Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zachowanie na rondzie

Featured Replies

Napisano

Poniżej wycinek rondka w mojej okolicy:

285102556-1.jpg

No i jak na nim się zachować, jeśli jedziemy pasem 1 nie ma problemu bez kierunkowskazu skręcamy w lewo.

Moje pytanko brzmi jak zachować się na pasie oznaczonym 2?

Moja propozycja jest taka by jadąc w lewo (zgodnie z rondem) nic nie włączać - to logiczne na rondzie nie informujemy, że jeździmy w kółko, jednak jadąc prosto i w prawo bym dał kierunkowskaz bo zjeżdżam z ronda?

a jak wy byście się zachowali (oczywiście pytanie do ludzi którzy w ogóle używają kierunkowskazów.

post-120541-14352513228841_thumb.jpg

Napisano

> a jak wy byście się zachowali (oczywiście pytanie do ludzi którzy w ogóle używają kierunkowskazów.

Dokładnie tak samo zlosnik.gif

Jak jadę główną drogą, to dopóki z niej nie zjeżdżam, nie migam palacz.gif

Napisano

jakie rodno? spineyes.gif

Napisano
  • Autor

> jakie rodno?

Kwadratowe 270751858-jezyk.gif Oznaczone znakami C12 ruch okrężny + A7 ustąp pierwszeństwa przy każdym wjeździe.

Napisano

Ja bym sygnalizował każdy z zamiarów. Uczono mnie, że to nic mnie nie kosztuje, a może jadącemu za mną ułatwić życie, albo i nie grinser006.gif

Napisano

> Dokładnie tak samo

> Jak jadę główną drogą, to dopóki z niej nie zjeżdżam, nie migam

A jak główna idzie w lewo i możesz jechać prosto i w prawo to też nie migasz?

Napisano

> Ja bym sygnalizował każdy z zamiarów. Uczono mnie, że to nic mnie nie kosztuje, a może jadącemu za

> mną ułatwić życie, albo i nie

Gorzej jak utrudni - vide sytuacja ze skrzyżówaniem z "główną" oznaczoną liniami idącą po łuku. spineyes.gif

Napisano

> Poniżej rondko w mojej okolicy:

A to jest rondo właściwie? Bo z tego obrazka to nie wynika.

Napisano
  • Autor

> A to jest rondo właściwie? Bo z tego obrazka to nie wynika.

Masz rację to wycinek ronda.

Napisano

> A jak główna idzie w lewo i możesz jechać prosto i w prawo to też nie migasz?

Oczywiście smile.gif

Jadąc prosto lub w prawo włączył bym dopiero kierunek skromny.gif

Napisano

> Oczywiście

> Jadąc prosto lub w prawo włączył bym dopiero kierunek

Masz kierunek do jazdy prosto?

Bo wg mnie jak jedziesz w lewo nawet po głównej to dla bezpieczeństwa swojego i innych włączył bym kierunek wink.gif

Napisano

> Masz kierunek do jazdy prosto?

> Bo wg mnie jak jedziesz w lewo nawet po głównej to dla bezpieczeństwa swojego i innych włączył bym

> kierunek

Może uściślijmy - sam fakt jazdy "główną" nie zwalnia nas z obowiązku sygnalizacji. Ja pisałem o "głównej" jak na fotce - wyznaczonej liniami przerywanymi. ok.gif

Napisano

> Kwadratowe Oznaczone znakami C12 ruch okrężny + A7 ustąp pierwszeństwa przy każdym wjeździe.

odnosząc się do znaków poziomych - to skręcając po rondzie dajesz lewy, jadąc prosto żaden, a zjeżdżając z ronda dajesz prawy

ok.gif

Napisano

> Ja bym sygnalizował każdy z zamiarów. Uczono mnie, że to nic mnie nie kosztuje, a może jadącemu za

> mną ułatwić życie, albo i nie

włączając lewy kierunek jadąc prawym pasem sugerujesz chęć zmiany pasa na lewy a tego nie robisz. Dezorientacja też kosztuje

Napisano

> Masz kierunek do jazdy prosto?

