Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

2.0 HDI i problemy z UPG

Featured Replies

Napisano

witajcie

kręcę się ostatnio w tematyce tych silników oraz samochodów w których są zamontowane i niepokoi mnie jedno, spotykam się od czasu do czasu z stwierdzeniami na temat podatności tych silników na pady UPG. Jestem przyzwyczajony do tego, że UPG np w JTD jest niemal wieczne a tu słyszę jednak o problemach. Jak to jest na prawdę?

Napisano

> witajcie

> kręcę się ostatnio w tematyce tych silników oraz samochodów w których są zamontowane i niepokoi

> mnie jedno, spotykam się od czasu do czasu z stwierdzeniami na temat podatności tych silników

> na pady UPG. Jestem przyzwyczajony do tego, że UPG np w JTD jest niemal wieczne a tu słyszę

> jednak o problemach. Jak to jest na prawdę?

A jeśli nawet, to w porę wymieniona UPG nie jest większym problemem.

Napisano
  • Autor

> A jeśli nawet, to w porę wymieniona UPG nie jest większym problemem.

tzn co masz na myśli w porę? po jakimś przebiegu? Mnie głównie martwi żeby to nie stało się 2tyś km od domu smile.gif w JTD czułem się bezpiecznie ponieważ tam UPG po prostu nie puszcza.

Napisano

> tzn co masz na myśli w porę? po jakimś przebiegu? Mnie głównie martwi żeby to nie stało się 2tyś km

> od domu w JTD czułem się bezpiecznie ponieważ tam UPG po prostu nie puszcza.

W porę, to znaczy, gdy będą pojawiały się pierwsze symptomy - np. przegrzewania się silnika, ubywanie płynu chłodzącego. Wycieki uleju. To pzreważnie nie dzieje się nagle.

Dla jasności, z HDI nie miałem do czynienia i nie słyszałem jak czesto padają w nich UPG.

Piszę na bazie odświadczeń z Toyotą zlosnik.gif

Napisano

> witajcie

> kręcę się ostatnio w tematyce tych silników oraz samochodów w których są zamontowane i niepokoi

> mnie jedno, spotykam się od czasu do czasu z stwierdzeniami na temat podatności tych silników

> na pady UPG. Jestem przyzwyczajony do tego, że UPG np w JTD jest niemal wieczne a tu słyszę

> jednak o problemach. Jak to jest na prawdę?

Na paręset samochodów z silnikiem DW10 w wersji 136 KM nie spotkałem się z jakimkolwiek problemem z UPG.

Przebiegi szczytowe - 200+ kkm.

Wystarczy Ci taka opinia?

Napisano
  • Autor

> Wystarczy Ci taka opinia?

Biorę ją pod uwagę, zwykle negatywne opinie trafiały do mnie od ludzi którzy nie mieli pojęcia o motoryzacji może po prostu bagatelizowali pierwsze objawy?

Napisano

> Przebiegi szczytowe - 200+ kkm.

> Wystarczy Ci taka opinia?

Hmm... przebiegi, które podajesz jako szczytowe, dla kolegi mogą być początkowymi, wielokrotnie bowiem wypowiadał się, że auto 10 letnie może być w stanie fabrycznym.

A 10 letni diesel z przebiegiem poniżej 200 kkm to tylko w polskim komisie.

Napisano
  • Autor

> Hmm... przebiegi, które podajesz jako szczytowe, dla kolegi mogą być początkowymi

niestety tak może być.

> wielokrotnie bowiem wypowiadał się, że auto 10 letnie może być w stanie fabrycznym.

nigdy tak nie napisałem.

> A 10 letni diesel z przebiegiem poniżej 200 kkm to tylko w polskim komisie.

zdarzają się,ale ja jakoś nigdy nie spotkałem takiego egzemplarza.

Napisano

> niestety tak może być.

Czyli całe wujkowe doświadczenie psu pod ogon.

> nigdy tak nie napisałem.

