Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Fiat znokautuje

Featured Replies

Napisano

> Ale czy ja neguję występowanie problemów? Nie!

> Tylko robicie z tego wielkie " HALO" , a tak naprawdę nie wiemy na ile to jest powszechne.

> Popatrzcie na sprzedaż tsi , a reszty turbobenzyn.

hmm.gif

>Trzeba też brać pod uwagę fakt, że wiele

> osób nie wie jak użytkować turobenzyny.

co to znaczy że nie wie? hmm.gif

>Rozmawiałem na ten temat z kilkoma specjalistami i z

> tego co mówili, to problemy się zdarzają bardzo sporadycznie. Na forum autogolf zrobiłem

> ankietę i na 19 tsi 122, tylko jedna osoba miała jakiś problem z tym silnikiem. Jest już pełno

> aut z przebiegiem ponad 200tys km. TSI jest na rynku od 2007r roku, więc może dziwić , że

> jeszcze się pojawiają jakieś problemy. Było już dużo testów długodystansowych z udziałem TSI i

> to w różnych gazetach, gdzie z silnikami nie było jakichkolwiek problemów. Mam wielu

> znajomych, którzy mają tsi i nikt nie ma z nimi jakichkolwiek problemów.

> Trzeba oddać fiatowi to, że generalnie nie ma problemów z silnikami

> Ale jak widać to nie wystarcza, żeby auta się sprzedawały.

> Jak się tsi posypie, to na pewno o tym napiszę, ale do tej pory zamieniłbym go tylko na mocniejsze

> tsi.

każda myszka chwali swój ogonek ok.gif, a usterkowość TSI to nie reguła ok.gif

Napisano

> Tak, zapomniałem, wybaczysz?

Jak postawisz na wsi browara, to pomyślimy wink.gif

Napisano

> nie ma co gdybać po prostu Koncern VW ma problem z tymi silnikami i dobrze o tym wiedzą

Ale oni od zawsze mieli problem z silnikami... 1.9 TDI na pompowtryskach było udane (w sensie trwałe), zabawa w downsizing im w ogóle nie wyszła, podczas gdy np. Fiatowi w miarę jakoś tak. Fiat potrafi robić silniki (ale nie samochód jak całość), VW nie potrafi robić silników (a samochód bez silnika jako całość też jakoś kiepsko jedzie). Słowem - Europa no.gif

Napisano

> Ale oni od zawsze mieli problem z silnikami... 1.9 TDI na pompowtryskach było udane

Taki 1.8T był całkiem niezły...

Napisano

> Taki 1.8T był całkiem niezły...

A fakt, fakt, był prosty i trwały.

Napisano

> Ale oni od zawsze mieli problem z silnikami... 1.9 TDI na pompowtryskach było udane (w sensie

> trwałe), zabawa w downsizing im w ogóle nie wyszła, podczas gdy np. Fiatowi w miarę jakoś tak.

> Fiat potrafi robić silniki (ale nie samochód jak całość),

ok.gif

> VW nie potrafi robić silników (a

> samochód bez silnika jako całość też jakoś kiepsko jedzie).

Bez przesady, 1.8 TSI, 2.0 TSI czy nowe 2.0 TDI CR zbierają niezłe opinie.

Z 1.4 jest już gorzej zlosnik.gif

Napisano

> Z 1.4 jest już gorzej

1.4 75/80KM czy 1.6 100/115KM (jeśli się pomyliłem w KM to proszę poprawić zlosnik.gif) chyba złe też nie były i nie są hmm.gif

Napisano

> 1.4 75/80KM czy 1.6 100/115KM (jeśli się pomyliłem w KM to proszę poprawić ) chyba złe też nie były

> i nie są

Z 1.4 coś tam było z zamarzającą odmą o ile pamiętam. zlosnik.gif

Generalnie myślałem o 1.4 TSI grinser006.gif

Napisano

> Z 1.4 coś tam było z zamarzającą odmą o ile pamiętam.