Nie - jak "głowna" idzie w lewo to prawym kierunkiem, a w prawo lewym skromny.gif

Chodziło mi o samo zasygnalizowanie zjazdu waytogo.gif

> Bo wg mnie jak jedziesz w lewo nawet po głównej to dla bezpieczeństwa swojego i innych włączył bym

> kierunek

No dobra czasem się zdarza - wszystko zależy od tego czy dane skrzyżowanie jest dobrze oznakowane (pionowo jak i poziomo) i od natężenia ruchu smile.gif

Napisano

> włączając lewy kierunek jadąc prawym pasem sugerujesz chęć zmiany pasa na lewy a tego nie robisz.

> Dezorientacja też kosztuje

Dokładnie. Tu jest problem. Bo KD nakazuje używać kierunków przy zmianie pasa lub kierunku jazdy. Tu niby następuje zmiana kierunku. Ale jak poznać, czy ktoś zmienia kierunek, czy chce zmienić pas? Podobna sytuacja jest, jak jest zakręt a na nim przecięcie z drogą podporządkowaną - czyli jadąc prosto wjeżdżam w podporządkowaną, skręcając w lewo jadę ciągle swoim pasem drogą "główną" ale mogę jeszcze ostrzej skręcić w lewo w podporządkowaną. Użyć wtedy lewego kierunkowskazu, jak chcę jechać dalej "główną" czy nie?

W takich problematycznych sytuacjach, jak to rondo z tematu, czy to "skrzyżowanie X na zakręcie" ja nie używam kierunkowskazu, gdy jadę swoim pasem. A jak (w tym drugim przypadku) jadę prosto w podporządkowaną, to jednak używam prawego - gdy jest oczywiste, że nie może to oznaczać nic innego.

W takiej sytuacji nadmiar kierunkowskazów IMO jest zgodny z prawem (i za swoje zachowanie pewnie mógłbym dostać mandat - ale uważam, że takie zachowanie jest bezpieczniejsze) - za to wprowadza zamieszanie i nie sygnalizuje jasno manewru, który zamierzam wykonać.

Napisano

Tam jest jak widzę dość mało miejsca, a zazwyczaj nie zmieniam pasa ruchu na przejściach dla pieszych, ani bezpośrednio przed nimi. Jest także linia ciągła przed skrętem. Generalnie co miasto to inaczej. U nas uczą sygnalizować. W Koszalinie nie sygnalizować i potem spotykają się kierowcy i dywagują albo się stukają smile.gif

Napisano

> Dokładnie tak samo

> Jak jadę główną drogą, to dopóki z niej nie zjeżdżam, nie migam

icon_eek.gif

nawet jak droga skreca ? (jak w opisanym przypadku) przeciez mozesz pojechac prosto to co wtedy awaryjnymi zamigasz ?

Napisano

> Oczywiście

> Jadąc prosto lub w prawo włączył bym dopiero kierunek

i ten po twojej prawej parkuje w twoim boku -- przeciez skrecales w prawo hehe.gifgrinser006.gif

Napisano

> włączając lewy kierunek jadąc prawym pasem sugerujesz chęć zmiany pasa na lewy a tego nie robisz.

> Dezorientacja też kosztuje

tyle ze w tym przypadku nawet jak se kierunek wlaczysz to aby zmienic pas musisz ustapic tym ktorzy po nim jada taaak ? :D

Napisano

> tyle ze w tym przypadku nawet jak se kierunek wlaczysz to aby zmienic pas musisz ustapic

> tym ktorzy po nim jada taaak ? :D

to zawsze obowiązuje

Napisano

> Tam jest jak widzę dość mało miejsca, a zazwyczaj nie zmieniam pasa ruchu na przejściach dla

> pieszych, ani bezpośrednio przed nimi. Jest także linia ciągła przed skrętem. Generalnie co

> miasto to inaczej. U nas uczą sygnalizować. W Koszalinie nie sygnalizować i potem spotykają

> się kierowcy i dywagują albo się stukają

Ja stosuję zasadę sygnalizowania zmiany pasa, jeśli na rondzie włączam lewy kierunek to wtedy kiedy chcę rpzejechać z pasa zewnętrznego na wewnętrzny. Jeśli jest jeden pas albo jadę wewnętrznym to lewy kierunek oznacza chęć wjechania na wyspę.

