Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Trwałość i spalanie wysilonych silników

Featured Replies

Napisano

> Ale po co, skoro współczesny proces technologiczny wypuszcza TRWAŁE silniki. Tu się nie da

> zakombinować, bo nie ma to sensu - za mało się z tego wyjmie.

Oby. Przykład FSI i niektórych TSI pokazuje jednak, że o trwałości zapomniano. Silniki w Smarcie po 100kkm nadają się do wyrzucenia, więc Twoja teza wcale nie jest taka oczywista.

> Producent zszedł z marżą i zaoszczędził na czym innym - choćby na materiałach wykończeniowych,

> które we współczesnych autach są żenująco słabe.

To prawda. O ładnych plastikach czy miękkiej desce w kompaktach można teraz zapomnieć. Mnie to akurat nie przeszkadza, nie macam plastików co 15 minut, ale fakt faktem, że jakość się mocno pogorszyła. Przeszkadza mi natomiast oszczędzanie na dobrych lakierach (ale tu swoją cegiełkę dorzucili ekoterroryści). Teraz samochód po roku wygląda gorzej, niż 10-letnie - pełno odprysków, zarysowań, nawet od paznokci. I tyczy się to wszystkich producentów, niestety crazy.gif

Napisano

> O ładnych plastikach czy miękkiej desce w kompaktach można teraz zapomnieć.

Dlaczego zapomnieć, ja mam miękką deskę zlosnik.gif w kompakcie (i nie mam na myśli sedesu) hehe.gif

Napisano
  • Autor

> No to probojesz mi wmowic, ze moj samochod pali wiecej niz pali. Jak jade spokojnie i do 100 km/h

> to kiosk na kolkach o wadze 1.3 tony, jakim jest yeti, pali 5.4 l/100 km - to jest duzo???

Nie wiem ile pali, dlatego pytam na forum. Jedni mówią, że pali mało, inni dużo. Gazetki motoryzacyjne, które kupuję jak jadę do teściowej (wtedy jakoś więcej czasu spędzam w kibelku wink.gif ) mówią, że palą dużo - np. Bravo 1.4, którego poważnie rozważam jako następny pojazd.

Napisano
  • Autor

> Nie wiem ile pali, dlatego pytam na forum. Jedni mówią, że pali mało, inni dużo.

I wszyscy mają rację ok.gif

Napisano

> Dlaczego zapomnieć, ja mam miękką deskę w kompakcie (i nie mam na myśli sedesu)

Fakt, Octa ma miękką ok.gif Ale nie zmniejsza to mojego wewnętrznego "ble" dla tego samochodu wink.gif

Napisano

> Jeśli spala tyle samo to zapewne zanieczyszcza mniej...

No to po co ten cały cyrk z produkowaniem coraz mniejszych i bardziej skomplikowanych silników? Jakieś turba, vti, vgisy a wystarczyło by rozwiercić cylinder zlosnik.gif

Napisano

> Fakt, Octa ma miękką Ale nie zmniejsza to mojego wewnętrznego "ble" dla tego samochodu

zależy od wersji ale zwykły szarak jest brzydki, to prawda biglaugh.gif

i głośniki w drzwiach mi się rozpierdziały no.gifzlosnik.gif od głośnego Zappy zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Testy laboratoryjne nijak nie odzwierciedlają realnego spalania - służą celom PORÓWNAWCZYM.

OK, ale wszelkie racjonalne testy powinny modelować rzeczywistość, a nie kierować się regułami science-fiction... Na tym polega naukowe podejście do poznawania świata, nie zaszkodziłoby nam gdyby racjonalnie podchodzono i do pomiarów spalania.

> Co do oszczędności - zauważ, że dla podobnego klasą/mocą/relatywnymi osiągami samochodu spalanie

> zatrzymało się w miejscu kilka lat temu (bądź wręcz spada), chociaż to samo auto potrafi ważyć

> nawet i 0,5 tony więcej, niż przed paru laty...

> Etam.

> Wietrzysz teorię spiskową.

Sam piszesz często o ekonomii. Obecnie spora część zysku z samochodu jest przerzucana w koszty obsługi serwisowej. Zwiększenie częstości takiej obsługi, niezauważalne dla pierwszego właściciela pojazdu i trudne do udowodnienia dla kolejnych właścicieli jest jak najbardziej korzystne dla producentów i do pewnego poziomu dokładności możliwe do policzenia...

Napisano

> No to po co ten cały cyrk z produkowaniem coraz mniejszych i bardziej skomplikowanych silników?

