Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Apel! Zmieńmy zasady na S-3f

Featured Replies

Napisano

Zwracam się publicznie z apelem o zmianę sygnalizowania manewru przy sygnalizatorze świetlnym S-3f.

Tak wygląda owy sygnalizator:

Sygnalizator_S-3f.png

Występuje on nad wydzielonym pasie do skrętu w lewo na skrzyżowaniu, na którym zawracanie jest dozwolone.

Jak powinniśmy postępować?

1. Chcąc jechać w lewo na skrzyżowaniu nie włączamy kierunkowskazu.

2. Chcąc zawrócić na skrzyżowaniu włączamy lewy kierunkowskaz sygnalizując wcześniej zamiar dokonania manewru, a nie sam manewr.

Korzyści z takiego rozwiązania:

Jasna informacja dla kierującego pojazdem znajdującego się za nami.

Prędkość podejścia do manewru skrętu może być większa niż do manewru zawracania.

Rozgraniczając skręt i zawracanie unikamy nagłego hamowania za pojazdem zawracającym, a to pozwala na większą przepustowość skrzyżowania, płynniejszy ruch i większe bezpieczeństwo.

Apel i prośba do Was o stosowanie bo to naprawdę jest skuteczne, a nie trzeba nic robić więcej, a wręcz przeciwnie - mniej.

Wnioskuję o podwieszenie.

Napisano

icon_rolleyes.gif

niby racja, ale w praktyce czy ma to aż takie duże znaczenie ?

jakoś nigdy nie miałem problemu z zawracającymi hmm.gif

weź pod uwagę że to co proponujesz jest niezgodne z kodeksem spineyes.gif

Napisano

ale o co chodzi? W KD jest wyraźnie napisane, że dojeżdżając do skrzyżowania trzeba zachować ostrożność

Napisano

IMO bez sensu - teraz masz jasne i jednoznaczne przepisy. Jak zaczniesz je zmieniać, że jak widzisz taki znak to dajesz kierunkowskaz, a jak inny to nie dajesz itp - komplikowanie czegoś co ma być proste.

Napisano

przekombinowane.

Jak to skręcać w lewo i nie używać kierunkowskazu. Toż to za duża komplikacja dla części kierowców (żeby czasami używać- przy normalnych skrętach, a czasami nie- przy takich, na których da się zawrócić).

A z resztą, czy to Ci aż tak bardzo pomoże, że będziesz wiedział, czy ktoś zawraca czy tylko skręca? Wystarczy, że zachowasz odpowiednią odległosć, prędkosć i uwagę.

Napisano

Przekombinowane. !!

Może należało by na początek nauczyć wielu użytkowników dróg w naszym kraju ruszania z pod sygnalizatorów świetlnych a dopiero jak się tego nauczą ( czyli nigdy ) próbować coś zmieniać ale na poziomie tego forum bo wszyscy kierowcy w tym kraju go nie czytają.

Z tym ruszaniem mam na myśli to, iż po zmianie światła na zielone wszyscy ruszają jednocześnie, a nie jak to obserwuje na większości skrzyżowań.

Pierwszy ruszy, drugi dłubie w nosie i się zastanawia, trzeci czeka aż drugi odjedzie 10metrów bo inaczej nie opłaca się biegu wrzucać itp.

Napisano

> Przekombinowane. !!

> Może należało by na początek nauczyć wielu użytkowników dróg w naszym kraju ruszania z pod

> sygnalizatorów świetlnych a dopiero jak się tego nauczą ( czyli nigdy ) próbować coś zmieniać

> ale na poziomie tego forum bo wszyscy kierowcy w tym kraju go nie czytają.

> Z tym ruszaniem mam na myśli to, iż po zmianie światła na zielone wszyscy ruszają jednocześnie, a

> nie jak to obserwuje na większości skrzyżowań.

> Pierwszy ruszy, drugi dłubie w nosie i się zastanawia, trzeci czeka aż drugi odjedzie 10metrów bo

> inaczej nie opłaca się biegu wrzucać itp.

