

> stosunku do tego co jeździ po naszych drogach.

> Gdybym miał to auto zrobić dla siebie(oczywiście pod warunkiem, że słupek nie dostał u dołu) to

> liczyłbym się z kosztami naprawy w graniach 4kzł.

> Pozdrawiam BAS

no i "nówka" wyjdzie zlosnik.gif z tej klepaniny

Napisano

> no i "nówka" wyjdzie z tej klepaniny

Szkoda, że to auto nie stoi bliżej bo z ciekawości bym zobaczył co tam się stało.

W poprzednim poście zapomniałem o wymianie pasów.

Jeśli uderzenie poszło po blachach poszycia to nie ma problemu z naprawą tego auta. Jeśli poszło po konstrukcji samonośnej(energia na pewno poszła) i odkształcił się próg to auto nie jest do uratowania, jedynie na handel się nadaje(oficjalnie zgodnie z doktryną AK tylko do kasacji).

Czemu się tak uczepiłem dołu słupka A?

Bo po strzale w to miejsce podłoga zamienia się w fale Dunaju, nawet po naciągnięciu na ramie słupka A podłoga będzie zdeformowana i będzie problem z geometrią*. Teoretycznie dałoby się to wyprostować gdyby istniała rama z możliwością ciągnięcia w pionie a taka nie istnieje.

* Z tego co wiem to są 2 rodzaje uszkodzeń przesądzających o losie nadwozia, pierwsze to słupek A a drugie to auto np. sunące na boku uderza w drzewo i dochodzi do odkształcenia/złamania podłogi. W obu przypadkach nie da się wyprostować tak, żeby nadwozie trzymało geometrię.

Ile po naszych drogach jeździ konstrukcji, które jeżdżą bokiem? Wystarczy poszukać na YT.

Pozdrawiam BAS

Napisano
  • Autor

> Jakbys do mnie przyjechal a ja bylbym tym sprzedajacym to bym Ci wytlumaczyl conieco i dal namiar

> na najblizszego stomatologa.

nie schodź poniżej poziomu zera.

Napisano

> Szczerze mówiąc, z dwojga złego wolałbym taki, niż już naprawiony byle jak

> przez handlarza.

A skąd wiesz, co z tym samochodem działo się wcześniej i czy nie jest już wcześniej spawany z dwóch?

Napisano

> nie schodź poniżej poziomu zera.

No właśnie... Trzymaj poziom, chłopaku...

Koleś sprzedaje jakiś-tam samochód i daje jakiś-tam opis, a Ty masz prawo kupić, albo nie - w czym problem?

Napisano
  • Autor

> No właśnie... Trzymaj poziom, chłopaku...

> Koleś sprzedaje jakiś-tam samochód i daje jakiś-tam opis, a Ty masz prawo kupić, albo nie - w czym

> problem?

przecież ten opis to fikcja, taką głupotę, powinno się tępić. Nie widzicie w tym nic złego?

Napisano

> przecież ten opis to fikcja, taką głupotę, powinno się tępić. Nie widzicie w tym nic złego?

Nie.

Równie dobrze mogłoby w opisie kosztów naprawy stać 10 000 albo i 20 000 (gdyby chcieć tą naprawę zrobić 100% zgodnie ze standardami producenta).

Za 1000 PLN da się to zrobić przy założeniu, że liczysz tylko koszt części i to z jakichś dziwnych źródeł - patrząc przez ten pryzmat - człowiek napisał prawdę.

To, czy samochód nadaje się do zrobienia tak, żeby miało to ręce i nogi a nie tylko d... i czy jest to ekonomicznie uzasadnione to zupełnie inna kwestia.

Yeleń się na 100% znajdzie, bo "jest felunek, jest abart na klapie, jest ftedeiku - + 100 do "szacun na dzielni" "

Napisano

> przecież ten opis to fikcja, taką głupotę, powinno się tępić. Nie widzicie w tym nic złego?

Jest auto,jest opis.Jak ci pasuje cena i masz możliwość,aby go prześwietlić i naprawić porządnie to jedziesz,ogladasz,kupujesz.A opisy w 99% mozna sobie między bajki włożyć.Inna inszość,że to z linka co kiedyś było samochodem dla mnie przynajmniej nadaje się tylko i wyłacznie do huty.

