Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Raport z przeglądów w GB, czyli spojrzenie z innej strony...

Featured Replies

Napisano

Po raporcie ADAC przyszła pora na spojrzenie na zagadnienie usterkowości aut z punktu widzenia rynku brytyjskiego.

Statystyka obejmuje auta zarejestrowane po raz pierwszy najpóźniej w 2008 roku, które po trzech latach miały swój pierwszy przegląd.

I tak, wśród aut z rocznika 2008 średnia "zdawalność" wynosi 79.9%. I dokładnie tyle ma VW Golf. Oraz Kia Rio. zlosnik.gif

Lepsze były:

Fiat Sedici: 87.5%

Hyundai Accent: 86.4%

Kia Cee'd: 83.2%

Dla rocznika 2007 zdawalność to: 78.0%. Golf ma 82.7%. Tyle samo ma Swift.

I tak można długo. Cała statystyka jest tu: http://good-garage-guide.honestjohn.co.uk/mot-results/

Można wybierać wg marki, modelu, rocznika. Ciekawa kopalnia... ok.gif

Napisano

> Po raporcie ADAC przyszła pora na spojrzenie na zagadnienie usterkowości aut z punktu widzenia

> rynku brytyjskiego.

Kolega mi opowiadał jak wygląda przegląd auta w UK. Moim zdaniem jest to zupełnie niemiarodajny wskaźnik oslabiony.gif

Może nasi emigranci to potwierdzą.

Jeśli masz np. wytarte nakładki na pedały(gaz, hamulec) = odpadasz.

Jeśli masz lekko mażącą wycieraczkę = odpadasz

Z drugiej strony możesz przyjechać na czterech różnych oponach i przechodzisz zlosnik.gif

Część stacji kontroli ewidentnie robi ludzi w wała. Prowadzą za płotem warsztat mechaniczny. Jeśli dokonasz naprawy "u nich", to przegląd przechodzisz.

Napisano
  • Autor

> Jeśli masz np. wytarte nakładki na pedały(gaz, hamulec) = odpadasz.

> Jeśli masz lekko mażącą wycieraczkę = odpadasz

No tak, w tej kategorii nawet Lexus jest wadliwy... zlosnik.gif

> Z drugiej strony możesz przyjechać na czterech różnych oponach i przechodzisz

Hmm... W raportach jest coś takiego: "Tyres: fail on Size / type"... hmm.gif

Napisano

> I tak można długo. Cała statystyka jest tu: http://good-garage-guide.honestjohn.co.uk/mot-results/

> Można wybierać wg marki, modelu, rocznika. Ciekawa kopalnia...

Ciekawie wypada np. wskaźnik ilości badań aut z danego rocznika. Nie wiem, z czego to wynika (przecież GB nie jest tak importochłonna jak np. Polska), ale większość aut biorących udział w MOT`ach to 2000-2003.

I druga ciekawostka - nie ma większego zróżnicowania w "zdawalności" przy przebiegach powyżej 100.000 mil

Napisano

> No tak, w tej kategorii nawet Lexus jest wadliwy...

> Hmm... W raportach jest coś takiego: "Tyres: fail on Size / type"...

Muszą być zgodne chyba co do rozmiaru i jak widać typu (letnia/zimowa) niewiem.gif

Mogą być jednak na bank każda od innego producenta wink.gif

Napisano

Tak na szybko to dół tabelek zajmują głównie francuzy, Chrysler i Fiat.

A Lexusy w czołówce wink.gif

LexusUk.png

A BMW....

BMW.png

Napisano

> Muszą być zgodne chyba co do rozmiaru i jak widać typu (letnia/zimowa)

Mysle ze nie ma przeciwskazan, zeby byla z lewej zimowa a z prawej letnia.

Natomiast napewno nie moze byc z lewej diagonalna a z prawej radialna.

Napisano

> Po raporcie ADAC przyszła pora na spojrzenie na zagadnienie usterkowości aut z punktu widzenia

> rynku brytyjskiego.

> Statystyka obejmuje auta zarejestrowane po raz pierwszy najpóźniej w 2008 roku, które po trzech

> latach miały swój pierwszy przegląd.