> Generalnie myślałem o 1.4 TSI

no tak, ale VW to nie tylko silniki 1.4 TSi wink.gif

Napisano

> no tak, ale VW to nie tylko silniki 1.4 TSi

Z tego wątku wynika że tylko zlosnik.gif i to tylko wadliwe TSI zlosnik.gif

Napisano

> Z tego wątku wynika że tylko i to tylko wadliwe TSI

bo w nowym Golfie chyba tylko same TSI są w ofercie (benzyna) hmm.gif

Napisano

> 1.4 75/80KM czy 1.6 100/115KM (jeśli się pomyliłem w KM to proszę poprawić ) chyba złe też nie były

> i nie są

Miałem Fabię z 1.4 16V i z silnikiem przez 150kkm nie było żadnych problemów. Ale podobno padają cewki, zamarza odma.

Napisano

> bo w nowym Golfie chyba tylko same TSI są w ofercie (benzyna)

Mówisz o VI czy VII?

Napisano

> a jest już Golf VII?

Niebawem ma być zlosnik.gif

W VI można brać 1.4 80 kucy ok.gif

Napisano

> Ale przesadzacie.

Łączą się w bólu hehe.gifgrinser006.gif

Napisano

> Helmutowcy są wszędzie

Dziela sie adresami tanich hurtowni z olejami i numerem klienta do intercarsu wink.gif

Napisano

> Dziela sie adresami tanich hurtowni z olejami i numerem klienta do intercarsu

Czyżbyś miał takie doświadczenia ze swoimi fiatami? zlosnik.gif Już nawet serwisy dobrze znasz zlosnik.gif

Napisano

> A co powiesz o wykonaniu Lancera?

Obecny jest prawie nowy, więc cięzko powiedzieć, nalot na razie 38 kkm. Ale, odpukać, nic się nie dzieje. Znam natomiast Lancera poprzedniej generacji (w rodzinie, a potem u kolegi) od początku i przez 200kkm nie działo się NIC. Absolutnie, zupełnie, kompletnie, poza rzeczami eksploatacyjnymi. Przy czym rzeczy eksploatacyjne to nie alternatory, fotele i koła zamachowe, tylko płyny i hamulce. W przypadku Lancera X jak obserwuje fora, to nie ma jakichś typowych bolączek. W pierwszym roczniku PODOBNO wylewały się amortyzatory z przodu przy 60-70kkm (niektóre marki uważają to za rzecz eksploatacyjną grinser006.gif), ale podobno to poprawili. Czasami ludzie narzekają na pewien pierścień przy tłumiku, który lubi się rozpadać, ale to ponoć rzadkość i groszowa sprawa, na gwarancji robią bez problemu, po gwarancji koszt 100 zł.

Napisano
  • Autor

> nie ma co gdybać po prostu Koncern VW ma problem z tymi silnikami i dobrze o tym wiedzą

Tylko ci, co opracowują rankingi awaryjności nadal jakby o tym nie wiedzieli...

Napisano

> Tylko ci, co opracowują rankingi awaryjności nadal jakby o tym nie wiedzieli...

no raczej wiedzą

Napisano

> Czyżbyś miał takie doświadczenia ze swoimi fiatami? Już >nawet serwisy dobrze znasz

Mowie z doswiadczenia kolegow posiadajacych vweje ja fiatem w ASO pojawiam sie co 30kkm na wymiane oleju zlosnik.gif

Napisano

> Tylko ci, co opracowują rankingi awaryjności nadal jakby o tym nie wiedzieli...

przepraszam cie, ale bawisz mnie:) ile aut jest w stanie przebadać np. ADAC czy też DEKRA jednego konkretnego modelu w roku? 50 tys aut IThankYou.gif a ile ich np. VW produkuje "Golfa VI" w roku 300 tys sztuk? - no OK masz racje ja i inny robimy bezsensowna nagonkę na silniki TSI VW

Napisano

> Znam natomiast Lancera poprzedniej generacji (w rodzinie, a potem u kolegi) od

> początku i przez 200kkm nie działo się NIC. Absolutnie, zupełnie, kompletnie, poza rzeczami

> eksploatacyjnymi. Przy czym rzeczy eksploatacyjne to nie alternatory, fotele i koła zamachowe,

> tylko płyny i hamulce.

