Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

konsekwencje za jadę bez prawa jazdy

Featured Replies

Napisano

30.12.br. kończy się ważność mojego prawa jazdy (mam prawo jazdy czasowe, co kilka lat muszę odwiedzić okulistę). Z pewnych przyczyn nie złożyłem jeszcze wniosku o wymianę, ale złożę go w środę, 28 grudnia. W UM poinformowano mnie, że na nowy dokument oczekuje się teraz około 14 dni, czyli między 31 grudnia a ~11 stycznia będę de facto bez prawa jazdy.

Pytania teoretyczne zlosnik.gif: jakie konsekwencje czekają mnie jeśli przed odbiorem nowego dokumentu będę prowadził samochód i:

- zostanę zatrzymany do rutynowej kontroli?

- zostanę zatrzymany w związku z popełnionym wykroczeniem?

- spowoduję kolizję/wypadek?

- będę uczestnikiem kolizji/wypadku jako poszkodowany?

Oczywiście wiem jakie są konsekwencje spowodowania kolizji czy wykroczenia, pytam czy brak aktualnego PJ stawia sprawę w innym świetle?

Zdaję sobie sprawę, że odpowiedzi prawodpodobnie znalazłbym sam w ustawie PoRD, ale od czego mamy Motokącik? smile.gif

Napisano

Jazda bez uprawnień, czyli:

> - zostanę zatrzymany do rutynowej kontroli?

500 zł 0 punktów i auto holowane na parking policyjny (chyba że jest na miejscu inny kierowca).

> - zostanę zatrzymany w związku z popełnionym wykroczeniem?

To samo + dodatkowy mandat.

> - spowoduję kolizję/wypadek?

To samo + dodatkowy mandat + TU się wypnie i będziesz musiał za wszystko zapłacić z własnej kieszeni.

> - będę uczestnikiem kolizji/wypadku jako poszkodowany?

To samo co punkt 1, do tego mogą być spore problemy z odszkodowaniem z OC sprawcy, prawdopodobnie dopiero na drodze cywilnej coś będzie mozna zdziałać. Ale to zależy od TU sprawcy i prawa (nie znam się za bardzo), ale na 100% będą próbowali coś kombinować ze względu na to, ze poszkodowany nie ma uprawnień do prowadzenia pojazdu, więc w ogóle nie powinno go tam wtedy być (więc pewnie sąd, czas, pięniądze...).

Napisano

> 30.12.br. kończy się ważność mojego prawa jazdy (mam prawo jazdy czasowe, co kilka lat muszę

> odwiedzić okulistę). Z pewnych przyczyn nie złożyłem jeszcze wniosku o wymianę, ale złożę go w

> środę, 28 grudnia. W UM poinformowano mnie, że na nowy dokument oczekuje się teraz około 14

> dni, czyli między 31 grudnia a ~11 stycznia będę de facto bez prawa jazdy.

> Pytania teoretyczne : jakie konsekwencje czekają mnie jeśli przed odbiorem nowego dokumentu będę

> prowadził samochód i:

> - zostanę zatrzymany do rutynowej kontroli?

> - zostanę zatrzymany w związku z popełnionym wykroczeniem?

> - spowoduję kolizję/wypadek?

> - będę uczestnikiem kolizji/wypadku jako poszkodowany?

> Oczywiście wiem jakie są konsekwencje spowodowania kolizji czy wykroczenia, pytam czy brak

> aktualnego PJ stawia sprawę w innym świetle?

> Zdaję sobie sprawę, że odpowiedzi prawodpodobnie znalazłbym sam w ustawie PoRD, ale od czego mamy

> Motokącik?

W świetle prawa od 30.12.11 NIE MASZ PRAWA JAZDY.

Nadane uprawnienia wygasły i do chwili ich "odnowienia" po prostu ich nie posiadasz - jesteś osobnikiem jadącym...

No właśnie - dwie możliwości

a) bez uprawnień w ogóle (jeżeli wszystkie kategorie wygasają tego dnia

b) jadącym bez uprawnień kategorii x (tej, która wygasła).

I teraz tak - DO KIEDY.

Teoretycznie - dzień "odnowienia" uprawnień (jest to dzień wydania decyzji administracyjnej o przedłużeniu uprawnień) jest dniem, od którego masz nadane uprawnienia, ale nie masz papieru potwierdzającego ten fakt (bo jeszcze produkcja w PWPW + czas na wydanie do łapsi).