Rondo to nic innego jak droga na wprost po okręgu i w lewo nie ma tam gdzie skręcić

Napisano

> Dokładnie. Tu jest problem. Bo KD nakazuje używać kierunków przy zmianie pasa lub kierunku jazdy.

ale jak zmieniam kierunek (łuk) bez zmiany pasa (oznaczenia poziome) to nie ma co sygnalizować

> Tu niby następuje zmiana kierunku. Ale jak poznać, czy ktoś zmienia kierunek, czy chce zmienić

> pas? Podobna sytuacja jest, jak jest zakręt a na nim przecięcie z drogą podporządkowaną -

> czyli jadąc prosto wjeżdżam w podporządkowaną, skręcając w lewo jadę ciągle swoim pasem drogą

> "główną" ale mogę jeszcze ostrzej skręcić w lewo w podporządkowaną. Użyć wtedy lewego

> kierunkowskazu, jak chcę jechać dalej "główną" czy nie?

Nie, bo wprowadzasz dezinformację. Jak jedziesz główna po łuku nie mrygasz, jak jedziesz prosto zmieniajac pas - włączasz prawy, jak skręcasz w lewo zmieniając pas włączasz lewy

> W takich problematycznych sytuacjach, jak to rondo z tematu, czy to "skrzyżowanie X na zakręcie" ja

> nie używam kierunkowskazu, gdy jadę swoim pasem. A jak (w tym drugim przypadku) jadę prosto w

> podporządkowaną, to jednak używam prawego - gdy jest oczywiste, że nie może to oznaczać nic

> innego.

i prawidłowo

> W takiej sytuacji nadmiar kierunkowskazów IMO jest zgodny z prawem (i za swoje zachowanie pewnie

> mógłbym dostać mandat - ale uważam, że takie zachowanie jest bezpieczniejsze) - za to

> wprowadza zamieszanie i nie sygnalizuje jasno manewru, który zamierzam wykonać.

nadmiar nie jest zgodny, bo kierowca ma zawczasu i wraźnie a jak sie mryga w lewo a jedzie prosto to nie jest wyraźnie.

Napisano

> nawet jak droga skreca ? (jak w opisanym przypadku) przeciez mozesz pojechac prosto to co

> wtedy awaryjnymi zamigasz ?

nie, w prawo bo zmieniam pas "skręcając" w prawo mimo, że geograficznie jade prosto

Napisano

> i ten po twojej prawej parkuje w twoim boku -- przeciez skrecales w prawo

policja powie pewnie co innego

Napisano

> to zawsze obowiązuje

wiec akurat nikogo nie zdezorientujesz - bo ich to zasadniczo nie obchodzi

Napisano

> wiec akurat nikogo nie zdezorientujesz - bo ich to zasadniczo nie obchodzi

Pod warunkiem, że ktoś nie postanowi ułatwić Ci zmiany pasa, a ktoś mu wjedzie w tyłek. Wina ostatniego, ale pośrednio kolizję spowodujesz Ty sygnalizujący nie wiadomo co.

Napisano

> Poniżej wycinek rondka w mojej okolicy:

> No i jak na nim się zachować, jeśli jedziemy pasem 1 nie ma problemu bez kierunkowskazu skręcamy w

> lewo.

Jak to bez kierunkowskazu? icon_eek.gif Skrecasz w lewo. Musisz wlaczyc kierunkowskaz. Proste.

Napisano

> nie, w prawo bo zmieniam pas "skręcając" w prawo mimo, że geograficznie jade prosto

Błąd. Nie ma znaczenia ze droga "glowna" skreca. Ty masz sygnalizowac gdzie jedziesz, w lewo czy w prawo czy bez sygnalizacji prosto. Niewazne jak idzie droga z pierwszenstwem, niewazne jak sa namalowane pasy na drodze.

Napisano

> Dokładnie tak samo

> Jak jadę główną drogą, to dopóki z niej nie zjeżdżam, nie migam

I Ty masz prawo jazdy? icon_eek.gif Droga glowna skreca np. w lewo... i Ty jadac w lewo droga glowna nie wlaczasz kierunkowskazu??? icon_eek.gif Trafisz kiedys na stluczke, to Policja Ci wytlumaczy ze kierunkowskazy sa po to by ich uzywac sick.gif

Napisano

> Masz kierunek do jazdy prosto?

