Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Samodzielne naprawy w nowy aucie na gwarancji.

Featured Replies

Napisano

witajcie

załóżmy, że będę chciał zmIeniać olej co 10tyś a nie co 30tyś, lub wymienić np coś co nie podlega gwarancji we własnym zakrese. Jak mi udowodnią, że to zrobiłem? Bo rozumiem, bez utraty gwarancji nie mogę tego zrobić sam. A wiadomo serwisy na jeleniach chcą zarabiać a ja jeleniem nie jestem grinser006.gif

Napisano

> Jak mi udowodnią, że to zrobiłem?

Nie udowodnią, nawet nie będą próbowali.

Napisano

> witajcie

> załóżmy, że będę chciał zmIeniać olej co 10tyś a nie co 30tyś, lub wymienić np coś co nie podlega

> gwarancji we własnym zakrese. Jak mi udowodnią, że to zrobiłem? Bo rozumiem, bez utraty

> gwarancji nie mogę tego zrobić sam. A wiadomo serwisy na jeleniach chcą zarabiać a ja jeleniem

> nie jestem

lej możesz sobie zmieniać kiedy chcesz, kupujesz filtr w aso i nic nie widać, tylko po co? Można wymienić po 2-3 tyś dla spokoju, a potem jak w aso, co 15 lub 30 tyś w zależności od oleju.

Odnośnie tego czegoś co nie podlega gwarancji to co masz na myśli?

Napisano

> witajcie

> załóżmy, że będę chciał zmIeniać olej co 10tyś a nie co 30tyś, lub wymienić np coś co nie podlega

> gwarancji we własnym zakrese. Jak mi udowodnią, że to zrobiłem? Bo rozumiem, bez utraty

> gwarancji nie mogę tego zrobić sam. A wiadomo serwisy na jeleniach chcą zarabiać a ja jeleniem

> nie jestem

A po co sam? Skoro za 5 litrów oleju syntetic + filtr w ASO opel = 170 zł zlosnik.gif z robocizną claps.gif

Napisano

> A po co sam? Skoro za 5 litrów oleju syntetic + filtr w ASO opel = 170 zł z robocizną

A olej w fabrycznie zapakowanej butelce czy z beczki?? Jak mam do wyboru, to wole ten pierwszy, nawet sporo drozszy.

Inna sprawa, ze przy wymianie ASO potrafi kombinowac z olejem, tzn sami mechanicy oslabiony.gif.

Napisano

> A olej w fabrycznie zapakowanej butelce czy z beczki ?? Jak mam do wyboru, to wole ten pierwszy,

> nawet sporo drozszy.

Byly juz przypadki, ze oryginalnie opakowany olej w bankach okazal sie nie tym olejem jaki gyl na etykiecie biglaugh.gif - pytanie wiec gdzie sie kupuje.

> Inna sprawa, ze przy wymianie ASO potrafi kombinowac z olejem, tzn sami mechanicy.

Zawsze mozesz zazadac, ze chcesz byc przy wymianie.

wink.gif

Napisano

> wiadomo serwisy na jeleniach chcą zarabiać a ja jeleniem

> nie jestem

Nie obraz sie, ale jestes, tylko jeszcze o tym nie wiesz.

Nie stac Cie na service'owanie , nie kupuj nowego. Chytry dwa razy traci.

wink.gif

Napisano

> witajcie

> załóżmy, że będę chciał zmIeniać olej co 10tyś a nie co 30tyś, lub wymienić np coś co nie podlega

> gwarancji we własnym zakrese. Jak mi udowodnią, że to zrobiłem? Bo rozumiem, bez utraty

> gwarancji nie mogę tego zrobić sam. A wiadomo serwisy na jeleniach chcą zarabiać a ja jeleniem

> nie jestem

a dowiedziałeś się chociaż ile by Cię to kosztowało w ASO, czy od razu przeszedłeś do kombinowania jak nie być jeleniem?

Napisano
  • Autor

> Odnośnie tego czegoś co nie podlega gwarancji to co masz na myśli?

sworznie wahaczy, łączniki stabilizatora, tarcze klocki, itp itd

Napisano

Póki J. Kaczyński nie będzie przewodniczącym związku właścicieli warsztatów autoryzowanych to nikt nie będzie Ci nic udowadniał. Wszystko możesz robić sam, a "ale" masz tylko jedno. Wszystko zależy czy zgłosisz jakąś usterkę na gwarancji, jaką i ile będzie kosztowała jej naprawa importera. Wtedy albo Ci naprawią, albo nie naprawią...ale znajdą tysiąc innych powodów niż to, że dotykałeś paluchami filtra oleju.