> Jakieś turba, vti, vgisy a wystarczyło by rozwiercić cylinder

Względy podatkowe (bzdurne) i ekoterroryści. W testach laboratoryjnych taki silnik ma mniejsze spalanie o 10% i już ekolodzy mają wzwód i kisiel w majtkach. A to, że w warunkach realnych to się nie sprawdzi ekologów nie interesuje, bo oni nie mają nic wspólnego z realnym życiem. Nie ukrywajmy - nic nie zastąpi pojemności, wirtualne jej zwiększenie (poprzez turbodoładowanie) to taka "duża pojemność dla ubogich". Takim 3.0 V6, albo nawet 2.0 16V jeździ się po prostu przyjemniej od kosiarki 1.2 czy 1.4, nawet jeżeli moc jest identyczna.

Napisano

> No to po co ten cały cyrk z produkowaniem coraz mniejszych i bardziej skomplikowanych silników?

Po to, że przykładowy 1.4 turbo (np. popularne 170KM) ma lepsze osiągi od klasycznego 2.0 (typowo 150KM) i dodatkowo, jesli kierowca nie jest upośledzony i umie jeździć samochodem, to średnio pali mniej, i nie są to różnice rzędu pół litra.

Napisano

> Po to, że przykładowy 1.4 turbo (np. popularne 170KM) ma lepsze osiągi od klasycznego 2.0 (typowo

> 150KM) i dodatkowo,

i po to że zamiast zrobić 600kkm przebiegu zrobi 300kkm co cieszy producenta auta i częsci ok.gifhehe.gif

Napisano

> Po to, że przykładowy 1.4 turbo (np. popularne 170KM) (...)

Które to POPULARNE 1.4 turbo mają 170KM? hmm.gif

Napisano
  • Autor

> Względy podatkowe (bzdurne) i ekoterroryści. W testach laboratoryjnych taki silnik ma mniejsze

> spalanie o 10% i już ekolodzy mają wzwód i kisiel w majtkach. A to, że w warunkach realnych to

> się nie sprawdzi ekologów nie interesuje, bo oni nie mają nic wspólnego z realnym życiem.

Nie obrażajmy proszę ekologów. Ekologia to zacna dziedzina nauki, a ludzie się nią zajmujący wiedzą o życiu sporo więcej niż Ci się zdaje. Ekooszołomy, czy ekoterroryści to jest nazwa stosowna - określa ludzi, którzy do poznawania świata nie stosują "szkiełka i oka" tylko uczucia.

Napisano

> Które to POPULARNE 1.4 turbo mają 170KM?

Dostępne w wielu autach np. grupy Fiata i grupy VW. Np. Mito, Giulietta, Bravo, Golf, i jeszcze kilka innych.

Napisano

> i po to że zamiast zrobić 600kkm przebiegu zrobi 300kkm co cieszy producenta auta i częsci

i oczywiście masz jakieś fakty i dane, które to potwierdzają. ok.gif

Napisano

> Nie obrażajmy proszę ekologów. Ekologia to zacna dziedzina nauki, a ludzie się nią zajmujący wiedzą

> o życiu sporo więcej niż Ci się zdaje. Ekooszołomy, czy ekoterroryści to jest nazwa stosowna -

> określa ludzi, którzy do poznawania świata nie stosują "szkiełka i oka" tylko uczucia.

No przecież wiesz kogo mam na myśli cfaniaczek.gif

Napisano

> i oczywiście masz jakieś fakty i dane, które to potwierdzają.

pożyjemy zobaczymy ok.gif

swoją drogą czy takie 1.4 170KM jest zakute?

Napisano
  • Autor

> No przecież wiesz kogo mam na myśli

Wiem, ale w powszechnym rozumienie naukowcy-ekolodzy zaczynają być równani z ćwierćinteligentami-ekooszołomami.

A to tendencja niedobra, bo miesza się autorytety z "tańcem z gwiazdami" i magią.

Napisano

> Dostępne w wielu autach np. grupy Fiata i grupy VW. Np. Mito, Giulietta, Bravo, Golf, i jeszcze

> kilka innych.

icon_eek.gif Ja nie widzę w katalogach Golfa z silnikiem 170KM hmm.gif

Napisano

> Wiem, ale w powszechnym rozumienie naukowcy-ekolodzy zaczynają być równani z

> ćwierćinteligentami-ekooszołomami.

> A to tendencja niedobra, bo miesza się autorytety z "tańcem z gwiazdami" i magią.