Tu akurat trochę za bardzo sie rozpędziłeś - u mnie jeden z domowników poruszał sie takim kombiakiem, przy pierwszym przeglądzie wymieniano poszycie fotela kierowcy (siedzisko - świeciło się jak tyłek pawiana, poszycie oparcia rozdarte z lewej strony przy drzwiach). Potem dokładnie to samo było robione na każdym przeglądzie: wytarta tkanina na siedzisku, przetarty szew na oparciu). Chyba na trzecim przeglądzie wymieniano jeszcze gąbkę w siedzisku, bo się zaczęła kruszyć. Fotel po stronie pasażera nie wymagał żadnych zabiegów, ale tam mało kiedy ktokolwiek siedział - samochód zwykle jeździł tylko z kierowcą.

Tak że w tym akurat modelu poszycie fotela kierowcy było "materiałem eksploatacyjnym" - skoro wymieniało się je równie często jak olej, to raczej trudno to inaczej zakwalifikować. zlosnik.gif

Z resztą tego typu przypadłości w azjatyckich pojazdach są jakby na porządku dziennym - w tej chwili mam w domu Aurisa HSD, w którym tapicerka fotela kierowcy przy dość symbolicznym przebiegu wymagała wymiany (zakwalifikowano to do naprawy gwarancyjnej), w Civicu FK2 oparcie fotela również "się zużyło" w 12 kkm, głównie w trasach - w tej chwili gwarant zastanawia się nad podjęciem jakiejś decyzji. grinser006.gif

Napisano

Ty, ale 1 kwietnia już był zlosnik.gif

Powiedz lepiej jaki masz spadek wartości co roku? rotfl.gif

W porównaniu do zeszłego roku golf stracił 10 %. Dużo , co nie?

Napisano

> przepraszam cie, ale bawisz mnie:) ile aut jest w stanie przebadać np. ADAC czy też DEKRA jednego

> konkretnego modelu w roku? 50 tys aut a ile ich np. VW produkuje "Golfa VI" w roku 300 tys

> sztuk? - no OK masz racje ja i inny robimy bezsensowna nagonkę na silniki TSI VW

Popatrz na dane które przywołałeś. Jest coś takiego jak proporcja. Te 50 tyś jest już wymierną wartością, więc % usterkowości można już na tej podstawie ustalić w miarę obiektywnie. Popatrz, że fiat w ciągu roku sprzedaje raptem 40 tys bravo w całej europie...

Napisano

> Popatrz, że fiat w ciągu roku sprzedaje raptem 40 tys bravo w całej europie...

i to świadczy o awaryjności tego konkretnego modelu? hmm.gif

Napisano

> Tu akurat trochę za bardzo sie rozpędziłeś - u mnie jeden z domowników poruszał sie takim

> kombiakiem, przy pierwszym przeglądzie wymieniano poszycie fotela kierowcy (siedzisko -

> świeciło się jak tyłek pawiana, poszycie oparcia rozdarte z lewej strony przy drzwiach). Potem

> dokładnie to samo było robione na każdym przeglądzie: wytarta tkanina na siedzisku, przetarty

> szew na oparciu). Chyba na trzecim przeglądzie wymieniano jeszcze gąbkę w siedzisku, bo się

> zaczęła kruszyć. Fotel po stronie pasażera nie wymagał żadnych zabiegów, ale tam mało kiedy

> ktokolwiek siedział - samochód zwykle jeździł tylko z kierowcą.

