Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wymiana płynu hamulcowego przez przepchnięcie

Featured Replies

Napisano

Zastanawia mnie jedna rzecz w tej operacji - chodzi o klasyczną metodę. Zazwyczaj robione jest to tak, ze jedna osoba pompuje pedał zwiększając ciśnienie w układzie, druga odkręca odpowietrznik z rurką, jak pedał wpadnie zakręca się odpowietrznik znów pompuje się pedał zwiekszając cisnienie.

A czy lepszym rozwiązaniem nie byłoby założyć rurkę na odpowietrznik, podpompowac pedałem na początku, odkrecić odpowietrznik i tak zostawić jednoczesnie pompując cały czas? Oczywiscie ktoś kontroluje cały czas poziom w zbiornikczku. Chyba nie ma ryzyka zapowietrzenia bo płyn w rurce blokuje dostanie się powietrza z powrotem do odpowietrznika.

Napisano
  • Autor

sorry, nie ten kąci, proszę o przerzucenie na Motokącik

Napisano

> sorry, nie ten kąci, proszę o przerzucenie na Motokącik

wystarczyło skasować temat wink.gif

a co do sprawy to czy w metodzie drugiej o która pytasz nie potrzeba już 3 osób, jedna do odpowietrznika, druga pompuje a trzecia pilnuje płyn?

Napisano
  • Autor

> wystarczyło skasować temat

> a co do sprawy to czy w metodzie drugiej o która pytasz nie potrzeba już 3 osób, jedna do

> odpowietrznika, druga pompuje a trzecia pilnuje płyn?

ilość osób nie gra roli, chodzi o sam fakt pompowania i zamykania zaworka w stosunku do odkręcenia i pompowania

Napisano

> ilość osób nie gra roli, chodzi o sam fakt pompowania i zamykania zaworka w stosunku do odkręcenia

> i pompowania

Będzie się cofał płyn i zasysał powietrze przy puszczaniu hamulca.

Dlatego na czas odpuszczania trzeba zakręcać odpowietrznik.

Napisano

ale jak będzie zasysał powietrze jak drugi koniec wsadzony jest do słoika z płynem?

przy wymianie płynu hamulcowego robię tak:

pomocna noga pompuje a ja odkręcam odpowietrznik, jak dobrze napompuje ciśnienia to raz wystarczy aby cały wężyk wypełnił się płynem, do słoiczka na dno wlewam tak ze 2 centy płynu aby koniec wężyka był pod lusterm rzeczonego płynu. I teraz pomocna noga dyma tym nieszczęsnym pedałem a ja na zmianę obserwuję poziom płynu w zbiorniczku i kolor płynu w wężyku. Jak jest już ładny i czysty to zakręcam odpowietrznik, kilka razy noga naciska pedał hamulca - odkręcam odpwietrznik zeby sprawdzić czy w wężyku nie pojawia się powietrze. Jeśli ni to następne koło. Jeśli tak, zakręcam odpwoietrznik i znów kilka naciśnięć pedału i spust płynu - aż do skutku ok.gif

Napisano
  • Autor

no właśnie, wężyk zanurzony w płynie powinien załatwić sprawę ew. zasysania powietrza

Napisano

> A czy lepszym rozwiązaniem nie byłoby założyć rurkę na odpowietrznik, podpompowac pedałem na

> początku, odkrecić odpowietrznik i tak zostawić jednoczesnie pompując cały czas?

Nawet nie trzeba pompować, bo płyn zleci grawitacyjnie, chociaż może to potrwać dłużej. Pamiętaj tylko, że ta "najgorsza", najbardziej ważna i zużyta część starego płynu zostanie w przestrzeni między tłokiem i zaciskiem. Najlepiej jest wypchać tłoki na zewnątrz, wyczyścić dokładnie zacisk, zmontować i zalać nowym płynem.