Ja np. pytałem w ASO czy mogę sam zabezpieczyć podwozie Dacii bo fabryczna konserwacja jest bardzo niedbała, a w środkowej części podwozia praktycznie jej brak. Szef serwisu odpowiedział, że mogę wszystko bo to mój samochód, ale stracę gwarancję na perforację. Odpowiedziałem, że jak najbardziej bo właśnie nie chcę z niej w przyszłości korzystać. Oczywiście zakonserwowałem podwozie sam co daje mi większy komfort psychiczny niż gwarancja.

Opowiadał również, że utraty gwarancji wiążą się ściśle z modyfikowanym elementem czyli np. montaż LPG nie powoduje, że nie naprawią silniczka w lusterku.

Pozdrawiam.

Napisano

> sworznie wahaczy, łączniki stabilizatora, tarcze klocki, itp itd

Wymiany tych rzeczy nie widać, no chyba że wstawisz zamienniki.

Pytanie tylko czy zdążysz je zajeździć przed końcem gwarancji.

Napisano

> Byly juz przypadki, ze oryginalnie opakowany olej w bankach okazal sie nie tym olejem jaki gyl na

> etykiecie - pytanie wiec gdzie sie kupuje.

To prawda, szczegolnie jak sie kupuje przez net to mazna trafic kota w worku.

> Zawsze mozesz zazadac, ze chcesz byc przy wymianie.

Niestety nie w kazdym ASO pozwola na cos takiego.

Napisano

> Inna sprawa, ze przy wymianie ASO potrafi kombinowac z olejem, tzn sami mechanicy .

Możesz wyjaśnić ten mechanizm?

Bo jakoś średnio widzi mi się opłacalność takiego biznesu...

Napisano

> Możesz wyjaśnić ten mechanizm?

> Bo jakoś średnio widzi mi się opłacalność takiego biznesu...

Nie wiesz ? Wynosza olej w bidonach na herbate, a potem sprzedaja na czarnym rynku.

Napisano

Olej mozesz sobie zmienic, byle na spelniajacy normy dla Twojego silnika, jedno na co zwroc uwage to filtr oleju - ma byc taki jaki montuja w ASO (najlepiej od nich kupic). Z drugiej strony po co takie kombinowanie ? Ceny w ASO sa owszem wysokie, ale IMHO moze byc wiecej problemow jak cos siadzie i zaczna sprawdzac co to za olej jest w silniku.

Napisano

> Nie wiesz ? Wynosza olej w bidonach na herbate, a potem sprzedaja na czarnym rynku.

Ty, ale jak to robią, skoro w każdym cywilizowanym serwisie są linie olejowe?

W jednym pomieszczeniu jest zgromadzony cały olej, który rozprowadzany jest liniami do poszczególnych stanowisk, przy stanowisku wisi nalewak z licznikiem (konkretnie - z dwoma - licznik danego nalania + total) i cała parada.

Czasy pana zenia z baniuszką lub pana zenia na wypasie z beczusią i pompeksem na korbę dawno już w cywilizowanych warsztatach zginęły...

Mechanik, gdyby tylko chciał, jest w stanie kupić dla siebie olej po cenie tego z lidla - nie przypuszczam, żeby jakikolwiek właściciel/szef serwisu stawał mu bokiem...

Napisano

> A olej w fabrycznie zapakowanej butelce czy z beczki?? Jak mam do wyboru, to wole ten pierwszy,

> nawet sporo drozszy.

> Inna sprawa, ze przy wymianie ASO potrafi kombinowac z olejem, tzn sami mechanicy .

Oj potrafią. Parę lat temu, zawiozłem swój olej Lotos 5W-40 do ASO. Akurat był moment, że Lotos zmienił "wystrój" butelek i ja miałem starszy wzór baniaczka i do niego zlałem wszystko co miałem, żeby uzbierało się 5l (takie same Lotosy z ostatnich 3 lat zlosnik.gif ). Jakież było moje zdziwienie, kiedy w aucie znalazłem resztkę "mojego" oleju w baniaczku z etykietą wg najnowszego stylu...

Było trochę zamieszania, mój olej się nie znalazł, ostatecznie wymienili mi za darmo na jakąś Selenię... Zaraz zaczęło mnie dręczyć pytanie ileż to aut przez okres gwarancji jeździ na tym samym oleju. To było akurat ASO Fiata, ale w Fordzie też nie są lepsi - w nowosądeckim Wikarze nie wymienili mi filtra węglowego, mimo, że za to zapłaciłem, o czym przekonałem się kilka miesięcy później dzięki "efektowi skarpety" z klimy.