> Tak że w tym akurat modelu poszycie fotela kierowcy było "materiałem eksploatacyjnym" - skoro

> wymieniało się je równie często jak olej, to raczej trudno to inaczej zakwalifikować.

Nie spotkałem się z czymś takim. Może w najtańszych wersjach pakują taki badziew - ani w tamtym Lancerze, ani w moim nic się z fotelami nie dzieje. Ale nie są to podstawowe wersje, podejrzewam że tam materiał jest gorszy.

> Z resztą tego typu przypadłości w azjatyckich pojazdach są jakby na porządku dziennym - w tej

> chwili mam w domu Aurisa HSD, w którym tapicerka fotela kierowcy przy dość symbolicznym

> przebiegu wymagała wymiany (zakwalifikowano to do naprawy gwarancyjnej), w Civicu FK2 oparcie

> fotela również "się zużyło" w 12 kkm, głównie w trasach - w tej chwili gwarant zastanawia się

> nad podjęciem jakiejś decyzji.

W Civicu to słyszałem. W ogóle Honda ostatnio ma problemy nie tylko z jakością, niestety...

Napisano

> Tu akurat trochę za bardzo sie rozpędziłeś - u mnie jeden z domowników poruszał sie takim

> kombiakiem, przy pierwszym przeglądzie wymieniano poszycie fotela kierowcy (siedzisko -

> świeciło się jak tyłek pawiana, poszycie oparcia rozdarte z lewej strony przy drzwiach). Potem

> dokładnie to samo było robione na każdym przeglądzie: wytarta tkanina na siedzisku, przetarty

> szew na oparciu). Chyba na trzecim przeglądzie wymieniano jeszcze gąbkę w siedzisku, bo się

> zaczęła kruszyć. Fotel po stronie pasażera nie wymagał żadnych zabiegów, ale tam mało kiedy

> ktokolwiek siedział - samochód zwykle jeździł tylko z kierowcą.

> Tak że w tym akurat modelu poszycie fotela kierowcy było "materiałem eksploatacyjnym" - skoro

> wymieniało się je równie często jak olej, to raczej trudno to inaczej zakwalifikować.

> Z resztą tego typu przypadłości w azjatyckich pojazdach są jakby na porządku dziennym - w tej

> chwili mam w domu Aurisa HSD, w którym tapicerka fotela kierowcy przy dość symbolicznym

> przebiegu wymagała wymiany (zakwalifikowano to do naprawy gwarancyjnej), w Civicu FK2 oparcie

> fotela również "się zużyło" w 12 kkm, głównie w trasach - w tej chwili gwarant zastanawia się

> nad podjęciem jakiejś decyzji.

TEraz jeszcze oparcie?! Z ciekawości, co się stało?

Napisano
  • Autor

> przepraszam cie, ale bawisz mnie:) ile aut jest w stanie przebadać np. ADAC czy też DEKRA jednego

> konkretnego modelu w roku? 50 tys aut a ile ich np. VW produkuje "Golfa VI" w roku 300 tys

> sztuk? - no OK masz racje ja i inny robimy bezsensowna nagonkę na silniki TSI VW

Wiesz... widziałem kiedyś rankingi opracowywane przez francuskie instytucje. Nie uwierzyłbyś - tam fracncowate są dużo wyżej, niż u Dekry i Adaca. zlosnik.gif

Nie wnikam w szczegóły, kiedyś czytałem reportaż - relacja od środka człowieka, który w tym siedział. Wiem, żaden dowód, ale nie przytoczę konkretu bo to było jakiś czas temu i nie pamiętam gdzie i jak. W każdym razie obiektywizm tych instytucji budził wątpliwości.