Napisano

> A czy lepszym rozwiązaniem nie byłoby założyć rurkę na odpowietrznik, podpompowac pedałem na

> początku, odkrecić odpowietrznik i tak zostawić jednoczesnie pompując cały czas? Oczywiscie

> ktoś kontroluje cały czas poziom w zbiornikczku. Chyba nie ma ryzyka zapowietrzenia bo płyn w

> rurce blokuje dostanie się powietrza z powrotem do odpowietrznika.

Ja tam wymieniam płyn i to jest bardzo dobra metoda ok.gif

Napisano
  • Autor

Spróbuje tak zrobić następnym razem w moim doświadczalniaku (Meganka 2). U siebie się nie odważe bo jest hydraulicznie sterowane sprzegło i raz już mocno je zapowietrzyłem.

Napisano

Kilkukrotnie tak zmieniałem płyn hamulcowy - jedna osoba siedzi w środku i pompuje a druga zakłada rurkę na odpowietrznik, jeden koniec w słoik z płynem (żeby nie zassało powietrza) i czekasz aż zamiast brudnego pojawi się czysty. Trzeba co chwilę sprawdzać poziom w zbiorniczku i dolewać.

Tak jak napisałem zmieniałem w ten sposób kilka razy i nigdy nie udało mi się zapowietrzyć układu - daje się.

Napisano

> Kilkukrotnie tak zmieniałem płyn hamulcowy - jedna osoba siedzi w środku i pompuje a druga zakłada

> rurkę na odpowietrznik, jeden koniec w słoik z płynem (żeby nie zassało powietrza) i czekasz

> aż zamiast brudnego pojawi się czysty.

Jak ten brudny płyn wyglądał? W jakim to samochodzie tak było? panic.gif

Napisano

> Jak ten brudny płyn wyglądał? W jakim to samochodzie tak było?

Miał ciemniejszy odcień niż świeży - było wyraźnie widać różnicę kiedy pojawił się świeży w rurce.

Napisano

> Nawet nie trzeba pompować, bo płyn zleci grawitacyjnie, chociaż może to potrwać dłużej. Pamiętaj

> tylko, że ta "najgorsza", najbardziej ważna i zużyta część starego płynu zostanie w

> przestrzeni między tłokiem i zaciskiem. Najlepiej jest wypchać tłoki na zewnątrz, wyczyścić

> dokładnie zacisk, zmontować i zalać nowym płynem.

Prościej jest założyć zacisk na przewód elastyczny, odkręcić odpowietrznik i wcisnąć tłoczki do zacisku (wcześniej zajrzeć pod gumkę i ewentualnie dać trochę smaru do tłoczków). Oczywiście mowa o aucie w którym tłoczki nie mają korozji.

Napisano

Kolego ale ty dalej zmieniasz płyn pompując?? Ja kupiłem na allegro urzadzenie za 100zł podpinasz do kompresora. Jedna osoba leje płyn druga przelewa płyn próżniowo własnie tym zbiorniczkiem i w 20 minut masz nowy płyn w układzie i nikt nie pompuje a pedał stoi jak *** po viagrze

Napisano

> A czy lepszym rozwiązaniem nie byłoby założyć rurkę na odpowietrznik, podpompowac pedałem na

> początku, odkrecić odpowietrznik i tak zostawić jednoczesnie pompując cały czas? Oczywiscie

> ktoś kontroluje cały czas poziom w zbiornikczku. Chyba nie ma ryzyka zapowietrzenia bo płyn w

> rurce blokuje dostanie się powietrza z powrotem do odpowietrznika.

Robię tylko w ten sposób od lat. Metoda ciągłego podpompowywania i cyklicznego odkręcania odpowietrznika jest dobra dla kogoś, kto nie ma rurki na odpowietrznik i nie boi się tryskającego z odpowietrznika płynu.

Napisano

> Będzie się cofał płyn i zasysał powietrze przy puszczaniu hamulca.

> Dlatego na czas odpuszczania trzeba zakręcać odpowietrznik.