Napisano

> Możesz wyjaśnić ten mechanizm?

> Bo jakoś średnio widzi mi się opłacalność takiego biznesu...

ASO Renault we Wrocławiu, samochód Twingo II 1.2 16V, na pierwszym przeglądzie na fakturze policzono 4,5l oleju.

Wchodzi max. ok. 3,5l - sprawdzone przy kolejnym przeglądzie wykonywanym w zaprzyjaźnionym serwisie.

Napisano

> ASO Renault we Wrocławiu, samochód Twingo II 1.2 16V, na pierwszym przeglądzie na fakturze

> policzono 4,5l oleju.

> Wchodzi max. ok. 3,5l - sprawdzone przy kolejnym przeglądzie wykonywanym w zaprzyjaźnionym

> serwisie.

No to po co płaciłeś?

Napisano

> Nie obraz sie, ale jestes, tylko jeszcze o tym nie wiesz.

> Nie stac Cie na service'owanie , nie kupuj nowego. Chytry dwa razy traci.

Skoro ma mozliwosc zrobienia czegos taniej i potrafi sam to zrobic - to czemu mowisz ze jest chytry i go nie stac? crazy.gif

Napisano

> Wymiany tych rzeczy nie widać, no chyba że wstawisz zamienniki.

> Pytanie tylko czy zdążysz je zajeździć przed końcem gwarancji.

Jak gwarancji jest 100 tys km (przykladowo) to jasne ze bedzie musial wymieniac klocki np.

Napisano

> Jak gwarancji jest 100 tys km (przykladowo) to jasne ze bedzie musial wymieniac klocki np.

Wcale niekoniecznie. W Fabii wymieniłem fabryczne klocki po 102kkm wink.gif Jeżdżę głównie autostradami, ale i tak ładny wynik.

Napisano

> Wcale niekoniecznie. W Fabii wymieniłem fabryczne klocki po 102kkm Jeżdżę głównie autostradami,

> ale i tak ładny wynik.

Faktycznie wynik niezly ok.gif Druga opcja to (przy gwarancji ograniczonej do 100kkm) wiem ze ludzie cofaja liczniki...

Napisano

> ASO Renault we Wrocławiu, samochód Twingo II 1.2 16V, na pierwszym przeglądzie na fakturze

> policzono 4,5l oleju.

> Wchodzi max. ok. 3,5l - sprawdzone przy kolejnym przeglądzie wykonywanym w zaprzyjaźnionym

> serwisie.

Do mojej Octavii tez wchodzilo troche ponad 4l, co nie przeszkodzilo mechanikowi wlac 5l baniaka na raz, potem sie tlumaczyl, ze sadzil, ze to byla 4l banka. Moze u Ciebie tez wlali 4.5l i bylo ponad maksimum ?

Napisano

> Faktycznie wynik niezly Druga opcja to (przy gwarancji ograniczonej do 100kkm) wiem ze ludzie

> cofaja liczniki...

Niestety, takich klocków się nie kupi, ida tylko na pierwszy montaż. Oryginalne kupione w ASO wytrzymują już tylko 30-35kkm przy takiej samej jeździe crazy.gif Co do cofania liczników - owszem, robi się tak, zwłaszcza w przypadku marek, które dają 2 lata gwarancji bez limitu kilometrów, zaś trzeci rok ograniczony do 100kkm (tak jest w Mitsu). Czyli można natrzaskać nawet 300kkm w dwa lata i gwarancja nadal jest, ale nie ma trzeciego roku wink.gif Przy przebiegu w trzecim roku poniżej 100kkm gwarancja jest, więc są ludzie, którzy robią 90kkm w dwa lata, a potem w trzecim roku cały czas jest w okolicach 95kkm (na liczniku i w kompie) wink.gif

Napisano

> Możesz wyjaśnić ten mechanizm?

> Bo jakoś średnio widzi mi się opłacalność takiego biznesu...

X lat temu miałem praktyki w ASO. Przyglądałem się obsłudze auta na przeglądzie. Mechanik pobrał w magazynie nowe świece, po czym zdjął fajki, przetarł szmatą porcelankę na starych świecach i założył fajki z powrotem. Nowe świece schował do kieszeni.

Można oszukać?

Najłatwiej w ASO, bo auta świeże, a części ori drogie.

Napisano

> Jak gwarancji jest 100 tys km (przykladowo) to jasne ze bedzie musial wymieniac klocki np.

zakłądając, że wyjeździ te 100 tyś w trzy lata

Napisano

> Nie wiesz ? Wynosza olej w bidonach na herbate, a potem sprzedaja na czarnym rynku.

