Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

opony dętkowe: bać sie ich czy nie?

Featured Replies

Napisano

Powoli szykujemy sie na naszą złombolową wyprawę Żukiem do Grecji.

Najwyzszy czas zając sie tematem opon. Obecne nadają sie do wymiany w trybie natychmiastowym, bieznika jeszcze troche by sie znalazło, ale są tak spękane ze nie zdziwił bym sie jak by żuczek wyjechał na nich z fabryki zlosnik.gif

Oczywiscie obecnie zalozone są dętki.

Pchać sie dalej w opony dętkowe, czy lepiej rozeznac temat opon bezdętkowych? Z tego co się orientowałem wiąże sie to tez z wymianą felg, podobno z jakiegos Lublina powinny pasować, ale informacji mało, trzeba bedzie probować cos dopasować.

Najbardziej interesuje mnie jak wygląda sprawa ewentualnego przebicia tych opon. W dętkowych łatwiej złapać "kapcia"?

kwestie trakcji schodzą tutaj na dalszy plan.

Nie wiem tez jeszcze czy bedziemy kupować nowe opony czy poszukamu używanych. Ten temat bedziemy omawiac jak ponownie podsumujemy wszsytkie wydatki zlosnik.gif

Opon bezdętkowych na pewno bedzie wiekszy wybór, a mozna by odrazu poszukac calego kompletu z lublina.

Więc podsumowując, co bedzie pewniejsze drive.gif

Napisano

ja bym pozostał wierny oryginałowi wink.gif

jeśli już zdecydowałeś się na podróż żukiem, to niech ten żuk pozostanie w miarę możliwości taki, jak wyjechał z fabryki.

ps

opony dętkowe to nie jest żadna filozofia. Kiedyś kazde auto takowe posiadało i było ok.

Czy łatwiej/ trudniej przebić? Myślę że tak samo jak w bezdętkowych. JAk nie najedziesz na jakiegoś gwoździa etc to samo z siebie nic się nie stanie.

ps

do opon bezdętkowych możesz włożyć dętkę

Napisano

> Pchać sie dalej w opony dętkowe, czy lepiej rozeznac temat opon bezdętkowych?

IMHO bezdętkowe lepsze, ale na marginesie, to chyba dętkę można włożyć do opony bezdętkowej... hmm.gif

> łatwiej złapać "kapcia"?

Kapcia łapie sie z jednakową łatwością (bardziej istotna jest wysokość bieżnika). jedyne co różni te dwa typy opon, to to, że przy kapciu w dętkowej powietrze schodzi bardzo szybko, a w bezętkowej, z gwoździem można czasem kupę kilometrów przejechać (ewentualnie podpompowując co jakiśczas)

Ja osobiście na taki wyjazd kombinowałbym bezdętkowe i jeszcze ze dwa zapasy bym zabrał. palacz.gif

Napisano

ja w wołdze mam bezdętkowe opony wzmacniane "C" ze stalowym oplotem"?" czy czymś tam zlosnik.gif ale w środku mam dętki zlosnik.gif

zjeździłem na tym zestawie pół Mazur i Suwalszczyzny w dużej mierze po drogach leśnych i nic sie stało nigdy zlosnik.gif

Napisano

> ja w wołdze mam bezdętkowe opony wzmacniane "C" ze stalowym oplotem"?" czy czymś tam ale w środku

> mam dętki

> zjeździłem na tym zestawie pół Mazur i Suwalszczyzny w dużej mierze po drogach leśnych i nic sie

> stało nigdy

a felgi zmieniales? czy na 'detkowe' naciagales nowe gumy?

Napisano

Nie ma sensu kupować opon dętkowych, ciężko w ogóle takie znaleźć. Kup zwykłe opony bezdętkowe i załóż do nich dętki - rozwiązanie często praktykowane w przypadku starszych aut, ja też tak mam. Niektórzy zakładają bez dętek, ale w przypadku felg nieprzystosowanych do tego typu opon mogą być problemy ze szczelnością.