Tak samo, jak obiektywizm Francuzów może je budzić smile.gif

Napisano

> Nie spotkałem się z czymś takim. Może w najtańszych wersjach pakują taki badziew

Tamten Lancer w 2006 kosztował jakieś 76 kzł mniej więcej - to raczej była ta "górna" połowa cennika w przypadku tego modelu. zlosnik.gif Ja nim za dużo nie jeździłem - może raptem z kilkaset kilometrów. Jedyne, co zapamiętałem, to dość ascetyczne, skrzypiące wnętrze z fajną kierownicą - i tyle, ale ówczesna użytkowniczka tego auta pozbyła się go bez żalu i raczej za dobrze go nie wspomina. biglaugh.gif

> - ani w tamtym

> Lancerze, ani w moim nic się z fotelami nie dzieje.

Na Autokąciku trudno o inną odpowiedź biglaugh.gif - ale serwisu akurat ani trochę to nie zdziwiło, problem wyglądał na dobrze znany: wymieniali całe poszycie fotela chyba cztery razy, zanim auto zostało sprzedane.

Napisano

> TEraz jeszcze oparcie?! Z ciekawości, co się stało?

Przetarł się materiał na bocznej części oparcia od strony drzwi - nie na samym szwie, tylko zaraz obok. Materiał z grafitowego zrobił sie biały i rozłazi się jak stare jeansy w kroku. biglaugh.gif

Na razie jeszcze gwarant stanowiska nie zajął, jeśli nie zaakceptują tego do naprawy, to sam raczej wymieniłbym wszystkie poszycia na te od wersji GT - wyglądają na sporo trwalsze.

Napisano

> Przetarł się materiał na bocznej części oparcia od strony drzwi - nie na samym szwie, tylko zaraz

> obok. Materiał z grafitowego zrobił sie biały i rozłazi się jak stare jeansy w kroku.

> Na razie jeszcze gwarant stanowiska nie zajął, jeśli nie zaakceptują tego do naprawy, to sam raczej

> wymieniłbym wszystkie poszycia na te od wersji GT - wyglądają na sporo trwalsze.

To Ty nie masz executive?

Napisano

> To Ty nie masz executive?

Mam właśnie executive - na oko ten materiał wygladał na trwały, podejrzewałem że jeśli gdzieś się coś złego zacznie dziać, to będzie to przede wszystkim siedzisko, ale akurat siedzisko wygląda bez zarzutu. zlosnik.gif

Przetarcie zrobiło się od pasów - ta część zamocowana na dole po zapięciu dotyka boku fotela, a w tym miejscu pas jest podwójny i mocno przeszyty, więc krawędź jest dość twarda.

Napisano

Jedyne, co zapamiętałem, to dość ascetyczne, skrzypiące wnętrze z fajną kierownicą

Typowo japońcowate wnętrze.

Napisano

> Mam właśnie executive - na oko ten materiał wygladał na trwały, podejrzewałem że jeśli gdzieś się

> coś złego zacznie dziać, to będzie to przede wszystkim siedzisko, ale akurat siedzisko wygląda

> bez zarzutu.

> Przetarcie zrobiło się od pasów - ta część zamocowana na dole po zapięciu dotyka boku fotela, a w

> tym miejscu pas jest podwójny i mocno przeszyty, więc krawędź jest dość twarda.

Executive nie ma skóry?

Aż oglądnę własne fotele...

Napisano

> Executive nie ma skóry?

W Polsce w poliftowych nie było - ja mam tapicerkę taką:

dsc9277s.jpg

Do wyboru był kolor obszycia - biały albo pomarańczowy i to wszystko. .

Napisano

> Popatrz na dane które przywołałeś. Jest coś takiego jak proporcja. Te 50 tyś jest już wymierną

> wartością, więc % usterkowości można już na tej podstawie ustalić w miarę obiektywnie.

