Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jaka może być przyczyna takiego uszkodzenia opony?

Featured Replies

Napisano

Z opony nagle zaczęło schodzić powietrze. Jak się okazało na praktycznie całym obwodzie pojawiło się mniejsze lub większe pęknięcie.

Opony Vredestein (letnie, modelu nie pamiętam) 205/50/17 z końca 2005 roku. Bieżnik jak najbardziej przyzwoity. Ciężko ocenić przeszłość bo auto niedawno kupione.

opona1.jpg

Napisano

> Z opony nagle zaczęło schodzić powietrze. Jak się okazało na praktycznie całym obwodzie pojawiło

> się mniejsze lub większe pęknięcie.

> Opony Vredestein 205/50/17 z końca 2005 roku. Bieżnik jak najbardziej przyzwoity. Ciężko ocenić

> przeszłość bo auto niedawno kupione.

Opona bieżnikowana lub "odparzyła" sie i powiedziała pa pa.

Stawiam na bieżnikowaną.

Napisano

Coś na etapie produkcji?

Za niskie ciśnienie i duże obciążenie/jazda wyboistą drogą?

Napisano

male cisnienie w oponie hmm.gif

znajomy mi mowil ze jak sie maly profil to trzeba troche wiecej powietrze dmuchac bo w przeciwnym razie opone sie przetnie

Napisano

> To ja pytam.

Tylko przypuszczam po uszkodzeniach wink.gif

> Ciężko mi uwierzyć, że normalnie używana opona może tak się zachować. Chyba, że rzeczywiście jakaś

> lewa sztuka.

Teraz pytanie zasadnicze, czy tylko Ty użytkowałeś te opony w tym pojeździe?

Nigdy nie wiadomo w 100%, co robił poprzedni właściciel crazy.gif

Jak wygląda felga po zdjęciu opony?

Napisano

> To ja pytam.

> Ciężko mi uwierzyć, że normalnie używana opona może tak się zachować. Chyba, że rzeczywiście jakaś

> lewa sztuka.

magiczne 6 lat i możliwe, że zbyt małe ciśnienie w użytkowaniu

to, że w tym miejscu zaczyna pękać opona, jest całkiem naturalnym objawem starzenia się, znam to z 5-letniej 215/50R17, choć oczywiście nie w takim stopniu

Napisano
  • Autor

> Tylko przypuszczam po uszkodzeniach

zlosnik.gifok.gif

> Teraz pytanie zasadnicze, czy tylko Ty użytkowałeś te opony w tym pojeździe?

Tak jak pisałem - auto było kupione 3 tygodnie temu i na nim opony jeździły wcześniej.

> Jak wygląda felga po zdjęciu opony?

Dobrze. Prosta, nie naprawiana.

Napisano
  • Autor

> magiczne 6 lat i możliwe, że zbyt małe ciśnienie w użytkowaniu

4, 6 czy 10 lat - opinii jest tyle co ekspertów.

> to, że w tym miejscu zaczyna pękać opona, jest całkiem naturalnym objawem starzenia się, znam to z

> 5-letniej 215/50R17, choć oczywiście nie w takim stopniu

Dobrze, że nie pieprznęła przy prędkościach autostradowych. icon_rolleyes.gif

Napisano

Też kiedyś zastałem moje auto na parkingu bez powietrza. Opona (jakiś Michelin) wyglądała podobnie, czyli popękana po obwodzie. W moim wypadku powodem był, że tak powiem, podeszły wiek opony.

Napisano

> Teraz pytanie zasadnicze, czy tylko Ty użytkowałeś te opony w tym pojeździe?

> Nigdy nie wiadomo w 100%, co robił poprzedni właściciel

> Jak wygląda felga po zdjęciu opony?

a to jest tak, że większość kierowców nie kupiłaby używanych opon, a kupując używany samochód, właśnie kupuje się i takie opony, które mogą być potem groźną/przykrą niespodzianką...

Napisano

> Tak jak pisałem - auto było kupione 3 tygodnie temu i na nim opony jeździły wcześniej.

