Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Samodzielne naprawy w nowy aucie na gwarancji.

Featured Replies

Napisano

> Ja tego nie robie, ale wiesz ile ludzi ma to gdzies? 4 litry wyleje do studzienki i zapomina o sprawie.

Bez najmniejszego oporu i cienia żalu, gdybym coś takiego zobaczył, natychmiast zadzwoniłbym po Policję.

mar00ha

Napisano

> Jeszcze raz proszę: ogarnij się. Dzięki takiemu podejściu jakie prezentujesz, powszechne cały czas

> jest złodziejstwo, kombinatorstwo i inne złe uczynki.

> mar00ha

Widze to, wiec opisuje. Co mamy na forum pisac? Ze ASO jest takie dobre, tam pracuja uczciwi ludzie i zawsze mozna im ufac?

Napisano

> Jeszcze raz proszę: ogarnij się. Dzięki takiemu podejściu jakie prezentujesz, powszechne cały czas

> jest złodziejstwo, kombinatorstwo i inne złe uczynki.

> mar00ha

Ale on nie reprezentuje podejścia tylko mówi o faktach, które do dość niedawna lub jeszcze mają miejsce. Moje doświadczenia z aso opla są tragiczne, w toyocie pół na pół. W jednym mnie spuścili na drzewo, w drugim potraktowali poważnie.

Napisano

> Skoro ma mozliwosc zrobienia czegos taniej i potrafi sam to zrobic - to czemu mowisz ze jest chytry

> i go nie stac?

Naprawde mam Ci tlumaczyc co kryje sie po slowem GWARANCJA ?

Nikogo nie obchodzi czy umiesz, czy nie umiesz, naprawa na czesciach oryginalnych lub zamiennikach uznynych przez producenta, service tylko w ASO z pieczatka. Wsjo !

wink.gif

Napisano

> Jak gwarancji jest 100 tys km (przykladowo) to jasne ze bedzie musial wymieniac klocki np.

Owszem, w VW mam gwarancje obejmujaca rowniez czesci podlegajace zuzyciu do 90 000 km. Pytanie wiec kogo bede chcial oszukac wymieniajac u pana Kazia czy samemu a nie w VW ?

wink.gif

Napisano

> Naprawde mam Ci tlumaczyc co kryje sie po slowem GWARANCJA ?

> Nikogo nie obchodzi czy umiesz, czy nie umiesz, naprawa na czesciach oryginalnych lub zamiennikach

> uznynych przez producenta, service tylko w ASO z pieczatka. Wsjo !

Tego mi tlumaczyc nie musisz.

Mnie interesuje dlaczego twierdzisz ze go nie stac i ze jest chytry niewiem.gif

Napisano

> Mnie interesuje dlaczego twierdzisz ze go nie stac i ze jest chytry.

Kupujac nowy pojazd ogolnie wiadomo, ze nalezy go service'owac w ASO ktore nie jest darmowe. Nie poto ktos zaklada firme aby pracowac w niej harytatywnie. Albo cie na to stac albo nie. Nie stac, nie kupuj. Kupujesz i Cie nie stac, i kombinujesz jak zrobic malpe z kryla to jak to nazwac ?

Tez szkolisz ludzi za free ? Nigdy nie miales przypadku, ze ktos zarzucil Ci, ze go walisz w rogi ?

wink.gif

Napisalem, ze chytry dwa razy traci.

Napisano

> Kupujac nowy pojazd ogolnie wiadomo, ze nalezy go service'owac w ASO ktore nie jest darmowe. Nie

> poto ktos zaklada firme aby pracowac w niej harytatywnie. Albo cie na to stac albo nie. Nie

> stac, nie kupuj. Kupujesz i Cie nie stac, i kombinujesz jak zrobic malpe z kryla to jak to

> nazwac ?

> Tez szkolisz ludzi za free ? Nigdy nie miales przypadku, ze ktos zarzucil Ci, ze go walisz w rogi

> ?

> Napisalem, ze chytry dwa razy traci.

Co robić? icon_eek.gif

Ty chyba pracujesz w tym serviceu, że się tak ciskasz hehe.gif

Napisano

> Co robić?

Czytac nie potrafisz ? Service 'owac !