Naprawdę ?? Wielokrotnie przekonywałeś o stanie idealnym 10 letnich aut.

Jak dla mnie stan idealny=stan fabryczny.

Napisano
  • Autor

> Naprawdę ?? Wielokrotnie przekonywałeś o stanie idealnym 10 letnich aut.

zgadza się

> Jak dla mnie stan idealny=stan fabryczny.

jak tak nie sądzę.

Napisano

> Na paręset samochodów z silnikiem DW10 w wersji 136 KM nie spotkałem się z jakimkolwiek problemem z

> UPG.

> Przebiegi szczytowe - 200+ kkm.

a rozrzad faktycznie mozna robic po tych 230kkm, zy warto troche pryspieszyc wymiane?

Ja na razie dopiero zblizam sie do 200kkm, ale warto to wiedziec wczesniej biglaugh.gif

Napisano

Zaliczyłem to w 2.0HDI 90km przy przebiegu około 140 tyś km.

Płyn zaczął wyparowywać przez korek od zbiorniczka wyrównawczego.

Napisano
  • Autor

> Płyn zaczął wyparowywać przez korek od zbiorniczka wyrównawczego.

hmm nie bardzo rozumiem co masz na myśli.

Napisano

> a rozrzad faktycznie mozna robic po tych 230kkm, zy warto troche pryspieszyc wymiane?

> Ja na razie dopiero zblizam sie do 200kkm, ale warto to wiedziec wczesniej

230/10 lat.

Tam jest pasek rozrządu megaprosty - IMO nie ma sensu się spinać

Napisano

> Hmm... przebiegi, które podajesz jako szczytowe, dla kolegi mogą być początkowymi, wielokrotnie

> bowiem wypowiadał się, że auto 10 letnie może być w stanie fabrycznym.

> A 10 letni diesel z przebiegiem poniżej 200 kkm to tylko w polskim komisie.

Nie no, ja wiem, że w PL uważa się (pozdrawiam kolegę z WWL na końcu), że samochód który ma 300+ kkm to "dopiero dotarty, paaaanie, funkiel cewka prosto z igły"), tym niemniej w świecie cywilizowanym ściana jest na odczycie 300, a między 200 a 300 to już równia pochyła.

Pytanie było, "czy w DW10 występują problemy z UPG" - moim zdaniem nie.

A jak coś pokazuje kopyta ze starości, to czy to DW10, czy KULTOWE[/b "dedeiiii" to... Rozumiemy się?

To nie samochód użytkowy wagi ciężkiej, żeby 7 cyfrowe odczyty na blacie przyjmował bez mrugnięcia powieką...

Napisano

> Biorę ją pod uwagę, zwykle negatywne opinie trafiały do mnie od ludzi którzy nie mieli pojęcia o

> motoryzacji może po prostu bagatelizowali pierwsze objawy?

Ja za to lubię generalizowanie na podstawie jednostkowego zdarzenia.

Napisano

> hmm nie bardzo rozumiem co masz na myśli.

Zapewne przedmuchy między komorą spalania a kanałami chłodzącymi i powodowane przez to wywalanie płynu czym się da, a że korek zbiorniczka to najsłabszy element, to....

Napisano
  • Autor

> Zapewne przedmuchy między komorą spalania a kanałami chłodzącymi i powodowane przez to wywalanie

> płynu czym się da, a że korek zbiorniczka to najsłabszy element, to....

chyba, że tak z tym się da dojechać kawałek gorzej jak płyn pójdzie w wydech lub połączą się kanały olejowe z wodnymi.

Ciekawe z czego jest zrobiona UPG gdyby była metalowa pewnie by jej nie wywaliło.

Napisano

> chyba, że tak z tym się da dojechać kawałek

Wszystkim da się jechać, aż nie stanie na dębowo.

Patrząc na możliwe do wyniknięcia koszty - imo nie warto.

Takiego "jeszcze trochę" jeżdżonego kiedyś miałem i - jakież szczęście me było jak się go pozbyłem........