Niedobra, ale takie mamy czasy pop-kultury, pop-nauki i pop-ekspertów. W przypadku motoryzacji do tego dochodzą mityczni "księgowi", którzy są odpowiedzialni za twarde plastiki i chińskie felgi hehe.gif

Napisano

> wątek obok

i to Twoim zdaniem wnosi COKOLWIEK do tematu?

Napisano
  • Autor

> Niedobra, ale takie mamy czasy pop-kultury, pop-nauki i pop-ekspertów.

Ale co to ma do rzeczy? To, że musisz w tv słuchać idiotów nie oznacza jeszcze, że sam masz przyjąć taką postawę. Poza tym i w tv widać tych normalnych, ale oni tak głośno nie krzyczą...

Napisano

> i to Twoim zdaniem wnosi COKOLWIEK do tematu?

Tak. Stopień skomplikowania turbodoładowanych silników jest znaczny, co może skutkować awarią całego silnika, jak w tym wątku. Uszkodziła się turbina -> wyssało olej -> silnik do remontu. To się zdarzyło przy 270kkm, co jest żadnym przebiegiem dla wolnossaka. Nie twierdzę, że KAŻDY turbodoładowany rozsypie się przy takim przebiegu, ale że niebezpieczeństwo takiej awarii jest znaczne, nawet przy dużo mniejszych przebiegach. Jak ktoś jeździ 10kkm rocznie nowym samochodem, to raczej się tym nie przejmuje, ale jak dla mnie rozwalona turbina gdzieś 1500km od domu to znaczny problem, nawet jeżeli auto jest na gwarancji. Oczywiście, w wolnossącym też się może coś zepsuć, ale w turbodoładowanym tych rzeczy jest jeszcze więcej.

Napisano

> pożyjemy zobaczymy

> swoją drogą czy takie 1.4 170KM jest zakute?

sprecyzuj co rozumiesz przez zakute wink.gif

Ogólnie silniki TSI mają opinie pancernych (zaczynając od żeliwnego bloku), wytrzymują naprawdę duże zwiększanie mocy. Np. 320KM w 1.8TSI po wymianie turbosprężarki na większą nie jest niczym niezwykłym.

Napisano

> Ale co to ma do rzeczy? To, że musisz w tv słuchać idiotów nie oznacza jeszcze, że sam masz przyjąć

> taką postawę. Poza tym i w tv widać tych normalnych, ale oni tak głośno nie krzyczą...

facepalm.gif Przecież zaznaczyłem na początku, że chodzi mi o ekoterrorystów! Potem już napisałem tylko "ekolodzy", ale z kontekstu wynika o co mi chodzi. Miej pretensje do mediów, że samochody ciężarowe to TIRy, a bandyci to "pseudokibice". Użyłem skrótu myślowego i tyle 20.GIF

Napisano

> Tak. Stopień skomplikowania turbodoładowanych silników jest znaczny, co może skutkować awarią

> całego silnika, jak w tym wątku. Uszkodziła się turbina -> wyssało olej -> silnik do remontu.

> To się zdarzyło przy 270kkm, co jest żadnym przebiegiem dla wolnossaka.

Znam wiele wolnossaków (zarówno nowych jak i starych) które nie dożyły nawet 200kkm. I nie sądzę żeby to coś wnosiło do tematu.

Napisano

> Znam wiele wolnossaków (zarówno nowych jak i starych) które nie dożyły nawet 200kkm. I nie sądzę

> żeby to coś wnosiło do tematu.

Każdy silnik da się zarżnąć wink.gif Ale wolnossaka trudniej.

Napisano
  • Autor

> Być może zna się na autach z lat 80-90. Bo wtedy to napisał.

Datę aktualizacji artykułu określił na styczeń 2010, strony na 2011... Nie mnie oceniać poprawność zawartych tam informacji, niemniej w podanych wartościach daje się wyraźnie zauważyć trendy. I wyraźną zależność trwałości od stopnia wysilenia.

Napisano

> Każdy silnik da się zarżnąć Ale wolnossaka trudniej.

Gdyby wziąć dwa identyczne wolnossące silniki, i jeden 'uturbić' to wtedy to twierdzenie byłoby prawdziwe. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę, że producent przygotowuje silnik do doładowania, to niekoniecznie jest to prawdziwe.

Napisano

> Gdyby wziąć dwa identyczne wolnossące silniki, i jeden 'uturbić' to wtedy to twierdzenie byłoby

> prawdziwe. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę, że producent przygotowuje silnik do doładowania,

> to niekoniecznie jest to prawdziwe.