EDIT: W przypadku, gdy będziesz miał dętkę, masz możliwość naprawy "kapcia" we własnym zakresie (o ile nie uszkodzisz felgi), wystarczy łyżka do opon i zestaw do klejenia dętek - ściągasz oponę, dętkę, kleisz (ewentualnie wymieniasz dętkę), składasz, pompujesz i jedziesz dalej cool.gifgrinser006.gif

Napisano

detke sam skleisz na trasie a z bezdentkowa opona chyba jest gorzej

Napisano

> detke sam skleisz na trasie a z bezdentkowa opona chyba jest gorzej

Dętkę sam skleisz, a bezdętkową naprawisz w większości wypadków naprawisz sznurem bez zdejmowania z osi.

http://allegro.pl/zestaw-naprawczy-opon-opony-sam-napraw-kolo-opone-i2401230585.html

Napisano

> detke sam skleisz na trasie

O ile da rade zdjąc oponę....

Napisano

> EDIT: W przypadku, gdy będziesz miał dętkę, masz możliwość naprawy "kapcia" we własnym zakresie (o

> ile nie uszkodzisz felgi), wystarczy łyżka do opon i zestaw do klejenia dętek - ściągasz

> oponę, dętkę, kleisz (ewentualnie wymieniasz dętkę), składasz, pompujesz i jedziesz dalej

Idąc tym tropem to może mieć oponę bez dętki a w razie uszkodzenia jej założyć dętkę.

pozdr

Napisano
  • Autor

> Nie ma sensu kupować opon dętkowych, ciężko w ogóle takie znaleźć.

o dziwo jeszcze są do dostania i ceny nowych sa podobne do opon bezdętkowych

Kup zwykłe opony bezdętkowe i

> załóż do nich dętki - rozwiązanie często praktykowane w przypadku starszych aut, ja też tak

> mam. Niektórzy zakładają bez dętek, ale w przypadku felg nieprzystosowanych do tego typu opon

> mogą być problemy ze szczelnością.

tak własnie slyszalem ze moze byc problem ze szczelnąscią, dlatego jedynie w gre wchodzi zestaw z Lublina, tam felgi juz są dostosowane, a rozstaw powinien byc taki sam. Zastanawia mnie jednak fakt zsunięcia się samej opony bezdętkowej z felgi przystosowanej do dętki. jest to w ogole mozliwe?

> EDIT: W przypadku, gdy będziesz miał dętkę, masz możliwość naprawy "kapcia" we własnym zakresie (o

> ile nie uszkodzisz felgi), wystarczy łyżka do opon i zestaw do klejenia dętek - ściągasz

> oponę, dętkę, kleisz (ewentualnie wymieniasz dętkę), składasz, pompujesz i jedziesz dalej

są tez fajne zestawy naprawcze do opon bezdętkowych, zreszta ze dwa koła zapasowe bedziemy mieli ze soba na pewno, a to powinno wystarczyc zeby dojechac do jakies wulkanizacji zlosnik.gif

To moze jeszcze troche inne pytanie, ktos w wątku napisał ze z dętki szybciej zejdzie powietrze i pewnie jest to prawda. A jak wygląda sprawa bezpieczenstwa w przypadku przebicia opony dętkowej i bezdętkowej przy wiekszych predkosciach? W bezdętkowej wiadomo, powietrze powoli schodzi i w czasie jazdy mozna zauwazyc ze z autem jest cos nie tak. Rozerwania opony są raczej zadkoscią. Jak to wygląda w przypadku dętki?

Napisano

> o dziwo jeszcze są do dostania i ceny nowych sa podobne do opon bezdętkowych

> Kup zwykłe opony bezdętkowe

Jesteście pewni że to wszystko jedno?