Praktycznie zatem - chwila, w której temyręcemy miętolisz nowy papier.

I teraz - w świetle powyższego.

Jeśli wygasły wszelkie uprawnienia - jesteś osobą bez PJ, tak jakbyś nigdy go nie miał, wraz ze wszelkimi konsekwencjami tego faktu - brak ubezpieczenia OC (czyli możliwość regresu na Tobie przez wystawcę OC), mandat chyba 500 + chyba pkty (to to już sobie sprawdź) za jazdę bez żadnych uprawnień.

Jeśli wygasły tylko uprawnienia danej kategorii, to:

a) żadnych konsekwencji, jeżeli np wygasły uprawnienia kat B a jedziesz motocyklem kat A, która nie wygasła

b) pełne konsekwencje ubezpieczeniowe j/w + mandat chyba 300 albo 200 za kierowanie bez wymaganych uprawnień - "jakieś-tam" pj przecie masz.

W temacie uznania winy/uznania współwiny itp w przypadku kolizji - temat baaaardzo rozległy i tu zależy od przypadku.

Boooo - jestem poszkodowany, bo siedziałem bez uprawnień za kierownicą samochodu prawidłowo zaparkowanego - co ma brak uprawnień do sprawy?

Jechałem i dostałem w pysk od kogoś - co ma brak uprawnień (konkretnie tu będzie stan zdrowia) do kwestii tego konkretnego przypadku? Tu już zapewne rozstrzygałby sąd.

Wypadek - obligo idzie przez sąd, więc temat "prosty".

Jednoznaczne jest tu tylko to, co pisałem wyżej o ubezpieczeniach - nie ma kwita - nie ma OC.

Napisano

Kiedyś miałem badania lekarskie terminowe, których zapomniałem przedłużyć.

Miałem wypadek z mojej winy.

Na miejscu była policja.

Policjant zabrał mi zgodnie z literą prawa prawko, jako nieważne i na boku poinstruował mnie, do którego lekarza mam jechać na badania i powołać się na niego aby mi zrobił badania i wystawił z datą wsteczną !!!!

Pojechałem, powołałem się na niego i bez żadnej łapówki dostałem kwit, że badania zrobiłem dzień przed wypadkiem.

Badania zaniosłem do WK, odebrałem prawko, prawko zaniosłem do PZU, tam bez problemu wypłacono odszkodowanie OC i AC, bez dochodzenia dlaczego była przerwa w uprawnieniach. Czyli cała misterna robota z badaniami na nic, bo nikt się do tego nie przyczepił.

A pisze to tak spokojnie, bo sprawa już przedawniona hehe.gif

A pisze to

Napisano

dla mnie glupota jest czasowe prawko ze wzgeldu na wade wzroku. Co to tak naprawde daje jak polowa osob co np robila prawko w latach 80 teraz i tak musi zasuwac w okularach ale prawko maja dozywotnie ???

Napisano

> 30.12.br. kończy się ważność mojego prawa jazdy (mam prawo jazdy czasowe, co kilka lat muszę

> odwiedzić okulistę). Z pewnych przyczyn nie złożyłem jeszcze wniosku o wymianę, ale złożę go w

> środę, 28 grudnia. W UM poinformowano mnie, że na nowy dokument oczekuje się teraz około 14

> dni, czyli między 31 grudnia a ~11 stycznia będę de facto bez prawa jazdy.

> Pytania teoretyczne : jakie konsekwencje czekają mnie jeśli przed odbiorem nowego dokumentu będę

> prowadził samochód i:

> - zostanę zatrzymany do rutynowej kontroli?

> - zostanę zatrzymany w związku z popełnionym wykroczeniem?

> - spowoduję kolizję/wypadek?

> - będę uczestnikiem kolizji/wypadku jako poszkodowany?

> Oczywiście wiem jakie są konsekwencje spowodowania kolizji czy wykroczenia, pytam czy brak

> aktualnego PJ stawia sprawę w innym świetle?

> Zdaję sobie sprawę, że odpowiedzi prawodpodobnie znalazłbym sam w ustawie PoRD, ale od czego mamy

> Motokącik?