Napisano
  • Autor

> kiedy ona jest metalowa wielowarstwowa...

hmm czyli wynika z tego, że usterka możliwa jest tylko wtedy gdy silnik zostanie przegrzany w przypadku prawidłowego działającego układu chłodzenia nie ma prawa wystąpić.

Napisano

Z racji posiadania francuskiego wynalazku z motorem 2.0 HDI siedzę od 4 lat na forum Cytrynki (dział Picasso) i jakoś nie przypominam sobie aby ktoś skarżył się tam na pad uszczelki pod głowicą. Nie wiem jak mocniejsze wersje tego silnika, ale podstawowy 90-konny silnik jest mało problemowy (chociażby nawet ze względu na brak dwumasy i prostą turbosprężarkę).

Napisano

> hmm czyli wynika z tego, że usterka możliwa jest tylko wtedy gdy silnik zostanie przegrzany w

> przypadku prawidłowego działającego układu chłodzenia nie ma prawa wystąpić.

To jest dizel - jak ktoś upala jak głupi w trasie...

Napisano

> Zapewne przedmuchy między komorą spalania a kanałami chłodzącymi i powodowane przez to wywalanie

> płynu czym się da, a że korek zbiorniczka to najsłabszy element, to....

Dokładnie ok.gif

Napisano

> To jest dizel - jak ktoś upala jak głupi w trasie...

Kupiłem auto używane, UPG poszła po jakiś 30 tyś km mojej jazdy, nigdy auto nie przegrzane, nie jeżdżone jak wariat, płyny chłodniczego też nie brakowało, UPG poprostu sobie padła bez wyraźnej przyczyny

Napisano
  • Autor

> To jest dizel - jak ktoś upala jak głupi w trasie...

ja raczej nie upalam, zwykle na trasie jadę z vmax dopuszczalnym a nawet wolniej bo szejkiem nie jestem.

Napisano
  • Autor

> Kupiłem auto używane, UPG poszła po jakiś 30 tyś km mojej jazdy, nigdy auto nie przegrzane, nie

> jeżdżone jak wariat, płyny chłodniczego też nie brakowało, UPG poprostu sobie padła bez

> wyraźnej przyczyny

W sumie przy okazji wymiany paska wymienię chyba u siebie UPG roboty niewiele więcej a przy okazji zajrzę sobie jak żyje turbina.

Napisano
  • Autor

> UPG? Tak na zapas?

przy okazji robienia rozrządu, na ewentualność usterki poza granicami kraju. Na drodze sobie UPG nie wymienię a za robociznę za granicą wołają masę kasy zresztą to nie ważne, najgorsze jest to że już widzę minę żony wk...onej, że urlop się zwalił grinser006.gif

Napisano

> przy okazji robienia rozrządu, na ewentualność usterki poza granicami kraju. Na drodze sobie UPG

> nie wymienię a za robociznę za granicą wołają masę kasy zresztą to nie ważne, najgorsze jest

> to że już widzę minę żony wk...onej, że urlop się zwalił

bez sęsu zlosnik.gif

Napisano

> W sumie przy okazji wymiany paska wymienię chyba u siebie UPG roboty niewiele więcej a przy okazji

> zajrzę sobie jak żyje turbina.

przy okazji jeszcze zrzuć skrzynię biegów , rozbierz i posprawdzaj czy wszystko gra

Napisano

> przy okazji robienia rozrządu, na ewentualność usterki poza granicami kraju. Na drodze sobie UPG

> nie wymienię a za robociznę za granicą wołają masę kasy zresztą to nie ważne, najgorsze jest

> to że już widzę minę żony wk...onej, że urlop się zwalił

I wymiana UPG teraz da Ci gwarancje, ze drugi raz nie padnie?

Nadgorliwosc gorsza od faszyzmu, pamietaj o tym.

Napisano
  • Autor

> I wymiana UPG teraz da Ci gwarancje, ze drugi raz nie padnie?