Napisano
  • Autor

>.Inna inszość,że to z

> linka co kiedyś było samochodem dla mnie przynajmniej nadaje się tylko i wyłacznie do huty.

no widzisz TY to rozumiesz ja też, ale są tacy co by chcieli to naprawiać pojeździć i sprzedać potem jak bezwypadek. frown.gif

Napisano

> 90 % aut jest robionych bez ramy. sam bylem swiadkiem jak wyciagali podluznice w pasku - lancuchem

> do mocowan i jazda. byle na otwory pasowalo - a jak nie to sie podklepie. optymista niestety

> jestes jak myslisz ze takie auta ktos specjalnie na rame wklada.

Ciekawi mnie to, czemu nigdy nie kupuje się gotowej budy prosto od

producenta. Aż tak byłaby droga nowa buda? Przynajmniej w przypadku

samochodów obecnie produkowanych. Zaś IMO producent decydując

się zakończyć produkcję auta, powinien za bezcen sprzedawać linię

do produkcji profili i nadwozi i by było o wiele bezpieczniej niż to klepać smile.gif

Napisano
  • Autor

> Ciekawi mnie to, czemu nigdy nie kupuje się gotowej budy prosto od

> producenta.

karoseria to najdroższy element samochodu i wbrew pozorom jednej z bardziej skomplikowanych.

Aż tak byłaby droga nowa buda?

przyjmuje się jakieś 70% wartości samochodu

Przynajmniej w przypadku

> samochodów obecnie produkowanych. Zaś IMO producent decydując

> się zakończyć produkcję auta, powinien za bezcen sprzedawać linię

> do produkcji profili i nadwozi i by było o wiele bezpieczniej niż to klepać

to nie jest w ich interesie, stare maszyny są sprzedawane, a te co są zwykle się da przebudować do innych funkcjonalności (to ostatnie to moje przypuszczenie)

Napisano

> porządnie to by trzeba to walcem potraktować, podłużnica wraz z sankami pewnie oberwała. Do tego

> słupek cały do wymiany. Za 2tyś to nawet samych części się nie kupi, a poza tym samo wrzucenie

> na ramę min 300zł kosztuje za pomiar.

Nie dramatyzuj. Widziałem Stilo 3D z dużo gorzej uszkodzoną lewą przednią ćwiartką. Gościowi wjechał Passat z boku w koło. Kolega lakiernik robił blachę i malował, ja wymieniłem cały Mcpherson, półoś z przegubami, felgę, wahacz i drążek kierowniczy. Jeździłem nim później, było w porządku, na geometrii nie wykazał odchyłów. Po kosztach zamknęłoby się w 2000 zł.

Napisano

> Ciekawi mnie to, czemu nigdy nie kupuje się gotowej budy prosto od

> producenta.

A jakikolwiek producent oferuje coś takiego w dzisiejszych czasach ?

Że kiedyś "załatwiało" się kompletne nadwozia z FSO i odbudowywało zgniłki/rozbitki, to pamiętam.

Napisano

> A skąd wiesz, co z tym samochodem działo się wcześniej i czy nie jest już wcześniej spawany z

> dwóch?

Oczywiście, że nie wiem. Nie wiem również, czy nie ma pół miliona kilometrów skręconych do 180 tysięcy, czy kiedyś nie pływał w Łabie i tak dalej - ale chyba nie każesz mi tego zastrzegać w każdej wypowiedzi na forum ? niewiem.gif

Napisano

> Może trochę przesadził, ale błotnik i drzwi plus trochę szpachli i lakieru dużo droższe nie będzie.

> Pewnie że rzeczoznawca z TU wycenił by to pewnie na 12 tys. ale to już jest problem TU . To

> jest do zrobienia porządnie za dwa tysiące.

Porządnie to nie za 2tyś. Masz minimum 4 elementy do lakieru i klepania/wymiany, na pewno trochę plastiku pourywanego, nie wiadomo co z maską czy nie do klepania. Poza tym poducha i pasy.

Oczywiście zaklądając że nie ma nic poważniejszego.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.