> Ty chyba pracujesz w tym serviceu, że się tak ciskasz

Niestyty musze Cie zasmucic, nie pracowalem, nie pracuje i pracowac nie bede. Smieszy mnie jednak mentalnosc aby wszystko robic samemu, w innych krajach ludzie doszli do tego, ze po to sa specjalizacje, aby nie musialo sie robic wszystkiego samemu.

wink.gif

Napisano
  • Autor

> Zależy od samochodu w tych nowszych i z duza ilością elektroniki bez odpowiedniego sprzetu nie

> wyzerujesz inspekcji serwisowych

ja nie chce omijać wymian oleju w terminie, chce po prostu dokonywać ich częściej nie dzieląc się tą wiedzą z aso smile.gif

Napisano

> Czytac nie potrafisz ? Service 'owac !

> Niestyty musze Cie zasmucic, nie pracowalem, nie pracuje i pracowac nie bede. Smieszy mnie jednak

> mentalnosc aby wszystko robic samemu, w innych krajach ludzie doszli do tego, ze po to sa

> specjalizacje, aby nie musialo sie robic wszystkiego samemu.

Ale niektore rzeczy robi sie samemu nie dlatego zeby oszczedzic, a dlatego ze to przyjemnosc.

Napisano

>Smieszy mnie jednak

> mentalnosc aby wszystko robic samemu, w innych krajach ludzie doszli do tego, ze po to sa

> specjalizacje, aby nie musialo sie robic wszystkiego samemu.

masz racje-chociazby anglia.

2 razy dawalem auto na zmiane oleju-2 X mialo za duzy poziom .

niedawno po wymianie oleju swiecila mi sie kontrolka cisnienia oleju-dano filtr bez zaworu zwrotnego.wymiana spalonego bezpiecznika od swiatel drogowych polegala na rozcieciu kabla i polaczeniu na krotko z drugim reflektorem.

przyklady moglbym mnozyc-grunt to fachowosc hehe.gif

Napisano
  • Autor

> Ale niektore rzeczy robi sie samemu nie dlatego zeby oszczedzic, a dlatego ze to przyjemnosc.

poza tym można je zrobić dokładniej niż w aso (przykład wymiany klocków i tarcz w aso gdzie spartolili robotę bo im się piasty nie chciało z rudej oczyścić grinser006.gif)

Napisano

> ja nie chce omijać wymian oleju w terminie, chce po prostu dokonywać ich częściej nie dzieląc się

> tą wiedzą z aso

Co przeszkadza jedno drugiemu ?

Wymieniasz np. przy 10 000 km sam, przy 20 000 km sam a przy 30 000 km jedziesz do ASO ?

Nie znam ASO ktore wyrzeklo by sie kasy za wymiane oleju.

Czestsza wymiana nie kasuje gwarancji.

wink.gif

Napisano
  • Autor

> Wymieniasz np. przy 10 000 km sam, przy 20 000 km sam a przy 30 000 km jedziesz do ASO ?

no właśnie tak to widzę.

> Nie znam ASO ktore wyrzeklo by sie kasy za wymiane oleju.

> Czestsza wymiana nie kasuje gwarancji.

ale gdyby odkryli, że tak robiłem to pewnie będą mieli pretekst to anulowania gwarancji.

Napisano

> Ale niektore rzeczy robi sie samemu nie dlatego zeby oszczedzic, a dlatego ze to przyjemnosc.

Masz przyjemnosc . to miej, tylko swiadomosc o utracie tez musisz miec. Mam ochote grzebac to nie kupuje nowki tylko trupa i calymi dniami i nocami siedze w garazu ( nieogrzewanym - zwlaszcza w zimie ). Kazdemu co lubi.

wink.gif

Napisano

> Czytac nie potrafisz ? Service 'owac !

A po jakiemu to?

> Niestyty musze Cie zasmucic, nie pracowalem, nie pracuje i pracowac nie bede. Smieszy mnie jednak

> mentalnosc aby wszystko robic samemu, w innych krajach ludzie doszli do tego, ze po to sa

> specjalizacje, aby nie musialo sie robic wszystkiego samemu.