Tak, tak, turbosprężarki to absolutnie niezawodny osprzęt wink.gif

Napisano

> i po to że zamiast zrobić 600kkm przebiegu zrobi 300kkm co cieszy producenta auta i częsci

A powiedz mi po co wspolczesne auto ma robic 600kkm?

Zakaldajac przebiegi rzedu 30kkm na rok zajeloby to 20 lat hehe.gif

To juz nawet na takim dzikim rynku jak w PL praktycznie nie ma takich zabytkow...

A producenci raczej w nasz kraj z oferta nie celuja grinser006.gif

Napisano

> A powiedz mi po co wspolczesne auto ma robic 600kkm?

Zobacz sobie przebiegi (te prawdziwe, z ICH ogłoszeń) 5-6 letnich aut klasy C i D w Niemczech wink.gif

Napisano

> Zobacz sobie przebiegi (te prawdziwe, z ICH ogłoszeń) 5-6 letnich aut klasy C i D w Niemczech

No widzialem, wiekszosc ma w okolicach 200kkm...

A kupowanie takiego auta, zeby dalej tluc przbiegi rzedu 40-50kkm przez kolejne 5 to juz raczej skrajna glupota...

Jak kupi ktos kto robi 10-20kkm to jeszcze pare ladnych lat pojezdzi...

Napisano
  • Autor

> A powiedz mi po co wspolczesne auto ma robic 600kkm?

> Zakaldajac przebiegi rzedu 30kkm na rok zajeloby to 20 lat

> To juz nawet na takim dzikim rynku jak w PL praktycznie nie ma takich zabytkow...

> A producenci raczej w nasz kraj z oferta nie celuja

Ja tam bym się nie obraził za taką trwałość. Zakładając, że prawdopodobieństwo awarii proporcjonalne jest do stopnia zużycia to zwiększenie trwałości może na tyle wpłynąć na kształt rozkładu tego prawdopodobieństwa, że korzyść odniosą również użytkownicy stosunkowo młodych pojazdów, a nie tylko kustosze muzealnicy. wink.gif

Napisano

> No widzialem, wiekszosc ma w okolicach 200kkm...

> A kupowanie takiego auta, zeby dalej tluc przbiegi rzedu 40-50kkm przez kolejne 5 to juz raczej

> skrajna glupota...

> Jak kupi ktos kto robi 10-20kkm to jeszcze pare ladnych lat pojezdzi...

Czyli słusznie zakładasz, że w przypadku wysilonych turbodoładowanych silników warto jeździć przez 200kkm, potem trzeba się pozbyć. Pomyśl, jaki będzie spadek wartości takich pojazdów cfaniaczek.gif

Napisano

> Czyli słusznie zakładasz, że w przypadku wysilonych turbodoładowanych silników warto jeździć przez

> 200kkm, potem trzeba się pozbyć. Pomyśl, jaki będzie spadek wartości takich pojazdów

Smucisz Pan strasznie tak samo jak w ostatniej duskusji grinser006.gif

To po tych 300kkm o ile faktycznie będzie problem, to kupisz sobie drugi nowy za 3500zł i zrobisz kolejne 300kkm.

1.4 TSI 170KM w Golfie GT i Toranie jeździ od 2005r i nie ma żadnych problemów. Podejrzewam, że niektóre mają już ponad 300kkm, ale na AK znawcy już wieszczą ich marny koniec po 100kkm.

Napisano

> Czyli słusznie zakładasz, że w przypadku wysilonych turbodoładowanych silników warto jeździć przez

> 200kkm, potem trzeba się pozbyć. Pomyśl, jaki będzie spadek wartości takich pojazdów

Ale to w zasadzie juz sie dzieje...

Jak ktos chce tluc przebiegi rzedu 50kkm to ja nie widze innego wyjscia niz nowe auto, zwlaszcza, ze malo kto wykreci to prywatnie.

Sam 5 letniego diesla z 240kkm przelotu wlasnie po firmie, ale ja jezdze sobie nim prywatnie i robie max 20kkm na rok.

I w takiej roli sprawdza sie poki co bardzo dobrzeok.gif

Napisano

> I w takiej roli sprawdza sie poki co bardzo dobrze

I oby tak dalej ok.gif Jak ja robię 40-60kkm rocznie, to nie będę się bawił ani w używane, ani w żadne turbowynalazki wink.gif A żona jeździ głównie po mieście Corsą 1.2 też bez turbo i sobie chwali. Podsumowując - nie widzę sensu w doładowanych benzynach, no po prostu nie widzę.

Napisano

> Podsumowując - nie widzę sensu w doładowanych benzynach, no po prostu nie widzę.