> Bo wg mnie jak jedziesz w lewo nawet po głównej to dla bezpieczeństwa swojego i innych włączył bym

> kierunek

Nie tylko dla bezpieczenstwa, ale przepisy nam to nakazuja.

Napisano

> włączając lewy kierunek jadąc prawym pasem sugerujesz chęć zmiany pasa na lewy a tego nie robisz.

Absolutnie nie. Sygnalizujesz zamiar skretu w lewo. Z pasa na ktorym sie znajdujesz. I musisz sygnalizowac skret, bo przepisy Ci to nakazuja. Nie ma tlumaczenia, ze "ktos pomysli ze zmienialem pas"...

Napisano

> Pod warunkiem, że ktoś nie postanowi ułatwić Ci zmiany pasa, a ktoś mu wjedzie w tyłek. Wina

> ostatniego, ale pośrednio kolizję spowodujesz Ty sygnalizujący nie wiadomo co.

Nie masz racji.

Napisano

> Ja stosuję zasadę sygnalizowania zmiany pasa, jeśli na rondzie włączam lewy kierunek to wtedy kiedy

> chcę rpzejechać z pasa zewnętrznego na wewnętrzny. Jeśli jest jeden pas albo jadę wewnętrznym

> to lewy kierunek oznacza chęć wjechania na wyspę.

> Rondo to nic innego jak droga na wprost po okręgu i w lewo nie ma tam gdzie skręcić

Widocznie nie znasz przepisow ruchu drogowego. Przed rondem masz sygnalizowac gdzie skrecasz. Oczywiscie ze da sie na rondzie w lewo skrecic. To normalne skrzyzowanie, z czterema wlotami, na kazdym takim da sie jechac prosto, w prawo lub w lewo. Na rondzie tez. Normalne skrzyzowanie, tyle ze ruch odbywa sie wokol wyspy.

Napisano

> ale jak zmieniam kierunek (łuk) bez zmiany pasa (oznaczenia poziome) to nie ma co sygnalizować

I mandat sie nalezy.

> Nie, bo wprowadzasz dezinformację. Jak jedziesz główna po łuku nie mrygasz, jak jedziesz prosto

> zmieniajac pas - włączasz prawy, jak skręcasz w lewo zmieniając pas włączasz lewy

> i prawidłowo

icon_eek.gif Bedzie stluczka to sie nauczysz ok.gif

Napisano
  • Autor

> Jak to bez kierunkowskazu? Skrecasz w lewo. Musisz wlaczyc kierunkowskaz. Proste.

Proste jak po rondzie jeździsz w kółko (czyli cały czas skręcasz w lewo to tego nie sygnalizujesz).

Napisano

> Proste jak po rondzie jeździsz w kółko (czyli cały czas skręcasz w lewo to tego nie sygnalizujesz).

Oczywiscie ze trzeba to sygnalizowac.

Napisano

> I Ty masz prawo jazdy?

Tak od parunastu lat smirk.gif

> Droga glowna skreca np. w lewo... i Ty jadac w lewo droga glowna nie

> wlaczasz kierunkowskazu???

Nie bo nie zmieniam pasa ruchu/nie zmieniam drogi - jadę "prosto" jak droga prowadzi - sorki nie moja wina, że ktoś zakręt zrobił a nie łuk czy coś podobnego skromny.gif

> Trafisz kiedys na stluczke, to Policja Ci wytlumaczy ze

> kierunkowskazy sa po to by ich uzywac

Może tak a może nie zlosnik.gif

Napisano

> Tak od parunastu lat

Poczytaj kodeks drogowy bo chyba zapomnialo sie o sygnalizowaniu manewrow ok.gif

> Nie bo nie zmieniam pasa ruchu/nie zmieniam drogi - jadę "prosto" jak droga prowadzi - sorki nie

> moja wina, że ktoś zakręt zrobił a nie łuk czy coś podobnego

Dojezdzasz do skrzyzowania. Masz mozliwosc jazdy w lewo i prosto i w prawo. Jesli droga "glowna" prowadzi w lewo to nie wlaczysz kierunkowskazu? Musisz wlaczyc , poniewaz skrecasz na skrzyzowaniu.