Mnie to nie smuci. Skoro Ciebie śmieszy, że ludzie chcą coś zrobić samemu żeby zaoszczędzić trochę kasy, to żal mi Cie.

Napisano

> masz racje-chociazby anglia.

> 2 razy dawalem auto na zmiane oleju-2 X mialo za duzy poziom .

> niedawno po wymianie oleju swiecila mi sie kontrolka cisnienia oleju-dano filtr bez zaworu

> zwrotnego.wymiana spalonego bezpiecznika od swiatel drogowych polegala na rozcieciu kabla i

> polaczeniu na krotko z drugim reflektorem.

> przyklady moglbym mnozyc-grunt to fachowosc

tez prawda, pytanie tylko gdzie sie oddaje, mi w przypadku mtocykla dolali za duzo oleju i sprzeglo nieco padlo.

W przypadku fury mam swoj warsztat - autoryzowany i wiem, ze nic mi nie spieprza, zreszta jak na razie zadnych usterek ( poza jedna fabryczna od nowosci nie bylo ) .

wink.gif

wink.gif

Napisano

> poza tym można je zrobić dokładniej niż w aso (przykład wymiany klocków i tarcz w aso gdzie

> spartolili robotę bo im się piasty nie chciało z rudej oczyścić )

ok.gif

Napisano

> Skoro Ciebie śmieszy, że ludzie chcą coś zrobić samemu żeby zaoszczędzić trochę

> kasy, to żal mi Cie.

Twoj problem, jestem na kilku forach gdzie wlasnie tacy mechanicy od 7 - miu bolesci abieraja sie za cokolwiek a pozniej POMOCY, POMOCYAA, bo sie zrypalo.

Taniej jest zaplaci i miec fachowo robione niz uszkodzic pare czesci ktorych cena jest niewspolmierna do uslugi wykonania, problem w tym, ze do tego trzeba dorosnac !

wink.gif

Napisano

> poza tym można je zrobić dokładniej niż w aso (przykład wymiany klocków i tarcz w aso gdzie

> spartolili robotę bo im się piasty nie chciało z rudej oczyścić )

Aaaaa, to tego sie nieda rady zareklamowac ?

wink.gif

Napisano

> Aaaaa, to tego sie nieda rady zareklamowac ?

Ale po co ? Robisz sam i masz przyjemosc i dobrze zrobione, same plusy.

Napisano

> Twoj problem, jestem na kilku forach gdzie wlasnie tacy mechanicy od 7 - miu bolesci abieraja sie

> za cokolwiek a pozniej POMOCY, POMOCYAA, bo sie zrypalo.

> Taniej jest zaplaci i miec fachowo robione niz uszkodzic pare czesci ktorych cena jest

> niewspolmierna do uslugi wykonania, problem w tym, ze do tego trzeba dorosnac !

Raczej trzeba sie chyba zestarzec, zeby pozwolic na to ze kazda naprawe wykonuja inni za nas i my tylko placimy, mimo ze wiele rzeczy mozna zrobic samemu...

Napisano

> poza tym można je zrobić dokładniej niż w aso (przykład wymiany klocków i tarcz w aso gdzie

> spartolili robotę bo im się piasty nie chciało z rudej oczyścić )

w mojej alfie natomiast wbili na siłę klocki z tyłu , bo nie chciało się im jarzma oczyścić , efekt - szybsze zużycie klocków \piszczenie , następne kupiłem sam i zamontowałem jak Bóg przykazał ,

czyli chcesz mieć dobrze zrobione - zrób sam ( chociaż przyznaję , rozrząd u nich robiłem - wiadomo gwarancja) ;

kolega Jay słusznie zauważył ok.gif , pojedynczego klienta aso zawsze olewają , inaczej widzi Sibui , ale on zarządza flotą aut i to za nim na kolanach aso chodzi

Napisano

mój mechanik od wyscigówki serwisuje tez auta firmowe.

Klocki, tarcze, łączniki, amorki, gumy wszystko zmienia w nowych autach.

Na przeglądzie tylko filtry i olej i nikt nic nie mówi bo zmienia te rzeczy max 5 tys kilometrów przed przeglądem.