> I tak, wśród aut z rocznika 2008 średnia "zdawalność" wynosi 79.9%. I dokładnie tyle ma VW Golf.

> Oraz Kia Rio.

> Lepsze były:

> Fiat Sedici: 87.5%

> Hyundai Accent: 86.4%

> Kia Cee'd: 83.2%

> Dla rocznika 2007 zdawalność to: 78.0%. Golf ma 82.7%. Tyle samo ma Swift.

> I tak można długo. Cała statystyka jest tu: http://good-garage-guide.honestjohn.co.uk/mot-results/

> Można wybierać wg marki, modelu, rocznika. Ciekawa kopalnia...

Ale to troche bezsensu statystyki, bo przeglady sie oblewa za lyse opony, zuzyte zawieszenie, zle dzialajace hamulce, itp...

A to wszystko zalezy od tego, jak ktos dba o stan auta, a nie od usterkowosci.

Napisano

> Może nasi emigranci to potwierdzą.

> Jeśli masz np. wytarte nakładki na pedały(gaz, hamulec) = odpadasz.

> Jeśli masz lekko mażącą wycieraczkę = odpadasz

A uwazasz, ze to nie jest sluszne?

Napisano

ta statystyka mówi dużo o użytkownikach samochodów a nie o samych samochodach.

Napisano

> ta statystyka mówi dużo o użytkownikach samochodów a nie o samych samochodach.

Moim zdaniem to połączone rezultaty:

- tego jak użytkownicy i serwisy dbają o samochody

- tego jak niezawodne są same samochody

Interesujące są np. spore różnice między wynikami Mercedesa i BMW - tłumaczyłbym je raczej jakością samych samochodów niż tym że użytkownicy BMW są brudasami i niechlujami a serwisy BMW są klasy serwisów Fiata.

Napisano

> A uwazasz, ze to nie jest sluszne?

Tak właśnie uważam

Napisano

> Tak właśnie uważam

wycieraczki ok. Racja.

Ale nakładki na pedały?

Podeszwy też sprawdzają?

Napisano

> Moim zdaniem to połączone rezultaty:

> - tego jak użytkownicy i serwisy dbają o samochody

> - tego jak niezawodne są same samochody

Racja.

Z jednej strony taki Fiat Sedici jest wysoko, ale to może wynikać z tego że to właściwie jest Suzuki, a nie Fiat.

Z drugiej strony taki Fiat 500 jest sporo wyżej niż Panda na której bazie został zrobiony ok.gif

500 zapewne ma bogatszych nabywców.

Co do BMW, wygląda że im mniejsze tym gorzej przechodzi te przeglądy. A założę się że to te większe BMW mają większe przebiegi. Ci z mniejszymi BMW są biedniejsi i mniej dbają.

Napisano

Przepraszam co oznacza kategoria usterek "Driver's view of the road" ?

Nie umiem sobie tego przetłumaczyć blush.gif

Napisano

> wycieraczki ok. Racja.

Ale żebyś Ty wiedział jak te wycieraczki sprawdzają. Jedna smuga gdzieś na dole i odpadasz.

Jak to się ma do różnych opon? Bo chyba nie chodzi tu o względy bezpieczeństwa.

> Ale nakładki na pedały?

> Podeszwy też sprawdzają?

Kolega opowiadał o innych ciekawych punktach, ale przyznam że raportował mi to z 6 lat temu. Większość zapomniałem. Jedno było pewne: jakby poszedł do ich punktu naprawy przez przeglądem, to by nie było problemów ze "stempelkiem" wink.gif

Napisano

> Przepraszam co oznacza kategoria usterek "Driver's view of the road" ?

> Nie umiem sobie tego przetłumaczyć

Może właśnie stan wycieraczek, i szyb (pęknięta, odpryśnięta, itp.)

Napisano

> Ale żebyś Ty wiedział jak te wycieraczki sprawdzają. Jedna smuga gdzieś na dole i odpadasz.

> Jak to się ma do różnych opon? Bo chyba nie chodzi tu o względy bezpieczeństwa.

E tam.