To też, ale zaraz po nauczeniu tego... że jak się skręca w lewo na światłach z pasa pozwalającego na skręt i jazdę wprost to się @#$@#$#@$@#$ nie włącza kierunkowskazu w momencie... zapalenia zielonego światła (a jakże po minucie czekania na czerwonym plus czas na dojazd do krzyżówki) tylko wcześniej ! horse.gifirked.gif

Napisano

hehehe

tak myslalem, ze ten sygnalizator oznacza takze mozliwosc zawracania

tylko czemu czasami taka sygnalizacja wystepuje z zakazem zawracania???

Napisano

Nie wiem, jak reszta forum, ale ja pierwszy raz w życiu widzę taki sygnalizator.

Jakbym go zobaczył nad pasem ruchu, którym sie poruszam, to pewnie bym zgłupiał ;-)

Postuluję o całkowita likwidacje tego sygnalizatora!

Napisano

> hehehe

> tak myslalem, ze ten sygnalizator oznacza takze mozliwosc zawracania

> tylko czemu czasami taka sygnalizacja wystepuje z zakazem zawracania???

Pomyśl chwilę.

Światła są ważniejsze od znaków, tak? Więc dopóki sygnalizator świeci- możesz zawracać na zielonym, a jak powiedzmy nocą czy w innych okolicznociach jest wyłączony, to zawracać nie możesz. ot tyle.

Napisano

Ale po co? niewiem.gif Ten sygnalizator oznacza ruch bezkolizyjny, wiec niewazne czy samochod przed Toba zawraca czy skreca w lewo, on sie nie zatrzyma, zwolni i pojedzie dalej, wiec po co Ci taka informacja ktory z tych manewrów on bedzie wykonywal? Przeciez i tak plynnie pojedzie, kwestia tylko jak bardzo zwolni, ale to normalne przed skrzyzowaniami i nie jest to zaskoczenie.

Napisano

> Pomyśl chwilę.

> Światła są ważniejsze od znaków, tak? Więc dopóki sygnalizator świeci- możesz zawracać na zielonym,

> a jak powiedzmy nocą czy w innych okolicznociach jest wyłączony, to zawracać nie możesz. ot

> tyle.

hmmmm... o ile mi wiadomo światła są ważniejsze, ale od znaków REGULUJĄCYCH PIERWSZEŃSTWO, a znaki zakazu (no poza B-31) zdecydowanie do nich nie należą.

Quote:

Art. 5.

3. Sygnały świetlne mają pierwszeństwo przed znakami drogowymi regulującymi pierwszeństwo przejazdu.


Kodeks drogowy 2011

I co teraz?

Napisano

> I co teraz?

nic teraz

Ja (jak i pewnie niejeden użytkownik AK) jesteśmy mądrzejsi o tę informację.

Napisano

> nic teraz

> Ja (jak i pewnie niejeden użytkownik AK) jesteśmy mądrzejsi o tę informację.

czyli jednak błąd w oznakowaniu...

Napisano
  • Autor

> ale w praktyce czy ma to aż takie duże znaczenie ?

Myślę, że identyczne jak sygnalizowanie skrętu w prawo z pasa przeznaczonego do jazdy prosto lub w prawo.

> weź pod uwagę że to co proponujesz jest niezgodne z kodeksem

Kodeks jak i całe prawo jest po to, żeby je:

a) zmieniać

b) przestrzegać

Nigdy odwrotnie!

Napisano
  • Autor

> Toż to za duża komplikacja dla części kierowców

> (żeby czasami używać- przy normalnych skrętach, a czasami nie- przy takich, na których da się

> zawrócić).

Ja osobiście nie używam kierunkowskazu na żadnym S-3 jeśli pas ma tylko jeden, możliwy kierunek jazdy. Ponieważ mam sygnalizować ZAMIAR, a to, że jestem na pasie z jedną możliwością jazdy to mój ZAMIAR jest doskonale widoczny. Jednak wnioskowanie o brak migania na S-3 nie ma sensu bo niczemu nie szkodzi. Wyjątek to właśnie S-3f.

> A z resztą, czy to Ci aż tak bardzo pomoże, że będziesz wiedział, czy ktoś zawraca czy tylko

> skręca?

Tak i to bardzo. Tu jest esencja kierunkowskazów. Sygnalizowanie ZAMIARU. Chcę znać zamiar.

> Wystarczy, że zachowasz odpowiednią odległosć, prędkosć i uwagę.