A wtedy jest spokój na przeglądzie bo częśc dobra i nie do wymiany, a własciciel oszczędza około 30% - składa tylko na fabrycznych gratach

Napisano

> poza tym można je zrobić dokładniej niż w aso (przykład wymiany klocków i tarcz w aso gdzie

> spartolili robotę bo im się piasty nie chciało z rudej oczyścić )

jak spartolili to reklamować do skutku

i nie musisz nic robić w ASO żeby nie tracić gwarancji - umawiasz się z kaziem co w recepcji pracuje, żeby cię wpisał w grafik i wbił pieczątkę - masz pieczątki to masz gwarancję

Napisano

> no właśnie tak to widzę.

> ale gdyby odkryli, że tak robiłem to pewnie będą mieli pretekst to anulowania gwarancji.

a myślisz że poznają się co robiłeś 5 czy 10 kkm temu biglaugh.gif i czy ktoś na to zwraca uwagę rotfl.gif

Napisano

> Częstsza wymiana nie kasuje gwarancji.

podobnie jak nie wydłuża życia silnika cfaniaczek.gif

Napisano

> w mojej alfie natomiast wbili na siłę klocki z tyłu , bo nie chciało się im jarzma oczyścić , efekt

> - szybsze zużycie klocków \piszczenie , następne kupiłem sam i zamontowałem jak Bóg

> przykazał ,

ja w podobnej sytuacji zrobiłem awanturę w ASO i wszyściutko poprawili - dostałem nowiutkie tarcze, nowiutkie klocki, wszystko wyczyścili i posmarowali miedzią , do tego firma wysłała do mnie pisemko z przeprosinami

a flotowym nie jestem cool.gif

Napisano

> Ale po co ? Robisz sam i masz przyjemosc i dobrze zrobione, same plusy.

szczególnie jak się urobisz w pyle i kurzu z hamulców - przyjemność co najmniej dwa razy większa niż 270747800-sex.gif

hehe.gif

Napisano

> Twoj problem, jestem na kilku forach gdzie wlasnie tacy mechanicy od 7 - miu bolesci abieraja sie

> za cokolwiek a pozniej POMOCY, POMOCYAA, bo sie zrypalo.

> Taniej jest zaplaci i miec fachowo robione niz uszkodzic pare czesci ktorych cena jest

> niewspolmierna do uslugi wykonania, problem w tym, ze do tego trzeba dorosnac !

Ale to każdego indywidualna sprawa co robi ze swoim autem, nie uważasz?

Napisano

> jak spartolili to reklamować do skutku

> i nie musisz nic robić w ASO żeby nie tracić gwarancji - umawiasz się z kaziem co w recepcji

> pracuje, żeby cię wpisał w grafik i wbił pieczątkę - masz pieczątki to masz gwarancję

a wiesz co to zlecenie naprawy? a wiesz co to FV za serwis? owszem możesz sobie załatwić pieczątkę w książce... ale to tylko o tobie świadczy. i wtedy kazde auto na alle... jest "serwisowane"...

pzdr

kazio z recepcji..

Napisano

> szczególnie jak się urobisz w pyle i kurzu z hamulców - przyjemność co najmniej dwa razy większa

> niż

dla jednych przyjemnosc to brudzenie sie przy paintballu, dla innych to brudzenie sie przy rugby, dla jeszcze innych to brudzenie sie podczas grzebania w samochodzie...

Napisano

> Raczej trzeba sie chyba zestarzec, zeby pozwolic na to ze kazda naprawe wykonuja inni za nas i my

> tylko placimy, mimo ze wiele rzeczy mozna zrobic samemu...

Nie odpowiedziales na postawione przezemnie pytanie, Ta, od jutra nikt nie przyjdzie do Ciebie, bo ludzie zaczna uczyc jazdy sami, co najwyzej dostaniesz 50,- pln'ow za podsteplowanie zaswiadczenia -fajna wizja - nie ?

Chleb, bulki tez sam pieczesz ? Ciuchy sam przedziesz ? Buty sam naprawiasz ? W dentyste tez sam przed lustrem - przeciez wszystko mozna zrobic samemu, pewnie ze mozna, tylko trzeba chciec i miec na to czas, a rachunki tez trzeba jakos zaplacic.

wink.gif

Napisano

> Nie odpowiedziales na postawione przezemnie pytanie, Ta, od jutra nikt nie przyjdzie do Ciebie, bo

> ludzie zaczna uczyc jazdy sami, co najwyzej dostaniesz 50,- pln'ow za podsteplowanie

> zaswiadczenia -fajna wizja - nie ?