Sratytaty a nie bezpieczeństwo. Bezpieczeństwo jest w głowach a nie na felgach. swoje niebezpieczne sytuacje miałem na bardzo dobrych oponach.

no dobra... raz w pandzie miałem problem jak wpadłem na lód i przód to była zimówka a tył lato. To się działo wtedy spineyes.gif

> Kolega opowiadał o innych ciekawych punktach, ale przyznam że raportował mi to z 6 lat temu.

Wiesz jak to jest z opowieściami kolegów. A już zwłaszcza jak sie po latach spotkasz pub2.gif

różne rzeczy są wtedy "fotoszopowane".

> Większość zapomniałem. Jedno było pewne: jakby poszedł do ich punktu naprawy przez przeglądem,

> to by nie było problemów ze "stempelkiem"

pewne, niepewne... Mają swoje zasady i już. Trzeba się ich trzymać.

Kilka rzeczy na naszym przeglądzie to też albo fikcja albo totalne oderwanie od rzeczywistości. Różnie też bywa z podejściem diagnostów.

Napisano

> Może właśnie stan wycieraczek, i szyb (pęknięta, odpryśnięta, itp.)

No może.

Troszkę za "grube" te kategorie jak dla mnie ...

Napisano

> E tam.

> Sratytaty a nie bezpieczeństwo. Bezpieczeństwo jest w głowach a nie na felgach.

Dokładnie tak.

Normalny kierowca w starym Golfie jadącym bokiem, na łysych gumach i z dymiącym silnikiem jest mniejszym zagrożeniem niż jakiś flustrat w aucie które tydzień temu z salonu wyjechało oslabiony.gif

Właściwie to nawet tego normalnego kierowcy w sztruclu bym zagrożeniem nie nazwał, bo to za mocne słowo. Najwyżej lekkim utrudnieniem z uwagi na to dymienie.

Napisano

> Może nasi emigranci to potwierdzą.

Nie potwierdzam zlosnik.gif.

Chociaz patrzenie na usterkowosc auta przez pryzmat MOT to troche glupota - auto obleje MOT jesli lampy kierunkowskazow sa jasne, zarowki pomaranczowe, ale te zarowki juz nie swieca tak bardzo intensywnie na pomaranczowo - wiec jesli to ma byc jakakolwiek wykladania "niezawodnosci" aut, to ja sie na to nie pisze zlosnik.gif.

Aczkolwiek oprocz takich dupereli, auta odpadaly mi zawsze za cos powazniejszego - mimo, ze auta raczej sprawne. Auta odpadaly za korozje na przewodach hamulcowych (fiat bravo ~8 letni), niesprawne hamulce (dzien wczesniej wszystko wymienione i sie nie zdazylo ulozyc), spaliny (auto jezdzone w miescie i trzeba bylo troche uklad wydechowy przedmuchac), itp. Moge w certyfikaty popatrzec.

Jeszcze jedno - gdyby w Polsce przeprowadzac takie MOT jakw UK, smiem twierdzic, ze polowa aut jak nie wiecej, nie wyjechalaby juz na ulice zlosnik.gif

Napisano

> Ci z mniejszymi BMW są biedniejsi i mniej dbają.

Są też mniejsze Mercedesy i co ciekawe ich użytkownicy o nie dbają. Zresztą jak popatrzysz na wyniki, to BMW 1 jest powyżej średniej. Statystyki zaniża 3'jka i X5, choć niepokojąca jest ilość problemów w nowych modelach 5 i 7.

Napisano

> Są też mniejsze Mercedesy i co ciekawe ich użytkownicy o nie dbają.

Sprawdź ponownie zlosnik.gif

Wziąłem sobie na tapetę 2006 rok z tego raportu. I tam A i B klasa to najgorsze "osobowe" Mercedesy.

Napisano

> Na pewno mniej słuszne, niż puszczanie (w majestacie prawa) samochodów na 4 różnych oponach.

nono.gif

Rozmiary sa te same. Rozni sie tylko bieznik.

Czy to dobrze, czy zle niewiem.gif

W Polsce masz dopuszczone 2 rozne opony (takie same na jednej osi, czyli mozesz miec 2 rozne).

