Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Podsumowania kosztów za 2011.

Featured Replies

Napisano

> Ja wpisuje sobie w zwykly telefon i w domu uzupelniam. Jesli zapomne, robie druga adnotacje w

> telefonie i uzupelniam w domu obydwie. Kiedys zapomnialem zanotowac wszystkiego, wiec

> zapamietalem jedynie cene za litr. Pozostale informacje jak dystans przejechany czy sumaryczny

> wyszedl sam z wyliczen. Wiec nei taki diabel straszny - da sie nad tym zapanowac.

Ja zostawiam sobie paragon, na którym wpisuję przebieg. Do arkusza wpisuję dane w wolnej chwili.

Napisano

> Jak narazie jeżdżę na pierwszych kompletach, których już teraz nie liczę.

a wymiana? Masz całe koła i sam wymieniasz?

> W Marcu bedzie pierwsze więc też jeszcze nie liczę.

ok

> Dolewam, tą cenę wliczam w koszta przeglądu, bo wtedy kupuje też płyn i starcza na rok.

ok

> Myję, u siebie pod domem, płacę za to trochę wody i trochę prądu.

a szamponu jakiegos nie kupujesz? gąbki? czegokolwiek? Ja liczę każdy koszt co do złotówki. Od szamponu po 5zł za myjnię bezdotykową, a nawet 99gr za kostkę do kibla, którą zamontowałem pod maską, żeby gryzonie się odczepiły zlosnik.gif

Napisano

> a wymiana? Masz całe koła i sam wymieniasz?

> ok

> ok

> a szamponu jakiegos nie kupujesz? gąbki? czegokolwiek? Ja liczę każdy koszt co do złotówki. Od

> szamponu po 5zł za myjnię bezdotykową, a nawet 99gr za kostkę do kibla, którą zamontowałem pod

> maską, żeby gryzonie się odczepiły

to jeszcze inflacje dolicz

Napisano

> To ma sens, jak się za to z kimś rozliczasz, a tak, to zwykłe natręctwo

Ja już nawet zużycia przy tankowaniu nie sprawdzam. I tak spala tyle ile wleję zlosnik.gif

Napisano

> Ja już nawet zużycia przy tankowaniu nie sprawdzam. I tak spala tyle ile wleję

Tak mysle o tym plynie spryskiwacza czy np winietkach na autoastrady czy wliczac je do kosztow uzytkowania pojazdu. O ile rzeczywiscie plyn mozna byloby podciagnac, o tyle winietek chyba nie ma co liczyc?

Napisano

> Ja już nawet zużycia przy tankowaniu nie sprawdzam. I tak spala tyle ile wleję

Spalanie pokazuje nam komputer. Więc nie widzę większego sensu coś wyliczać.

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> Tak mysle o tym plynie spryskiwacza czy np winietkach na autoastrady czy wliczac je do kosztow

> uzytkowania pojazdu. O ile rzeczywiscie plyn mozna byloby podciagnac, o tyle winietek chyba

> nie ma co liczyc?

Zalezy po co ci to podsumowanie. Jak chcesz wiedzieć jakie jest całkowite obciążenie budżetu firmy/domu, to licz wszystko. Jeśli chcesz porównać np. dwa auta to wykluczasz kosmetyki,winietki, parkowanie itp.

Napisano

> Tak mysle o tym plynie spryskiwacza czy np winietkach na autoastrady czy wliczac je do kosztow

> uzytkowania pojazdu. O ile rzeczywiscie plyn mozna byloby podciagnac, o tyle winietek chyba

> nie ma co liczyc?

Moim zdaniem płyn należy liczyc jak najbardziej. Natomiast winiety na pewno wtedy, gdy ktoś regularnie jeździ autostradą, np. co 2 tygodnie robi wypad na weekend i wówczas płaci. W przypadku jednostkowych i bardzo nieregularnych wydatków na winiety - juz niekoniecznie ma to sens.

Napisano

> Zalezy po co ci to podsumowanie. Jak chcesz wiedzieć jakie jest całkowite obciążenie budżetu

> firmy/domu, to licz wszystko. Jeśli chcesz porównać np. dwa auta to wykluczasz

> kosmetyki,winietki, parkowanie itp.

ja nie wykluczam. Liczę wszystko poza płatnymi autostradami i płatnymi parkingami. Jakoś mi to nie pasuje do kosztów samego samochodu. Za to jak kupuję płyn do spryskiwaczy, czy kosmetyki czego używam do dwóch samochodów, to dzielę koszty przez 2.