Odważna teoria zlosnik.gif

Nie cofa się znacząco- jest to minimalne cofnięcie płynu widoczne w rurce ale nie ma mowy o ponownym zasysaniu przez odpowietrznik. A to dlatego, że pompie hamulcowej jest dużo łatwiej zassać płyn ze znajdującego się blisko zbiorniczka płynu, niż poprzez cieniutki i długi wężyk aż z koła.

Napisano

> Spróbuje tak zrobić następnym razem w moim doświadczalniaku (Meganka 2). U siebie się nie odważe bo

> jest hydraulicznie sterowane sprzegło i raz już mocno je zapowietrzyłem.

OT...Megane2 ma sprzęgło sterowane linką? icon_eek.gif

Napisano

> Spróbuje tak zrobić następnym razem w moim doświadczalniaku (Meganka 2). U siebie się nie odważe bo

> jest hydraulicznie sterowane sprzegło i raz już mocno je zapowietrzyłem.

A co to ma do rzeczy ??

Tak samo się odpowietrza jedno jak i drugie, marka bez znaczenia

Napisano
  • Autor

> Kolego ale ty dalej zmieniasz płyn pompując?? Ja kupiłem na allegro urzadzenie za 100zł podpinasz

> do kompresora. Jedna osoba leje płyn druga przelewa płyn próżniowo własnie tym zbiorniczkiem i

> w 20 minut masz nowy płyn w układzie i nikt nie pompuje a pedał stoi jak *** po viagrze

czyli oprócz tego urządzenia musiałbym mieć kompresor + tebleteczkę Viagry. NIe za dużo tego?

Napisano
  • Autor

> OT...Megane2 ma sprzęgło sterowane linką?

w wersji podstawowej 1.4 16V 98 KM tak mi się wydaje. Choć pewnosci na 100% nie mam.

Napisano

> czyli oprócz tego urządzenia musiałbym mieć kompresor + tebleteczkę Viagry. NIe za dużo tego?

W sumie jak nie masz kompresora to jest problem. Ja kupiłem pare lat temu i zwrócił sie na samej wymianie opon przy kilku autach. Tyle że ja w narzęia wpakowałem tyle że kupiłby małe auto segmentu B nowe

Napisano
  • Autor

> W sumie jak nie masz kompresora to jest problem. Ja kupiłem pare lat temu i zwrócił sie na samej

> wymianie opon przy kilku autach. Tyle że ja w narzęia wpakowałem tyle że kupiłby małe auto

> segmentu B nowe

kompresor zwrócil się przy wymianie opon? a to wywazarke do kół też masz?

Napisano

> kompresor zwrócil się przy wymianie opon? a to wywazarke do kół też masz?

Po sezonieletnim idę zawsze z oponami koło stycznia / lutego i za 10 zł - tak to nie pomysłka - 10 zł / 4 szt sprawdzają wyważenie i ewentualnie cos doklejają ale raz na 3 lata się zdarzyło.

To samo w lecie robie z zimówkami - tyle że mam dzie trzymać opony na stojakach i wogóle a marzy mi się podnośnik kolumnowy

Napisano

się podepnę pod temat. Jak to jest z wymianą płynu automatem w warsztacie - takim co to podobno pod ciśnieniem to robi przez zbiornik. Czy taka wymiana jest tak samo skuteczna jak tradycyjna? Przecież w układzie hamulcowym nie ma "powrotu" więc płyn będący w zaciskach nie wróci do zbiornika i jego miejsce nie dotrze nowy. W tradycyjnej metodzie stary płyn z zacisków (najwięcej syfu) i całego układu wypływa odpowietrznikami a dolewamy nowego w to miejsce. A może jakoś inaczej to działa ? hmm.gif

Napisano

Ha, pomysłowe! Próbowałeś jak to działa? Bo na filmiku wiadomo że dobrze wink.gif Ile Cię to kosztowało?

Napisano

> Ha, pomysłowe! Próbowałeś jak to działa? Bo na filmiku wiadomo że dobrze Ile Cię to kosztowało?