To jest argument za nieużywaniem kierunkowskazów, świateł stopu, mijania. Bo właśnie chodzi o to, żeby odległości zmniejszać, prędkość zwiększać i tym samym zwiększać przepustowość skrzyżowań i oszczędzać cenny czas.

Napisano
  • Autor

> Może należało by na początek nauczyć wielu użytkowników dróg w naszym kraju ruszania z pod

> sygnalizatorów świetlnych a dopiero jak się tego nauczą ( czyli nigdy ) próbować coś zmieniać

Jest wielu kierowców, którzy ruszają sprawnie. Ale na to lekarstwem są minutniki przy sygnalizatorach. Śmiem twierdzić, że tendencja będzie do wolniejszych startów w imię oszczędności paliwa.

> ale na poziomie tego forum bo wszyscy kierowcy w tym kraju go nie czytają.

Nieee? shocked.gif

> Pierwszy ruszy, drugi dłubie w nosie i się zastanawia, trzeci czeka aż drugi odjedzie 10metrów bo

> inaczej nie opłaca się biegu wrzucać itp.

Drugim lekarstwem na to jest skrzynia A/T - nie trzeba wrzucać biegu, a po puszczeniu hamulca już jedziemy.

Napisano

> Ja osobiście nie używam kierunkowskazu na żadnym S-3 jeśli pas ma tylko jeden, możliwy kierunek

A od kiedy pozostawanie na pasie kierunkowym zwalnia z używania kierunkowskazów ?

> jazdy. Ponieważ mam sygnalizować ZAMIAR, a to, że jestem na pasie z jedną możliwością jazdy to

> mój ZAMIAR jest doskonale widoczny. Jednak wnioskowanie o brak migania na S-3 nie ma sensu bo

Doskonale to można cię potraktować jak całą rzeszę cwaniaków co z pasa dla skręcających pędzą na wprost.

> niczemu nie szkodzi. Wyjątek to właśnie S-3f.

> Tak i to bardzo. Tu jest esencja kierunkowskazów. Sygnalizowanie ZAMIARU. Chcę znać zamiar.

> To jest argument za nieużywaniem kierunkowskazów, świateł stopu, mijania. Bo właśnie chodzi o to,

> żeby odległości zmniejszać, prędkość zwiększać i tym samym zwiększać przepustowość skrzyżowań

> i oszczędzać cenny czas.

Właśnie masa ludzi wprowadza swoje własne poglądy i rozumowania na drogi naszego kraju. Każdy próbuje wprowadzać swoje własne przepisy bo ustawodawca się pomylił jak zwykle ale ja wprowadzę własne nowelizacje przepisów.

Masa ludzi uważa i przekuje innych że jeżeli np.pierwszeństwo przejazdu na skrzyżowaniu jest łamane w lewo lub prawo a on jedzie zgodnie z pierwszeństwem to kierunkowskaz też nie jest potrzebny itp.

Napisano
  • Autor

> on sie nie zatrzyma, zwolni i pojedzie dalej, wiec po co Ci taka

> informacja ktory z tych manewrów on bedzie wykonywal? Przeciez i tak plynnie pojedzie, kwestia

> tylko jak bardzo zwolni, ale to normalne przed skrzyzowaniami i nie jest to zaskoczenie.

Kwestia tylko jak bardzo zwolni. Np. na skrzyżowaniu w Krakowie Saska-Lipska lewoskręt można wykonać przy 60 km/h, a pojazdem focusopodobnym to i szybciej. Zawracanie to zupełnie inna bajka. Ja chcę wiedzieć czy pojedzie stałą prędkością w lewo czy zahamuje tuż przed zawrotką.

To samo gdy mogę jechać prosto lub w prawo. Prosto nie migam, a w prawo migam i wszystko jasne chociaż w tym wypadku można Twoje słowa tu włożyć. Kwestia tylko jak bardzo zwolni.

Napisano
  • Autor

> A od kiedy pozostawanie na pasie kierunkowym zwalnia z używania kierunkowskazów ?

Nie zwalnia! Brak włączenia kierunkowskazu jest równie niezgodne z kodeksem co włączenie go jest zbyteczne. Są jednak wyjątki! Głównie małe skrzyżowania bez sygnalizatora kierunkowego.

> Doskonale to można cię potraktować jak całą rzeszę cwaniaków co z pasa dla skręcających pędzą na

> wprost.