W zeszłym roku dzień przed Wigilią miałem sytuację, kiedy w Warszawie na wysokości budowy mostu Płn. zatrzmała mnie Vectra późno w nocy za prędkość. Z racji zmęczenie nawet nie wdawałem się w gadkę, tylko czekał na najniższy wymiar kary. zlosnik.gif Jakie było moje zdziwienie kiedy policmajster powiedział mi, że oprócz 500 zł i 10 pkt. dorzuci mi jeszcze 500 zł za nieważne prawo jazdy... Ja wielkie oczy i mówię, że to niemożliwe, a policial.gif pokazuje mi moje prawko i tam jak wół, że prawko ważne do któregoś tam lipca, czyli prawie pół roku już latam bez prawka. icon_eek.gif I właśnie tak jak kolega wyżej powiedział, mandat za wykroczenie + 500 za brak prawka + hol na praking albo wzywanie kierowcy.

U mnie się skończyło trochę inaczej, ale o tym shhh.gif.

Napisano

Co do kosztów to"tylko" 300zł gdy masz inna kategorie. Czyli np jedziesz na moto majac tylko B

Napisano

> dla mnie glupota jest czasowe prawko ze wzgeldu na wade wzroku. Co to tak naprawde daje jak polowa

> osob co np robila prawko w latach 80 teraz i tak musi zasuwac w okularach ale prawko maja

> dozywotnie ???

Postępowanie prawidłowe - niektóre wady wzroku mogą się pogłębić do stopnia uniemożliwiającego bezpieczne prowadzenie pojazdu.

Napisano

> dla mnie glupota jest czasowe prawko ze wzgeldu na wade wzroku. Co to tak naprawde daje jak polowa

> osob co np robila prawko w latach 80 teraz i tak musi zasuwac w okularach ale prawko maja

> dozywotnie ???

Racja. Wszystkie powinny być czasowe.

Napisano

> Postępowanie prawidłowe - niektóre wady wzroku mogą się pogłębić do stopnia uniemożliwiającego

> bezpieczne prowadzenie pojazdu.

teoretycznie. Moi koledzy dostawali czasowe mając minus 1 czy 2 dioptrie a ja miałem mocno więcej ale porządne badania od okulisty i dostałem bezterminowe smile.gif

Napisano
  • Autor

> Co do kosztów to"tylko" 300zł gdy masz inna kategorie. Czyli np jedziesz na moto majac tylko B

Mam wyłącznie B.

Napisano

> Racja. Wszystkie powinny być czasowe.

I tu pojawia się problem. Bo o ile takie badania raz na kilka lat są dobrym pomysłem to obowiązek płacenia za nie już niekoniecznie.

Albo trzeba by nałożyć taki obowiązek na samych kierowców (powszechne oburzenie, oskarżenia o nabijanie kieszeni lekarzom) albo finansować je z budżetu na co oczywiście kasy brak.

Napisano
  • Autor

> teoretycznie. Moi koledzy dostawali czasowe mając minus 1 czy 2 dioptrie a ja miałem mocno więcej

> ale porządne badania od okulisty i dostałem bezterminowe

Orzeczenie lekarskie, które będę składał jako załącznik do wniosku o PJ zezwala na wydanie mi tego dokumentu bezterminowo. Dowiedziałem się przy okazji, że jeśli wada się nie pogłębia to po 27 roku życia dostaje się bezterminową zgodę.

Napisano
  • Autor

...mamy dwie obszerne (dziękuję) wypowiedzi teoretyczne, które ukazują konsekwencje w mocno negatywnym świetle i dwie historie z życia wzięte, które pokazują, że właściwie nic takiemu kierowcy nie grozi. Czyli co - ryzyk fizyk? Zależy na jakiego gliniarza czy zakład ubezpieczeniowy trafisz? Loteria?

Napisano

> Postępowanie prawidłowe - niektóre wady wzroku mogą się pogłębić do stopnia uniemożliwiającego

> bezpieczne prowadzenie pojazdu.

Sęk w tym, że wydawanie czasowych PJ ma się nijak do liczby kierowców z wadami wzroku.

Bo albo lekarz sam pominie ten fakt w orzeczeniu albo kierowca pomaga mu w tym drobną kwotą.

Napisano

> Dowiedziałem się przy okazji, że jeśli wada się nie pogłębia to po 27

> roku życia dostaje się bezterminową zgodę.