A ja widzę smile.gif Jest lżejszy, zbiera się z dołu i mozna go łatwo podrasować. To są trzy zalety jakich nie da Ci wolnossak o tej samej mocy

Napisano

> Podsumowując - nie widzę sensu w doładowanych benzynach, no po prostu nie widzę.

Ale jak ktoś MUSI wstawić silnik 1,2 do Leona czy Golfa, to też musi go doładować, bo nie ma innego wyjścia. Tylko cały czas pozostaje pytanie - dlaczego musi? Weźmy trzy silniki o mocy 120 koni - 2,0/8V, 1,6/16V i 1,2T. Gdyby dzisiaj wyprodukować ten 2,0 używając współczesnych technologii i materiałów, prawdopodobnie mieli byśmy silnik idealny - tani, prosty, niezawodny i trwały. Tylko komu dzisiaj jest potrzebny taki silnik?

Napisano

> A ja widzę Jest lżejszy, zbiera się z dołu i mozna go łatwo podrasować. To są trzy zalety jakich

> nie da Ci wolnossak o tej samej mocy

No i bardzo dobrze ok.gif Ja tylko jestem za tym, by mieć wybór. Nie lubię takich silników, lubię pojemność i bezproblemowość. I dlatego mnie wkurza polityka niektórych producentów. Nie kupisz Octavii ani Golfa z wolnossącym silnikiem 150KM, wymuszają kupno turbobenzyny, której nie trawię. Ja bym chciał mieć jakieś V6 w Golfie, wtedy kupiłbym nawet panzerwagena wink.gif Niestety, trynd jest taki a nie inny (w Europie) i będę jojczył, dopóki ta durna moda się nei skończy old.gif Chcą mieć 1.2 z odkurzaczem - proszę bardzo, ale niech dadzą też normalne silniki.

Napisano

> Ale jak ktoś MUSI wstawić silnik 1,2 do Leona czy Golfa, to też musi go doładować, bo nie ma innego

> wyjścia. Tylko cały czas pozostaje pytanie - dlaczego musi? Weźmy trzy silniki o mocy 120 koni

> - 2,0/8V, 1,6/16V i 1,2T. Gdyby dzisiaj wyprodukować ten 2,0 używając współczesnych

> technologii i materiałów, prawdopodobnie mieli byśmy silnik idealny - tani, prosty, niezawodny

> i trwały. Tylko komu dzisiaj jest potrzebny taki silnik?

yaya.gif Mnie jest potrzebny! I podejrzewam, że nie tylko mnie skromny.gif Zobacz, właściwie tylko Europa szaleje z turbopierdziawkami, gdzie indziej nadal robi się porządne 3.0 V6 czy coś w tym stylu cool.gif Lancer idzie na rynek USA z silnikiem 2.4, dlaczego u nas nie ma? sciana.gif

Napisano

> Mnie jest potrzebny! I podejrzewam, że nie tylko mnie Zobacz, właściwie tylko Europa szaleje z

> turbopierdziawkami, gdzie indziej nadal robi się porządne 3.0 V6 czy coś w tym stylu Lancer

> idzie na rynek USA z silnikiem 2.4, dlaczego u nas nie ma?

Podatki? hmm.gif

Napisano

> Lancer idzie na rynek USA z silnikiem 2.4, dlaczego u nas nie ma?

I całe szczęście że go u nas nie ma, ten silnik to taka sama kicha jak 1.8 w Lancerze. Ani mocy, ani osiągów, ani niskiego spalania tam nie uświadczysz. ~160KM z tej pojemności to w dzisiejszych czasach jakiś kiepski żart.

Napisano

> Podatki?

Tak sciana.gif I tu się kłania idiotyczna polityka UE (a może nawet nasza), gdzie akcyzę, OC i inne podatki oblicza się na podstawie pojemności. I stąd ten idiotyczny downsizing. Podatki za 1.8T są niższe, niż za wolnossący 2.4, chociaż 1.8T ma większą moc i więcej pali. Ale nie! Powyżej 2 litrów jesteś burżuj i płać za luksus angryfire.gif

Napisano

> sprecyzuj co rozumiesz przez zakute

> Ogólnie silniki TSI mają opinie pancernych (zaczynając od żeliwnego bloku), wytrzymują naprawdę

> duże zwiększanie mocy. Np. 320KM w 1.8TSI po wymianie turbosprężarki na większą nie jest

> niczym niezwykłym.

chodzi mi o dół silnika - korby, tłoki, wał ?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.