W UK jezdzi tak cala masa, i ludzie nie narzekaja hmm.gif

BTW - jezdzilem tak jakies pol roku, i chorobcia, nie czulem powaznych roznic, zeby nie powiedziec nie czulem zadnych roznic, a mialem doslownie 4 rozne wzory bieznika.

Logika mi podpowiada by tak nie robic, ale z jakis powodow jest to tutaj legalne ok.gif

Napisano

> Przepraszam co oznacza kategoria usterek "Driver's view of the road" ?

> Nie umiem sobie tego przetłumaczyć

Pole widzenia ok.gif

Ja dostalem advajsa wlasnie za choinke na lustreku.

Mozna miec dziare na szybie w polu widzenia max 10mm, poza polem moze byc cokolwiek.

Opony moga byc kazda inna, ony tylko rozmiar byl ten sam.

Nie ma szarpakow tak jak u nas, kolo wlazi pod auto i brecha sprawdza gumy itp hehe.gif Ciezko jest oblac w tym temacie. Powiedzial mi, ze lacznik/przegub musi byc kompletnie rozjechany aby oblac.

Wszystkie zarowki musza byc - nie ma to tamto - majster chodzi i puka w kazda lampe hehehe. Lampy musza swiecil ladnie i rowno.

Wycieraczki, spryskiwacz musza byc tip top

Ale za hidy w zwyklych lampach sciana.gif, czarne szyby z przodu sie nie czepiaja zlosnik.gif

Hamulce sprawdzaja tak jak u nas ale czepiaja sie za "zardzewiale" przewody.

Test spalin - hehe auto bez kata raczej nie przejdzie. Dizel bez dpf smialo i bez problemow.

Napisano

> Rozmiary sa te same. Rozni sie tylko bieznik.

Obejrzyj kiedyś kilka różnych modeli opon - teoretycznie tego samego rozmiaru - ale np. przykładając je do siebie i napisz, co ciekawego (i dość dziwnego) zauważyłeś smile.gif

> Czy to dobrze, czy zle

> W Polsce masz dopuszczone 2 rozne opony (takie same na jednej osi, czyli mozesz miec 2 rozne).

Mimo wszystko mniej wpływa to na stabilność kierunkową, niż każda opona inna.

> W UK jezdzi tak cala masa, i ludzie nie narzekaja

> BTW - jezdzilem tak jakies pol roku, i chorobcia, nie czulem powaznych roznic, zeby nie powiedziec nie czulem zadnych roznic, a mialem doslownie 4 rozne wzory bieznika.

Wiem - w UK nawet w warunkach zimowych zimówek nie trzeba bo drogi mają inną nawierzchnię wink.gif

> Logika mi podpowiada by tak nie robic, ale z jakis powodow jest to tutaj legalne

I chyba tylko w UK - nie widziałem nigdy auta używanego stojącego na 4 różnych oponach pochodzącego z jakiegokolwiek innego kraju.

Napisano

> Wiem - w UK nawet w warunkach zimowych zimówek nie trzeba bo drogi mają inną nawierzchnię

Ale snieg jest ten sam. zlosnik.gif Imo nie ma obowiazku bo zima jest w UK tylko kilka dni w roku.

Napisano

> Obejrzyj kiedyś kilka różnych modeli opon - teoretycznie tego samego rozmiaru - ale np.

> przykładając je do siebie i napisz, co ciekawego (i dość dziwnego) zauważyłeś

No to idzmy dalej - policzmy powierzchnie CZYNNA bieznika - no bo taka zimowka bedzie miala mniejsza od letniej hehe.gif

Wiem o co chodzi, ale nie popadajmy w skrajnosci. Marooha, o ile dobrze pamietam, mial problem z rozmiarami opony w ramach tego samego modelu biglaugh.gif

> Mimo wszystko mniej wpływa to na stabilność kierunkową, niż każda opona inna.

Tak jak napisalem - teoretycznie tak. Praktycznie - nie widzialem roznicy w Fiacie Brava.