> Popatrz, że fiat w ciągu roku sprzedaje raptem 40 tys bravo w całej europie...

nie warto, jezeli ktos nie rozumie na czym polegaja te badania to raczej nie ma sensu dalej dyskutowac ok.gif

Napisano

> nie warto, jezeli ktos nie rozumie na czym polegaja te badania to raczej nie ma sensu dalej

> dyskutowac

ty wiesz ok.gif wiec wytłumacz tym co nie wiedzą skromny.gif no chyba że nie warto hmm.gif

Napisano

> ty wiesz wiec wytłumacz tym co nie wiedzą no chyba że nie warto

cytujac Ciebie:

..."przepraszam cie, ale bawisz mnie:) ile aut jest w stanie przebadać np. ADAC czy też DEKRA jednego konkretnego modelu w roku? 50 tys aut a ile ich np. VW produkuje "Golfa VI" w roku 300 tys sztuk? - no OK masz racje ja i inny robimy bezsensowna nagonkę na silniki TSI VW "...

Wiesz w ogole na jakiej zasadzie powstaje raport DEKRA??

DEKRA nie bada aut dla Twojej wiadomosci hehe.gif

raport powstaje ma bazie informacji z badan diagnostycznych to raz.

dwa, piszesz o 300 tys gofrach a ile Fiat sprzedał na ich rynku wozideł??

które badanie bedzie bardziej obiektywne, przeprowadzone na 300 tys pojazdów czy na 40 tys sprzedanych w całej europie??

kolejna sprawa, wszyscy pisza o silnikach TSI- nie wiem, nie mialem moze i sa usterkowe, jednak popatrz ile te silniki sa na rynku - stos krótko, Fiat tłukąc od połowy lat 90 tych alternatory które pekaja do niedawna jeszcze pakował je do aut, wspomagania elektryczne które nagminnie padały, zacierajace sie mechanizmy wycieraczek to samo, klamki drzwi od SC po Punto 2,3 grande itd.

mozna wymieniac mase, zreszta swiadcza o tym kaciki techniczne np. Stilo i ilosc tematów dotyczaca usterek grinser006.gif

no nie powiesz mi ze ten producent uczy sie na swoich błedach...

aby nie było nigdy nie byłem/nie jestem fanem marki VW ale to co moge powiedziec to tyle ze te auta sa stos przewidywalne i stos niezawodne, ale nie bezobsługowe, gdyby była tansze byłby to dobry stos cost/value - ot auta dla ludu....

zreszta wystarczy zerknac jakie te auta robia przebiegi, a ze sciaga sie auta z przebiegami +300 tys km nastepnie robi z nich 100tys i znowu dobija w polsce do 300 tys i tutaj mowi o usterkowosci to inna sprawa...

pozdrawiam

Napisano

> dwa, piszesz o 300 tys gofrach a ile Fiat sprzedał na ich rynku wozideł??

> które badanie bedzie bardziej obiektywne, przeprowadzone na 300 tys pojazdów czy na 40 tys

> sprzedanych w całej europie??

> kolejna sprawa, wszyscy pisza o silnikach TSI- nie wiem, nie mialem moze i sa usterkowe, jednak

> popatrz ile te silniki sa na rynku - stos krótko, Fiat tłukąc od połowy lat 90 tych

> alternatory które pekaja do niedawna jeszcze pakował je do aut, wspomagania elektryczne które

> nagminnie padały, zacierajace sie mechanizmy wycieraczek to samo, klamki drzwi od SC po Punto

> 2,3 grande itd.

> mozna wymieniac mase, zreszta swiadcza o tym kaciki techniczne np. Stilo i ilosc tematów dotyczaca

> usterek

> no nie powiesz mi ze ten producent uczy sie na swoich błedach...

a masz jakiegoś w miarę nowego Fiata i możesz sam się przekonać czy się uczy, czy wiedzę tak jak napisałeś czerpiesz tylko z internetu i forum Stilo? hehe.gif

Bo wiesz, ja mam Stilo z 2004 roku i Bravo z 2007 roku i mogę Ci podać dużo przykładów rozwiązań, z których wynika, że się uczy. Rzeczy, które mogę sam ocenić, a nie przeczytać w internecie. Równie dobrze mogę Ci podać linki do zagranicznych forów VW, gdzie lista usterek silników TSI to kilka stron. Tylko jaki z tego wniosek?