> Nadgorliwosc gorsza od faszyzmu, pamietaj o tym.

Zrobiona dobrze przynajmniej na 100tyś wystarczy. smile.gif

Napisano

> Zrobiona dobrze przynajmniej na 100tyś wystarczy.

Twoja kasa, Twoje wydatki na ile wystarczy tego nie wiesz. Tak samo nie wiesz kiedy padnie obecna.

A czy zrobia dobrze czy zle i czy przy okazji nie popsuje sie czegos tego tez nie wiesz.

Moja rada usiadz i pomysl o czyms innym.

Napisano
  • Autor

> A czy zrobia dobrze czy zle i czy przy okazji nie popsuje sie czegos tego tez nie wiesz.

jak to nie, przecież będę widział co będę robił smile.gif

> Moja rada usiadz i pomysl o czyms innym.

na razie to rozważam zakup pojazdu z tym silnikiem smile.gif i wszystko wskazuje na to, że jednak picasso zagości w garażu.

Napisano

> jak to nie, przecież będę widział co będę robił

> na razie to rozważam zakup pojazdu z tym silnikiem i wszystko wskazuje na to, że jednak picasso

> zagości w garażu.

No to rozbierz silnik i skrzynie zerknij co tam sie dzieje zlosnik.gif Ja znam tylko jedna osobe ktora ostatnio wymienila duzo rzeczy w swoim aucie bo w sumie ma 10 lat i moze sie popsuc.

Auto to czesc mechaniczna i popsuc moze Ci sie wiele rzeczy innych niz UPG.

Pompa, wtryski masa czujnikow. To tez zamierzasz zmienic:)?

Napisano
  • Autor

> Auto to czesc mechaniczna i popsuc moze Ci sie wiele rzeczy innych niz UPG.

> Pompa, wtryski masa czujnikow. To tez zamierzasz zmienic:)?

z tą różnicą, że czujniki to sobie mogę wymienić na trasie grinser006.gif ja zawsze z zapasem gratów podróżuje żeby zminimalizować ryzyko wtopy.

Napisano

> ja zawsze z zapasem gratów podróżuje

yikes.gif

Przecież masz prawie nowe auto w idealnym stanie .....

Nawet teraz nie widzisz różnicy pomiędzy autem w rzeczywiście idealnym stanie, do którego na wszelki wypadek wkładasz nr tel assistance, a autem w "idealnym stanie" do którego wkładasz pół bagażnika klamotów ?

Napisano

> z tą różnicą, że czujniki to sobie mogę wymienić na trasie ja zawsze z zapasem gratów podróżuje

> żeby zminimalizować ryzyko wtopy.

Tylko ze, jak mi się wydaje, uszczelka pod głowicą nie zużywa się sama z siebie (no bo niby jak, coraz cieńsza się robi czy co?) ale zostaje uwalona w wyniku innej usterki (przegrzanie na przykład).

Profilaktyczna wymiana dobrej starej uszczelki na dobrą nową jest bez sensu, podobnie jak bez sensu jest profilaktycznie wymieniać starą, ale dobrą szybę czołową na nową, ze względu na to, że jest narażona na kamienie.

Napisano
  • Autor

> Nawet teraz nie widzisz różnicy pomiędzy autem w rzeczywiście idealnym stanie, do którego na

> wszelki wypadek wkładasz nr tel assistance, a autem w "idealnym stanie" do którego wkładasz

> pół bagażnika klamotów ?

nie zmieniajmy tematu, wszystko się może wysypać, grunt to zapobiegać. Przykład punto II 1.2 nowe, (no może nie nowe 2 letnie) gdyby znajomy nie zabrał ze sobą altka to by wracał na lawecie a tak wymienił na trasie i heya. To nie jest jakieś dziwaczne przecież.

Napisano

> nie zmieniajmy tematu, wszystko się może wysypać, grunt to zapobiegać. Przykład punto II 1.2 nowe,

> (no może nie nowe 2 letnie) gdyby znajomy nie zabrał ze sobą altka to by wracał na lawecie a

> tak wymienił na trasie i heya. To nie jest jakieś dziwaczne przecież.