> Wiem - w UK nawet w warunkach zimowych zimówek nie trzeba bo drogi mają inną nawierzchnię

Nie widze nic smiesznego - kolejna zima na letnich bez problemu. Moh region nie iwdzial nawet 1mm sniegu zlosnik.gif

> I chyba tylko w UK - nie widziałem nigdy auta używanego stojącego na 4 różnych oponach pochodzącego

> z jakiegokolwiek innego kraju.

Ujme to tak - moja logika nakazuje, by wszystkie opony byly identyczne. Wiele aut sportowych, ma co innego z przodu, co innego z tylu. Ale tu tez jest jakas logika. W UK logiki nie ma, a wypadkow malo, kraj jedne z tych, gdzie srednia smiertelnosci jest raczej niska. I co ciekawe - duzo deszczu (wody na asfalcie), zima bez zimowek, a kierowcy raczej tacy sobie - wnioski wyciagnij sam zlosnik.gif

Napisano

> No to idzmy dalej - policzmy powierzchnie CZYNNA bieznika - no bo taka zimowka bedzie miala mniejsza od letniej

A można mieszać u was opony letnie z zimowymi?

Chodzi o to, że różnice w szerokości opon (bieżnika) sięgają nawet 2 cm, w średnicy kilkunastu mm.

> Wiem o co chodzi, ale nie popadajmy w skrajnosci. Marooha, o ile dobrze pamietam, mial problem z rozmiarami opony w ramach tego samego modelu

To nie jest skrajność - jeżeli masz z jednej strony opony o bieżniku szerokości średniej (przecież każda opona inna) np. 160 mm a z drugiej 180 mm to coś nie halo IMHO.

> Tak jak napisalem - teoretycznie tak. Praktycznie - nie widzialem roznicy w Fiacie Brava.

Ale to nie znaczy, że różnicy nie ma. Jeżeli są opony, które wodę (kałużę) przecinają tak, że nie zauważasz, że przejechałeś przez nią a są też takie, które wyraźnie zwalniają na wodzie to wjechanie takim asymetrycznym samochodem na pas mokrej nawierzchni może się skończyć nieciekawie.

> Nie widze nic smiesznego - kolejna zima na letnich bez problemu. Moh region nie iwdzial nawet 1mm sniegu

A to nie o Ciebie mi chodziło. Przypomniał mi się tylko wątek, w którym jeden Kolega żalił się poobijaniem auta - na przymrożonej nawierzchni - które było na letnich kapciach przy temperaturze mało letniej...

> Ujme to tak - moja logika nakazuje, by wszystkie opony byly identyczne. Wiele aut sportowych, ma co innego z przodu, co innego z tylu. Ale tu tez jest jakas logika. W UK logiki nie ma, a wypadkow malo, kraj jedne z tych, gdzie srednia smiertelnosci jest raczej niska. I co ciekawe - duzo deszczu (wody na asfalcie), zima bez zimowek, a kierowcy raczej tacy sobie - wnioski wyciagnij sam

3 sztuki Dunlop

[4] 3 pojedyncze sztuki dowolnej marki (koniecznie każda inna)

Wynik - będę bezpieczniejszy, niż na 4 takich samych oponach ok.gif

Rozmawiamy w sumie o niczym - bo Ty nie próbujesz mnie przekonać, że 4 różne opony są lepsze od 4 takich samych - a ja zmierzam do tego, że uznanie wyślizganej nakładki na pedale albo mażącej poza obszarem widzenia kierowcy wycieraczki za bardziej niebezpieczne, niż prawnie legalne używanie 4 różnych opon to coś nie halo. Ale czego oczekiwać od kraju dwojga kurków z wodą wink.gif

Napisano

> A można mieszać u was opony letnie z zimowymi?

Mozesz zrobic cokolwiek aby tylko mialy ten sam rozmiar.

Nikt z angoli nie uzywa zimowek, to przyszlo dopiero z emigracja.

> Rozmawiamy w sumie o niczym - bo Ty nie próbujesz mnie przekonać, że 4 różne opony są lepsze od 4

> takich samych - a ja zmierzam do tego, że uznanie wyślizganej nakładki na pedale albo mażącej

> poza obszarem widzenia kierowcy wycieraczki za bardziej niebezpieczne, niż prawnie legalne

> używanie 4 różnych opon to coś nie halo. Ale czego oczekiwać od kraju dwojga kurków z wodą

Nic na to nie poradzisz, tak juz maja i koniec.