Napisano

> To ma sens, jak się za to z kimś rozliczasz, a tak, to zwykłe natręctwo

to dociekliwość i dokładność. Albo coś robie dobrze i dokładnie albo wcale ok.gif

Napisano

> to dociekliwość i dokładność. Albo coś robie dobrze i dokładnie albo wcale

Ale dzielenie kosztów płynu na 2 jest dokładne tylko wtedy, gdy dokładnie 50% objętości przeznaczamy do każdego samochodu. W innym przypadku wprowadzamy znaczne uproszczenie i niedokładnośc do kalkulacji.

Napisano

> to dociekliwość i dokładność. Albo coś robie dobrze i dokładnie albo wcale

zależy do czego nam to potrzeba hmm.gif

ja nie wpisuje gadżetów typu TG który kosztował 400zł, bo to zabawka

nie wpisuje też pierdół typu spryskiwacz, bo to groszowe koszty, a i tak kupuje na dwa auta, więc jak piliczyć ile zużyje jeden

do niedawna nie wpisywałem wydatków, ale jak piszę je do ksiązki to czemu nie wklepać do kompa

i cena trochę zaszokowała, 5tyś/rok ... sporo

fakt że w tym roku padło na grubsze wydatki - opony i sprzęgło, ale i tak

rok temu było niecałe 4kzł (ubezp, przeglądy, altek itp)

z utratą wartości i tak wyjdzie koło 70gr, nie jest źle

a tak jak pisałem, sporo jeździłem z przyczepą i po EU, cena gazu pod 3zł już w wakacje mnie dopadła (benzyna była ponad 6zł)

Napisano

> Ale dzielenie kosztów płynu na 2 jest dokładne tylko wtedy, gdy dokładnie 50% objętości

> przeznaczamy do każdego samochodu. W innym przypadku wprowadzamy znaczne uproszczenie i

> niedokładnośc do kalkulacji.

z taką niedokładnością już się liczę. Ale nie jest tak źle. Żona mniej jeździ, ale płynu do spryskiwaczy używa częściej niż ja, więc zużycie mamy podobne zlosnik.gif

Napisano

> zależy do czego nam to potrzeba

mnie po prostu do statystyki. Zawsze lubiłem statystykę. zlosnik.gif

Napisano

> a jak u Was?

Nie liczę - nie ma sensu. Samochody spaliły tyle, ile się wlało, ubezpieczenie kosztowało tyle, ile było napisane na polisach. Reszta kosztow też wyniosła tyle, ile było napisane na fakturach. Wszystko zapłaciłem, ostatecznie na koncie pieniędzy sumarycznie przybyło a nie ubyło - tzn. że eksploatacja metalowych potworow się opłacała wink.gif

Napisano

> Tak mysle o tym plynie spryskiwacza czy np winietkach na autoastrady czy wliczac je do kosztow

> uzytkowania pojazdu. O ile rzeczywiscie plyn mozna byloby podciagnac, o tyle winietek chyba

> nie ma co liczyc?

a co z choinką o zapachu kokosowym?

Napisano

> a co z choinką o zapachu kokosowym?

Nigdy w zyciu! Tylko waniliowa hehe.gif

Napisano

> a wymiana? Masz całe koła i sam wymieniasz?

Tak sam zawsze wymieniam na dwóch autach, mam łącznie 4 komplety kół.

> ok

> ok

> a szamponu jakiegos nie kupujesz? gąbki? czegokolwiek? Ja liczę każdy koszt co do złotówki. Od

> szamponu po 5zł za myjnię bezdotykową, a nawet 99gr za kostkę do kibla, którą zamontowałem pod

> maską, żeby gryzonie się odczepiły

No dobra, to doliczmy te ok 20 zł za rok za szampony i .... i chyba tyle zlosnik.gif Choć w tym roku zużyłem cały litr za całe 7 zł hehe.gif

Napisano

ze wszystkimi kosztami wychodzi mi złocisz za km,

przez 23 miesiące: Twój pojazd przejechał 18 679 km i zużył 1 643 l paliwa o wartości 7 864 PLN.