> Chleb, bulki tez sam pieczesz ? Ciuchy sam przedziesz ? Buty sam naprawiasz ? W dentyste tez sam

> przed lustrem - przeciez wszystko mozna zrobic samemu, pewnie ze mozna, tylko trzeba chciec i

> miec na to czas, a rachunki tez trzeba jakos zaplacic.

Nigdzie nie powiedzialem ze lepiej jest robic WSZYSTKO samemu. Ale jesli ktos lubi robic cos przy swoim samochodzie, ma z tego przyjemnosc i przy okazji lepiej o to zadba niz serwis - to jak najbardziej popieram.

Napisano

> Ale to każdego indywidualna sprawa co robi ze swoim autem, nie uważasz?

Pewnie !

A potem czytasz na forum, ze szuka sie auta z ksiazka service'owa ( podbijana u pana Kazia w recepcji ), PO jakims czasie ta fachowosc wychodzi, i dziwic sie, ze w PL najtansze fury w EU. Z czegos sie to bierze.

wink.gif

Napisano

> ja w podobnej sytuacji zrobiłem awanturę w ASO (...)

Ty zrobiles, a ilu klientów nie zrobi bo nie zauwazy, nie wie ze mozna, nie wie co im sie nalezy, nie ma czasu na reklamacje, nie ma odwagi, itp itd - i takich jest wiekszosc, a nie takich jak Ty czy Sibui (ktory w ogole jest oderwany od rzeczywistosci, bo za dobrze sie zna na tej branzy)

Napisano

> szczególnie jak się urobisz w pyle i kurzu z hamulców - przyjemność co najmniej dwa razy większa

> niż

ja się sam raz zabrałem za wymianę oleju - pierwszy i ostatni. Bez sensu się brudzić i męczyć (fakt - stopień trudności zależy też od auta) i kombinować co zrobić z olejem, jak byle warsztat wymieni olej w cenie samego oleju. Przy samochodzie to ja lubię się pobawić w mycie i woskowanie, latem jak jest ciepło i tyle.

Ale oczywiście każdy może czerpać przyjemność z czegoś innego zlosnik.gif

Napisano

> Czytac nie potrafisz ? Service 'owac !

Jest prostsze słowo - serwisować ok.gif

> Smieszy mnie jednak

> mentalnosc aby wszystko robic samemu, w innych krajach ludzie doszli do tego, ze po to sa

> specjalizacje, aby nie musialo sie robic wszystkiego samemu.

Nie każdy jest synem króla nafty. W innych krajach średnia płaca jest kilkukrotnie wyższa a koszt serwisu zbliżony do naszego więc z czego tu się śmiać? Z zaradności?

Napisano

> Ty zrobiles, a ilu klientów nie zrobi bo nie zauwazy, nie wie ze mozna, nie wie co im sie nalezy,

> nie ma czasu na reklamacje, nie ma odwagi, itp itd - i takich jest wiekszosc, a nie takich jak

> Ty czy Sibui (ktory w ogole jest oderwany od rzeczywistosci, bo za dobrze sie zna na tej

> branzy)

ja serwisuję samochód w ASO, mimo że jest już po gwarancji (to znaczy po gwarancji byłem tam na razie dokładnie raz zlosnik.gif). Przez prawie 4 lata nigdy nie poczułem się oszukany, zawsze podchodzili poważnie do sprawy. Nawet jak zgłaszałem ciche brzęczenie, którego gość przyjmujący nie słyszał - to rozebrali pół przodu i znaleźli przyczynę - poluzowany zamek maski. Na przeglądach sami szukali usterek, które usuwali w ramach gwarancji. Resztę oleju zawsze dostaję z powrotem (w tej samej bańce i z ilością taką jaka powinna zostać zlosnik.gif), zawsze mnie informowali co by trzeba zrobić, wymienić, a co może poczekać. A że tak całkiem laikiem nie jestem i sam wiem, co w aucie jest do roboty, to wiedziałem że mnie nie oszukują. A ja tylko zwykły szaraczek jestem, nie żaden tam flotowiec zlosnik.gif Nie mam ASO nic do zarzucenia, jakbym miał na siłę szukać jakiś minusów to bym mógł się przyczepić, że raz w zimie jak oddali auto to zostawili błoto na dywaniku gumowym zlosnik.gif

Napisano

> serwisu zbliżony do naszego więc z czego tu się śmiać? Z zaradności ?