Napisano

> Nie masz racji.

w którym miejscu?

Napisano
  • Autor

> Oczywiscie ze trzeba to sygnalizowac.

Jay jesteś w błędzie (tak jak piszesz to było do wczesnych lat 90):

Quote:

Kilka dni temu na łamach Mojeauto.pl zamieszczony został list jednego z Czytelników, który zwrócił uwagę na problem właściwego poruszania się samochodem po dość nietypowym skrzyżowaniu jakim jest rondo. Artykuł wywołał bardzo interesującą dyskusję. O interpretację tego problemu redakcja Mojeauto.pl poprosiła
funkcjonariuszy Komendy Głównej Policji z sekcji Ruchu drogowego.
O to co odpowiedzieli.

Wojciech Traczyk, mojeauto.pl/ 2006-08-23 14:33

"Jazda po rondzie nie różni się niczym od jazdy po zwykłym skrzyżowaniu. Ponieważ przy wjeździe na rondo nie zmieniamy kierunku jazdy (skręt jest wymuszony jedynie geometrią jezdni), więc bezzasadne jest w takim przypadku użycie kierunkowskazu. Użycie lewego kierunkowskazu może oznaczać
tylko i wyłącznie
chęć zmiany pasa ruchu.
Nie ma też potrzeby, jeszcze przed wjazdem na rondo, sygnalizowania prawym kierunkowskazem zamiaru skrętu w pierwszą ulicę odchodzącą od ronda. Jednak specyfika polskiej infrastruktury drogowej, mowa tu o malutkich rondach, wymusza niekiedy użycie prawego kierunkowskazu jeszcze przed wjazdem na rondo. A to z tej prostej przyczyny, iż po wjechaniu na rondo może być już po prostu za późno na zasygnalizowanie skrętu w pierwszą w prawo.

Bezwzględnie obowiązkowe jest włączenie odpowiednio wcześnie prawego kierunkowskazu przed opuszczeniem ronda. Oczywiście zjazd z ronda, o ile specyfika i znaki nie pozwalają inaczej, jest możliwy tylko i wyłącznie z pasa zewnętrznego. Niedopuszczalne jest opuszczanie ronda z pasa wewnętrznego lub środkowego.

Są też różne specyficzne ronda, gdzie powyższe zasady nie do końca znajdują zastosowanie. Przykładowo droga dojeżdżająca do ronda ma trzy pasy ruchu, z czego prawy na wysokości ronda odbija w prawo lub biegnie dalej prosto, a środkowy pas skręca w lewo i staje się zewnętrznym pasem na rondzie. W takim przypadku, jadąc prawym pasem i skręcając w prawo, oczywiście jesteśmy zobowiązani odpowiednio wcześnie, przed dojechaniem do ronda, "zamrugać w prawo". Jadąc prosto nie musimy wówczas nic sygnalizować."

Jak widać jednak z zachowania całkiem sporej grupy kierowców podczas pokonywania ronda, a także z komentarzy, jest co najmniej kilka szkół na poprawne przejechanie skrzyżowania o ruchu okrężnym. Najgorsze w tym jest to, iż wiele osób, powołując się na niedawno zakończone szkolenia, a także zdane egzaminy na prawo jazdy, bardzo różnie interpretuje jazdę na takim skrzyżowaniu. Niestety, nie świadczy to zbyt dobrze o naszym krajowym systemie szkolenia kierowców, którego może najzwyczajniej w świecie nie ma? Na szczęście policja nie upatrzyła sobie, jak na razie, ronda jako miejsca na łapanie nieprzepisowo jeżdżących kierowców. Bo kandydatów byłoby wielu. Wg zapewnień policji, zatrzymanie i mandat może nam grozić, jeśli nie użyjemy kierunkowskazu przez zjechaniem z ronda lub będziemy chcieli je opuścić z innego pasa niż zewnętrzny.