Nie na czarnym rynku tylko biorą dla siebie, kolegów lub klientów swoich warsztatów.

Napisano

> Możesz wyjaśnić ten mechanizm?

Kradzież

> Bo jakoś średnio widzi mi się opłacalność takiego biznesu...

co nieopłacalnego jest w kradzieży?

Napisano

> Mechanik, gdyby tylko chciał, jest w stanie kupić dla siebie olej po cenie tego z lidla - nie

> przypuszczam, żeby jakikolwiek właściciel/szef serwisu stawał mu bokiem...

ale mechanik nie chce kupować skoro to samo za free - klient i tak zapłaci

Napisano

> sworznie wahaczy, łączniki stabilizatora, tarcze klocki, itp itd

podlegają gwarancji - mi na gw zmieniali łączniki i sworznie i końcówki drążków - ale jak się zapytałem dlaczego te wymienione są lekko brudne i mają znaczki farbą jak z fabryki to nie potrafili odpowiedzieć hmm.gifcfaniaczek.gif

a potem można kupić fabryczne podzespoły po okazyjnych cenach

Napisano

Jak także miałem praktyki w ASO - 12 lat temu. Przy każdej wymianie oleju mechanicy nie oddawali klientom resztek - chyba że się ktoś upomniał. Następnie wszystkie zlewki (nie patrząc na rodzaj oleju) trafiały do jednej bańki. W auta zostawione na wymianę oleju szły te zlewki a olej klienta trafiał do szafki mechanika biglaugh.gif Nie wspominając o podmianach wadliwych części w autach klientów, szabrowaniu wyposażenia (głośników wysokotonowych itp.)

Acha - ASO OPEL oink.gif

Napisano

> A po co sam? Skoro za 5 litrów oleju syntetic + filtr w ASO opel = 170 zł z robocizną

a po co płacić mechanikowi za tak proste rzeczy jak wymiana oleju czy klocków skoro z powodzeniem można zrobić to samemu? niewiem.gif

Napisano

> a po co płacić mechanikowi za tak proste rzeczy jak wymiana oleju...

A gdzie usunac stary olej hmm.gif

Napisano

> No to po co płaciłeś?

Jak odbierałem auto nie sprawdziłem, że wlali o ok. 1l za dużo, bo nie wiedziałem, ile dokładnie należy.

Napisano

> Do mojej Octavii tez wchodzilo troche ponad 4l, co nie przeszkodzilo mechanikowi wlac 5l baniaka na

> raz, potem sie tlumaczyl, ze sadzil, ze to byla 4l banka. Moze u Ciebie tez wlali 4.5l i bylo

> ponad maksimum ?

Sprawdziłem po jakimś czasie poziom oleju i było dokładnie maksimum, czyli zostało wlane 3,5l a co z resztą, to tylko panowie z ASO raczą wiedzieć.

Napisano

> A gdzie usunac stary olej

a kolega ogrzewa garaż piecem olejowym i przyjmuje każdą ilość przechodzonego wink.gif

Napisano

> a kolega ogrzewa garaż piecem olejowym i przyjmuje każdą ilość przechodzonego

OK ok.gif ale wiekszosc raczej nie ma mozliwosci pozbycia sie starego oleju.

Napisano

> witajcie

> załóżmy, że będę chciał zmIeniać olej co 10tyś a nie co 30tyś, lub wymienić np coś co nie podlega

> gwarancji we własnym zakrese. Jak mi udowodnią, że to zrobiłem? Bo rozumiem, bez utraty

> gwarancji nie mogę tego zrobić sam. A wiadomo serwisy na jeleniach chcą zarabiać a ja jeleniem

> nie jestem

Jeśli zmienisz co 10tys. zamiast co 30tys. to Ci nie udowodnią. Jeśli jednak co np. 45tys. zamiast co 30tys. to chyba jasne, że się zorientują.

Notabene, taką pomysłowością nic nie ugrasz. I tak będziesz musiał robić serwis co te przykładowe 30tys. z wymianą oleju, a od napraw przecież masz gwarancję właśnie. Nie wydasz w ten sposób ani złotówki mniej niż przy normalnym serwisowaniu zgodnie z książką.

hehe.gif

Napisano

> OK ale wiekszosc raczej nie ma mozliwosci pozbycia sie starego oleju.

na Orlenie stoją pojemniki na zużyty olej

Napisano

> Nie udowodnią, nawet nie będą próbowali.