Napisano

a ja tam preferuję w razie dzwona przeżyć w aucie z 4 różnymi oponami niż zginąć z kompletem identycznych ok.gif

Napisano

> a ja tam preferuję w razie dzwona przeżyć w aucie z 4 różnymi oponami niż zginąć z kompletem identycznych

A że tak zapytam - komu i na jaki temat odpowiadasz?

Napisano

> a ja tam preferuję w razie dzwona przeżyć w aucie z 4 różnymi oponami niż zginąć z kompletem

> identycznych

A wolisz z nakładkami na pedały wytartymi czy nie wytartytmi? wink.gif

Napisano

> są opony, które wodę (kałużę) przecinają tak, że nie

> zauważasz, że przejechałeś przez nią a są też takie, które wyraźnie zwalniają na wodzie to

> wjechanie takim asymetrycznym samochodem na pas mokrej nawierzchni może się skończyć

> nieciekawie.

ale to też tak nie do końca jest, jak piszesz: masz 4 identyczne opony, ale (przynajmniej w PL) wpadasz tylko jedną stroną w koleinę pełną wody...i już masz asymetrię.

Napisano

> ale to też tak nie do końca jest, jak piszesz: masz 4 identyczne opony, ale (przynajmniej w PL)

> wpadasz tylko jedną stroną w koleinę pełną wody...i już masz asymetrię.

W koleinę - zgoda - ale koleinę widzisz i możesz się spodziewać tego, że może się auto dziwnie zachować - to oczywiste. Do tego zdajesz sobie sprawę z tego, że jak wpadniesz lewymi kołami to pociągnie w lewo, jak prawymi to w prawo i będzie to podobna reakcja. A teraz załóż sobie na lewe kola jakieś rainexperty a na prawe np. frigo i spróbuj pojeździć, hamować itp. w deszczu ok.gif

Napisano

> W koleinę - zgoda - ale koleinę widzisz i możesz się spodziewać tego, że może się auto dziwnie

> zachować - to oczywiste. Do tego zdajesz sobie sprawę z tego, że jak wpadniesz lewymi kołami

> to pociągnie w lewo, jak prawymi to w prawo i będzie to podobna reakcja. A teraz załóż sobie

> na lewe kola jakieś rainexperty a na prawe np. frigo i spróbuj pojeździć, hamować itp. w

> deszczu

z kolei w UK jezdzi sie wolno-wiec i efekty sa mniej spektakularne ok.gif

Napisano

> W koleinę - zgoda - ale koleinę widzisz i możesz się spodziewać tego, że może się auto dziwnie

> zachować - to oczywiste. Do tego zdajesz sobie sprawę z tego, że jak wpadniesz lewymi kołami

> to pociągnie w lewo, jak prawymi to w prawo i będzie to podobna reakcja. A teraz załóż sobie

> na lewe kola jakieś rainexperty a na prawe np. frigo i spróbuj pojeździć, hamować itp. w

> deszczu

Jezdzilem ponad 10kkm na komplecie 4 roznych opon, z czego niektore byly z wyzszej polki, podczas gdy inne tanie chinskie.

I chocbym nie wiem jak sie staral, nie czulem zadnej roznicy miedzy autem z 4 takimi samymi.

Nie znosilo mnie przy hamowaniu. Nie zarzucalo przy pokonywaniu zakretow nawet na granicy przyczepnosci.

Wszystko normalnie.

Napisano

> wycieraczki ok. Racja.

> Ale nakładki na pedały?

> Podeszwy też sprawdzają?

Jak masz na hamulcu calkiem zjedzona gume, to latwiej o zeslizgniecie sie buta. Sam tego kiedys doswiadczylem, zwlaszcza w ubloconych butach.

Pozatym co to za problem wyminic gume na nowa jak sie zetrze. Przeciez to kosztuje grosze.

Napisano
  • Autor

> Nie znosilo mnie przy hamowaniu. Nie zarzucalo przy pokonywaniu zakretow nawet na granicy

> przyczepnosci.