Tak właśnie jest ok.gif

Napisano

Jeżeli panie w WK wpiszą twój wniosek do systemu tego samego dnia co złozysz papiery to w CEPIKU już widnieje informacja o nowym prawku i uprawnieniach i w razie kontroli policjant może to sprawdzić. Nie wiem niestety i nie mam jak się aktuanie dowiedzieć jak jest z informacją w bazie o terminowości ale skoro zostaje wydana decyzja iż posiadasz uprawnienia do kierowania a nie posiadasz tylko samego świstka to tak jak byś zapomniał zabrac go z domu. Na prawku zawsze widnieje data wydania decyzji o nadaniu uprawnień do kierowania. W tej sytuacji mandat za brak papieru to 50 zł o ile dobrze pamietam.

Druga sprawa to taka, że możesz poprosić ładnie panie w WK o przyspieszenie wydania i jak trafisz na dobrą panią to dostaniesz prawko zaraz po nowym roku a jezeli złożył byś dokumenty we wtorek to i nawet w starym.(zależy czy PWPW pracuje czy nie)

Napisano

> ...mamy dwie obszerne (dziękuję) wypowiedzi teoretyczne, które ukazują konsekwencje w mocno

> negatywnym świetle i dwie historie z życia wzięte, które pokazują, że właściwie nic takiemu

> kierowcy nie grozi. Czyli co - ryzyk fizyk? Zależy na jakiego gliniarza czy zakład

> ubezpieczeniowy trafisz? Loteria?

ja bym jeździł. Nie twoja wina, że nie mogą ci wydać prawka od ręki, bo rozumiem, że okulista problemu nie zrobi?

Co prawda to jest tak, że jak nie masz czegoś i nie zdajesz sobie z tego sprawy, to jeździsz na "luziku", gorzej gdy wiesz, że nie masz - wtedy każdy patrol to wyższe ciśnienie krwi i niepotrzebne nerwy.

Napisano

> Zależy na jakiego gliniarza czy zakład

> ubezpieczeniowy trafisz?

Zapomnij, żeby jakiekolwiek towarzystwo odpuściło Ci regres z OC.

Dla mnie już to jest wystarczającym bodźcem.

Napisano

> Albo trzeba by nałożyć taki obowiązek na samych kierowców (powszechne oburzenie, oskarżenia o

> nabijanie kieszeni lekarzom)

A to czemu?

Przecie nie ma przymusu posiadania PJ/jeżdżenia samochodem.

Napisano

> Jeżeli panie w WK wpiszą twój wniosek do systemu tego samego dnia co złozysz papiery to w CEPIKU

> już widnieje informacja o nowym prawku i uprawnieniach i w razie kontroli policjant może to

> sprawdzić. Nie wiem niestety i nie mam jak się aktuanie dowiedzieć jak jest z informacją w

> bazie o terminowości ale skoro zostaje wydana decyzja iż posiadasz uprawnienia do kierowania a

Ale ta data to data pierwszego nadania uprawnień*, więc w razie draki sąd będzie filował w papiery w urzędzie, gdzie będzie data nowej decyzji.

* albo kolejnego, jeśli doszło w międzyczasie do cofnięcia uprawnień.

Napisano
  • Autor

> ja bym jeździł. Nie twoja wina, że nie mogą ci wydać prawka od ręki, bo rozumiem, że okulista

> problemu nie zrobi?

Okulista problemu nie robił, badania zrobiłem w połowie listopada. Mam obok siebie gotowy wniosek ze wszystkimi załącznikami (nawet fotki mam zlosnik.gif) , ale z innych przyczyn mogę go złożyć dopiero w środę...

> Co prawda to jest tak, że jak nie masz czegoś i nie zdajesz sobie z tego sprawy, to jeździsz na

> "luziku", gorzej gdy wiesz, że nie masz - wtedy każdy patrol to wyższe ciśnienie krwi i

> niepotrzebne nerwy.

To prawda... wink.gif

Napisano
  • Autor

> Zapomnij, żeby jakiekolwiek towarzystwo odpuściło Ci regres z OC.

> Dla mnie już to jest wystarczającym bodźcem.

Ale tu wyżej kolega pisał, że nie miał problemu. Dlatego pytam: loteria?

Napisano
  • Autor

> Jeżeli panie w WK wpiszą twój wniosek do systemu tego samego dnia co złozysz papiery to w CEPIKU

> już widnieje informacja o nowym prawku i uprawnieniach i w razie kontroli policjant może to

> sprawdzić. Nie wiem niestety i nie mam jak się aktuanie dowiedzieć jak jest z informacją w

> bazie o terminowości ale skoro zostaje wydana decyzja iż posiadasz uprawnienia do kierowania a

> nie posiadasz tylko samego świstka to tak jak byś zapomniał zabrac go z domu. Na prawku zawsze

> widnieje data wydania decyzji o nadaniu uprawnień do kierowania. W tej sytuacji mandat za brak

> papieru to 50 zł o ile dobrze pamietam.