Przejeździłem 170 kkm Ładą 2107 przez polowe tego przebiegu mialem dwie opony dętkowe i dwie bezdetkowe... Z uwagi na felgi - nie trzymaly powietrza na styku we wszystkich miałem dętki...

Regularnie co 20kkm (mniej wiecej ofc) przecierała mi sie dętka - piszę przecierała bo chodzilo nie o dziure w oponie a o przetarcie przy oponie nieuszkodzonej... raz tylko zdarzyło się że dętka przetarła się w oponie dętkowej - w bezdetkowej tych przetarć było 7-8 - zdaniem wielu wulkanizatorów 'wina' leżała w odrobinke innej konstrukcji opony bezdętkowej....

Napisano
  • Autor

> ja w wołdze mam bezdętkowe opony wzmacniane "C" ze stalowym oplotem"?" czy czymś tam ale w środku

> mam dętki

opony bezdętkowe z dętkami, wiadomo da sie... ale czy w naszym wypadku nie opłaca sie bardziej poszukac po prostu jakis uzywanych felg z Lublina, do ktorych nie trzeba juz bedzie stosowac dętki? Jak dobrze poszukamy to na szrotach takie felgi moze dostaniemy za grosze. Aaa i sprawa zachowania auta w oryginale, przynajmniej na razie tez ma drugorzędne znaczenie zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Jesteście pewni że to wszystko jedno?

> Przejeździłem 170 kkm Ładą 2107 ...

o widzisz cenna uwaga, tym bardziej ze chyba w przypadku takiego uszkodzenia, naprawa takiej dętki (tam bardziej na trasie) nie jest za bardzo mozliwa?

Napisano

> opony bezdętkowe z dętkami, wiadomo da sie... ale czy w naszym wypadku nie opłaca sie bardziej

> poszukac po prostu jakis uzywanych felg z Lublina, do ktorych nie trzeba juz bedzie stosowac

> dętki? Jak dobrze poszukamy to na szrotach takie felgi moze dostaniemy za grosze. Aaa i sprawa

> zachowania auta w oryginale, przynajmniej na razie tez ma drugorzędne znaczenie

Jestes pewny ze od lublina pasuja bo lublin mial i 15 i 16 cali ale te 16 to bardzo szeroka felga w porownaniu do zuka.

Nie wiem jak z rozstawem srob i ET

Napisano

> Ja osobiście na taki wyjazd kombinowałbym bezdętkowe i jeszcze ze dwa zapasy bym zabrał.

hehe.gifhehe.gifhehe.gif ale po co skoro zlombol jedzie do Grecji?

na codzien tez wozisz dwa zapasy? grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> Jestes pewny ze od lublina pasuja bo lublin mial i 15 i 16 cali ale te 16 to bardzo szeroka felga w

> porownaniu do zuka.

> Nie wiem jak z rozstawem srob i ET

15 cali mierzylem, ocierały o drązki kierownicze, co do 16" pewnosci nie mam, ale gdzies mi sie obiło o uszy, że da rade. Na pewno przed zakupem tez przymierze.

Wiem, że są szersze tam chyba przychodzi opona 205, albo nawet 215. Myślisz, ze moze to jakoś znacząco wpłynąc na prowadzenie samochodu, albo trwalosc elementów zawieszenia?

Napisano
  • Autor

> ale po co skoro zlombol jedzie do Grecji?

> na codzien tez wozisz dwa zapasy?

Słyszaleś kiedyś o złośliwości rzeczy martwych? zlosnik.gif lepiej wziąc dwa, nawet jak by to miały być te szroty, ktore teraz mamy zalożone

Napisano

> 15 cali mierzylem, ocierały o drązki kierownicze, co do 16" pewnosci nie mam, ale gdzies mi sie

> obiło o uszy, że da rade. Na pewno przed zakupem tez przymierze.