Wychodzicie z zalozenia, ze ten kto bedzie robil przy furze sam, bedzie robil lepiej niz service. Owszem, takie przypadki moga yc ale nie sa one regola, jak dotad nikt nie napisal co bedzie gdy kolo czegos zapomni lub nie dokreci jak powinien, o przekreceniu gwintu w misce olejowej nie wspomne. Troche sie tez w zyciu naogladalem jakie gafy ludzie postrzelali, znajomy w wojsku sposcil olej ze skrzyni biegow i zalal nowy olej do silnika bedac swiecie przekonany, ze spuscil silnikowy, mam podac co sie stalo czy mamy dosyc wyobrazni ?

Kiedys podawalem ile kosztuje mnie wymiana oleju samemu.

1. banka 5 l Liqui Molly z promocju 12,50 Euro

2. Filtr cos ponad 17,- Euro

3. Warsztat w ktorym moge dokonac wymiany 8 Euro za godzine

4. jezeli oddaje olej to 4 Euro za utylizacje, moge jednak zawiesc stary olej i oddac w sklepie w jakim kupilem nowy ( okazanie rachunku ) do sklepu tez trzeba pare km zrobic i czasu ez tzreba z godzine stracic

suma sumarum

37,50 + wlasny czas i umorusanie sie.

W service place 39,- Euro robia na poczekaniu w niecale 30 min nie musze wychodzic nawet z auta.

Nie wiem wiec co sie bardziej oplaca ?

> Nie każdy jest synem króla nafty. W innych krajach średnia płaca jest kilkukrotnie wyższa a koszt

Tylko, ze i wydatki sa kilkukrotne wieksze niz w PL ! Tego niestety nie dodales.

wink.gif

Napisano

> Nie obraz sie, ale jestes, tylko jeszcze o tym nie wiesz.

> Nie stac Cie na service'owanie , nie kupuj nowego. Chytry dwa razy traci.

rozwalają mnie takie bzdety. wiadomo serwisy kroją dośćczęsto niemiłośernie. jak kto głupi to się daje orżnąć w serwisie na czynnościach, które swobodnie mógłby zrobić samemu... ja uważam, że zaoszczędzenie 50% kosztów przglądu robiąc go we własnym zakresie to nie sknęrstwo tylko roztropność. nawet u bogatego.

Napisano

> X lat temu miałem praktyki w ASO. Przyglądałem się obsłudze auta na przeglądzie. Mechanik pobrał w

> magazynie nowe świece, po czym zdjął fajki, przetarł szmatą porcelankę na starych świecach i

> założył fajki z powrotem. Nowe świece schował do kieszeni.

> Można oszukać?

> Najłatwiej w ASO, bo auta świeże, a części ori drogie.

dlatego zawsze jak jestem w ASO to albo jestem przy aucie, albo szukam innego Aso, gdy nie chcą mnie wpuścić. i tyle.

Napisano

> rozwalają mnie takie bzdety.

Mnie podobnie, tylko w droga strone !

> wiadomo serwisy kroją dośćczęsto niemiłośernie.

Owszem kroja, zwlaszcza osoby nieorientowane.

> jak kto głupi to się daje orżnąć w serwisie na czynnościach, które swobodnie mógłby zrobić samemu...

Wydaje mi sie, ue troche przeceniasz mozliwosci przecietnego Kowalskiego. Nie wszystko zrobisz w garazu czy na podworku o narzedziach nie wspomne. ( Chcialbym widziec jak bez odp. narzedzi zmieniasz klocki na tylnych tarczach nie uszkadzajac szczek - koszt narzedzi ca. 80 Euro ). Czyli ile samych kosztow wymian masz w tej cenie ?