> Druga sprawa to taka, że możesz poprosić ładnie panie w WK o przyspieszenie wydania i jak trafisz

> na dobrą panią to dostaniesz prawko zaraz po nowym roku a jezeli złożył byś dokumenty we

> wtorek to i nawet w starym.(zależy czy PWPW pracuje czy nie)

To ważne info, dzięki ok.gif Postaram się coś pokombinować!

Napisano

> Sęk w tym, że wydawanie czasowych PJ ma się nijak do liczby kierowców z wadami wzroku.

Podałem przykład.

Powodów wydania czasowych uprawnień może być wiele.

Zgadzam się, że są to powody zdrowotne, ale nie tylko wzrok.

Może być np sytuacja, gdzie człowiek ma np problemy neurologiczne, cukrzycę itp i to może być przyczynkiem wydania uprawnień terminowych.

> Bo albo lekarz sam pominie ten fakt w orzeczeniu albo kierowca pomaga mu w tym drobną kwotą.

Hmmm...

Lekarz "badający" człowieka do PJ widzi go parę minut.

Pytanie, czy tego typu badanie w ogóle ma sens i jakie są/mogą być konsekwencje wydania orzeczenia wbrew stanowi faktycznemu (np jest wada wzroku ale pacjent zataił, bo niewielka i nie wyszło).

Generalnie nieco lepiej jest w przypadku, gdy delikwent ma jeździć samochodem firmowym - obecne wymogi prawa nakazują pracodawcy skierować takiego delikwenta na pełne badania psychotechniczne.

I - IMHO - tak właśnie powinno się robić przed nadaniem jakichkolwiek uprawnień.

Napisano

> Ale tu wyżej kolega pisał, że nie miał problemu. Dlatego pytam: loteria?

Twoja sprawa, twoja kasa.

Jak rozumiem zdajesz sobie sprawę ILE może Cię to szarpnąć i podejmujesz uświadomioną decyzję.

Pytasz jak ja to robiłem?

Nie wsiadłem na motocykl bez kompletu uprawnień i pod tym względem jestem co najmniej dziwakiem, bo - jak szacuje policja - ok 25-30% jeżdżących MA uprawnienia (ergo - praktycznie 70% NIE MA uprawnień).

Mnie zwyczajnie nie stać na to, żeby w razie jakiegoś fuckupu płacić komuś rentę dożywotnią i kupę szmalu na naprawę wyrządzonych szkód materialnych.

Patrząc na mój styl jazdy - prawdopodobieństwo prawie żadne, ale...

Enałej - nie wnikam - może Ciebie stać :-)

To, że nie dopatrzyłeś się upływającego terminu to przecież nie jest wina czyjaś-tam, tylko Twoja, więc nawet tzw moralne usprawiedliwienie masz słabe.

Tak, wiem, jestem jurystą i TAK - mi nie zdarza się przekraczać przepisów PoRD i ustaw "okolicznych". Jeśli mam rzucać to poproszę o ten kamień, bo nie chce mi się schylać - odpasiony przed świętami bandziuch przeszkadza :-)

Napisano

> Okulista problemu nie robił, badania zrobiłem w połowie listopada. Mam obok siebie gotowy wniosek

> ze wszystkimi załącznikami (nawet fotki mam ) , ale z innych przyczyn mogę go złożyć dopiero w

> środę...

Produkcja w PWPW to ok 2 dni od dnia przesłania.

Przynajmniej tak było we wrześniu, a wtedy było ostre ciśnienie na produkcję PJ i młyn, bo wtedy zdawali (i teraz zdają) na potęgę, żeby zdążyć przed zmianami.

U mnie najdłużej trwał etap przesyłka z WORD-u -> urząd.

Potem to rach-ciach.

Total od dnia zdania do odbioru zamknął się w 10 dniach, przy czym zdawałem we środę, więc pewnie papiery w WORD-zie przeleżały się do poniedziałku.

Napisano
  • Autor

> Twoja sprawa, twoja kasa.

> Jak rozumiem zdajesz sobie sprawę ILE może Cię to szarpnąć i podejmujesz uświadomioną decyzję.