> Dobrze. Prosta, nie naprawiana.

Może to głupie, ale podobny temat widziałem kiedyś, jak kumpel wyhaczył wyrwę w drodze,

krawędź dziury prawie rozpruła bok opony na 3/4 obwodu od strony wewnętrznej crazy.gif

PeeS. Opona przód, czy tył?

Przód - za ostry zakręt- wyjazd przodem wink.gif

tył- zabawy na ręcznym oink.gifzlosnik.gif

PeeS2. Obciążenie pojazdu/masa silnika spotęgowały uszkodzenie oslabiony.gif

Napisano

> 4, 6 czy 10 lat - opinii jest tyle co ekspertów.

ale zasada jest zawsze ta sama - czasu nie powstrzymasz, wiek doskonale widać, a że różnie się starzeją... no jak ludzie zlosnik.gif

> Dobrze, że nie pieprznęła przy prędkościach autostradowych.

jak to było z tą zasadą? nie znasz przeszłości - wszystko do wymiany: płyny, rozrząd, to i chyba oponom trzeba się przyjrzeć zlosnik.gif

Napisano

> a to jest tak, że większość kierowców nie kupiłaby używanych opon, a kupując używany samochód,

> właśnie kupuje się i takie opony, które mogą być potem groźną/przykrą niespodzianką...

Dlatego mam zasadę, że kupując samochód używany mocną uwagę przykładam do opon/kół i w 80% przypadków opony wymieniam, na takie wolne od wad waytogo.gif

Napisano

> Tak jak pisałem - auto było kupione 3 tygodnie temu i na nim opony jeździły wcześniej.

> Dobrze. Prosta, nie naprawiana.

a ile syfu/gumy się niej wysypało po zdjęciu jej z felgi?

bo jeśli sporo - to przyczyna będzie taka jak podano wcześniej - za niskie ciśnienie.

pozdr

Napisano

> Z opony nagle zaczęło schodzić powietrze. Jak się okazało na praktycznie całym obwodzie pojawiło

> się mniejsze lub większe pęknięcie.

> Opony Vredestein (letnie, modelu nie pamiętam) 205/50/17 z końca 2005 roku. Bieżnik jak najbardziej

> przyzwoity. Ciężko ocenić przeszłość bo auto niedawno kupione.

Identyko bylo u ojca w Seacie.Opony kleber dynaxer.Moim zdaniem zbyt niskie cisnienie bylo powodem,ze u nas tak opona sie rozwarstwila.Chodz dziwne,ze tylko z jednej strony(od wewnetrznej,przez co dopiero podczas przekladki kol na zimowe,bylo ŁOŁ shocked.gif)

Napisano
  • Autor

> Też kiedyś zastałem moje auto na parkingu bez powietrza. Opona (jakiś Michelin) wyglądała podobnie,

> czyli popękana po obwodzie. W moim wypadku powodem był, że tak powiem, podeszły wiek opony.

Ile Twoje opony miały lat?

Rozumiem, że opony kilkunastoletnie mogą się rozlecieć. Ale trochę ponad 5 lat?

Napisano

> Z opony nagle zaczęło schodzić powietrze. Jak się okazało na praktycznie całym obwodzie pojawiło

> się mniejsze lub większe pęknięcie.

Miałem bardzo podobnie, z tym, że w nowych Kormoranach zimowych - po jednym sezonie podobne pęknięcia się pojawiły w trzech z czterech oponach. Co było przyczyną nie wiem, za to wiem, co NIE BYŁO przyczyną - czyli zbyt niskie ciśnienie w oponie. Reklamacja uznana, co wielu wprawiło w zdumienie zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Może to głupie, ale podobny temat widziałem kiedyś, jak kumpel wyhaczył wyrwę w drodze,

> krawędź dziury prawie rozpruła bok opony na 3/4 obwodu od strony wewnętrznej

Tu nic gwałtownego się nie stało.

> PeeS. Opona przód, czy tył?

Tył.