> Wiem, że są szersze tam chyba przychodzi opona 205, albo nawet 215. Myślisz, ze moze to jakoś

> znacząco wpłynąc na prowadzenie samochodu, albo trwalosc elementów zawieszenia?

205/75r16

Bez przesady zeby mialo wplyw na zawieszenie ale dodatkowe opory przy dychawicznym silniku tym bardziej ze auto zaladowane

Napisano

> Słyszaleś kiedyś o złośliwości rzeczy martwych? lepiej wziąc dwa, nawet jak by to miały być te

> szroty, ktore teraz mamy zalożone

ale po co???? srednio co nascie km bedzie wulkanizacja

szkoda miejsca i ciezaru. lepiej miec w dobrym stanie opony i tyle

Napisano
  • Autor

> 205/75r16

> Bez przesady zeby mialo wplyw na zawieszenie ale dodatkowe opory przy dychawicznym silniku tym

> bardziej ze auto zaladowane

w przypadku oporów, wiele czynników jest przeciwko nam, bagaznik dachowy, aerodynamika cegły, masa, przezyjemy jeszcze te opony.

A jak jestesmy juz w temacie rozmiarów opon, to co bedzie najlepszym odpowiednikiem dętkowej 6.50x16C?

Napisano
  • Autor

> ale po co???? srednio co nascie km bedzie wulkanizacja

> szkoda miejsca i ciezaru. lepiej miec w dobrym stanie opony i tyle

W ogole ten temat tez jeszcze przemyslimy, zobaczymy jak bedzie z miejscem po załadowaniu sie. Zresztą podobno Żuki trzymały sie razem podczas wyprawy, więc z drugiej strony jak by co kół zapasowych bedzie więcej zlosnik.gif

Napisano

> Jesteście pewni że to wszystko jedno?

> Przejeździłem 170 kkm Ładą 2107 przez polowe tego przebiegu mialem dwie opony dętkowe i dwie

> bezdetkowe... Z uwagi na felgi - nie trzymaly powietrza na styku we wszystkich miałem dętki...

> Regularnie co 20kkm (mniej wiecej ofc) przecierała mi sie dętka - piszę przecierała bo chodzilo nie

> o dziure w oponie a o przetarcie przy oponie nieuszkodzonej... raz tylko zdarzyło się że

> dętka przetarła się w oponie dętkowej - w bezdetkowej tych przetarć było 7-8 - zdaniem wielu

> wulkanizatorów 'wina' leżała w odrobinke innej konstrukcji opony bezdętkowej....

Nic dziwnego - w oponie dętkowej od środka guma jest śliska. W bezdętkowej ma nieśliską warstwę uszczelniającą, która w dodatku się wałkuje i przeciera dętką.

Napisano

Oprócz tego co napisano o szybszym przecieraniu się detek w oponach bezdętkowych dodam:

- dziura w dętce to strzał natychmiast, w przypadku takiego auta jak Żuk, na dodatek obciążonego i "pędzącego" to juz może skutkować problemem w opanowaniu auta po strzale, szczególnie w długiej, wielogodzinnej trasie, gdzie nie trzymasz przez cały czas kierownicy z siłą, jaka byłaby potrzebna do opanowania auta po strzale.

- Powietrze z bezdętkowej schodzi powoli, masz czas na opanowanie auta, wyjatek to wybuch.

- kłpotliwa naprawa dętki, męka aby zdjąć oponę i potem ją załozyć.

- naprawa bezdętkowej, oprócz przypadku kiedy rozerwie ją, jest banalna i można to zrobić w krótkim czasie i nawet przy uzyciu fantów znalezionych przy drodze.