Ale kumasz, że to jest akademicka dyskusja i rozważania są teoretyczne? hehe.gif Tu nie chodzi o mnie tylko o sytuację, która może się zdarzyć i ciekawią mnie jej konsekwencje. smile.gif

> To, że nie dopatrzyłeś się upływającego terminu to przecież nie jest wina czyjaś-tam, tylko Twoja,

> więc nawet tzw moralne usprawiedliwienie masz słabe.

Wiesz, nie prosiłem o ocenę, ale i tak się jej doczekałem. Trafiłeś idealnie - kulą w płot rotfl.gif

Napisano

> Ale kumasz, że to jest akademicka dyskusja i rozważania są teoretyczne? Tu nie chodzi o mnie

> tylko o sytuację, która może się zdarzyć i ciekawią mnie jej konsekwencje.

To akademicko Ci odpowiadam:

Zakładam, że rozmawiają DOROŚLI ludzie.

Zgodnie z prawem konsekwencje są takie, jak opisałem.

Liczenie "bo dam w łape i się załatwi" zalatuje mi naiwnością, ale NIE MÓJ CYRK, NIE MOJE MAŁPY.

Info masz, a czy sprawa znajduje zastosowanie w życiu, czy nie, czy przez Ciebie, czy nie przez Ciebie - MTV.

Wiesz - coś jak armia geniuszy, która zapina prawy pas bezpieczeństwa w lewą dziurę, żeby SPRYTNIE obejść piszczyk-przypominacz. "Bo przecież ja NIE CHCĘ mieć wypadku, więc po co mi pasy"

Mądrzy są?

W swoich oczach zapewne wykazują geniusz na poziomie Einsteina.

> Wiesz, nie prosiłem o ocenę, ale i tak się jej doczekałem. Trafiłeś idealnie - kulą w płot

Źle odebrałeś mój argument - wbrew pozorom nie był ad personam.

Ale wpływu na odbiór przez Ciebie czy przez innych nie mam.

Napisano

> Pytasz jak ja to robiłem?

> Nie wsiadłem na motocykl bez kompletu uprawnień i pod tym względem jestem co najmniej dziwakiem,

Twój Romet nie przekraczał 45 km/h?

Napisano
  • Autor

> Źle odebrałeś mój argument - wbrew pozorom nie był ad personam.

> Ale wpływu na odbiór przez Ciebie czy przez innych nie mam.

Pisząc "nie dopatrzyłeś się" oraz "wina ... Twoja" piszesz ad persona, nie ogólnie. Nie dziw się zatem, że odbiór jest taki a nie inny. Masz na niego wpływ właściwie formułując myśli. Zresztą wiesz o tym dobrze, tylko wycofując się sprytnie odwracasz kota smile.gif Niemniej jednak zakończmy ten offtop bo nijak ma się do meritum smile.gif

Napisano

> Ale ta data to data pierwszego nadania uprawnień*, więc w razie draki sąd będzie filował w papiery

> w urzędzie, gdzie będzie data nowej decyzji.

> * albo kolejnego, jeśli doszło w międzyczasie do cofnięcia uprawnień.

Ale to bez znaczenia, bo uprawnienia ma, ciągłość jest, brak tylko było dokumentu potwierdzającego, który wydawany jest przez urząd ale produkowany gdzieś indziej. Kiedyś od ręki dostawałes papier i nie było takiego problemu a teraz MSWIA sobie tak wymyśliło i to nie twoja wina a uprawnienia masz.

Oczywiście zgodnie z przepisami aby poruszać się po drogach musisz posiadać dokument potwierdzający posiadane uprawnienia ale każdemu może się zdarzyć zapomnieć. Ja bym w razie czego tłumaczył sie tym, że uprawnienia posiadam a jedynie nie mam dokumentu i za nic innego nie przyjął bym mandatu.

Znam przypadek gdzie kolesiowi wyrokiem sądu odebrano prawko po 3 latach od dnia zdarzenia(wypadek, poszkodowani, punkty nie wprowadzone do systemu bo nie było do końca sprawcy) a on w miedzyczasie zdobył uprawnienia na inne kategorie. Prawko mu oddano niestety miesiąc był bez bo tyle trwała wymiana dokumentów miedzy Komenda Główna Policji a Starostwem aby zatwierdzono mu wczesniejsze podniesienie kwalifikacji na poczet tego odebrania.

Napisano

> Twój Romet nie przekraczał 45 km/h?