> PeeS2. Obciążenie pojazdu/masa silnika spotęgowały uszkodzenie

2.0 benzyna w peugeocie 307. To nie jest jakoś wybitnie ciężki silnik, a i patrząc na bagażnik nikt nim kamieni nie woził.

Napisano
  • Autor

> jak to było z tą zasadą? nie znasz przeszłości - wszystko do wymiany: płyny, rozrząd, to i chyba

> oponom trzeba się przyjrzeć

Wiek znany, bieżnik 5-6mm równomiernie zużyty. Nie widzę przesłanek do obowiązkowej wymiany.

Jasne, że można. Sam kilka tygodni temu wymieniłem sześcioletnie opony na nowe. Dla komfortu psychicznego.

Napisano
  • Autor

> a ile syfu/gumy się niej wysypało po zdjęciu jej z felgi?

> bo jeśli sporo - to przyczyna będzie taka jak podano wcześniej - za niskie ciśnienie.

Dobre pytanie. Zapytam właściciela. ok.gif

Uwaga odnośnie ciśnienia pojawia się kolejny raz więc zwrócę kumplowi uwagę.

No właśnie - jakie ciśnienie będzie tu odpowiednie?

Napisano
  • Autor

> Miałem bardzo podobnie, z tym, że w nowych Kormoranach zimowych - po jednym sezonie podobne

> pęknięcia się pojawiły w trzech z czterech oponach. Co było przyczyną nie wiem, za to wiem, co

> NIE BYŁO przyczyną - czyli zbyt niskie ciśnienie w oponie. Reklamacja uznana, co wielu

> wprawiło w zdumienie

W przypadku opon nowych albo prawie nowych nie miałbym wątpliwości odnośnie skierowania sprawy na drogę reklamacji. Tu możemy sobie gdybać. zlosnik.gif

Napisano

Oczywiście. Tyle, że żeby do takiego uszkodzenia doszło, to wcześniej zapewne mnóstwo bieżnika by zjadło na brzegach opony, a piszesz, że bieżnik OK - więc na chłopski nawet rozum, to nie za niskie ciśnienie...

Napisano

> Z opony nagle zaczęło schodzić powietrze. Jak się okazało na praktycznie całym obwodzie pojawiło

> się mniejsze lub większe pęknięcie.

> Opony Vredestein (letnie, modelu nie pamiętam) 205/50/17 z końca 2005 roku. Bieżnik jak najbardziej

> przyzwoity. Ciężko ocenić przeszłość bo auto niedawno kupione.

czesta wada vredesteinow.w nowszych modelach poprawili ten problem ale za to pojawil sie nastepny. ogolnie w mojej opini slabe i stosunowo drogie opony.

co do przyczyn moze byc niewlasciwe przechowywanie, zle ustawienie geometri lub kiedys ktos "przepompowal" opone

Napisano

> Dobre pytanie. Zapytam właściciela.

> Uwaga odnośnie ciśnienia pojawia się kolejny raz więc zwrócę kumplowi uwagę.

> No właśnie - jakie ciśnienie będzie tu odpowiednie?

2,4 2,5 bara to optymalne cisnienie

Napisano

Bardzo typowy objaw długotrwałej jazdy z duża prędkością i niskim ciśnieniem w opinie.

Napisano

> Tu nic gwałtownego się nie stało.

> Tył.

> 2.0 benzyna w peugeocie 307. To nie jest jakoś wybitnie ciężki silnik, a i patrząc na bagażnik nikt

> nim kamieni nie woził.

Kamieni może nie, są inne, ciężkie przedmioty biglaugh.gif

Wymienić parę i jeździć dalej waytogo.gif

Napisano

> czesta wada vredesteinow.

> ogolnie w mojej opini slabe i stosunowo drogie opony.

Pozwolę sie nie zgodzić.

Wyniki testów stawiają te opony dość wysoko i ja się z tym zgadzam.

Zdzieram już osobiscie drugi zestaw Vredesteinów (tym razem Hi Trac) i złego słowa powiedzieć nie mogę. Szczególnie hamowanie na mokrym ciągle mnie pozytywnie zaskakuje.