Napisano

> cytujac Ciebie:

> ..."przepraszam cie, ale bawisz mnie:) ile aut jest w stanie przebadać np. ADAC czy też DEKRA

> jednego konkretnego modelu w roku? 50 tys aut a ile ich np. VW produkuje "Golfa VI" w roku 300

> tys sztuk? - no OK masz racje ja i inny robimy bezsensowna nagonkę na silniki TSI VW "...

> Wiesz w ogole na jakiej zasadzie powstaje raport DEKRA??

> DEKRA nie bada aut dla Twojej wiadomosci

> raport powstaje ma bazie informacji z badan diagnostycznych to raz.

Panie oświeć mnie old.gif i innych-konkrety, co w autach bada DEKRA lub ADAC? przecież ty wiesz ja nie IThankYou.gif

> dwa, piszesz o 300 tys gofrach a ile Fiat sprzedał na ich rynku wozideł??

> które badanie bedzie bardziej obiektywne, przeprowadzone na 300 tys pojazdów czy na 40 tys

> sprzedanych w całej europie??

ja nie podałem bo i nie wiem dokładnie kto i ile bada, kto ile produkuje konkretnego modelu dla tego JA napisałem że "np.

> kolejna sprawa, wszyscy pisza o silnikach TSI- nie wiem, nie mialem moze i sa usterkowe, jednak

> popatrz ile te silniki sa na rynku - stos krótko, Fiat tłukąc od połowy lat 90 tych

TSi chyba było wprowadzone na "rynek" w tym samym, albo podobnym czasie co T-Jet skromny.gif

> alternatory które pekaja do niedawna jeszcze pakował je do aut, wspomagania elektryczne które

> nagminnie padały, zacierajace sie mechanizmy wycieraczek to samo, klamki drzwi od SC po Punto

> 2,3 grande itd.

> mozna wymieniac mase, zreszta swiadcza o tym kaciki techniczne np. Stilo i ilosc tematów dotyczaca

> usterek

> no nie powiesz mi ze ten producent uczy sie na swoich błedach...

> aby nie było nigdy nie byłem/nie jestem fanem marki VW ale to co moge powiedziec to tyle ze te auta

> sa stos przewidywalne i stos niezawodne, ale nie bezobsługowe, gdyby była tansze byłby to

> dobry stos cost/value - ot auta dla ludu....

> zreszta wystarczy zerknac jakie te auta robia przebiegi, a ze sciaga sie auta z przebiegami +300

> tys km nastepnie robi z nich 100tys i znowu dobija w polsce do 300 tys i tutaj mowi o

> usterkowosci to inna sprawa...

> pozdrawiam

a PREZES VW na salonie mierzył "miara" Hyundaia i30 i pytał się swoich ludzi dla czego oni to maja, a my nie skromny.gif

bijesz piane ok.gif typu ta marka się psuje bo musi, a ta nie bo NIE

Napisano

> Równie dobrze mogę Ci podać linki do zagranicznych forów VW, gdzie lista usterek silników TSI

> to kilka stron. Tylko jaki z tego wniosek?

taki że VW tez się uczy i pewnie to systematycznie poprawiają ok.gif

pewnie zaraz przybiegnie jakiś zagorzały fan VW i napisze że VW to od razu poprawia swoje "wady/usterki" wink.gif

Napisano

> mozna wymieniac mase, zreszta swiadcza o tym kaciki techniczne np. Stilo i ilosc tematów dotyczaca

> usterek

> no nie powiesz mi ze ten producent uczy sie na swoich błedach...