Granicę przyczepności których opon masz na myśli? Tych lepszych, czy gorszych? zlosnik.gif

Napisano

> Ale żebyś Ty wiedział jak te wycieraczki sprawdzają. Jedna smuga gdzieś na dole i odpadasz.

> Jak to się ma do różnych opon? Bo chyba nie chodzi tu o względy bezpieczeństwa.

Jakto nie chocdzi o wzgledy bezpieczenstwa?

Jak na wycieraczce pojawiaja sie smugi to juz nie czyszcza szyby tak dobrze. I zazwyczaj gdy pierwsza smuga sie pojawi, to w ciagu miesiac jest ich juz 10 bo wycieraczki powoli juz padaja.

Nie wiem jak w UK, ale u mnie pada blisko 300 dni w roku, wiec dobre wycieraczki to bardzo wazna sprawa.

Napisano

> Granicę przyczepności których opon masz na myśli? Tych lepszych, czy gorszych?

Srednia...

Jak prawa tracila przyczepnosc, to jeszcze lewa trzymala.

grinser006.gif

Napisano

> Część stacji kontroli ewidentnie robi ludzi w wała. Prowadzą za płotem warsztat mechaniczny. Jeśli

> dokonasz naprawy "u nich", to przegląd przechodzisz.

Moge to tylko potwierdzic.

Zaprowadzilem samochod do znajomego warsztatu. Tak, tam taka relacja jak znajomości też występuje.

Samochod nie powinien przejsc przeglądu miał wieeele usterek.

PRZESZEDL! Z ostrzeżeniem, ze przewody hamulcowe zardzewiałe do wymiany. Teoretycznie nie mogę z tym jeździć i musze zrobić, ale MOT mam ważny. Nie robię, auto idzie na złom jak MOT się skończy.

A zapłaciłem dodatkowo za regulacje świateł i naprawę spryskiwacza. Spryskiwacz był sprawny, światła nie zostały wyregulowane.

W normalnej przeglądowi dostał bym dwie strony usterek do naprawy. Cieknące amortyzatory, korozja progów, wycieraczki, zardzewiały przeciwmgłowy, kto wie co jeszcze.

Napisano

> Moge to tylko potwierdzic.

> Zaprowadzilem samochod do znajomego warsztatu. Tak, tam taka relacja jak znajomości też występuje.

> Samochod nie powinien przejsc przeglądu miał wieeele usterek.

Jesli juz o tym wspominasz to jest tez mozliwosc zrobienia przegladu "bez auta" zlosnik.gif Odpowiednio drozej ale da sie.

Napisano

> Z ostrzeżeniem, ze przewody hamulcowe zardzewiałe do wymiany. Teoretycznie nie mogę z

> tym jeździć i musze zrobić, ale MOT mam ważny. Nie robię, auto idzie na złom jak MOT się skończy.

A pewnie. Nie naprawiaj przewodów hamulcowych! Zrób na złość brytyjskiemu rządowi!

mar00ha

Napisano

> Jezdzilem ponad 10kkm na komplecie 4 roznych opon, z czego niektore byly z wyzszej polki, podczas

> gdy inne tanie chinskie.

A ja musiałem kiedyś skorzystać z koła zapasowego. I autem ciągnęło

w prawo jak je założyłem...

Napisano

> A ja musiałem kiedyś skorzystać z koła zapasowego. I autem ciągnęło

> w prawo jak je założyłem...

Mnie również ciągnęło po wymianie na zapas z przodu. A różnica w przebiegu nie była jakaś znaczna. Dlatego nie wierzę (i ignoruję takie wypowiedzi), że komuś jedzie wszystko prosto na czterech różnych oponach.

Ponadto jazdę w takiej konfiguracji uznaję za kompletny brak kultury technicznej, co, z kolei, promieniuje mi (w podświadomości) na wszystkie pozostałe wypowiedzi tak twierdzących.

mar00ha

Napisano

Imo wszelkie spostrzezenia co do kultury technicznej brytoli mozna pewnie skierowac tu klik

Btw ja tez w to nie wierze i dlatego mam 4 jednakowe lacze.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.