Możesz mnie tak potraktować, ale moim zadaniem jest CZYTELNA jazda, a nie udowadnianie, że za chwilę na pewno pojadę zgodnie z przepisami. Bo mogę sobie migać, a kierownicą nie ruszę i co?

Jednak w takim wypadku mój pomysł też ma sens. Zapewne każdy potwierdzi, że łamanie zakazu zawracania na S-3 jest równie powszechne jak gwałcenie stopa przy "zielonej strzałce". Potencjalny pirat, chcąc zawrócić miga, a my wiemy, że kombinuje i jest czas na reakcję typu HORN, CALL 112 czy inne akcje prewencyjno - ostrzegawcze.

> Właśnie masa ludzi wprowadza swoje własne poglądy i rozumowania na drogi naszego kraju.

I OK! Jak to miało być? Świeckie, przyjazne i obywatelskie? biglaugh.gif

> Każdy

> próbuje wprowadzać swoje własne przepisy bo ustawodawca się pomylił jak zwykle ale ja

> wprowadzę własne nowelizacje przepisów.

To tylko budujący dowód na chęć myślenia za kierownicą, a motoryzacja jest za młoda, żeby była dopracowana.

> Masa ludzi uważa i przekuje innych że jeżeli np.pierwszeństwo przejazdu na skrzyżowaniu jest łamane

> w lewo lub prawo a on jedzie zgodnie z pierwszeństwem to kierunkowskaz też nie jest potrzebny

Racja i nie wiem skąd wynika ta idiotyczna maniera. Jest ona jednak tak powszechna, że jadąc prosto, migamy w przeciwnym do głównej kierunku, żeby upewnić tych z podporządkowanej, że w nich nie wjedziemy. Jeśli jednak ktoś nie miga, nigdy nie mam odwagi się podstawić. mad.gif

Jest to jednak zupełnie inna historia.

Napisano

> Zwracam się publicznie z apelem o zmianę sygnalizowania manewru przy sygnalizatorze świetlnym S-3f.

> Wnioskuję o podwieszenie.

Popieram zmiany, ale akurat nie te. hehe.gif

Tylko, zeby zmiany obowiazywaly wszystkich.

Szerzenie ich wylacznie na forach na niewiele sie zda..

Napisano

> Kwestia tylko jak bardzo zwolni. Np. na skrzyżowaniu w Krakowie Saska-Lipska lewoskręt można

> wykonać przy 60 km/h, a pojazdem focusopodobnym to i szybciej. Zawracanie to zupełnie inna

> bajka. Ja chcę wiedzieć czy pojedzie stałą prędkością w lewo czy zahamuje tuż przed zawrotką.

> To samo gdy mogę jechać prosto lub w prawo. Prosto nie migam, a w prawo migam i wszystko jasne

> chociaż w tym wypadku można Twoje słowa tu włożyć. Kwestia tylko jak bardzo zwolni.

Tylko ze gdy nie masz wlaczonego kierunkowskazu, to nikt sie nie spodziewa ze zwolnisz jakos znaczaco bardzo, bo kazdy zaklada ze jedziesz prosto. A gdy masz wlaczony to inna sprawa, mozna sie spodziewac skretu lub zawracania.

Napisano

> IMO bez sensu

Tutaj w sumie fakt. Ale jak się pomyśli - jakie jaja są na "wieloskrętnych" skrzyżowaniach...

Np. do mnie (w SJ) na osiedle wjeżdżając ma się następujące rozwiązanie - mocno w prawo (przebieg głównej), trochę w lewo (wjazd w osiedle i jednocześnie od niedawna dojazd do obwodnicy), mocno w lewo (skręt w inne osiedle i skrót do centrum)...

I jak tu migać? niewiem.gif Szukałem w instrukcji i nie znalazłem funkcji migania "trochę" i "bardzo"...

Napisano

> A od kiedy pozostawanie na pasie kierunkowym zwalnia z używania kierunkowskazów ?

A po jakiego grzyba migać, skoro w/g oznakowania nie można inaczej jechać, jak np. w lewo? To właśnie też należało by zmienić. Wjeżdżam na pas kierunkowy, migam - i wyłączam, bo inaczej jechać nie mogę.