No to spojrz tez na forum Bravo i wtedy uzasadnij swoja teze, ze Fiat nie uczy sie na swoich bledach grinser006.gif

Napisano

> taki że VW tez się uczy i pewnie to systematycznie poprawiają

pewnie masz rację, ale wiesz, chciałbyś być takim klientem na którym firma uczy się robić silniki? I byłoby to dla Ciebie pocieszenie, że następni klienci dostaną już poprawione? zlosnik.gif

Bo ja nie. zlosnik.gif A jak kupowałem Fiata to silnik T-Jet był absolutną nowością. Wersja 150KM była na rynku kilka miesięcy, a ja zamówiłem jedną z pierwszych sztuk w Polsce w wersji 120KM.

I wiesz co? Przez ponad 4 lata z tym silnikiem, ani osprzętem (np. turbosprężarka) nie było żadnego problemu, nie wydał żadnego dziwnego dźwięku, obroty nie zafalowały, z rozrządem (na pasku) nic się nie dzieje, co więcej, nigdy nie wymagał dolania ani kropli oleju. Ale żeby być sprawiedliwym przyznam, że po kilku miesiącach zaczął minimalnie uciekać płyn chłodniczy z jakiegoś węża przy termonstacie. Poprawili na gwarancji i tyle problemów.

I to jest jeden z przykładów jak Fiat uczy się na błędach po średnio udanych silnikach benzynowych w Stilo. Czyli silnik robi coraz lepsze, w przeciwieństwie do niektórych marek, które kiedyś robiły dobre silniki, a teraz mają mnóstwo wpadek zlosnik.gif

> pewnie zaraz przybiegnie jakiś zagorzały fan VW i napisze że VW to od razu poprawia swoje

> "wady/usterki"

Napisano

> a masz jakiegoś w miarę nowego Fiata i możesz sam się przekonać czy się uczy, czy wiedzę tak jak

> napisałeś czerpiesz tylko z internetu i forum Stilo?

> Bo wiesz, ja mam Stilo z 2004 roku i Bravo z 2007 roku i mogę Ci podać dużo przykładów rozwiązań, z

> których wynika, że się uczy. Rzeczy, które mogę sam ocenić, a nie przeczytać w internecie.

> Równie dobrze mogę Ci podać linki do zagranicznych forów VW, gdzie lista usterek silników TSI

> to kilka stron. Tylko jaki z tego wniosek?

to jeszcze inaczej, bo kazdy zaczyna i konczy argumentem TSI jakby to był jeden bazowy silnik we wszystkich autach tego producenta, podaj inne elem. auta które sie sypia (o silniku TSI sie nie wypowiadam, bo nie mialem - nie wiem)

Napisano

> pewnie masz rację, ale wiesz, chciałbyś być takim klientem na którym firma uczy się robić silniki?

> I byłoby to dla Ciebie pocieszenie, że następni klienci dostaną już poprawione?

> Bo ja nie. A jak kupowałem Fiata to silnik T-Jet był absolutną nowością. Wersja 150KM była na

> rynku kilka miesięcy, a ja zamówiłem jedną z pierwszych sztuk w Polsce w wersji 120KM.

> I wiesz co? Przez ponad 4 lata z tym silnikiem, ani osprzętem (np. turbosprężarka) nie było żadnego

> problemu, nie wydał żadnego dziwnego dźwięku, obroty nie zafalowały, z rozrządem (na pasku)

> nic się nie dzieje, co więcej, nigdy nie wymagał dolania ani kropli oleju. Ale żeby być

> sprawiedliwym przyznam, że po kilku miesiącach zaczął minimalnie uciekać płyn chłodniczy z

> jakiegoś węża przy termonstacie. Poprawili na gwarancji i tyle problemów.

rozumiem ok.gif

> I to jest jeden z przykładów jak Fiat uczy się na błędach po średnio udanych silnikach benzynowych

> w Stilo. Czyli silnik robi coraz lepsze, w przeciwieństwie do niektórych marek, które kiedyś

> robiły dobre silniki, a teraz mają mnóstwo wpadek

> > "wady/usterki"

chyba na obecną chwile to Fiat daje sobie najlepiej rade z silnikami: JTD/MultiJet/T-Jet/TwinAir

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.