> co do przyczyn moze byc niewlasciwe przechowywanie, zle ustawienie geometri lub kiedys ktos

> "przepompowal" opone

ja mam inną teorię:

Ktoś przebił tę oponę i jechał na prawie flaku (tzn na bardzo niskim ciśnieniu) dobre kilkanaście km.

Kiedyś w ten sposób zniszczyłem oponę i uszkodzenia wyglądały podobnie.

I teraz pytanie: czy obie opony tak wyglądają, czy tylko ta jedna?

Jeśłi ta jedna- to moja teoria się uprawdopodobnia, jeśli obie-upada.

ps

gdyby geometria była źle ustawiona, bieżnik nie wygladałby tak ładnie- byłby nierównomiernie zużyty.

ps2: jaka to jest ta rzekoma druga przypadłość Vredesteinów?

Napisano

> Ile Twoje opony miały lat?

> Rozumiem, że opony kilkunastoletnie mogą się rozlecieć. Ale trochę ponad 5 lat?

nie pamiętam. to dawno było, ale coś mi świta, że ok. 9-10 lat

Napisano

Takie uszkodzenie powstaje w wyniku jazdy na kapciu- może za tą teorią przemawiać właśnie, że opona z tyłu częściej się dziurawi a także niski profil- ciężej wyczuć awarię opony, także możliwe, że to było przyczyną. Opona ma łatkę?

Napisano
  • Autor

> Takie uszkodzenie powstaje w wyniku jazdy na kapciu- może za tą teorią przemawiać właśnie, że opona

> z tyłu częściej się dziurawi a także niski profil- ciężej wyczuć awarię opony, także możliwe,

> że to było przyczyną.

Już wierzę. zlosnik.gif

> Opona ma łatkę?

Nie sprawdzałem. hmm.gif

Napisano

> Wiek znany, bieżnik 5-6mm równomiernie zużyty. Nie widzę przesłanek do obowiązkowej wymiany.

a przesłanki są zlosnik.gif

podobna sytuacja: pasek rozrządu

podobna sytuacja: szczęki hamulcowe, dzisiaj często z klejonymi okładzinami, powinno się kontrolować stan (nie tylko zużycie okładziny!) co rok, ale - jak z paskiem - tylko jedno rozwiązanie jest pewne - trzeba wymienić po 5 latach ok.gif

z biegiem lat okładzina potrafi odkleić się od szczęki i wpaść pomiędzy drugą okładzinę a bęben... jedno z tylnych kół zostaje zablokowane czacha.gif

> Jasne, że można. Sam kilka tygodni temu wymieniłem sześcioletnie opony na nowe. Dla komfortu

> psychicznego.

miałem fabrycznie zamontowane Micheliny w Kii i notkę w instrukcji, żeby opony zmienić po 6 latach niezależnie od stanu bieżnika, także to "6" powraca w różnych sytuacjach, jak widzisz zlosnik.gif

Napisano

Niskie ciśnienie nie powoduje pęknięć na barkach. To jest typowy objaw przeciążenia auta, oraz wady konstrukcyjnej opony. Jeszcze w Uniroyal takie rzeczy się zdarzają. Przeważnie dotyka to opon z niskim profilem, gdzie przy przeciążeniu, bok opony mniej pracuje od np 195/65 i jest mocno obciążony. Jaka jest szerokość felg? Zbyt szerokie też do tego prowadzą.

Napisano

czy ja wiem co do Uniroyala 195/55 kolejny komplet i tego nie stwierdziłem, może dlatego, że cisnienie jest na bieżąco sprawdzane. Jedyny feler tych opon, że letnie szybko sie ścierają, po 2 sezonach drastyczna róznica pomiędzy tyłem, a przodem. sick.gif

Napisano

> miałem fabrycznie zamontowane Micheliny w Kii i notkę w instrukcji, żeby opony zmienić po 6 latach

> niezależnie od stanu bieżnika, także to "6" powraca w różnych sytuacjach, jak widzisz