Koszt paliwa: 40.97 PLN/100km

Inne koszty: 59.06 PLN/100km

jak widać u mnie paliwo to nawet nie połowa kosztów użytkowania samochodu wink.gif

Napisano

> Nigdy w zyciu! Tylko waniliowa

to 3.25 dolicz zlosnik.gif

Napisano

> ze wszystkimi kosztami wychodzi mi złocisz za km,

> przez 23 miesiące: Twój pojazd przejechał 18 679 km i zużył 1 643 l paliwa o wartości 7 864 PLN.

> Koszt paliwa: 40.97 PLN/100km

> Inne koszty: 59.06 PLN/100km

> jak widać u mnie paliwo to nawet nie połowa kosztów użytkowania samochodu

Tak się sypie, czy inne koszty? blush.gif

Napisano

> Tak się sypie, czy inne koszty?

Pewnie doliczył utratę wartości

Napisano

> Tak sam zawsze wymieniam na dwóch autach, mam łącznie 4 komplety kół.

> No dobra, to doliczmy te ok 20 zł za rok za szampony i .... i chyba tyle Choć w tym roku zużyłem

> cały litr za całe 7 zł

no widzisz, a mnie wychodzi że w zeszłym roku w kategorii mycie i kosmetyki mam 316,65 pln wydatków na jednym aucie. A że większość kwoty jest podzielona z drugim to w sumie na oba wydałęm z 500. Ale dla mnie dobry szampon, glinka, coś do polerki, wosk, środek do usuwania smoły, do konserwacji uszczelek, do plastików, do kokpitu, gąbki nie rysujące lakieru, ściereczki z mikrofibry, kilka rodzają smarów (do zamków, do zawiasów, do skyWindow itp) to podstawa zlosnik.gif Kurde, jak tak teraz patrzę to jednak niewiele wydałem w tej kategorii. hehe.gif

Napisano

U mnie 0,4264 za kilometr:

21004km

gaz 4949 zł

benzyna 550

AC OC NW ~ 1000

przeglądy 163

rozrząd 450

AQ 180

i jakieś duperele..

Gdyby nie wymiana progów za 2k sciana.gif na sam koniec grudnia to byłby bardzo ładny wynik 270751858-jezyk.gif

(Astra F 1,6 )

Napisano

> Tak się sypie, czy inne koszty?

w ogóle się nie sypie, z napraw to musiałem tylko wymienić tarcze i klocki z przodu (650zł) chociaż to eksploatacja a nie naprawy ok.gif

aaa i żarówki z przodu 3x wymieniłem. Poza tym 2x przegląd - w sumie ~2300zł (aso, jeden trochę większy i jeden normalny)

u mnie koszty paliwa to ~41% kosztów, przegląd 12%, ubezpieczenie prawie 3 tys (15%), wymiana opon z przechowaniem + prostowanie felg ~850zł (4,5%), parking strzeżony ~4 tys (20%) [to ścierwo strasznie koszta robi icon_rolleyes.gif ], reszta to pierdy typu badanie techniczne, pielęgnacja.

cena zakupy czy utrata wartości nie była liczona

285624426-fura.JPG

post-12991-14352515087098_thumb.jpg

Napisano

> Kurde, jak tak teraz patrzę to jednak niewiele wydałem w tej kategorii.

Ja oczywiście też kupuje raz na jakiś czas kosmetyki, jak narazie 2 razy w życiu zrobiłem porządne zakupy i mi starcza, szczególnie że praca nie pozwali mi czyście super dobrze auta częściej niż 3 razy do roku wink.gif

Napisano

>parking strzeżony ~4 tys (20%) [to ścierwo

> strasznie koszta robi ]

oż kurde blush.gif gdzie takie parkingi są drogie?

Napisano

Fiat Bravo T-Jet 2008r.