> ja uważam, że zaoszczędzenie 50% kosztów przglądu robiąc go we własnym zakresie to nie sknęrstwo tylko

> roztropność. nawet u bogatego.

Uwazaj tak dalej, w jednym przypadku bedzie trafe w innym nie. Ciekawe bedzie jezeli sam pozbawisz sie gwarancji i pojdzie silnik czy skrzynia biegow - juz widze Twoj placzna forum !

wink.gif

Napisano

> Wychodzicie z zalozenia, ze ten kto bedzie robil przy furze sam, bedzie robil lepiej niz service.

Cóż, mentalność z czasów Fiata 125 i P.P. Polmozbyt pozostała. Wtedy owszem można było mieć w garażu lepsze narzędzia (np. samodzielnie przywiezione klucze z ZSRR lub od wujka z USA) niż Polmozbyt, również można było robić serwis z książką z serii "Sam naprawiam" a nie robił go Józek, pomiędzy kolejną flaszką pitą w robocie ze Staszkiem.

Dziś to troszkę trudniejsze - domowy garaż raczej pozostał przy wyposażeniu podstawowym, specjalnych kluczy raczej nie ma nikt, tak samo jak i komputerów diagnostycznych. No ale mit o lepszości własnoręcznej roboty nadal pokutuje.

Napisano
  • Autor

> podobnie jak nie wydłuża życia silnika

a tutaj bym się sprzeczał.

Napisano

> dlatego zawsze jak jestem w ASO to albo jestem przy aucie, albo szukam innego Aso, gdy nie chcą

> mnie wpuścić. i tyle.

takie podejście to ja mam jak idę do lekarza z dzieckiem, a nie jeśli chodzi o samochód hehe.gif

Zostawiam kluczyki w serwisie, mówię który to na parkingu i idę do salonu pooglądać nowsze i ładniejsze zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Dziś to troszkę trudniejsze - domowy garaż raczej pozostał przy wyposażeniu podstawowym,

> specjalnych kluczy raczej nie ma

etam ja jestem amatorem a wyposażyłem się w dosyć pokaźny zestaw kluczy, zawsze jak mi jakiegoś braknie w trakcie pracy jadę kupuję po temacie.

nikt, tak samo jak i komputerów diagnostycznych.

ja tam do każdego auta jakie miałem kupowałem interfejs, najbardziej bolało we fiacie bo examiner tani nie było grinser006.gif

> No ale mit o lepszości własnoręcznej roboty nadal pokutuje.

ja się o innych nie wypowiadam, ale jak robię sam to zawsze tak aby element który naprawiam był zbliżony wyglądem do fabrycznego. Czyszczę wszystko dokładnie smaruję i składam, to mi daje satysfakcję i jestem zadowolony, że zaoszczędziłem pieniądze które potem mogę wydać na jakieś szczytniejsze cele lub dla frajdy na jakiś wyjazd na sobotę i niedzielę.

Są pewnie tacy co robiąc coś samemu więcej napsują ale to już inna para kaloszy, czasami nawet jednak lepiej coś samemu zepsuć i się na tym nauczyć niż ślepo wierzyć w profesjonalne podejście ASO bo jak pokazują fakty czasami z profesjonalizmem ASO nie mają nic wspólnego.

Napisano

Myślę, że nie jesteś typowym przykładem majsterkowicza.

Bardziej typowy model to pomysłowy Dobromir, który kluczem 13 i śrubokrętem krzyżakowym naprawi najnowszą S-klassę.

Napisano

> Dziś to troszkę trudniejsze - domowy garaż raczej pozostał przy wyposażeniu podstawowym,

> specjalnych kluczy raczej nie ma nikt, tak samo jak i komputerów diagnostycznych. No ale mit o

> lepszości własnoręcznej roboty nadal pokutuje.

ja wychodzę za założenia, że jeśli jestem w stanie coś zrobić samemu to to robię.

Nie dlatego, że nie chcę płacić "cfaniakom i wyrwigroszom a do tego paprochom" w ASO czy nawet w warsztacie u Jasia, ale po prostu lubię sobie podłubać w samochodzie i jestem szczęśliwy jak coś zrobię samemu i nie popsuję zlosnik.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.