Hehe, sprawdzałem dosyć dokładnie:

http://autokacik.pl/showthreaded.php?Cat=0&Number=285574381&an=0&page=0#Post285574381

Wszystko działa jak należy, a hamulce po wymianie sprawdziłem w pracy na rolkach. Odpowietrzone jak należy. Ciśnienie jakiego używałem to był 1bar, a cały układ (wraz ze sprzęgłem) przelałem 1,5l płynu waytogo.gif.

Koszt - bodajże 25e.

Napisano

> Kilkukrotnie tak zmieniałem płyn hamulcowy - jedna osoba siedzi w środku i pompuje a druga zakłada

> rurkę na odpowietrznik, jeden koniec w słoik z płynem (żeby nie zassało powietrza) i czekasz

> aż zamiast brudnego pojawi się czysty. Trzeba co chwilę sprawdzać poziom w zbiorniczku i

> dolewać.

> Tak jak napisałem zmieniałem w ten sposób kilka razy i nigdy nie udało mi się zapowietrzyć układu -

> daje się.

No to wymieniłeś płyn tylko w rurkach, w zaciskach pozostaje stary.

Napisano

> No to wymieniłeś płyn tylko w rurkach, w zaciskach pozostaje stary.

No zobacz to zupełnie tak jak z wymianą oleju zlosnik.gif gdzieniegdzie zostaje stary olej zlosnik.gif

Napisano

> się podepnę pod temat. Jak to jest z wymianą płynu automatem w warsztacie - takim co to podobno pod

> ciśnieniem to robi przez zbiornik. Czy taka wymiana jest tak samo skuteczna jak tradycyjna?

Bardziej waytogo.gif

> Przecież w układzie hamulcowym nie ma "powrotu" więc płyn będący w zaciskach nie wróci do

> zbiornika i jego miejsce nie dotrze nowy. W tradycyjnej metodzie stary płyn z zacisków

> (najwięcej syfu) i całego układu wypływa odpowietrznikami a dolewamy nowego w to miejsce. A

> może jakoś inaczej to działa ?

Ta metodą płyn jest przepychany/wypychany przez cały układ .

Spora część nowszych aut klasy wyższej przewiduje tylko taka procedure wymiany płynu waytogo.gif

Napisano

> Bardziej

> Ta metodą płyn jest przepychany/wypychany przez cały układ .

> Spora część nowszych aut klasy wyższej przewiduje tylko taka procedure wymiany płynu

ale ze jak niby? zaworki odpowietrzające odkręcają jednak?

Napisano

> ale ze jak niby? zaworki odpowietrzające odkręcają jednak?

oczywiście ze tak , pompa daje cisnienie od gory zalewając układ nowym płynem waytogo.gif

generalnie brak mozliwości by sie układ zapowietrzył przy tej metodzie waytogo.gif

Napisano

> No to wymieniłeś płyn tylko w rurkach, w zaciskach pozostaje stary.

Eee, nie rozumiem. W takim razie jak wymienić cały płyn??? Jak to zrobić???

Napisano

> ale ze jak niby? zaworki odpowietrzające odkręcają jednak?

Tak z grubsza podsumowując, nic lepszego jeszcze w tej kwestii nie wymyślili.

Napisano

> Tak jak napisałem zmieniałem w ten sposób kilka razy i nigdy nie udało mi się zapowietrzyć układu -

> daje się.

Zależy od samochodu. W moim Audi inaczej, jak baniakiem, porządnie szybko nie odpowietrzysz. Owszem, da się "nogą", ale trzeba się cholernie dużo namachać i robić to bardzo szybko i długo.

Napisano

> Zależy od samochodu. W moim Audi inaczej, jak baniakiem, porządnie szybko nie odpowietrzysz.

> Owszem, da się "nogą", ale trzeba się cholernie dużo namachać i robić to bardzo szybko i

> długo.

No to źle odpowietrzasz a już szybkie pompowanie jest największym błędem jaki może być

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.