My ze swojej strony apelujemy do kierowców o szczególną ostrożność na rondach i stosowanie zasady ograniczonego zaufania. Bo jak widać włączenie lewego kierunkowskazu, nie musi wcale oznaczać zamiaru natychmiastowego skrętu w lewo.


Napisano

> Oczywiscie ze trzeba to sygnalizowac.

I gdzie skręcasz w lewo jak dalej jedziesz tym samym pasem tyle że po okręgu, na wysepkę?

Na łuku drogi też włączasz kierunkowskaz?

Napisano

> Oczywiscie ze trzeba to sygnalizowac.

Miganie podczas jazdy na rondzie to cecha kobiet i totalnych drogowych ignorantów pozbawionych wyobraźni. Sam zdecyduj do której grupy lepiej być zaliczanym.

I nie zasłaniaj się przepisami prawa o ruchu drogowym bo regularnie pokazujesz, że nie masz o nich pojęcia.

Napisano

> Są też różne specyficzne ronda, gdzie powyższe zasady nie do końca znajdują zastosowanie.

> Przykładowo droga dojeżdżająca do ronda ma trzy pasy ruchu, z czego prawy na wysokości ronda

> odbija w prawo lub biegnie dalej prosto, a środkowy pas skręca w lewo i staje się zewnętrznym

> pasem na rondzie. W takim przypadku, jadąc prawym pasem i skręcając w prawo, oczywiście

> jesteśmy zobowiązani odpowiednio wcześnie, przed dojechaniem do ronda, "zamrugać w prawo".

> Jadąc prosto nie musimy wówczas nic sygnalizować."

To jest odpowiedź na główne pytanie w tym wątku. Oczywiście sytuacja nie jest identyczna, lecz zasady obowiązują te same.

Napisano

> Absolutnie nie. Sygnalizujesz zamiar skretu w lewo. Z pasa na ktorym sie znajdujesz. I musisz

> sygnalizowac skret, bo przepisy Ci to nakazuja. Nie ma tlumaczenia, ze "ktos pomysli ze

> zmienialem pas"...

Będąc w trasie albo na serpentynie w górach przy ostrym zakręcie w lewo (np. takie 180 stopni) równiez włączasz lewy kierunkowskaz? shocked.gif

Napisano

IMO z geometrii tego skrzyżowania wynika jasno kto z jakiego pasa ruchu w którym kierunku może pojechać, więc włączenie kierunkowskazu sygnalizuje tylko zamiar, każdy skręcający w lewo powinien włączyć kierunkowskaz, aby zasygnalizować to innym....

nie za bardzo rozumiem tu kwestie zmiany pasa ruchu...

a co to ma do rzeczy.....???

nawet jeśli ktoś chciałby pas zmienić to i tak kierunkowskazem sygnalizuje TYLKO zamiar....a wtedy pozostałe znaki poziome dają mu taką możliwość lub nie.... no i przepisy też określają zachowanie w takim przypadku

na fotce sytuacja jest jasna i klarowna....

a co będzie jeśli spadnie śnieg i pokryje całe to skrzyżowanie w taki sposób, że znaki poziome nie będą widoczne?????

teoretycznie pozostają znaki pionowe jeszcze (jeśli są takowe), lecz ci którzy dojadą tam z tych podporządkowanych wcale nie muszą wiedzieć o tym czy są i jakie....

wtedy włączenie kierunkowskazu informuje innych o zamiarze kierującego

Napisano

> Jay jesteś w błędzie (tak jak piszesz to było do wczesnych lat 90):

> Quote:

> Kilka dni temu na łamach Mojeauto.pl zamieszczony został list jednego z Czytelników, który zwrócił

> uwagę na problem właściwego poruszania się samochodem po dość nietypowym skrzyżowaniu jakim

> jest rondo. Artykuł wywołał bardzo interesującą dyskusję. O interpretację tego problemu

> redakcja Mojeauto.pl poprosiła funkcjonariuszy Komendy Głównej Policji z sekcji Ruchu

> drogowego. O to co odpowiedzieli.