Napisano

> Oprócz tego co napisano o szybszym przecieraniu się detek w oponach bezdętkowych dodam:

> - dziura w dętce to strzał natychmiast

Ale to chyba zależy od wielkości uszkodzenia, osobiście kiedyś "trafiłem" właśnie żukiem na gwoździa tylnym kołem i nie było żadnego wystrzału a powietrze wychodziło ponad godzinę,

>w przypadku takiego auta jak Żuk, na dodatek obciążonego i

> "pędzącego" to juz może skutkować problemem w opanowaniu auta po strzale, szczególnie w

> długiej, wielogodzinnej trasie, gdzie nie trzymasz przez cały czas kierownicy z siłą, jaka

> byłaby potrzebna do opanowania auta po strzale.

> - Powietrze z bezdętkowej schodzi powoli, masz czas na opanowanie auta, wyjatek to wybuch.

Nie zawsze, patrz wyżej

> - kłpotliwa naprawa dętki, męka aby zdjąć oponę i potem ją załozyć.

Chyba nigdy nie zdejmowałeś takiej opony, jeśli felga jest nie pordzewiała od środka to wystarczy kilka minut, oczywiście potrzebne są "łyżki" do opon ok.gif

Klejenie dętki przy użyciu łatek na zimno to też prosta, szybka i łatwa sprawa...

> - naprawa bezdętkowej, oprócz przypadku kiedy rozerwie ją, jest banalna i można to zrobić w krótkim

> czasie i nawet przy uzyciu fantów znalezionych przy drodze.

Napisano

> Pchać sie dalej w opony dętkowe, czy lepiej rozeznac temat opon bezdętkowych? Z tego co się

> orientowałem wiąże sie to tez z wymianą felg, podobno z jakiegos Lublina powinny pasować, ale

> informacji mało, trzeba bedzie probować cos dopasować.

Są dwa rodzaje felg do Lublina, 15 i 16 calowe. Felgi te, owszem, są przystosowane do montażu opon bezdętkowych i pasują do Żuka, jednak po założeniu do Żuka zawężają rozstaw kół. Po prostu mają inną głębokość osadzenia (ET).

Jak chcesz to mam dwa kompletne koła do Żuka z oponami i nawet z kapslami. Opony mają już ładnych parę lat, leżą sobie w stodole, są cały czas napompowane, dwa lata temu wymieniałem w nich dętki i mój wulkanizator nie miał zastrzeżeń do tych opon. Wcześniej koła były użytkowane w przyczepie. Bieżnik jeszcze jest. Koła mogłyby posłużyć jeszcze trochę.

A jak zdecydujesz się na wymianę kół to szukaj może coś z jakiejś terenówki. Tarpan Honker byłby idealny.

Z Lublina nie bierz, bo - jak wspomniałem wcześniej - będziesz miał mniejszy rozstaw kół.

Napisano

> O ile da rade zdjąc oponę....

Prawdziwy kierowca musi potrafić wymienić dętkę w trasie. zlosnik.gif

Napisano

> Jestes pewny ze od lublina pasuja bo lublin mial i 15 i 16 cali ale te 16 to bardzo szeroka felga w

> porownaniu do zuka.

> Nie wiem jak z rozstawem srob i ET

Szerokość felgi nie ma zbytnio znaczenia. Inna jest głębokość osadzenia (ET). Felgi z Lublina założóne do Żuka zawężają rozstaw kół.

Napisano

> Zastanawia mnie jednak

> fakt zsunięcia się samej opony bezdętkowej z felgi przystosowanej do dętki. jest to w ogole

> mozliwe?

Nie jest to możliwe bo jak? Felga bezdętkowa różni się od tej dętkowej że ma uszczelnienie zapewne w postaci jakiegoś wytłoczenia i ogólnie jest nastawiona na zapewnienie szczelności.

> są tez fajne zestawy naprawcze do opon bezdętkowych, zreszta ze dwa koła zapasowe bedziemy mieli ze

> soba na pewno, a to powinno wystarczyc zeby dojechac do jakies wulkanizacji

> To moze jeszcze troche inne pytanie, ktos w wątku napisał ze z dętki szybciej zejdzie powietrze i

> pewnie jest to prawda. A jak wygląda sprawa bezpieczenstwa w przypadku przebicia opony

> dętkowej i bezdętkowej przy wiekszych predkosciach?