Napisano

> A po jakiego grzyba migać, skoro w/g oznakowania nie można inaczej jechać, jak np. w lewo? To

> właśnie też należało by zmienić. Wjeżdżam na pas kierunkowy, migam - i wyłączam, bo inaczej

> jechać nie mogę.

Kolejny amator nowelizacji przepisów ?

Bo tak nakazują przepisy. !!!

Założenia twoje są teoretycznie niegłupie, ale dopóki nie nauczysz cwaniaków przepisów to uważam że używanie kierunkowskazów nie boli. ( jazda z lewoskrętu i prawo skrętu na wprost )

Napisano

> A po jakiego grzyba migać, skoro w/g oznakowania nie można inaczej jechać, jak np. w lewo?

zeby Ci z naprzeciwka wiedzieli, ze bedziesz skrecal

skad oni maja wiedziec, ze Ty jestes na pasie tylko do skretu?

Napisano
  • Autor

> Tylko ze gdy nie masz wlaczonego kierunkowskazu, to nikt sie nie spodziewa ze zwolnisz jakos

> znaczaco bardzo, bo kazdy zaklada ze jedziesz prosto.

Nie można zakładać jazdy wbrew przepisom. Pas kierunkowy powinien być traktowany jak zwykły zakręt drogi. Znów z zaznaczeniem, że musi być to kierunkowy + S-3.

> A gdy masz wlaczony to inna sprawa, mozna sie spodziewac skretu lub zawracania.

Tak, a ja chcę wiedzieć tylko czego konkretnie. To jak dojazd do końca drogi. Klasyczne "T". Spodziewam się, że ten przede mną będzie skręcał, ale chcę wiedzieć, w którą stronę.

Napisano
  • Autor

> Bo tak nakazują przepisy. !!!

Czy zdajesz sobie sprawę, że taki argument jest pochwałą bezmyślności, który może tylko szkodzić? Takie argumenty powinny być tolerowane tylko(!) w ustach policji bo stróż prawa ma pilnować tego co stworzą obywatele.

"Bo tak nakazują przepisy" to coś w rodzaju "nauczę się psychologii na pamięć".

> dopóki nie nauczysz cwaniaków przepisów

Cwaniaki doskonale znają przepisy. Problem jest w kulturze i tzw. kręgosłupie moralnym, a argument "spieszy mi się" to dowód na złe organizowanie swojego czasu. Czy tego da się nauczyć? Nie!

Dziwię się tym osobom bo jest sposób na omijanie korków i szybszą jazdę, a nazywa się to motocykl/skuter.

> to uważam że

> używanie kierunkowskazów nie boli. ( jazda z lewoskrętu i prawo skrętu na wprost )

Miganie na S-3 nie boli, ale też nie pomaga nikomu więc ciężko przestrzegać przepisów w imię cwaniaków. Ale jeśli już bardzo chcesz, możesz próbować (jadąc jak cwaniak - teoretycznie) migać w prawo jadąc na wprost.

Pzdr

Napisano
  • Autor

> zeby Ci z naprzeciwka wiedzieli, ze bedziesz skrecal

> skad oni maja wiedziec, ze Ty jestes na pasie tylko do skretu?

Brak migania na pasie kierunkowym jest usprawiedliwiony tylko(!) gdy mamy S-3 i nikogo z naprzeciwka nie obchodzi gdzie jedziemy. Na klasycznej sygnalizacji, gdzie mamy ustąpić pierwszeństwa jadącym prosto - zawsze migamy w imię CZYTELNEJ jazdy.

Napisano

Abstrahując od słuszności Twojej propozycji szczerze wątpię w powodzenie skutecznego wprowadzenia niepisanej zasady w ruchu drogowym. Znaczna część Polaków i tak jeździ jak chce, a są również tacy, którzy nie mają pojęcia o oficjalnie wprowadzonych przez ostatnie lata zmianach...

Napisano

> Czy zdajesz sobie sprawę, że taki argument jest pochwałą bezmyślności, który może tylko szkodzić?

> Takie argumenty powinny być tolerowane tylko(!) w ustach policji bo stróż prawa ma pilnować

Czyli jak policjant nie widzi to jedziemy według własnych zasad. Jak policjant jest w pobliżu to stosujemy się do kodeksu. ?