> Wojciech Traczyk, mojeauto.pl/ 2006-08-23 14:33

> "Jazda po rondzie nie różni się niczym od jazdy po zwykłym skrzyżowaniu. Ponieważ przy wjeździe na

> rondo nie zmieniamy kierunku jazdy (skręt jest wymuszony jedynie geometrią jezdni), więc

> bezzasadne jest w takim przypadku użycie kierunkowskazu. Użycie lewego kierunkowskazu może

> oznaczać tylko i wyłącznie chęć zmiany pasa ruchu. Nie ma też potrzeby, jeszcze przed wjazdem

> na rondo, sygnalizowania prawym kierunkowskazem zamiaru skrętu w pierwszą ulicę odchodzącą od

> ronda. Jednak specyfika polskiej infrastruktury drogowej, mowa tu o malutkich rondach, wymusza

> niekiedy użycie prawego kierunkowskazu jeszcze przed wjazdem na rondo. A to z tej prostej

> przyczyny, iż po wjechaniu na rondo może być już po prostu za późno na zasygnalizowanie skrętu

> w pierwszą w prawo.

> Bezwzględnie obowiązkowe jest włączenie odpowiednio wcześnie prawego kierunkowskazu przed

> opuszczeniem ronda. Oczywiście zjazd z ronda, o ile specyfika i znaki nie pozwalają inaczej,

> jest możliwy tylko i wyłącznie z pasa zewnętrznego. Niedopuszczalne jest opuszczanie ronda z

> pasa wewnętrznego lub środkowego.

> Są też różne specyficzne ronda, gdzie powyższe zasady nie do końca znajdują zastosowanie.

> Przykładowo droga dojeżdżająca do ronda ma trzy pasy ruchu, z czego prawy na wysokości ronda

> odbija w prawo lub biegnie dalej prosto, a środkowy pas skręca w lewo i staje się zewnętrznym

> pasem na rondzie. W takim przypadku, jadąc prawym pasem i skręcając w prawo, oczywiście

> jesteśmy zobowiązani odpowiednio wcześnie, przed dojechaniem do ronda, "zamrugać w prawo".

> Jadąc prosto nie musimy wówczas nic sygnalizować."

> Jak widać jednak z zachowania całkiem sporej grupy kierowców podczas pokonywania ronda, a także z

> komentarzy, jest co najmniej kilka szkół na poprawne przejechanie skrzyżowania o ruchu

> okrężnym. Najgorsze w tym jest to, iż wiele osób, powołując się na niedawno zakończone

> szkolenia, a także zdane egzaminy na prawo jazdy, bardzo różnie interpretuje jazdę na takim

> skrzyżowaniu. Niestety, nie świadczy to zbyt dobrze o naszym krajowym systemie szkolenia

> kierowców, którego może najzwyczajniej w świecie nie ma? Na szczęście policja nie upatrzyła

> sobie, jak na razie, ronda jako miejsca na łapanie nieprzepisowo jeżdżących kierowców. Bo

> kandydatów byłoby wielu. Wg zapewnień policji, zatrzymanie i mandat może nam grozić, jeśli nie

> użyjemy kierunkowskazu przez zjechaniem z ronda lub będziemy chcieli je opuścić z innego pasa

> niż zewnętrzny.

> My ze swojej strony apelujemy do kierowców o szczególną ostrożność na rondach i stosowanie zasady

> ograniczonego zaufania. Bo jak widać włączenie lewego kierunkowskazu, nie musi wcale oznaczać

> zamiaru natychmiastowego skrętu w lewo.

A ja sie z ta interpretacja nie zgadzam.

Bo skoro tak jak slusznie napisali, ze jazda po rondzie nie rozni sie niczym od jazdy po innym skrzyzowaniu, to przed rondem nalezy sygnalizowac w ktora strone chcemy pojechac (czyli w ktora strone zamierzamy zjechac z ronda), w mysl terorii, ze rondo to normalne skrzyzowanie - a wlasnie tak jest zdefiniowane w przepisach.

Zawuaz, ze jak skrecasz w lewo z bocznej drogi w droge dwujezdniowa, to i tak dajesz kierunkowskaz w lewo przed calym skrzyzowaniem, mimo ze w ten sposob ktos moglby pomyslec ze bedziesz wjezdzal na jezdnie pod prad.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.