W przypadku zwykłego przebicia to z dętki schodzi powietrze wolniej. Można też łatwiej dętkę napompować gdy powietrze zejdzie całkiem. W przypadku kapcia na bezdętkowej można w ogóle nie dać rady napompować jakąś ręczną pompką bo ciągle będzie nieszczelność.

> W bezdętkowej wiadomo, powietrze powoli

> schodzi i w czasie jazdy mozna zauwazyc ze z autem jest cos nie tak. Rozerwania opony są

W bezdętkowej powietrze schodzi szybciej, szczególnie pod koniec gdy opona jest sflaczała już nie ma takiej szczelności z obręczą.

> raczej zadkoscią. Jak to wygląda w przypadku dętki?

Koło dętkowe jest mniej wrażliwe na ujście powietrza z powodu uszkodzenia felgi. Jeżeli zagniesz felgę np. najeżdżając na krawężnik nawet mocno to powietrze nie zejdzie, bezdętkowa felga straci szczelność po takim zagięciu. Oczywiście zaginać felg nie należy tak czy inaczej.

Jak pęknie opona czy to bezdętkowa czy dętkowa to wiadomo - od razu powietrze ujdzie błyskawicznie. W przypadku normalnego przebicia z dętki będzie uchodzić wolniej i łatwiej będzie napomować flaka.

Jeżeli dętka pęknie np. z powodu sparcenia czy starości to oczywiście powietrze ujdzie bardzo szybko.

Dętka ma eksploatacyjnie jeden poważny minus - jest podatna na przetarcie. Oponę zwykle od środka się talkowało. Pomiędzy oponą a dętką nie może być żadnego syfu np. odpadającego lakieru z felgi. Felga nie może mieć uszkodzeń lakieru, korozji itp Bo wszelki syf łatwo przetrze oponę.

Co do naprawy - w przypadku dętki nie musisz sciągać opony z obręczy. Bardzo łatwo łyżką można zdjąć jedną stronę opony z obręczy i przez tą szczelinę wyjąć i włożyć dętkę.

Wydaje mi się że żeby naprawić oponę bezdętkową samemu musisz ją całkiem zdjąć z obręczy. Nie znam się w sumie na technologii napraw bezdętkowych.

Natomiast żeby całkiem zdjąć oponę z obręczy samemu łyżkami (dwoma) to jest to MASAKRA. Mnie się udało tylko raz samemu i to od malucha, umordowałem się przy tym ze dwie godziny i zrobiłem to tylko dlatego bo mi się nudziło :D

Napisano
  • Autor

>...pasują do Żuka, jednak po założeniu do Żuka zawężają rozstaw kół. Po prostu

> mają inną głębokość osadzenia (ET).

dzięki zaoszczedziłeś mi troche roboty zlosnik.gif

> Jak chcesz to mam dwa kompletne koła do Żuka z oponami i nawet z kapslami. Opony mają już ładnych

> parę lat, leżą sobie w stodole, są cały czas napompowane, dwa lata temu wymieniałem w nich

> dętki i mój wulkanizator nie miał zastrzeżeń do tych opon.

będę miał na uwadze, ale zanim podejmiemy decyzje pewnie jeszcze troche czasu minie

> A jak zdecydujesz się na wymianę kół to szukaj może coś z jakiejś terenówki. Tarpan Honker byłby

> idealny.

podobno z vitary tez by pasowały, a jedna z ekip zlombolowych jeździ nawet na Mangelsach, ale tutaj koszty moga byc wieksze

Napisano

> Prawdziwy kierowca musi potrafić wymienić dętkę w trasie.

Chyba bym się w Zuku nie podjął - choc oczywiscie to kwestia łyzek i desperacji...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.