> tego co stworzą obywatele.

> "Bo tak nakazują przepisy" to coś w rodzaju "nauczę się psychologii na pamięć".

> Cwaniaki doskonale znają przepisy. Problem jest w kulturze i tzw. kręgosłupie moralnym, a argument

> "spieszy mi się" to dowód na złe organizowanie swojego czasu. Czy tego da się nauczyć? Nie!

> Dziwię się tym osobom bo jest sposób na omijanie korków i szybszą jazdę, a nazywa się to

> motocykl/skuter.

> Miganie na S-3 nie boli, ale też nie pomaga nikomu więc ciężko przestrzegać przepisów w imię

> cwaniaków. Ale jeśli już bardzo chcesz, możesz próbować (jadąc jak cwaniak - teoretycznie)

> migać w prawo jadąc na wprost.

> Pzdr

Właśnie przez takich usprawniaczy jeździ się coraz gorzej w tym kraju. Każdy ma swoją własną teorię na temat kiedy sygnalizować skręt kiedy nie, a przepisy są proste w tym temacie. ( każda zmiana kierunku ma być sygnalizowana )

Czyli uważasz że do istniejących przepisów należy dołożyć jeszcze kilkanaście regułek jakie sobie ludzie wymyślą i to wtedy będzie proste i przejrzyste ?

Patrząc na to co dzieje się na drogach to spora grupa uczestników ruchu ma problem z ogarnięciem istniejących przepisów a co dopiero niepisanych.

Napisano
  • Autor

> Czyli jak policjant nie widzi to jedziemy według własnych zasad. Jak policjant jest w pobliżu to

> stosujemy się do kodeksu. ?

Nie. Jeździmy myśląc. Między sobą rozmawiamy rzeczowo, a nie paragrafami. Argument o przepisach toleruję tylko w ustach policjantów bo taka ich rola. Rolą kierowców (Twoją, moją) nie jest mówienie co jest w przepisach, a co jest na drodze.

> Właśnie przez takich usprawniaczy jeździ się coraz gorzej w tym kraju.

Mam prawo jazdy od 17 lat i jest to największa nieprawda jaką przeczytałem. Jeździ się coraz lepiej i głupio jest argumentować tak oczywistą rzecz.

> przepisy są proste w tym temacie. ( każda zmiana kierunku ma być sygnalizowana )

I znów nieprawda. Przepisy są ułomne, a żadna zmiana kierunku nie ma być sygnalizowana bo to widać. Sygnalizowany ma być ZAMIAR. Jednak nie dziwię się Twojej wypowiedzi. Bo 50 samochodów sygnalizuje zmianę, a 1 zamiar.

> Czyli uważasz że do istniejących przepisów należy dołożyć jeszcze kilkanaście regułek jakie sobie

> ludzie wymyślą i to wtedy będzie proste i przejrzyste ?

Jeśli będzie taka potrzeba to tak. Ja na razie mówię o jednym, małym powstrzymaniu się od migania przy skręcie w lewo na S-3f, a Ty robisz z tego rewolucję październikową.

> Patrząc na to co dzieje się na drogach to spora grupa uczestników ruchu ma problem z ogarnięciem

> istniejących przepisów a co dopiero niepisanych.

Kiedyś było tak, że wpuszczenie kogoś z ulicy podporządkowanej było traktowanie jako nastawienie drugiego policzka i zwieszenie głowy, a teraz to normalna rzecz. Człowiek myśli, przystosowuje się, a Ty sprawiasz wrażenie, że chcesz przez idiotów równać do nich bo oni nie zrównają się do Ciebie (w górę).

Napisano

> zeby Ci z naprzeciwka wiedzieli, ze bedziesz skrecal

> skad oni maja wiedziec, ze Ty jestes na pasie tylko do skretu?

Na lewoskręcie i tak zwykle muszę przepuścić tych z naprzeciwka...Przy prawoskręcie też nie widzę problemu - ale powtarzam, na pasach kierunkowych (na pasie z "kombinowanym" kierunkiem jazdy to się nie sprawdzi), nie w każdej sytuacji. Wystarczy uruchomić myślenie za kierownicą...