Nie no, teraz to dałeś czadu. Wozić ze sobą alternator hehe.gif Uwierz, że dla 99% kierowców to jest nie do pomyślenia smirk.gif

Czy jak kupisz to picasso, to będziesz woził turbosprężarkę, wszystkie czujniki itd??

Napisano

To nie jest jakieś dziwaczne przecież.

nie dziwaczne jest jezdzenie z alterntorem w trase icon_eek.gif ja biore tylko zarowki,linke i jakies klucze to nie maluchy czy duze fiaty ze wozilo sie pol auta w bagazniku

Napisano
  • Autor

> Nie no, teraz to dałeś czadu. Wozić ze sobą alternator Uwierz, że dla 99% kierowców to jest nie

> do pomyślenia

dla posiadaczy fiatów to powinna być normalka grinser006.gif

> Czy jak kupisz to picasso, to będziesz woził turbosprężarkę, wszystkie czujniki itd??

do zafirki wszystkie czujniki mam w bagażniku grunt to być przygotowanym na samodzielną naprawę. Taki czujnik położenia wału czy cewka zapłonowa może paść z minuty na minutę i wtedy w ciemnej dupie się jest, asistance ok przyjedzie i na lawetę ale po co jak można naprawić samemu i jechać dalej?

Napisano
  • Autor

> to nie maluchy czy duze fiaty ze wozilo sie pol auta w bagazniku

gdybyś miał fiata wiedziałbym o czym mówię, czy palio, czy siena, czy punto 1/2 problem ten sam pękają obudowy więc na trasę bez altka bym się nie ruszał, mnie kiedyś padł 3km od domu udało się dojechać, potem już zawsze miałem go w bagażniku. Co prawda wymiana prosta max 30min i gotowe w niektórych samochodach wiadomo nie da się tego zrobić na parkingu.

Napisano

A co jak Ci się w drodze zatrze silnik? Wozisz drugi w bagażniku? Sorry ale nie mogłem smile.gif

Napisano

> dla posiadaczy fiatów to powinna być normalka

W swoim 14 letnim prawie fiacie (użytkuję 3,5 roku i w tym czasie 65.000km) wożę tylko klucz do kół i lewarek

Z elektryki raz spaliła się żarówka i raz popsuł się włącznik mijania (ale się już nie popsuje bo poprawiłem fabrykę).

No i generalnie nigdy się nic niespodziewanie nie popsuło (oprócz wspomnianego włącznika).

Napisano
  • Autor

> A co jak Ci się w drodze zatrze silnik? Wozisz drugi w bagażniku? Sorry ale nie mogłem

sorry nie mogłem się powstrzymać i odpowiadam. Jakie jest prawdopodobieństwo zatarcia silnika a jakie zwalenia jakiegoś czujnika?

Napisano

> do zafirki wszystkie czujniki mam w bagażniku grunt to być przygotowanym na samodzielną naprawę.

Coś jak z tekstu "Jelonkiem do Francji":

"Ale przyzwyczajny Gonzo nie załamuje rąk - wyciąga Małego Naprawiacza Jelczy w Trasie - MNJWT i zabiera sie do działania."

Napisano

> sorry nie mogłem się powstrzymać i odpowiadam. Jakie jest prawdopodobieństwo zatarcia silnika a

> jakie zwalenia jakiegoś czujnika?

W starym samochodzie - podobne. Czyli generalnie popsuć się może wszystko. Aczkolwiek niedawno uświadamiałeś nas że Twoje stare samochody są w idealnym stanie. Więc po cholerę wozisz ze sobą bagażnik części?

Napisano

> To nie jest jakieś dziwaczne przecież.

Zabranie ze sobą alternatora w trasę w dwuletnim aucie spełnia definicję dziwaczności w 100%.

Nawet jak na Fiata.

mar00ha

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.