Jeszcze niedawno było to 10 lat. Teraz 6, niedługo będą dwa lata. Magia instrukcji rotfl.gif

Napisano

> Jeszcze niedawno było to 10 lat. Teraz 6, niedługo będą dwa lata. Magia instrukcji

Wg Ciebie nie ma się co przejmowac wiekiem opon i należy je zajeździć do śmierci ich lub naszej?

mar00ha

Napisano

> Jeszcze niedawno było to 10 lat. Teraz 6, niedługo będą dwa lata. Magia instrukcji

bo caly sek w tym jak byla opona przechowywana , opona ktora w opdowiednich warunkach na magazynie lezala 3 lata odpowiada 1 roku uzytkowania na samochodzie w roznych warunkach.

wiec czasem opony sie nadaja do wyrzucenia po 6 latach a czasem po 10 nie daja oznak zuzycia.

Napisano
  • Autor

> Wg Ciebie nie ma się co przejmowac wiekiem opon i należy je zajeździć do śmierci ich lub naszej?

Oczywiście, że należy się przejmować. Tylko jaki wiek opony przyjąć jako graniczny?

Tak jak pisałem ja przyjąłem 6 lat. Patrząc logicznie nie było powodu do zmiany - bieżnik ok, żadnych uszkodzeń, równomiernie zużyta, dobre trzymanie na suchym i mokrym.

Sam już nie wiem ile w tym wszystkim prawdy a ile marketingu.

Napisano

> Pozwolę sie nie zgodzić.

> Wyniki testów stawiają te opony dość wysoko i ja się z tym zgadzam.

> Zdzieram już osobiscie drugi zestaw Vredesteinów (tym razem Hi Trac) i złego słowa powiedzieć nie

> mogę. Szczególnie hamowanie na mokrym ciągle mnie pozytywnie zaskakuje.

internetowe opinie....

pracowalem 2 lata na wulkanizacji w kraju gdzie produkuja vredesteindy i bardzo czesto zdazaly sie reklamacje ktore byly uwzgledniane przez producenta, w wiekszosci dotyczyly to pierwszych parti ultrac sessanta oraz zimowek snowtrac2

hi tracki sa akurat fajne bo tam jest inna mieszanka dlatego sie tak fajnie na mokrym spisują

> ja mam inną teorię:

> Ktoś przebił tę oponę i jechał na prawie flaku (tzn na bardzo niskim ciśnieniu) dobre kilkanaście

to latwo zdiagnozowac , wystarczy tylko sciagnac opone i obejrzec od wewnatrz , ale owszem jak najbardziej mozliwa przyczyna

> ps2: jaka to jest ta rzekoma druga przypadłość Vredesteinów?

prawie wszystkie reklamacje dotyczyly ultrac sessanta ze po krotkim czasie uzytkowania robily sie strasznie glosne i sie ząbkowaly bardzo szybko.czasem miala na to wplyw geometria ale w wiekszosci przypadkow poprostu wada fabryczna.

co do tych zimowek mielisimy raz partie z ktorych uciekalo powietrze wzdloz felgi. (po raz drugi okazalo sie to wada fabryczna ) od tamtego czasu raczej unikalismy vredeseinow bo to podwojna robota ktora jest nie zaplacona

Napisano

> Oczywiście, że należy się przejmować. Tylko jaki wiek opony przyjąć jako graniczny?

> Tak jak pisałem ja przyjąłem 6 lat. Patrząc logicznie nie było powodu do zmiany - bieżnik ok,

> żadnych uszkodzeń, równomiernie zużyta, dobre trzymanie na suchym i mokrym.

> Sam już nie wiem ile w tym wszystkim prawdy a ile marketingu.

Ja wyrzucam opony, bez względu na widoczne zuzycie bieżnika, po 3 latach uzywania od nowości. I nie ze względu na marketing. Po prostu nowa opona, w moim subiektywnym odczuciu, lepiej mi trzyma auto na drodze.

mar00ha

Napisano
  • Autor

> Ja wyrzucam opony, bez względu na widoczne zuzycie bieżnika, po 3 latach uzywania od nowości. I nie

> ze względu na marketing. Po prostu nowa opona, w moim subiektywnym odczuciu, lepiej mi trzyma

> auto na drodze.