Napisano

> Nie. Jeździmy myśląc. Między sobą rozmawiamy rzeczowo, a nie paragrafami. Argument o przepisach

> toleruję tylko w ustach policjantów bo taka ich rola. Rolą kierowców (Twoją, moją) nie jest

> mówienie co jest w przepisach, a co jest na drodze.

> Mam prawo jazdy od 17 lat i jest to największa nieprawda jaką przeczytałem. Jeździ się coraz lepiej

Może w twoich okolicach jeździ się inaczej lecz w moich na drodze jest tragedia. Wiem że można jeździć inaczej bo wyjazd z dala od stolicy odstresuje mnie czasem.

> i głupio jest argumentować tak oczywistą rzecz.

> I znów nieprawda. Przepisy są ułomne, a żadna zmiana kierunku nie ma być sygnalizowana bo to widać.

> Sygnalizowany ma być ZAMIAR. Jednak nie dziwię się Twojej wypowiedzi. Bo 50 samochodów

> sygnalizuje zmianę, a 1 zamiar.

Tu się zgodzę i fakt użyłem niewłaściwego słowa.

> Jeśli będzie taka potrzeba to tak. Ja na razie mówię o jednym, małym powstrzymaniu się od migania

> przy skręcie w lewo na S-3f, a Ty robisz z tego rewolucję październikową.

To raczej ty robisz z tego rewolucję bo jak przeczytasz z uwagą cały wątek to znajdziesz wypowiedzi że dzięki tobie co niektórzy dowiedzieli się że taki sygnalizator istnieje a co za tym idzie można się domyśleć jak często występuje na naszych drogach.

> Kiedyś było tak, że wpuszczenie kogoś z ulicy podporządkowanej było traktowanie jako nastawienie

> drugiego policzka i zwieszenie głowy, a teraz to normalna rzecz. Człowiek myśli, przystosowuje

> się, a Ty sprawiasz wrażenie, że chcesz przez idiotów równać do nich bo oni nie zrównają się

> do Ciebie (w górę).

Nie przesadzaj, nie mówimy tu o pewnych gestach kultury ogólnej tylko o używaniu kierunkowskazów.

Za chwilę zaczniesz czepiać się wszystkiego ?

Napisano
  • Autor

> Może w twoich okolicach jeździ się inaczej lecz w moich na drodze jest tragedia.

Ale dawniej było gorzej. A stolica...cóż...w stolicach każdego kraju jest specyficznie.

> To raczej ty robisz z tego rewolucję bo jak przeczytasz z uwagą cały wątek to znajdziesz wypowiedzi

> że dzięki tobie co niektórzy dowiedzieli się że taki sygnalizator istnieje a co za tym idzie

> można się domyśleć jak często występuje na naszych drogach.

Na pewno nie ma takich sygnalizatorów w 2-tysięcznych mieścinach pod Białymstokiem, ale tam nie ma tragedii, o której piszesz. To nie rewolucja, a mały, miły dodatek.

> Nie przesadzaj, nie mówimy tu o pewnych gestach kultury ogólnej tylko o używaniu kierunkowskazów.

Używanie kierunkowskazów jest trudne. Mój pomysł nie sprawia, że jest trudniejsze, ale mobilizuje do myślenia. Tyle.

> Za chwilę zaczniesz czepiać się wszystkiego ?

Czepiam się:

1. Ciągu do ślepego przestrzegania przepisów.

2. Patrzenia na kiepskich kierowców jako na przeszkody w działaniach.

Napisano

> Na pewno nie ma takich sygnalizatorów w 2-tysięcznych mieścinach pod Białymstokiem, ale tam nie ma

> tragedii, o której piszesz. To nie rewolucja, a mały, miły dodatek.

Takich sygnalizatorów nie ma wiele i w większych miastach niż pod Białymstokiem.

> Używanie kierunkowskazów jest trudne. Mój pomysł nie sprawia, że jest trudniejsze, ale mobilizuje

> do myślenia. Tyle.

A niestety obserwując zachowanie ludzi myślenie BOLI a ty próbujesz aby bolało ich jeszcze bardziej.

> Czepiam się:

> 1. Ciągu do ślepego przestrzegania przepisów.

Czepiam się do przestrzegania przepisów bo prawo jest prawem i próba nowelizacji jakich kol wiek przepisów przez takie apele nic nie zmieni.

> 2. Patrzenia na kiepskich kierowców jako na przeszkody w działaniach.