Przejechane: 12 484 km

Średnie spalanie: 8.95l/100km

Zużyte paliwo: 1107 litrów o wartości 1652e

Pozostałe koszty: 3020e (bez utraty wartości)

W tych kosztach jest:

- 835e tjuningów i usprawnień (duży hamulec i parę pobocznych pierdół z nim związanych, nagrzewnica dodatkowa)

- 370e zimowe koła

- 212e napraw (wypalone światła przeciwmgielne, rozpadający się znaczek tylnej klapy, połamany plastik przy dźwigni ręcznego, lusterko wsteczne zniszczone przez jakiegoś debila)

- 254e kosztów eksploatacyjnych (płyny, wycieraczki, przegląd rejestracyjny)

- 365e car audio

- 633e ubezpieczenie

- 350e podatku drogowego

Napisano

> oż kurde gdzie takie parkingi są drogie?

ursynów zlosnik.gif

ale patrząc po okolicy mój nie jest wcale taki drogi - 160zl/miesiąc

Napisano

> ursynów

> ale patrząc po okolicy mój nie jest wcale taki drogi - 160zl/miesiąc

Ja samego czynszu za kupione miejsce parkingowe płacę 130zł. Fakt, miejscówka duża, że ciasno mieszczę dwa auta.

Napisano

> Ja samego czynszu za kupione miejsce parkingowe płacę 130zł. Fakt, miejscówka duża, że ciasno

> mieszczę dwa auta.

130 na pół to jednak tanio - tyle, że jak doliczyć koszt zakupu miejsca to pewnie już tak kolorowo nie jest hmm.gif

pewnie miejsce było w pakiecie z mieszkaniem wink.gif

Napisano

> W 2002 r. kosztowało 20kzł

czyli do tej pory posiadanie garażu kosztowało Cie ~34 tys. to 17 lat parkowania mojego samochodu zlosnik.gif

Napisano

> ursynów

> ale patrząc po okolicy mój nie jest wcale taki drogi - 160zl/miesiąc

Strasznie drogo. Ja na Sluzewie place 60 (do pazdziernika bylo to 55zl/mies). No i znowu pojawia sie pytanie czy parking wliczac do kosztow utryzmania samochodu, czy nie?

Napisano

> Strasznie drogo. Ja na Sluzewie place 60 (do pazdziernika bylo to 55zl/mies). No i znowu pojawia

> sie pytanie czy parking wliczac do kosztow utryzmania samochodu, czy nie?

60 to prawie darmo - tyle to w Chełmie kosztuje miesiąc (albo nawet i 70zł). Kolo mnie sa dwa parkingi strzeżone i moj 160 a ten obok już 180zl hmm.gif

jak chcesz wynajac miejsce w garazu podziemnym to koszty od 150-300. moj brat na gołabkach płaci chyba 2 i pół paki icon_eek.gif

Napisano

> Strasznie drogo. Ja na Sluzewie place 60 (do pazdziernika bylo to 55zl/mies). No i znowu pojawia

> sie pytanie czy parking wliczac do kosztow utryzmania samochodu, czy nie?

Jakbyś nie miał samochodu, to byłby Ci potrzebny parking?

Napisano

> Jakbyś nie miał samochodu, to byłby Ci potrzebny parking?

Mam 3 samochody w domu, na parkingu stoi zazwyczaj maluch. Liczyc parking do eksploatacji combo?

Napisano

> 60 to prawie darmo - tyle to w Chełmie kosztuje miesiąc (albo nawet i 70zł). Kolo mnie sa dwa

> parkingi strzeżone i moj 160 a ten obok już 180zl

> jak chcesz wynajac miejsce w garazu podziemnym to koszty od 150-300. moj brat na gołabkach płaci

> chyba 2 i pół paki

Prooosze cie - za 300zl to mialem samodzielny, zamykany garaz z pradem i kawalkiem kanalu. Garaz na Samochodowej, wiec rownie niedaleko.

Napisano

> Prooosze cie - za 300zl to mialem samodzielny, zamykany garaz z pradem i kawalkiem kanalu. Garaz na

> Samochodowej, wiec rownie niedaleko.

stary ale co ja ci poradze ze ceny na ursynowie sa jakie są?

niewiem.gif

prosze:

285628294-garaz.GIF

post-12991-14352515093065_thumb.gif

Napisano

> Mam 3 samochody w domu, na parkingu stoi zazwyczaj maluch. Liczyc parking do eksploatacji combo?

czemu ty sie pytasz innych co masz liczyc do kosztow eksploatacji własnej floty? zlosnik.gif

jeżeli po skończonej jeżdzie musisz machnąć 4-pak to ja bym go wliczał grinser006.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.