Zależy od samochodu w tych nowszych i z duza ilością elektroniki bez odpowiedniego sprzetu nie wyzerujesz inspekcji serwisowych

Napisano

> A gdzie usunac stary olej

Myslisz ze ktokolwiek sie bedzie zastanawial gdzie usunac olej, jesli raz na rok ma tylko 4 litry spuszczone? Gdziekolwiek wyleje.

Napisano

> Jak także miałem praktyki w ASO - 12 lat temu. Przy każdej wymianie oleju mechanicy nie oddawali

> klientom resztek - chyba że się ktoś upomniał. Następnie wszystkie zlewki (nie patrząc na

> rodzaj oleju) trafiały do jednej bańki. W auta zostawione na wymianę oleju szły te zlewki a

> olej klienta trafiał do szafki mechanika Nie wspominając o podmianach wadliwych części w

> autach klientów, szabrowaniu wyposażenia (głośników wysokotonowych itp.)

> Acha - ASO OPEL

To normalne, ale Sibui nadal Ci powie ze nalezy jezdzic tylko do ASO...

Napisano

> Myslisz ze ktokolwiek sie bedzie zastanawial gdzie usunac olej, jesli raz na rok ma tylko 4 litry spuszczone? Gdziekolwiek wyleje.

Weź się ogarnij trochę. Te 4 litry wylane gdziekolwiek to spore obciążenie dla środowiska!

mar00ha

Napisano

> Możesz wyjaśnić ten mechanizm?

> Bo jakoś średnio widzi mi się opłacalność takiego biznesu...

Czy Ty naprawde myslisz ze przecietny uzytkownik Autokacika, jest "świadomym" klientem serwisów?

Dla pracowników serwisów taki przecietny klient to wlasnie frajer ktorego nalezy okrasc, na nim cos przyciąć wrecz trzeba. To nie jest powazny klient, jak raz na rok pojawi sie z jednym samochodem z okazji przegladu czy tam naprawy. Nie jest powazny w sensie takim, ze nie trzeba go traktowac powaznie bo jest nikim, nie zglosi nigdzie kradziezy bo sie nie zorientuje, nie ma doswiadczenia, nie serwisuje calej floty, tylko jedno marne auto, dla pracownika to frajer - masz tutaj na AK pelno takich frajerów ktorzy jada do ASO i sie ciesza jak uzyskaja rabat na robociznie, a potem sie pojawia wątek na MK jakie to ASO jest złe bo go oszukali.

Napisano

> To normalne, ale Sibui nadal Ci powie ze nalezy jezdzic tylko do ASO...

Normalne to może być tylko dla kogoś, kto uważa, że kradzież jest normalna. Ja, a i Sibui zapewne też, uważam, że kradzież jest zła, a nie normalna.

mar00ha

Napisano

> Weź się ogarnij trochę. Te 4 litry wylane gdziekolwiek to spore obciążenie dla środowiska!

> mar00ha

Ja tego nie robie, ale wiesz ile ludzi ma to gdzies? 4 litry wyleje do studzienki i zapomina o sprawie.

Napisano

> Normalne to może być tylko dla kogoś, kto uważa, że kradzież jest normalna. Ja, a i Sibui zapewne

> też, uważam, że kradzież jest zła, a nie normalna.

> mar00ha

Ja rowniez, dlatego jezdze do mechaników ktorych znam, a nie do obcych. Niewazne czy ASO czy jakis podrzedny serwis. Wazne jaki pracownik tam pracuje.

Napisano

> Czy Ty naprawde myslisz ze przecietny uzytkownik Autokacika, jest "świadomym" klientem serwisów?

> Dla pracowników serwisów taki przecietny klient to wlasnie frajer ktorego nalezy okrasc, na nim cos

> przyciąć wrecz trzeba. To nie jest powazny klient, jak raz na rok pojawi sie z jednym

> samochodem z okazji przegladu czy tam naprawy. Nie jest powazny w sensie takim, ze nie trzeba

> go traktowac powaznie bo jest nikim, nie zglosi nigdzie kradziezy bo sie nie zorientuje, nie

> ma doswiadczenia, nie serwisuje calej floty, tylko jedno marne auto, dla pracownika to frajer

> - masz tutaj na AK pelno takich frajerów ktorzy jada do ASO i sie ciesza jak uzyskaja rabat na

> robociznie, a potem sie pojawia wątek na MK jakie to ASO jest złe bo go oszukali.

Jeszcze raz proszę: ogarnij się. Dzięki takiemu podejściu jakie prezentujesz, powszechne cały czas jest złodziejstwo, kombinatorstwo i inne złe uczynki.

mar00ha

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.