Licznikowo przekraczał.

Prędkość rzeczywista...

CHGW, myślę, że realnie nie, chyba, że się jakaś dłuuuga góra trafiła.

Serio-serio!

Napisano

> Powodów wydania czasowych uprawnień może być wiele.

> Zgadzam się, że są to powody zdrowotne, ale nie tylko wzrok.

> Może być np sytuacja, gdzie człowiek ma np problemy neurologiczne, cukrzycę itp i to może być

> przyczynkiem wydania uprawnień terminowych.

U mnie Mnie przy pierwszym badaniu na prawko stan zdrowia był OK,

ale lekarz stwierdził "co Pan taki chudy ?" (faktycznie wtedy miałem lekką niedowagę)

.... i dał mi na 10 lat hehe.gif

Napisano

podepnę się

prawko robiłem będąc w okularach. Jak były papierowe PJ to miałem z tyłu pieczątkę, że noszę okulary.

Jak wymieniłem PJ na plastikowe w 2000 r. to już nie ma w nim wzmianki o okularach mimo, że noszę. PJ jest bezterminowe.

Czy jak pójdę ponownie odświeżyć dokument czyli zrobię nowy to będą jakieś zmiany odnośnie terminów i tego że mam okulary?

Napisano

> podepnę się

> prawko robiłem będąc w okularach. Jak były papierowe PJ to miałem z tyłu pieczątkę, że noszę

> okulary.

> Jak wymieniłem PJ na plastikowe w 2000 r. to już nie ma w nim wzmianki o okularach mimo, że noszę.

A jesteś pewien, że nie masz żadnej wzmianki?

Spójrz na ostatni rząd w pierwszej kolumnie pod "T" - jeśli są cyferki 01 lub 0106, to to są właśnie "okulary" lub "szkła kontaktowe" wink.gif

Napisano

> A jesteś pewien, że nie masz żadnej wzmianki?

> Spójrz na ostatni rząd w pierwszej kolumnie pod "T" - jeśli są cyferki 01 lub 0106, to to są

> właśnie "okulary" lub "szkła kontaktowe"

jest 01, ale żadnej daty "ważności" nie ma

Napisano

> jest 01, ale żadnej daty "ważności" nie ma

Bo co innego termin ważności uprawnień, a co innego ograniczenia :-)

Napisano

> jest 01, ale żadnej daty "ważności" nie ma

No to masz bezterminowe, ale z adnotacją, że musisz jeździć ze szkłami korekcyjnymi.

Wikipedia

Napisano

> Bo co innego termin ważności uprawnień, a co innego ograniczenia :-)

a wraz wyrobieniem nowego dokumentu dostanę jakieś daty? muszę wyrobić bo mam zmieniony adres zamieszkania

Napisano

Ja sie podepne ze swoim tematem.

W prawie jazdy mam stary adres. W dowodzie osobistym oraz rejestracyjnym juz nowy.

Co policja moze zrobic podczas kontroli?

Napisano

> Postępowanie prawidłowe - niektóre wady wzroku mogą się pogłębić do stopnia uniemożliwiającego

> bezpieczne prowadzenie pojazdu.

A u niektórych bez wady wzroku też może nastąpić pogorszenie wzroku w stopniu uniemozliwiajacym bezpieczne prowadzenie pojazdu...

Nie ma dowodów ze wzrok częściej pogarsza się u "okularników"

Napisano

> 30.12.br. kończy się ważność mojego prawa jazdy (mam prawo jazdy czasowe, co kilka lat muszę

Z wlasnego doswiadczenia Ci napisze. W moim przypadku policja zatrzymala druk PJ, wydala zaswiadczenie o zatrzymaniu z mozliwoscia jazdy przez 7 dni i zyczyla szerokiej drogi. Tyle.

BTW przeterminowane badania mialem o rok albo dwa bo zapomnialem do kiedy mam wazne prawko. Rzadko wyciagam z portfela celem okazania lub obejrzenia smile.gif

Napisano

> Dowiedziałem się przy okazji, że jeśli wada się nie pogłębia to po 27

> roku życia dostaje się bezterminową zgodę.

Czy istnieje jakaś podstawa np. prawna na którą można się powoływać ?

Napisano
  • Autor

> Czy istnieje jakaś podstawa np. prawna na którą można się powoływać ?

Nie wiem, gdyż nie wnikałem. Usłyszałem takie stwierdzenie od lekarza, więc powtarzam...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.