Ty przynajmniej nie dorabiasz do tego ideologii a i takiemu argumentowi ciężko odmówić racji. zlosnik.gifok.gif

Napisano

> Ja wyrzucam opony, bez względu na widoczne zuzycie bieżnika, po 3 latach uzywania od nowości.

To jeszcze napisz (najlepiej na priv), gdzie te opony wyrzucasz i kiedy nastepna zmiana. hehe.gifok.gif

Napisano

> Wg Ciebie nie ma się co przejmowac wiekiem opon i należy je zajeździć do śmierci ich lub naszej?

> mar00ha

Oczywiście, że należy się przejmować...Ale nie należy traktować wszystkich zapisów instrukcji obsługi samochodu jak alfy i omegi. Np. w moim przypadku, wymiana oleju co 50000km - musiałbym źle się czuć, żeby to traktować poważnie.

Napisano

> Jeszcze niedawno było to 10 lat. Teraz 6, niedługo będą dwa lata. Magia instrukcji

tu nie o te liczby przecież chodzi (ale jaki interes ma z drugiej strony producent samochodu wskazywać wymianę po 6 na ten przykład? hmm.gif) tylko o bezpieczeństwo

przyjrzyj się oponom - już kilkuletnie mają czasem bardzo widoczne pęknięcia, chociaż jak mam takie od nowości i znam ich przeszłość, to nie mam z tym problemu

Napisano

> To jeszcze napisz (najlepiej na priv), gdzie te opony wyrzucasz i kiedy nastepna zmiana.

U gumiarza zostawiam zwykle do utylizacji. Choć raz wziąłem zużyte i oddałem (może za piwo - nie pamiętam już) później komuś z GW do upalania.

mar00ha

Napisano

> Oczywiście, że należy się przejmować...Ale nie należy traktować wszystkich zapisów instrukcji

> obsługi samochodu jak alfy i omegi. Np. w moim przypadku, wymiana oleju co 50000km - musiałbym

> źle się czuć, żeby to traktować poważnie.

W którym aucie jest wymiana oleju co 50.000km ??

Napisano

> Wg Ciebie nie ma się co przejmowac wiekiem opon i należy je zajeździć do śmierci ich lub naszej?

Nie bierzesz pod uwagę, że niestety oprócz marketingu, o którym mówi kolega, producenci także zmieniają skład mieszanki. I o ile bez problemów jeżdżę na starych Michelinach, to opony z nowej produkcji nadają się do wymiany rzeczywiście po kilku latach, bo po prostu się sypią, bieżnik jest jeszcze OK. Rozłazi się osnowa i leci wyważenie.

Napisano

> Ja wyrzucam opony, bez względu na widoczne zuzycie bieżnika, po 3 latach uzywania od nowości. I nie

> ze względu na marketing. Po prostu nowa opona, w moim subiektywnym odczuciu, lepiej mi trzyma

> auto na drodze.

Słaby jesteś. Ja poszedłem jeszcze dalej. Ponieważ wymieniam za chwilę opony w Uno (bo te z nowej produkcji po 3 latach już się nie dają wyważyć), to doszedłem do wniosku że same opony to półśrodek. Właśnie Skanska w mojej wsi kończy wymieniać asfalt na drodze po 6 miesiącach od jego położenia. Teraz to dopiero będę miał przyczepność zlosnik.gif

Napisano

> Nie bierzesz pod uwagę, że niestety oprócz marketingu, o którym mówi kolega, producenci także

> zmieniają skład mieszanki. I o ile bez problemów jeżdżę na starych Michelinach, to opony z

> nowej produkcji nadają się do wymiany rzeczywiście po kilku latach, bo po prostu się sypią,

> bieżnik jest jeszcze OK. Rozłazi się osnowa i leci wyważenie.

a te nowe, o których piszesz, to jaki fabrykat? zlosnik.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.