Kiedyś w kabarecie pięknie to ujął chyba p.Smoleń mówiąc " dawniej normą był ogół, nie margines"

Niestety ale w tym wypadku w skali kraju jesteś w tym marginesie.

Napisano

nigdy w życiu nie widziałem takiego sygnalizatora yikes.gif raczej S-3g lub hybryda S-3g z S-3h (w jedną stronę).

Napisano

> nigdy w życiu nie widziałem takiego sygnalizatora raczej S-3g lub hybryda S-3g z S-3h (w jedną

> stronę).

W Bydgoszczy mamy taki sygnalizator, tylko za nic nie moge sobie przypomniec gdzie... Na pewno jest od niedawna, na jednym z nowowyremontowanych skrzyzowan/ulic.

Napisano

> W Bydgoszczy mamy taki sygnalizator, tylko za nic nie moge sobie przypomniec gdzie... Na pewno jest

> od niedawna, na jednym z nowowyremontowanych skrzyzowan/ulic.

hmm.gif

Ciekaw jestem gdzie, bo ten na marszałka Focha do skrętu w Kordeckiego i zawracania wygląda inaczej.

Napisano

> Ciekaw jestem gdzie, bo ten na marszałka Focha do skrętu w Kordeckiego i zawracania wygląda

> inaczej.

Az musze zobaczyc, bo to chyba faktycznie kojarzylem na tej krzyzowce, ale chyba z drugiej strony - Focha-Krolowej Jadwigi hmm.gif

Napisano

Ja postuluję o zaprzestanie sygnalizowania migaczem skrętu w lewo na skrzyżowaniach bez świateł, na których można także zawracać. Myślę, że też to ułatwi orientację innym old.gif

Napisano
  • Autor

> Takich sygnalizatorów nie ma wiele

Nie ma wiele, ale czy ma to znaczenie?

> A niestety obserwując zachowanie ludzi myślenie BOLI a ty próbujesz aby bolało ich jeszcze

> bardziej.

Tak, przytulmy bezmyślnych kierowców i powiedzmy im "wy to nie musicie nic robić, nic myśleć i jeździjcie jak chcecie bo się jeszcze spocicie". spineyes.gif

> Czepiam się do przestrzegania przepisów bo prawo jest prawem

Prawo jest jak taktyka na mecz. Nie zmieniając jej i nie dostosowując do warunków, dobra będzie na raz...

> i próba nowelizacji jakich kol wiek przepisów przez takie apele nic nie zmieni.

Przepis to inna sprawa, a zwyczaj to jeszcze inna. Ale w pesymizmie to jesteś lepszy niż Tony Hawk w deskorolce. zlosnik.gif

> Kiedyś w kabarecie pięknie to ujął chyba p.Smoleń mówiąc " dawniej normą był ogół, nie margines"

> Niestety ale w tym wypadku w skali kraju jesteś w tym marginesie.

Miło mi, że nie jestem w ogóle bezmyślnych idiotów, mających problem z przyswojeniem przepisów, których boli głowa gdy widzą na białej tarczy z czerwoną obwódką, czarną 50-kę i zastanawiają się czy tą 50-kę ma wskazywać lewy czy prawy zegar na desce. smile.gif

Pozdrawiam. grinser006.gif

Napisano

> Az musze zobaczyc, bo to chyba faktycznie kojarzylem na tej krzyzowce, ale chyba z drugiej strony -

> Focha-Krolowej Jadwigi

jest inny - zobacz skromny.gif

Napisano

> jest inny - zobacz

No przyjrzałem się dziś i jak dla mnie to jest S-3f - mówię o lewym pasie w stronę centrum na skrzyżowaniu Grunwaldzka-Kordeckiego-Królowej Jadwigi.

Napisano

> Tylko ze gdy nie masz wlaczonego kierunkowskazu, to nikt sie nie spodziewa ze zwolnisz jakos

> znaczaco bardzo, bo kazdy zaklada ze jedziesz prosto. A gdy masz wlaczony to inna sprawa,

> mozna sie spodziewac skretu lub zawracania.

jak mozesz jechac prosto, skoro kolega pipp wspomniał wyzej o pasie który ma tylko ! JEDEN MOŻLIWY kierunek icon_eek.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.